Gość: 0i
IP: 95.155.120.*
08.12.09, 23:42
Przerazajaca jest ta historia. W srodku kraju, ktory uwaza sie za
cywilizowany, w miescie, ktore uwaza sie za centrum kulturalne tego kraju,
nieslusznie oskarzony czlowiek, przetrzymywany bez konca w areszcie, umiera na
glodowke, a jego cierpienie jest calkowicie ignorowane przez otoczenie.
Przypomina sie "Midnight Express" Alana Parkera.
Mam nadzieje, ze Gazeta bedzie szczegolowo relacjonowac ten proces.