Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ...

IP: *.net.autocom.pl 28.11.09, 14:57
Odnośnie absurdu na temat automatów do sprzedaży biletów etc. Nie dałoby się zmienić nazwę biletu z "Bilet Ulgowy ustawowy" na po prostu "Bilet Studencki"? Byłoby znacznie łatwiej i przejrzyściej...
    • Gość: bartii Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.chello.pl 28.11.09, 15:47
      Proponowane rozwiązanie. Zlikwidowanie przystanku " nowy kleparz" na
      ul. Prądnickiej(następny przecież jest 100m dalej za skrzyżowaniem),
      lewy pas powinien być wyłącznie dla autobusów aż do skrętu w lewo na
      pętle końcowa " Nowy Kleparz", co nie powodowałoby to blokady przez
      samochody osobowe a przed przejściem zjazd autobusów które jadą w
      kierunku alej (odwrócenie obecnej sytuacji).

      Popieram ten pomysl, na pewno odciazy troche ten odcinek przynajmniej
      o te autobusy jadace na Nowy Kleparz i usprawni nieco ruch
      • Gość: Crabman Pomysł z liwkidacja przystanku jest nietrafiony... IP: *.betanet.pl 29.11.09, 19:59
        Duzo ludzi, ktorzy wybieraja sie do szpitala na ul.Wroclawskiej, korzysta z tego przystanku. Zlkwidowanie go uniemozliwi ludziom, zwlaszcza starszym, łatwiejsze dojscie do szpitala.
    • Gość: bartii Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz IP: *.chello.pl 28.11.09, 15:56
      "W sprawie usprawnienia ruchu komunikacji miejskiej wystarczy jedno
      proste rozwiązanie. Powinno się nauczyć, a najlepiej przykładnie
      karać motorniczych za sposób podjeżdżania do przystanków.
      Wielokrotnie czekałem na przystanku na tramwaj, często przy fatalnej
      pogodzie i wielokrotnie też obserwowałem absurdalne zachowanie
      prowadzących je osób. Pierwsze co robi taki motorniczy to przepuszcza
      wszystkie czekające obok samochody i dopiero po upewnieniu się że już
      wszystkie przejechały, podjeżdża na przystanek. Oczywiście motorniczy
      tłumaczy się, że rozładowuje korki w mięście, ale po co w mieście
      tacy domorośli usprawniacze ruchu. Zachowanie motorniczych tylko
      zniechęca do korzystania z usług MPK. Jaki jest sens przesiadania się
      do tramwaju skoro przy każdym przystanku, motorniczy i tak przepuści
      pusty samochód, bo wydaje mu się, że rozładowuje korki. Nieważne
      jest, że pasażerowie czekają często tłumnie na przystanku i patrzą
      bezsilnie jak kierowcy przejeżdżają im przed nosem, a oni muszą
      czekać aż łaskawie pan motorniczy podjedzie na przystanek. Ignorancja
      i bezmyślność motorniczych jest porażająca. Pozdrawiam, MZ"

      Z tym sie nie zgadzam, z moich obserwacji, gdy jest zielone swiatlo
      to motorniczowie przepuszczaja samochody, gdyz gdyby jechal odrazu
      tramwaj i tak by stanał na czerwonym swietle. A tak to jada gdy
      swiatlo zmienia na czerwone, jest wymiana pasazerow i na zielonym
      jada dalej.. w niczym to nie spowalnia a przy okazji usprawniaja ruch
      samochodowy i w tym autobusow mpk
      • Gość: emeryt Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 16:39
        Zgadzam się z bartii.
        Motorniczy wykazują się dużym wyczuciem, którego najwyraźniej nie mogą zrozumieć
        osoby korzystające wyłącznie z komunikacji zbiorowej.
      • Gość: ija Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz IP: *.chello.pl 29.11.09, 15:24
        nie zgadzam sie z twoja opinia w calej rozciaglosci.
        jakbys stala na wielu zielonych swiatlach zeby wsiedli i wysiedli
        ludzie z tramawaju, ktory nadal ma wolne swiatlo zeby jechac,a auto
        ma juz czerwone,i spoznila sie kilka razy do pracy to bys zmienila
        zdanie.i tak zawsze auta maja obowiazek przepuszczac tramwaje,wiec
        ten raz mozna zrobic uprzejmosc kierowcom,ktorzy traca czas na
        przystanach przed swiatlami.
        pozdr,jak zrobisz prawo jazdy i kupisz auto to zrob nowy wpis.
        • Gość: emeryt Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 20:16
          Czytaj ze zrozumieniem!!! W przypadku, gdy dojeżdżający do świateł motorniczy ma
          zielone i doskonale wie, że nie zdąży wymienić pasażerów i odjechać w tym cyklu,
          słusznie robi zatrzymując się tuż przed przystankiem i przepuszczając kierowców.
          Jest to bardzo rozsądne postępowanie, poprawiające płynność ruchu i w niczym nie
          opóźniające odjazdu tramwaju - należy je chwalić, a nie krytykować!!!
    • Gość: zzz Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 16:34
      Wow, nie wiedziałem, że na samym Miastecku studenckim mieszka "9000 tysięcy
      studentów" czyli 9 milionów. To faktycznie niedopatrzenie, że nawet jeden
      autobus nocny nie jeździ żeby ich tam dowieźć.
    • Gość: emeryt Przystanek na Salwatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 17:03
      "Jako mieszkaniec Salwatora nie jestem w stanie zrozumieć po co autobusy
      zamiejscowe do podkrakowskich wsi przyjeżdżają na przystanek przy ul.
      Senatorskiej u wylotu Kościuszki od wczesnych godzin rannych a w zasadzie w
      nocy, bo pierwszy około 3.30. Jedynym ich celem jest grzanie silnika, czym
      uprzyjemniają życie okolicznym mieszkańcom, po czym kierują się do docelowych
      miejscowości. Bezsens ich postoju tutaj przejawia się w tym, że w takich
      porach nikt nie jedzie z Krakowa, a wszyscy DO Krakowa, czemu zatem autobusy
      muszą fundować mieszkańcom Salwatora pobudkę, zamiast prosto z zajezdni
      wyjechać na trasę? Ponadto czy nie można zmienić przystanku początkowego,
      który de facto pełni funkcję pętli i przenieść go w miejsce mniej uciążliwe
      dla mieszkańców? Podobnie z przystankiem technicznym służącym do napraw
      zepsutego taboru usytuowanym wprost przed budyniem mieszkalnym? Piotr"

      1. Przystanek początkowy na Salwatorze istnieje od kilkudziesięciu lat, zaś
      budynek mieszkalny od roku. Decydując się na zamieszkanie w takim miejscu
      należało wziąć pod uwagę pewne niedogodności.

      2. Przystanek "Salwator" jest przystankiem początkowym, zatem jest początkiem
      trasy.

      3. Z przystanku tego korzysta codziennie parę tysięcy ludzi, szczytem egoizmu
      i bezczelności jest żądanie jego przeniesienia przez wzgląd na kilku
      mieszkańców nowopowstałego budynku.

      4. To prawda, że we wczesnych godzinach rannych ruch z Krakowa jest mniejszy.
      Niemniej, zwłaszcza w weekend, sporo osób korzysta z tych pierwszych
      autobusów. W kierunku Ks. Józefa nie jeżdżą autobusy nocne, więc poranne
      autobusy aglomeracyjne są jedynym sposobem aby dostać się do Przegorzał, czy
      Bielan, nie mówiąc o podkrakowskich miejscowościach, których mieszkańcy też
      mają prawo dojechać do domu.
    • Gość: gość Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.multi-play.net.pl 28.11.09, 20:05
      A już najwspanialszym pomysłem jest propozycja zmiany taboru na linii
      tramwajowej nr 51 z niskopodłogowych na "stare" wozy. Jest to jedyna
      tramwajowa linia która jeździ niskopodłogowa spod Tesco na Wielickiej - duże
      ułatwienie dla np. mam z dziećmi w wózkach i osób starszych.
      • dystansownik Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz 28.11.09, 20:13
        > A już najwspanialszym pomysłem jest propozycja zmiany taboru na linii
        > tramwajowej nr 51 z niskopodłogowych na "stare" wozy. Jest to jedyna
        > tramwajowa linia która jeździ niskopodłogowa spod Tesco na Wielickiej - duże
        > ułatwienie dla np. mam z dziećmi w wózkach i osób starszych.

        Teoretycznie 3 też jest obsługiwana przez bombardiery (choć nie zawsze, a
        ostatnio nawet dość rzadko), ale na 51 też są potrzebne. Zabranie ich z tej
        linii wymagałoby jej całkowitej likwidacji (bo w tunelu mogą jeździć tylko
        niskopodłogowe tramwaje), a to byłoby po prostu bezsensowne.

        Nie rozumiem czemu dość sporo ludzi zgłaszających swoje "absurdy" tak narzeka na
        istnienie tej linii. Dla osób, które z niej korzystają (głównie Bieżanów i
        Prokocim) jest po prostu błogosławieństwem, pozwalającym uniknąć przesiadki w
        50, która już pod Kablem jest zapchana.
    • dystansownik Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... 28.11.09, 20:05
      "Absurd nr 1.

      Dlaczego rozdział taboru tramwajowego jeśli chodzi o wagony niskopodłogowe
      preferuje Kurdwanów i Krowodrze Górkę? Mamy niskopodłogowe linie 5(2 brygady
      NGT6 i 3 brygady N8s-NF) 6,7,50,51i częściowo 3 oraz oczywiście 8 która
      wyjątkowo nie jeździ na wymienione końcówki. Czy zamiast faworyzować dwie
      pętle nie rozsądniej jest zlikwidować linię 51 a wzmocnić niskopodłogowym
      taborem linię 9? Według mnie wagony NGT6 powinny obsługiwać linię 6,8,9,50
      przy założeniu ,że wszystkie z tych linii będą jeździły co 10 minut
      wykorzystamy 46 wagonów z 50 ,które posiada MPK, na linii 5 mogą jeździć
      wagony N8S-NF, których obecnie mamy 6 sztuk. Dzięki takiemu rozkładowi linii
      NGT6 zawita na 7 pętli z czego napewno ucieszą się mieszkańcy Bieżanowa i
      Mistrzejowic. Linia 9 może być obsługiwana wagonami NGT6, lecz MPK woli mówić
      ,że stan torowisk na to nie pozwala choć jest to wierutna bzdura (mieliśmy
      przykład 1.11.2009 kiedy na linii 10 jeździły liniowo NGT6). Dzięki likwidacji
      linii 51 nie urośnie ilość pociągów (zwiększenie częstotliwości linii
      9).Pasażerowie też nie odczyją pogorszenia jakości przewozu gdyż linia 51 i 9
      pokrywa się od Bieżanowa do Ronda Mogilskiego ,gdzie zawsze można się
      przesiąść na linie 50. Wreszcie tabor niskopodłogowy obsługiwałby maksymalną
      liczbę pętli a nie tylko ulubione przez MPK końcóweczki.
      "


      Bardzo mnie cieszy, że autor tego absurdu tak dobrze wie czego ja (kursujący
      regularnie linią 51) nie odczuję, ale pasuje mu coś wyjaśnić.
      Linia 51 choć w założeniu ma służyć odciążeniu linii 9 w godzinach szczytu na
      trasie od Bieżanowa do Ronda Mogilskiego, w praktyce jest równie ważna jako
      bezpośredni dojazd do Dworca Głównego Tunelu i Politechniki.
      Przesiadka na linię 50 teoretycznie jest możliwa, skoro jej trasa w znacznym
      stopniu pokrywa się z linią 51. Niestety w praktyce na całym tym odcinku
      50-tka jedzie zatłoczona do granic możliwości.

      Inna osoba pisze:
      "Bardzo ciesze się ze został w koncu poruszony wątek absurdów komunikacji
      miejskiej w Krakowie. Otóż ja też mam pewne zastrzezenia co do niej. Nie mogę
      sie zgodzic z osoba która napisała iz linia 51 jest linia niepotrzebna, gdyz
      do Dworca Głownego szybciej dojedzie on 13. Byc moze tak jest natomiast osoby
      korzystajace z tej linii to głownie pasazerowie podrózujacy z Biezanowa Nowego
      do Ronda Mogilskiego, prosze zobaczyc ile osob w godzinach szczytu na tym
      Rondzie wysiada i wsiada. Obecne rozwiazanie nie jest takie złe lecz wymaga
      poprawy. Kursujaca linia 51 ponadto obsługuje klientów Galerii Krakowskiej i
      napewno wiecej czasu zajmuje klientowi przejscie z Westerplatte gdzie jest
      przystanek 13 do Galerii niz podróz 51 do tej Galerii.
      "

      Z linii 51 korzysta też bardzo wielu studentów Politechniki i osób koło niej
      wysiadających. Z 13 trzeba stracić dodatkowe 10 minut na dojście lub
      przesiadkę pod Dworcem w 19. Dotyczy to głównie osób dojeżdżających z
      Bieżanowa i okolic, bo dla nich 51 stanowi bezpośrednie połączenie.
    • Gość: Slavga Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.09, 22:44
      Witam wszystkim!
      Jestem za i przeciw nie mam.
      Stałem na przystanku przy rondzie Grunwaldzkim i czekałem na autobus,
      a z daleka widzę autobus a busiarz zdążył wyprzedzić i zatrzymuje na
      przystanku MPK.Dłużej o dwie minuty a kierowca autobusu zatrąbił i za chwile
      busiarz pokazuje środkowy palec!!
      Naprawdę to był absurd dla wszystkich kierowcy busów!
    • Gość: aga Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 00:44
      apropo lini 125
      Ile osób może się zmieścić do autobusu obsługującego tę linię?
      - Zawsze jeszcze jedna...
      • zgr-edo przystanek przy Herbewie i węzeł przy N.Kleparzu 29.11.09, 09:21
        przenieść go, przed skrzyżowanie z ul. Prądnicką. Cały chodnik jest
        zablokowany przez oczekujacych na autobusy, aby ich ominąć w
        godzinach szczytu ,trzeba ich obchodzić wychodząc na pas jezdni.
        Trudno skręcić z ul. Prądnickiej w aleje, ze środkowego pasa na
        alejach w ul.Ślaską, jak też jechać ze Śląskiej w kierunku
        Kleparza, bo ruszające w przerwach cyklicznych świateł, busy i
        autobusy utrudniają widoczność i bardzo często blokują skrzyżowanie.
        Co tydzień dochodzi tam do poważnych kolizji, nie wspominając o
        wypadkach śmiertelnych. Dziwne ,że do tej pory nikt nie
        zauważył, że pasy dla pieszych, gdzie nie ma sygnalizacji
        świetlnej,malowane są przy samych skrzyżowaniach co jest niezgodne z
        przepisami, gdyż kierujący, chcąc przejechać krzyżówkę, muszą autem
        zablokować przejście dla pieszych aby upewnić się, czy mają wolny
        przejazd. Jako sztandarowy przykład polecam przejście zlokalizowane
        przy ul Śląskiej tuż przy alejach.
        Nie mogę zrozumieć dlaczego przy skrzyżowaniu ul Prądnickiej z
        Alejami, są tylko trzy pasy jezdni, gdzie powinno być ich cztery i
        jest miejsce na ich zrobienie ? Przystanki autobusowe powinny być
        zlokalizowane zaraz za ul. Kamienną, a nie przy Herbewie. Bardzo
        prosto jest też rozwiązać problem przystanku jadących ul.Prądnicką
        do al.Słowackiego. Wystarczy zamknąć wylot ul. Lubelskiej na
        Prądnicką i w tym miejscu zrobić zatokę autobusową. Wyjazd z ul.
        Lubelskiej powinien prowadzić do ul Wrocławskiej. Pętla autobusowa
        przy Prądnickiej, powinna być przeniesiona na nowo wybudowany
        dworzec autobusowy przy pętli tramwajowej Krowodrza Górka.
        • Gość: ms "zgr-edo" bzdury to ty niezle piszesz... IP: *.betanet.pl 29.11.09, 20:01
          Pętla autobusowa
          > przy Prądnickiej, powinna być przeniesiona na nowo wybudowany
          > dworzec autobusowy przy pętli tramwajowej Krowodrza Górka.
    • Gość: Paul Do człowieka narzekającego na motorniczych IP: *.152.155.151.dsl.dynamic.eranet.pl 29.11.09, 15:49
      Przerażająca to jest TWOJA ignorancja. Motorniczowie bowiem oprócz aut
      przepuszczają też autobusy! Przy Basztowej LOT i Dworcu Głównym, kier. Lubicz
      to jest zbawienne!
      • Gość: Crabman Droga Kasiu po to zrobili buspas pod wiaduktem... IP: *.betanet.pl 29.11.09, 20:04
        zeby autobusom bylo wygodniej sie poruszac po jezdni w strone Nowego Kleparza to po pierwsze. Po drugie przeniesienie tego pasa ze strony lewej na prawa jest nierealne poniewaz wiele lini przejezdza przez Kleparz jadac w strone Dworca Głównego (jesli tego nie zauwazylas to przestan bujac w oblokach). Po trzecie zacznij zwracac wieksza uwage na to co sie wokol ciebie dzieje i jesli nie pasuje ci trasa przez nowy kleparz, to ja zmien (zalezenie czym sie poruszasz... zmien autobus, albo zrezygnuj z auta).
        • Gość: Crabman Joasiu przeniesie, ktoregos z tych autobusow 501.. IP: *.betanet.pl 29.11.09, 20:08
          502 lub 512 nie jest mozliwe, gdyz z zalozenia sa to linie przyspieszone (nowe slow, zanotuj), puszczajac je przez ul. dobrego pasterza, na ktorej jest zbyt duzo przystankow, jest pomyslem nietrafionym, gdyz spowoduje to, ze funkcjonowanie tych lini bedzie mijalo sie z celem!!
          • Gość: Crabman "K" na niektore linie w NH, IP: *.betanet.pl 29.11.09, 20:11
            nie da się puscic "bombardierow, ze wzgledu na zly stan torowisk
            • Gość: Crabman Drogi Marcinku, praska komunikacja, tez nie jest.. IP: *.betanet.pl 29.11.09, 20:12
              idealna. Pomieszkaj tam 4 miesiace tak jak ja, pozniej mozemy porozmawiac.
              • Gość: Crabman "F" 115 Ci przeszkadza i co jeszcze?? IP: *.betanet.pl 29.11.09, 20:12
          • Gość: Paul Re: Joasiu przeniesie, ktoregos z tych autobusow IP: *.chello.pl 01.12.09, 00:09
            Podobnie jak poronionym pomysłem było dorobienie 502 przystanku Narzymskiego
            pomiędzy dwiema sygnalizacjami. Zgłaszałem to ale nie chcieli opublikować, jak
            widzę...
    • Gość: A Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.metal.agh.edu.pl 01.12.09, 13:06
      Często jeżdze linią 8 do Centrum i do Borku i czas moje przejazdu w czasie
      kiedy wszyscy wracaja z pracy tj od 15.00-17.00 waha sie w granicach 1 godziny
      bo:
      1. Jadac ul. Krolewska do Placu Inwalidow jestesmy zwykle 4 tramwajem w
      kolejnosci do przystanku na Placu Inwalidow gdyz tramwaje czekaja tam na
      zmiane swiatel. To jest jakis koszmar.Biorac pod uwage fakt ze z Bronowic
      jedzie mnostwo tramwajow i jak one maja sie wszystkie pomiescic. Taki sam
      horor jest na ul Dunajewskiego przed skretem w ul. Karmelicka. Tam korek
      tramwajow jest straszny. Moze miasto powinno pomyslec o zbudowaniu tunelu lub
      estakady na skrzyzowaniu Placu Inwalidow z Alejami bo jak tak dalej pojdzie to
      podroz do Borku bedzie trwala 2 godziny. Stad spoznienia tramwajow, scisk i
      zaden komfort jazdy.
      Na ul. karmelickiej w kiwrunky Bronowic jest zakaz wjazdu pojazdow do konca
      karmelickiej i malo ktory pojazd przestrzega tego znaku. Rece mi opadaja jak
      ludzie perfidnie stoja w korku na zakazie i maja gdzies znaki. A nie pomysli
      jeden z drugim ze bylby 100 razy szybciej na miejscu gdyby wszyscy
      pzrestrzegali znakow.

      2. Ul. Kalwaryjska. Korek tam ktory sie tworzy to jest kolejny dowod na brak
      pomyslunku ze strony ludzi porojektujacych ta ulice i ludzi ktorzy zajmuja sie
      usprawnieniem komunikacji miejskiej. Korek zaczyna sie juz od skretu z
      Krakowskiej.Samochody stoja na torach, tramwaj jedzie razem z nimi i trwa to
      koszmarnie dlugo. Moze wypadaloby pomyslec o przebudowaniu Ronda Matecznego z
      podziemnym przejazdem tramwajow (tak jak moim zdaniem super zaprojektowane
      rondo mogilskie, moim zdaniem jedyna pomyslana inwestycja w Krakowie).

      Podpisuje sie rowniez pod stwierdzeniami internautow w sprawie zbiorowego
      jezdzenia lini autobusowych. Mam czasami wrazenie ze kierowcy nie lubia jedzic
      samemu i musza miec przy sobie kolege. Pewnie czesc takiego jezdzenia wynika z
      korkow w Krakowie i autobusy "spotykaja sie" na przystankach.

      Nawiazujac do stwierdzenia ze bombardiery nie sa przeznaczone na trasy dosc
      oblegane uwazam ze wine za tok w nich w duzej mierze jest wina pasazerow. Nie
      wiem dlaczego pasazerowie wsiadajac nie przesuwaja sie w glab tak jakby sie
      bali ze nie zdaza wysiasc. Wiele razy sie przeciskam, robie akrobacje (jak to
      napisal jeden z internautow) zeby przejsc w miejsce wolne od ludzi. A tam jest
      tyle miejsca ze kazdy by sie zmiescil i nikt nie musialby czekac na nastepny
      tramwaj czy autobus.

      Mam nadzieje ze nasze zgloszenia zostana rozpatrzone a nie odlozone na polke z
      adnotacja "sprawy na pozniej". Instytucje ktore sie zajmuja usprawnieniem
      komunikacji czy rozkladem jazdy chyba nigdy nie jechaly srodkami lokomocji
      zeby sprawdzic czy te ich pomysly sa godne uwagi. Polecam przejazd przez
      miasto w godzinach szczytu. Byc moze wtedy ktos cos madrego wymysli.

      pozdrawiam Aloka
    • Gość: A Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.metal.agh.edu.pl 01.12.09, 13:08

      Często jeżdze linią 8 do Centrum i do Borku i czas moje przejazdu w czasie
      kiedy wszyscy wracaja z pracy tj od 15.00-17.00 waha sie w granicach 1 godziny
      bo:
      1. Jadac ul. Krolewska do Placu Inwalidow jestesmy zwykle 4 tramwajem w
      kolejnosci do przystanku na Placu Inwalidow gdyz tramwaje czekaja tam na
      zmiane swiatel. To jest jakis koszmar.Biorac pod uwage fakt ze z Bronowic
      jedzie mnostwo tramwajow i jak one maja sie wszystkie pomiescic. Taki sam
      horor jest na ul Dunajewskiego przed skretem w ul. Karmelicka. Tam korek
      tramwajow jest straszny. Moze miasto powinno pomyslec o zbudowaniu tunelu lub
      estakady na skrzyzowaniu Placu Inwalidow z Alejami bo jak tak dalej pojdzie to
      podroz do Borku bedzie trwala 2 godziny. Stad spoznienia tramwajow, scisk i
      zaden komfort jazdy.
      Na ul. karmelickiej w kiwrunky Bronowic jest zakaz wjazdu pojazdow do konca
      karmelickiej i malo ktory pojazd przestrzega tego znaku. Rece mi opadaja jak
      ludzie perfidnie stoja w korku na zakazie i maja gdzies znaki. A nie pomysli
      jeden z drugim ze bylby 100 razy szybciej na miejscu gdyby wszyscy
      pzrestrzegali znakow.

      2. Ul. Kalwaryjska. Korek tam ktory sie tworzy to jest kolejny dowod na brak
      pomyslunku ze strony ludzi porojektujacych ta ulice i ludzi ktorzy zajmuja sie
      usprawnieniem komunikacji miejskiej. Korek zaczyna sie juz od skretu z
      Krakowskiej.Samochody stoja na torach, tramwaj jedzie razem z nimi i trwa to
      koszmarnie dlugo. Moze wypadaloby pomyslec o przebudowaniu Ronda Matecznego z
      podziemnym przejazdem tramwajow (tak jak moim zdaniem super zaprojektowane
      rondo mogilskie, moim zdaniem jedyna pomyslana inwestycja w Krakowie).

      Podpisuje sie rowniez pod stwierdzeniami internautow w sprawie zbiorowego
      jezdzenia lini autobusowych. Mam czasami wrazenie ze kierowcy nie lubia jedzic
      samemu i musza miec przy sobie kolege. Pewnie czesc takiego jezdzenia wynika z
      korkow w Krakowie i autobusy "spotykaja sie" na przystankach.

      Nawiazujac do stwierdzenia ze bombardiery nie sa przeznaczone na trasy dosc
      oblegane uwazam ze wine za tok w nich w duzej mierze jest wina pasazerow. Nie
      wiem dlaczego pasazerowie wsiadajac nie przesuwaja sie w glab tak jakby sie
      bali ze nie zdaza wysiasc. Wiele razy sie przeciskam, robie akrobacje (jak to
      napisal jeden z internautow) zeby przejsc w miejsce wolne od ludzi. A tam jest
      tyle miejsca ze kazdy by sie zmiescil i nikt nie musialby czekac na nastepny
      tramwaj czy autobus.

      Mam nadzieje ze nasze zgloszenia zostana rozpatrzone a nie odlozone na polke z
      adnotacja "sprawy na pozniej". Instytucje ktore sie zajmuja usprawnieniem
      komunikacji czy rozkladem jazdy chyba nigdy nie jechaly srodkami lokomocji
      zeby sprawdzic czy te ich pomysly sa godne uwagi. Polecam przejazd przez
      miasto w godzinach szczytu. Byc moze wtedy ktos cos madrego wymysli.

      pozdrawiam Aloka
      • tbarbasz Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz 01.12.09, 14:20
        To pewnie trzeba dołożyć jeszcze siódmą linię. Będzie więcej tramwajów!!! :) Już
        teraz tramwaj jedzie co 120 sekund w szczycie. Nie ma siły, aby nie tworzyły się
        korki!
        Trzeba zredukować liczbę linii do dwóch ze stałą częstotliwością (np. co 3
        minuty w szczycie) i skończą się korki.
        Można się przesiąść, jak się jedzie do Huty...
        • Gość: złocieniak Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz IP: 62.233.182.* 06.12.09, 11:09
          Powiem Wam że te absurdy to jest wielka ściema, owszem zajmują się kilkoma
          rzeczami, ale tak naprawdę tymi, które z takich czy innych powodów zostały
          spóźnione, w sensie mieli to zrobić ale zapomnieli, a w wielu kwestiach i tak
          dalej padają te same odpowiedzi, mieszkam na os. Złocień, padają pewne tematy
          absurdów co do komunikacji i dojazdu, ale oni jak zwykle odpowiadają w ten sam
          sposób...Szkoda gadać...My z osiedla ciągle czekamy na to żeby 1 z 2 autobusów,
          które jeżdżą od nas z pętli, jeździł w stronę Bieżanowskiej...ale jakiś pajac
          kiedyś w MPK tak wymyślił i tak został i dla mnie jest to kpina...
    • Gość: kar_ma Re: Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedz IP: *.ghnet.pl 06.12.09, 11:19
      Nie da się zmienić tak tej nazwy, gdyż bilet ulgowy ustawowy przysługuje również
      kombatantom, więc musiałby się nazywać "bilet ulgowy studencko-kombatancki".
    • Gość: Baha Absurdy komunikacyjne: zgłoszenia i odpowiedzi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 22:39
      Witam,
      bardzo się cieszę, ze powstało takie forum. Jestem mieszkanką os. Kliny (południowy Kraków) od ponad 30 lat i na wiele absurdów komunikacyjnych tu się już napatrzyłam. Od jakiegoś czasu podziwiam jednak autorów rozkładu jazdy autobusów ( w zasadzie jedynych dwóch 151 i 116, bo linia 141 jest od 5 grudnia w zaniku), a mianowicie, żeby wydostać się z os. Kliny po godz. 18 z przystanku "Borkowska" do miasta można jechać albo do Ronda Grunwaldzkiego albo do Borku Fałęckiego i tam dalej tramwajami (linia autobusowa 119 zawieszona jest już chyba od 20 lat a szkoda!)Oprócz linii 8 pozostałe dwa tramwaje z Borku Fałęckiego do centrum czyli 19 i 22 jadą również przez Rondo Grunwaldzkie. Absurd polega na tym, że z tego przystanku jadą w odstępach 1 minuty lub o tej samej godzinie, a potem następuje pół godzinna przerwa ( w dzień powszedni) np. 116 (18.09,24,36,51;19.10,39,...22.29) i 151(18.11,40,19.10,39,...22.29). Kto mieszka na Klinach ten wie, że tyle samo czasu zajmuje dostanie się w okolice Ronda Grunwaldzkiego liniami 116 i 151+tramwaj.
      Ponadto proponowałabym, aby rozkład autobusów odjeżdżających z Borku Fałęckiego umieszczony został przy pętli tramwajowej na przystanku dla wysiadających- rozkład tramwajów mógłby natomiast znajdować się przy przystanku dla wysiadających z autobusów. Pozwoliłoby to uniknąć niepotrzebnych gonitw za autobusami przez Borek Fałęcki i slalomu między autami zjeżdżającymi do Borku ul. Sielską (duży ruch).
      Ponadto prosiłabym na zwrócenie uwagi kierowcom, że "podwójny przystanek" to przystanek dla równocześnie zatrzymujących się dwóch pojazdów komunikacji miejskiej,a na wielu przystankach (w tym Szwedzka w obie strony, Rondo Grunwaldzkie w obie strony, Rondo Mogilskie w stronę Brodowicza, Wiślicka w obie strony i pewnie wielu , wielu innych) kierowcy zwłaszcza krótszych autobusów jak się zmieszczą to otwierają drzwi i zwłaszcza starsi ludzie nie mają szans na wejście do takiego pojazdu,bo nie dobiegają...!!!
    • aarvedui odjazdy przed czasem 12.12.09, 23:42

      bardzo często się zdarza, że autobusy się spóźniają..
      ale niekiedy bywa, że przyjeżdżają i odjeżdżają nawet 5-10 minut przed czasem.
      najczęściej używam przystanku na imbramowskiej - odjeżdżające przed czasem 114
      to norma.
      teoretycznie mam 4 minuty do przystanku, ale i tak trzeba wychodzić 20 minut
      przed czasem.
      najgorzej jest kiedy jest się wcześniej a autobus ma spóźnienie....i tak trzeba
      stać czasem 30 minut na przystanku, chociaż teoretycznie wiadomo o której odjazd
      -poprawka na przedwczesny odjazd - 15 minut
      -opóźnienie - 15 minut
      o co turwa chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja