Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach

IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 11.02.04, 10:08
Moim zdaniem bardzo dobry pomysł!!! Czasami rzeczywiście trzeba dokonywac
wyboru: trzymać się łańcucha i i się po nim wciągać (żadna satysfakcja) czy
puścić łańcuch i iść bez jakiejkolwiek asekuracji. A to że nie wszyscy będą
zakładali uprząż? W tej chwili też wielu idzie w Wysokie Tatry nie mając
pojęcia o przebiegu szlaków, w nieodpowiednim ubraniu itd.
    • Gość: jw Re: Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach IP: 212.160.233.* 11.02.04, 10:55
      A może po prostu wypożyczać takie wyposarzenie przy wejściu na niebezpieczne szlaki.
      • Gość: muminek Re: Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 17:29
        No, może nie przy szlaku, ale w Zakopcu i schroniskach, to dlaczego nie.
        Wypożyczalnie mogłyby rozwiązać problem dużego wydatku na sprzęt osobom rzadko
        przyjeżdżającym w Tatry. Wypożyczalnia z podobnym sprzętem już zresztą działa.
        Pozatym koszt całego zestawu typu ferrata (uprząż, ląże, dwa karabinki, płytka
        chamująca i 1,5 m liny dynamicznej), o ile skompletować go samemu, nie
        powinien przekroczyć 400 zł.
        • Gość: gienek Na szczęscie nic z tego nie będzie IP: *.blich.krakow.pl 11.02.04, 17:37
          Chyba powariowaliście? Nie wiecie kto teraz w przeważającej częsci chodzi po
          górach? Teraz sie nosi adidasy i torebki, a nie uprzeze. Zaczna spadac jak
          dojrzale sliwki. Czy z pozostalych ludzi, ktorzy maja jakies tam doswiadczenie,
          ale kazjonalnie wychodza w gory, ktos bedzie kupowal sprzet za 400 zl? Bez
          jaj...
          • Gość: wojtek Re: Na szczęscie nic z tego nie będzie IP: 213.77.99.* 04.03.04, 10:36
            Niestery masz rację co do grópy osób wybierających się w góry. Gro z tych ludzi
            nie ma zielonego pojęcia o poruszaniu się w trudnym terenie zwłaszcza z
            łańcuchami i ekspozycją. Z resztą co można od nich wymagać jeżeli nie potrafią
            kupić sobie odpowiedniego obuwia i ubrania i przynajmniej na tyle zapewnić
            sobie i otoczeniu minimun bezpieczeństwa.
          • Gość: orlik Re: Na szczęscie nic z tego nie będzie IP: *.chello.pl 10.08.04, 00:46
            Bez jaj. Czlowiek powinien odpowiadac za siebie. Jeli mimo ostrzegawczej tablicy i slabego przygotowania pcha sie na szlak to niech spadnie. Prawo selekcji naturalnej podniesie srednie IQ na przestrzeni 500 lat.
    • Gość: tomek Bardzo dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 12:09
      W tej chwili można kupić uprząż już poniżej 100 zł (np firmy Lhotse
      www.climbing-shop.com/?str=producent&producent_id=18 ). Myślę, że nie
      jest to duża cena za bezpieczeństwo. Natomiast prawda jest taka, że mnóstwo osób
      nie potrafi korzystać nawet z łańcuchów. Tak przy okazji: spotkałem się kiedys z
      ciekawym przypadkiem. Wspinał się przede mną koleś, który był wrażliwy na metal,
      tzn. nie mógł dotykać metalu (ciekawa przypadłość). Cały stromy kawałek wlókł
      się chwytając się najmniejszych wyślizganych skałek i ani razu nawet nie dotknął
      łańcucha.
      • Gość: wienek Re: Bardzo dobry pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 21:12
        hehe no to niezły twardziel !!!! i do tego nie odpowiedzialny, kto go wziął ze
        sobą...!!!!
        co do liny pomysł to może i jakiś jest, ale w naszych warunkach to kompletny
        nonsens...!!!! chociaż by i sprzęt kosztował grosze to kupi go conajwyżej
        znikoma ilość ludzi i faktycznie tragedie mogły by być większe...!!!!
        Polcy nie mają świadomości co do zagrożen w górach...
      • Gość: wojtek Re: ciekawy przypadek IP: 213.77.99.* 04.03.04, 11:25
        W sierpniu 2001 przy zejściu na Koziom Przełęcz od strony Zawratu spotkałem
        chlopaka w sandałkach i o zgrozo z aparatem fotograficznym w ręce bodaj lewej.
        Ciekawe było to, że nie miał przy aparacie żadnego paska, ani też żadnego
        plecaka. Technika poruszania się na łańcuchu była ciekawa i dla mnie
        kontrowersyjna. Do dziś nie wiem czy asekurował się łańcuchem czy też aparatewm.
    • Gość: LO Re: Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach IP: *.krak.tke.pl 18.02.04, 12:55
      Nie sądzę aby to poprawiło stan bezpieczeństwa. Zamiast wymieniać istniejące
      ubezpieczenia, na istniejących szlakach, lepiej wytyczyć nowe, trudne szlaki. I
      tam pomysleć może o nowym (jak na Tatry) sposobie asekuracji.
      Poza tym tam gdzie są łańcuchy skały są tak wyślizgane w wyniku "łańcuchowej
      techniki wspinaczki" ,że inny sposób pokonywania tych miejsc jest
      niejednokrotnie bardzo niebezpieczny.
      • Gość: gryzlak Re: Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 13:40
        A czemu nikt nie pomyslal zeby rownolegle do lancuchow wytyczyc ferraty? W
        alpach czy dolomitach ferraty sa rozwiazane w ten sposob, ze jest ta stalowa
        asekuracyjna lina a poza tym sa normalne stopnie, drabinkie etc. Wiec w polsce
        mozna by zostawic lancuchy i dodac ferraty. Wg mnie na Orlej by sie bardzo
        przydaly. Troche sie wspinam ale orla "turystycznie" zrobila na mnie duze
        wrazenie.
    • Gość: Lukasz Re: Pomysł na poprawę bezpieczeństwa w Tatrach IP: *.toya.net.pl 28.03.04, 21:06
      Pomysl instalacji stalowych lina jest bardzo dobry i od dawna potrzebny,Jest to
      rozwiazanie funkcjonujace na calym swiecie i zapewniajace
      bezpieczenstwo.Obecnie turysta wypsazony w uprzaz i przyzady absorbujace
      energie upadku na via ferraty na Orlej Perci nie ma sie jak wpiac, gdyz
      lancuchy sie do tego nie nadaja.A tak eksponowana trasa nie nadaje sie do
      chodzenia bez sprzetu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja