Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową

IP: *.autocom.pl 19.11.09, 13:20
gazeta (?) jak zwykle myli pojęcia; wyłudzenie publicznych pieniędzy to jest
wyłudzenie i koniec, niezaleznie z jakich motywów, dla kogo i przez kogo! taki
wyrok to jest psucie prawa skądinąd już zepsutego no ale na czymś trzeba się
opierać i nawet święta lekarka nie powinna kraść publicznych pieniędzy! To
skandal, że prokuratorzy za państwowe pieniądze nie potrafią oszacować szkody!
Oczywiste jest także, że dobroć i bezintersowność powinna być wspierana a
nawet propagowana! Można o tym duzo pisać; w konkluzji - powinna być skazana
a następnie objęta amnestią.
    • Gość: Bartosz Klimek Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: 193.111.41.* 19.11.09, 13:39
      Pani doktor na pewno powinna zwrócić pieniądze, które bezprawnie wyciągnęła z
      środków publicznych. Poza tym nic do niej nie mam. Poza tym umorzenie jest
      zachętą do kontynuowania tego typu działalności.
    • Gość: Nick Komunistyczne myśleni IP: 88.220.37.* 19.11.09, 14:01
      Pani ukradła publiczne pieniądze, jak widać dla Sądu są to pieniądze
      niczyje. Sąd i GW nie zdaje sobie sprawę że te pieniądze zebrano od każdego z
      nas, a w tym: od matek samotnie wychowujących dzieci, kalek, rencistów,
      biednych emerytów. Ludzie, którzy również często nie mają co do garnka włożyć
      i żyją od pierwszego do pierwszego, podczas gdy znakomita większość bezdomnych
      to ludzie, którzy nie mają zamiaru nic w swoim życiu zmienić i dalej żyć na
      koszt innych.

      Rozumiem, że jeśli rozdam bezdomnym to mogę okraś supermarket, czy wyłudzić
      kredyt w banku.

      Ta pani powinna zostać przykładnie ukarana. Oczywiście bez wygłupów z
      więzieniem, ale wyłudzone pieniążki należy odpracować robotami publicznymi.
      Państwo bezdomni mogliby pomóc i np. z panią doktor sprzątać miasto.
      • Gość: krakusik Re: Komunistyczne myśleni IP: 195.150.166.* 19.11.09, 14:22
        Sąd pokazał, że prawo wsparte miłosierdziem jest sprawiedliwe.
        Motywy działania pani Doktor były zawsze altruistyczne i zaslugiwały
        według sądu na uwzględnienie.
        Twój bełkot na temat tego wyroku to tylko "gulgotanie".
        Po co uogólniać na temat bezdomnych, skoncentruj się na osobie tej
        pani Doktor, która bezinteresownie pomaga (i pomagała) wielu
        ludziom, którzy nie radzą sobie z bezdusznym życiem.
        Ona nie zastanawiała się nad tym, czy tym ludziom pomagać, ona im po
        prostu pomagała ( i pomaga).
        • Gość: Nick Re: Komunistyczne myśleni IP: 88.220.37.* 19.11.09, 14:51
          To ja mam jedną prośbę do Pani Doktor niech pomaga za własne pieniądze, a nie za
          pieniądze między innymi moje.

          Rozumiem, że brak Tobie argumentów więc skwitowałeś moje argumenty jako bełkot.
          Rozumiem, nie ma się argumentów ad rem stosuje się ad personam.

          Ja też zacznę w takim razie od dziś pomagać ludziom, będę wyrywał staruszkom
          torebki, kupował jedzenie i rozdawał bezdomnym. Jaka będzie różnica między tym
          co robię, a tym co zrobiła Pani Doktor?
        • Gość: dsa Re: Komunistyczne myśleni IP: 78.133.192.* 19.11.09, 14:59
          "bezinteresownie pomaga"
          proszę Cię...
          Co to za sztuka bezinteresownie pomóc jak cię to nie kosztuje nic.
          Dosłownie nic! Ani w sensie finansów ani w sensie własnej pracy?
          Co mają powiedzieć emeryci, których nie stać na leki a ZUS im potrąca składkę zdrowotną? To właśnie takich ludzi OKRADŁA ta Pani.
          • Gość: rencistka Re: Komunistyczne myśleni IP: *.236.spine.pl 19.11.09, 16:05
            Ale z Was....pantofelki.
            Nie słyszeliście uzasadnienia sądu?!
            Dokładała do "interesu" swoje pieniądze również.
            Najpierw czytać, słuchać ze zrozumieniem, a potem się wypowiadać.
        • rechott Re: Komunistyczne myśleni 19.11.09, 17:27
          > Sąd pokazał, że prawo wsparte miłosierdziem jest sprawiedliwe.

          Sąd nie jest od okazywania miłosierdzia ale od sądzenia ludzi w oparciu o
          ustanowione prawo.
          Bezsprzecznym faktem jest, że pani doktor wyłudziła publiczne pieniadze i za ten
          czyn sąd powinien uznać ją winną. Okolicznością łagodzącą jest to, że zrobiła to
          z pobudek źle pojętego miłosierdzia. Należało więc wymierzyć możliwie
          najmniejszą karę.
    • Gość: 3po3 Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.chello.pl 19.11.09, 14:41
      Przerażenie ogarnia, jak wielu ta Wielka Lekarz okradła ze złudzeń, że są uczciwi, sprawiedliwi, że są ludźmi !!!
      Jak wielu nie dorosło wrażliwością do człowieczeństwa, jak wielu nie dorośnie do tego nigdy !?
    • Gość: balusz Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.multi-play.net.pl 19.11.09, 15:32
      W końcu zdrowo rozsądkowa decyzja sądu, a tych ostatnio jak na lekarstwo.
      Najpierw zdrowy rozsądek, potem prawo. Brawo SĄD...
      • Gość: Nick Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: 88.220.37.* 19.11.09, 15:47
        Piszesz bzdury gdyż nie czujesz że skubnięto twoją kasę, na którą co miesiąc
        odprowadzasz część swojej pensji.

        Później jak braknie dla Ciebie łóżka w szpitalu, na zabieg będziesz czekał
        miesiącami bo NFZ nie będzie miał kasy to będą źli politycy i urzędnicy, a nie
        złodziej który, co prawda w imię szczytnych celów, ale orżnął NFZ (czyli nas
        wszystkich) na 110 tys złotych.

        • Gość: człowiek Dla „Nicka” potrzebna odpowiednia pomoc lekarska IP: *.flatbooster.com 19.11.09, 16:36
          „Nicku”, dzisiaj masz pracę, masz pieniądze, a jutro. Mam nadzieję,
          że tak samo konsekwentny będziesz za kilka lat, jak nie będziesz
          miał pracy, nie będziesz miał pieniędzy, nie będziesz miał
          ubezpieczenia, będziesz nocował pod mostem, będziesz jadł gołębie na
          śniadanie.
          Większość zwierząt dba o swój gatunek. Ty uważasz, że człowiek
          powinien dbać sam o siebie. Rozumiem Ciebie, bowiem Ty też
          potrzebujesz pomocy lekarskiej tylko o innej specjalizacji, niż ta
          którą posiada lekarka Ilona Rosiek-Konieczna.
          • rechott Re: Dla „Nicka” potrzebna odpowiednia 19.11.09, 17:20
            Widać nie miałeś za dużo do czynienia z bezdomnymi. To mity o tych biednych
            bezrobotnych, którzy nie mają co do garnka włożyć i idą pod most. Większość to
            zwykłe żule i nieroby, którym na ulicy jest dobrze. Spróbuj zaproponować kilku z
            nich pracę przy łopacie. Zobaczysz ilu się zgodzi.
            Jest szereg organizacji, które pomagają tym ludziom, tylko, że większość z nich
            nie chce pomocy w wyjściu z tego stanu. Idzie zima i znowu będziemy słyszeć o
            patrolach prawie na siłę zabierających bezdomnych do noclegowni. Bo oni nie chcą
            tam iść!!!
        • Gość: zielona Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.chello.pl 19.11.09, 17:32
          To jest właśnie tzw. znieczulica społeczna. Pani Doktor pomagała ludziom może i
          za moje pieniądze, ale szczerze mówiąc: wolę, żeby ktoś mnie, jak to nazwałeś
          OKRADAŁ, niż patrzeć na takich jak ty, obojętnie przechodzących obok ludzkiego
          cierpienia.
          • Gość: Nick Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 19:06
            Ciekawe ile o sobie człowiek się może dowiedzieć od ludzi, którzy go kompletnie
            nie znają i nie wiedzą czym się zajmuje.

            Otóż szanowna Pani, ja nie wolę aby ktokolwiek mnie okradał. Często pomagam z
            dobrego serca i ze swoich pieniędzy gdyż stać mnie na to aby pomóc
            potrzebującym, a nie niechcącym leczyć się alkoholikom (którzy zamarzają na
            ulicach bo w przytułku trzeba być trzeźwym i to jest dla nich problem).

            Jeśli dla Pani brak kasy na kolejne tanie wino jest cierpieniem to mamy inne
            pojęcia cierpienia. Do Pani jak i wielu tu piszących nie dociera że, nie jak ja
            to nazwałem, tylko jak zwykło się nazywać wydawanie cudzych pieniędzy bez wiedzy
            właściciela, czyli złodziejstwo pieniędzy z NFZ spowodowało że dla kogoś na
            zabieg nie wystarczyło, może ktoś przez to stracił życie lub też zdrowie mimo że
            cały czas jak ten za przeproszeniem osioł opłacał składki na ubezpieczenie.

            Lewactwo jednak pozbawione jest logiki.
            • Gość: zielona Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.chello.pl 19.11.09, 19:48
              Za to z Twojej logiki wynika, że wszyscy bezdomni, którym pomagała pani Doktor
              (a może wszyscy bezdomni w ogóle?) są alkoholikami. Nie wiem, czy to tak ciężko
              pojąć, ale bezdomni to również ludzie w trudnej sytuacji życiowej, którym mimo
              braku ubezpieczenia też należy się pomoc.
              A alkoholizm jest również chorobą i uważam, że warto walczyć nawet o ludzi
              uzależnionych. To, że ktoś stracił dach nad głową i wpadł w nałóg w moich
              przynajmniej oczach, w żaden sposób go nie przekreśla.
              • Gość: Nick Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 19:57
                W moich oczach też szanowani Pani nikogo nałóg nie przekreśla, pod jednym
                wszakże warunkiem, że chce z niego wyjść, a nie tkwić w nim na koszt innych bo
                tak mu jest wygodniej.

                Pomagać jak najbardziej, ale nie okradając innych.


              • Gość: kamil Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 19:58
                A znasz kilku bezdomnych? Bo ja miałem nieprzyjemność się z nimi użerać pracując
                na studiach na rynku jako kelner. Tak bezczelnych, chamskich i roszczeniowych
                osób w życiu nie spotkałem. Oczywiście wszyscy zawsze pijani.
                Spróbuj im zaproponować jakąkolwiek pracę, zobaczysz jak bardzo chcą wyjść ze
                swojej sytuacji.
    • Gość: tadian Jak łatwo sie rozdaje nasze pieniądze żulom IP: *.chello.pl 19.11.09, 16:52
      po tym wyroku nikt , żaden lekarz nie ma prawa mówic ze mało
      zarabia ,albo niech idzie do "janosikowej" moze mu cos ukradnie.
      ciekawe ile jest takich w Polsce ?. i ile pieniędzy znika z kasy do
      leczenia chorych??? a pozniej wszyscy płaczą jak to mało jest na
      służbe zdrowia. ja juz wiem dzieki komu
    • drmed Jest cudnie! :-) 19.11.09, 17:19
      A ja, sam jako lekarz, z wyroku sie ciesze. Jest jedynym prawidlowym w
      tej sprawie. Inni powinni z pani doktor brac przyklad.

      Srodkow i tak mamy malo - i dlaczego je podzielic tylko na tych, ktorzy je
      "wystoja", bo maja sile i czas - a nie tez na najbiedniejszych z nas?

      Polaku - miej serce!
      • turpin Re: Jest cudnie, ale nie bardzo 19.11.09, 19:17
        A ja jako lekarz, cieszę się jakby mniej. Smucić się też nie smucę
        (emocjonalnie mam to szczerze mówiąc gdzieś), niemniej mam pogląd,
        jak poniżej:

        Oczywiście, że nasza Matka Teresa w formacie livre de poche nie
        powinna wylądować w anclu. Konieczność zwrócenia tych stu tysięcy,
        czy ile tego tam dokładnie było, też mogłaby być uznana za
        przegięcie penitencjarnej pały. Kwota była jednakowoż raczej spora -
        - za te pieniądze można np wyleczyć coponiektórego chłoniaka albo
        zrobić kilka dobrych protez stawu biodrowego i można się
        zastanawiać, czy istotnie zostały właściwie 'wydane'.

        Umorzenie z powodu znikomej szkodliwości nie było właściwym
        wyjściem, bo szkodliwość była jak najbardziej wymierna i bynajmniej
        nie znikoma. Stanowi też zachętę do lekceważenia prawa przez innych
        w podobnych sytuacjach. Pani doktór, co to nawet nie wie ile leki
        kosztują i nie odróżnia umorzenia od uniewinnienia (aby nie z tych
        co to studia na trójczynach pokończyli?) powinna zostać uznana winną
        i zostać starannie zakonotowana w rejsetrze skazanych, a sąd
        powinien odstąpić od wymierzenia kary lub walnąć jakąś symboliczną.
    • Gość: ziutek Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.chello.pl 19.11.09, 19:02
      Pomagała nie ze swoich tylko cudzych pieniędzy.Mówiła ,że działała z
      koniecznosci wyższej.Tylko żeby jacyś inni obywatele nie zasłaniali
      się tym precedensem popełniając jakieś głupoty czy machloje!!!!!!
    • wariant_b Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową 19.11.09, 19:05
      I bardzo dobrze - jeszcze się jej od prokuratury przeprosiny należą
      i pewnie jakaś forma uznania od MZ i władz lokalnych.

      Sąd nie zna pojęcia czasu, wydaje mu się, że leczyć się można
      po uprawomocnieniu wyroku, że jest się chorym o ile nie będzie
      apelacji. Niestety, urzędnicy odpowiedzialni za organizowanie
      pomocy społecznej również. "niech Pani przyjdzie za dwa tygodnie,
      zobaczymy, co da się zrobić", "oj nie, jeszcze nie podjęto decyzji,
      ale za tydzień zbierze się..." itd.

      Tak, były inne sposoby zgodne z przepisami, ale ich nie było, bo
      nie funkcjonowały. Ani prokuratura, ani sądy jakoś tego nie
      próbowały wyjaśniać.
      • Gość: mirek Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 19:13
        Chyba nie rozumiesz, ją nie sądzili za to, że leczyła za darmo. Ją sądzili za
        to, że wypisywała recepty na darmowe leki dla osób, którym się to nie należało.
        To jest wyłudzenie. Jak była taka hojna, to mogła zapłacić z własnej kieszenie
        za te lekarstwa. Albo z Twojej, jeżeli tak Ci zależy na losie bezdomnych.
        Sąd się skompromitował, bo nie powinien oceniać czynu w kategoriach moralnych
        ale w kategoriach prawnych. Kategorie moralne powinny brać udział przy
        wyznaczaniu wysokości kary.
        Z niecierpliwością czekam na uzasadnienie tego wyroku.
        • wariant_b Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową 20.11.09, 05:09
          Chyba przeoczyłeś kilka drobnych faktów:

          - są grupy, którym niezależnie od sytuacji materialnej przysługują
          darmowe leki i płacimy za nie wszyscy, bo taka jest umowa społeczna

          - są grupy, których w związku z sytuacją materialną nie stać na
          wykupienie leków po normalnej cenie

          - są leki, które można kupić za darmo, lub drogo, a nie można ich
          kupić tanio, bo nie przewidziano takiej możliwości

          - są lekarze, którzy za swoją powinność uważają leczenie chorych,
          a nie wypisywanie im leków, o których wiedzą, że nie zostaną
          wykupione lub odsyłanie do innych lekarzy, którzy zostaną
          postawieni w podobnej sytuacji, ale być może inaczej pojmują
          swoją powinność, więc nie będą mieli takich wątpliwości

          - są instytucje, które powinny w takiej sytuacji organizować pomoc,
          ale nie organizowały jej z powodu braku środków lub mimo posiadania
          środków na ten cel.

          - są przepisy nakładające na Państwo obowiązek zapewnienia możliwości
          leczenia, ale nikt nigdy nie był ścigany za to, że były to martwe
          przepisy. Jak również poinformowania zainteresowanych, w tym lekarki
          i jej pacjentów o właściwej, zgodnej z prawem, ścieżce postępowania.

          - jest pojęcie czasu, które nie pozwala lekarzowi odesłać chorego
          do kolejki oczekujących na pomoc, jeśli ta kolejka nie wiadomo gdzie
          jest ani nie wiadomo jak jest długa i kiedy się pomoc uzyska

          - obecnie lekarka trafiła już na swoje właściwe miejsce i zapewnia
          swoim chorym pomoc w taki sposób, że mogą z niej skorzystać,
          wtedy nie było dla niej i jej chorych takiego miejsca. Zapewnia
          również w ten sposób, że pieniądze, które mogłaby uzyskać za
          leczenie przeznacza na leczenie.

          - proces ujawnił dziurę i bezwład organizacyjny państwa i jego
          urzędników, którzy nie dołożyli dość starań, aby wypełnić swoje
          obowiązki oraz organizacji, których zadaniem było udzielanie pomocy,
          a nie wyłącznie pozyskiwanie środków budżetowych na ten cel.

          - słowa przepraszam i dziękuję są bezpłatne, użycie prokuratury
          bezpłatne nie jest, więc per saldo zapłaciliśmy za leki podwójnie.
    • Gość: anna Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.autocom.pl 19.11.09, 19:59
      Złodziej i tyle
    • Gość: atselob@yahoo.com Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.elpos.net 19.11.09, 20:22
      Sendlerowa także pomagała chociaż prawo zabraniało. Dzisiaj inny
      anioł niesie serce na tacy a ludzie się zastanawiają czy dobrze robi
      bo prawo jest inne! A gdyby to Tobie trzeba było pomóc; również byś
      zadał/a takie pytanie? Jeżeli są aniołowie na tym świecie to
      wyglądają tak jak Pani Doktor.

      • Gość: Nick Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 20:25
        A jeśli przez to że ona ukradła 100 tys z NFZ, nie było na operację noworodka,
        który oczekując na swoją kolej zmarł to też jest aniołem?

        Różnica jest taka, że Sendlerowa nie kradła.
    • Gość: mami "Nick" i "rechott" to ludzie niedojrzali IP: *.kimsufi.com 19.11.09, 22:21
      "Nicku" i "rechott" ludzi zaczynacie dzielić na ubezpieczonych z
      prawem do życia i nieubezpieczonych z prawem do cierpienia i bez
      prawa do śmierci (eutanazja niedozwolona). Każdemu człowiekowi
      należy bezwzględnie pomóc, nawet gdy nie chce takiej pomocy, bowiem
      bardzo często jest to tylko pozorna odmowa jej przyjęcia.
      Gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, to objaw
      człowieczeństwa. Waszym zdaniem ludziom, którym pomagała Pani doktor
      żadna pomoc się nie należała, gdyż byli nieubezpieczeni. Pozbawić
      ich życia - na ich życzenie - również nie można. Jedyna rzecz, która
      Waszym zdaniem im się należy, to cierpienie i powolna śmierć.
      Alkoholizm, włóczęgostwo, odrzucanie propozycji pracy, to często
      efekt bardzo poważnej choroby psychicznej. Tym ludziom trzeba pomóc,
      a pomoc należy zacząć od znalezienia im drogi i celu życia.
      "Nicku" i "rechott", Wam też jest niezbędna pomoc odpowiedniego
      specjalisty. Być może wystarczy Wam douczenie się w przedmiotowej
      materii, ale jest mało prawdopodobne, że bez pomocy innych będziecie
      wstanie zrozumieć, że wasze poglądy, to objaw bardzo poważnej
      niedojrzałości.
      • Gość: Nick oh mentorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 22:31
        "Nicku" i "rechott" ludzi zaczynacie dzielić na ubezpieczonych z prawem do
        życia i nieubezpieczonych z prawem do cierpienia i bez prawa do śmierci
        (eutanazja niedozwolona)."


        To nie ja tak dzielę. Tak dzieli prawo państwa, w którym żyjemy. Ustanowione
        przez demokratycznie wybrane władze.

        Każdemu człowiekowi należy bezwzględnie pomóc, nawet gdy nie chce takiej
        pomocy, bowiem bardzo często jest to tylko pozorna odmowa jej przyjęcia.


        Oczywiście, tylko że należy tylko czy to usprawiedliwia okradanie innych ludzi?
        czy mogę okraść sklep spożywczy na osiedlu aby nakarmić głodnego?

        Gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, to objaw człowieczeństwa.

        Oczywiście, tylko jak to się ma do okradania innych?

        "Waszym zdaniem ludziom, którym pomagała Pani doktor żadna pomoc się nie
        należała, gdyż byli nieubezpieczeni. Pozbawić ich życia - na ich życzenie -
        również nie można. Jedyna rzecz, która Waszym zdaniem im się należy, to
        cierpienie i powolna śmierć."


        Są do takiej pomocy powołane odpowiednie organizacje, pomoc społeczna. Czy
        moralne jest okradanie samotnej matki w imię pomocy bezdomnemu?

        "Nicku" i "rechott", Wam też jest niezbędna pomoc odpowiedniego specjalisty.
        Być może wystarczy Wam douczenie się w przedmiotowej materii, ale jest mało
        prawdopodobne, że bez pomocy innych będziecie wstanie zrozumieć, że wasze
        poglądy, to objaw bardzo poważnej niedojrzałości.


        Z całym szacunkiem szanowna pani, ale moje poglądy to wyraz elementarnego
        poszanowania prawa i cudzej własności. Tak mnie wychowano. Jak coś jest czyjeś
        to się tego nie zabiera bo to się nazywa złodziejstwo.

        • Gość: xana Czy tu ktoś słyszał inicjatywie oddolnej IP: *.ghnet.pl 19.11.09, 23:29
          w tworzeniu prawa????????? to właśnie była taka inicjatywa - dzięki
          niej bezdomni objęci zostali opieką lekarską - Tak można zatykać
          luki prawne . Rozumiem, że niektórzy z dyskutantw uważają posłów
          stanowiących prawo za nieomylnych , ale tak niestety nie jest , a
          istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska .
          Najłatwiej potępać w czambuł bo mnie okradła , jestem ciekawa
          reakcji tego co tu najbardziej potępia ta lekarkę , w sytuacji jak w
          przejściu pod dworcem leży bezdomny i pochyla się nad nim lekarka i
          stwierdza, że jest bezwzględnie potrzebna insulina i czy ktoś wykupi
          , bo inaczej ten leżący człowiek umrze - co ja zrobiłam wiem , a co
          Ty byś zrobił ?????????? Ludzie bądzcie czasem poprostu ludzcy bo
          tego nam najbardziej brakuje .
          • Gość: Nick Re: Czy tu ktoś słyszał inicjatywie oddolnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:53
            Proszę nie kompromituj się.
            Inicjatywa oddolna polega na tym, że 100tys obywateli może złożyć projekt ustawy
            w Sejmie.

            Jeśli ktoś poprosiłby mnie o pomoc to bym pomógł na tyle na ile bym mógł, ale
            nie można tolerować wyłudzania pieniędzy.

            Mogę jutro rano okraść sklep w którym robię zakupy i dać głodnym?
          • magnat.olejowy Re: Czy tu ktoś słyszał inicjatywie oddolnej 21.11.09, 10:48
            Zastanawiam się, co trzeba miec w głowie, żeby bezczelne łamanie
            obowiązujacego prawa (i zasad moralnych) nazywac "tworzeniem
            prawa"...
        • Gość: bubu Re: oh mentorze IP: *.ovh.net 19.11.09, 23:33
          NICKU, jakbyś był właściwie wychowany to byś wiedział, że prawo ma służyć
          człowiekowi, a nie człowiek prawu. Jeżeli byś naprawdę szanował prawo to byś
          szanował wyrok niezawisłego sądu, który orzekł w imieniu Rzeczypospolitej
          Polskiej. Twoim konstytucyjnym obowiązkiem jest szanowanie Państwa Polskiego, a
          ty kpisz w wyroku sądu, a zatem kpisz z Rzeczypospolitej Polskiej.
          Prawo i Rzeczypospolitą Polską to ty masz gdzieś, jedyną rzeczą którą szanujesz
          jest mamona. Ty jesteś naprawdę nieszczęśliwym człowiekiem, MAMI ma rację,
          tobie trzeba pomóc.
          • Gość: Nick Re: oh mentorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 23:50
            Po pierwsze: wyrok nie jest prawomocny
            Po drugie: prawo nie zabrania mi krytykować wyroku
            Po trzecie: wolno mi uważać wyrok za niesprawiedliwy.
            Po czwarte: sąd teoretycznie może orzec, że w nocy jest jasno, powiedz mi jak
            się do tego zastosować?

            Następna osoba, która dzięki wpisom na forum wszystko o mnie wie, co robię,
            jakie wartości cenię a jakich nie.

            Nie życzę ani tobie ani nikomu innemu aby kiedyś w szpitalu dowiedział się, że
            jego najbliższy nie dożyje zabiegu za 2 lata bo taka jest kolejka, ze względu na
            braki finansowe, bo NFZ jest notorycznie okradany.
      • rechott mami - to weź i pomóż, 19.11.09, 23:16
        Ależ nikt nie zabrania pomagać. Pani doktor oraz Ty szanowna Pani pomagajcie im
        ile chcecie. Ale za swoje pieniądze. Gdy ja mam ochotę pomóc komuś to pomagam,
        ale nie kradnę na to pieniędzy innym ludziom.

        > Gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, to objaw
        > człowieczeństwa. Waszym zdaniem ludziom, którym pomagała Pani doktor
        > żadna pomoc się nie należała, gdyż byli nieubezpieczeni.

        Ja nie twierdzę, że nie należała im się pomoc. Ja twierdzę, że nie należała im
        się pomoc w formie, jakiej udzieliła im pani doktor. Dziwne, że rozumie Pani, że
        nie dostał przez to pomocy ktoś, kto płacił za to ciężko zarobionymi pieniędzmi.
        Od pomocy tym ludziom są inne instytucje państwowe i organizacje charytatywne.

        > "Nicku" i "rechott", Wam też jest niezbędna pomoc odpowiedniego
        > specjalisty

        O tak, wg Pani potrzebni są tacy specjaliści od wpajania ludziom jedynie
        słusznego socjalistycznego poglądu. Już to chyba przerabialiśmy, ale widać, że
        rewolucja wiecznie żywa.

        > że wasze poglądy, to objaw bardzo poważnej
        > niedojrzałości.
        Jeżeli za niedojrzałość uznaje Pani brak zgody na kradzież, to tak - jestem
        niedojrzały. Jak ktoś chce pomagać niech pomaga, ale niech nie krzywdzi przez to
        innych.

        Ps. Czy obrabowanie sklepu i przekazanie tych pieniędzy na bezdomnych jest wg
        Pani w porządku?
        • Gość: bubu Re: mami - to weź i pomóż, IP: *.ovh.net 19.11.09, 23:57
          RECHOTTKU, twoim konstytucyjnym obowiązkiem jest szanowanie Państwa Polskiego,
          a ty kpisz w wyroku sądu, a zatem kpisz z Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż
          niezawisły sąd orzekł w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
          MAMI ma rację, tobie trzeba pomóc, gdyż jesteś bardzo nieszczęśliwym
          człowiekiem. Prawo i Rzeczypospolitą Polską to ty masz gdzieś. Z twoich
          poglądów wynika, że jesteś ateistą, który szanuje tylko mamonę. W każdym
          cywilizowanym kraju państwo pomaga biednym i chorym ludziom. Państwo Polskie
          swojego obowiązku nie wypełnia. Sąd to dostrzegł, dlatego też zapadł taki, a
          nie inny wyrok.

          Uważasz, że „O tak, wg Pani potrzebni są tacy specjaliści od wpajania ludziom
          jedynie słusznego socjalistycznego poglądu. Już to chyba przerabialiśmy, ale
          widać, że rewolucja wiecznie żywa.”. Wyrok zapadł w imieniu Rzeczypospolitej
          Polskiej, a nie w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Jak widać nie
          zauważyłeś, że PRL-u już nie ma.
          • rechott Re: mami - to weź i pomóż, 20.11.09, 01:03
            > RECHOTTKU, twoim konstytucyjnym obowiązkiem jest szanowanie Państwa Polskiego,
            > a ty kpisz w wyroku sądu, a zatem kpisz z Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż
            > niezawisły sąd orzekł w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

            No super wywód, tylko kompletnie nietrafiony.
            Wyrok sądu trzeba przyjąć do wiadomości i wykonać. Nie ma natomiast obowiązku
            się z nim zgadzać. Jeżeli uważasz inaczej, powiedz to profesorom prawa piszącym
            glosy krytyczne względem orzeczeń.

            > MAMI ma rację, tobie trzeba pomóc, gdyż jesteś bardzo nieszczęśliwym
            > człowiekiem
            Nie oceniaj a nie będziesz oceniany...

            Z twoich
            > poglądów wynika, że jesteś ateistą, który szanuje tylko mamonę.

            Z moich poglądów wynika, że chcę aby nie wychwalało się kradzieży.

            > W każdym
            > cywilizowanym kraju państwo pomaga biednym i chorym ludziom.

            Dalej nie rozumiesz, więc spróbuje twoim językiem. To że ta pani ukradła
            pieniądze z NFZ to znaczy, że pieniędzy nie dostanie np. dziecko na operację
            ratującą jego życie, albo właśnie biedny chory kaleka, który całe życie uczciwie
            płacił składki a teraz jego pieniądze poszły dla bezdomnego, bo takie było
            widzimisie pani doktor.

            >Państwo Polskie
            > swojego obowiązku nie wypełnia. Sąd to dostrzegł, dlatego też zapadł taki, a
            > nie inny wyrok.

            Brawo, więc teraz sądy mają oceniać, czy warto stosować prawo czy może ze
            względów moralnych prawa nie stosować?
            Naprawdę uważasz, że kradzież 100 tys. złotych to czyn o "znikomej szkodliwości
            społecznej"?

            > Polskiej, a nie w imieniu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Jak widać nie
            > zauważyłeś, że PRL-u już nie ma.
            Zauważyłem, tylko chyba ty nie zauważyłeś i próbujesz wszystkich, którzy
            ośmielają się mieć inne zdanie wysłać do lekarza. Te sposoby jak widać się nie
            zmieniają od lat.
    • Gość: oliwka Bajka o Nicku i Rechottcie IP: 85.15.231.* 20.11.09, 00:36
      Posłuchajcie oto bajka. Nick i Rechott poszli sobie popływać łódką.
      Nagle łódka uderzyła w skałę i zaczęli tonąć. Na brzegu powinien być
      ratownik, ale go nie było bo nie zapłacono mu pensji i olał pracę.
      Ale stała na brzegu motorówka pozostawiona przez ratownika. Zauważył
      to pewien plażowicz, kolega Nicka i Rechotta. Chciał popłynąć
      tonącym na ratunek, ale przypomniał sobie, że jego koledzy uważają,
      że pod żadnym pozorem nie wolno ruszać nie swoich rzeczy. Zastanowił
      się chwilę i mrucząc pod nosem „uratuję ich, a potem będą mnie
      wyzywać od złodziei, po co mi to”, powrócił do plażowania.

      Czym różni się sprawa opisana w bajce, od sprawy Pani doktor Ilony
      Rosiek-Koniecznej? Otóż w myśl sposobu rozumowania Nicka i Rechotta,
      niczym, bowiem w obu przypadkach mamy do czynienia z „kradzieżą”.
      • rechott Re: Prawdziwa Bajka o Nicku i Rechottcie 20.11.09, 01:20
        Piękna wzruszająca historia. Jaki straszny ten Nick, jaki straszny ten rechott.
        Tylko, historia ta nie oddaje pełnego stanu rzeczy.

        Dla opisania zaistniałej sytuacji z panią doktor, ta motorówka nie stałaby przy
        brzegu a była akurat używana do ratowania jej właścicielki czyli oliwki, bo ta
        topiła się nieopodal. Kolega jednak wyrzucił ratujących Oliwkę, wziął łódkę i
        popłynął ratować nicka i rechotta.
        Sąd uznał, że kradnąc motorówkę w zbożnym celu kolega popełnił czyn o niskiej
        szkodliwości i umożył sprawę. Później w portalu gazeta.pl powstał piękny artykuł
        o koledze nicka i rechotta, jako o bohaterze który uratował dwóch przyjaciół.
        Znalazło by się także mnóstwo ludzi popierających kolegę, którzy uważaliby, że
        postąpił szlachetnie ratując znajomych i pozwalając umrzeć właścicielce
        ukradzionej łódki.

        Widzisz różnicę???
      • mn7 niewyobrażalnie idiotyczna "bajka"... 20.11.09, 09:36
        Co za niewyobrażalnie idiotyczny przykład...

        Na pytanie "czym się rózni" odpowiedź jest zupełnie oczywista - nie potrzeba
        do tego znajomości prawa, wystarczy elementarne poczucie przyzwoitosci -
        wspomniany plażowicz działa w stanie wyższej koniecznosci. To, że mógł i
        powinien był użyć tej łódki nie budzi jakiejkolwiek watpliwosci. Żadną miarą
        nie grozi mu nazwanie złodziejem. W wypadku tej złodziejki nie było niczego,
        co nawet przypominałoby stan wyższej konieczności. Po prostu przywłaszczała
        sobie cudze pieniądze, żeby nimi obdzielac swoich "podopiecznych" i
        udawac "filantropkę", która oczywiście nie była.
        Sąd uznał, że można przyjąć znikomośc społecznej szkodliwości czynu - z racji
        motywacji, jaka złodziejce przyświecała (a motywacja niewątpliwie jest jednym
        z wyznacznikow stopnia społecznej szkodliwości - zob. art. 115 k.k.).
        Zakładam, że sąd postąpił słusznie, choc bardzo mi się to rozstrzygnięcie nie
        podoba. Jeszcze bardziej mi się jednak nie podoba wymyślanie tak idiotycznych
        i tak rażaco nieadekwatnych bajek.
    • Gość: delicja Bajka Oliwki tylko dla dojrzałych? IP: 94.76.254.* 20.11.09, 10:19
      Rechottcie i Mn7, czyżby z waszym intelektem było aż tak źle, że
      bajki Oliwki nie jesteście w stanie zrozumieć? Spytajcie dzieci
      sąsiadów, to wam wytłumaczą o co chodzi w tej bajce.

      Nicku, Rechottcie i Mn7 poczytajcie sobie kilka książek i publikacji
      prawniczych, to przekonacie się, że wasz sposób pojmowania prawa
      jest całkowicie błędny, oczywiście pod warunkiem, że zrozumiecie to
      co przeczytaliście. Normalne jest, że w każdym społeczeństwie można
      znaleźć kilka osób, które mają odmienne poglądy na wszystko. Wy do
      tej grupy należycie. Gdyby sąd skazał panią doktor na 5 lat
      więzienia zapewne też byście protestowali. Ze swoimi poglądami to
      nadajecie się do kabaretu, a nie na Forum Gazety.
      • Gość: Nick Re: Bajka Oliwki tylko dla dojrzałych? IP: 88.220.37.* 20.11.09, 10:44
        Gdybyś czytał ze zrozumieniem, to w jednym z pierwszych postów które napisałem
        zaznaczyłem, że kara więzienia byłaby absurdalna. Moim zdaniem należało uznać
        winę (to sąd zrobił bo oskarżonej nie uniewinnił) i wymierzyć karę biorąc pod
        uwagę pobudki z jakich oskarżona działała i wymierzyć tak jak chciał prokurator
        prace społeczne, choćby na rzecz bezdomnych.

        Widzę, że Ty nie masz pojęcia o prawie, skoro twoim zdaniem bajka Oliwki jest
        logiczna i odpowiada Twoim zdaniem przepisom prawa.
        • Gość: orange Nick najmądrzejszy prawnik? IP: *.server4rent.eu 20.11.09, 11:21
          Czytam posty i jestem w szoku. Co się dzieje z niektórymi ludźmi?
          Jedyny mądry prawnik w tym kraju to gość o ksywie Nick. Sąd, który
          wydał wyrok prawa nie zna, wielu innych prawników, którzy
          wypowiadają się w mediach i na forach w sprawie tego wyroku, to też
          ludzie niedouczeni. Przecież to chore. Gościu tobie coś się w głowie
          pomieszało. Zastanów się nad sobą. 99% społeczeństwa, z prawnikami
          włącznie, uważa przedmiotowy wyrok sądu za prawidłowy i sprawiedliwy.
          Gościu zżera ciebie chora ambicja i emocje. Internauci ośmieszyli
          ciebie i jeszcze kilku innych podobnie myślących do ciebie.
          Wydoroślej wreszcie, albo weź foremki i idź pobawić się w
          piaskownicy, a nie wypisuj głupot na forum.
          • mn7 Re: Nick najmądrzejszy prawnik? 20.11.09, 11:28
            Gość portalu: orange napisał(a):

            > Czytam posty i jestem w szoku. Co się dzieje z niektórymi ludźmi?
            > Jedyny mądry prawnik w tym kraju to gość o ksywie Nick. Sąd, który
            > wydał wyrok prawa nie zna

            Kto tak twierdzi???

            Wyrok jest niewątpliwie prawidłowy, bo sąd mógł taki wyrok wydać, uznając, że
            czyn zabroniony niespornie popełniony przez oskarżoną (do którego się zresztą
            przyznała) nie stanowił jednak przestepstwa z powodu braku tzw. "elementu
            karygodności" czyli z powodu tego, że jego społeczna szkodliwośc była znikoma.
            Nikt przeciez nie kwestionuje prawidłowości tego wyroku. Można się natomiast
            zastanawiać, czy rzeczywiście sprawiedliwe jest posłużenie się tą formuła w
            sytuacji, gdy ta motywacja wydaje sie nieco watpliwa i stanowi właściwie
            jedyny czynnik świadczący na korzyśc sprawczyni.
            Uważasz, że Twój pogląd jest jedynym możliwym?
            Poza tym twierdzenie, że "99%" popiera to rozstrzygniecie jest oczywiście
            nieprawdziwe, co można sprawdzić chociażby na tym forum.
      • mn7 nie, dla podatnych na tanią manipulację 20.11.09, 11:24
        Gość portalu: delicja napisał(a):

        > Rechottcie i Mn7, czyżby z waszym intelektem było aż tak źle, że
        > bajki Oliwki nie jesteście w stanie zrozumieć?

        Skąd taki niezwyły pomysł? Co jest do "niezrozumienia" w "bajce", w której
        oliwka głupio i bałamutnie zestawia przykąłd działania ewidentnie legalnego i
        pożądanego społecznie (ratowanie tonących przez osobę na brzegu) z sytuacją
        równie ewidentnego wyłudzenia pieniędzy ze wspólnej kasy? A czyniąc to
        zestawienie sugeruje, jakoby te sytuacje były identyczne, choć w istocie nie
        mają ze sobą nic wspólnego?

    • Gość: Praworządny. Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.toya.net.pl 20.11.09, 13:07
      Dura lex, sed lex (ciężkie prawo ale prawo) mawiali starożytni.
      Uważam , że opisany przypadek można rozpatrywać znacznie szerzej. Niby
      dlaczego osoby bezdomne, niepracujące, niepłacące podatków mają korzystać z
      tych samych praw co porządni obywatele. Niby dlaczego mają Oni podlegać opiece
      medycznej? I nie tylko.
      Poza służbą zdrowia, policją, strażą pożarną, strażą miejską, opieką społeczną
      - jest wiele innych instytucji utrzymywanych z pieniędzy podatników. Dlaczego
      mieliby korzystać z opieki tych instytucji również osoby bezdomne, biedne i
      niepłacące podatków.
      Czasem słyszymy o przypadkach pobicia czy nawet zabójstwach dokonywanych na
      bezdomnych. Dlaczego wtedy takimi przypadkami zajmuje się policja , przecież
      jeśli poszkodowanymi są osoby bezdomne, niepłacące podatków to koszty takiego
      dochodzenia ponosimy my - UCZCIWI obywatele.
      Ludzie tacy - żyjący na koszt społeczeństwa - powinni być izolowani na jakimś
      zamkniętym obszarze pozbawionym opieki instytucji utrzymywanych z pieniędzy
      podatników.
      Tak przecież robi się w niektórych krajach np. afrykańskich. Nędzarzy zamyka
      się w obozach odgrodzonych drutami kolczastymi i jest święty spokój.
      Uczciwe i praworządne społeczeństwo ma prawo czuć się nieokradanym i
      wyzyskiwanym przez darmozjadów.
      Pozdrowienia dla wszystkich praworządnych.
      • Gość: gość No właśnie, co myśmy narobili... IP: *.ists.pl 20.11.09, 13:17
        Hitler wcielał Twoje pomysły wiele lat temu, zbudował w Auschwitz
        wspaniały obóz dla bezdomnych z centralnym ogrzewaniem opalanym
        zwłokami. Trzeba było popierać, a głupi naród protestował.
        • Gość: Praworządny Re: No właśnie, co myśmy narobili... IP: *.toya.net.pl 20.11.09, 13:41
          Całkowicie się z Tobą zgadzam. Z tym, że nie ja tak uważam.
          Przejrzyj dokładnie wypowiedzi na tym i innych portalach, co ludzie sądzą o
          postępku p. Ilony Rosiek. Jak wielu ocenia ją negatywnie. Ludzie w większości
          mają gdzieś cierpienia i niedostatek innych. Ważnym jestem JA i moje koryto,
          byleby było pełne. A inni to ich problem, co mnie to obchodzi. Czyż nie w tym
          duchu kształtuje się dziś charaktery młodych ludzi. Ważna jest KASA, lub jak
          mówi młodzież "skóra, fura i komóra"
          • mn7 święte słowa, jak dr Rosiek święte... 20.11.09, 14:53
            Gość portalu: Praworządny napisał(a):

            > Całkowicie się z Tobą zgadzam. Z tym, że nie ja tak uważam.
            > Przejrzyj dokładnie wypowiedzi na tym i innych portalach, co ludzie sądzą o
            > postępku p. Ilony Rosiek. Jak wielu ocenia ją negatywnie. Ludzie w większości
            > mają gdzieś cierpienia i niedostatek innych. Ważnym jestem JA i moje koryto

            No i oczywiście żeby moi podopieczni mieli na tanie bełty. Ze swojego im
            przeciez nie dam, lepiej ukraśc tym, którzy - głupi - płacą składki. Kiedy się
            wyda, nie zabraknie przecież pożytecznych idiotów, którzy jeszcze mnie za to
            pochwalą.

            • Gość: Praworządny Re: święte słowa, jak dr Rosiek święte... IP: *.toya.net.pl 20.11.09, 19:15
              mn7 napisała:
              > No i oczywiście żeby moi podopieczni mieli na tanie bełty. Ze swojego im
              > przeciez nie dam, lepiej ukraśc tym, którzy - głupi - płacą składki. Kiedy się
              > wyda, nie zabraknie przecież pożytecznych idiotów, którzy jeszcze mnie za to
              > pochwalą.
              Cieszę się, że mnie rozumiesz.
              Proponowałbym jednak abyś dbając o swoich bezdomnych podopiecznych miała na uwadze głównie dostęp do opieki medycznej i lekarstw a nie do zaopatrywania ich w tanie bełty.
              A co do pożytecznych idiotów takich jak dr. Rosiek i osoby ją popierające jak również idiotów szkodliwych, to myślę, że zarówno jednych jak i drugich nigdy nie zabraknie. Nie ma społeczeństw całkowicie jednomyślnych ale może to i lepiej. Gdyby wszyscy myśleli tak samo czyż nie byłoby nudno. Ważne aby broniąc swoich przekonań wzajemnie szanować poglądy innych.
    • Gość: gość Oskarżona powinna zostać skazana na... IP: *.ists.pl 20.11.09, 13:14
      Bardzo wysokopłatną pracę na rzecz biedaków. Powiedzmy jakieś 10 lat
      pracy na ich rzecz z wynagrodzeniem z 20-30 tysięcy miesięcznie.
      A tak, to nie wiadomo, co dalej robić.
      • Gość: mirek Re: Oskarżona powinna zostać skazana na... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 00:23
        oczywiście ta bardzo wysoka pensja pójdzie z Twojej kieszeni
        • magnat.olejowy Re: Oskarżona powinna zostać skazana na... 21.11.09, 10:46
          Prokuratura domagała się roku pracy we własnej fundacji jako kary
          organiczenia wolności. Tę wysoką pensję miałaby więc płacić sama
          sobie.
    • Gość: Iga Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.net.autocom.pl 20.11.09, 14:09
      Ciekawe, kiedy nareszcie polskie społeczeństwo zacznie rozumieć, co
      oznaczają pieniądze "publiczne". To nie znaczy, że nie nasze.
      Umorzenie wyroku było społecznie niewychowawcze, daje sygnał - można
      tak robić, nie ukarzemy Cię za to, skoro miałeś dobre intencje i
      pomagałeś innym. Więc mogę okraść sklep, żeby nakarmić głodne
      (cudze) dzieci? Nie, bo to własność prywatna, a pieniądze NFZ to
      własność publiczna. Ludzie obudźcie się, to są NASZE pieniądze.
      Jeśli uważacie, że bezdomnym trzeba pomóc - pomagajcie, wspierajcie
      finansowo. Ale zgodnie z prawem. Bo ja się nie zgadzam, żeby MOJE
      pieniądze, które wpłacam do NFZ były przeznacznae na darmowe recepty
      dla bezdomnych - chcąc wspierać biednych, mam ku temu wiele innych
      możliwości, ale chcę robić to świadomie. Kara, niech będzie
      symboliczna, ale niech da sygnał, że nie tędy droga.
      • mn7 Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową 20.11.09, 14:56
        Gość portalu: Iga napisał(a):

        > Ciekawe, kiedy nareszcie polskie społeczeństwo zacznie rozumieć, co
        > oznaczają pieniądze "publiczne".

        Skoro 20 lat od upadku komunizmu, kiedy "wspólne" znaczyło "niczyje" nic nie
        dało, to juz pewnie nigdy się nie nauczy.
        Rzeczywiście jednak czytanie tych wypowiedzi napawa przerażeniem. Komuna
        siedzi tym ludziom strasznie głeboko w głowach. Oni naprawde nie pojmują, że
        te pieniądze nie wzięły się znikąd, lecz ze składek ich, ich rodzin, rodziców,
        sąsiadów...


      • Gość: Praworządny Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.toya.net.pl 20.11.09, 17:03
        Pani Igo.
        Ma Pani całkowitą rację. Tylko, że pieniądze publiczne nie wzięły się z nikąd.
        Są to pieniądze z podatków pobieranych w latach ubiegłych od całego
        społeczeństwa. Zarówno od tych, co pracowali po kilkadziesiąt lat jak i tych, co
        przepracowali zaledwie np. rok i z różnych przyczyn dziś tej pracy nie mają
        cierpiąc niedostatek. Przecież każdy z niskim stażem pracy leczy się na koszt
        innych. Jak zachowałaby się Pani gdyby uległa ciężkiemu wypadkowi lub chorobie,
        (czego absolutnie nie życzę) i koszty leczenia znacznie przekroczyłyby kwotę
        Pani składek? Miałaby Pani jakieś skrupuły? Przecież wtedy leczyłaby się Pani na
        koszt innych. Takich przypadków jest przecież wiele. Idąc tokiem Pani
        rozumowania, każdy powinien mieć prawo do leczenia do wysokości zgromadzonych
        przez siebie składek.
        Cały sektor gospodarki nieprodukcyjnej jest w gruncie rzeczy utrzymywany z
        pieniędzy społecznych czyli naszych.
        Gaszenie pożarów lasów, pomoc powodzianom, pomoc wysyłana za granicę, wydatki na
        wojsko w Afganistanie itd. Celów, na które wydawane są nasze pieniądze jest
        bardzo wiele. Czy ktoś się nas pyta o pozwolenie na te wydatki? Bardzo często
        powiedziałbym –NIE, nie zgadzam się, żeby moje pieniądze przeznaczono na taki
        czy inny cel. Szkoda, że to niemożliwe.
        >> nie zgadzam, żeby MOJE pieniądze, które wpłacam do NFZ były przeznaczane na
        darmowe recepty dla bezdomnych...<<
        Czy wśród wydatków naszego państwa nie widzi Pani bardziej rażących przykładów
        marnotrawstwa?
        Co innego pomagać głodującym w Afryce ale Polakom w kraju? A dlaczego nie?
        Dlaczego mamy wykluczyć z pomocy naszych rodaków, którym się nie powiodło w
        życiu? Co innego gdyby mając jakiś wybór świadomie wybraliby ubóstwo i
        bezdomność, ale chyba tak nie jest? Proszę pamiętać , że mówimy o leczeniu i
        ratowaniu życia, które jest w naszej kulturze dobrem najwyższym i nie jest to
        wymysł komunistów jak to niektórzy podkreślają.
        Pisze Pani „- pomagajcie, wspierajcie finansowo. Ale zgodnie z prawem.” A co
        jeśli to prawo jest złe? Jeśli chroni jedynie interesy tylko jednej grupy ludzi?
        A co gdyby to Pani życie lub kogoś bliskiego zależało od jakiegoś przepisu
        prawnego, czy nie złamałaby go Pani?
        Jednym z podstawowych zadań każdego cywilizowanego państwa jest opieka medyczna
        nad całym społeczeństwem, co w naszym kraju jest raczej fikcją - zapisaną
        jedynie w konstytucji.
        Czy tych bezdomnych jest aż tak wiele?! Czy otoczenie ich opieką lekarską
        zachwieje naszą gospodarką? Jeśli wierzyć gadającym głowom z TV to podobno nie
        jest z nami jeszcze aż tak źle.
        A tak abstrahując od postawy pani „Janosikowej”.
        Mamy obecnie zagrożenie epidemią grypy. Nie jestem lekarzem ale myślę, że
        najbardziej narażoną grupą społeczną na przeziębienia i zachorowania na grypę są
        właśnie bezdomni. Czy ktoś ich w ogóle bada? Z pewnością nie. Myślę, że dla
        naszego własnego dobra akcja szczepień powinna być powszechna i objąć również
        ludzi bezdomnych? Niestety również na Pani i mój koszt. Czy również w takim
        przypadku będzie Pani protestować?
        Pozdrawiam z całym szacunkiem dla Pani poglądów.
    • Gość: Europejka Rechottcie, Nicku, Mn7, Polska jest członkiem UE IP: 66.197.241.* 20.11.09, 21:59
      Rechottcie, Nicku, Mn7 i inni podobni „znawcy prawa”, niniejszym
      informuję was, że Polska leży w Europie i jest członkiem Unii
      Europejskiej, a zatem w Polsce obowiązuje prawo unijne.
      Przeczytajcie sobie wszystkie dyrektywy UE, Kartę Praw Podstawowych
      UE i Europejską Kartę Społeczną. Z waszych postów jednoznacznie
      wynika, że nie posiadacie elementarnej wiedzy w tym zakresie.

      Aby wasze poglądy doczekały się realizacji, powinniście zacząć od
      podjęcia działań zmierzających do odizolowania Polski od
      cywilizowanego świata, a w pierwszej kolejności powinniście
      doprowadzić do wystąpienia Polski z Unii Europejskiej.
      • Gość: mirek Re: Rechottcie, Nicku, Mn7, Polska jest członkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 00:27
        No to wskaż oczytana europejko w której dyrektywie jest mowa o możliwości
        wypisywania leków na osoby inwalidów wojennych, choć leki te są przeznaczone dla
        kogoś innego.

        Poza tym czy Unia Europejska ma polegać na tym, że wszyscy mają zdanie takie jak
        Ty? Przecież jest tolerancja, czyż nie?
        • Gość: cincin Na działalności lekarki Polska zarobiła IP: *.justhost.com 21.11.09, 09:50
          Mireczku, czytaj i myśl. Członkostwo Polski wśród krajów
          cywilizowanego świata, na państwa członkowskie nakłada obowiązek
          zapewnienia wszystkim obywatelom opieki zdrowotnej i społecznej.
          Rzeczpospolita Polska tego obowiązku w należytym stopniu nie
          zapewniła. W tym stanie rzeczy lekarka Ilona Rosiek-Konieczna
          zrobiła to co powinno zrobić Państwo Polskie. Nie ma mowy o żadnej
          kradzieży, gdyż gdyby Państwo Polskie wypełniało swoje prawne
          obowiązki, to na pomoc zdrowotną tym ludziom co pomogła Pani doktor
          musiałoby wydać pieniące i dokładnie te same, tzn. pieniądze Kas
          Chorych (obecnie NFZ). Pani doktor nadto bezpłatnie pracowała na
          rzecz tych ludzi, a także własne pieniądze przeznaczała na
          działalność, którą powinna prowadzić Rzeczpospolita Polska.
          Zatem Polska i Kasy Chorych na działalności Pani doktor jeszcze
          zarobiły.
          • magnat.olejowy o, i dowcipnisie wylegli na forum... 21.11.09, 10:28
            Gość portalu: cincin napisał(a):

            > Mireczku, czytaj i myśl. Członkostwo Polski wśród krajów
            > cywilizowanego świata, na państwa członkowskie nakłada obowiązek
            > zapewnienia wszystkim obywatelom opieki zdrowotnej i społecznej.

            W żaden sposób nie dotyczy natomiast prawa karnego. Prawo karne
            należy do kompetencji poszczególnych krajów.

            > Rzeczpospolita Polska tego obowiązku w należytym stopniu nie
            > zapewniła.

            Co w żaden spsoób nie rzutuje na kwestię odpowiedzialności tej
            konkretnej oskarzonej za czyn zabroniony, którego się niewątpliwie
            dopuściła.

            > W tym stanie rzeczy lekarka Ilona Rosiek-Konieczna
            > zrobiła to co powinno zrobić Państwo Polskie.

            Państwo Polskie powinno było kogoś okraść? Żeby dać komuś innemu? Z
            czego ten obowiązek miałby wynikać? Z prawa unijnego?

            > Nie ma mowy o żadnej
            > kradzieży

            Owszem, natomiast o wyłudzeniu - bez cienia wątpliwości - nikt tego
            zresztą w postępowaniu nie kwestionował, sama oskazona się przyznała
            (co prawda bez cienia skruchy).

            Pani doktor nadto bezpłatnie pracowała na
            > rzecz tych ludzi

            Co zapewne zdecydowało o tym, że sąd przyjął znikomośc społecznej
            szkodliwości jej wyłudzenia, co wydaje sie mocno naciągane.


            • Gość: karpatka Re: o, i dowcipnisie wylegli na forum... IP: 67.159.44.* 21.11.09, 10:54
              Magnacie olejowy odnoszę wrażenie, że olej to ty może masz, ale
              zapomniałeś dolać do głowy. Prawo trzeba nie tylko znać, ale przede
              wszystkim rozumieć, a każdą sprawę należy rozpatrywać na gruncie
              pełnego porządku prawnego. Ty i tobie podobni prawo stosujecie
              wybiórczo, tylko jeden przepis, tylko jedna ustawa. Żaden dobry
              prawnik nie stosuje prawa tak jak wy. Prawnikiem z pewnością nie
              jesteś, gdyż żaden prawnik z prawdziwego zdarzenia nie podpisałby
              się pod twórczością jaką reprezentujesz.
              • magnat.olejowy przestań się kompromitować 21.11.09, 13:11
                Gość portalu: karpatka napisał(a):

                > Magnacie olejowy odnoszę wrażenie, że olej to ty może masz, ale
                > zapomniałeś dolać do głowy. Prawo trzeba nie tylko znać, ale
                przede
                > wszystkim rozumieć, a każdą sprawę należy rozpatrywać na gruncie
                > pełnego porządku prawnego. Ty i tobie podobni prawo stosujecie
                > wybiórczo, tylko jeden przepis, tylko jedna ustawa.

                Kuriozalne i skrajnie niemądre jest stawianie podobnego zarzutu na
                tle rozstrzygnięcia sądowego, które jest własnie bardzo wyrazistym
                przykładem kierowania się całym systemem prawnym. Dopuszczenie się
                czynu zabronionego nie budziło jakiejkolwiek, najdrobniejszej nawet
                wątpliwosci, sąd uwzględnił jednak szczególną motywację sprawczyni i
                sięgnął po klauzulę z art. 1 paragraf 2 k.k.
                Ciężko kompromitujące jest stawianie tezy, jakoby istnienie ogólnego
                obowiązku Państwa zapewnienia opieki lekarskiej miało rzutowac na
                odpowiedzialnośc karną konkretnej sprawczyni, która niewatpliwie
                dopusciła się wyłudzenia (i to gigantycznego), nawet, jesli celem
                tego wyłudzenia miało byc (bo nie bardzo było - o czym wiesz)
                zapewnienie lepszej opieki lekarskiej określonym osobom.
                To nie jest żadne "całościowe spojrzenie na system prawny", lecz
                kompromitujące pomieszanie pojęć i płaszczyzn. Adresatem obowiązku
                troski o obywateli jest państwo, istnienie lub nieistnienie tego
                obowiązku nie rzutuje i rzutowac nie może - nawet w najmniejszym
                stopniu - na indywidualną odpowiedzialnośc karną konkretnej osoby
                niebędącej przeciez ani Państwem ani żadnym organem tego państwa.

                Przestań się kompromitować, przestań w tak głupawy sposób obrażać
                innych.

                • Gość: rafineria Re: przestań się kompromitować IP: 66.90.77.* 21.11.09, 13:51
                  No Magnatowi bezolejowemu puściły nerwy. Facet czytaj i myśl, myśl i
                  czytaj, a następnie staraj się zrozumieć co piszą inni. Atakujesz
                  karpatkę, która napisała dokładnie to co sąd wziął pod uwagę wydając
                  wyrok. To ty się kompromitujesz i obrażasz innych. Do sprawy
                  podchodzisz bardzo emocjonalnie i to ciebie gubi. Bez wątpienia nie
                  jesteś prawnikiem, tylko udajesz znawcę prawa, bowiem prawnika
                  cechuje przede wszystkim umiejętność logicznego myślenia.
                  • Gość: kamil nie ma jak zmanipulować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 20:38
                    Karpatka pojechała personalnie po koledze dosyć mocno na co dostała od kolegi
                    merytoryczną odpowiedź z zarzutem, że jej zdanie jest dla niej kompromitujące. I
                    to jedyny negatyw w stronę karpatki.
                    I to magnat.olejowy wg ciebie "atakuje" i "obraża innych".
                    Ty nie tylko masz problem z logicznym myśleniem, ty masz nawet kłopoty z
                    czytaniem ze zrozumienie.
                    • Gość: malina Więcej rozwagi, po co te nerwy i emocje IP: 74.55.82.* 21.11.09, 22:03
                      Uważam, że Karpatka ma rację.
                      Magnat olejowy niezbyt uważnie przeczytał posta Cin cina i
                      bezzasadnie przywalił Cin cinowi (nie całkowicie merytorycznie).
                      Karpatka wytknęła Magnatowi olejowemu błędy w zrozumieniu całej
                      sprawy.
                      Magnat olejowy popełnił znowu ten sam błąd, nieuważnie przeczytał
                      posta Karpatki i bezzasadnie przywalił Karpatce.
                      Zauważyła to Rafineria i napisała co o tym wszystkim myśli.
                      Następnie Ty się pojawiłeś.
                      Kamilu, jaką wypowiedzią Karpatka obraziła Magnata olejowego lub
                      kogokolwiek innego?
                      Zarzucasz innym obrażanie ludzi, a sam obrażasz pisząc: „Ty nie
                      tylko masz problem z logicznym myśleniem, ty masz nawet kłopoty z
                      czytaniem ze zrozumieniem.”. Jak widać Ciebie też poniosło.

                      Przypuszczam, że mamy tutaj do czynienia z jednym wielkim
                      nieporozumieniem. Magnata olejowego bez wątpienia poniosły emocje.
                      Ma też nauczkę na przyszłość, że zanim cokolwiek napisze powinien
                      dobrze się zastanowić, a przede wszystkim dokładnie czytać to co
                      piszą inni.
                  • magnat.olejowy Re: przestań się kompromitować 23.11.09, 15:03
                    Widzę, że bardzo starasz się mnie sprowokować, ale robisz to bardzo
                    nieudolnie. Dziwaczny zarzut, ż "puściły mi nerwy" stawiany w
                    sytuacji, gdy bardzo spokojnie i rzeczowo napisałem rzeczy dość
                    oczywiste jest przysłowiowym "trafieniem kulą w płot".
                    Skoro sąd uznał, że czyn zabroniony, którego dopuściła
                    się "Janosikowa" był znikomo społecznie szkodliwy, to widzocznie
                    były podstawy, aby tak przyjąć. Nie zmienia to jednak w niczym tego,
                    że:
                    1. to, co zrobiła ta oskarżona było wysoce naganne etycznie
                    2. dopuszczenie się przez nia wyłudzenia nie budziło i nie budzi
                    wątpliwości, sąd to jednoznacznie potwierdził,
                    3. próby jej usprawiedliwiania powoływaniem się (zresztą ogólnikowym
                    i bałamutnym) na prawo unijne są po prostu żenujące i kompromitujące
                    dla powołującego się
                    4. wyrok w sprawie karnej żadną miarą nie zwalnia z
                    odpowiedzialności cywilnej - ona przecież i tak musi te wyłudzone
                    pieniądze oddać, co chyba niektórym umknęło z pola widzenia.
    • zaholec Sąd uniewinnił kradzież - lubię Sąd 20.11.09, 22:48
      Dla mnie ten wyrok to dobra wiadomość, mam paru znajomych, którym
      pomoc się przyda. Ale ja kocham własne pieniądze....
      Jutro zaczynam napadać na emerytów. Co ukradnę oddam potrzebującym.
      Spoko układ. Emeryt jest słaby, nie będzie się bronił.

      Kradnij i rozdaj, a będziesz błogosławiony.
    • Gość: alfa Re: Sąd umorzył sprawę lekarki zwanej Janosikową IP: *.143.lesio.net 22.11.09, 20:34
      Wyłudzenie = kradzież - motywy są oczywiście istotne, ale bez
      przesady. Tu nawet prokuratura się ośmieszyła prosząc o nadzwyczajne
      złagodzenie kary. Postępowanie osoby wyłudzającej refundacje niczym
      lub niewiele się nie różni od postępowania bankiera kradnącego kasę
      klienta. Różnica jest tylko tak iż w tym 2 przypadku była by to kasa
      konkretnej osoby.
      Wyrok powinien być skazujący może nie na bezwzględne pozbawienie
      wolności, ale wyrok w zawieszeniu powinien zapaść + odebranie prawa
      wykonywania zawodu. Gdyby to nastąpiło np w kraju gdzie
      ubezpieczycielem są prywatne firmy nie państwo zapewne
      przedstawiciel instytucji, która poniosła stratę domagałby się
      bezwzględnej kary + zwrotu zagarniętego mienia. A tak paranoja -
      kasa NSZ jest państwowa, czyli niczyja. I tak sięgamy granic absurdu.
    • Gość: tini Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą IP: *.technoville.net 23.11.09, 23:34
      Najpierw człowiek, a potem prawo, prawo dla człowieka, a nie
      człowiek dla prawa – jak często o tym zapominamy.
Pełna wersja