Gość: Krakus Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie potr... IP: *.chello.pl 03.03.10, 17:27 Tak jak pisalem wczesniej... gnoj na burach niech chamy zostawia na wsi... szlaban dla przystankowiczow...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-krakauer Re: Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie po IP: *.chello.pl 03.03.10, 19:32 Na Twoje kawiarnie pracuja panstwo z korporacji. Twoje stypendium tez finansuja ich podatki. A plotka to rzecz malomiasteczkowa, wrecz wiejska. Jak widac silna plotka w tym miescie potwierdza jego charakter. A kawe pijasz zapewne na Brackiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianin Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie potr... IP: *.cityconnect.pl 03.03.10, 17:36 Przed II wojną był wydawany spis Obywateli Miasta Krakowa i obywatelem nie był mieszkaniec aktualnie zameldowany ,a zasady zamieszczania w tym spisie są ogólnie dostępne wraz regulaminem i dzisiejsze rozważania mnie śmieszą.Oczywiście nie był to spis tzw. mieszczan ,który sugerują tzw "dziennikarze" z Wyborczej Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emoryt Re: Mieszczanie, których Kraków kocha IP: *.2.20.195.pp.com.pl 03.03.10, 21:24 Majchrownicy to specjalny gatunek. Szambo boy i reszta za friko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie potr... IP: 91.180.243.* 03.03.10, 22:05 po komentarzach widac ze wiekszosc osob nie zrozumiala o co chodzilo autorowi w tym artykule. Jak zwykle gazeta wyborcza tak powycinala pewne stwierdzenia, iz artykul dla wiekszosci vox populis, jest niezrozumialy. Mysle ze sama dziennikarka, nie za bardzo rozumie swoja prace i dlatego tak beznadziejnie zachowala sie w stosunku do tego mlodego czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: socjolog? Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie potr... IP: *.chello.pl 03.03.10, 23:15 Nie rozumiem, dlaczego Pana Macieja mianuje się określeniem socjologa. Magistrem socjologii nie jest a obecnie jest na SUM na stosunkach etnicznych. Skąd socjolog? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie po IP: *.ghnet.pl 04.03.10, 02:08 zapewniam, że Pan Lercel jest magistrem socjologii. a stosunki etniczne to jego drugi kierunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie po IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.10, 02:20 jest magistrem socjologii, dyplom do wglądu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Kraków - miasto zawiedzionych nadziei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 23:28 Są ludzie, którzy wynoszą się z Krakowa już po paru latach. Znamiennym jest jednak, że autor upatruje problem w tych ludziach a nie w krakowskiej atmosferze pełnych wielkich ego. Przecież to również jest problem Krakowa, że tych ciężko pracujących ludzi Kraków nie jest w stanie zatrzymać na dłużej. Niestety, Kraków to miasto o brudnym powietrzu, dziurawych drogach, powolnej i zawodnej komunikacji publicznej, chaotycznej zabudowie i sieci dróg utrudniającej szybkie poruszanie, na braku przedszkoli z ogródkiem skończywszy. I ludzie, którzy sprowadzają się do Krakowa szybko orientują się, że owszem, są tu piękne zabytki i historyczna atomosfera, ale normalne codzienne życie jest po prostu ciężkie i pełne niepotrzebnych problemów. Parę dni temu oglądałem program z wiceprezydentem Krakowa ww6.tvp.pl/7539,20100227962675.strona . Nie będę wspominał tu o jego notorycznym przerywaniu rozmówcom - w końcu nie wszyscy wynieśli dobre maniery z domu i trzeba być tolerancyjnym. Więcej mówiące było stwierdzenie Starowicza, że Kraków ma najlepszą komunikację miejską w Polsce, ale na wszelki wypadek Starowicz z niej nie korzysta... "Do as I say not as I do..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: af socjolog? IP: *.220.120.154.dsl.dynamic.eranet.pl 03.03.10, 23:49 jak facet urodzony w 1986r może się mienić socjologiem? przecież nawet magistra nie miał kiedy zrobić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: socjolog? IP: *.59.pxs.pl 04.03.10, 00:16 teoretycznie może: - pomijając zerówkę i idąc do szkoły w wieku 6 lat. - na etapie podstawówki/lo przechodząc do wyższej klasy, jeśli posiada pewne predyspozycje Poza tym nie wiem czemu deprecjonujecie człowieka przez pryzmat wieku, tego czy jest mgr, czy nie. Papier nie musi iść w parze z wiedzą, jak i odwrotnie. Mamy mnóstwo magistrów, choć wielu z nich nie ma pojęcia o tym, co studiowali. A wielu jest też takich, którzy dokumentu nie posiadają, a wiedzą, doświadczeniem biją na głowę niejednych wykładowców. Choć są też i tacy, którzy posiadają i wiedzę i papier, oraz "biedni", bo nie posiadający ani jednego, ani drugiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie po IP: *.chello.pl 04.03.10, 14:04 A ja? Kimże jestem wg Pana Jaśnie Wielmożnego Socjologa? W dokumentach w rubryce miejsce urodzenia widnieje Kraków, rejestracja dwuliterowa, meldunek krakowski (choć na jednym z tych, jakże pogardzanych, zamkniętych osiedli), studentka UJ, absolwentka jednego z lepszych krakowskich liceów. Na studiach otoczona głównie "przyjezdnymi", z nimi też się przyjaźniąca (może to kwestia tego, że znani mi krakowianie na UJ się nie podostawali, może brakło determinacji?), sercem związana z rodzinnymi stronami taty, który, podobnie jak mama, przyjechał do Krakowa na studia i wniósł co nieco w rozwój naszej zacnej Alma Mater. Może problem rozwiąże się sam, zmieni się meldunek i rejestracja, lecz miejsce urodzenia pozostanie to samo. Kim więc jestem i kim będę, i co tak na prawdę znaczy być Krakowianinem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hutas Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie potr... IP: *.171.143.162.static.crowley.pl 04.03.10, 15:15 Stary problem. Bidusia centusia i chamstwo przedmieścia zostały poważnie wyszydzone przez NASZĄ DZIELNICĘ. Nam nikt nie podskoczy, a importowany inteligencik, dla którego Kraków to Rynek i Błonia, istotnie pcha się co rychlej do Warszawki. Bo dorożkarka publicznie bije konia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żaryn Re: Mieszczanie, których Kraków nie chce i nie po IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.03.10, 15:39 Mieszczaństwo składało się głównie z kupców i zrzeszonych w cechach rzemieślników. Jednocześnie podlegało silnej społecznej i majątkowej stratyfikacji na bogaty patrycjat i uboższe pospólstwo,do mieszczaństwa również nie był zaliczany mieszkający w miastach, ale nieposiadający praw plebs. Prawdziwi mieszczanie nie zabierają głosu na łamach takiejprasy,to co słychać to tylko ujada pleps. Odpowiedz Link Zgłoś