Pozdrawiam pana policjanta, który sikał wczoraj...

19.04.10, 08:42
pod nieogrodzoną posesją na ul. Tynieckiej, bodajże w okolicach numeru 85 o
godz. 13:30. Jechałem wtedy równoległą ścieżką rowerową podobnie jak
dziesiątki innych ludzi i widok był doskonały ...
Ja rozumiem, że nie było obok szaletu, ale może kulturalniej by było zadzwonić
do drzwi, na pewno nikt by nie odmówił wizyty w toalecie panu policjantowi.
Gdybym to ja dajmy na to tam sikał, to dostałbym zapewne 100 zl mandatu i
usłyszał umoralniające wywody w stylu, że sika się w toalecie. Tym samym
żałuje, że nie miałem wtedy aparatu i nie mogłem uwiecznić tej wiekopomnej
chwili na zdjęciu, lub filmie.
    • bibi234 Re: Pozdrawiam pana policjanta, który sikał wczor 19.04.10, 09:19
      a w telefonie nie miałeś?
      znam miejsce w centrum gdzie wielu facetów sika na polu, skorzystam
      z tego pomysłu ,może i założę galerię sikających publicznie? czy
      muszą wyrazić zgodę na publikację? skoro mnie nie pytają o zgodę ?
      • nrtp Re: Pozdrawiam pana policjanta, który sikał wczor 19.04.10, 14:25
        nie biorę telefonu na rower, a szkoda, bo zdjęcie byłoby cudne - sikający
        policjant na służbie, obok stoi radiowóz i kilku jego kolegów i "zabezpieczają"
        trasę przejazdu VIP-ów z lotniska ...
        • ferro2 Re: Pozdrawiam pana policjanta, który sikał wczor 19.04.10, 14:32

          • nrtp Re: Pozdrawiam pana policjanta, który sikał wczor 19.04.10, 15:43
            ale, że nie miał wstydu, bo idealnie go było widać ze ścieżki rowerowej, gdzie
            jeździła masa ludzi ... nie mówie już o dzieciach ... ja na jego miejscu
            wolałbym się zlać w majty niż lać w mundurze przy ludziach ... wstyd
Pełna wersja