Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro

    • Gość: zdziwiony Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 20:33
      Zapraszamy do komunikacji miejskiej - jeżdżenie autem i parkowanie w miejscach
      niedozwolonych nie jest obowiązkowe!
    • anemonn1 Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro 07.02.10, 22:16
      To wygląda jak sabotaż,takich szkodników już dawno nie widziałem.Zamiast zajmować sie kibolami terroryzujacymi osiedla urzadzają polowania na biednych mieszkańców.Skandal jeszcze wiekszy ze zdzierają pieniade z kierowców czy wyprowadzających psy.
      Panie Prezydencie Majchrowski,czas wywalic tych szkodników na trawke,działaja na szkodę mieszkańców,ośmieszają Pana przed wyborami.Głosowałem na Pana jak i moja cała rodzina,jak Pan nie zrobi porzadku w Strazy nikt na Pana juz nie zagłosuje.
      • Gość: mam zdanie Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.ptrhosting.com 07.02.10, 22:28
        W Kraku chyba w połowie ubiegłego roku ruszyła kampania dot. walki z
        psimi kupami. Kampania ta może zakończyć się fiaskiem. W parkach co
        prawda pojawiły się znaczki, na klatkach schodowych krzykliwe
        plakaty, ale mieszkańcy nie wzięli sobie jeszcze w pełni hasła
        kampanii do serca. Plakatami nie wychowamy właścicieli psów którzy
        od lat nie sprzątaja po swoich pieskach. Bardziej do mnie
        przemawiają kary i mandaty wysokie mandaty dla tych, którzy nie
        sprzątają, niż wydawanie kolejnych miejskich pieniędzy na kampanie.
        A przecież to psi obowiązek właścicieli, żeby po swoim czworonożnym
        przyjacielu posprzątać. Zatem pomysł Straży Miejskiej zaostrzenia
        kar popieram.
      • Gość: wyborca Jestem za czystym Krakowem IP: *.pl 07.02.10, 22:39
        To wygląda jak bajka,takich ambitnych planów strażników już dawno
        nie czytałem.Wreszcie zajmują się tym do czego zostali powołani.
        Wreszcie wzięli się za brudasów w mieście i za nasz zasrany Kraków.
        Skandalem jest natomiast to że dopiero przed wyborami biorą się
        strażnicy za pracę którą już dawno powinni się zająć.
        Panie Prezydencie Majchrowski,czas najwyższy że wreszcie strażnicy
        działają z korzyścią dla naszych mieszkańców, wreszcie widać że
        zrozumieli jak działać skutecznie, aby nie ośmieszać się przed
        mieszkańcami tylko uczciwie pracować dla dobra miasta. Nie
        głosowałem co prawda na Pana, ale jak doprowadzi Pan do tego że
        słowa zamienią się w czyn i doprowadzi Pan do tego aby Kraków był
        miastem czystym to może Pan liczyć nie tylko na mój głos ale i mojej
        rodziny i wielu innych mieszkańców królewskiego miasta.
        • Gość: czyścioch Re: Jestem za czystym Krakowem IP: 213.251.189.* 07.02.10, 23:08
          Można walczyć z plagą psich kup. Naprawdę. Trzeba to jednak robić
          skutecznie i bardzo rozważnie, bo sprawa jest bardzo delikatna.
          Przyjrzyjmy się, jak to zostało uregulowane w innych krajach.
          W samej Wielkiej Brytanii każde niemal większe miasto ma swój sposób
          na psy, ich kupy i właścicieli czworonogów. W Edynburgu na przykład
          po parkach kręcą się specjalne pojazdy z wbudowanymi kamerami, które
          monitorują teren i nagrywają sytuacje jednoznacznie wskazujące na
          niefrasobliwość czworonoga i jego właściciela. W hrabstwie
          Lincolnshire parki i skwerki patrolowane są przez oddelegowanych do
          tej odpowiedzialnej roboty funkcjonariuszy policji. W dystrykcie
          Kenneth miejscowa rada postąpiła nieco łagodniej-rozdano po prostu
          właścicielom psów pół miliona woreczków na psie kupy. Mają je sami
          zbierać i wyrzucać w przeznaczonych do tego miejscach. W
          miejscowości Hickley burmistrzem musi być chyba jakiś miłośnik
          spiskowych teorii lub wielbiciel kryminałów z belle epoque, bo
          strażnicy pilnujący parków przed paskudzącymi psami mają udawać
          zakochane pary. Specjalnie posyła się tam jedną kobietę i jednego
          mężczyznę na każdy patrol. Są miasta, które wynajmują prywatnych
          detektywów i takie, które wokół każdej psiej kupy malują duże
          czerwone koło, tak aby była widoczna z daleka. Nie są to jednak
          najbardziej zaskakujące środki, jakie zastosowano przeciwko tej
          straszliwej pladze, jaką są bez wątpienia psie kupy.
          Najdalej poszli Niemcy, Włosi i Izraelczycy. W Dreźnie, w Kolonii, w
          miejscowości Vercelli oraz w miasteczku Petah Tikwa pod Tel Awiwem
          psie kupy zostają poddane badaniom DNA, które następnie porównuje
          się z DNA pobranym od psów podejrzanych o załatwianie się w
          niedozwolonych miejscach. Jeśli obywa wyniki są identyczne, koszta
          badania pokrywa oczywiście właściciel psa, który płaci jeszcze do
          tego karę. W Genewie kara za pozostawienie psiej kupy jest taka, że
          nikomu do głowy nie przyjedzie wyjść na spacer z psem bez foliowego
          woreczka na odchody. Za to przestępstwo trzeba zapłacić 2,8 tysięcy
          franków czyli 8 tys 400 zł!!!! Jeśli zaś komuś zdarza się to
          notorycznie musi płacić stawkę podwójną czyli 5,6 tysiąca franków
          czyli prawie 17 000 zł!!!! W Paryżu trzeba zapłacić za pozostawienie
          psiej kupy zaledwie 163 euro czyli prawie 700zł. Francuzi postawili
          bowiem na kampanię informacyjną i obwiesili największe miasta
          plakatami, licząc na to, że ludzie wezmą sobie do serca zapisane tam
          przestrogi.
          W Polsce gminy ustalają wysokość kar za psią kupę i jest tu spora
          doza swobody. Najczęściej jednak nie ma żadnej sankcji, która
          powstrzymywałaby właścicieli psów przed swobodnym dysponowaniem
          naszymi trawnikami. Albo sankcje te są stosunkowo niskie.
          Sprawa psich odchodów jest najbardziej poruszającym emocje problemem
          społecznym. Bardziej niż słabe drogi w Polsce czy zbyt szybko
          jeżdżący kierowcy w Wielkiej Brytanii. To z powodu psich kup
          magistraty, straż miejska i policja otrzymują miesięcznie tysiące
          skarg, wniosków i propozycji, jak sobie z tym problemem poradzić.
          Ludzie piszą sążniste elaboraty, nie zastanawiając się nad
          rzeczywistą wagą problemu, który wielu wydaje się błahy.
          Jeśli chce się swobodnie spacerować po miejskim parku i jest to
          jedyne miejsce w okolicy, gdzie można wypocząć po całym męczącym
          dniu, to nie ma się co dziwić ludziom skarżącym się strażnikom. Psie
          kupy są bowiem żywiołem potężnym i odrażającym. Dość stwierdzić, że
          psy z Londynu produkują dziennie 70 ton odchodów. 70 ton!
          Wyobrażacie to sobie zgromadzone w jednym miejscu? Na przykład na
          rogu waszej ulicy? To zrobiłoby wrażenie. Właściciele psów po takiej
          demonstracji musieliby się mocno zastanowić, czy warto jednak
          trzymać w domu włochate potwory, które robią takie rzeczy.
          Póki co jednak bronią swych psów, jak Polak niepodległości.
          Większość właścicieli czworonogów porozumiewających się szczekaniem
          jest zdania, że oni i ich najbliżsi znajomi posiadający psa
          zachowują się wzorowo. To znaczy zbierają kupy w worki i wynoszą do
          pojemnika. To, że właściciele psów mają złą prasę, wynika z
          zachowania kilku nieodpowiedzialnych ludzi, którzy robią złą prasę
          wszystkim. Palec wskazujący obraca się w tym momencie w kierunku
          młodych ludzi spacerujących z amstaffem przy nodze. Czapki ich
          odwrócone są daszkami do tyłu, karki mają grube i podgolone, a na
          nosach nasadzone są ciemne okulary. Tylko czy nie jest to fałszywe
          usprawiedliwienie? Przyznam, że mam takie wrażenie, bo kiedy wchodzę
          do miejskiego parku, nie chce mi się wierzyć, że wszystko, co tam
          widzę, zostawiły amstaffy kilku młodych ludzi w odwróconych
          czapkach.Straży Miejskiej powodzenia życzę. Będzie trudno ale
          zadanie możliwe do wykonania.
    • Gość: Jestem strażnikiem Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.10, 13:26
      Tak , jestem i fajnie mi z tym. Gdy podejmuję interwencję do
      handlarza niepłacacego podatki słyszę: a parkujacych samochody
      nieprawidłowo nie łapiecie,,, gdy podejmuję interwencje do
      nieprawidłowo parkujących swe pojazdy tekst inny; a jak psy srają to
      was nie ma , jak pisze dwie stówy włascicielowi srajacego psa jest
      odmiana: drogi pełne sniegu i was nie ma, no cóż,,, idę do zarzadcy
      piszę kwit za oblodzony chodnik a tu nowość; rozwiązać was, bandytów
      nie łapiecie,,, hmmm, paru złapałem i usłyszałem od nich i tak mi
      nic nie zrobicie bo nie ma macie uprawnień a z policja zawsze się
      dogadam a Was rozwiązac powinni, policja jest w porządku. No cóz ,
      fajna praca ! naprawdę sie nie nudzę a i psyche sobie utwardziłem.
      No cóz nie kochacie nas? ale ja was bedę kochał i doceniał kolejnymi
      kwitami. W koncu jestem po to by wam pomagać. Na zakończenie ; jest
      nas kilkunastokrotnie mniej niz policji, co prawda dajemy więcej
      mandatów niż policja, w planie mamy jeszcze więcej! ale zasilcie
      nasze szeregi, wypiszemy wszystkim mieszkancom,,,,, a potem sobie
      nawzajem. Czyz życie nie jest ciekawe!
      • Gość: <<<<<<<<< Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.ver.abpl.pl 08.02.10, 16:36
        wszystko fajnie, ale lumpom nie dajecie kwitów, on i tak nie zapłaci
      • Gość: strazak Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.multi-play.net.pl 10.02.10, 21:37
        jak Ty te testy przeszedłeś,
        wstyd, że muszę z takimi jak Ty pracować
    • Gość: Gość Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.salbis.petroinform.com 08.02.10, 15:29
      Brednie !!!
    • Gość: Strażnik Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: 77.255.100.* 08.02.10, 15:46
      Żadne brednie! , macie tyle wymagań ilu Was jest, każdy ma inną
      opinię i inne zdanie!. Każdy obywatel grodu Kraka by chciał swoje
      interesy, bez wzgledu na stan prawny, naszymi rękami załatwiać!!!
      Macie radnych, posłów ,działaczy, zmieńce prawo!, i bedzie po
      Waszemu. My mamy Wiaterka i za to nam płaci żeby jego kierunki
      działnia realizować. Chce mandaty, to bedzie je miał. Na tym polega
      sumienne wykonywanie obowiązków. A Wiaterek bierze kase za to ze nam
      plany wytycza. Obyśmy nie musieli na ulicy ze sobą rozmawiać bo
      rozmowy ze mną są kosztowne , za to biorę kasę. Na pocieszenie dodam
      że nie rozmawiam bez powiodu , nie ma wykroczeń - nie ma rozmowy i
      pretensji. Bądźcie grzeczni i nie ma problemu. Ot,i tyle, do
      widzenia.
      • Gość: sok Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 17:10
        I wszystko w temacie. Dbajcie o czystość i porządek a największych
        brudasów i chuliganów karajcie. Brawo.
    • Gość: Tadek Torebkina psie kupy z łopatką IP: *.chello.pl 08.02.10, 18:02
      Do zbierania psich kup polecam papierowe torebki z łopatką FEDOG. Szybko i
      skutecznie usuniesz psią wizytówkę. www.NaPsieKupy.pl
      Na allegro kosztują grosze.
    • Gość: tabib nie ma to jak przydybac obywatela IP: *.earth.pl 08.02.10, 21:48
      "I tak priorytetem dla strażników w tym roku ma być walka z psimi kupami i
      osobami pijącymi alkohol w miejscach publicznych" - dzieki temu z pewnoscia
      bedzie bezpieczniej na ulicach. dla strazakow miejskich. bo chuliganów nie
      beda zaczepiac (no, chyba, ze ktorys bedzie z psem), ani pijanych wandali (pod
      warunkiem, ze beda juz pijani, a nie w trakcie picia). Ale ktos piwko sobie na
      plantach strzeli - mandacik. Nie mowie, ze malymi przestepstwami nie trzeba
      sie zajmowac. Mowie, ze priorytetem powinny byc te powazne. ktos powie, ze od
      tego jest policja. owszem, ale najwyrazniej sie nie sprawdza. straz miejska
      jest do pomocy policji w miescie, a nie do zagladania ludziom do butelek.
      • Gość: tabib Re: nie ma to jak przydybac obywatela IP: *.earth.pl 08.02.10, 21:50
        wlasciwie to o co ja sie rzucam... bedzie jak jest, czyli nijak. takie bylo halo
        o zakaz palenia na przystankach - ludzie jak palili tak pala, nasmiecone jest
        dalej, a interwencji straznikow nie widzialam nigdy (codziennie po 3-4 razy
        stoje na roznych przystankach)
    • Gość: ktoś Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.ghnet.pl 08.02.10, 22:56
      Czytam te wpisy i rozpacz mnie ogarnia, 99,99% piszących nie ma najmniejszego
      pojęcia o działaniach straży. Jak wy chcecie by straż mogła działać skutecznie
      jak tam jest codziennie w pracy może ze 100 osób na milionowe miasto. Niecała
      setka strażników ma utrzymać porządek na terenie całego miasta wliczając w to
      tereny Ruszczy i tych okolic bo to są również osiedla Krakowa. Rano teren
      osiedli Prądnika Czerwonego, Olszy, Ugorka,Oficerskiego, Dworzec, Hala
      Targowa, Dąbie, Grzegórzki patroluje 4-5 strażników,a w weekendy nawet nieraz
      2, i oni mają się zająć tym wszystkim ? Tymi psami, samochodami, pijącymi itp
      ? Na terenie Krowodrzy jest jeszcze gorzej bo teren sięga Balic a strażników
      jeszcze mniej. Tak że plan działania niczego nie zmieni, a że wybory w tym
      roku to różne rzeczy będą się jeszcze działy.A tak na końec, to strażnik na
      miejscu wykroczenia decyduje o wysokości mandatu a nie komendant zza biurka,to
      nie fabryka śrubek,strażnik działa na podstawie prawa i zgodnie z prawem,i
      straszenie go konsekwencjami służbowymi za wypisanie niższego mandatu niż 200
      jest chyba niezgodne z prawem.
      • Gość: brutus Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: 67.159.44.* 08.02.10, 23:05
        straznicy to lenie odkad powstali niewiele dobrego dla miasta
        zrobili i dobrze ze komendant pogonil ich troche do pracy bo jak
        czytam to nawet mandatow nie umieja wypisywac po co nam taka sluzba
        co nic nie potrafi tylko narzeka? rozwiazac ich i kaske na policje
        jak im nie chce sie pracowac tak jak w chrzanowie zrobili i sobie
        chwala
    • Gość: mor Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.chello.pl 09.02.10, 16:20
      Jak mozna samowolnie zmieniac kodeks wykroczen lub wymuszac mandaty ustawa
      zezwala na pouczenie oraz mandat w roznych wysokoscisch a gosc z zabrza sam
      ustala kwoty .TO DOPIERO Bandytyzm
    • Gość: strażnik Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.multi-play.net.pl 10.02.10, 13:41
      Wytyczne co do sposobu pracy Pan Komendant jak zwykle przedstawia w
      postaci oczekiwań, zaleceń itp. Żadnych konkretów podważających dobre
      imię Komendanta. Patrząc z najniższego szczebla sprawa wygląda
      zupełnie inaczej i co innego się słyszy na odprawach. Z pewnością nie
      jest dla Pana żadną tajemnicą fakt, że niejeden już strażnik
      przyczyny nałożenia niższej kary niż oczekiwana musiał wyjaśniać
      przed przełożonym na osobnej notatce i często jego samego również
      spotykała kara (np. odebranie premii)za niestosowanie się do owych
      zaleceń. Pozbywanie się z szeregów Straży Miejskiej osób, których
      pojęcie o sposobie pracy funkcjonariusza kłóci się z ze zdaniem
      Komendanta w tej kwestii również jest na porządku dziennym.
      Na koniec pozostaje powiedzieć: źle się dzieje w państwie duńskim!
      Ciekawe jaką spuściznę pozostawi po sobie obecny nasz Komendant? Czy
      znajdzie się następca, któremu uda się to wszystko posprzątać i
      faktycznie zbudować dobry wizerunek funkcjonariusza SM?
      • Gość: ktoś Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.ghnet.pl 11.02.10, 19:40
        Art 33 i 41 kodeksu wykroczeń. Czy znajdzie się odważny w związku z art 231
        kodeksu karnego ?
    • zablokowany-obrazliwy-nick Będzie tak ostro jak w Łodzi? 10.02.10, 15:52
      forum.gazeta.pl/forum/w,755,107034625,107034625,Czy_to_zemsta_strazy_miejskiej_.html
    • Gość: uważny czytelnik komentarz znaleziony w sieci IP: 109.243.187.* 12.02.10, 12:17
      myślałem, że chodzi o wielką aferę, przeczytałem tekst Pani Dominiki Maciejasz
      i zacząłem, popijając wieczorną kawę, przecierać oczy ze zdumienia.

      O co tu chodzi ?

      Doprawdy, nie rozumiem. Komendant Straży Miejskiej w Krakowie Janusz Wiaterek
      realizując swoje ustawowe zadania, wskazał podwładnym, słuszne jego zdaniem
      kierunki, cele działania i metody ich realizacji. Wskazuje zagrożenia dla
      porządku publicznego i pokazuje, jak sądzę na podstawie sensow-nych danych,
      priorytety dla funkcjonariuszy podległej mu jednostki Straży Miejskiej.
      Oczywiście, zrobił to na piśmie.

      Ktoś, wyniósł to pismo i zrobiła się chryja czy może „chryjka”

      Biedni, anonimowi, strażnicy zamartwiają się, bo teraz muszą solidnie wziąć
      się do pracy ku chwale społeczności lokalnej. Mało tego, w dziwacznej roli
      występuje tu dziennikarka, niepomiernie zdziwiona tym, że Komendant Straży
      Miejskiej chce żeby jego podwładni byli efektywni a nie efektowni.

      W tekście mamy też, jakżeby inaczej, anonimową wypowiedź strażnika miejskiego
      (…)- To jawne namawianie nas do szukania wyników na siłę, na dodatek może mieć
      przykre konsekwencje dla mieszkańców. Bo żeby ukarać za niesprzątniętą psią
      kupę, musimy chodzić w konkretne rejony, gdzie po prostu znajdziemy
      właścicieli psów. Inne tereny będą w ten sposób pozbawione naszego nadzoru (…)
      Smutek mnie ogarnia, kiedy czytam takie wypowiedzi, bo ktoś tu najwyraźniej
      nie rozumie jakie zadanie przed nim stoi i jakie wiążą się z tym konsekwencje.

      Szanowny „anonimowy strażniku miejski” – jeżeli ktoś dopuszcza się czynu
      zabronionego przez prawo, choćby przez zaniechanie spoczywającego na nim
      obowiązku( a takim, jest sprzątanie po psim pupilu) to musi liczyć się z
      konsekwencjami, również tymi przykrymi.

      Zachowania aspołeczne, muszą być eliminowane z przestrzeni publicznej, po to
      by żyło się w niej bezpieczniej, spokojniej, po prostu normalnie. Cytowana
      wyżej wypowiedź przypomina mi biadolenie skrzywdzonego dziecka, któremu ktoś,
      zabiera zabawki i zmusza do uczenia się tabliczki mnożenia.

      „Anonimowy strażnik miejski” zapatrzył się najwyraźniej w kolegów noszących
      munduru w nieco innym kolorze, którzy pijaczków na krakowskich plantach
      omijają szerokim łukiem, Widziałem takie sytuacje wielokrotnie, podczas wizyt
      w Krakowie. O ileż spokojniejsze jest życie, kiedy nie trzeba wypisywać
      mandatów tym którzy popełniają te najbardziej dokuczliwe wykroczenia o których
      wspomina Janusz Wiaterek. Karanie mandatami osób pijących alkohol w miejscach
      publicznych, gdzie jest to zabronione czy zachowujących się w sposób
      nieobyczajny mogą narazić „anonimowego strażnika miejskiego” na spotkanie z
      osobą, która nie tylko brzydko pachnie, ale używa też „ulicznego języka” a
      wtedy trauma gotowa …

      Oj, chyba ktoś nie do końca wie gdzie pracuje, jakie są jego obowiązki i
      powinności, oj …
      • Gość: mieszkaniec Krakow Re: komentarz znaleziony w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 13:08
        Bardzo dobra wypowiedź. Gratuluję trafnej oceny.
      • Gość: realista Re: komentarz znaleziony w sieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 22:30
        "Komendant Straży Miejskiej w Krakowie Janusz Wiaterek
        realizując swoje ustawowe zadania, wskazał podwładnym, słuszne jego zdaniem kierunki, cele działania i metody ich realizacji."

        Niech zabierze sie do roboty a nie medrkowania.

        "Biedni, anonimowi, strażnicy zamartwiają się, bo teraz muszą solidnie wziąć się do pracy ku chwale społeczności lokalnej"

        podziwiac mądrośc strazników którzy widzą niekompetencje góry!!

        "Smutek mnie ogarnia, kiedy czytam takie wypowiedzi, bo ktoś tu najwyraźniej nie rozumie jakie zadanie przed nim stoi i jakie wiążą się z tym konsekwencje".

        smutek ogarnia jak tacy klakierzy klaskaja uszami istni komedianci.

    • Gość: ss Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.147.142.247.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.10, 14:05
      a prokurator czeka:))) panowie z gwiazdkami:)
    • Gość: Garth "Dotarliśmy do pisma"", he, he... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 16:16
      Cóż za poświęcenie i bohaterstwo - dotrzeć do dokumentu, który bezczelnie,
      jawnie, wisi sobie w BIP-ie (Biuletynie Informacji Publicznej).

      przydało by się też trochę elementarnej wiedzy w temacie, w którym zamierza
      się coś popełnić. Cóż z tego, że kodeksowo wysokość mandatów zawiera się w
      przedziale 20 - 500 zł. Jest jeszcze szereg innych aktów prawnych, tzw.
      szczególnych lub, jak kto woli lex specialis, które zawężają obszar kwotowy.
      Takim aktem, dla przykładu, jest popularny "taryfikator" i to on właśnie
      narzuca sztywną kwotę 200 zł nakładana na psiego flejtucha. Komendant
      Wiaterek, choćby chciał, nic tu nie ma do powiedzenia i przypisywanie mu tego
      pomysłu, to przejaw indolencji autora tekstu.
    • Gość: Ja Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 21:34
      www.bip.krakow.pl/zalaczniki/dokumenty/n/66848/0/karta
      To te tajne pismo... Jak widać nie tak tajne... ;-))))
    • Gość: realista Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.10, 22:08
      Jak wynika z ostatnich stytystyk Krakow nalezy do najbardziej niebezpiecznych miast polskich (ilośc przestepstw w przeliczeniu na 1000 mieszkanców)znacznie bardziej niebezpieczne niz Warszawa.A obecne skompromitowane kierownictwo zamiast wspomoc w działaniach policje znów kupke zrobiło!!Dali strażnikom kamizelki nożoodporne i paralizatory aby teraz babcie z kundelkiem ścigac. Po prostu DRAMAT jak mozna wszystko zmarnowac.
      • Gość: ktoś Re: Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.ghnet.pl 16.02.10, 20:20
        Ale jak to powiedział jeden z naczelników ostatnio "najważniejsza jest
        statystyka" i tego się trzymają. Żenada .
    • Gość: ja Kupą, mości strażnicy. Będzie ostro IP: *.earth.pl 05.03.10, 18:22
      no prosze a jeszcze w 2006 pan Wiaterek mówił ze dobry straznik to nie ten co
      wystawi 100 mandatów dziennie, teraz mu sie odmieniło
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3273967.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja