Szukam tłumacza przysieglego-angielski

IP: *.net.autocom.pl 05.02.04, 11:26
Szukam tłumacza przysieglego-angielski
    • to.ya Re: Szukam tłumacza przysieglego-angielski 05.02.04, 11:29
      kicior99@gazeta.pl
      • jottka Re: Szukam tłumacza przysieglego-angielski 05.02.04, 11:31
        ale kicior nie jest z krakowa???

        tłumaczenie przysięgłe to tłumaczenie dokumentu, przecież dziewczyna nie będzie
        wysyłać papierów np. do łodzi, żeby kicior je obejrzał, a inaczej sie nie da
        • to.ya Re: Szukam tłumacza przysieglego-angielski 05.02.04, 11:36
          jottka napisała:

          > ale kicior nie jest z krakowa???
          Nie jest, prawda. Mieszka w Pile.

          > tłumaczenie przysięgłe to tłumaczenie dokumentu, przecież dziewczyna nie
          będzie
          >
          > wysyłać papierów np. do łodzi, żeby kicior je obejrzał, a inaczej sie nie da
          Ale może (pomogę jak trzeba) zeskanować, a Kiciorowi każda złotówka cenna.
          • jottka toja 05.02.04, 11:41
            może powściągnij chęć pomocy, jak sie nie znasz na temacie :)

            tł przysięgły to biegły sądowy i pieczęcią + podpisem zaświadcza zgodność
            przekładu z przedstawionym mu ORYGINAŁEM. tzn. prawo mu każe ten dokument okiem
            własnym obejrzeć i opisać. to nie chodzi tylko o przekład tekstu, opisuje sie
            równiez pieczęcie na dokumencie, jego wygląd itp.

            wolno wprawdzie tłumaczyć z ksero, ale wtedy sie to osobno zaznacza - nie każdy
            urząd to lubi/ pozwala, a poza tym w wypadku tak popularnego języka jak ang
            nikt nie będzie sobie głowy zawracał, jak ma z setkę tłumaczy na miejscu.

            • to.ya Re: jottka 05.02.04, 11:46
              Napisałaś: "wolno wprawdzie tłumaczyć z ksero, ale wtedy sie to osobno
              zaznacza - nie każdy urząd to lubi/ pozwala (...)".
              Wiem, konsultowałam zanim wpisałam adres Roberta. Chcę i Jemu i Dagmarze pomóc,
              stąd miałam nadzieję, że akurat ten urząd, do którego Dagmara potrzebuje
              tłumaczenia zgodzi się na tłumaczenie ze skanu.
              I prawdą jest, że tłumaczy w Krakowie mnóstwo.
              Pozdrawiam,
              Ewa
              • jottka Re: jottka 05.02.04, 11:52
                skan to nie ksero, to raz

                ze skanu tłumaczyć nie wolno, a na podst ksero tłumaczy sie z reguły wtedy,
                kiedy nie ma innej możliwości - dlatego np. samochód trudno zarejestrować na
                podst. tłumaczenia z ksero, bo urząd natychmiast węszy fałszerstwo. stąd taki
                przekład na własne ryzyko, co w tym wypadku - obawiam sie - sensu nie ma.

                poza tym ogólna zasada brzmi - poświadczasz zgodność z oryginałem


                a na marginesie - kicior upoważnił cie do podawania jego imienia na forach?
                • to.ya Re: jottka 05.02.04, 11:59
                  jottka napisała:


                  > a na marginesie - kicior upoważnił cie do podawania jego imienia na forach?

                  Masz rację, nie upoważnił. Przepraszam zatem i Jego i Ciebie.
    • jottka Re: Szukam tłumacza przysieglego-angielski 05.02.04, 11:29
      w książce tele albo panoramie firm kilkadziesiąt nazwisk, a drugie tyle biur :)
Pełna wersja