Gość: wegeci?
IP: *.inversas.jazztel.es
28.02.04, 08:46
Wszystko fajnie, tylko ze Panie z Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami same sie
zajadaja swinkami, krowkami itd. wiec moze troche konsekwencji.
Wogole to Krakowski TOZ jest jakims chorym tworem, pracuja tam ludzie w wieku
powyzej 50 lat dla ktorych sa to cieple posadki, nic wiecej. Ot kolejny
krakowski ukladzik.