Gość: pola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:33 To sprawdźcie też UP Kraków nr 36 na ulicy Łąkowej 27. Tam jest podobna masakra. A personel nadaje się tylko do wymiany. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jacek Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.10, 08:34 Ta poczta nie jest najgorsza w polsce ona jest najgorsza w całej galaktyce! Niech ktos wyjasni lepiej powód likwidacji poczty na ul. Lwowskiej ? ! ? Przecież to "geniusz" wymyslił ! niech lepiej zlikwidują ta pocztę na Węgierskiej , jak mam iśćna pocztę na ul. Wielickiej gdzie ponoc przeniesiono placówkę z Lwowskiej to juz wolę chodzic na ulice Starowislną , choć obsługa jest normalna ! Odpowiedz Link Zgłoś
recarep Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 20:36 problemy poczty zostaly zidentyfikowane juz dawno, chociazby: Identyfikacja głównych problemów i konfliktów procesu zarządzania na podstawie Poczty Polskiej - praca magisterska problem w tylko w tym ze nikomu nie zalezy by je rozwiazac... no chyba ze komus zalezy by ich nie rozwiazywac. rec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.ericpol.com 21.01.10, 08:41 Z tymi awizami to prawda. Bardzo często jest tak że listonosz nie raczy nawet zadzwonić domofonem by sprawdzić czy ktoś jest, nie wspominając nawet żeby podejść i zapukać, po prostu wpycha awizo do skrzynki i idzie. Ja na szczęście u siebie na poczcie stoję "tylko" 20 minut. No ale co zrobić, napiszę skargę to następna przesyłka przez przypadek listonoszowi upadnie. Na szczęście niedługo Poczta będzie miała konkurencje. Odpowiedz Link Zgłoś
jeszua Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 11:17 Gość portalu: st napisał(a): > Z tymi awizami to prawda. Bardzo często jest tak że listonosz nie raczy nawet > zadzwonić domofonem by sprawdzić czy ktoś jest, nie wspominając nawet żeby > podejść i zapukać, po prostu wpycha awizo do skrzynki i idzie. heh, wczoraj (20) odebrałem polecony, na którym już jest wypisane "ponowne awizo - 21". z góry wiadomo, że się cwaniaczkowi nie chce nawet listu wziąć, wypisuje z wyprzedzeniem awizo i ma 1/5 roboty :/ bydło i tyle, cała ta poczta jsz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bronowianka Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 12:56 Moja "rejonowa" poczta na ul. Bronowickiej działa tak samo!!! Z a w s z e jest "drugie" awizo; chodzę tam tylko z musu po odbiór nie doręczonych przesyłek.Jeden "plus": jest gdzie i na czym usiąść, ale godzina to reguła. (Rachunki płacę przez internet a jeśli to ja muszę coś wysłać idę na Widok: nie jest tam różowo, o nie, ale jakoś szybciej się sprawiają.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocztowka Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: 78.8.33.* 21.01.10, 21:23 listonosz po oddaniu przesylki na urzad nie moze jej powtornie odebrac do doreczenia, jesli pierwsze awizo nie jest zrealizowane po tygodniu dostajesz drugie, a po dwoch tygodniach przesylka wraca do nadawcy z adnotacja ze nie zostala podjeta w terminie klienci tez nie swieci, przychodzi jeden z drugim po przesylke i na prosbe o awizo odpowiada : nie wzialem, a to konieczne ? nie qrwa, ja mam tysiac przesylek na stanie i bez awiza za diabla w mniej niz 10 minut nie znajde tej rzeczonej na awizo mam wszystkie potrzebne mi informacje, po to wlasnie sie przesylki awizuje :) wiecej zrozumienia z obu stron a obu stronom latweij sie bedzie wspolpracowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.ifj.edu.pl 22.01.10, 10:16 Ja często chodzę na pocztę spytać, czy przypadkiem nic do mnie poleconego nie przyszło - do skrzynki (nawet jak jestem w domu) dostaję ok 20% awiz (przy czym 99% z nich to II awiza) - pozostałe lądują nie wiadomo gdzie - raz ze swojej skrzynki wyciągnęłam awizo do domu jednorodzinnego (mieszkam w bloku) przy zupełnie innej ulicy (nazwa nawet niepodobna). Czy na listonoszy rekrutują ludzi, którzy nie skończyli pierwszej klasy podstawówki / zerówki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zirytowana Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.chello.pl 22.01.10, 15:31 Sytuacja- akurat Wrocław-poczta na Horbaczewskiego stoję w kolejce z awizo w ręku- 25minut, po to by kolejne 45min (mierzyłam!) stać przy okienku, bo pani szuka paczki ( jeśli nie noszenie awizo, sprawia, że szuka 10 minut, to na drugi raz nie wezmę;)) I stoję pod obstrzałem spojrzeń ludzi z kolejki, którym przecież zablokowałam jedno z okienek na tyle czasu- a nie widać, żebym coś robiła- aż pani zaczęła wypytywać, jak owa przesyłka wygląda (jak wygląda coś,czego jeszcze nie widziałam...) Słów brak- ta instytucja jest chora w całym kraju a to wymagało aż uwiecznienia: yfrog.com/1xdsc00233bkj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asiek Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: 212.59.229.* 22.01.10, 13:35 Dokładnie, kiedyś pytałam o to na poczcie- czemu listonosz zostawił avizo, w czasie, gdy ja z całą pewnością byłam w domu. Dowiedziałam się, że listonosze nawet tych przesyłek nie biorą ze sobą, nie chce im się nosić. I nie chodziło o żadne paczki, czy ciężary; zwykłe polecone listy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocztówka Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.mynet.com.pl 22.01.10, 17:53 trzeba coś wiedzieć by się wypowiadać: POWTÓRNE awizo ZAWSZE jest wystawiane przez URZĄD pocztowy na którym przesyłka została zostawiona a nie przez LISTONOSZA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rollindomin Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.mofnet.gov.pl 21.01.10, 08:44 awizo to jest standard. Prawie nigdy nie dostaje poleconych badz paczek do domu. napisalem raz skarge ze listonoszowi sie niechce dzwonic ani wchodzic (akurat bylem caly dzien w domu) a naczelnik poczty ma Dąbiu nawet mi nie odpisal. POczta uzytkowana nawet w mnimalnych stopniu (pismo urzednicze) denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUSTMADZ Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: 195.250.37.* 21.01.10, 09:33 Jak to jest, że na wsi (mogę podać konkretnie - Jankowice koło Babic) listonosz potrafi na rowerze rozwozić paczki, nie raz dość ciężkie, a w naszym pięknym mieście listonosz jeżdżący samochodem nie może poleconej koperty bąbelkowej wrzucić do skrzynki??? U mnie w domu akurat przed południem zawsze ktoś jest, a ja i tak muszę odstać co najmniej pół godziny na poczcie (os. Tysiąclecia), żeby lekką przesyłkę odebrać. Nie wspominając o tym, że kiedyś dostałam powtórne awizo bez pierwszego. Człowiek czeka i czeka na paczkę, a później dostaje jeszcze upomnienie, że się nie zgłosił... Szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś
bilu123 Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 08:48 Wydaje mi się że na każdej poczcie jest tak samo ( np. na Oświeceniać ), to jest jakaś paranoja żeby odebranie jakiejś przesyłki zabierało godzinę! Ale skoro ta pani przy każdej osobie musi ze sto razy czymś puknąć, policzyć na maszynce,zapisać ręcznie jakieś tabelki i odejść od okienka żeby poszukać!! Dla naszej Poczty Polskiej nadal nie ma takiego miasta Londyn! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remik Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.ogec.krakow.pl 21.01.10, 08:55 My, mieszkańcy osiedla, z całego serca dziękujemy Poczcie Polskiej, że właśnie skróciła godziny pracy tego URZĘDU - 10.00-19.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aw Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.net.autocom.pl 21.01.10, 08:56 Ja korzystam z dwoch urzedow pocztowych: na Beskidzkiej i na Gzymsikow. Kiedy bym nie przyszla zawsze kolejki i co najmniej pol godziny czekania!!!! Na Beskidzkiej tez zawsze jedno okienko zamkniete. Jeden plus - nie spotkalam sie z opryskliwa obsluga... ale slamazarnosc to masakra. NA poczatku roku bylam swiatkiem jak klientka chciala nadac przesylke wartosciowa. Pani przyjmowala ta przesylke 45 minut!!!! Na dodatek tego pomagaly tej Pani 3 inne osoby wiec pozostale jedno okienko rowniez nie bylo obslugiwane!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.2.20.195.pp.com.pl 21.01.10, 09:37 No na Gzymsików maja jeszcze rewelacyjne pory przerw (nie, że mam coś przeciw przerwom) przerwy zaczynają się jakoś kole 15,30 najpierw pół godziny jedno okienko, później pół godziny drugie okienko (są całe dwa) - akurat wtedy gdy ludzie z pracy wychodzą i idą na pocztę z awizami, rachunkami i pocztą służbową - rozwiązanie niesamowicie inteligentne. No a poczta jest "ogromna" kolejka często kończy się na zewnątrz - zimą to nie jest przyjemne. A gablotka z płynami do płukania i mycia naczyń - porażka - jak ktoś coś z niej chce, pani urzędniczka musi wyjść od siebie, przepchać się przez oczekujący tłumek, otworzyć gablotkę, i powrót... A ja naiwna myślałam że poczta jest od paczek, listów i rachunków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zychu Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.chello.pl 21.01.10, 08:50 dzwoni domofon: -słucham - pytam -Poczta - proszę otworzyć ... otwieram -Wychodzę z Psem 5 min później na spacer a w skrzynce awizo, białej gorączki dostaje bo musze dymać na poczte i stać 1h bo jednemu wykolejeńcowi życiowemu nie chciało się przynieść przesyłki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.compower.pl 21.01.10, 08:54 lądyn? nie ma, może lądek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgorzata Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.chello.pl 21.01.10, 09:02 Na poczcie ,na osiedlu Centrum E,w Nowej Hucie ,jest koszmarnie.Kolejki sa odkad pamietam,panie obsluguja bardzo wolno.Ciesze sie jesli w okienku pocztowym siedza dwie mlode panie chyba"nowe nabytki"bo wtedy kolejka posuwa sie szybciej,ale dzien powszedni to minimum 30-40 minut stania.Bardzo czesto jedno z dwoch okienek jest nieczynne. Odpowiedz Link Zgłoś
bierfreund Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 09:32 Nie no, na Centrum E to jest git! Pewno, swoje juz odstalem, jakby zliczyc to niezly urlop by sie uzbieral, ale kilka razy jak wchodzilem( o roznych porach) to bylem drugi, trzeci i po pieciu minutach juz mnie nie bylo. Pewno, malo obslugi i wolna, ale jeszcze jakichs ostrych pyskowek nie doswiadczylem. Moze Nowohucianie sa bardziej cierpliwi/ kulturalni? Kto wie...kto wie... Ale oczywiscie z cywilizowanym krajem porownania nie ma, jak w Niemczech na poczte szedlem to wszystko z wyjatkiem odbioru dalo sie zalatwic przy automatach( z nadaniem paczki wlacznie), a jak kolejka do okienka wydluzala sie do czterech osob to z zaplecza z panika w oczach biegla urzedniczka otworzyc drugie, zeby tylko nie stresowac KLIENTOW. Odpowiedz Link Zgłoś
wacikowa Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 09:06 Nie byłoby tak gdyby listonoszom chciało się doręczać listy i paczki do adresata. Ale łatwiej powrzucać awiza do skrzynek i mieć z głowy a klient niech zapieprza na pocztę. Na poczcie burdel bo jak inaczej nazwać to,że przychodząc z awizem do okienka czeka się 20 minut bo pani nie może znaleźć listu czy paczki. Pyta się 10 razy czy przypadkiem nie wiem co to za list po czym okazuje się,że list za szafką leży bo spadł. Wiele firm rezygnuje z usług takich bałaganiarzy i nierobów. I bardzo dobrze. O tym,że ma się coś zmienić słyszałam już 3 lata temu. Zmieniło się ale na gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LK Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.chello.pl 21.01.10, 09:10 Tak jest na każdej poczcie. Obecne urzędy pocztowe przypominają sklepy mięsne z czasów komunistycznych. Poczta Polska jest jedną z niewielu instytucji, która jest NIEREFORMOWALNA. Dopuki nie dopuści się konkurencji, stan taki nigdy się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 09:11 Praca poczt przekroczyla juz granice absurdu. Kilka lat temu wydano spore pieniadze na remonty z marmurami, systemami numerkow i automatycznego wywolywania kolejnych klientow itp niby udogodnienia, ale to wszystko okazalo sie pieniedzmi wyrzuconymi w bloto. Ostatnio kupienie 1(!) znaczka na list zabralo mi 25 min czekania na poczcie przy Krolewskiej, podczas gdy w jednym z okienek siedziala urzedniczka, ktora, przy pelnej klientow poczekalni, nie miala do siebie zadnych numerkow i siedziala bezczynnie. To nie jej wina, ale kto wreszcie odpowie za ten balagan i kto wreszcie usprawni prace poczty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.2.20.195.pp.com.pl 21.01.10, 09:40 A bo na Królewskiej jakiś geniusz wymyślił że okienek do nadawania listów jest sztuk 1, do nadawania paczek też sztuk 1 - w związku z czym na nadanie paczki czeka się 5 minut, na nadanie listu/kupno znaczka kilkadziesiąt... Odpowiedz Link Zgłoś
borsukito Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 14:18 Akurat ten na Krolewskiej nie jest zly. Fakt, listonosz ktory chodzi do mnie faktycznie nie jest zbyt mily, czasem zdarza mu sie nawet nie sprawdzic czy ktos jest w domu i automatycznie zostawic awizo, ale panie na Krolewskiej sa BARDZO mile. Wszystkie. Czy sie marmury komus podobaja czy nie, kwestia gustu. Maszynka z numerkami dziala jak trzeba. Chodze tam od lat i tylko raz, pare lat przed swietami, przezylem tam koszmar. Polacy oczywiscie wola narzekac na lewo i prawo, zamiast wziac sprawy na rozum. Trzeba wiedziec, kiedy chodzic. Wczesniej, kolo 11 i kolo 19 zazwyczaj tlok jest minimalny. Panie sa moze czasem nieuprzejme, KIEDY JEST SIE NIEUPRZEJMYM DLA NICH. Poza tym, zawsze mowia dzien dobry, do widzenia, usmiechaja sie i sa chetne do pomocy, takze starszym ludziom, ktorzy notorycznie nie umieja sie rozeznac w systemie bloczkowym. Nie mam zadnych zarzutow dla urzedu przy Krolewskiej. Janie.grz., nie rozumiem Twojego narzekania na system bloczkowy. Moze lepiej by bylo, gdybysmy wszyscy stali w kolejkach? A tak mozna sobie wziac numerek, siasc i poczekac. Wyjsc na zewnatrz, zadzwonic, bo dzieki tablicom informacyjnym widocznym z zewnatrz, wie sie, kiedy i gdzie podejsc. Jesli to nie jest udogodnienie, to nie wiem, co nim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiask Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 09:12 To samo jest na poczcie na os. Dywizjonu 303. notorycznie kolejka, notoryczne odbieranie przesyłek poleconych na poczcie, bo listonosz albo nie zabrał przesyłoki ze soba, bo była za duża, albo przyszedł w porze, kiedy normalni ludzie są w pracy i zostawił awizo. Kiedyś jeszcze był zwyczaj, że jak raz nie zastał kogoś w domu, to przychodził ponownie i zostawiał powtórne awizo. Teraz dobrze, jak zostawi chociaż jedno. Ale największym koszmarem, absurdem i idiotyzmem jest fakt ODSYŁANIA przesyłe do adresata w sytuacji, kiedy zadresatem są dwie osoby!! W ten sposób nie otrzymałam przesyłki, którą zamówiłam z Allegro i która została zaadresowana na mnie i na męża. Paczka nie została doręczona ani awizowana tylko odesłana do nadawcy. Oczywiście nadawca musiał opłacić jej zwrot. Na kopercie była adnotacja, że nie została doręczona z powodu dwóch adresatów! Większego absurdu jeszcze nie widziałam. Gdy paczka jest adresowana na mnie mąż może ją odebrać bez problemu, ale jak na adresie widniejemy oboje, to nie możemy jej w ogóle odebrać. Ale jakoś przy nadawaniu nikt nie zwrócił na to uwagi. Dla mnie jest to ewidentne wyłudzanie pieniędzy, bo za drogę powrotną paczki też trzeba zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocztówka Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.mynet.com.pl 22.01.10, 18:07 masz zupełną rację to jest obłęd ale taki jest przepis: nie wolno doręczyć przesyłki rejestrowanej jeżeli jest adresowana na dwie osoby. A czemu tak ? bo to wymusiło życie i sami klienci w sytuacjach np gdzie ktoś nadał list dla dwojga małżonków a mąż któremu akurat za słona zupa nie smakowała nie przekazał żonie nawet informacji że jakiś list przyszedł. :) LISTONOSZ który złamie prawo i doręczy list adresowany dwóm osobom może być ukarany nawet dyscyplinarką. Odpowiedz Link Zgłoś
dokto Nihil novi sub sole 21.01.10, 09:13 Tak było, jest i będzie. Podlączajcie się do sieci i zakładajcie konta internetowe a oszczędzicie nerwy, czas i pieniądze przynajmniej na płatnościach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 09:14 poczta Polska to jescze bolszewicka struktura w zarzadzaniu i mysleniu tych panienek zza okienka.. trzeba nowej akdry..ludzi zyczliwych.. powinna nastapic szybka wymiana takich ludzi..bo od tego zaczyna sie reforma calego systemu..od poczty i innych uslug ..te panienki powinny sie cieszyc ze klient przyszdl a nie patrzyc bykiem..a Poczta Glowna-Wielopole -co to jest istny syf.. nawet jzu w niedzile nei pracuja.. a turysci biegaja z jezykiem na brodzie i szukaja poczty w calym Krakowie.. zalosny krakowek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wertg Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: 83.13.232.* 21.01.10, 09:20 Tak jest prawie w każdym urzędzie pocztowym w Krakowie i całej Polsce, nie wyłączając Poczty Głównej - zawsze tylko dwa, trzy okienka czynne, stare komputery,na których nie można np. @ wpisać; niektóre panie prawie wulgarne i bardzo opryskliwe.Myślę, że w Poczcie Polskiej to przede wszystkim mentalność trzeba zmienić, bo ona pochodzi jeszcze z lat 80. i wszystkim się wydaje, że to poczta jest dla klientów, a nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.236.spine.pl 21.01.10, 09:23 "... i wszystkim się wydaje, że to poczta jest dla klientów...." No to przecie prawidłowo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Kraków 39 IP: *.chello.pl 21.01.10, 09:24 czyli Kalinowe 4 listonosz chodzi z poczta 1 raz w tygodniu, odbiór listu poleconego trwa 40-60 min.W okienku siedzi panienka monstrualnych kształtów ( zapewne poczta dostała dofinansowanie za zatrudnienie osoby niepełnosprawnej) mająca trudnoście ze sprawnym poruszaniem, a od 4 stycznia placówka jest czynna od 9 00 do 19 00 czyli 2 godziny krócej. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aagata Re: Kraków 39 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 12:04 Kasia! Nie czepiaj się złośliwie pracowników! Od prawie 20 lat zmuszona jestem korzystać z usług oddziału poczty na os.Kalinowym. Krew mnie zalewa na wieczne kolejki, ale NIGDY nie spotkałam się z niegrzecznym potraktowaniem klienta przez obsługujące Panie! Zawsze są miłe i ze spokojem reagują nawet na chamskie odzywki kolejkowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pocztówka Re: Kraków 39 IP: *.mynet.com.pl 24.01.10, 19:22 Koszmar to dopiero będzie jak dziewczyna o której piszesz odejdzie z tego urzędu. To najbardziej sprawny, kompetentny pracownik. Na dokładkę szybka, upszejma i chętna do pomocy innym - zwłaszcza durnym klientom którzy nawet potwierdzenia nadania nie potrafią poprawnie wypełnić! Odpowiedz Link Zgłoś
kserkses1 aviza... 21.01.10, 09:31 notorycznie (w Podgórzu właśnie) zdrza się, że jednego dnia w skrzynce pojawiają się np 3 aviza, wszystkie antydatowane o parę dni, czyli jak rozumiem, zamiast zadzwonić i doręczyć paczkę listonosz (?) fatyguje się raz na tydzień do mojej kamienicy... Może by tak rozgonić Pocztę Polską na 4 wiatry (hm. PKP i ZUS i jeszcze parę innych pogrobowców PRL-u) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.bj.uj.edu.pl 21.01.10, 09:37 Caly kraj jest taki jak poczta...dlaczego mialaby byc wyjatkiem?oaza w ....tacy jestesmy-surrealistyczni-znicze na pcozcie! piekne okienka-stanowiska-puste...w tych czynnych panie zmeczone,spiesza sie i robia,co moga...na ul.Krolewskiej -dobry personel ale malo-a jest bezrobocie!!! Temat szeroki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pz Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: 88.220.70.* 21.01.10, 09:37 Ja mam rejon na pl. ww. Świętych. Ostatnio czekałem na przesyłkę, cały dzień siedziałem w domu i nikt nie przyszedł. Za to w skrzynce znalazłem awizo, że niby listonosz był, ale nikogo nie zastał. Pewnie paczka była za ciężka i nosić się listonoszowi nie chciało. zresztą dobrze, że choć awizo zostawił. Poprzednim razem na paczkę się nie doczekałem, za to dostałem wiadomość od nadawcy, że wróciła do nie go nieodebrana. A jak się pójdzie na pocztę, to okienko do odbioru przesyłek jest zamknięte, już od jakiegoś roku. Normalne jaja sobie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
erystyczka Pomyłka poczty - Twoja odpowiedzialność 21.01.10, 09:39 Pracuję w sklepie jeździeckim. Sprzedaż w większej mierze opiera się na internecie, to też współpraca z Pocztą Polską jest nieunikniona... Podałam do przesyłki dwie paczki, obie opisane dokładnie na papierze pakunkowym i do tego bloczki wypełnione skrupulatnie, paczki pobraniowe. Pani na poczcie przyjęła paczki i bloczki, które podaje się osobno, a po trzech dniach dostałam informację, że Pani zamawiająca paczkę z Piły, otrzymała paczkę, która miała dotrzeć do Lublina. Pani na poczcie przylepiła karteczki odwrotnie! Poszłam się dowiedzieć, czy jest możliwość zgłoszenia reklamacji, gdyż sklep jest stratny na przesyłaniu tych pakunków! Wybrałam się na pocztę i usłyszałam, że reklamacja a i owszem, tak, czemu nie, tylko jedyne co się stanie to wyciągnięcie konsekwencji co do pracownika poczty... Powiedziałam, że mnie nie interesuje, czy na tą Panią ktoś nakrzyczy, tylko chcę pieniądze za przesyłki odzyskać. PAni mi odpowiedziała, że to niemożliwe, bo PACZKI WYSZŁY!! Co z tego, że nie tam, gdzie powinny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 11:59 Potwierdzam - byłem odbiorcą podobnego błędu. Nadawca napisał długopisem dane na paczce. Dodatkowo poczta musi mieć przyklejony swój druk. I co? Głupia baba na poczcie pomyliła naklejki z adresem, chociaż paczki były dodatkowo opisane aby się nie pomylić. Totalny olew klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Listonosz w McDonalds IP: *.artus.net.pl 21.01.10, 09:42 Moje przeżycia z pocztą są bardzo podobne. Pracuje w domu, i w domu jestem zawsze jeśli już z niego wychodzę to pod wieczór i powiem wam, że jeszcze nigdy odkąd mieszkam w nowym mieszkaniu listonosz nie zapukał do drzwi, nigdy nie zadzwonił domofonem aby zostawić mi list polecony czy też jakąś paczkę. Ja natomiast za każdym razem się dziwiłem, że jakoś listonosza nie słyszałem, a awizo w skrzynce jest. I tak za każdym razem, awizo , awizo ....... Kiedyś postanowiłem się oderwać trochę od pracy i siedzieć przy oknie w celu przyłapania listonosza na nie wykonywaniu swej pracy za którą mu płacą, pomyślałem nawet że jak go przyłapie na tym że odrazu na wejściu wrzuci mi awizo do każe mu je zeżreć, ale niestety nie udało się, a awiza dalej zostawia, ja potem jak ten kretyn stoję w kolejce po odbiór listu nawet godzinę. Tak się zastanawiałem dlaczego takie sytuacje mają miejsce i kiedyś zrozumiałem gdy byłem zmuszony zjeść śniadanie w restauracji McDonals. Wyobraźcie sobie, siedzę sobie zajadam jakieś śniadanie a dwa stolik obok siedzi sobie listonosz i seryjnie wypełnia awiza, miał ich chyba kilkaset, zobaczywszy to, szczęka mi opadła i zrozumiałem jak to właśnie działa u listonoszy. Moja teoria jest taka : Pan listonosz zamiast roznosić to co powinien i za co mu płacą, woli sobie hurtem wypełnić awiza i poroznosić je po domach bez względu na to czy w domu ktoś jest czy nie, i wszystko to robi w czasie 10-cio krotnie szybszym niż miałby poroznosić listy i paczki, a wtedy ma czas na wizytę u kochanki :) lub wraca sobie do domu gdzie siedzi przed telewizorem :) Czekam na konkurencje dla poczty, taką z prawdziwego zdarzenia, lub na prywatyzacje tego pokomunistycznego molocha. Pozdrawiam wszystkich quantum przed tv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angielska.królowa Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: 109.243.94.* 21.01.10, 09:43 Jak są numerki to w jednym okienku kupujesz znaczek i kopertę, a potem jeszcze potrzebujesz kolejnego numerka, żeby nadać polecony!!!!! Szlag trafia najjaśniejszy! Raz mi się zdarzyło na Głównej stać w trzech kolejkach z tą samą przesyłką - raz kupowałam opakowanie, potem chciałam nadać, i po doczekaniu się swojej kolejki w okienku dowiedziałam się, że nie mogę tego zrobić tutaj, bo kurierskie "tylko w dziale paczek"!!!!! Dział paczek znajduje się w innym pomieszczeniu, idzie się tam innym korytarzem, nie trzeba już numerków, tylko stoi się w kolejce, która slalomem oplata wszystkie znajdujące się w pomieszczeniu sprzęty.... Wszystko razem zajęło mi PONAD GODZINĘ. Z osiedlowych korzystam z nieszczęsnego Dywizjonu 303 lub na os. Oświecenia. Na Dywizjonu panie są przemiłe i ze skóry wychodzą, żeby było dobrze, ale dobrze nie jest. Dlaczego? Bo jest burdel. Jednego listu poleconego szuka się tam w trzy osoby w dziesięciu różnych miejscach! I nie ma kierownika, który uporządkowałby tamtejszy bajzel, powiedział, kto jest za co odpowiedzialny! Na Oświecenia - to samo tylko obsługa nieuprzejma. Awantury to norma, ile razy tam nie przyszłam to byłam świadkiem jakiejść sceny, sama parę razy też miałam ochotę wywołać jakąś, ale to i tak nie miałoby sensu. Nie rozumiem dlaczego nie mogę kupić znaczka w automacie albo na poleconym nie może zostać postawiona pieczątka tylko muszą te panie się manualnie gimnastykować, żeby wyrzeźbić cztery znaczki z palety... w tym jeden z nich kosztuje pięć groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quantum Listonosz w restauracji IP: *.artus.net.pl 21.01.10, 09:47 Moje przeżycia z pocztą są bardzo podobne. Pracuje w domu, i w domu jestem zawsze jeśli już z niego wychodzę to pod wieczór i powiem wam, że jeszcze nigdy odkąd mieszkam w nowym mieszkaniu listonosz nie zapukał do drzwi, nigdy nie zadzwonił domofonem aby zostawić mi list polecony czy też jakąś paczkę. Ja natomiast za każdym razem się dziwiłem, że jakoś listonosza nie słyszałem, a awizo w skrzynce jest. I tak za każdym razem, awizo , awizo ....... Kiedyś postanowiłem się oderwać trochę od pracy i siedzieć przy oknie w celu przyłapania listonosza na nie wykonywaniu swej pracy za którą mu płacą, pomyślałem nawet że jak go przyłapie na tym że odrazu na wejściu wrzuci mi awizo do każe mu je zeżreć, ale niestety nie udało się, a awiza dalej zostawia, ja potem jak ten kretyn stoję w kolejce po odbiór listu nawet godzinę. Tak się zastanawiałem dlaczego takie sytuacje mają miejsce i kiedyś zrozumiałem gdy byłem zmuszony zjeść śniadanie w restauracji fast food. Wyobraźcie sobie, siedzę sobie zajadam jakieś śniadanie a dwa stolik obok siedzi sobie listonosz i seryjnie wypełnia awiza, miał ich chyba kilkaset, zobaczywszy to, szczęka mi opadła i zrozumiałem jak to właśnie działa u listonoszy. Moja teoria jest taka : Pan listonosz zamiast roznosić to co powinien i za co mu płacą, woli sobie hurtem wypełnić awiza i poroznosić je po domach bez względu na to czy w domu ktoś jest czy nie, i wszystko to robi w czasie 10-cio krotnie szybszym niż miałby poroznosić listy i paczki, a wtedy ma czas na wizytę u kochanki :) lub wraca sobie do domu gdzie siedzi przed telewizorem :) Czekam na konkurencje dla poczty, taką z prawdziwego zdarzenia, lub na prywatyzacje tego pokomunistycznego molocha. Pozdrawiam wszystkich quantum Odpowiedz Link Zgłoś
ola.pera Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem 21.01.10, 09:55 ja zapraszam na poczte na Kazimierzowskie. nie dosc, ze zwykle sa kolejki, panie ciagle zmeczone i zle, to jeszcze skrocili czas pracy i zaczynaja od 11 do 18. efekt jest taki, ze nie mam kiedy odebrac przesylki, bo w sobote oczywiscie nie pracuja. Koszmar. jest tez jeden plus, na awizo pojawia sie numer komorkowy doreczyciela i mozna zadzwonic, kilka razy udalo mi sie, ze pan wrocil z przesykla, ale musi byc zawiadomiony w tym samym dniu. a jak tylko jest mozliwosc, to staram sie nie korzystac z uslug poczty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podgórzanin Absurdy pocztowe: 40 minut przed okienkiem IP: *.ver.abpl.pl 21.01.10, 10:02 Na tej poczcie 40 minut to norma. Przez 99% czasu jedno okienko (z trzech otwarte), ludzi traktuje się po chamsku jak bydło. To zdecydowanie najgorszy urząd pocztowy z jakim miałem do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś