Gość: rowerzysta IP: *.ghnet.pl 24.04.10, 16:11 Tak jest, np. zacząć od ul. Łobzowskiej (pozwolić rowerom poruszać się również od strony rynku do radia). Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kubaNH Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.chello.pl 24.04.10, 16:23 fajnie by bylo gdyby rowerzysci mogli korzystac z istniejacych sciezek ktore sa bardzo czesto blokowane przez zaparkowane samochody jak np na Jana Pawła II przy parku lotników po stronie AWF (nie po stronie politechniki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gervee Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 213.134.182.* 24.04.10, 20:29 No to może trzeba "motywować" straż miejską do działania? Niech pojawiają się, zakładają blokady, mandaty wręczają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qnick Rowerowa II obwodnica Centrum IP: *.iop.krakow.pl 28.04.10, 12:19 Dobrze byłoby udrożnić w obie strony Ulice od Kleparza po Jubilat: Garncarską, Dolnych młynów, Michałowskiego, Batorego, Szlak, itp. Dzięki temu wiele miejsc dałoby się fajnie osiągnąć nie jadąc alejami - Chyba nikt nie tego nie lubi - ani rowerzyści wąchający spaliny ani kierowcy muszący wyprzedzać jadących środkiem jezdni rowerzystów (pas po prawej jest dla transportu publicznego i rowerzyści nie mogą nim legalnie jeździć!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyklista "nieformalny zespół" i zmiana przepisów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 16:41 Całkiem sporo, jak na "nieformalny zespół": orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/2771.htm :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: "nieformalny zespół" i zmiana przepisów IP: *.ppp.asahi-net.or.jp 25.04.10, 01:28 tu gdzie teraz siedze - Osaka i jej okolice - norma jest ze rowerzysci jada na chodniku, czasem jest on podzielony na 2 czesci, rowerowa i piesza, ale zwykle jest na tyle waski, ze jest razem - i jakos wszyscy zyja, wlasciwie to czemu rzadzacy u nas narazaja rowerzystow na wypadki i nie wprowadza tego takze u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: "nieformalny zespół" i zmiana przepisów IP: *.ppp.asahi-net.or.jp 03.05.10, 19:28 (ponownie) Odpowiedz Link Zgłoś
jembezmamy Madalińskiego! Koniecznie. 24.04.10, 16:56 Tamtędy prowadzi (albo prowadziłaby) świetna trasa z Zakrzówka na Błonia. No i ten jeden moment jest okropnie niewygodny. Ja go objeżdżam Powroźniczą, ale tam z kolei trzeba jechać trochę po chodniku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rollindomin Re: Madalińskiego! Koniecznie. IP: *.237.spine.pl 24.04.10, 18:01 i tak wiekszosc rowerzystów (w kaskach) jezdzi pod prad tam gdzie sie da. Ulica Boczna (Zakrzówek->Twardowskiego->Kapelanka/Monte Cassino) tez jest jak jezdzona. CZasami jade chodniczkiem bo boje sie aut zaparkowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Madalińskiego! Koniecznie. IP: *.aster.pl 24.04.10, 20:00 > Ulica Boczna (...) tez jest jak jezdzona. O! A to po jakiemu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rollindomin Re: Madalińskiego! Koniecznie. IP: *.mofnet.gov.pl 25.04.10, 09:39 miało być "tak jeżdżona" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ibnalqq Re: Następny postulat to legalna jazda po dachach IP: *.tktelekom.pl 24.04.10, 19:13 Następny postulat to wypieprzenie niepełnosprytnych z tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop_wariatom Re: Następny postulat to legalna jazda po dachach IP: *.opera-mini.net 24.04.10, 19:15 Skąd ten pomysł z dachami? To wygląda na sarkazm. A tymczasem ja jestem pełen uznania dla inicjatywy rowerzystów. Proponuję bez oglądania się na Ministrów od razu zezwolić na jazdę rowerem pod prąd wszędzie i zawsze, łącznie z autostradami. Nieuchronny wysyp śmiertelnych wypadków jaki nastąpi niedługo po wydaniu takiego zezwolenia spowoduje, że w mediach rozpęta się wreszcie nagonka na niepiśmiennych rowerzystów bez prawa jazdy, oświetlenia, ubezpieczenia i pojęcia o tym co na drodze wolno a czego nie, co doprowadzi do obowiązkowych egzaminów na rowerowe prawo jazdy oraz obowiązkowych ubezpieczeń OC dla każdego, kto zechce wyjechać rowerem na drogę publiczną. Słowem: jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
pbe64 Re: Następny postulat to legalna jazda po dachach 24.04.10, 19:39 Popieram pomysł z OC dla rowerzystów i koniecznie jakaś forma egzaminu dla tych którzy nie mają prawa jazdy. Chodzi mi tylko i wyłącznie o egzamin teoretyczny, bo czasami mam wrażenie, że co niektórzy nie mają żadnej wiedzy jak zachować się na drodze. Poza tym kilka ciekawych obrazków z ostatniego tygodnia. - przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym - jazda po chodniku slalomem między pieszymi - chyba jako forma sportu ekstremalnego - jazda wąską jednokierunkową ulicą z komórką przy uchu z prędkością około 10km/h - za rowerem korek - około 15 samochodów Więc zwiększenie uprawnień jak najbardziej może mieć sens, ale równocześnie musi być poważne podejście do obowiązków uczestnika ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Następny postulat to legalna jazda po dachach IP: 194.156.48.* 25.04.10, 13:25 > Poza tym kilka ciekawych obrazków z ostatniego tygodnia. > - przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym Kierowcy są nielepsi. Niemal żaden z nich nie zatrzymuje się przed zieloną strzałką i wpada na czerwonym, jakby mieli co najmniej zielone kierunkowe. > - jazda po chodniku slalomem między pieszymi - chyba jako forma sportu ekstrema > lnego Chodniki są w większości pozajmowane przez samochody. > - jazda wąską jednokierunkową ulicą z komórką przy uchu z prędkością około > 10km/h - za rowerem korek - około 15 samochodów Mogę ci podać liczne przykłady samochodów blokujących wszelki ruch - tzn. ja rowerem jechać mogę, ale inni stoją. Nie byłbym więc taki pewien, czy to rowerzyści są sprawcami korków w mieście. Jeszcze jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyklista Jazda po dachach jest legalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 19:52 Nie regulują jej przepisy ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, bo te dotyczą wyłącznie dróg publicznych i stref zamieszkania. Oczywiście, jeśli ktoś się gdzieś włamie, żeby jeździć na rowerze to jest to czyn zabroniony. Nigdzie na świecie nie ma obowiązkowego OC dla rowerzystów. Nigdzie na świecie nie ma "prawa jazdy dla rowerzystów". Za to niemal wszędzie na świecie ulice jednokierunkowe są dla rowerów otwarte w dwóch kierunkach. Jak widać, prosty temat rowerów pokazuje, gdzie jest twoje miejsce, drogi "stop_wariatom". W psychiatryku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.aster.pl 24.04.10, 20:02 > Za to niemal wszędzie na świecie ulice jednokierunkowe są dla rowerów otwarte w > dwóch kierunkach. Pojdzmy o krok dalej: w Indiach rowerzysci po WSZYSTKICH ulicach jezdza jak chca, w dowolnym kierunku i tempie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop_wariatom Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.opera-mini.net 24.04.10, 20:21 Drogi cyklisto, Na pierwszy, drugi i trzeci rzut oka widać, że gówniarz, który po spowodowaniu kolizji z pieszym lub zarysowaniu samochodu rzuci "idź do psychiatryka" i ucieknie z miejsca zdarzenia, nie zastanawiając się szczególnie nad tym co zaszło, żeby się nie zmęczyć. A pozostając w temacie - chcesz człowieku korzystać z praw uczestnika ruchu drogowego? Weź na siebie także i jego obowiązki. Póki pedałowanie po ulicy będzie domeną sfrustrowanych gołodupców, póty OC na rower powinno być obowiązkowe. O obowiązek posiadania prawa jazdy zatroszczą się wtedy już ubezpieczyciele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KS Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 24.04.10, 21:21 typowy krakowski (a raczej przedmiejski) sfrustrowany kierowca. Stać mnie na wiele aut, ale nie stać mnie na stratę czasu jaką jest jada nimi po mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj Re: Jazda po dachach jest legalna 24.04.10, 22:17 Gość portalu: KS napisał(a): > typowy krakowski (a raczej przedmiejski) sfrustrowany kierowca. Stać > mnie na wiele aut, ale nie stać mnie na stratę czasu jaką jest jada > nimi po mieście. Szkoda w takim razie, że nie stać cię na odrobinę rozsądku i przestrzegania przepisów. A może szkoda, że policja i straż miejska nie łapie rowerzystów przejeżdżających na czerwonym świetle, gnających pędem po chodnikach, gadających przez komórkę w czasie jazdy itd. - Twoje wielkie pieniądze słusznie zasiliłyby miejską kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KS Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 25.04.10, 21:19 A skąd wiesz jak jeżdżę? Przez komórkę nigdy nie zdarzyło mi się rozmawiać w czasie jazdy rowerem, chodników unikam, a jeśli jestem już zmuszony nimi się przemieszczać to pamiętam, że jestem na nich gościem. Czerwone? Nie przypominam sobie nawet żółtego, nie jestem skłonny do ryzykowania własnym życiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Kraków za free dla niepłacących tu podatków IP: 217.147.104.* 26.04.10, 11:14 zabawne, ale nawet nie wiesz, że nasze przepisy nie zakazują rozmawiania przez telefon w czasie jazdy rowerem. Tak przy okazji budżetu: miasto Kraków zachowuje się jak za przeproszeniem dziwka - za grubą kasę buduje szerokie wloty dla zamiejscowych, nie mając pieniędzy na rozwiązanie sprawnego poruszania się wewnątrz miasta. Jak nazwać w takiej sytuacji płacących podatki w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wariacie... Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.salbis.net 24.04.10, 21:26 Sądząc po Twojej wypowiedzi: >Póki pedałowanie po ulicy będzie > domeną sfrustrowanych gołodupców, póty OC na rower powinno być > obowiązkowe. O o > bowiązek posiadania prawa jazdy zatroszczą się wtedy już >ubezpieczyciele. to jesteś nieźle sfrustrowanym właścicielem samochodu. Stoisz w korkach, nie masz gdzie parkować... to faktycznie może wpędzić w depresję. Nie znam Twojego portfela ale znam osoby, które zarabiają miesięcznie kilkukrotność średniej krajowej (czyli nie można już ich nazwać biedakami) i do pracy udają się rowerem. Sam też kiepsko nie zarabiam, nawet posiadam kilkuletni pojazd samochodowy a jednak codziennie do pracy jadę na rowerze. Kolejny przejaw frustracji to notoryczne podnoszenie tematu podatków i OC. Że niby rowerzyści nie płacą podatku drogowego więc nie powinni jeździć po ulicach. Życzę jazdy bez korka i dobrego psychologa , może Cię wyleczy. rowerzysta-i-kierowca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gervee Re: Jazda po dachach jest legalna IP: 213.134.182.* 24.04.10, 20:36 Nigdzie też formalnie nie zapisano, że rowerzysta powinien mieć odrobinę oleju w głowie - zaprzeczysz, że może się on przydać? Mniej "jadu" w sądach a więcej oleju w głowie. To tak samo jak hamulec, lampka czerwona z tyłu i biała z przodu (lub odblaski), kask ... umiejętności, wiedza - przydaje się. Tak samo OC ... chcesz podyskutować o zasadności takiego stwierdzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: możemy dyskutować. Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.salbis.net 24.04.10, 21:38 ... 1. lampki?? a po co?? jak ktoś porusza się w dzień to nie są potrzebne 2. OC?? a po co? ilu rowerzystów powoduje wypadki w których ktoś trzeci jest poszkodowany materialnie?? Nie znam takiego przypadku. 3. kask?? a po co? jadąc po bułki do sklepu albo do pracy kask nie jest potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perdito OC i wypadki powodowane przez rowerzystów IP: *.chello.pl 24.04.10, 22:24 > 2. OC?? a po co? ilu rowerzystów powoduje wypadki w których ktoś trzeci jest > poszkodowany materialnie?? Nie znam takiego przypadku. Przede wszystkim OC to jest ubezpieczenie od "odpowiedzialności cywilnej", a nie od strat materialnych. Fakt, że o tym nie wiesz, powinien cię dyskwalifikować od prowadzenia jakiegokolwiek pojazdu. Ubezpieczenie to pokrywa szkody przede wszystkim cielesne, jak kogoś potrącisz lub twój pasażer poniesie szkodę w wyniku wypadku. A rowerzyści bez przerwy kogoś potrącają i może wreszcie powinno się ich zatrzymywać i skarżyć. Jakby jeden z drugim musiał zapłacić za uszkodzenia cielesne, to byś może zmienił zdanie w kwestii OC. Od strat materialnych jest dobrowolne ubezpieczenie AC i proszę bardzo, możesz go nie mieć jak i każdy kierowca samochodu. A z prasy nie znasz przypadków, bo rowerzyści uciekają z miejsca wypadku. Kumpel usiłował złapać takiego, który jadąc chodnikiem na Basztowej potrącił dziewczynkę wychodzącą ze szkoły muzycznej (małej wypadł z rąk futerał ze skrzypcami - mogło im się coś stać, a skrzypce wartają co najmniej tyle co porządny rower, nie mówiąc o tym, że upadła i pewnie się potłukła - kierowca odpowiadałby karnie nawet gdyby nic się jej poważnego nie stało!), ale facet pognał dalej, nawet się nie oglądając, więc kumpel odpuścił sobie bieg za nim po parudziesięciu metrach. Sprawę po części załatwiłoby znakowanie rowerów, bo wtedy można by przynajmniej spisać numer. No i oczywiście obowiązkowe OC a AC dowolnie, jak w przypadku samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower Re: OC i wypadki powodowane przez rowerzystów IP: *.salbis.net 24.04.10, 22:43 > Przede wszystkim OC to jest ubezpieczenie od "odpowiedzialności cywilnej", a nie od strat materialnych. Fakt, że o tym nie wiesz, Odpowiedzialność cywilna sprowadza się do odpowiedzialności majątkowej. No chyba, że jak komuś obetnę rękę to mam mu oddać swoją?? Rowerzysta jako potencjalnie niezbyt niebezpieczny typ nie ma potrzeby nabywania usługi ubezpieczenia typu OC. Co nie znaczy, że jest zwolniony z odpowiedzialności cywilnej W przykładzie, który podałeś nic się dziewczynce nie stało więc nadal nie znam zdarzenia gdzie rowerzysta wyrządziłby szkody. Natomiast przykłady gdzie kierowca wyrządził szkody na rowerzyście znam. I to dość poważne. Nie wspominam szkód wyrządzonych pieszym czy innym kierowcom, to przecież codzienność. Nakładając obowiązek ubezpieczenia typu OC na rowerzystów należało by nałożyć go na wszystkich. Wszak pieszy też może CI pod maskę wyskoczyć (i w praktyce wyskakuje w miastach często) co spowoduje Twoje straty (np ucieczka na drugi pas by go nie rozjechać i w konsekwencji stłuczka z innym pojazdem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wa Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.182.54.80.sta.gaja.net.pl 25.04.10, 13:46 a tu się gościu mylisz jest wiele kolizji z "rowerami" samochodów jak i pieszych mój znajomy w takim uczestniczył wina była rowerzysty ,ale odszkodowania za szybę i inne zniszczenia nie otrzymał do dziś musiał by przez sąd, jedyna pociecha że rowerzyście nic sie nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Re: Jazda po dachach jest legalna IP: *.152.132.33.dsl.dynamic.eranet.pl 24.04.10, 21:51 Nie interesuje mnie jak jest gdzie indziej. To, że gdzieś tam w europie nie potrzeba OC, można jeździć pod prąd, nie znaczy, że tam wiedzą lepiej. Nie małpujmy wszystkiego co z zagranicy, te czasy już minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Jazda po dachach jest legalna IP: 194.156.48.* 25.04.10, 13:34 Gość portalu: Kierowca napisał(a): > Nie interesuje mnie jak jest gdzie indziej. To, że gdzieś tam w europie nie pot > rzeba OC, można jeździć pod prąd, nie znaczy, że tam wiedzą lepiej. Nie małpujm > y wszystkiego co z zagranicy, te czasy już minęły. Sorry, ale takie rady mieszkańca buszu, w którym ginie najwięcej rowerzystów wśród całej mylącej się Europy, są co najmniej śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Następny postulat to legalna jazda po dachach IP: *.wroclaw.mm.pl 24.04.10, 20:08 Nie zgadzam się. Wyhoduje sobie cykloida męczenników, a naród bardziej romantyczny niż racjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Najprosciej zabrac pieszym. 24.04.10, 17:16 Przemalowywanie chodnikow na sciezki rowerowe to pomysl bardzo niedobry. We wspomnianej tu Holandii piesi maja chodniki dla siebie, a rowerzysci swoje sciezki (a raczej arterie), ktore sa oddzielone zarowno od drog dla samochodow jak i chodnikow. Praktycznie nie ma tam ulic, ktorymi w OBYDWU kierunkach nie moznaby poruszac sie na rowerze, za to dla samochodow wiekszosc ulic szczegolnie w centrach miast jest jednokierunkowa. Krakow ze zwoimi zielonymi terenami az prosi sie o przyzwoita siec sciezek dla rowerow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gervee Re: Najprosciej zabrac pieszym. IP: 213.134.182.* 24.04.10, 20:40 Co z tego że "Kraków prosi się" o sieć ścieżek rowerowych? W tym mieście klimat jest to wywalania kasy na pierdoły typu dwa stadiony miejskie za chorą kasę a nie klimat do budowy np. ścieżek (a jak zbudują to pożal się boże - z kostki i w takich lokalizacjach, że nie wiadomo kto z tego ma korzystać). Odpowiedz Link Zgłoś
aligator.1 Re: Najprosciej zabrac pieszym. 24.04.10, 20:51 Klasycznym powyższego przykładem jest wyremontowana ul. Warszawska. Zrobiono tam nowoczesną (chyba) ścieżkę rowerową o szerokości połowy dawnego chodnika. Szkoda tylko, że nikt z projektantów nie zauważył, iż ruch pieszych jest tam przynajmniej czterokrotnie większy od ruchu rowerzystów. Ścieżka rowerowa świeci więc pustkami, a chodnik jest przepełniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzystaKRK Re: Najprosciej zabrac pieszym. IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 24.04.10, 21:19 ścieżka świeci pustkami bo jest źle zaprojektowana, w takim miejscu nie powinno jej być wcale, a rowerzyści powinni jeździć po ulicy. Oczywiście konieczne jest ograniczenie ruchu samochodowego w Śródmieści. Wracając do ścieżki na placu Matejki to jest ona wręcz haniebna, tam chodnik MUSI być szeroki. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Re: Najprosciej zabrac pieszym. 24.04.10, 22:29 Gość portalu: rowerzystaKRK napisał(a): > ścieżka świeci pustkami bo jest źle zaprojektowana, w takim miejscu nie > powinno jej być wcale, a rowerzyści powinni jeździć po ulicy. Złej baletnicy... Budowanie ścieżek w Krakowie to wyrzucanie pieniędzy z kasy miejskiej, bo krakowski rowerzysta broń Boże nie może nadłożyć paru metrów do ścieżki, skoro bliżej jest chodnik i jezdnia. Na litość boską, ludzie, was też obowiązują przepisy, a jeśli chcecie przemieszczać się bez żadnych przeszkód i obowiązków, to polecam startrekowe "beam me up Scotty". PS. Uważam, że ze względu na tamowanie ruchu i bezpieczeństwo pieszych, część krakowskich ulic powinna być wyłączona z ruchu rowerowego (np. Krowoderska), a rowerzyści tam mieszkający powinni prowadzić rowery po chodniku. Skoro wyłączamy część ulic z ruchu samochodowego, to w innych miejscach ułatwijmy ten ruch wprowadzając zakaz dla rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
bo-y Kolarz, czyli święta krowa na chodniku!!! 24.04.10, 18:38 Kolarze non stop marudzą jak to ich źle traktują użytkownicy samochodów. Cóż, wystarczy trochę pochodzić po mieście by zobaczyć, że taką samą zasadę wyznając ci "wspaniali, ekologiczni" kolarze w stosunku do pieszych. Jeżdżą po chodnikach, narażają pieszych na potrącenia, wymuszają ustępowanie im pierwszeństwa na chodniku, zmuszają pieszych do schodzenia im z drogi - bo kolarz musi przejechać oczywiście pierwszy tym swoim wehikułem. Jak tam marudzicie, że kierowcy was tak źle na drodze traktują to czemu tak samo traktujecie pieszych jeżdżąc po chronikach, nawet tam gdzie są te nieliczne ścieżki rowerowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Masz calkowita racje. Rowerzysci to idioci. IP: *.pools.arcor-ip.net 24.04.10, 19:27 Mieszkam w sporym niemieckim miescie z duza iloscia sciezek rowerowych, a z moich doswiadczen wynika, ze jazda na rowerze negatywnie oddzialywuje na mozg rowerzysty. Czlowiek idzie chodnikiem, obok pusta sciezka rowerowa, a taki jelop jeden z drugim jeszcze na mnie dzwoni, bo mu stoje na drodze. Jak czlowiek przeniesze sie na sciezke rowerowa(bo po chodniku jezdza ci kretyni) to tez im nie pasuje. Raz taki glupek powaznie probowal wjechac we mnie jak spacerowalam z dzieckiem po sciezce dla pieszych(szerokosc okolo metra) oddzielona od sciezki rowerowej(jakies 5 metrow szerokosci) pasem zieleni ze szpalerem drzew. Facet byl za glupi, zeby przeczytac piktogram/znak drogowy znajdujacy sie na poczstku obu sciezek tlumaczacy , ze ta waska jest dla pieszych, a ta szeroka dla rowerzystow. Ale oni sa zdania, ze wszystko im wolno, bo sa tacy wspaniali i proekologiczni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papajaberlin Re: Masz calkowita racje. Rowerzysci to idioci. IP: *.adsl.alicedsl.de 24.04.10, 21:35 Nie obrazaj innych :-) po co? to rodzi agresje u wszystkich... jezdze i autem i rowerem i jestem pieszym w najwiekszym niemieckim miescie... i zawsze staram sie szanowac tych co sa obok - nie wazne, czy to pieszy, czy rowerzysta... a ze nie ktorzy nie umieja sie zachowac, to swiadczy o ich wychowaniu i kulturze, a tego brak ludzim wszedzie... chyba nie chcesz dolaczyc do tej grupy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Re: Masz calkowita racje. Rowerzysci to idioci. IP: 89.9.233.* 25.04.10, 09:29 Zgadzam się z przedmówcą w 100%. Jest to kwestia kultury na drodze. Dzielę się swoimi spostrzeżeniami obeserwując sytuację w Oslo, gdzie sam jestem rowerzystą i pieszym. Jeśli się zwraca uwagę na innych jest o wiele prościej i nikomu krzywda się nie dzieje. Jeśli natomiast wychodzi się za założenia, że cała przestrzeń miasta "mi się należy", to rodzą się konflikty takie, jakie są np. w Krakowie. Czy się jest pieszym, rowerzystą, czy kierowcą, to w dalszym ciągu jest się człowiekiem i inni też są ludzmi, o tym należy pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forest Re: Masz calkowita racje. Rowerzysci to idioci. IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.04.10, 18:20 masz racje, ze istnieje dzicz i tu i tam(Polska-swiat) ktora mysli ze jest NAJ, najszybciej najbezkolizyjnie najbezproblemowo, a nie maja poszanowania dla innych ludzi a tym samym nie SZANUJA sami siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Taka sama, jak z kierowcy na jezdni! IP: 195.2.222.* 24.04.10, 19:32 A nie masz przypadkiem wrażenia, że nikt o zdrowych zmysłach nie jeździłby po zatłoczonym chodniku, gdyby mógł z poczuciem bezpieczeństwa jeździć po jezdni? Problem tkwi właśnie w tym poczuciu, że można jechać i bezpiecznie dojechać, bo żadna otoczona blachą święta krowa nikt nie będzie wyprzedzał na grubość gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv A ja mam wrażenie, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.10, 19:42 po zatłoczonym chodniku to najbezpieczniej jest rower prowadzić, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: A ja mam wrażenie, że IP: 195.2.222.* 24.04.10, 20:11 A jeszcze bezpieczniej iść na piechotę zamiast jeździć samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: A ja mam wrażenie, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.10, 20:26 Gość portalu: mkrs napisał(a): > A jeszcze bezpieczniej iść na piechotę zamiast jeździć samochodem. Po chodniku? Na pewno. Ale po jezdni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: A ja mam wrażenie, że IP: 195.2.222.* 24.04.10, 22:16 A czemu nie? Przecież rowerzyści są zagrożeni i przez to wielu zjeżdża na chodniki, a kierowcy nic sobie z tego nie robią i dalej jeżdżą blaszakami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weasel2009 Re: A ja mam wrażenie, że IP: *.barn.cable.virginmedia.com 25.04.10, 13:15 Nawet po zatłoczonym chodniku lepiej jest jechać na rowerze z minimalną prędkością, niż rower prowadzić, gdyż zajmuje się wtedy mniej przestrzeni na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: A ja mam wrażenie, że IP: 194.156.48.* 25.04.10, 13:42 Gość portalu: vvv napisał(a): > po zatłoczonym chodniku to najbezpieczniej jest rower prowadzić, > czyż nie? Czy ja wiem.. Rowerzysta, który prowadzi rower zajmuje jeszcze więcej miejsca, co na zatłoczonym chodniku może być niewskazane. A jak nagle jakiś pieszy zmieni kierunek ruchu i wpadnie na rower prowadzony przez rowerzystę? I wcale nie jest to takie science-fiction - miałem tak kilka razy, prowadząc rower po zatłoczonym chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forest Re: A ja mam wrażenie, że IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 25.04.10, 18:31 napewno lepsze niz abys Ty wpadl na kogos (od dziecka do starca), bardzo rozsadnie myslisz i wiecej takich a i my cyklilsci bedziemy miec latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
aligator.1 Re: Taka sama, jak z kierowcy na jezdni! 24.04.10, 20:58 Można by to wszystko przenieść na grunt relacji rowerzysta-pieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
krem23 [...] 24.04.10, 19:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Kolarz, czyli święta krowa na chodniku!!! IP: 77.236.16.* 24.04.10, 20:19 o jaki elokwentny rowerzysta... typowy przykład kultury jazdy... Odpowiedz Link Zgłoś
bo-y Re: Kolarz, czyli święta krowa na chodniku!!! 24.04.10, 20:34 Typowe, czy to w samochodzie czy to na rowerze goście bez mózgu są zagrożeniem. Mam tylko taką nadzieję, że trafisz kiedyś na takiego samego chama jak ty który będzie kierowcą samochodu i zrobi z twojego rowerka hulajnogę :-D Tak do innych rowerzystów - Mam nadzieję, że przykład krem23 to wyjątek bo w sumie w każdym towarzystwie trafia się jakiś młotek. Odpowiedz Link Zgłoś
pastor Re: Kolarz, czyli święta krowa na chodniku!!! 25.04.10, 15:04 tak! tak! tak! Ja tylko dodam, że kolarz to największa swołocz na drodze. A już krew mnie zalewa, jak na lewoskręcie przed zebrą ryją się przed samochody prawą stroną zajeżdżając drogę autom. Będę teraz w takich przypadkach otwierał drzwi od pasażera - może jak któregoś pie...dolnę to się opamięta. Lobby kolarskich degenratów wywalcza sobie coraz większe przywileje. Niedługo zabronią kierowcom nawet wsiadania do własnych samochodów. Sam jeżdżę na rowerze, ale po ścieżkach lub łąkach. Jak nie chcesz brać samochodu do pracy to wsiadaj kolarzu do trama albo autobusu i won z ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Kolarz, czyli święta krowa na chodniku!!! 26.04.10, 12:47 pastor napisał: > Sam jeżdżę na rowerze, ale po > ścieżkach lub łąkach. Jak nie chcesz brać samochodu do pracy to > wsiadaj kolarzu do trama albo autobusu i won z ulicy. Wiochmenie, ulica nie jest tylko dla samochodów. Więc nie pisz takich bzdetów, bo się ośmieszasz. A może ja ci napiszę: samochodziarzu - won na autostradę, ulica jest dla rowerów, autobusów i tramwajów. Podoba się? Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Samochodem też. 24.04.10, 19:05 "Jazda rowerem pod prąd jest bezpieczna i skraca drogę." Zwłaszcza skraca drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lowelek Re: Samochodem też. IP: *.itcomp.pl 01.06.10, 13:12 "Jazda rowerem pod prąd jest bezpieczna i skraca drogę." Zwłaszcza skraca drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Skraca drogę, do czego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.10, 19:19 Czy chodzi tu o jakieś cele bliższe czy moze dalsze, o wymiarze bardziej egzystencjalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gervee Re: Skraca drogę, do czego? IP: 213.134.182.* 24.04.10, 20:45 Zasadniczo skraca drogę życia ... co może w przypadku niektórych być znaczącym argumentem za promowaniem idei jazdy pod prąd ... no a czemu nie szaleć i nie promować jazdy "pod prądem"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GG Jacy krakowscy rowerzyści? IP: *.multi-play.net.pl 24.04.10, 19:45 chyba jakiś pozal się boże dziennikarzyna z GW dojeżdżający do pracy na rowerze. Odpowiedz Link Zgłoś
not_so_serious Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd 24.04.10, 20:14 Mam taką nieśmiałą propozycję. Niech pod prąd mogą jeździć rowery i ciężarówki (ale tylko te powyżej 7t dopuszczalnej masy całkowitej). Powiem więcej - niech mogą poruszać się pod prąd nie tylko ulicami jednokierunkowymi, ale też po pasach "w przeciwną stronę" na drogach dwukierunkowych. aaa i oczywiście motocykliści też. i koniecznie z prędkością powyżej 130 km/h. Wtedy dopiero będzie fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 77.236.16.* 24.04.10, 20:20 a teraz może na temat... droga/ulica/ którą jakiś pojazd /choćby i ten rower/ będzie mógł jeździć w obu kierunkach to już chyba nie będzie droga jednokierunkowa???? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 24.04.10, 23:00 Jest coś podobnego w Davos w Szwajcarii. Ulice jednokierunkowe z dwukierunkowym ruchem autobusów miejskich (nie ma wydzielonego pasa dla autobusów). Chodzi prawdopodbnie o wygodę narciarzy korzystających z autbusów (ulice w przeciwnych kierunkach położone są na różnych poziomach - różnica kilkadziesięciu metrów wyskości - torchę trudno pokonuje się ją w butach narciarskich). Tym niemniej sezon narciarski trwa tylko 5 miesięcy, a autobusy tak jeżdzą cały rok. Nie ma wyjątku dla rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
adamm5 Rowerzyści zmądrzejcie! 24.04.10, 20:19 Głupota tych ludzi przekracza już wszelkie granice! Sam Jeżdżę rowerem, ale traktując go jak pojazd dopuszczony doi ruchu drogowego, a nie świętą krowę! Natomiast parę razy jako kierowca straciłem cierpliwość, gdy pozastawianą ulicą Batorego jakiś głupek jechał pod prąd i nie było go jak puścić! Mam też na swoim koncie potrącenie mnie, jako pieszego! Właśnie przzez rowerzystę i właśnie jadącego pod prąd na ulicy jednokierunkowej, bo ludzie są przyzwyczajeni do tego, że na jednokierunkowej ulicy zwracają uwagę tylko na pojazdy jadące z jednej strony! Mam nadzieję, że radni się nie zgodzą, a urzednicy znajdą właściwe uzasadnienie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Zmądrzeją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.10, 20:31 Dorobią się kobiety/facet i dziecka. Przesiąda się do blachy i zaraz zmadrzeją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyklista Re: Rowerzyści zmądrzejcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 21:23 adamm5 napisał: > Głupota tych ludzi przekracza już wszelkie granice! Sam Jeżdżę > rowerem, No właśnie. Zmądrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Rowerzyści zmądrzejcie! IP: 194.156.48.* 25.04.10, 13:49 > Mam też na swoim koncie potrącenie mnie, jako pieszego! Właśnie > przzez rowerzystę i właśnie jadącego pod prąd na ulicy > jednokierunkowej, Przechodziłeś przejściem dla pieszych, czy poza nim? A gdyby zamiast rowerzysty jadącego "w złą stronę", ktoś cofał samochód? Mnie uczono, by w czasie przechodzenia przez jezdnię rozglądać się na wszystkie strony. I za każdym razem to stosuję, będąc pieszym, rowerzystą i kierowcą. > bo ludzie są przyzwyczajeni do tego, że na > jednokierunkowej ulicy zwracają uwagę tylko na pojazdy jadące z > jednej strony! Nie wszyscy mają prawo jazdy i nie wszyscy wiedzą, co to jest ulica jednokierunkowa. > Mam nadzieję, że radni się nie zgodzą, a urzednicy > znajdą właściwe uzasadnienie! A ja mam nadzieję, że się zgodzą. To, że jakaś ulica została udostępniona dla samochodów tylko w jednym kierunku, bo w dwóch się nie mieszczą, nie znaczy, że rower i samochód się nie zmieści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirk Re: Rowerzyści zmądrzejcie! IP: *.chello.pl 25.04.10, 15:32 Popieram, sam jeżdżę zarówno samochodem jak i rowerem (Warszawa) i uważam, że przepisy powinny być klarowne i spójne dla wszystkich użytkowników jednakowo. Ale w Polsce dosłownie wszystko musi być od 'drugiej strony'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norma Re: Rowerzyści zmądrzejcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.10, 21:59 Tak, właśnie tak! Skręcasz samochodem w jednokierunkową a tu wprost przed maską masz jadącego pod prąd rowerzystę bez kasku albo jeszcze lepiej panienkę w wąskiej spódnicy i z komórką przy uchu, oczywiście też bez kasku. W razie kolizji oczywiście wina kierującego samochodem czyli w nomenklaturze rowerowej kultury blachosmroda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gervee Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 213.134.182.* 24.04.10, 20:26 Taaaak ... radny Bystrowski się weźmie i "się zrobi" tak jak rowerzyści by chcieli. Bo radny Bystrowski to ze wspaniałych pomysłów słynie ... ot taka nowa "odsiecz" rowerowa w zmotoryzowanym Krakowie. Pomysł ułatwiania życia poruszającym się po mieście rowerem nie jest zły ... "ale". No właśnie są dwa ale - jedno to ułatwianie ale nie kosztem innych uczestników ruchu (pieszych/zmotoryzowanych/uczestników komunikacji miejskiej). Drugie "ale" to komu ... kto to jest rowerzysta? Osoba poruszająca się rowerem i znająca "prawo o ruchu drogowym" choćby ogólnie i nie stwarzająca w ten sposób zagrożenia dla siebie i innych? Czy może to osoba "dosiadająca" roweru i wykorzystująca go zamiast swoich nóg do przemieszczania się po mieście a ze znajomością zasad ruchu drogowego na poziomie bydła domowego - popularnej krowy? Jeśli chodzi o pierwszą definicję to jestem za ułatwianiem im życia, drugą grupę tępiłbym bo są niebezpieczni i dla siebie i dla innych. Skoro jednak nie da się tych grup oddzielić od siebie (no bo prawdziwych rowerzystów szarfą biało-czerwoną nie da się przepasać jak dziedzica Pruskiego ;)) to też nie szalałby zbytnio z tym "ułatwianiem" życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 194.156.48.* 25.04.10, 13:54 > Pomysł ułatwiania życia poruszającym się po mieście rowerem nie jest zły ... "a > le". No właśnie są dwa ale - jedno to ułatwianie ale nie kosztem innych uczestn > ików ruchu (pieszych/zmotoryzowanych/uczestników komunikacji miejskiej). Wytłumacz mi proszę, bo nie bardzo rozumiem. Co się odbywa "kosztem" innych uczestników ruchu przy legalizacji rowerem jazdy pod prąd? Miejsca nikt nikomu nie zabiera, bo zazwyczaj jest go tyle, że starcza dla wszystkich. Dochodzi tylko nowe oznakowanie i wymuszenie na kierujących stosowania się do niego. O to chodzi? O zmuszanie do większego myślenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktos Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 91.196.215.* 24.04.10, 20:50 W teorii brzmi może nie najgorzej. W praktyce jednak pomysł kretyński. Dopuszczenie jazdy pod prąd wymagałoby doprecyzowania, że taka osoba jadąca "pod prąd" musiałaby bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa zarówno pieszym jak i pojazdom jadącym z przeciwka. W praktyce okazałoby się jak zwykle, że rowerzyści mknęliby "pod prąd" nie patrząc na nic i na nikogo bo im się należy i przecież oni mogą. Wypadki gwarantowane. Już teraz wielu mimo zakazu pędzi pod prąd zmuszając do hamowania kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 194.156.48.* 25.04.10, 14:01 Gość portalu: Ktos napisał(a): > Dopuszczenie jazdy pod prąd wymagałoby doprecyzowania, że taka osoba jadąca > "pod prąd" musiałaby bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa zarówno pieszym jak i > pojazdom jadącym z przeciwka. Ale z jakiej racji? Prawo wymaga trzymania się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (dotyczy wszystkich kierujących), więc o jakim pierwszeństwie mowa? Tak samo, jak zachowania dotyczące zmiany kierunku ruchu i przecinania toru jazdy innym użytkownikom. Rowerzysta jadący "kontrapasem" przy prawej krawędzi jezdni niczym się nie różni od rowerzysty jadącego dwukierunkową drogą w przeciwną stronę. Poza tym, na początku takiej jednokierunkowej ulicy zawsze są znaki informujące o wszelkich wyjątkach. Wystarczy patrzeć na znaki. Ale, że dla kierowców to za trudne.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.as.kn.pl 24.04.10, 21:01 Nie róbmy lokalnych kodeksów drogowych! Albo taka jazda będzie dozwolona w kodeksie w całej Polsce albo wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahahah Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.acn.waw.pl 24.04.10, 21:05 przecież te przygłupy nie znają ptzepisów, nie tylko siebie (daj panie) taki zabije, ale jeszcze wypadek spowoduje i niewinni ludzie zginą... Maaaaasz, masssssz Dombroooooski z ziemi woskiej do wooooooolski..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 194.156.48.* 25.04.10, 14:18 Gość portalu: ahahah napisał(a): > przecież te przygłupy nie znają ptzepisów, A ty znasz patafianie? Wątpię, bo byś wiedział, że przepisy dopuszczają stosowanie wyjątków dla kierujących rowerami. A potem, że są wypadki, jak tacy gamonie-kierowcy wsiadają za kółko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkrs Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 195.2.222.* 24.04.10, 22:19 Kodeks jest jeden, a kontrpasy w Polsce w bólach i nieliczne, ale jednak powstają. Więc niech Kraków nie szuka wymówek, bo skoro w innych miastach się dało, to i w Krakowie się da - potrzeba tylko dobrej woli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miles Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.chello.pl 24.04.10, 21:09 Pieknie w Indiach maja swiete krowy, a u nas beda rowerzysci. Niech walcza o sciezki a nei specjalne przywileje na drogach za ktore placa kierowcy samochodow, a moze obowiazkowy odatek od roweru (wtedy sie doloza do drog ktore tak chetnie zajmuja). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 24.04.10, 21:26 za drogi w Krakowie płacą kierowcy?! Radzę się dokształcić, a później zabierać głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chłop Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.icpnet.pl 25.04.10, 00:52 Ale wtedy w polsce każdy będzie mógł być świętą krową. Wystarczy mieć rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolność=auto Jeszcze Wolska nie zgineeeeła! IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 24.04.10, 21:30 Jeszcze Wolska nie zginęła, póki My jeździmy. Co nam obca klasa (społeczna) wzięła zderzakiem przeczyścimy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 całkowity absurd, co na to policja?Jak będzie IP: *.chello.pl 24.04.10, 22:10 traktowany taki wypadek: ulica jednokierunkowa, zastawiona po obu stronach autami, noc, ok.22, kolizja auta jadącego ulicą jednokierunkową z nieoświetlonym rowerem, rowerzysta ranny lub martwy, kto winien? Jeżeli w kodeksie jest droga jednokierunkowa to rozumiem,że pod prąd mogą się poruszać pojazdy uprzywilejowane z włączonymi światłami niebieskimi i syreną, rower,opisany jako pojazd w tym kodeksie, ma stosować się do ogolnych przepisów, kontrpasy dla rowerów, na szerokich drogach, jak np. na ul. Kopernika, są oznakowane i kierowca wie od początku drogi,że ma drogę dla siebie i kontrpas rowerowy po lewo, gdzie będą się poruszać rowery pod prąd.To jasna sytuacja, ale np. na opisanej ul.Batorego, jak tam zginie nocą rowerzysta bez świateł ( a ok. 50% ma braki w oświetleniu ,sporo jeżdżę nocą ), jadący pod prąd to co sąd powie? Kodeks jest jeden, jeżeli rowery dostaną prawo pod prąd to na wszystkich drogach, co znów jest niemozliwe technicznie, np. autostrady, drogi 2 pasmowe w miastach, np. Aleje w Krakowie,drogi jednokierunkowe, dojazdowe do dróg szybkiego ruchu,itd. Jak to ma być, mam się od teraz spodziewać wszędzie legalnie jadących pod prąd rowrzystów? Nie. Ale w Krakowie, na niektórych ulicach tak.OK. A jak ktoś z Podlasia nie wie,że akurat Łobzowską to teraz rower pod prąd OK, ale na Alejach nie i on z tych Alej skręci z szybkością 50 kph duzym autem w ową Łobzowską i tam dokładnie na początku trafi czołowo rower, i trup na drodze, to kto będzie odpowiadał za kierowcę z Podlasia? On powie ,że w kodeksie ma jeden kierunek i nie spodziewa się legalnych rowerów pod prąd, a skąd on ma wiedzieć,ze u nas inne prawo na Starym Mieście. Jak chcecie mieć duzo trupów na rowerach, bo czołowe zderzenie z duzym autem to śmierć, to proszę uchwalać takie absurdy. Zakłady pogrzebowe zarobią.To jest śmiertelnie niebezpieczny absurd.Jak cykliści są przeciw kodeksowi to niech jadą tramwajem, też ekologiczny, ida piechotą ale nie jeżdżą pod prąd, bo zginą. W tym ruchu, jaki jest teraz w Krakowie to nawet strach małym autem jechać, dlatego mam duże, a i tak się boję. Jestem na drodze codziennie od 1980 roku i nigdy nie spowodowałem wypadku, zawsze trzymam się kodeksu, jeżdżę też dużo w RFN,Luxemburgu,itd, nie widziałem aby rower mi jechał pod prad na jednokierunkowej.Może w NL tak jest, tam jest tez eutanazja i narkotyki w knajpach, może nie nalezy wszystkiego kopiować z NL? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krk Re: całkowity absurd, co na to policja?Jak będzie IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 24.04.10, 23:13 w RFN nie widział? To strach na drogi wyjechać jeśli kierowcy mają tak słaby wzrok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odp Re: całkowity absurd, co na to policja?Jak będzie IP: *.ghnet.pl 24.04.10, 23:17 aleś się koleś rozpisał. Łobzowska od str. Alej jest akurat DWUkierunkowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.microchip.net.pl 24.04.10, 21:34 Jeżeli rowerzysta pojedzie pod prąd prawą stroną drogi to pojedzie po mojej lewej stronie. Jeżeli chcę skręcić z ulicy jednokierunkowej w lewo to przepisy nakazują jazdę najbliżej lewej krawędzi jezdni. W ten sposób rowerzysta niechybnie znajdzie się na masce mojego samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krowa z puszki Precz z terrorem pedałowców!!! IP: *.artus.net.pl 24.04.10, 21:49 Może szanowni użytkownicy rowerów zaczęli by od poznania kilku doprawdy przepisów drogowych, a następnie stosowali się do nich? Dla dobra wszystkich użytkowników dróg, mostów i innych chodników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pod obca bandera kontrapas na lea IP: *.chello.pl 24.04.10, 21:42 Duża część ulicy Lea jest jednokierunkowa, przydałby się tam jakiś kontrapas (kosztem miejsc parkingowych niestety), ulica Lea jest dość spokojna i jest świetną alternatywą dla Nawojki/Czarnowiejskiej czy Królewskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pj.pj NIE! Skoro prawa to i obowiązki! 24.04.10, 22:13 Kiedy niedawno byłam z wizytą w angielskim Cambridge, gdzie rowery są jednym z głównych środków lokomocji, to kiedy z koleżanką pojechałyśmy wieczorem - na rowerach - przejechać się po mieście i przez przypadek wjechałyśmy pod prąd w jednokierunkową ulicę, to zaraz pojawił się koło nas policjant i grzecznie poinformował nas, że musimy objechać inaczej. Oczywiście tak właśnie uczyniłyśmy i korony nam z głów przez to nie pospadały. Argument, że "skraca drogę" jest idiotyczny - rower jest środkiem komunikacji i podlega przepisom kodeksu drogowego. Na tej zasadzie piesi mogą stwierdzić, że będą przebiegać przez Rondo Mogilskie zamiast przechodzić pod nim, bo to "skraca drogę". A samochód w końcu może przejechać np. nocą przez deptak, bo bezpiecznie (nikt nie chodzi), a "skraca drogę". Mam nadzieję, że władze Krakowa nie dadzą się po raz kolejny sterroryzować państwu rowerzystom, którzy chcą mieć wszelkie prawa, a zero obowiązków. A bezpiecznie na pewno nie jest, bo rower jedzie szybciej niż idzie pieszy i kierowcy, który i tak musi mieć oczy wokół głowy, trudniej go zauważyć w ostatniej chwili, zwłaszcza gdy się nie spodziewa. Poza tym mnóstwo rowerzystów jeździ ze słuchawkami na uszach, urągając wszelkiemu bezpieczeństwu, nie mówiąc już o całkowitym nieprzestrzeganiu czerwonych świateł i podporządkowań ulic (niedawno widziałam jak rowerzysta wjechał na pełnym gazie na rondo, nie zważając na to, że jest podporządkowany). Jestem bezwzględnie PRZECIWKO jakimkolwiek ulgom dla rowerzystów, dopóki nie zaczną oni szanować innych użytkowników dróg i chodników. Na razie pędzą po chodnikach, zagrażając pieszym, a na dodatek chcieliby, żeby WSZYSTKO było im wolno. Proszę bardzo, pozwólmy na różne rzeczy, ale wprowadźmy z powrotem kartę rowerową, uprawniającą do poruszania się po ulicach - i wymagajmy przestrzegania praw związanych z bezpieczeństwem. Najważniejsze to prędkość w miejscach, gdzie chodzą ludzie (koniec z rajdami po Rynku i alejkach spacerowych) i przestrzeganie pierwszeństwa przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieso Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.ver.abpl.pl 24.04.10, 22:16 kontrapas to na grodzkiej moze kiedys byl.teraz juz go nawet nie widac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania ja żądam legalnego rozjeżdżania jadących pod prąd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.10, 22:33 nie dość , że kierowca musi mieć oczy dookoła głowy, bo mu co trochę wyskakują z boku piesi, a rowerzyści bezczelnie wyprzedzają prawą stroną( co jest bardzo niebezpieczne , bo nikt się tam nie spodziewa roweru)- to jeszcze teraz żądają jazdy pod prąd, aby już całkiem wyskakiwać znienacka prosto pod koła!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: ja żądam legalnego rozjeżdżania jadących pod IP: 89.9.233.* 25.04.10, 09:17 Wystarczy zwolnić i nie trzeba mieć oczu do okoła głowy. W ramach zajęć praktycznych zapraszam do Oslo. Tu mogą ze sobą żyć piesi, rowerzyści i kierowcy samochodów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.chello.pl 24.04.10, 23:53 TAK, TAK, TAK !!!! ŚWIETNY POSTULAT !!! Nie rozumiem tej strasznej ilości jadu płynącej z niektórych postów. Czyżby żal, że ktoś używając tylko własnych mięśni może jechać szybciej niż auto... Jazda pod prąd jest bezpieczna i dodatkowo je polepsza - kierowcy muszą zwolnić i bardziej uważać. Kierowcy, którzy piszą, że mogą potrącić / zabić rowerzystę jadącego pod prąc najpewniej łamią przepisy. Na większości krakowskich ulic jednokierunkowych jazda szybciej niż 40 km/h jest niebezpieczna - vide Kazimierz. Przecież zwykle po obu stronach są zaparkowane auta i z pomiędzy nich zawsze może wyjść pieszy, a prędkość trzeba dostosować do drogi hamowania... Jeżeli jedzie się bezpiecznie to nie ma ŻADNYCH problemów z minięciem się na takiej drodze. Dodatkowo jest masa w Krakowie ulic DWUKIERUNKOWYCH, których praktyczna szerokość ledwo pozwala na przejazd jednego auta - np. Żabiniec. Wąska, dwukierunkowa droga, z obu stron całkowicie zastawiona przez parkujące samochody i...NIC. Wypadków nie ma. Kierowcy jakoś sobie radzą pomimo skrajnej ciasnoty. Rozumiem, że nie da się tego wprowadzić na wszystkich drogach jednokierunkowych - na Śląsku jest olbrzymia ilość dróg jednokierunkowych wielopasmowych - coś jak nasze aleje tylko w jednym kierunku. Na takich arteriach nie jest możliwy ruch rowerowy pod prąd, ale na spokojnych uliczkach szczególnie w obrębie Starego Miasta czemu nie. Przypominam, że w obrębie Starego Miasta obowiązuję strefa zamieszkania = ograniczenie prędkości do 20 km/h. Ilu kierowców do tego się stosuje... Prawie żaden... Drodzy rowerofobicy odpuście sobie, przemian nie zatrzymacie ;) kierowca / rowerzysta / pieszy PS Autem robię 15-20 tyś km rocznie, ale po centrum poruszam się głównie rowerem i znam dobrze oba światy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 10:09 Człowieku 15-20 tys. km to do kościoła chyba tylko jeździsz. W centrum rozumiem taką inicjatywę, ale w całym Krakowie? A później będą żałobne artykuły że jeden z drugim zginął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 194.156.48.* 25.04.10, 14:11 Gość portalu: mirek napisał(a): > Człowieku 15-20 tys. km to do kościoła chyba tylko jeździsz. > W centrum rozumiem taką inicjatywę, ale w całym Krakowie? A później będą żałobn > e > artykuły że jeden z drugim zginął. A masz jakieś na to poparcie, czy tak tylko srasz w gacie, bo idzie nowe? Uważasz, że lepiej jest dla rowerzysty, jak jedzie jakąś wielką arterię, gdzie samochody wyprzedzają go na styk, czy jak skróci sobie drogę lokalną uliczką z uspokojonym ruchem? Jak zwykle polskie barachło wie lepiej, niż inni, zwłaszcza ci, u których poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego jest na dużo wyższym poziomie, niż w Polszy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fidelis Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.04.10, 01:54 Nie rozumiem takiego wylewania swojego żalu, który nie ma nic wspólnego z tematem. Takie skakanie sobie do oczów, kto zna a kto nie zna przepisów ruchu drogowego. Może kierowcy sami by się doszkolili, kodeks drogowy to wszystko reguluje. § 17.1. Znak B-2 "zakaz wjazdu" oznacza zakaz wjazdu pojazdów na drogę lub jezdnię od strony jego umieszczenia;... 2. Umieszczona pod znakiem B-2 tabliczka T-22 wskazuje, że znak nie dotyczy rowerów jednośladowych wjeżdżających na wyznaczony na jezdni pas ruchu dla rowerów. § 44.1. Znak D-3 "droga jednokierunkowa" oznacza początek lub kontynuowanie drogi (jezdni), na której ruch odbywa się w jednym kierunku. 2. Umieszczona pod znakiem D-3 tabliczka T-22 wskazuje, że ruch rowerów jednośladowych na wyznaczonym pasie ruchu odbywa się w kierunku przeciwnym od wskazanego przez znak D-3. Dyskutować można. Czy w takim przypadku pas ruchu dla rowerów powinien być oznaczony znakiem pionowym C-13 i/lub poziomym P-23. Ponieważ powyższe paragrafy nic na to nie wskazują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Rowerzyści: Chcemy jeździć legalnie pod prąd IP: 195.150.167.* 25.04.10, 08:37 na 2 pułku lotniczego pod szkołą podstawową 155 jeżdzą auta pod prąd przy zakazie jazdy straż miejska i policja nie widzi nic w tym złego jak dzieci na wąskiej alejce uciekają przed nad jeżdzającymi samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś