pfg
18.03.10, 23:12
Nawet zakładając - grube założenie, ale co mi tam - że za decyzją
IPN nie stoi polityka, niech mi ktoś powie, co może wyjaśnić
ekshumacja po 33 latach? Stwierdzą jakieś złamania kości - no ale
wiadomo, że Pyjasa zatłukła SBecja, a jak tłukli, to i złamać coś
mogli. Jak stwierdzenie, że faktycznie złamali - albo nie złamali -
przyczyni się do ustalenia sprawców? Takie grzebanie w grobie wydaje
mi się bezcelowe. A *jeśli* za postanowieniem o ekshumacji stoją
względy polityczne (IPN chce pokazać, jak to nieustępliwie ściga
komuchów), ekshumacja wydaje mi się nieetyczna.