Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie

    • bacowa Zawsze znajdą się hieny chcące ubic interes 24.03.10, 18:58
      na czyimś nieszczęsciu; jedni zdijaja kapitał polityczny, drudzy zawodowy (pseudo-naukowcy i dziennikarze: patrz Wielstain, Zygzak, Gondarczyk, Cenckiewicz), a inni zwyczajnie kasę. Prawdziwie współczujących jest na ilośc palców u jednej ręki.
      • Gość: s Re: Zawsze znajdą się hieny chcące ubic interes IP: *.chello.pl 25.03.10, 12:47
        uprzejmie proszę o staranność w podawaniu nazwisk; niechlujność NIE
        JEST cnotą, chociaż być może jestem coraz bardziej osamotniony w tem
        poglądzie
    • kibic_rudego Pyjas wiecznie zywy. Jego rodzina mie ma wstydu i 24.03.10, 19:02

      szacunku dla niego.
      Od 21 lat rzadow Etosu pozwala by gowniarzeria wciaz wycierala sobie gebe jego
      imieniem.

      Dyzurne tematy, Popieluszko, Pyjas, Katyn i tak w kolko Macieju
      • 1410_tenrok mam prosbe! 24.03.10, 19:12
        daj se siana komuchu.
    • Gość: x Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.geod.agh.edu.pl 24.03.10, 19:24
      Nieee, głupota zabrała się do pisania komentarzy ...
    • bacowa Ilu takich ,,Pyjasów" zginęło i nikt nie pamięta? 24.03.10, 19:29
      robi się spektakle do celów propagandowo-politycznych; nikt Jemy ,życia nie przywróci, rodzinie nie da pieniędzy, jedynie hieny na tym żerują; Wielstain (szmalcownik opozycjonistów z Paryża)żeby nie ten temat i nielegalną kradzież akt z IPN byłby dziś NN
      • Gość: ??? kim ty jesteś sqsynu?!?! IP: *.ghnet.pl 25.03.10, 00:09
        ???
    • Gość: beletrystyka Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 19:32
      Śmierć jest śmierć - tragedia, szczególnie kiedy dotyczy młodego
      człowieka... Słyszałem jednakże, ze dwadziescia lat temu, już za
      wolnej Polski - opowieść. Opowiadaczem bynajmniej nie był jakiś
      komuch czy esbek. S.Pyjasa miał zwalić ze schodów mieszkający przy
      Szewskiej pretendent na teścia, który uważał, że jego córka nie
      powinna się wiązać z chłopakiem nadużywającym napojów wyskokowych.
      Pech chciał, że niedoszły teść był zawodowym wojskowym i cały aparat
      partyjno-państwowy poczuł się w solidarnym obowiązku zatuszować
      sprawę. Co ciekawe koledzy S.Pyjasa; szczególnie B, S i jego obecna
      żona wówczas B, doskonale zdawali sobie sprawę z ułomności Pyjasa
      lecz postanowili wykorzystać fakt i stworzyć męczennika - ikonę
      ruchu.
      Sam nie mam do końca wyrobionego zdania, ale obserwując zachowania
      niektórych osób jestem skłonny brać pod uwagę tę opowieść, jako
      wiarygodną.
      • Gość: nix Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 19:39
        Gdyby tak było, to musiało o tym wiedzieć więcej osób (tzn. o tym,
        że w tej kamienicy mieszkała jego dziewczyna), i do dziś pewnie ktoś
        by się na ten temat wypowiedział.
      • Gość: Ktosiek Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.chello.pl 24.03.10, 20:01
        Ja słyszałem podobną historię. Powtarzał się w niej motyw dziewczyny
        mieszkającej w tej kamienicy i jakiś amorów. I nie był to teść, tylko konkurent.
        Coś może być na rzeczy.
        • Gość: antykomuch Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:11
          oho, ubecy się obudzili i zaczynają pieprzyć, zaraz, gnidy, zaczniecie
          udowadniać, że papież sam do siebie strzelał!
          • Gość: beletrystyka Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:33
            Możeś ty i antykomuch ale mądry inaczej to już na pewno. Tyś z tych
            co jak ktoś inaczej myśli to już esbek, kapuś albo komunista? Trzeba
            wyniszczyć? Pozdrowienia dla ojca prowadzacego.
        • Gość: nix Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:23
          W kamienicy mieszkała była dziewczyna Pyjasa. Jest to fakt ogólnie
          znany i udokumentowany. Dlatego właśnie tam zaniesiono pobitego
          Pyjasa (lub jego zwłoki), a jego torbę podrzucono pod drzwi
          mieszkania tej dziewczyny, aby upozorować upadek ze schodów.
    • Gość: Gosc Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: 62.233.161.* 24.03.10, 20:20
      Bardzo dobrze, że IPN chce to wyjaśnić. Jakie to ma znaczenie, że minęło ileś
      lat, to teraz mordercy mają być bezkarni?
    • Gość: Serpico Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.centertel.pl 24.03.10, 20:23
      To już siostrzenica decyduje o przeprowadzeniu ekshumacji ? A co z decyzją
      matki ? Ciekaw jestem co powiedzą jak w czaszce nie będzie otworu po kuli
      pistoletowej, chyba że bedzie dorobiona teraz przy tej okazji.
      • ar.co Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie 26.03.10, 11:43
        No jak to co powiedzą? To dopiero będzie dowód, że podstępna SB
        usunęła kulę (razem z otworem).
    • Gość: jego IPN sprawdzi, czy Pyjasa postrzelono IP: *.home.aster.pl 25.03.10, 08:25
      IPN zatrudnia armię ludzi świetnie wynagradzanych za nicnierobienie. Musi więc w jakiś sposób uzasadniać swoje istnienie. Stąd niedawna ekshumacja szczątków gen. Sikorskiego, dziś to samo spotyka pozostałości po Pyjasie. Mam dla śledczych lepsze zajęcie; nie rozwikłają do dziś niewyjaśnioną sprawę zaginięcia w 1927 r. gen. Zagórskiego. Gdyby super specom z IPNu udalo sie rozwiazac te zagadke to dopiero bylaby rewelacja.
    • Gość: mykolog IPN sprawdzi, czy Pyjasa postrzelono IP: *.opera-mini.net 25.03.10, 10:34
      W następnych etapach dochodzenia do prawdy istnieje potrzeba sprawdzeń czy to nie był arszenik a w kolejnym grzybek muchomorusesbekus.A tak naprawdę może w końcu konkretny dowód,że to
      zasługa SB a nie zbieg nieszczęśliwych przypadków. Po tylu ostatnich
      śledztwach w tej sprawie - coraz bardziej wątpię. Hit ostatnich dni
      postrzelenie w głowę wygląda na sensację medialną.
    • krakower IPN sprawdzi, czy Pyjasa postrzelono 25.03.10, 11:46
      Dzielne hieny dziennikarskie przekazały materiały do IPN! Brawo! Niech
      żyje PiSdeckie dziennikarstwo śledcze!
    • Gość: Kulawy Re: Postrzelili Pyjasa? IPN na tropie IP: *.152.151.191.dsl.dynamic.eranet.pl 25.03.10, 14:08
      Jak to postrzelili?. Przecież do tej pory wszyscy trąbili, że Pyjas
      spadł ze schodów a niektórzy "naukowcy" dociekli, że został
      zepchnięty, ani słowem nie wspominając o wersji najwcześniejszej, że
      po pijanemu rozbił sobie głowę spadając ze schodów. Jaka jest prawda
      to do tej pory nikt nie wie, ale jak tak dalej "naukowcy IPN-u) będą
      się rozwijać to nie wykluczone, że dowiemy się niedługo, że Pyjas
      został postrzelony przez czołg komunistyczny, albo wypadł za burtę z
      okrętu i w dywanie został wniesiony przez SB na schody. Zresztą
      obojętne jak to się zakończy, ale na wszelki wypadek już można teraz
      postawić w tym miejscu kapliczkę i pośmiertnie odznaczyć za
      bohaterstwo i niezłomność w walce z komuną a także odznaczyć medalem
      Orła Białego.
    • tbarbasz Ja pamiętam! 29.03.10, 13:34
      Pewnie większość formumowiczów nie pamięta - ale są tacy, co pamiętają:

      Oficjalne oświadczenia w gazetach, że "Pijany student UJ spadł ze schodów i
      udusił się własnymi wymiocinami",

      "Eskpertyzę" pewnego Pana Profesora z Instytutu Medycyny Sądowej, że przyczyną
      śmierci był nieszczęśliwy wypadek (patrz wyżej),

      "Intensywnie prowadzone" śledztwo - które oczywiście zaprowadziło do nikąd...

      Solidarność środowiska i odwołanie Juwenaliów.

      I co - ano niejaki "Ketman" alias "Tomek" alias "Zbyszek" alias "Return"
      został wzięty pod opiekuńcze skrzydła "Wyborczej", do której przeszedł z
      "Gazety Krakowskiej" - organu Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Bronił go także
      "Tygodnik Powszechny" w osobie p.Kozłowskiego. Ale sprawa się "rypła" i stało
      się jasne, dlaczego p.Maleszka tak protestował przeciwko "lustracji"... także
      w "Wybiórczej":
      "Podzielam obawy, że wiele wystąpień polityków prawicowych podminowuje
      autorytet prawa i kruszy instytucje demokratycznego państwa. Apele o
      rozliczenie PRL, z iście inkwizytorską pasją wzywające do dekomunizacji,
      lustracji, delegalizacji SdRP, zrealizować by można jedynie w warunkach stanu
      wyjątkowego i zawieszenia swobód obywatelskich"

      * Lesław Maleszka, „Historia nie lubi kompromisów”, „Gazeta Wyborcza”, 11
      września 1995


      Są uzasadnione podejrzenia, że to właśnie S.Pyjas "rozszyfrował" Maleszkę jako
      agenta - a był to cenny agent i dlatego Pyjas zginął.
      I co - mamy pozwolić, aby tą śmierć zamieciono pod dywan???
      • Gość: l Re: Ja pamiętam! IP: *.gemini.net.pl 29.03.10, 19:36
        tbarbasz napisał:

        > Pewnie większość formumowiczów nie pamięta - ale są tacy, co pamiętają:
        >
        > "Eskpertyzę" pewnego Pana Profesora z Instytutu Medycyny Sądowej, że przyczyną
        > śmierci był nieszczęśliwy wypadek (patrz wyżej),

        Sekcja zwłok służy określeniu przyczyny śmierci, na pewno nie temu, czy był to
        wypadek, czy nie. Obrażenia określonego rodzaju mogą powstać w różny sposób i
        tego medyk sądowy nie rozstrzyga.

        • Gość: red Re: Ja nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.10, 15:42
          Była to na pewno niepotrzebna śmierć. Szkoda młodego życia. Jest to intrygujące jak do niej doszło. 33 lata to nie tak znów długo, być może żyją ludzie, którzy to wiedzą. Czy był to wypadek? Czy zbyt gorliwe służby PRL-u (niezależnie od ustroju wśród policji/ milicji zawsze byli brutale). Jakoś trudno uwierzyć, że ktoś z władzy wydał polecenie zamordować, aż takim zagrożeniem dla PRL-u ten młodzieniec nie był.
Pełna wersja