W kolejce na "Carmen" jak do lekarza

16.03.10, 21:20
w mądrzejszych miejscach świata zagrano by więcej spektakli - podejrzewam
jednak, że Opery na to finansowo nie stać- jak większość tego typu instytucji
w naszym wesołym kraju im więcej gra to tym większe przynosi straty - wniosek
- najlepiej, kiedy się NIE GRA
    • Gość: Ciekawy I tak każdy wie, jak jest naprawdę, każdy... IP: *.betanet.pl 16.03.10, 21:25
      znajomy królika dostanie bilet... tak było, jest i będzie, nie ma najmniejszej wątpliwości.
      Tak samo jest z biletami do Teatru Słowackiego na "Pułapkę na myszy" biletów już nie ma, na 3 miesiące z góry. Ciekawe kto dostał te bileciki?!
    • Gość: x yntelygencja spod krakowa chce na Carmen? IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 16.03.10, 21:27
      yntelygencja spod krakowa chce na Carmen?
      no jaja przecie tylu inteligentow nie ma w krakowie zeby zapelnic
      Opere na Rodzie:)
      • Gość: leXXX Re: yntelygencja spod krakowa chce na Carmen? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 16.03.10, 22:09
        Idiota zwykly nie Dodtojewskiego.
      • lucusia3 Re: yntelygencja spod krakowa chce na Carmen? 17.03.10, 11:14
        > yntelygencja spod krakowa chce na Carmen?
        Jak jest inteligentna, to sobie zarobiła na dom z ogrodem za miastem.
        To co mieszka w blokach, to faktyczne yntelygencja. Zwłaszcza jak babcia czy mamusia powspomina świnie w wannie, w pamiętnych latach 50-tych.
    • Gość: szajde W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.56.classcom.pl 16.03.10, 22:52
      Ciekawe. Poniedziałek - rozpoczęcie sprzedaży biletów, godz. 7.30, 15 osób stoi w kolejce, po czym nie ma biletów. Sala opery mieści ponad 700 osób. Dodajmy do tego piękny cytat "pierwszeństwo mają Ci, którzy zgłaszają się osobiście" i mamy jeden naprawdę fajny BULLSHIT
    • Gość: Poetria W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 23:10
      Znajome Pinczery jakoś wywęszyły bilety na premierę i nawet nikt się nie
      zorientował, że na sali jest Pies ;)- pewnie dlatego, że był bez obroży.

      To się nazywa psim swędem ;)
      • Gość: havi Re: W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.chello.pl 16.03.10, 23:29
        czyżby "koniki" znów zaczeli działać?
        ciekawe czy pod operą bedzie mozna je kupić i za ile?

        Skoro opera ma wzięcie, to powinno być wiecej razy grane...
    • Gość: jan W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.ghnet.pl 17.03.10, 00:04
      Czkawką odbija się PRL. W XXI wieku w kasie Opery pierwszeństwo mają osoby z
      kolejki. Moze powinny zawiazywac sie komitety kolejkowe, bo bezwładnosc
      organizacyjna i mentalna dyrekcji Opery nie ogarnia problemu. W kilku znanych
      mi kinach bez problemu przyjmuje sie rezerwacje telefoniczna. No coz Opera to
      nie kino, to samo zycie w postpeerelowskim kraju.
    • alleksia Nie kumam 17.03.10, 00:22
      Nie pojmuję tu jednej sprawy, bo skoro
      "A pierwszeństwo mają osoby, które przyszły osobiście" a biletów już nie
      dostały to po co pytać o potwierdzone rezerwacje na 2-3 tygodnie przed
      spektaklem?
    • Gość: micz z W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 07:46
      całość logistyki w Operze Krakowskiej jest nieakcpetowalna... od spektaklu
      Diabły w Loudun próbuje zakupić bilet na którykolwiek z ważniejszych spektakli
      i za każdym razem nie jest to możliwe. Dzwoniłem 2/3 tygodnie przed, dzwoniłem
      2 dni przed, stałem w kolejce i po prostu to jest niemożliwe. widać, że nie
      tylko budynek Opery jest tematem kontrowersyjnym, ale możliwość wykupienia
      biletów na jakikolwiek godny uwagi spektakl także. Szkoda, że osoby młode, na
      studiach, tak jak ja, które chciałby rozwijać swoje horyzonty(nie w klubach,
      ale w prawdziwych obiektach kultury wysokiej), nie są w stanie tego zrobić, bo
      nieuprzejma Pani w kasie pyta: "Pan chce tak z przyjść z ulicy i kupić bilet
      na premierę?" Chyba premiery i inne spektakle od tego są, żeby kupić na nie
      sobie bilet...
      • lucusia3 Re: W kolejce na "Carmen" jak do lekarza 17.03.10, 11:20
        To sobie poszukaj znajomych w Urzędzie Miasta czy Urzędzie Marszałkowskim. Tam trafia co najmniej 70% biletów. Już to przerabiamy na Opera Rara i innych.A potem cale rzędy wolne, bo pani księgowa czy pan referent lepiej bawią się przy pół litra niż na operze, a głupio nie wziąć biletu jak dostają.
        • Gość: ewa Re: W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.umwm.pl 18.03.10, 08:55
          ja pracuje w Urzędzie Marszałkowskim i nie dostajemy żadnych biletów, więc nie
          wiem skąd te informacje :/
          • Gość: $$$ Re: W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 00:33
            Informacja pochodzi od osób, które również w tym urzędzie pracują i bilety dostały.
    • Gość: Operomaniak W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 07:53
      lepiej iść na na Operę do kina Kijów.Centrum, gdzie są transmisje oper na żywo
      z Matropolitan Opera w Nowym Yorku. Bilety zazwyczaj są osiągalne, prawie
      zawsze jest pełna sala, chyba z 800 osób, do tego miła atmosfera, dobrze
      zorientowani i profesjonalni pracownicy, można napić się kawy i zjeść coś na
      słodko w trakcie przerwy w tamtejszej restaruracji i do tego przed spektaklem
      zawsze gra na skrzypcach na holu na zywo jakiś mlody chlopak. Moze transmisja
      live, nie jest tym samym co ogladanie opery na zywo, ale to jest naprawde
      ciekawe doswiadczenie, zobaczyc cos takiego na ogromnym ekranie!!
    • Gość: Wojciech W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: 80.54.136.* 17.03.10, 10:57
      Bzdura, bzdura, bzdura!! Każdy w operze wie, że pani Kościelna na polecenie dyrektora zawsze ma odłożone 100 miejsc na każdy spektakl. Bilety (zaproszenia) dostają lepsi znajomi pani Kościelnej albo przyjaciele i znajomi królika (czytaj dyrektora). Syf był, jest i będzie w operze! A pani Kościelna jako kierownik się mętnie tłumaczy, zarządzanie jej działem jest mierne, nie radzi sobie... ciekawe czy miała upoważnienie dyrektora do reprezentowania stanowiska opery w mediach? A może trzeba zlecić kontrole w operze i sprawdzić jakie wpływy z biletów są za każdy spektakl i jaka ilość bezpłatnych zaproszeń jest wydawana..?Ccoś mi mówi, że jest tego za dużo..
      • bibi234 Re: W kolejce na "Carmen" jak do lekarza 17.03.10, 11:44
        gdzie i jak można poznać panią Kościelną?
    • Gość: 8:30 nie było już W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: 20.142.116.* 17.03.10, 13:13
      Powyższa odpowiedz Opery nie ma nic wspólnego z rzeczywistością
      ponieważ wczoraj o 8:30 były 4 wolne miejsca na 16 maja – sprzedaz
      zaczeła sie o 8:00 a miejsc jest ponad 700 – o 8:30 przy okienku
      było 7 osób wiec w jaki sposób mozna sprzedac ponad 700 biletów w 30
      minut jeżeli na obsługę 1 osoby Pani przy okienku (dobór miejsca)
      potrzebuje około 1-3 minut w załeżnosci od upierdliwosci klienta.
      BZDURA – w trakcie sprzedaży dzwonią przedstawiciele Firm i wykupuja
      czałe pule biletów co potwierdziła jedna z Klientek która stojac
      wczesniej w kolejce słyszała takową rezerwację!!

    • Gość: :) Moze jak CBA wkroczy do dyrekcji Opery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 13:51
      to zapanuje, ład, spkój i porządek. Ja chyba to zgłoszę...
      • Gość: Gosia Re: Moze jak CBA wkroczy do dyrekcji Opery... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 14:57
        zgłoś:)
    • Gość: rufus W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.multi-play.net.pl 17.03.10, 15:10
      Mam wrażenie, że wszystko, lub niemal wszystko, zostało już w tej kwestii powiedziane. Mimo tego dodam i ja swoje "trzy grosze". Na "Carmen" próbuję zdobyć bilet od stycznia. I wciąż słyszę to samo... Obsługa widowni, kasy mają stały repertuar kłamstw, podają wykluczające się wzajemnie informacje na temat ilości dostępnych biletów i możliwości ich kupienia etc. Kiedyś zadzwoniłam chcąc zarezerwować miejsce, licząc, że w tygodniu poprzedzającym premierę coś się zwolni, usłyszałam, że tego dnia nie ma możliwości, ale następnego owszem tak... więc pytam, czy nie lepiej byłoby, gdybym przyszła osobiście i od razu nabyła bilet droga kupna, a pani w kasie na to, że nie, że to bez sensu, że się nie opłaca, lepiej zadzwonić, bo księgowa, bo konto w banku, bo muszą sprawdzić, ile biletów ewentualnie będzie do rozdysponowania itp. Więc nie poszłam, tylko zadzwoniłam, o wyznaczonej przez panią porze. Oczywiście nie było. A jednego miejsca. Co do rezerwacji - osoby, które rezerwują, a potem płaca przelewem mają obowiązek uiszczenia wpłaty za bilety najpóźniej na tydzień przed spektaklem, ja dzwoniłam w tym właśnie terminie i usłyszałam, że w przypadku "Carmen" czekają do ostatniej chwili na wpłaty... dziwne. Poza tym teoretycznie rezerwacji można dokonać najwcześniej dwa miesiące przed spektaklem, dlaczego zatem, pytam, 14 marca nie było już biletów na 16 maja? I dlaczego jednocześnie tegoż czternastego marca dostałam wytyczne w kasie, że mam dzwonić następnego dnia, bo dziś (14.3) nie dokonują jeszcze rezerwacji na 16 maja? Kłamstwa, krętactwa i brak szacunku dla widzów. To, że bilety dostają znajomi oraz tychże znajomych znajomi nie ulega raczej wątpliwości, to, że całe rzesze wszelkiej maści "urzędników" wysyłane są na operę to też jasne, ale to, że nikt jeszcze za taki stan rzeczy nie poniósł odpowiedzialności, tego już zrozumieć nie mogę. Sprawa jest już w mediach, jak widzę nie tylko ja miałam do czynienia z tym oszustwem (przez wielkie "o") - do niedawna wydawało mi się, że może to ja mam po prostu takiego pecha (przez wielkie "p"), może należałoby zatem coś z tym dalej zrobić? Jak uważacie, Kochani wielbiciele opery?!
    • Gość: ... W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: 77.236.0.* 17.03.10, 19:36
      Ludzie wy chyba zwariowaliście!!! ja co prawda stałem w kolejsce
      15.03 ale bez problemu zarezerwowałem miejsca i to w tej kategorii
      co chciałem! co prawda bylo sporo osob ale to chyba my nakrecamy ta
      cala spirale... chcesz bilety na dobry spektakl musisz sie troche
      wysilić!i tak samo jest z innymi teatrami bilety bardzo szybko
      zostaja zarezerwowane... moze czas pomyslec o budowie kolejnego
      teatru zamiast bonarki lub innego supermarketu...
      • Gość: vvv bonarka rulez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 21:55
        Ale w bonarce nic wcześniej nie trza rezerwować ani wystawć przed
        kasą od rana na mrozie. Miejsce zawsze się znajdzie i kultura na
        wyższym poziomie bo widzów więcej, i nie tylko się człowiek gapi ale
        może brać aktrywny udział w spektaklach, i co chwilę sam zmieniasz
        scenografię wg. własnego uznania
    • Gość: d Sam to znam z autopsji, firma w której... IP: *.betanet.pl 18.03.10, 11:16
      kiedys pracowalem zamowila na przedstawienie 20 biletow w najlepszym
      rzedzie, na tydzien przed spektaklme okazalo sie, ze na
      przedstawienie pojdzie 10 osob. 5 minut przed spektaklem juz
      wiedzialem, ze oprocz mnie i mojej zony, bedzie tylko 3 osoby. Wiec
      to winni sa leniwi pracownicy, ktorzy dostaja bilety a pozniej nie
      ida, nie dajac szans innym na ogladniecie spektaklu.
    • Gość: meloman W kolejce na "Carmen" jak do lekarza IP: *.tktelekom.pl 22.03.10, 15:18
      Moze dyrekcja Opery powinna brac przyklad z doswiadczen innych
      dyrektoro.
      Z prawdziwa przyjemnoscia ostatnio chodze na spektakle do Groteski.
      Teatr kojarzy sie głowie z bajkami dla dzieci, ale ma tesz inne
      spektakle. Dyrektor potrafil tak skonstruowac repertuar ze ten teatr
      dziennie daje przynajmniej trzy spektakle.
      Czy Opera nie powinna tez tak zzrobic? Oczywiscie ze tak, tylko
      mysle ze polityka dyrekcji doprowadzila do takiego stanu
      pracownikow ze nie ma kto spiewac. Patrzac na obsade CArmen trudno
      znalezc soliste, ktory jest na etacie. A partie drugo i trzecio
      planowa spiewaja obcy solisci oczywiscie nie robia tego za darmo.
      Ten teatr zmierza ku upatkowi Dyrektorze ucz sie Pan od innych. MAsz
      Pan Teatr znaczy budynek nie ma Pan artystow Krakow to nie Gliwice.
      Na koniec jeszcze czego mozna sie spodziewac po takiej dyrekcji -
      zamiast spektakli wynajaetej sali pozdrawiam melomanow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja