Pociąg do pomagania wyrusza do biednych rodzin

IP: 94.42.115.* 21.11.09, 11:35
No waśnie to jest najgrosze w tej akcji, ta rodzina nie jest w
tudnej sytuacji, to ze ktos nie ma klocków lego czy kosmetyków to
nie jest problem. Jedna z córek ma 18 lat moze spokojnie pracowac.

Szlachetna paczka uczy ludzie ze im sie nalezy i ze ktos im da cos
zadarmo.

Dajmy im rzeczy ale za inna prace nie zadarmo!

np jest tyle rzeczy do zrobienia, mogly by te osoby pracowac jako
wolontariusze w hospicjium np czytajac gazete ludziom sparalizowanym
lub cos w tym stylu nie duze zaangazowanie ale jakies.

to jest poprostu demoralizujace.
    • Gość: mm Re: Pociąg do pomagania wyrusza do biednych rodzi IP: *.ists.pl 21.11.09, 11:43
      to na co czekasz, czytaj gazety w hospicjach, napewno zostanie to
      zauwazone! ale wydaje mi sie ze jestes osoba, ktora tylko wszystko
      krytykuje a sam nic nie robisz, zapewne nie masz czasu...
      • Gość: krakózka Re: Pociąg do pomagania wyrusza do biednych rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 12:33
        Ja uważam, że Maciek ma (w części)rację. Jest np. tysiące samotnych emerytów o
        dochodzie nie pozwalającym na kupno karpia czy czegoś lepszego na Święta. A
        bezdomni? Czy tylko mają się "objeść" na Rynku w "Wigilię" (bo ta Wigilia nigdy
        nie jest w Wigilię...)i koniec, wszyscy się radują?... Są ludzie, którym brakuje
        jedzenia, lekarstw, butów. Marzną.Żadna świąteczna akcja nie załatwi problemu, a
        już klocki lego i lalka Barbie - stanowczo jest zaprzeczeniem sensu tej.
        (Zrozumiałabym, gdyby ta pani poprosiła o lodówkę czy pralkę!)
        • nowa_wola o lodówki też są prośby :) 21.11.09, 12:44
          Gość portalu: krakózka napisał(a):

          > (Zrozumiałabym, gdyby ta pani poprosiła o lodówkę czy pralkę!)
          wejdź na stronę i zobacz :)


          W ankiecie, którą przeprowadzamy są całe działy o sprzęcie AGD, pomocach
          szkolnych itd.

          Piszesz, że ta pani o pralkę nie prosi - bo może ją ma, starą ale dobrą?
          A może po prostu w opisie nie było to zaznaczone, bo wolontariusz napisał tylko
          o marzeniach?

          Do opisu każdej rodziny jest dołączana wypełniona przez wolontariuszy ankieta z
          konkretnymi potrzebami.
          Można wejść na stronę i dokładnie zorientować się co danej rodzinie przyda się
          najbardziej.
        • Gość: werka Dzieci jak dzieci IP: 93.159.134.* 21.11.09, 15:08
          Każde dziecko ma jakieś marzenia - bo nie chce być gorsze od
          rówieśników.Wiadomo, że samotna matka nie kupi synowi klocków. Po to też jest
          paczka, żeby spełniać marzenia. Małe i duże.
        • Gość: graf Re: Pociąg do pomagania wyrusza do biednych rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 22:31
          Racja! Racja! Racja!
          Co roku zwracam uwagę na tą Wigilię kilka dni przed dla ubogich.
          Gdyby to było w Wieczór Wigilijny,wtedy gdy wszyscy siadają do
          stołów...
          Widział bym poświęcenie organizatorów Sprawie! Wszyscy widzieli by!
          I Biskup by się wykazał, i Jego Świta...
    • nowa_wola kilka słów od wolontariuszki tej akcji 21.11.09, 12:30
      Gość portalu: Maciek napisał(a):

      > No waśnie to jest najgrosze w tej akcji, ta rodzina nie jest w
      > tudnej sytuacji, to ze ktos nie ma klocków lego czy kosmetyków to
      > nie jest problem.

      Szlachetna Paczka jest akcją o ściśle określonym profilu.
      Jest to pomoc jednorazowa, materialna, rzeczowa.
      W ramach akcji rodzina może dostać rzeczy niezbędne do codziennego życia, takie
      jak żywność i środki czystości
      ALE
      organizatorzy chcą i zachęcają Darczyńców, aby Paczka stała się także PREZENTEM.
      Czymś wyjątkowym, przygotowanym specjalnie dla danej rodziny.

      Paczka nie rozwiąże wszystkich problemów, ale może przynieść coś wspaniałego -
      radość.

      W ramach różnych akcji osoby w trudnej sytuacji materialnej i życiowej mają
      szansę dostać 10 kg mąki i cukier.
      O innych rzeczach mogą tylko pomarzyć.
      .... i tutaj jest miejsce dla Szlachetnej Paczki.


      Jeśli wejdziecie na stronę, to przeczytacie, że dana osoba chciałaby dostać
      kosmetyki lub klocki.
      WOLONTARIUSZE AKCJI MAJĄ ZA ZADANIE WYDOBYĆ Z TYCH RODZIN WŁAŚNIE TAKIE INFORMACJE.
      Mamy pytać o podstawowe potrzeby, ale także MARZENIA.

      Przed zakwalifikowaniem Rodziny do akcji spotykamy się z nią, aby wyeliminować
      osoby, które wykazują postawę roszczeniową, wyłudzają itp.
      Wiadomo, że nigdy nie można być pewnym w 100%, ale Stowarzyszenie Wiosna robi
      wszystko, aby pomoc trafiała tam gdzie powinna.
      To nie są osoby, które ŻĄDAJĄ kosmetyków. To są osoby, które nie mogą sobie na
      nie pozwolić i NAPRAWDĘ SIĘ Z NICH UCIESZĄ.
      O to chodzi w tej akcji.

      Serdecznie zapraszam wszystkich do wejścia na stronę i posłuchania co ma do
      powiedzenia założyciel Wiosny (filmik na górze głównej strony).
      www.szlachetnapaczka.pl/
      • Gość: emerytka Re: kilka słów od wolontariuszki tej akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 13:46
        Po zapłaceniu rachunków zostaje mi 500 zł na życie dla mnie i zwierzaka. W ub.
        miesiącu musiałam pożyczyć na weterynarza - bo na życie (nie muszę tłumaczyć
        jakie, bo jak można "żyć" za 500zł?...)starcza, ale już na nieprzewidziane
        wydatki nie. Komputer mam "spadkowy", ma 10 lat i nadaje się (w zasadzie, już
        się do niczego nie nadaje...)Marzęo nowym (tj. używanym, ale nowszym).
        Kosztowałby mnie +-300 - 400 zł. Ale mnie nie stać. Nie, to nie jest prośba do
        Darczyńców; w obliczu wszechobecnej biedy nigdy by mi to nie przyszło do głowy.
        Dodam jeszcze, że jestem osobą samotną i mieszkam w mieszkaniu za które płace
        ok.200zł czynszu, więc nie mam już na czym zaoszczędzić...
        • asiasl Re: kilka słów od wolontariuszki tej akcji 21.11.09, 15:14
          Kurcze skandal. Powyzszy list ("emerytki") jest policzkiem wymierzonym
          pracujacym. Naszej trzyosobowej rodzinie po oplaceniu rachunkow zostaje 600
          zlotych i za to zyjemy a pani z pieskiem 500 to za malo. Dzieki takim paniom
          zamyka mi sie serce na pomoc innym :(
          • Gość: emerytka Re: kilka słów od wolontariuszki tej akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 18:01
            Moja droga; przeczytaj jeszcze raz uważnie: czy ja czegoś od Ciebie (lub od
            kogoś innego)- żądam?!? Proszę? Oczekuję? Skandalem nazywasz 1000zł mojej
            emerytury, po 40 latach pracy???
    • Gość: stary Pociąg do pomagania wyrusza do biednych rodzin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 18:12
      Komentarz asiasl jest wstrząsający w swojej głupocie.
      O meritum się nie wypowiadam, bo wszelkie akcje charytatywne są kontrowersyjne
      i jednoznacznie trudno się do nich odnieść.
    • Gość: minna Pociąg do pomagania wyrusza do biednych rodzin IP: *.chello.pl 21.11.09, 18:59
      Zgadzam sie z nowa_wola. Propouję wejść na stronę
      www.szlachetnapaczka.pl i dowiedzieć sie czegoś o akcji zanim
      zacznie się krytykowac samotną matkę za to, że chce dla syna klocki!
      Ta akcja ma na celu nie tylko zaspokojenie podstawowych potrzeb
      ludzi biednych, ale przede wszystkim spełnić ich marzenia. Dlatego
      ludzie proszą o klocki, zabawki, kosmetyki itp. A poza tym
      wolontariusze dowiadują się bardzo dużo o potrzebujących rodzinach.
      I sa to rodziny, których bieda jest często przypadkiem. Tam nie ma
      patologii, przemocy, alkoholu itp. Ci ludzie nie upominają sie o
      pomoc, nie biorą pieniędzy od nikogo.
      Jest wiele akcji charytatywnych, które w różny sposób pomagają
      róznym osobom. Ta spełnia marzenia. I dobrze, poza cukrem i papierem
      toaletowym takim luidziom też coś sie należy.
Pełna wersja