matylda65
20.04.10, 10:04
...za to, że dodali nam sił do obrony naszego ukochanego Wawelu przed
profanacją. Wiemy, że nie mamy szans na zwycięstwo, ale bojkot pogrzebu przez
krakowian pozwoli nam przynajmniej zachować twarz i spojrzeć w oczy wnukom.
J.Kaczyński wszedł na Wawel tak, jak kiedyś komuniści do pięknych domów i
mieszkań. Tamci zasłaniając się wolą ludu, on na plecach ofiar Katynia i
katastrofy. Pomordowani przez Rosjan będą mieć garść ziemi i wzmiankę, ofiary
listę nazwisk, a ród Kaczyńskich na wieki wejdzie do historii. I tylko o to
chodziło! Zbigniew Brzeziński Podsunął dworzanom J.K. genialne wyjście z
żenującej sytuacji.