Dodaj do ulubionych

Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa

IP: 78.133.245.* 16.11.09, 13:43
bardzo sensowną opcją jest mieszanie składów na jednej linii. Raz
jedzie niskopodłogowiec, raz stara wysokopodłogowa drynda. W Wiedniu
ten system funkcjonuje doskonale,poszczególne odjazdy są oznaczone
nisko/wysokopodłogowy skład i zwykle puszczane na zmianę. Osoby
potrzebujące będą więc miały zawsze możliwość wygodnego przejazdu, a
i pojemność i przepływność wzrośnie.
Obserwuj wątek
      • europejczyk_jeden Re: Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa 16.11.09, 21:33
        Gość portalu: mateusz napisał(a):

        > Bombardier na 11?? Chyba po to żaby wiatr woził. 11 zawsze jeździ prawie
        > pusta. A jeszcze nigdy nie miałem takiej sytuacji żeby ktoś się nie zmieścił
        > do 8. Stanowczo protestuję przeciwko zmianie taboru na 8!!

        To ja mam propozycję kompromisową - upodobnić organizację wnętrza bombardiera do "akwarium":

        1) w segmentach końcowych po prawej stronie zostawić po jednym rzędzie foteli, żeby się dało przechodzić i było więcej miejsc stojących,
        2) zlikwidować szklane ścianki po bokach drzwi, żeby, gdy potrzebuje wysiąść jedna osoba, nie musiało z wagonu od razu wysiadać pięć innych, żeby ją przepuścić.

        Może być?

        Problem jest w tym, że projektant wnętrza sprawdził, ilu pasażerów da się upakować statycznie, ale nie badał, co się będzie działo, jak ludzie będą się musieli przemieszczać do i z wagonu. W "akwariach", nawet tych nowszych z dwoma rzędami foteli po lewej stronie, jest jakoś bardziej ustawnie. Kurczę, no ja, pasażer, któremu jest niewygodnie, mam to projektować? Od czego niby są fachowcy? Niech przemyślą sprawę.
    • Gość: Stefan pomylenie IP: *.autocom.pl 16.11.09, 14:51
      Autorowi pomysłu porzucenia Bombardierów na rzecz akwariów polecam następującą myśl:

      A może gdyby MPK puszczało Bombardiery co 5 labo jeszcze lepiej co 3 minuty, to może nie byłoby w nich ciasno?

      Oczywiście mój pomysł to utopia, bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ale gdyby miasto rozsądnie gospodarowało swoim budżetem, to kto wie. A na dziś dobrym rozwiązaniem byłoby mieszanie taboru na każdej linii z oznaczeniem w rozkładzie, który kurs jest niskopodłogowy, a który nie. Można by też wprowadzić takie niskopodłogowce jak jeżdżą w Warszawie. Nie wiem jak one się nazywają, ale mają chyba pięć przegubów i są dużo dłuższe niż "nasze" bombardiery.
      • Gość: ja1 Re: pomylenie IP: *.chello.pl 16.11.09, 16:17
        stefan, ten w wawie to PESA. sugeruję kupowanie właśnie takich dla MPK w Krakowie.
        teraz przyznać się, który dziad pchający się na dzień dobry z łokciem i mordą do tramwaju wymyślił te gruchoty na lini 8??
        • mseifer89 Re: pomylenie 16.11.09, 18:32
          Takiego złomu jak Pesa to w Krakowie już mamy za dużo.

          Gość portalu: ja1 napisał(a):

          > stefan, ten w wawie to PESA. sugeruję kupowanie właśnie takich dla MPK w Krakow
          > ie.
          > teraz przyznać się, który dziad pchający się na dzień dobry z łokciem i mordą d
          > o tramwaju wymyślił te gruchoty na lini 8??
      • Gość: krk Re: pomylenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 16:21
        Nie ma takiej możliwości:
        Więcej tramwajów miedzy dworcem a bagatelą się nie zmieści.
        No i znacznie wzrosną koszty bo kursowanie co 5 min to jest duży
        wydatek. Moim zdaniem składy powinny być dłuższe, lub dokupić do niech
        doczepki bo jest chyba taka możliwość. Ale raczej się na to nie zanosi
        bo znów przystanki będą za krótkie
        • Gość: Stefan Re: pomylenie IP: *.autocom.pl 16.11.09, 17:28
          No i sam widzisz. Piszesz: "nie da się", albo "nie ma takiej możliwości", albo
          "będzie za drogo".

          A może jednak dałoby się. Np. wybudować torowisko Alejami i część tramwai do
          Bronowic puścić tamtędy. Czemu (prawie) wszystkie tramwaje w Krakowie muszą
          jeździć obok plant?

          I jak z góry będziemy zakładać, że na nic nie ma pieniędzy, to ani tramwaje nie
          będą jeździć częściej, ani nie będzie nowych torowisk, ani nawet składy nie będą
          dłuższe.

          Gość portalu: krk napisał(a):

          > Nie ma takiej możliwości:
          > Więcej tramwajów miedzy dworcem a bagatelą się nie zmieści.
          > No i znacznie wzrosną koszty bo kursowanie co 5 min to jest duży
          > wydatek. Moim zdaniem składy powinny być dłuższe, lub dokupić do niech
          > doczepki bo jest chyba taka możliwość. Ale raczej się na to nie zanosi
          > bo znów przystanki będą za krótkie
          • Gość: Be Re: pomylenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 21:37
            > A może jednak dałoby się. Np. wybudować torowisko Alejami i część tramwai do
            > Bronowic puścić tamtędy. Czemu (prawie) wszystkie tramwaje w Krakowie muszą
            > jeździć obok plant?


            Dałoby się, ale gdyby były pieniądze lepiej byłoby pomyśleć o puszczeniu takiego tramwaju tunelem z wylotem koło Placu Inwalidów. Zresztą w latach 70-tych o tym myślano i tunel pod Dworcem miał być 1 etapem tego systemu, nietstey plany uległy zmianie i skończyło sie na Dworcu Towarowym.
      • Gość: krakus Re: pomylenie IP: *.autocom.pl 16.11.09, 18:49
        > A na dziś dobrym rozwiązaniem byłoby mieszanie taboru na każdej linii z
        oznaczeniem w rozkładzie, który kurs jest niskopodłogowy, a który nie.

        Tylko że u nas jak zwykłe jest to niemożliwe. Po za tym gdyby awarii uległo
        kilka niskopodłogowców na raz to wtedy i tak nie które kursy nie były by
        wykonywane. Po za tym dla NH jest składany EU8N i może w przyszłym roku problem
        niskopodłogowych tramwajów dla huty będzie rozwiązany.
        • mseifer89 Re: pomylenie 16.11.09, 19:04
          A czy on jest niskopodłogowy :P?

          Gość portalu: krakus napisał(a):

          > > A na dziś dobrym rozwiązaniem byłoby mieszanie taboru na każdej linii z
          > oznaczeniem w rozkładzie, który kurs jest niskopodłogowy, a który nie.
          >
          > Tylko że u nas jak zwykłe jest to niemożliwe. Po za tym gdyby awarii uległo
          > kilka niskopodłogowców na raz to wtedy i tak nie które kursy nie były by
          > wykonywane. Po za tym dla NH jest składany EU8N i może w przyszłym roku problem
          > niskopodłogowych tramwajów dla huty będzie rozwiązany.
          • mseifer89 Re: pomylenie 16.11.09, 19:12
            No to skąd niby maja być pieniądze?

            Gość portalu: Stefan napisał(a):

            > No właśnie. Wszystko u nas jest niemożliwe.
            >
            > Gość portalu: krakus napisał(a):
            >
            > > Tylko że u nas jak zwykłe jest to niemożliwe.
            • Gość: Stefan Re: pomylenie IP: *.autocom.pl 16.11.09, 19:46
              Komentarz, że u nas to niemożliwe odnosił się do mojej poniższej wypowiedzi.
              Czy uważasz, że na takie rozwiązanie też nie ma pieniędzy?

              > A na dziś dobrym rozwiązaniem byłoby mieszanie taboru na każdej linii z
              oznaczeniem w rozkładzie, który kurs jest niskopodłogowy, a który nie.
    • Gość: Gumis91 Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa IP: *.chello.pl 16.11.09, 15:51
      obecnie trwający przetarg na dostawę 24 niskopodłogowych tramwajów realizowany
      przez MPK zawiera kryterium "tramwaj o długości co najmniej 32m". Jako że
      obecne bombardiery mają długość 26 metrów, należy się spodziewać tego, co już
      dawno powinno zostać zrobione - sprowadzenia do Krakowa dłuższych i
      pojemniejszych niskopodłogowców.

      Polecam lekturę
      informacji
      o przetargu
      oraz
      obecnego
      stanu przetargu
      .
    • maserton Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa 16.11.09, 20:23
      Gazeta szuka tematu.W artykule jest dokładnie napisane,że: pasażerowie chcą
      innego taboru, ale mojej rodziny,mnie,moich przyjaciół i znajomych nikt o nic
      nie pytał.Wielkie brawa dla "reportera" tej sprawy który tylko szuka dobrego
      tematu.Jak bardzo im zależy to niech przepytają więcej ludzi.To że do gazety
      napisze 10-12 ludzi to nie znaczy że reszta tak chce.Popatrzcie ile ludzi jest
      w krakowie a ile jest komentarzy,listów w gazecie...
      • europejczyk_jeden Re: Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa 16.11.09, 21:06
        maserton napisał:

        > Gazeta szuka tematu.W artykule jest dokładnie napisane,że: pasażerowie chcą
        > innego taboru, ale mojej rodziny,mnie,moich przyjaciół i znajomych nikt o nic
        > nie pytał.Wielkie brawa dla "reportera" tej sprawy który tylko szuka dobrego
        > tematu.Jak bardzo im zależy to niech przepytają więcej ludzi.To że do gazety
        > napisze 10-12 ludzi to nie znaczy że reszta tak chce.Popatrzcie ile ludzi jest
        > w krakowie a ile jest komentarzy,listów w gazecie...

        To nie tak. Gazeta pyta o problemy i prosi o zgłaszanie. Wiadomo, że trzeba to sprawdzić. Ja akurat też zgłaszałem problem z bombardierami na trasie ósemki. Czasami nią jeżdżę w porze popołudniowego szczytu i jest to naprawdę uciążliwe. Jeśli ktoś jest gdzieś głębiej w wagonie, to czasem 10 osób musi wysiąść, żeby go przepuścić, bo jest za ciasno, żeby je minąć. Poza tym nie wiem, jak MPK zmierzyło, że do bombardiera wchodzi 210 osób, chciałbym to zobaczyć.
    • Gość: Be Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 21:30
      zastanawiam się jak trzeba być krótkowzrocznym, nieczułym na ludzką krzywdę i zamkniętym na wspólne dobro, by proponować tak kuriozalne rozwiązania

      Skoro zamiana z bombardiera na akwarium na ósemce jest krótkowzroczne i świadczy o zneiczulicy, to według Pana jak można nawać to, że "starą" Nowa Hutę (jakieś 350 tys. mieszkańców) przypada aż jedna linia z bombardierem?

      W przyszłości zamówić dłuższe Bombardiery, choćby takie, jakie jeżdżą w Pradze lub łączyć po 2 składy . Tramwaje wysokopodłogowe nie są rozwiązaniem na dłuższą metę i kiedyś będą wycofane.

      Akurat Praga to zły przykład, chyba że autorzy wypowiedzi pomylili sobie z metrem. W Pradze składy na ogół są mniejsze (wg rozkładów wakacyjnych jeździły zdecydowanie częściej niż u nas. Niskopodłogowych tramwajów jeździ też % dużo mniej niż w Krakowie (i bynajmniej nie są to bombardiery tylko Skody), mało tego nie są one tez w 100 % niskopodłogowe, mniej więcej połowa tramwaju znajduje sie na podwyższeniu (podobnie jak u nas w wagonach dwukierunkowych, gdzie tylko część przy wejściu ma niską podłogę). Tyle, ze w wypadku Pragi inwestuje się w metro, więc można wybaczyć tramwaje z lat 80-tych.

      Wydaje mi sie tez, że to niemozliwe, iż "ósemki " sa przepełnione. Przecież w dzień powszedni jeżdzą co dziesięć minut.

      W trakcie porannego szczytu każdy tramwaj/autobus jest przepełniony. Aż trudno sobie wyobrazić, co by było gdyby kierowcy samochodów tez się przesiedli na komunikację miejską.
    • Gość: possum Listy. Bombardier czy akwarium? Spór trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 11:58
      czy nie można wprowadzić na jednej linii różnych tramwajów - tak jest przecież
      w innych miastach; na rozkładach można zaznaczyć, które kursy na danej linii
      są obsługiwane przez pojazd niskopodłogowy a które nie; każdy pasażer może
      wybrać sobie taki kurs, jaki mu pasuje;
      rozumiem potrzeby osób starszych, czy niepełnosprawnych, ale tramwaje
      najbardziej zatłoczone są w godzinach szczytu, kiedy ludzie jadą lub wracają z
      pracy i wtedy przydałyby się najbardziej pojemniejsze stare składy; osoby
      starsze, z wózkami dziecięcymi itp. jeżdżą raczej poza godzinami szczytu lub w
      weekendy;
      poza tym mieszkańcy innych osiedli np. na Nowej Hucie też by chcieli mieć
      kilka kursów tramwajami niskopodłogowymi;

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka