Taka delikatna przestroga dla piszących

21.02.04, 15:01
o plotkach, pomawiających, szkalujacych.
1. Wątek /jeden z wielu/ tu na tym forum założony - wysmiawający, brudny -
takich wiele:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=6370321&a=6542801
specjalnie wyciągnąłem frustrata bo przybliża artykuł
2. I artyk€ł w GIEWu /krakgiewu/ w którym szkalujący Tajstera szef KIO
przeprasza za POMÓWIENIA, które TU tak dzielnie opisywaliście-śmy:(((
Nie mogę go znaleźć na interku:)


Pamiętam jak dziś jak parę lat temu w GwK opisywano moje przypadki: złodziej,
oszust, wyłudzacz. Nikt nie wie jak się czułem. Dziś gdy Sady, NSA, Izba
Skarbowa, Prokuratura wycofali się z zarzutów GwK nawet nie pierdnęło.
Żaden bydlacki pismak nie napisał: przepraszam to były pomówienia
    • hm_tak Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 21.02.04, 15:47
      No super. Przejrzałem tameczne wypowiedzi - dotyczyły one jednakowoż głownie
      szkód, jakie Twój bohater wyrzadził w ZDiK-u, anie jego poczynań w ZCK. Tych
      drugich nie znam zresztą nazbyt dokładnie. Z perspektywy czasu smuszony jestem
      podtrzymać poprzednie opinie. Ocena RIO nie ma z nimi związku.
      • skks Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 21.02.04, 17:15
        hm_tak napisała:

        > No super. Przejrzałem tameczne wypowiedzi - dotyczyły one jednakowoż głownie
        > szkód, jakie Twój bohater wyrzadził w ZDiK-u, anie jego poczynań w ZCK. Tych
        > drugich nie znam zresztą nazbyt dokładnie. Z perspektywy czasu smuszony
        jestem podtrzymać poprzednie opinie. Ocena RIO nie ma z nimi związku.

        Parę uwag: "Twój bohater"?
        Opinia RIO nie ma z nimi związku?

        Nie zrozumiałeś mojego tekstu - oczywiście to moja wina bo jak sie cos pisze to
        trzeba pisac jasno:(( i wyraźnie!!
        Chodzi mi tylko o to, że łatwo, bardzo łatwo kogoś oczernić, pomówić, zniszczyć
        Taki człowiek taci właściwie prawo do obrony bo nikt już nie pamięta o co szło,
        co się stało ale "gazety" kiedyś pisały, że złodziej!!!! i to wystarczy!!
        A mówisz, że opinia RIO nie ma znaczenia. Może i nie ma. tylko właściwie co ma
        znaczenie? Twoja opinia? Może i ma!
        I jak łatwo napisac "Twój bohater", bardzo łatwo:)) nawet łatwiej niż
        przeprośić!:))
        • hm_tak Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 22.02.04, 15:31
          skks napisał:

          > hm_tak napisała:
          >
          > > No super. Przejrzałem tameczne wypowiedzi - dotyczyły one jednakowoż głown
          > ie
          > > szkód, jakie Twój bohater wyrzadził w ZDiK-u, anie jego poczynań w ZCK. Ty
          > ch
          > > drugich nie znam zresztą nazbyt dokładnie. Z perspektywy czasu smuszony
          > jestem podtrzymać poprzednie opinie. Ocena RIO nie ma z nimi związku.
          >
          > Parę uwag: "Twój bohater"?
          > Opinia RIO nie ma z nimi związku?
          >
          > Nie zrozumiałeś mojego tekstu - oczywiście to moja wina bo jak sie cos pisze
          to
          >
          > trzeba pisac jasno:(( i wyraźnie!!
          > Chodzi mi tylko o to, że łatwo, bardzo łatwo kogoś oczernić, pomówić,
          zniszczyć
          > Taki człowiek taci właściwie prawo do obrony bo nikt już nie pamięta o co
          szło,
          >
          > co się stało ale "gazety" kiedyś pisały, że złodziej!!!! i to wystarczy!!
          > A mówisz, że opinia RIO nie ma znaczenia. Może i nie ma. tylko właściwie co
          ma
          > znaczenie? Twoja opinia? Może i ma!
          > I jak łatwo napisac "Twój bohater", bardzo łatwo:)) nawet łatwiej niż
          > przeprośić!:))

          Proszę skreślić od słów "Twój bohater". OK? Do rzeczy. Oto opinia RIO nie ma
          związku z poczynaniami w ZDIK. To miałem na mysli, bo dotyczy pzecież - jesli
          dobrze rozumiem - Zarządu Cmentarzy Komunalnych.
    • Gość: znajomy Re: Taka delikatna przestroga dla piszących IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 16:03
      jakos ciezko mi uwierzyc ze jestes bylym szefem optimusa kolego watpie aby
      takiemu czlowiekowi chcialo sie siedziec przed kompem w piekny sobotni dzien
      • skks Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 21.02.04, 17:16
        No poprostu nie masz wyobrażni:(( a szkoda!
        • vacare Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 21.02.04, 18:20
          trudne posty piszesz p. Klu...:))))))))))))))))))))))
          ROTFL
          pozdrówka
          vacare
    • rodzina4 Myślę, że zgnojenia 21.02.04, 19:27

      doświadczyło w życiu zawodowym wielu z nas. Nie o wszystkich piszą w gazetach,
      ale każdego pokrzywdzonego boli podobnie.
      Nie oczekuj przeprosin od łobuzów, bo ...nie. Po prostu o tym nie myśl. Nie
      jest to na pewno łatwe. Czasami samo życie daje niesamowite zakończenia.

      A tak w ogóle to są zapusty. Więc co Cię tak spięło z tymi przestrogami. Wino
      poprawi humor, tylko z umiarem, żeby nie było publicznej spowiedzi (in vino
      veritas)

      r4
      • skks Re: Myślę, że zgnojenia 21.02.04, 20:09
        Hehe!
        Nie oczekuję, nie!! Une do tego jeszcze nie dorosły:)
        A tak mnie chandra tłucze i już.
        Słucham w radio, w telewizorni, czytam w gazetach o tym wszechogarniajacym
        kurestwie i mnie ponosi, zupełnie nie potrzebnie.
        Jutrom się umówił na coś niecoś:) dzis siedzę w chałupie i się dla przyjemności
        wkurwiam /Polityka, Wprost itp, itd/.
        • vacare Re: Myślę, że zgnojenia 21.02.04, 21:38
          Une jak by musiały płacicic
          odszkodowania to by tak nie pisały...
          :)
          vacare
    • Gość: eeee Re: Taka delikatna przestroga dla piszących IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.02.04, 08:18
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,1925291.html
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,1926331.html
      • peteen Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 23.02.04, 09:33
        Prezes RIO juz tylko na kawę do "Rio", do niczego innego się nie nadaje...
        Skurkowaniec trzęsie gaciami o kolejną nominację...

        Skksiku - nie przeproszą Cię, boś jednak z rodu maluczkich, gdybyś to jednak
        odpowiednio nagłośnił, albo choć starał się o eksponowany stołek...
        :c(
        • skks Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 23.02.04, 16:02
          :(( niestety wiem!
          • peteen no to... 23.02.04, 16:04
            miejże w dupie ich przeprosiny...
            ważne, żebyś wygrał sparwę i dostał kasę !
            kasa rulez !
            :c)
            • skks Re: no to... 23.02.04, 16:22
              i tak zrobię!
              Tylko mnir to wszystko wkurwia! I taka wybiórcza - taka ostoja moralności, taki
              opiniotwórczy gazetowiec a taka .... eh!
    • vacare Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 23.02.04, 18:58
      skksiku, wsiadż do pociagu bylejakiego,wpadnij
      do tego miasta co se czasmi pobładzisz,
      jakis czajnik sie znajdzie przyrzadzisz co trzeba,
      bedziemy sie wkur....razem.:)
      pozdrówka
      vacare
      • m.in Re: Taka delikatna przestroga dla piszących 24.02.04, 13:33
        ale skoro pisał to pewnie pod nazwiskiem (a przynajmniej łatwym do
        rozszyfrowania skrótem)
        masz jeszce wycinki??
        • feldkurat Czy ktoś mógłby wyjaśnić? 24.02.04, 15:26
          Bo wszyscy tutaj wydają się znać świetnie... Autor tego wątku jest jakimś
          skrzywdzonym urzędnikiem? I o cóż tak pluje pewną gazetę?
          Nie jestem kompletnie w temacie, ale klimat tego wątku mi nie odpowiada. Za
          chwilę ktoś się zabierze tu za dramatyczną obronę ofiar spisku mediów:
          Czarzastego, Kwiatkowskiego i Jagieły zwanego Jagiełłą. Ci funkcjonariusze
          publiczni, ciężko skrzywdzeni, oczernieni, obrzuceni błotem przez obrzydliwych
          pismaków z reguły są po prostu winni, a wstrętni dziennikarze są jedynymi,
          którzy starają się skutecznie patrzyć im na ręce.
          Swoją drogą chyba każdemu, kto choćby przez pięć minut zetknął się z Tajsterem
          trudno będzie uwierzyć, że to facet kryształowy.

          szacuneczek

          Katz
          • peteen pokrótce... 24.02.04, 15:32
            był sobie facet i była jego firma
            tę firmę zamknęli i doprowadziły do upadku (tudzież potężnych strat finansowych
            i oskarżeń o malwersacje) niewyobrażalnie durne urzędasy skarbowe
            wtedy wyżyła się na nim i jego firmie również giewu
            dziś facet jest uznany niewinnym przez wszelkie możliwe sądy świata tego, ale:
            firmy już nie ma, kasy już nie ma, giewu milczy
            a kluska jest bardziej znany...

            ps. jeślim coś popieprzył, poprawcie
            • recordable Re: pokrótce... 24.02.04, 15:52
              Zapomniałeś dodać,że urzędasy nie tylko durne ale też skurwysyńsko złodziejskie.
              • peteen Re: pokrótce... 24.02.04, 15:54
                PRZEskurwysyńsko złodziejskie, a głupsze od ormowców...
                • to.ya Re: pokrótce... 24.02.04, 16:07
                  peteen napisał:

                  > a głupsze od ormowców...
                  Wszystkich razem do (przepraszam za wyrażenie) kupy wziętych!!!
                  :))
                • feldkurat Ano cóż, sprawa Kluski to pewien przełom był... 24.02.04, 16:09
                  Wcześniej wszystkim szarym obywatelom, którzy ze skarbówką nie stykali się
                  osobiście wydawało się jednak, że ściga ona głównie oszustów podatkowych.
                  Ciężkie prawo, nieraz głupie prawo, ale prawo. O tym, że to regularna mafia
                  szary obywatel wie od czasu Kluski właśnie.
                  Swoją drogą co taki "brudny pismak" ma zrobić? On też chciałby w coś wierzyć.
                  Na przykład w to, że jak policja przyprowadza włamywacza w kajdankach, to jest
                  to przestępca po prostu a nie ofiara spisku. Jak RIO demaskuje skorumpowanego
                  urzędnika, to chyba każdy chciałby wierzyć, że sprawna władza wyrwała
                  spróchniały ząb a nie niewinny człowiek padł ofiarą partyjnej rozgrywki.

                  szacuneczek

                  Katz
                  • peteen hej, Katz, stary przyjacielu... 24.02.04, 16:14
                    nic nie jest skończone, dopóki nie jest skończone...
                    a zatem przed ostatecznym wyrokiem sądu nie feruj własnego, ja obsobaczyłem
                    Kamienia wielokroć, a tu proszę, SN jemu przynał rację i teraz mi głupio...
                    lata całe byłem dziennikarzem (może jestem nim nadal ?) i wiem, jak trzeba
                    wielce ważyć sobie sądy wygłaszane publicznie (choć wyłączam z tego nasze
                    śmieszne forum), a pismak kopał leżącego, ot co...
                    :c(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja