Gość: eru
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.04.10, 19:40
jewstem zdegustowany po wczorajszym pogrzebie (delikatnie mowiac), w
tracie przejazdu trumn pary prezydenckiej slyszalem okrzyki "niech
zyje, PiS, Lechu itd, a mial byc to czas na wyciszenie......
same okrzyki jeszcze jestem w stanie zrozumiec nadmiar emocji chec
zamanifestowania swojej obecnosci i przynaleznosci do okreslonych
sil politycznych, ale kto do normalny na pogrzebie wola "niech zyje"?
zostawie to jako pytanie retoryczne....