Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego piętra

IP: *.um.krakow.pl 09.02.04, 11:26
Boże... ale tragedia...
    • roman1953 Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi 09.02.04, 11:47
      11:34] <Ania nr 1>
      o Boze,,,,,,niesamowita tragedia to słów brak co za matka????????
      • Gość: Zenon Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi IP: *.epsa.pl 09.02.04, 13:14
        > Boze,,,,,,niesamowita tragedia to słów brak co za matka????????

        Bla bla... tak gadasz jak by matka celowo wywaliła dzieciaka.
        Na pewno wypadek, przypadek, nieszczęśliwy traf. Nie oceniaj jak
        nie wiesz co się wydarzyło. Ona już i tak do końca życia będzie
        to przeżywać.
    • Gość: Misieq Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 13:13
      :( .....
      Takie jest życie......
      .. jak sie ma małe dziecko trzeba miec oczy w dupie!!!!
      • Gość: samotnamama Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 22:09
        Mieszkałam w tych wieżowcach, sama mam dwójkę małych dzieci (3,5) lat i nie
        posądziłabym tej matki tak zwyrodniale!!
        Nie znasz przyczyny, nie osądzaj!! Ona juz ma tą tragedię wpisaną do końca
        życia, wyrzuty sumienia!!!

        Dzieci potrafią dużo, niż nam się wydaje, czasem wystarczy wyjść tylko do
        kuchni, łazienki, czy zsypu i nieszczęście gotowe!

        Nie raz byłam w takiej sytuacji,że byliśmy chorzy ja i dzieci, sąsiadów z
        piętra nie było, a reszty nie znałam i kto miał mi kupić chleb??? ( coś trzeba
        jeść), wtedy też wychodzilam na chwilę sama...do kiosku obok.
        Wystarczy tylko czasem spytać sąsiadów np. tych z małymi dziećmi czy czegoś nie
        potrzebują, tych starszych ludzi z bloku - bo niestety jest znieczulica ( a
        zwłaszcza w takich kolochach, gdzie sie nie znamy), a na przyszłość unikniemy
        być może takich tragedii..
    • Gość: mama 5-cio latki Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.02.04, 13:20
      też jestem matką pięcioletniego dziecka,i nie wyobrazam sobie czegos takiego!
      chyba bym popełniła samobójstwo.fakt faktem,ze my jesteśmy bardzo
      przewrażliwienie na jej punkcie,i staramy sie nie spuszczac jej z oka ,mimo że
      ona jest bardzo grzecznym dzieckiem i bardzo ostrożnym,ale wystarczy chwila
      nieuwagi i nieszczesie gotowe, a wiadomo że przy dziecku trzeba mieć oczy z
      tyłu głowy.bardzo współczuje rodzinie i pomodlimy sie z córeczką za nich ,
      mimo że my raczej do praktykujących katolików nie należymy.bardzo mi przykro,
      że tak sie dzieje na tym świecie.
    • reporter3000 moze ktos dziecku pomógł.... 09.02.04, 13:25
      Ciekawe, ciekawe czy matka dziecka byla w stanie pilnowac , czy moze sama
      potrzebowala pilnowania...nie mam pojecia , ale mozna domysly snuc... dziecko
      5 letnie nie wielu cm. wzrostu, ani takiej sily, zeby otworzyc okno, czy
      balkon...ktos to okno( tudziez balkon) musial otworzyc... moze baba jaga???
      zla i przebiegla... żenada.. heh mamuśka...nie mam nawet odrobiny
      wspolczucia...tylko dzieciaczka szkoda....
      • Gość: maruda Re: moze ktos dziecku pomógł.... IP: *.gdynia.mm.pl 09.02.04, 13:35
        reporter3000 napisała:

        > Ciekawe, ciekawe czy matka dziecka byla w stanie pilnowac , czy moze sama
        > potrzebowala pilnowania...nie mam pojecia , ale mozna domysly snuc... dziecko
        > 5 letnie nie wielu cm. wzrostu, ani takiej sily, zeby otworzyc okno, czy
        > balkon...ktos to okno( tudziez balkon) musial otworzyc... moze baba jaga???
        > zla i przebiegla... żenada.. heh mamuśka...nie mam nawet odrobiny
        > wspolczucia...tylko dzieciaczka szkoda....
        *******************


        Nie masz pojęcia o dzieciach.
        Jesteś chory lub niedorozwinięty.

        • iskra10 Re: moze ktos dziecku pomógł.... 09.02.04, 19:21
          TOTALNY KRETYN,CHYBA PRACUJE W SADZIE I JEST PROKURATOREM
      • Gość: magic Re: moze ktos dziecku pomógł.... IP: *.cytanet.com.cy 09.02.04, 14:17
        Niestety musze stwierdzic ze wielu Polakow ma nie tak jak trzeba pod kopulka.
        Leczyc cie ludzie leczyc! Zamiast slow wspolczucia to p....sz nie od rzeczy.
      • Gość: Jurek Re: moze ktos dziecku pomógł.... IP: *.com.pl 10.02.04, 08:05
        Jak masz gadać takie bzdury, to lepiej już nic nie mów... !

    • Gość: Krzysztof K. Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 09.02.04, 23:03
      Sądzę, że należy powstrzymać się od komentarzy. Według mnie nie powinno się
      karać rodziców w takich wypadkach. Powinniśmy być razem z rodzicami dziecka w
      obliczu tej strasznej tragedii.
      • Gość: Anka2 Re: Pięcioletnie dziecko wypadło z jedenastego pi IP: 212.160.65.* 10.02.04, 08:21
        Okropna tragedia, szkoda matki teraz potrzebne jest jej przede wszystkim
        oparcie, i cieplo, po takiej tragedi trudno jest sie podniesc

        Apel do dziennikarzy, zanim napiszecie cokolwiek, sprawdzcie jak bylo, a nie
        tylko komentarz jakiejs przypadkowo spotkanej osoby, bo jak wytlumaczyc fakt ze
        kazda gazeta pisze co innego, na temat tej tragedi, wasza niezetelnosc, moze
        sprawic dodatkowy bol matce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja