Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam

IP: *.chello.pl 29.01.10, 09:20
Jak mozna żądać wydania nieruchomości przed jej wyceną? Mało tego.
Ta pani powinna dostać pieniądze conajmniej na kilka miesięcy przed
wyprowadzką, aby mogła zakupić bez pośpiechu, z namysłem nowe
lokum. Taki sposób wywłaszczania to bezprawie. I g.... to obchodzi
urzędasów czy ona tam mieszka , czy nie. Trzeba płacić i to tyle,
zeby wystarczyło na podobny metraż. Ta pani musi się przeprowadzić
nie ze względu na własne widzimisię.
    • Gość: Anna Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 09:23
      Gdyby piastowala jakies wazne stanowisko,to nie tak by ta sytuacja
      wygladala...
    • Gość: kontiki Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 09:30
      Babranie się publiczne w sprawach prywatnych pani właścicielki jest także
      obrzydliwe. Ma dostać pieniądze - zgadzam się. Niech sobie mieszka, gdzie chce.
      Jest postępowanie egzekucyjne. I... ona wcale nie musi z nikim współpracować.
      • Gość: Emeryt Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.sta.asta-net.com.pl 29.01.10, 22:40
        Szanowni internauci mieniący się "sprawiedliwymi". Ochrona własności prywatnej
        jest zagwarantowana w Konstytucji. Państwo w wyjątkowych sytuacjach może dokonać
        wywłaszczenia ale musi za to zapłacić. Tłumaczenia idiotów, że ta pani nie chce
        współpracować są co najmniej śmieszne. A co ma latać i dopytywać się. To sprawa
        urzędników, żeby się pofatygowali do tej pani. I nie ma tak, że dostanie po 10
        zł za m2 i kwita. To oni powinni jej zaproponować ewentualnie lokal.
        Kontiki, jeśli nie jest wycenione przez mienie to się palnij w łeb z tym swoim
        postępowaniem egzekucyjnym. To nie zamojszczyzna i nie okupacja niemiecka.
    • Gość: balusz Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.multi-play.net.pl 29.01.10, 09:36
      Jesli ta Pani nie współpracuje z miastem, to pretensje moze miec tylko do
      siebie. Urzędnikom w tej sprawie sie nie dziwie.
      • Gość: bartii Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.chello.pl 29.01.10, 09:41
        O przebudowie bylo wiadomo od 3-4 lat, co pisze wyraznie ze od 3 lat
        obawiala wyburzenia, wiec to nie nowosc. Brak wspolpracy z urzednikami
        w sprawie wyceny ma takie efekty. Raczej tu chodzi o to ze emeryci sa
        bardzo przywiazani do miejsca zamieskzania i nie chca wyprowadzac sie,
        bo jesli chodzi o pieniadze to na pewno by dostala tyle ze moglaby miec
        nowy dom.
        • lucusia3 Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam 29.01.10, 22:29
          Mnie się nóż w kieszeni otwiera na takie pieniaczki - ta pani zwyczajnie walczy dla zasady - z nudów. Dobro prawie miliona mieszkańców Krakowa i tysięcy przejeżdzających jest, moim zdaniem, ważniejsze niż humory paniusi - jak jej się okolica podoba (hałas, spaliny, tysiące samochodów przez całą dobę), to pewnie znajdzie dom w pobliżu, choć skoro taka chorowita to może powinna znaleźć zdrowszą okolicę i nie naciągać nas na jej leczenia i sanatoria.
          • Gość: konstanty Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 17:30
            lucusia, wex się stuknij w łeb i to mocno. gdzie ona ma się
            wyprowadzić? jeszcze nie dostała pieniędzy to ma iść pod most?
            wycena rzeczoznawcy jest w tym wypadku obowiązkiem miasta. oraz
            wysłanie tej pani pieniędxzy tak, żeby mogła nabyć inną
            nieruchomość, zgodnie z prawem o takiej samej wartości i
            standardzie. walczy o swoje i ma do tego prawo.
      • Gość: z Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.geod.agh.edu.pl 29.01.10, 16:49
        masz nawyki kolaboranta? na szczęście nie wszyscy ...
      • Gość: marlo Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.10, 02:12
        ta Pani ma współpracowac z "miastem" na jej ewidntną niekorzyść .. ?
        Ktoś tu zidiociał zupełnie?
        Toż to jest oferta dla chorych umysłowo - lub od takich właśnie .
        "Miasto" realizuje swoje widzimiśki i mrzonki kosztem osób które
        mota w konflikt prawny ze sobą.
        Ludzie ci są skazani na własne mozliwości finasowe w zakresie obrony/ochrony prawnej, a "miasteczko" sowicie z naszych pieniędzy uposaża własnych prawników tzw pełnomocników prawnych /jeden słynny szczególnie/ do tego by załatwić kogoś prawnie - tak jak było z remontem ul.Kalwaryjskiej.

        Nadali kiedyś najmy w cudzych zamiast we własnych lokalach, a potem właścicielom tych lokali dali prawo usunięcia wsptawionych tam PRZEZ SIEBIE lokatorów. I tną głupa że to przecież w obronie tej własności stają.
        A teraz też własność - tyle że już czyjąś to za nic mają, bo chcą jak zwykle podporzadkowania kogoś sobie i jego kosztem .
        Urzędnik będąc funkcjonariuszem publicznym- ma realizować interes społeczny - a ten jest ewidentnie pomijany, wreęcz lekceważony, więc ci urzędnicy wychodzą poza swą rolę - lub jej nie podejmują.

        A co to okupacja jakaś?
        I jeszcze histeria że im ktoś w tym przeciw sobie nie pomaga? Skretynienia od kogoś oczekują ?
        Są najemnymi pracownikami w służbie publicznej a zachowują się jak władcy udzielni .
        A toż oni mogą właśnie dać dobry przyklad i pomóc komuś wbrew sobie - tzn. wpółpracować :).
        A co - nie chcą ? Ale ktoś inny i to pełnym własnym kosztem to już winien - ale oni nie.
    • bs001 jest eksmisja - to na zbity pysk WON 29.01.10, 09:54
      nie może jedna baba awanturnik blokować rozwoju miasta. A jak słyszę
      o protestujących działkowcach to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.
      Czychają dziady czy może uda im się przekształcić działki na
      chodowlę ołowianej marchewki na działki budowlane...
      • ibnalqq Re: jest eksmisja - to na zbity pysk WON 29.01.10, 10:02
        Dla ciebie ćwoku to jest PANI a nie baba. Babę możesz mieć w domu (matkę, żonę,
        kogokolwiek).
      • Gość: zsdc Re: jest eksmisja - to na zbity pysk WON IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 10:19
        Obyś doświadczył kiedyś tego samego i też musiał wypieprzać z własnego lokum.
      • Gość: hs13 Re: jest eksmisja - to na zbity pysk WON IP: 149.156.60.* 29.01.10, 11:41
        Więcej kultury! Nauka ortografii też by się przydała!!
      • Gość: prawa [...] IP: 67.159.44.* 29.01.10, 19:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: pytam a może Ciebie pałą w łeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 15:28
          .
      • Gość: Ada Re: jest eksmisja - to na zbity pysk WON IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 20:59
        Czy ty jesteś człowiekiem?
      • Gość: Lolo Re: jest eksmisja - to na zbity pysk WON IP: 89.25.148.* 29.01.10, 21:55
        Nie noś scyzoryka w kieszeni, bo się pokaleczysz
      • Gość: marlo Re: jest eksmisja - to na zbity pysk WON IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.10, 02:17
        - Ci się scyzoryk w kieszeni otwiera?

        z nożem chodzisz i jak bandyta się wypowiadasz !
        Pewnie nigdy nic nie miałeś, tyle tylko co na rozstaju dróg z nożem wypracowałeś ... bandycki żebraku.
    • Gość: lol Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: 217.147.104.* 29.01.10, 10:10
      Nie moze jedna osoba blokowac rozwoju miasta, zwlaszcza ze wycena by juz byla
      gotowa, gdyby laskawie wspolpracowala z urzednikami.
      • Gość: Maestro Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.chello.pl 29.01.10, 10:20
        NO tak ona miastu nie może ale mogą ją wywalić na mróz...
        Pierdel, serdel, burdel jak mawiał pewien gość o sytuacji w tym
        kraju.

        Też mi wielki rozwoj miasta heheheheehehheh.
      • Gość: kontiki Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 10:22
        Ta kobieta nie musi pracować i współpracować z nikim. Jej zbójeckie prawo.
        Upiera się? Trudno. Jest na to postępowanie egzekucyjne. Dziwię się, że tego
        problemu urzędnicy kulturalnie nie załatwili jeszcze.

        Ps. To nie jest baba, zgadzam się, ale nazywanie właścicielki posesji "Panią"
        uważam za gruba przesadę i przegięcie w drugą stronę.
    • misiaszm Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam 29.01.10, 10:26
      Niedawno byl art. o wywlaszczaniu pod A4 i tam jak byk pisalo ze specustawa
      zezwala wywlaszczenie bez oszcacowania wartosci i wyplaty odszkodowania TYLKO
      nieruchomosci rolne niezabudowane, budynkow mieszkalnych to nie dotyczy,
      napierw ma byc kasa potem wywlaszczenie. Ale to Krakow, gdzie mozna skuc i
      aresztowac kazdego bo policja sie pomylila a potem oskarzyc ze biedak sie wyrywal
    • Gość: Bronio Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 10:59
      >Raczej tu chodzi o to ze emeryci sa
      bardzo przywiazani do miejsca zamieskzania i nie chca wyprowadzac
      sie,
      bo jesli chodzi o pieniadze to na pewno by dostala tyle ze moglaby
      miec
      nowy dom. <

      Jesteś tego pewien ?
    • Gość: nickt Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 10:59
      Ptoku zauważ że ta Pani od początku jest na nie.
      Jestem pewien że nie został wyceniony jej dom z powodu nie
      wpuszczenia rzeczoznawcy na teren posiadłości.
      A potem wszyscy psioczą że Majchrowski dawno obiecał przebudowe
      ronda a nic nie robi się tam.
      To zasługa takich protestów.
      I tak jest na każdej nowej inwestycji.
      • Gość: Bronio Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 11:14
        Gość portalu: nickt napisał(a):

        > Jestem pewien że nie został wyceniony jej dom z powodu nie
        > wpuszczenia rzeczoznawcy na teren posiadłości.<

        I zapewne masz rację. Zła wola kontra zła wola. I dlatego czeka nas
        pewnikiem kolejna awantura z komornikiem, policja, strażą miejską,
        buldożerem, telewizją.Będą wrzaski, płacze, karetka pogotowia też na
        pewno będzie. Ech..............
    • Gość: Louis Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 11:17
      Ta Pani oczywiście nie ułatwia działań urzędnikom. Ale co oni zaproponowali
      tej Pani. Może gdyby pokazano jej ładne i wygodne mieszkanie i pomoc w
      przeprowadzce to dawno by sie zamieniła lokalami. Bo to jest oczywiste, że
      każdy boi się zmiany, a osoby starsze często zagubione i niezaradne wymagają
      szczególnej pomocy. Ta Pani zapewne ma podstawy, żeby sądzić że zamiast domu
      dostanie jakieś marne pieniądze, które nie wystarczą na kupno mieszkania, i
      gdzieś (także z powodu swojej niewiedzy) zostanie oszukana. No ale to
      wymagałoby jakiejś wiedzy od urzędników i ruszenia się zza biurka a na to
      liczyć nie można.
      • Gość: kontiki Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:03
        zgadzam się w pełni - trzeba rozmawiać i dać to, co ona potrzebuje w granicach
        prawnego rozsądku.
    • garnek_z_neolitu Zbójeckie prawo! 29.01.10, 11:52
      Wlasnosc to rzecz swieta a jesli miasto sie chce rozwijac, niech sie rozwija
      tam, gdzie nikomu tym nie zaszkodzi.
      • Gość: nickt Re: Zbójeckie prawo! IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 11:59
        garnek_z_neolitu masz słuszną racje!!!
        Jeśli miasto chce budować nowe rondo to niech go buduje gdzieś poza
        miastem!!!
        Najlepiej gdzieś w szczerych,niczyich polach!!!
        • garnek_z_neolitu Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 12:09
          A jak! Dlaczego np. nie poszerza sie zakorkowanych Alei Trzech Wieszczów, lub
          nie modernizuje sie tamtejszych skrzyzowan, zeby sie nie korkowaly? Bo trzeba by
          zlikwidowac pas zieleni? Moze wyburzyc pare zabytkowych kamieniczek?

          A w czym one sa wazniejsze od domku tej pani? Niech buduja tam, gdzie
          wlasciciele sie zgodza odsprzedac miastu swoje tereny. A nie na chama ludzi
          wywlaszczac.
          • peter.hound Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 18:23
            Oczywiście - zbudujmy drogę w Rzeszowie, bo tam się zgadzają. Rozwiąże to wszystkie problemy komunikacyjne Krakowa.
          • Gość: Alisson Re: Zbójeckie prawo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 21:32
            garnek_z_neolitu, dokładnie. Wszyscy chcą wozić dupy samochodami, parkują gdzie popadnie, że z wózkiem dziecięcym często nie można chodnikiem przejść, a potem narzekają że są korki. A przez kogo??
            A tej kobiety mi bardzo żal. Dostanie pewnie jakieś gó...ane grosze jako "odszkodowanie" bez prawa do odwoływania się. Ciekawe, jak śpiewali by ci, co tu na nią pomyje wylewają, gdyby to o ich nieruchomość chodziło. Jednocześnie miasto na prawników, komorników i sądy wyda o wiele więcej niż na równowartość jej nowego domu gdzie indziej. Ciekawe, czy są stowarzyszenia osób poszkodowanych przez specustawę, może tam powinna szukać pomocy.
      • Gość: kontiki Re: Zbójeckie prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:02
        no, nie tak. Własność jest święta. Ale są priorytety. Ogół przed jednostką. Za
        utratę własności właścicielce trzeba dobrze zapłacić i niestety kobieta utraci
        na rzecz ogółu swoja własność, ale będzie miała środki na kupno czegoś nowego.
        • garnek_z_neolitu Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 12:58
          'Ogół przed jednostką.'

          Czyli 'kupa mosci panowie'? Panstwo powinno traktowac wszystkich tak samo i nie
          faworyzowac jednych przed drugimi.

          Poza tym, srodki an kupno czegos nowego to bardzo enigmatyczne stwierdzenie.
          Czego, gdzie, o jakim standardzie? Sprzeda z zyskiem, czy rzeczoznawca wyceni
          jak ten, o ktorym ostatnio pisali, ze wycenial 5 razy ponizej wartosci rynkowej.
          W naszym bantustanie, lepiej nie wspolpracowc z wladzami.
      • Gość: klinka Re: Zbójeckie prawo! IP: 91.196.215.* 29.01.10, 12:06
        nie może jedna osoba blokować kluczowych dla miasta inwestycji. prawo własnosci jest ważne ale trzeba sobie ustawić hierarchię piorytetów. Poza tym jak miasto miało wypłacić pieniądze skoro ta osoba nie wpuszcza rzeczoznawcy? a teraz na mrozy narzeka... kolejna chciwa pani, która uważa się za pępek świata i ma w nosie że setki ludzi stoi codziennie w korkach koło makro i że dopóki Kraków nie będzie miał porządnej infrastruktury - również jeśli chodzi o drogi - to może zapomnieć o wielu inwestorach i dużych imprezach.
        • garnek_z_neolitu Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 12:54
          Prawo jednostki jest tak samo wazne jak prawo ogolu. Nie mozna dla czyjejs
          wygody lamac prawa jednostki o tyle. Nie mozna czlowieka zmuszac do sprzedazy,
          mozna go zachecic, np. dajac cene powyzej ceny rynkowej, zaproponowac zamiane na
          cos lepszego... lub dogadac sie z sasiadami i budowac na ich terenach,
          ewentualnie zmienic koncepcje i budowac gdzie indziej.

          Niestety, w obecnych czasach jednostka sie nie liczy, jakby co, zawsze obwini
          sie ja o 'szkodzeniu interesu wiekszosci'.
          • Gość: kr Re: Zbójeckie prawo! IP: 83.19.167.* 29.01.10, 13:33
            > mozna go zachecic, np. dajac cene powyzej ceny rynkowej,

            No a pani powie, że owszem, sprzeda - ale za nie mniej niż 200 mln.
            Bo tak.
            I co?

            > lub dogadac sie z sasiadami i budowac na ich terenach,

            W sumie bardzo mądre rozwiązanie ... przecież skrzyżowanie Armii Krajowej/Jasnogórskiej/Radzikowskiego i Opolskiej można zbudować np. w Modlinicy. Prawda? Bo tam będzie najbliższe miejsce, gdzie będzie można się "dogadać z sąsiadami".
            Ale dla Ciebie to żaden problem ...
            • Gość: kapitalista Re: Zbójeckie prawo! IP: 62.189.29.* 29.01.10, 15:41
              > No a pani powie, że owszem, sprzeda - ale za nie mniej niż 200 mln.
              > Bo tak.
              > I co?

              I wtedy trzeba zaplacic.
              Albo budowac gdzie indziej...

              To sie chyba nazywa prawo rynku albo jakos tak...
              • Gość: poko Re: Zbójeckie prawo! IP: 68.68.108.* 30.01.10, 10:23
                Zostawic ja w srodku ronda zobaczymy jak dlugo wytrzyma. No ale pogdybajmy np. w
                tym miejscu mialaby powstac kopalnia odkrywkowa wazna dla gospodarki a tu sie
                upiera wiec kopalnia nie powstanie!!!!Bzdura musza dojsc do porozumienia tak czy
                owak wyprowadzic sie musi.
            • garnek_z_neolitu Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 16:21
              Albo rozplanowac ruch inaczej, albo dogadac sie po dobroci. Ale nie! Babe
              najlatwiej wykopac, bo to tylko baba. Jadna przeciw calemu miastu.

              Lamcie tak zadady a jak juz dojde do wladzy to walne autostrade z Zakopca do
              Warsiawy i dalej do Gdanska przez srodek Rynku. I nie nedzie jedno niasto
              blokowac rozwoju calego kraju ;)
              • peter.hound Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 18:31
                Na szczęście nigdy nie dostaniesz zgody na taki ślad autostrady. :)
          • wj_2000 Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 16:58
            garnek_z_neolitu napisał:
            > mozna go zachecic, np. dajac cene powyzej ceny rynkowej,

            Jesteś naiwny i nie znasz granic ludzkiej chciwości. Co zrobić gdy
            właściciel zażąda 10-krotność realnej wartości? Nie tylko po to by
            mieć 2 razy lepszy dom, ale jeszcze by za pozostałą wartość 8 swoich
            działek żyć beztrosko do końca.
            Jak czytałem historię domu Gmurków w Warszawie, zwężającego wielką
            arterię do jednego pasa i z przecinaniem jezdni przez tory
            tramwajowe, to tam już proponowano 3 krotną wartość a oni nie
            chcieli! I żyli 20 lat, jakby na środku autostrady, aż wreszcie spec
            ustawa pozwoliła przyjechać buldożerowi. Zniknął korek na Powstańców
            Śląskich. 20 lat koszmaru!!!!!!!!!
            • garnek_z_neolitu Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 18:11
              Takie prawo wlasciciela. Jesli nie chce sprzedac to dam cene zaporowa tyle. I
              nie wazne czy chce ode mnie kupic miasto czy prywatny inwestor, ktory bedzie tam
              chcial postawic kino czy inny przybytek z ktorego skorzysta ogol.

              Jesli Gmurkowie nie chcieli sprzedac to trzeba bylo to uszanowac, a nie budowac
              droge wiedzac ze sa tam prywatne dzialki, ktorych wlasicicele nie chca ich
              sprzedac. Mozna sie bylo dogadac z innymi... Albo wytyczyc czesc drogi pod lub
              nad ziemia. W perspektywie czasu (20 lat) wyszloby taniej.
              • Gość: też arch Re: Zbójeckie prawo- nie, IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 29.01.10, 18:50
                - to prawo nie jest łotrzykowskie.
                to tylko praktyczne zastosowanie
                polskich odpowidników
                "eminent domain" i "condemnation" stosowanych w innych
                krajach (dzięki niemu inne państwa mają m.in. drogi,
                a my jeszcze nie).
              • Gość: DSD Re: Zbójeckie prawo! IP: 212.33.72.* 30.01.10, 15:00
                garnku,
                czytając Ciebie rozumiem dlaczego w tym kraju mogło pojawić się takie prawo jak
                liberum veto. Prywatna wolność została postawiona na takim piedestale że uznano
                że cały naród powinien sie dostosować do jednostki a nie jednostka do narodu.
                Niestety, mam wrażenie że z komunizmu przelecieliśmy w drugą skrajność:
                sobiepaństwo.
        • Gość: kontiki Re: Zbójeckie prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 12:59
          minęło trzy lata. Pani nie wpuszcza lub jej nie ma. Ale jest sąd, który może
          nakazać Pani określone czynności, kto zwrócił się do sądu, który np. mógł
          nakazać mediacje. Ludzie! Jasne, że ona robi, co robi. Jasne, że są wyższe cele
          z punktu widzenia społecznego, ale z jej punktu... Tu trzeba rozmawiać i
          przymuszać od strony prawnej. 3 lata zmarnowano.
          • garnek_z_neolitu Re: Zbójeckie prawo! 29.01.10, 13:07
            Nie popelnila zadnego przestepstwa. Dlaczego ma pod przymusem wpuszczac obcych
            ludzi do swojego domu?
            • Gość: n. Re: Zbójeckie prawo! IP: *.ghnet.pl 29.01.10, 15:32
              bo on już oficjalnie nie jest jej...
    • Gość: sisi Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.um.krakow.pl 29.01.10, 12:07
      Chyba latwo sprawdzic, kto jest wlascicielem domu 123, a kto 123a ?
    • Gość: x Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.geod.agh.edu.pl 29.01.10, 16:47
      Specustawa specustawą, ale wyrzucanie ludzi z ich własnych domów
      ZANIM się te domy wyceni i za nie zapłaci, to czysta bolszewia i
      rządy PO z Tuskiem na czele ...
      Przypuszczam, że problem byłby mniejszy, gdyby p. Walas od razu
      distała od miasta godziwe mieszkanie (godziwe - nie mniejszy
      metraż, nie większy czynsz+podatki+opłaty+media, podobna a
      najlepiej ta sama okolica); wtedy mogłaby spokojniej czekać na
      zapłatę za ziemię.
    • Gość: tk Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.net.autocom.pl 29.01.10, 16:48
      Przeciez na pewno sa gotowe przepisy ( i praktyka) w dorobku ZSRR i
      PRL. Tylko wziąć wzory!
    • Gość: vvv Znowu ten Piłat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.10, 17:34
      Rozbudowa ronda Ofiar Katynia to jedna z kluczowych inwestycji
      prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. I najdroższa, bo ma
      kosztować miasto około 160 mln złotych.


      Wy którzy stoicie codziennie w korkach chcąc pokonać ROK wiedzcie że
      jego przebudowa to tylko taki kaprys, a może nawet zachcianka
      wyborcza Prezydenta JM.
      • Gość: nickt Re: Znowu ten Piłat IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 18:56
        Osiągnołeś szczyt głupoty!!!!
    • Gość: ona Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 18:07
      Nie ma siły kupić mieszkanie.A ma siłę nas przyjaciela czytaj kochanka i
      robienie awantur?
    • Gość: Gosc Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.chello.pl 29.01.10, 19:52
      Przykro czytac mi te kretynizmy, prawo własnosci ma w każdym kraju
      ograniczenia i to powinni niektórzy wiedziec a nie pisac kretynizmy, bo myslac
      ich tokiem każda droga w krakowie biegła by weżykiem, sprawa skonczy sie
      awantura, bo starsza pani jest napewno instrułowana. Autor tych wypocin pisze
      ze jest to najdroższa inwestycja Majchrowskiego pisze nieprawde i nie jest to
      jego inwestycja tylko miasta kretynie,mam pytanie do redaktora czy juz potrafi
      odróznic złotówki od euro.
    • Gość: Estor Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 20:21
      Zamiast babcia od razu z miastem negocjować warunki przejęcia nieruchomości,
      to wolała słać listy nie wiadomo gdzie i tupać nogami. Cóż...pewnie było by
      już po sprawie, a tak sama sobie jest winna... Mam nadzieję że szybko tę
      sprawę załatwią i że jedna Pani nie będzie blokować miasta...
    • goranm Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam 29.01.10, 22:07
      Trochę szacunku dla prywatnej własności
      Zakładacie, że wycena nieruchomości jest prowadzona rzetelnie
      Przeżywam właśnie wywłaszczenie według specustawy w małej miejscowości
      (Puszczykowo koło poznania), która ma dług z tytułu wywłaszczeń 20mlnPLN.
      Miasto wywłaszcza nie mając pieniędzy na wypłatę odszkodowań. rzeczoznawca bez
      oględzin sporządza wycenę według informacji sprzed 10 lat i zaniża
      współczynniki korygujące. Urząd miasta uznaje, że zaniżona wycena i tak jest
      zbyt wysoka, bo grunt idzie przecież pod drogę. Otrzymanie pieniędzy ciągnie
      się latami, a według specustawy można wkroczyć na teren przed wizytą
      rzeczoznawcy.
      Życzę każdemu krzykaczowi z forum popierającemu wywłaszczenia, aby
      wywłaszczyli jego ogród dom, coś co mu jest cenne. Szanowni Ludzie nie zawsze
      chodzi o pieniądze.
      Mam nadzieję, ze kobieta wygra w NSA, wtenczas, jak zburzą jej dom, to będą
      musieli zlikwidować drogę i odtworzyć nieruchomość.
      • Gość: :) trzymam kciuki aby ta Pani wygrała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 15:27
        jest coś cenniejszego niż pieniądze, ale czy to zrozumie pokolenie NEO
    • Gość: trauma do końca Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 22:46
      Pani Halino, trzymam za Panią kciuki. Mój dom został wywłaszczony
      wiele lat temu w latach 70-dziesiątych, a ja mam i do końca życia
      będę miała traumę z tego powodu. Kto tego nie przeżył, nigdy nie
      zrozumie co się czuje po stracie własnego domu. A wszystkim
      krzykaczom życzę aby ich to samo spotkało.
      smutna
      • Gość: loko Re: Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: 68.68.108.* 30.01.10, 10:32
        Prosze Pani ma pani typowe zachowanie "co je moje to jest moje i od tego
        nieodstoje" prosze nie zapominac ze nadrzedna jest wartosc ogolno spoleczna. A
        jak traume przezyje Pani jesli ja nie pochowaja w wybranym miejscu tylko gdzies
        indziej? i co wtedy?
    • tadeusz542 Niech jej miasto wybuduje dom i przeprowadzi 29.01.10, 23:41
      Rozumię ,że miasto musi się rozwijac i wywłaszczenia są konieczne
      ale najpierw niech zapewnią jej domek o porównywalnym standardzie i
      tam ją przeprowadzą .
      Wypłacanie według "szacunków" zwłaszcza "biegłych" najmowanych przez
      wywłaszczającego wystarczy co najwyżej na psią budę a i to nie
      najwyższej klasy
      • Gość: horche Re: Niech jej miasto wybuduje dom i przeprowadzi IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.10, 11:35
        Zawsze tak powinno być, że inwestorzy przy wywłaczczeniu, powinni
        wcześniej zbudować dom identyczny lub o podobnym standarcie (po
        uzgodnieniu z właścicielem)a dopiero wtedy myśleć o wysiedleniu.Przy
        wielomiliardowej inwestycji koszt budowy domku jednorodzinnego jest
        niczym a zrobić o można w pół roku.I nie byłoby wtedy przepychanek i
        wojny.
        • Gość: daniel wybranski u Re: Niech jej miasto wybuduje dom i przeprowadzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:53
          szanowni panstwo prosze was o rozwage. Ja gdybym prowadzil wywlaszczenie to
          nigdy nie pozwlilbym sobie na terroryzowanie wlascicieli ja zalatwilbym to tak
          ten pan lub p[ani prpsze mi skazac dzialke do zakupu przekazalbym jej akt
          notaqrialny wezwalbym inwestora prosze ta pania pana przebudowac i ich
          wprowadzic inwestor tak dlugo nie wejdzie na teren dopuki wlasciciela nie
          otrzymaja rownorzednosci w zamian. tak bym przypilnowal kazdego z nich ze nic
          niezyskalby ale nic by nie stracil. tak moimzdan iem wyglada wywlaszczenie
          trzeba sie pogpodzic z tym stanem co wy na to,
    • Gość: ? Były mąż? Czemu były? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 01:46
      Ktoś się zgodził; ktoś ma pretensje do swojej deyzji?
      "To nieprawda, w domu obok mieszka mój były mąż ze swoją rodziną i
      on mnie tam nie wpuści. Ja cały czas mieszkam u siebie z moim
      przyjacielem."
    • Gość: miejscowy Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.chello.pl 30.01.10, 03:05
      Niech na podworku wkopie duzy krzyz!! Ksiadz poswieci i po sorawie.Tyle ma lat a nie wie takich podstawowych rzeczy.Wstyd!:}
    • lemond Znakomita kolejność, 30.01.10, 09:19
      najpierw wywłaszczyć, potem może miasto zapłaci jałmużnę. Zapewne sama działka pod budynkiem warta jest krocie.
      Jakby miasto zaczęło od dobrej wyceny zapewne byłoby inaczej. Ale u nas zawsze w majestacie prawa okradało się ludzi - zwyczaje z komuny.
    • Gość: drogowiec Wywłaszczona mieszkanka: domu nie oddam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.10, 12:35
      Szanowny Panie Redaktorze, to jest decyzja pozwolenia na budowę, czy
      zezwolenie na realizację inwestycji drogowej na podstawie spec ustawy? Jest to
      pewna różnica. Niestety przepisy spec ustawy są takie, że jeżeli zarządca
      drogi chce wybudować bądź rozbudować drogę publiczną, to sprzeciw właściciela
      działki nie ma znaczenia. Potem można dochodzić swoich praw w sądzie np. w
      zakresie wysokości odszkodowania. Ale decyzja pozytywna (jeżeli oczywiście
      spełnione są wszystkie warunki narzucone w specustawie, czyli jeżeli będą
      wszystkie opinie, uzgodnienia, kompletna dokumentacja itp.) w takim przypadku
      będzie wydana.
Pełna wersja