Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety

IP: *.ar.krakow.pl 10.02.10, 10:36
Rzeczywiście wyroby od p. Michałka są przepyszne. Zwłaszcza pączki. Niebo w
gębie. Szkoda jednak czasu na stanie w dłuuugiej kolejce w tłusty czwartek.
    • Gość: pączkowe s.o.s Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: 188.33.159.* 10.02.10, 10:37
      Gdzie w tym mieście można kupić pączki z normalną marmoladą - bez tej
      okropnej, obrzydliwej i wstrętnej róży???????? Róża jest dobra do mydła a nie
      ciastek!!! Poradźcie coś...
      • Gość: eberhard Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.10, 11:31
        blikle na wiślnej - chyba
        • Gość: dr. Rózga RE: Miażdżyca i inne pączkowe sekrety ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 13:41
          cukier, mąka, tłuszcz - kalorie, .... brrrr ..
          • verte34 Re: RE: Miażdżyca i inne pączkowe sekrety ... 11.02.10, 10:27
            Cukier, mąka, tłuszcz - kalorie, MNIAM ;)
        • Gość: pączkowe s.o.s Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: 109.243.93.* 10.02.10, 16:34

          Eberhard przywracasz mi nadzieję na Tłusty Czwartek ;)))
      • Gość: mama Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 21:03
        Pączki MUSZĄ być z różą! Z marmoladą, to robią na wsi, z ciasta chlebowego
      • Gość: tiara Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 01:03
        W tym mieście czyli gdzie? Kraków? jesli Kraków to będzie ciężko.
        Trzeba szukać i pytać. Kilka razy jakmieszkałam w Kr to mi się
        udało, ale co z tego, że nie było róży jak ciasto było do niczego. W
        Krakowie niestety nie trafiłam na dobre pączki. Róża według mnie
        jest obrzydliwa.
      • Gość: aedm Bez róży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 09:12
        Ja osobiście nie wyobrażam sobie pączków z czymkolwiek innym poza
        różą, ale ostatnio jadłam od Buczka (ze Starowiślnej) z jakąś
        marmoladą truskawkową - a przynajmniej tak smakowała.
        • Gość: P.S. Re: Bez róży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 14:12
          Ja uwielbiam z powidłami śliwkowymi-moja ciotka robiła, niebo w
          gębie, obżarstwo na całego :)
      • Gość: zygfyd Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:20
        polski pączek powinien być z różą tak jak wiedeński z konfiturą Morelową żadne
        marmolady czy adwokaty . Natomiast te od Michałka są chyba faktycznie najlepsze
        . Na pewno bez porównania lepsze od Bliklego
      • Gość: wisienka Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: 94.254.144.* 11.02.10, 14:08
        Od kiedy zamieszkałam w Krakowie - nie jem pączków! Róża jest dla mnie
        nie do przełknięcia!!! Poza tym to nie żadna róża tylko najczęściej
        byle jaka marmolada zaprawiona różanym aromatem. A to zbieranie róży w
        ogrodzie przez rodzinę Michałków - to koń by się uśmiał!!!
        Moja babcia robiła pączki z KONFITURĄ. Wiśnią lub truskawką.
        Niedługo wybieram się w odwiedziny do domu i wreszcie po drodze kupię
        normalnego pączka.
    • Gość: Gośka Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.zax.pl 10.02.10, 12:06
      Nie tylko najlepsze pączki, ale i najlepsze kremówki. Pychota!
    • Gość: m. Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.10, 12:16
      ale dlaczego smalec? to oznacza koniec paczkow dla mnie
      • zegareek Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety 10.02.10, 12:31
        u mnie z powodów ideologicznych i innych PYSZNE, PRAWDZIWE pączki i faworki
        smaży się na stopionej Plancie (czyli tłuszczu roślinnym, który kupujemy w
        kostkach, wygląda i zachowuje się tak samo jak smalec, choć jest droższy, ale
        nie ma tego wstrętnego zapachu)- smalec to tradycja, z babcinych ksiażek
        kucharskich, ważne, żeby nie smażyć na oleju
        • Gość: Ela Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 15:29
          No cóż ,chemicznie utwardzony olej roślinny na pewno nie jest lepszy od smalcu.
        • Gość: m. Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.krj29.petroinform.com 10.02.10, 16:17
          czemu nie na oleju? Co sie wtedy z paczkami dzieje?
          • misself Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety 12.02.10, 07:58
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > czemu nie na oleju? Co sie wtedy z paczkami dzieje?

            Olej się za słabo rozgrzewa.
        • Gość: d Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.blich.krakow.pl 11.02.10, 17:08
          Faworki można smażyć nawet na oleju opałowym. Chrust nie.
    • Gość: Pączek Niestety, redaktor na bakier z gramatyką IP: *.is.net.pl 10.02.10, 16:10
      Szanowny znawco pączków - odmieniamy, mówimy i piszemy "przepis na dobry
      pączek", "smażymy pączek", "lukrujemy pączek", "nadziewamy pączek". Akurat te
      związki wyrazowe wymagają stosowania biernika : przepis na kogo? co? - na
      pączek", a nie dopełniacza.
      Przecież nie szuka pan przepisu na torta, prawda ? Podobnie jest z przepisem
      na pączek !!!
      • Gość: oooo Re: Niestety, redaktor na bakier z gramatyką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 17:33
        Pączki wytwarza się zazwyczaj w "liczbie mnogiej".Przepis na pewno nie jest na jednego pączka.
      • Gość: polonistka Nie macie racji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 17:57
        Przepis może być zarówno na "pączek", jak i na "pączka" - obie formy
        są prawidłowe.
    • Gość: fafik2009 Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.chello.pl 10.02.10, 23:32
      Krakowskie pączki z różą - chyba nie ma niczego bardziej
      paskudnego .. Polecam normalne pączki w cukierni wiedeńskiej z
      ceukierni bydgoskiego Adama Sowy. Krakusy zobaczcie jak smakuje
      ciasto, bo to w wykonaniu krakowskich mistrzów - w zdecydowanej
      większości- nie jest zjadliwe ..
      • Gość: ja Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.chello.pl 11.02.10, 06:53
        Taaaaa Bydgoszcz rządzi. I Adam Sowa :D
        • Gość: maluteńka Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 13:27
          Dzisiaj w Gdyni kupiłam 2 pączki w Sowie i trochę się zawiodłam...
          Zamiast róż były powidła śliwkowe. Ale pączki jak najbardziej
          pierwsza klasa, dobre ciasto, pomada przypominająca lukier, a nie tą
          obrzydliwą sztuczną pomadę...
          Jakby ktoś szedł do Reala, niech nie kupuje tam pączków! One mają
          ponad 3 tygodnie:/
    • ebe4 jedynie słuszne pączki 10.02.10, 23:48
      najlepsze są ze Starowiślnej of course!
      • Gość: aedm Re: jedynie słuszne pączki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 09:18
        Tzn gdzie? U Kameckich, u Buczka, u Cichowskich czy jeszcze gdzieś
        indziej?
    • Gość: As Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 01:00
      Pączki ze smalcem?? kurcze a co z wegetarianami? To oszustwo, że się
      daje smalec do pączków, ohyda i obleha! nigdy więcej żadnych
      pączków!!
      • Gość: maluteńka Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 13:30

        Gość portalu: As napisał(a):

        > Pączki ze smalcem?? kurcze a co z wegetarianami? To oszustwo, że
        się
        > daje smalec do pączków, ohyda i obleha! nigdy więcej żadnych
        > pączków!!


        Zawsze się na smalcu smażyło pączki, gdybyś się kiedyś zabrał/a za
        wyrób pączków to byś wiedział/a , jak się robi. Jak się nie wie, co
        się je, to się wszystko zje.
        Życzę, aby dzisiejsze pączki nie weszły nikomu w boczki;)
    • aarvedui róża z marmoladą?? brakoróbstwo 11.02.10, 01:46
      mój dziadek po prostu robił z płatków konfiturę - i wcale nie była gorzka.
      nie trzeba dodawać żadnej "uniwersalnej marmolady przemysłowej".

      ale zapewne tak jest taniej =)
    • Gość: pandemia Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.chello.pl 11.02.10, 03:57
      Ech, marzyłyby mi się pączki bez lukru. Generalnie wypieki bez lukru. Trzeszczy toto w zębach, jest potwornie słodkie i zabija oryginalny smak. Ale w dobie solenia i cukrzenia na potęgę marzenie ściętej głowy prawdopodobnie...
    • Gość: Dolnoślonzok Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.chello.pl 11.02.10, 07:03
      A oponki, faworki, czyli chrust to dopiero pyszności.
    • Gość: v czy są poczki robione NIE na smalcu? IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 11.02.10, 07:28
      wiem że z powodów oszczędnościowych, cukiernicy do smażenia pączków używają
      smalec, zamiast oleju. Ale czy to powszechna praktyka, czy są wyjątki? Pączki na
      smalcu, to nie jest to, co wegetarianie lubią najbardziej... .
      • Gość: ichi51e Re: czy są poczki robione NIE na smalcu? IP: *.acn.waw.pl 11.02.10, 07:50
        Paczki smazy sie na smalcu - ma wyzsza temperature niz olej.
        Oczywiscie ze mozna usamzyc na oleju, czy nawet ugotowac w wodzie,
        beda troche inne ale tez ok.
        A w tekscie denerwujace to ze odpowidzia na pytanie "jak zrobic dobre
        paczki?" Jest: "Zalozyc cukiernie" albo "pojsc do Michalaka"
        • Gość: nika Re: czy są poczki robione NIE na smalcu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:48
          Przecież tekst odnosi się do corocznego pączkowego rankingu
          krakowskich cukierni i jako taki ma dotyczyć
          pączków "cukiernianych".
        • Gość: mika Re: czy są poczki robione NIE na smalcu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:59
          wiem że pączki robi sie głównie na tłuszczu palmowym- ma jescze
          wyższą tem. wrzenia niz smalec- no i nie jest to tkanka tłuszczowa
          zwierząt.
    • Gość: belfer Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: 195.150.84.* 11.02.10, 08:15
      zgadzam sie, to najlepsze pączki w Grodzie Kraka, tak P.Piotr jest
      dobry w tym co robi, jak również jego ojciec, Pan Wiesław /który
      jest już na emeryturze/ - byl specem od pączków jak i innych
      smakołyków. To najlepsza cukiernia - oby tak dalej. Gratuluję.
    • szymon1740s Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety 11.02.10, 09:07
      Pączki lubię (w liceum zdarzało mi się zjeść 4 do 6 jak było dużo lekcji) i
      nawet jakbym miał czas, to stanąłbym w kolejce - bo to też niesamowita sprawa
      - ma taka kolejka klimat :) Ale nie mam czasu.
    • Gość: mo Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.28.pxs.pl 11.02.10, 09:10
      na krakowskiej u bialka tez sa spoko!
    • Gość: Marianna najlepsze paczki sa u BLIKLEgo :) IP: 141.48.204.* 11.02.10, 10:14
      i strzega recepty jak oka w glowie.. a paczki smakuja najlepiej na swiecie..
      moze tylko troche sa za drogie - ale za jakosc trzeba placic.. :)
      • Gość: kraskózka Re: najlepsze paczki sa u BLIKLEgo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 14:44
        Oj, nie wiem, co się z Bliklem stało (w każdym bądź razie w Krakowie...) Może to
        podróż im szkodzi? Bardzo się rozczarowałam! Biję się w piersi i głoszę wszem i
        wobec: TYLKO MICHAŁEK!
        • Gość: gnom Re: najlepsze paczki sa u BLIKLEgo :) IP: 212.76.46.* 11.02.10, 15:12
          Bo Blikle w Krakowie to jak włoski Gino Rossi w Słupsku.

          Blikle jest w Warszawie ale gdzie indziej można spróbować namiastki tego smaku. Przed wojną pączki wozili nawet do Lwowa.
      • Gość: gnom Re: najlepsze paczki sa u BLIKLEgo :) IP: 212.76.46.* 11.02.10, 15:14
        Zgadzam się. Pączki od Bliklego to ścisły top.

        Nie zgadzam się że są drogie. Cena jest adekwatna do jakości. Nie mogą kosztować tyle co jakiś obwarzanek czy inny bajgiel z wózka.
    • szydlo4 Świeże to są dobre warzywa, a pączek musi poleżeć 11.02.10, 10:41
      od 1 do 4 dni. Wtedy jest pyszny.
    • Gość: Rafał Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.chello.pl 11.02.10, 10:53
      Nie rozumiem gazetowo-krakowskiej obsesji na punkcie poączków z różą. Nie raz
      czytałem, że tylko konfitura z róży tworzy prawdziwego pączka, że inne to nie
      prawdziwe pączki. A ja najbardziej lubię pączki z marmoladą truskaskową to co
      - nie znam się i jestem profanem?
      • eustachy.hudefak Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety 11.02.10, 11:46
        dokładnie tak. Jesteś profanem. Pewnie jeszcze robisz "schabowe" z kurczaka i
        stosujesz parmital zamiast parmezanu?
      • Gość: zuzia Re: Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 12:36
        tak, nie znasz się i jesteś profanem. prawdziwy pączek to tylko ten
        z marmoladą z róży. reszta to pseudo-pączki.
    • Gość: ewcia K Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 11:41
      Pączki z cukierni pana Michałka po prostu pychota ! Na jednym pączku na pewno nie skończycie jeść rozpływają się w ustach ,,niebo w gębie"
      Nie oszczędza na jakości składników więc efekt końcowy WSPANIAŁY !
      Bez porównania kluchy z marketów czy podrzędnych piekarni jadłam takie i mówię wam szkoda pieniędzy. Lepiej więcej zapłacić i stać w kolejce po pączki pana Michałka. Nie tylko pączki są pyszne ale także inne wyroby z tej cukierni sprawdzone przez moją rodzinne od lat! Życzę zdrowia i wytrwałości panu Michałkowi oraz jego pracownikom żeby ich wyroby cieszyły krakowskie podniebienia przez wiele długich LAT !!!
      Łakomczuszka Ewcia K
    • charliefrown ble, ciemne (spalone?) bieda-pączki 11.02.10, 12:17
      jakieś takie mało apetyczne. Wolę jasne, nieduże ze skórką pomarańczy i różanym nadzieniem. takie jak tutaj:
      mojewypieki.blox.pl/2008/01/Paczki-przepis-III.html
      • Gość: Asia Wawa Re: ble, ciemne (spalone?) bieda-pączki IP: 194.50.110.* 11.02.10, 12:57
        a w Warszawie najlepsze przy ulicy Gorczewskiej:)
    • cozabzdury Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety 11.02.10, 16:35
      Gust to gust. Dla mnie pączek musi być:
      - w 100% drożdżowy, z mąki tortowej
      - z Ajerkoniakiem - tylko :)
      - cienko lukru i skórka pomarańczy, kandyzowana
      - smażony tylko na oleju roślinnym, lekko brązowy z mocnym kontrastem jasnego
      paska naokoło
      - nie gorący, ale jeszcze lekko ciepły. Dziś to pod cukiernią byłem jeszcze
      przed otwarciem
      Nie może być:
      - nie wiem co sypią, ale niektórzy chyba sodke bo się odbija po nich i te
      popołudniowe to taka zbita gąbka (Lwowska szczególnie)
      - marmolady czy nadzienia tak kapeczkę, tylko z brzegu
      - smażony na smalcu, no nie mogę wytrzymać tego posmaku
      - lukry tyle ze chrupie w zębach
      Najbardziej to mi żal ludzi co kupują te supermarketowe (m.in. realowskie,
      kerfurowskie piekarnie jakie sa mają na sklepach). CO z tego, że za 8 sztuk w
      plastikowym pudelku zapłaci 7 zł jak to nawet świeże się żuje. Już nie mówie
      by nadmiernie oszczędzać, bo kogoś np. nie stać, ale raz w roku to lepiej 2
      dobre niż 8 takiej nędzy.
    • Gość: profan Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: 94.254.196.* 11.02.10, 16:51
      Weźcie się puknijcie w pączka. Jaka róża??? Gdzie Wy tam macie różę? To
      jakis syf fabryczny lany do innego syfu zwanego przecierem owocowym
      słodzonym!!! Jak się chce pączka to trzeba sobie samemu zrobić. A juz
      największy pączkowy syf jest właśnie tłusty czwartek - cukiernicy
      doskonale wiedzą że pójdzie wszystko obojętnie jak zjełczałe i
      zakalcowate. Smacznego...
    • Gość: gr Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.10, 17:31
      a napiszcie mi tak szczerze ile ten pączek sztuk 1 u tego Michałka kosztuje ?
      piszecie że drogo ale warto itp itd ale brakuje konkretu ;)
    • Gość: vika Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety IP: *.chello.pl 12.02.10, 10:52
      Michałek jest stanowczo PRZEREKLAMOWANY. Syn Piotr - szef to już nie to samo
      co jego ojciec (Pan z wielką klasą i nie tak pazerny) - pączki i ciastka z
      każdym rokiem coraz mniejsze i coraz droższe. Porównajcie pączki też
      wyśmienite np u Buczka - pięknie i obficie obsypane skórką pomarańczową i o
      połowę mniej tłuste niż michałkowe, no i oczywiście pyszne!
    • misself Miażdżona róża i inne pączkowe sekrety 13.02.10, 21:07
      Nie mam nic do pana Michała ani do jego cukierni, ale legenda, jaką opisuje
      ten artykuł, nie trzyma się kupy...

      Do 10 tysięcy pączków potrzeba około 160 litrów konfitury różanej. Z jednego
      krzaka dzikiej róży zbiera się maksymalnie 0,5 kg płatków, co daje najwyżej
      300 ml konfitury. W takim razie albo pan Michał ma ogromną plantację dzikich
      róż, albo nadziewa pączki marmoladą "postraszoną" różaną konfiturą. I bardzo
      szybko zawija swoje pączki, bo nawet poświecając 3 sekundy na każdy musiałby
      zawijać przez całą noc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja