"Mąż wywiózł moje dzieci za granicę"

IP: *.teledisnet.be 18.01.10, 00:33
Na diabła wychodziła za mąż za Niemca? nie ma Polaków w Polsce?? nie
ma już wartościowych ludzi? Ojciec zresztą Niemiec czy Polak jeżeli
jest dobrym ojcem to dlaczego nie ma prawa do dzieci, bo ona
mamusia?? a on co? siewca i to wszystko?? Dobrze jej tak
    • Gość: PO "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.boeing.com 18.01.10, 00:50
      To jest prywatna sprawa Agnieszki H i jej meza, dlaczego za moje podatnika
      pieniadze chca rozwiazywac swoje problemy.
      • Gość: Kraków Co ta kobieta mówi? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 08:12
        radca prawny Agnieszka Rembiesa, życzy sobie by,

        przyjmować zawiadomienie o porwaniu,
        moja droga radco prawny dzieci zostały zabrane przez ojca nie pozbawionego praw
        rodzicielskich, czyli ma on prawo do sprawowania władzy rodzicielskiej.
        Pani radca, życzy sobie by ustalać miejsce pobytu dzieci, gdy jest ono znane
        matce. W artykule przecież jest napisane, że dzieci są u teściowej w Niemczech.

        Pani radco więc o soo choocii?

        Do Sądu Rodzinnego z tym moja droga radco prawna.
        Oj tego polskiego Prawa Rodzinnego się nie nauczyło pani radco.

        Czy w redakcji nie nikogo kumatego?
        Same blondynki i blondyni?
        • Gość: Oferta Re: Co ta kobieta mówi? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 13:19
          Gość portalu: Kraków napisał(a):

          > radca prawny Agnieszka Rembiesa, życzy sobie by,
          >
          Pani Agnieszka R. nie do końca zna te kwestie niestety.
          O piszących w Gazecie nie wspomnę.
      • Gość: gosc Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.01.10, 08:13
        co za glupota - a kto chroni prywatne dobra, jak nie policja?
        • Gość: 1% Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 09:48
          "Dobra" są rożne, jak to mówił z przekąsem kolega.

          Nie wszyscy wiedzą, ale tylko cześć jak to nazywasz "dóbr" jest chroniona przez
          prawo karne materialne.

          Wszystkie natomiast "dobra" są chronione przez pozostałe działy prawa.

          Choć jedna, powtórzę CHOĆ JEDNA, osoba z redakcji GAZETY w Krakowie
          powinna o tym wiedzieć.

          Nie magisterium, lecz matura i chęć szczera zrobi z ciebie ... redaktora Gazety.

    • Gość: UK Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.t-mobile.co.uk 18.01.10, 01:07
      Jakims dziwnym trafem nic a nic nie zal mi tej kobiety. Laska mysli
      ze z powodu tego iz jest kobieta wszystko sie jej nalezy , a ojcu jej
      dzieci nic. To ze powiedziala ze "przeciez mowil a baska widziala" a
      jakas feministyczna prawnik dodala iz "przeciez to kobieta - jej sie
      nalezy" nie oznacza ze ma racje. Zreszta sad niemiecki wyrazil
      odmienne zdanie. Nie pozostaje wiec nic innego milej paniusi jak
      zmienic postawe w stosunku co do meza i zaczac zachowywac sie jak
      czlowiek - wowczas bedzie mogla normalnie cieszyc sie pociechami i
      spotykac sie z nimi. W innym wypadku pozostana jej kolka gender i
      kipiaca nienawisc do mezczyzn i calego swiata zewnetrznego. Nic mi
      tej pani nie zal. Nic a nic!
      • Gość: r 99 Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 09:56
        U K - upierdliwy kretyn i w dodatku szowinista! nie masz zielonego pojęcia o wychowywaniu dzieci więc milcz lepiej bo zaśmiecasz forum.
    • Gość: szwajcar "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.dyn.optonline.net 18.01.10, 01:52
      POLKO NALEZALO WYJSC ZA ARABA----BYLO BY PROSCIEJ ZE
      WSZYSTKIM ???!!!!!!!!
    • e-ftalo Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 03:24
      w świetle niedawnych reportarzy telewizyjnych o tym że 90% praw rodzicielskich
      jest przyznawane matkom a ojsocwie sa zbywani,mam nadzieję że ta sprawa może ten
      trend odwrócić.
      No dlaczegożto ojciec nie może wziąć w podróż swoich dzieci?
      Przecież on jej nie wygonił z domu w Niemczech tylko sama sobie małpa coś
      upieprzyła jakto często robią niedojrzałe emocjonalnie młode kobiety,o byle co
      zaraz rozwód i uciekła.Ale to nie znaczy że ma teraz ma 100% prawo do dzieci.
      OJCIEC ZROBIŁ BARDZO DOBRZE i teraz sobie zacna mamuśka uświadomi że nie jest
      pępkiem świata tylko RÓWNOPRAWNYM rodzicem

      Zatem sąd powinien zarządzić okresy kiedy dzieci będa mieszkać u ojca a kiedy u
      matki
      • Gość: ykb7 Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.s10.a033.ap.plala.or.jp 18.01.10, 07:05
        Co wy wygadujecie? To niewazne, czy ojciec jest Niemcem, czy nie.
        Rozstali sie w przyjazni. Chodzi o fakt, ze ojciec zgodzil sie na
        pozostanie dzieci pod opieka matki i dal jej to na pismie. Jesli
        chcial wziac je na przejazdzke, to mogl to z nia ustalic. Zaufala mu
        na tyle, ze zostawila go w domu z dziecmi. Niczego mu nie
        ograniczala, wiec jego postepowanie jest karygodne.
        A czy wy w ogole zdajecie sobie sprawe, co matka w takiej sytuacji
        przezywa? Poza tym ten facet pozbyl sie juz dzieci zostawiajac je
        swojej mamie. Czy on aby na pewno ma na uwadze dobro swojego
        potomstwa, czy chodzi tu o jakas zemste na bylej partnerce? I w
        takiej sytuacji jak najbardziej kobieta powinna sprawowac opieke nad
        swoimi dziecmi. Bo ich dobro jest najwyzsza wartoscia.
        • nie-naiwniak Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 07:41
          Gość portalu: ykb7 napisał(a):

          > Co wy wygadujecie? To niewazne, czy ojciec jest Niemcem, czy nie.
          > Rozstali sie w przyjazni. Chodzi o fakt, ze ojciec zgodzil sie na
          > pozostanie dzieci pod opieka matki i dal jej to na pismie. Jesli
          > chcial wziac je na przejazdzke, to mogl to z nia ustalic. Zaufala mu
          > na tyle, ze zostawila go w domu z dziecmi. Niczego mu nie
          > ograniczala, wiec jego postepowanie jest karygodne.
          > A czy wy w ogole zdajecie sobie sprawe, co matka w takiej sytuacji
          > przezywa? Poza tym ten facet pozbyl sie juz dzieci zostawiajac je
          > swojej mamie. Czy on aby na pewno ma na uwadze dobro swojego
          > potomstwa, czy chodzi tu o jakas zemste na bylej partnerce? I w
          > takiej sytuacji jak najbardziej kobieta powinna sprawowac opieke nad
          > swoimi dziecmi. Bo ich dobro jest najwyzsza wartoscia.



          co my wygadujemy?
          a prawdę.
          jeśli to jak piszesz ich dobro jest najwyższą wartością, to czy matka pomyślała może o tym żeby wysłać dla dzieci pieniądze na życie, leki i ubrania?
          Czy przejęła się tym jak żyją i pojechała do nich?
          Tatuś przyjeżdzał,a ona?
          Czy tu nie chodzi tylko o niemieckie alimenty?
          Jednak kobiety powinny zacząć sobie zdawać sprawę z tego, że Ojciec dziecka, ma takie prawa jak Matka. Dokładnie takie same!
          A teraz, kiedy jesteśmy w Unii,pojechanie do Niemiec dla matki, jest tak samo łatwe jak Ojca do Polski.
          • uli Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 09:26
            Biedny jesteś, jeśli wierzysz, że w życiu, zwłaszcza rodzinnym, chodzi o władzę
            i pieniądze, naprawdę współczuję.

            Naprawdę uważacie, że rzeczywistość rodzinna to jakby mecz futbolowy między
            matka a ojcem? Sądzicie, że dla tego dziecka z astmą, któremu pomysłowy tata nie
            wziął leków to jest przygoda życia? Chcielibyście się zaleźć w takiej sytuacji?
            Rano śniadanie w domu, a potem jedziesz nie wiadomo gdzie, nie wiadomo na ile,
            nie wiadomo nawet czy wrócisz! Życzę Wam wszystkim mądrym spełnienia tych marzeń.
    • Gość: Zei. "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.01.10, 06:49
      Zanim pójdziesz do wyra, zastanów się nad konsekwencjami!!!!!!!!
      • corpus_delicti Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 07:41
        Gość portalu: Zei. napisał(a):

        > Zanim pójdziesz do wyra, zastanów się nad konsekwencjami!!!!!!!!

        bardzo inteligentna i duzo wnosząca wypowiedź. Poza tym co to za
        argumentacja "nie porywam ich tylko chce sobie troche z nimi pobyć"
        a jak mi sie znudza to Ci je oddam. Zabrania dzieci nie załatwia sie
        metodą faktów dokonanych zostawiajac jedynie list. A sądy niemieckie
        potrafia bronic swoich obywateli w przeciwieństwie do polskich.
        Ostatni zabroniły ojcu Polakowi rozmawiac z dziećmi po polsku. To
        kpina jest. Wyobrazam sobie co by było gdyby ojciec Polak wywiózł
        dzieci do Polski bez zgody matki Niemki.
        Natomiast co do komentarzy, naprawdę żenujace niektóre.
        • viki2lav Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 09:23
          prawie wszystkie, a potem sie dziwia, ze ludzie szukaja szczescia
          coraz dalej
      • Gość: gosc Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.10, 07:48
        A moze najwieksza strata jest wstrzymanie przez ojca wplacanie
        pieniedzy na utrzymanie dzieci- czesc "pan" ma z tego zapewniony
        dochod i zrodlo utrzymania.Znam osobiscie przynajmiej 4 takie
        przypadki jak zapaci 100 eu wiecej to moze sie 1x czesciej spotkac z
        dziecmi-oczywiscie nie jest to regula ale akurat 3 pochodza z Kakowa.
        • uli Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 09:35
          Wiesz, że Francji państwo płaci "takim paniom" (ciekawe co miałeś na myśli
          pisząc te słowa w cudzysłowiu) 800 euro za 3 dzieci? Okropne ;)

          Ludzie, ocknijcie się, tu nie ma żadnego spisku, kobiety i mężczyźni żyją ze
          sobą bo chcą, nie dlatego, że muszą. To ich wspóle dzieci! To w pewym sensie
          nasze wspólne dzieci - nasza przyszłość! W interesie całego kraju jest, żeby one
          wyrosły na ludzi a nie na kolejne pokolenie podeptanych przez życie frustratów.
          Ocnknijcie się, bo to wstyd - jest XXI wiek, a nie czasy inkwizycji i
          wymierzania kar przypadkowym ofiar.

          Nie wstyd Wam się publicznie upadlać tymi postami? Bo tylko sobie robicie
          krzywdę pisząc takie bzdury. Może z resztą tak lubicie.
    • christoph4 "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 08:02
      ...mnie te wcale nie jest szkoda tej kobiety co to malo jest wartosciowych w
      Polsce . Kobiety polki maja to w sobie ze musi to byc ktos obcy a nailepiej
      arab , turek lub ktos inny z czarnej rasy . Teraz sa problemy i beda jeszcze
      inne problemy . Niemiec czy ktos inny z Eu nie jest dowodem na to ze bedzie
      wszystko cacy .Kobiety polki sa okropne szczegolnie za granica przyklad araba
      ktorego powiesili za narkotyki w Chinach , polka pozostala z dwojka dzieci a
      jeszcze mial gdzies trojkie teraz sie zwali z ta dwojka bachorow do Polski i
      beda do szkoly chodzily z dziecmi polskimi a fee.Polki szukaja sobie Menow
      poza Polska a nie zwazaja na problemy kulturowe , praca , obyczaje ,prawa
      ,przynalenosci kastowe. Niech sobie teraz sama rozwiazuje problemy , ojciec
      napewno emeryt , albo czlowiek ktory nie zyje normalnie bo kto wezmie polkie
      tylko arab , turek jakis czarny murzyn wartosciowi ludzie nie szukaja sobie
      problemow .
      • Gość: Piotrek Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: 195.33.34.* 18.01.10, 09:43
        Ale Ty głupi jesteś...
        Wstyd mi za takiego ksenofoba - rodaka..

        Żadna Cię trollu forumowy nie chciała, to wylewasz swoje żale?

        Nie myśl o swoim małym tylko o losie dzieci!!
    • Gość: borys niemożliwe! przeciez jestem kobietą!!! IP: 91.208.150.* 18.01.10, 08:07
      i to mi się zawsze należy opieka nad dziećmi!!! A babo rozmawiałaś z
      tym swoim mężem? Próbowałaś się dogadać? czy nauczona polskim głupim
      zwyczajem, że sąd zawsze stanie po stronie kobiety poleciałaś od
      razu na policję, a tu muuuka!!! - jako rodzić Ci współczuję, ale
      jako obserwator polskiej polityki rodzinnej jestem pozytywnie
      zaskoczony reakcją policji i prokuratury.
      • Gość: art do niemiec!!czy szwajcarii. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:36
        no cóż, niemcy dbają o swoich, nie tak jak nasze dupki, ale Pani może jechać do
        niemiec, wynająć mieszkanie, iść do pracy i spotykać się z dziećmi, a nawet je
        pewnie zabrać, nie mysle że facetowi chodzi tylko o alimenty -na pewno na dzieci
        wydaje znacznie wiecej, oczywiscie, można powiedzieć: nie!!! ale jak Pani
        twierdzi, że chodzi o dobro dzieci, to może tak zrobić? ze sądami szwabskimi
        Pani nie wygra, a nasi decydenci to nas olewają jak jacyś okupanci i często [ w
        miare dziwnej sprawiedliwosci] wydają wyroki nie korzystne dla nas.
        • Gość: andrzej Ojcem jest Szwajcar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 08:51
          Czytajcie uważnie, a potem się wypowiadajcie.
    • Gość: dr.ozdek Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.adsl.alicedsl.de 18.01.10, 08:42
      Na diabła wychodziła za mąż za Niemca?

      Nie wystarczy byc "roztropna", trzeba jeszcze umiec czytac!
    • Gość: psycholog "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.aster.pl 18.01.10, 09:09
      dlaczego kobiety w Polsce są głupie i sądzą, że dzieci to ich własność ?

      dzieci to ludzie i znacznie bardziej potrzebują myślącego ojca niż
      pokoorwionej matki polki.

      myślenie jajnikami prowadzi do wielu nieszczęść - zwykle cierpią
      dzieci i ojcowie. Tym razem cierpi zranione ego głupiej kobiety
      i jest wielkie halo, bo stało się tak jak powinno się stać, a setki
      macic dostaje bolesnych skurczy ze wściekłości.

      • viki2lav Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 09:22
        ty to nawet jajnikami nie myslisz....
      • uli Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 09:41
        Taa, nie ma jak solidny kompleks matki.

        Z tego forum wyłania się tak obraz: domiujące matki i mali skrzywdzeni chłopcy.
        W tym atykule aprawdę niewiele pisze, ale 90% ludzi wie, że to WINA MATKI. Moi
        drodzy, to się nazywa projekcja. Są też normalne rodziny, i to, że ludzie czasem
        się rozwodzą też jest normalne. Życie to nie spisek. Naprawdę...
    • Gość: jonex "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: 195.85.249.* 18.01.10, 09:58
      Zgadzam się z mec. p. Agnieszki. Co więcej w kodeksie rodzinnym i
      opiekuńczym jest przepis mówiący o tym, że oboje rodzice mają prawo
      do wykonywania swoich obowiązków rodzica, w mytśl tego przepisu mąż
      złamał to prawo uniemożliwoając jej wykonanie tego prawa. Polecam
      też Sędziego p. Leszka Kuzaja w Ministerstwie Sprawiedliwości, który
      ma bogate doświadczenie w tego typu sprawach (wiem z autopsji).
      • Gość: basiahm Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.61-45-43.ppp.wakwak.ne.jp 18.01.10, 12:19
        To jest tylko mieszanie w glowie matce. I naciaganie na koszty
        oplacenia prawnika. Prosze przeczytac co mowi konwencja haska i nie
        pisac bzdur wprowadzajacych w blad. Ta matka popelnila niestety
        blad, bo jesli dzieci wychowywaly sie w Szwajcarii, to ona nie moze
        ich tak nagle zabrac do Polski, bo niby tatus na jakims
        nieokreslonym papierze......Ojciec byl na tyle madry, ze "pozwolil"
        jej pewnie, zeby nie musiec znosic awantur malzenskich i poszedl
        zalatwiac sprawy tak jak nalezy zalatwiac tak powazne sprawy, czyli
        do sadu. Jesli dzieci nie byly w Krakowie dluzej niz pewien
        okreslony w konwencji czas, to ich miejscem zamieszkania jest
        Szwajcaria. Kiedy matka naiwnie myslala, ze tak moze decydowac sama
        o losie dzieci, ojciec prawnie rozwiazywal problem. ma wyrok sadu a
        ona moze sobie teraz opowiadac.....Uczmy sie praw kraju, do ktorego
        wyjezdzamy i prawa miedzynarodowego.....Dzieci to nie przedmiot,
        ktory pakujemy kiedy chcemy do walizki, bo sie nam przestalo
        podobac....
    • prawdziwy.jonek Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 10:15
      Gość portalu: roztropna napisał(a):

      > Na diabła wychodziła za mąż za Niemca? nie ma Polaków w Polsce?? nie
      > ma już wartościowych ludzi? Ojciec zresztą Niemiec czy Polak jeżeli
      > jest dobrym ojcem to dlaczego nie ma prawa do dzieci, bo ona
      > mamusia?? a on co? siewca i to wszystko?? Dobrze jej tak

      a ty czytala czy tez czytal artykul????
      "Agnieszka H. 10 lat temu wyszła za mąż za Szwajcara. Zamieszkali w Niemczech"
    • wybitniemadry nastepna polska blachara 18.01.10, 10:15
      co nie potrafi czyta drobnego druku tylko rozkraczac nogi
      • Gość: dumna Polka Re: nastepny polsko-języczny cham! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.01.10, 13:14
        Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że nienawidzisz kobiet, nie szanujesz praw matki
        i należysz do tego najpodlejszego gatunku, co to :"wstydzą się , że są
        Polakami"! Jesteś godny pogardy!
        • Gość: wnikliwy Jakie "prawa matki" ??? Tu chodzi o dobro dzieci. IP: 83.12.225.* 18.01.10, 15:05
          A jeśli z ojcem jest im dobrze, to o co chodzi ?
    • Gość: Gosc blondynka czy co ? IP: 195.124.114.* 18.01.10, 10:53
      //Niemiecki sąd przyznał mu prawo do decydowania o ich miejscu
      pobytu, nakazał też matce oddać paszporty córki i syna.

      ta prawniczka tez jakas nawiedzona, ojciec ma pelne prawa
      rodzicielskie, postepuje zgodnie z wyrokiem sadu, jesli blondynka ma
      jakies watpy, niech pojdzie do sadu. W Niemczech.
    • Gość: zei "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.01.10, 11:43
      Z artykułu wynika, ze nawet nie były mąż, ale mąż wywiózł dzieci za granicę.
      Zatem lament Pani Zony jest bezpodstawny. Najpierw trzeba "rozwiązać" związek,
      prawnie ustalić zakres opieki obojga rodziców , a potem i dopiero potem
      dochodzić swoich racji.Amen.
    • Gość: Radek 29 "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:04
      Kolejna głupia Polska gęś która poleciala na faceta z zagranicy,ten
      po jakimś czasie standardowa ja olał i dzisiaj jest wielki płacz i
      lament bo jak zwykle na tym wszystkiem cierpia dzieci.Studiowałem w
      Angli,pracowałem 3lata w USA i to co widzialem zachowanie Polskich
      kobiet to ąz człowieka brało przerażenie.Zacznijcie sie w konću
      szanować na litość Boska a nie jak usłyszecie od kolesia
      obcokrajowca how are you to od razu chcecie sie zenic.
    • bronimir Dzieci przestają być "własnością" matek. 18.01.10, 12:16
      Prawo do dzieci maja oboje rodzice. Istotne jest to które potrafi
      zapewnić lepsze warunki wychowania. Koniec z traktowaniem dzieci jako
      maszynki do otrzymania alimentów. Często do tego sprowadza się
      "matczyna" miłość. Dzieci do babci, a sama dalej próbuje szczęścia.
    • cartahena "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 12:59
      Ten facet zachowal sie nieodpowiedzialnie i wcale nie dba o interes
      dzieci. dzieci powinny miec poczucie bezpieczenstwa i stabilizacji,
      czego on im nie zapewnia. A oddzielenie od najblizszej osoby, czyli
      matki, to dopiero musibyc trauma.
      Jak widze wiekszosc wypowiadajacych sie tu panow ma kompleksy, bo
      Polki ich nie chcialy. Dlatego tyle jadu i "komplementow" w stosunku
      do rodaczek. Ale spokojnie, moze jakas Tajka lub Bialorusinka Was
      przygarnie. Bo ze Szwajcarka czy Angielka to bardzo watpliwe.
      • Gość: basiahm Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" IP: *.61-45-43.ppp.wakwak.ne.jp 18.01.10, 13:43
        bzdura. To matka pierwsza odizolowala dzieci od ojca. Nie ma nic na
        temat tego, zeby je bil albo gwalcicl. To matka wyrwala dzieci z ich
        naturalnego do tej pory otoczenia i pozbawila dzieci prawa do
        stabilnego zycia w ich dotychczasowym miejscu, gdzie mialy
        przyjaciol, znaly jezyk itp. Matce sie odwidzialo, powinna wystapic
        do sadu i w cywilizowany sposob zalatwiac sprawy. To ona pierwsza
        popelnila blad izolujac dzieci od ojca, wiec ojciec zalatwil to
        prawnie. Prawo musi chronic dzieci przed rodzicami i ich
        zachciankami, a w tym wypadku stoi po stronie ojca i dotychczasowego
        dlugiego pobytu. Matka jest nieodpowiedzialna kobieta, bo nie
        sprawdzajac jakie sa realia, naraza dzieci na takie przykre
        doswiadczenia. Powinna zostac w Niemczech i zalatwiac sprawy
        rozwodowe bez angazowania w to zycia dzieci, zapewniajac dzieciom
        stabilizacje
        • cartahena Re: "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 18.01.10, 15:52
          Napisane jest, ze sam im pomagal w przeprowadzce, a potem odwiedzal.
          Nie ma mowy o jego niezgodzie na pobyt dzieci w PL. Moze jestes
          jakas znajoma lub krewna i wiesz o jakichs szczegolach, nieopisanych
          w artykule? Podziel sie z nami swoja wiedza w temacie.
    • the_rapist Myslenie macica. 18.01.10, 14:22
      Po pierwsze nie ''moje'' tylko ''nasze''. Tak, drogie panie, dzieci powstaja
      przy udziale OBOJGA rodzicow.
      Po drugie ojciec to nie bankomat, a jego rola nie sprowadza sie tylko do
      finansowania wychowania dzieci.
      Po trzecie w przypadku rozwodu/rozstania nalezy sytuacje dzieci uregulowac
      prawnie, zeby potem nie bylo rozczarowan. Niestety takich spraw jak przyszlosc
      wlasnego potomstwa nie zalatwia sie ''na gebe''.

      Na konie mala uwaga: feministki wrzeszczace o rownouprawnieniu jakos nigdy nie
      zajakna sie o sytuacji ojcow w Polsce. Sady rodzinne sa do granic absurdu
      sfeminizowane, a wyrok inny niz ''bulic alimenty, ewentualnie 2 godziny z
      dziecmi raz na 2 miesiace'' naleza do rzadkosci.

      Dziekuje za uwage, teraz mozecie na mnie wylewac pomyje.
    • Gość: Rybak (ks?) Jak znam życie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 15:03
      ...to wszystko jest już zalegalizowane przez Hitlerjugendamt.
    • three-gun-max Nie ma żadnego porwania 18.01.10, 15:33
      Nie można porwać swoich dzieci. Jak mamuśka wzięła by je do siebie to też by porwała? Niech wraca do Niemiec i sie skarży tamtejszym Lebensbornom czy jak toto się tam nazywa, hehe.
      • zgr-edo dobry ojciec 18.01.10, 19:03
        nie zostawił dzieci na pastwę losu w katolackim kraju.
    • 345678mm "Mąż wywiózł moje dzieci za granicę" 24.02.10, 02:49
      A ja mam rodzine w USA.Tez sa po rozwodzie.I tato ma 3 tygodnie dzieci.A mama
      ma tydzien.I wlasnie bardzo zgodnie wychowuja swoje pociechy.Dbaja o dzieci
      dobro. JOLA 5
Pełna wersja