Na narty w kasku i z polisą ubezpieczeniową

IP: *.autocom.pl 01.02.10, 08:25
Logika? Najczęstsze urazy rąk i nóg, ale kask obowiązkowy.

UWAGA: Jestem za jeżdżeniem w kasku, tylko ten wywód mnie nieco
rozbawił.
    • turpin 5000 złociszy dla tetraplegika??? 01.02.10, 09:21
      Kolejny ubezpieczeniowy szwindel dla naiwnych, podobny
      do 'ubezpieczeń' NW dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Złoty
      interes dla ubezpieczyciela i ajenta.
    • fafa_dad Prawdziwy problem - przepustowość stoków... 01.02.10, 10:13
      Problemem nie jest to jak jeżdżą ludzie ani co noszą. Problemem jest
      to, że nie ma żadnych regulacji dotyczących przepustowości stoku.
      Będąc wczoraj w Podstolicach dowiedziałem się, że plan na przyszły
      rok zakłada montaż 4 osobowego wyciągu krzesełkowego. W tym momencie
      tam jest pojedynczy talerzyk, i jeszcze jest w miarę, ale już trzeba
      uważać. Ilość ludzi x2 to już moim zdaniem za dużo, a ilość ludzi
      razy 4 to powinno już podlegać pod "nieumyślną chęć wywołania
      katastrofy w ruchu lądowym". Co za idiota zajmuje się kaskami, a nie
      popatrzy na sedno problemu? Toż ludzie będą i tak wpadać na siebie
      jeśli nie zapewni się dostosowanej do warunków przepustowości.
      • Gość: Stefan Re: Prawdziwy problem - przepustowość stoków... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 10:32
        Święte słowa!
      • seven Re: Prawdziwy problem - przepustowość stoków... 01.02.10, 11:51
        ciekawe gdzie oni chca w tych podstolicach krzeselko zainstalowac. bylem tam w
        piatek, oblozenie ludzmi koszmarne, na granicy przyzwoitosci na tak malym stoku
        (oslej laczce w zasadzie), nie wyobrazam sobie tam wiekszej ilosci narciarzy..
        • fafa_dad Re: Prawdziwy problem - przepustowość stoków... 01.02.10, 12:51
          Chcą zainstalować czteroosobowe krzesło przy trasie czerwonej. Niech
          się ludzie pozabijają, ważne, że oni 4x więcej zarobią. Nie?
    • Gość: x Na narty w kasku i z polisą ubezpieczeniową IP: *.geod.agh.edu.pl 01.02.10, 19:30
      "Bo, niestety, w Polsce mało który narciarz ubezpiecza się przed
      wyjściem na stok - żałuje Adam Marasek, ratownik TOPR-u."
      GAZETO! potrzebny jest artykuł na pierwszą stronę, co przysługuje
      ubezpieczonemu w ZUS pracownikowi w czasie legalnego urlopu!!!
    • happyski_pl Re: Na narty w kasku i z polisą ubezpieczeniową 22.11.10, 16:00
      są różne kaski ale ważne żeby spełniały normy a tylko takie są w sprzedaży, większość kasków tych markowych i mniej markowych (jak np. kask genesis za 100 zł można kupic) produkowane są w tych samych chińskich fabrykach co uvex i na tej samej taśmie... To jasne... Jeśli nie patrzysz na cene kupujesz uvexa jeśli jesteś mniej zasobny kask genesis ważne jest to by mieć jakąś ochronę na głowie... i tyle
Inne wątki na temat:
Pełna wersja