Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałem ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 12:18
Ja kiedyś na samochód, którym była poczciwa skoda favorit mówiłem "jadojit" :D
jakieś połączenie jadą i końcówki rit, z której oczywiście nie potrafiłem
jeszcze wymówić r :P
    • Gość: jolka Re: Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:40
      a moje dziecko mówiło "ałałach" na jabłuszko...
      I "coś poświatuje na długasku" na palącą się lampę uliczną
      • Gość: Grześ lat 3 Pająk je biedronkę. A co to dronka ? IP: *.chello.pl 29.04.10, 15:24
        .
        • Gość: gość A wszyscy teraz lgną doJarka! IP: *.range86-134.btcentralplus.com 01.05.10, 02:02
          • Gość: Dexter Gwiazda Śmierdzi IP: *.chello.pl 01.05.10, 12:37
            Ja, ogladając Gwiezdne Wojny, zastanawiałem sie czemu ta Gwiazda Śmierdzi??
    • Gość: seu 'nacudja" IP: *.markom.krakow.pl 29.04.10, 15:20
      moj przekret to była " nacudja"
      Ciekawe kto to rozszyfruje :-)
      • Gość: kikki Re: 'nacudja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 15:47
        na cud Jonasza ? Alleluja
        • Gość: Damian Re: 'nacudja" IP: 109.243.24.* 29.04.10, 17:55
          Z ogromną ciekawością przeglądałem te komentarze czy ktoś napisze coś o
          "nacudii", a już myślałem że tylko ja miałem takie skojarzenie!
          • Gość: zzz Re: 'nacudja" IP: 151.204.99.* 29.04.10, 19:12
            Nacudja zasluguje na wyroznienie - nawet jak wreszcie zatrybilem w wieku x-nastu
            lat, to dalej spiewalem "nacudjo nasza".
            • Gość: Agata Re: 'nacudja" IP: 194.29.134.* 30.04.10, 14:16
              Moja mama za to w dzieciństwie myślała, że to jest "nasturcjo
              nasza". Bo nie umiała znaleźć innego pasującego słowa, to jej się
              tak skojarzyło :P
      • Gość: zuza Re: 'nacudja" IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 20:44
        Ja wiem! Miałam to samo. Chodzi o: "na cud Jonasza, aaaalelujaaa"
        • Gość: magda Re: 'nacudja" IP: 77.236.0.* 30.04.10, 00:03
          ja śpiewałam 'nasurio nasza' baaardzo długo i nie mogłam dojść czym jest ta
          nasuria :)
          • Gość: xyz Re: 'nacudja" IP: *.171-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.04.10, 23:53
            co wiecej - znam osoby które uznawały świetą Nacudię bo przeciez było Nacudio
            nasza... :)
        • Gość: któś Re: 'nacudja" IP: 94.254.180.* 30.04.10, 18:08
          jeśli już, to "a-a-leeee-luu-jaaaaa".
      • przemek05 winowajcum 30.04.10, 12:20
        Dzieckiem bedac, wyraznie slyszalem "jako i my odpuszczamy w naszym
        winowajcum" i pare lat minelo, zanim to rozszyfrowalem.
        • eti.gda Re: winowajcum 03.05.10, 13:16
          przemek05 napisał:

          > Dzieckiem bedac, wyraznie slyszalem "jako i my odpuszczamy w
          naszym
          > winowajcum" i pare lat minelo, zanim to rozszyfrowalem.

          Kiedy w wieku ok. 4 lat uczono mnie "Ojczenasza", zwrot "naszym
          winowajcom" kojarzył mi się z winem i wajcami ("wajco" to w mojej
          rodzimej gwarze jajko)
      • Gość: titta Re: 'nacudja" IP: *.botany.gu.se 30.04.10, 19:36
        Zawsze interpretowalam to jako gatunek nasturcji. Mial miec biale
        kwiaty (jak lilje ;)
      • Gość: Rozterka Re: 'nacudja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 02:09
        na studia ?
      • Gość: Nacudyjny Re: 'nacudja" IP: *.chello.pl 01.05.10, 07:10
        "Nacudję" przedstawiła mi akurat koleżanka mojej mamy i pamiętam, że później za
        każdym razem w kościele śmiałem się przy tym fragmencie pieśni.

        Natomiast mój fragment, przy którym długo zachodziłem w głowę o co chodzi, to "i
        uderzmy przed Nim czołem" - długo nie mogłem wydedukować co to jest to "przednie
        czoło" ;)
        • Gość: seu Re: 'nacudja" IP: *.markom.krakow.pl 01.05.10, 11:37
          oczywiscie! chodzi o " cud Jonasza". Ja słyszałam " nacudjo" i jak
          widac na forum nie tylko ja.
          • Gość: jonasz Re: 'nacudja" IP: *.oc.oc.cox.net 03.05.10, 05:58
            Jaki cud Jonasza?
            O czym wy mowicie?
            • Gość: gorczyca Re: 'nacudja" IP: *.os2.kn.pl 03.05.10, 11:54
              chodzi o przypowieść biblijną o Jonaszu, który spędził trzy dni w brzuchu wielkiej ryby i Bóg go ocalił. W pieśni religijnej śpiewanej na Wielkanoc ("Zwycięzca śmierci") przywołuje sie "cud Jonasza" jako zapowiedź Zmartwychwstania trzeciego dnia.
              Zabawne nieporozumienia w formułach kościelnych, kotóryh nikt dziecom nie tłumaczy to już cała encyklopedia. Zaim mama nie wytłumaczyła mi po kolei, co się mówi odmawoajac "Ojcze nasz" i co oznaczają poszczególne frazy, bardzo długo zastanawiałam sie co to są "jakoimy" (...jako i my odpuszczamy naszym winowajcom...) :)
      • kaczuszkella Re: 'nacudja" 02.05.10, 17:39
        Ha ha ha!!!!! U mnie to byla "nancudia"
      • Gość: Yubei Re: 'nacudja" IP: 188.33.113.* 03.05.10, 07:58
        U mnie to było " na studjo Nasza" i też nie kumałem o co biega.
        Nie wiedziałem też dlaczego (i uważałem to za wyjątkowo okrutne)
        śpiewa się w kościele "Niecierpliwym skracaj ręke", a moja koleżanka
        zastanawiała się co to jest "teleput" w piosence KOMBI - "jest
        teleput do zdobycia"
      • Gość: Angala Smith Re: 'nacudja" IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.05.10, 04:59
        "na cud ja(o)nasza - aaleluja" - to np. jedna z piesni Wielkanocnych
    • Gość: Kain Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 162.27.161.* 29.04.10, 15:40
      Ja mówiłem "kombinator" na wentylator...
      A mój siostrzeniec ostatnio opowiadał mi, że jego kolega w
      przedszkola był w szpitalu, bo miał "chorobinę" (dzieciak nie mógł
      zapamiętać słowa "przepuklina") :)
      • eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:07
        Gość portalu: Kain napisał(a):

        > Ja mówiłem "kombinator" na wentylator...
        > A mój siostrzeniec ostatnio opowiadał mi, że jego kolega w
        > przedszkola był w szpitalu, bo miał "chorobinę" (dzieciak nie mógł
        > zapamiętać słowa "przepuklina") :)

        Kilka przykładów od moich (byłych) maluchów:
        Dystrybutor paliwa na stacji to "benzynator"
        Kuferek nie jest pakowny, tylko "pomieszczny"
        Miejsce, gdzie w jabłku znajduja się pestki, to "pestniczka" ("bo
        tam pestki mieskają")
        Jedziemy do Honolulu. "A gdzie jest Honolul?"
        Ktoś, kto nic nie niesie, idzie "pusty"
        Samochód na podnośniku kolumnowym:"Autko na drzewie"
    • anasell Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 29.04.10, 15:53
      Moja córka szła "do widzenia" tzn w miejsce gdzie lepiej było
      widać:))) Kiedyś też połknęła pestkę z jablka i z płaczem
      powiedziała nam, ze zjadła "zasadzenie jabłka"
    • Gość: Gracek Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.evdo.leapwireless.net 29.04.10, 16:27
      Szkoda, ze nie wiedzialam, ze powstaje taka ksiazka po mam
      pare "przekratow". Ja osobiscie jak bylam mala, nie moglam
      wypowiedzic slowa kolderka mowilam KORDELKA. Natomiast niezapomniany
      tekst mojej siostry to: Haniec (Hainz znajomy naszego taty) poszedl
      z lejeniem do weretynarza. Moj syn zas, 2.5 roku na ciezarowke mowi
      czucz, autobus to jest pype, a spychacz to tutas.
    • Gość: Waleria Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.static.hckr.nc.charter.com 29.04.10, 17:39
      Moja Malgosia jezdzila ze mna "taka sowka", gdy byla mala, i
      pisala "dlugim pisem". I tak juz zostalo na wieki w naszej
      rodzinie...
    • Gość: jacek Co robi krakowiaczek? Cija. IP: *.dsl.static.sonic.net 29.04.10, 18:00
      • przemek05 Re: To juz Chyła tak spiewal 30.04.10, 12:10
        "Zaraz zacznie cijać: krakowiaczek ci ja!"
    • persephonix Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 29.04.10, 18:54
      ja długi czas po słuchaniu piosenki Kaczka Dziwaczka - z Akademii Pana Kleksa,
      zastanawiałam się i nijak nie mogłam zrozumieć czym jest MACZKUPACZKA.... w
      końcu zapomniałam o problemie,

      zajarzyłam jak usłyszałam ponownie tę piosenkę 3 lata temu - czyli około 30
      -tki :D

      • Gość: ccc A moje dziecko na IP: *.xdsl.centertel.pl 30.04.10, 19:32
        słowa: maku-paczka czyli ma-kupaczka stwierdza: ma sr...czkę!
      • Gość: qwert Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.acn.waw.pl 01.05.10, 11:01
        u mnie do tej pory w domu na paczkę mowi sie 'kupaczka'
      • Gość: lava Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 21:08
        moja córa 3 letnia śpiewała MACZKUMPACZKUM ;)
    • Gość: anna Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 79.133.193.* 29.04.10, 20:23
      Mnie długo wrodzina wmawiała, że nie ma czegoś takiego
      jak "trzeźwobabka". To o czym pisze Chotomska w wierszyku "Marmolada
      lepsza z jabłka/ Powiedziała trzeźwo babka" ?
      Zajarzyłam dopiero jak sama przeczytałam ten wierszyk...
    • hammurabina Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 29.04.10, 20:39
      bardzo zabawne! Mój synek kiedyś pytał mnie gdzie jest ten chyłek bo
      powiedziałam mu że chyłkiem podbiera cukierki. A ja dziecięciem będąc
      zastanawiałam się w kościele co to jest Nacudja ( fragment pieśni wielkanocnej
      "NA CUD JOnasza" śpiewanej przez ludzi "jednym ciągiem")
      • Gość: mela Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 23:05
        oj, a ja myślałam, ze śpiewamy do jakiejś tajemniczej Nasturii "Na cud
        Jonasza" - Nasturio nasza...
        • Gość: magda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 77.236.0.* 29.04.10, 23:50
          o rany, to widzę że wszystkie miałyśmy problem z tą samą pieśnią!! :) ja
          słyszałam z kolei "nasurio nasza" i zachodziłam w głowę czym jest nasuria :))
          • Gość: Łukasz Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.chelmnet.pl 30.04.10, 17:31
            Z pieśni kościelnych to jeszcze "i uderzmy przed Nim czołem". Rok w rok na
            procesji w Boże Ciało zastanawiałem się, jak można mieć tylne czoło.
            • o.beyzyma Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 19:34
              A ja śpiewałam "maszyny warczą, Boże, Ojcze nasz" ("boś Ty nam tarczą...") i
              "Śmierdzi trwoga" (znając bajkę Mickiewicza"Przyjaciele" "sądząc po zapachu,
              który mógł być skutkiem strachu...")
              Natomiast mój mąż śpiewał o Dzieciątku, które "i Józef Stalin, i Józef Stalin
              Ono pielęgnuje...", bo uważał, że Jezusek jest tak wielki, że nawet sam Stalin z
              pastuszkami oddaje mu hołd.
              A gdy mąż śpiewał w chórze repertuar cerkiewny to synek chwalił się, że tato
              śpiewa basem "schody pomaluj" (Hospody pomyłuj)
          • eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:12
            Gość portalu: magda napisał(a):

            > o rany, to widzę że wszystkie miałyśmy problem z tą samą
            pieśnią!! :) ja
            > słyszałam z kolei "nasurio nasza" i zachodziłam w głowę czym jest
            nasuria :))

            Albo nauka modlitwy:

            "...Święta Mario, matko Boża, módl się za nami GRZECZNYMI..."
      • Gość: Malgo Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.access.telenet.be 02.05.10, 23:00
        Ja rowniez z okresu Wielkiej Nocy pamietam piesn o "lotrach" (!) - "Lotrzyjcie juz lzy placzacy ..."
        • Gość: ja Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.10, 13:19
          a ja zawsze wierzyłam w "święty grzech powszechny" :D
    • Gość: kiku Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 20:48
      Mój 4-letni Synek przyzwyczajony do licznych odwiedzin znajomych w
      dni świąteczne, na jedno z tych świąt mówił: Dzień Podłychgości
      • Gość: gg Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 21:57
        u mnie brat na bociany mówił babuny:) a na wujka lela od chole*a:)
    • pawel78 moctruch 29.04.10, 21:49
      A co to jest ten moctruch, co leje??

      ("Bóg się rodzi, moctruch leje...")
    • Gość: krakózka Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 22:59
      A kto wie co to skarpencenty?
      Mój brat (w wieku 5 lat) podśpiewywał z przejęciem w kościele: "niechaj
      skarpencenty drogi na wiek wieków" itd...
      A, jeszcze majuwaju... ("Witaj majuwaju trzenko...)
      :-)
      • Gość: magda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 77.236.0.* 29.04.10, 23:57
        oo... maju waju trzenkę znam :) dzięki mojej mamie która ponoć dokładnie tak
        samo śpiewała (tudzież wszystkie inne dzieci) w przedszkolu.

        a ja się zastanawiałam co to za miejscowość Flaszeczkąwino ('a Karliczek za nią,
        jak za wielką panią, z flaszecz-ką wina') :)
    • Gość: piotr "bójczy trud" - kto domysli sie skad to? IP: 159.53.78.* 29.04.10, 23:02
      • Gość: marbo Re: "bójczy trud" - kto domysli sie skad to? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.10, 09:42
        Wszystko co nasze Polsce oddamy .... :)
        • Gość: nie-krakus "bójczy trud" - kto domysli sie skad to? IP: *.eu.org 30.04.10, 22:48
          Wszystko, co nasze, oddam za kaszę,
          a co nie nasze, oddam za ryż,
          świty się bielą, krowy się cielą.... No, ale to już były zaplanowane przeróbki.
          Przeze mnie mało lubiane, bo to jest naprawdę niezły utwór.
    • Gość: asia Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 82.160.150.* 29.04.10, 23:18
      moj brat z kolei po obejrzeniu filmu o czapce niewidce czesto opowiadal
      wszystkim wokol jak dobrze byloby miec taka czapke niewidomke, nie
      mogac zapamietac calkowitych form 'podworko' i 'dwor' dla
      'bezpieczenstwa' tworzyl miesznke ' ide na podwor' stworzyl jeszcze
      wiele innych niestety niespisanych i troche juz zapomnianych
    • Gość: gosc łaskoniec niebieski IP: 77.236.0.* 29.04.10, 23:26
      gdy dzieciaki poszły do przedszkola, pojawił się tajemniczy "łaskoniec";
      dzieci nauczyły się piosenki śpiewanej z okazji urodzin, gdzie ŁASK OJCA
      NIEBIESKIEGO życzyły miedzy innymi. Długo rozgryzaliśmy co to jest ten
      łaskoniec.....
    • voitaco Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 30.04.10, 04:56
      a ja często się głowiłem czemu kilka osób to ludzie, a jedna osoba
      to nie ludź tylko człowiek...
    • Gość: mrk Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.cyf.gov.pl 30.04.10, 09:55
      MOje dziecko mówiło na smoczek - Mojsiamek - jak sie okazało połączenie
      słów moj smaczek - smoczek.
      I jeszcze Babinka na mandarynke od babci ktora je przynosiła.
      A drugie dziecko zawsze mówiło "otwórz się SeZaNIE" i za nic nie
      wychodzilo sezamie.
      A moje najlepsze przekrecidło to polecenie dla dziecka - ty umyjesz
      pranie a ja powieszę głowę!
      • Gość: mallina Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 09:28
        Dobre, moje dziecko spytało kiedyś swoją koleżankę: czy nie jest ci krótko w tym
        zimnym rękawku? Jednak wieszanie główki chyba lepsze.
        • eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:59
          Gość portalu: mallina napisał(a):

          > Dobre, moje dziecko spytało kiedyś swoją koleżankę: czy nie jest
          ci krótko w ty
          > m
          > zimnym rękawku? Jednak wieszanie główki chyba lepsze.

          Mojemu synowi (3 l.)zawsze było zimno "w brzuch". Kiedys pytam go:
          Nie jest ci przypadkie zimno w brzuch? A on: Wszędzie mi jest zimno,
          w CAŁEGO CZŁOWIEKA!
    • ilika Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 30.04.10, 10:13
      :) Cudne są takie pomyłki i wyobrażenia dzieci:) Mój chłopak podobno jako
      malec na wieść o tym, że w piwnicy jest wilgoć zapytał "a czy ta wilgoć jest
      na łańcuchu?":) a kiedy mama mu mówiła, że muszą uciekać, bo idzie burza pytał
      biedaczek czy burza je wilki? :) Dzieci mają zabawne i jak widać czasem
      przerażające wyobrażenia. Ale gratuluje panu Rusinkowi pomysłu:) Chętnie
      sięgnę po tą książeczkę. Tak samo jak po nowe przygody Kubusia Puchatka pt.
      "Powrót do Siedmiomilowego lasu", które tłumaczył. Nie wiem czy wiecie, ale te
      nowe kubusiowe opowieści mają się ukazać w maju. Już nie mogę się doczekać.
      • ilika Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 10:28
        Poprawka. Oczywiście tytuł książeczki, o której pisałam to "Powrót do
        Stumilowego lasu" :)
    • Gość: laura Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.tktelekom.pl 30.04.10, 10:18
      Mój synek na samochód mówił op oćka. (Opel Corsa)
    • przemek05 Tęsknica główna 30.04.10, 12:31
      Pamietam, jak moj kolega z podstawowki odpowiadal z biologii i
      zakwalifikowal wyzej wymienioną jako część ukladu krwionośnego...
    • Gość: przekret Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.home.aster.pl 30.04.10, 12:54
      ja się zawsze modliłam "módł się za nami grzecznymi" i zastanawiałam się czy
      jeśli tego dnia byłam niegrzeczna to czy wolno mi tak powiedzieć :D A co do
      pieśni to wystarczy posłuchać starszych pań i nie trzeba już dzieci do
      przekrętów: najbardziej dobijające "swe królestwo weź w podrękę" - no chyba
      90% wiernych tak śpiewa, "maju waju trzenka" - też wcale nie takie rzadkie u
      dorosłych, a "Pan Niebiosów obrażony" - to już dzieci. Ogólnie kościół jest
      kopalnią przekrętów ze względu na język :D Ale też pożyczając notatki w czasie
      studiów, często można było różne kwiatki napotkać, czy ze względu na
      przesłyszenie i czy błąd w pisowni a im wyższy stopień abstrakcji tym
      ciekawsze kwiatki się pojawiają.
      • Gość: max Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 81.26.8.* 30.04.10, 19:53
        moje ulubione "kościelne" to: Archanioł bo...żyga bryjel
        :)
    • Gość: gość Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 13:03
      Dymło-mydło
      Pinon-pomidor
      Kunio-skrócona forma dziękuje,
      Dzię kunio-to co wyżej ,ale gdy prezent był większy,
      Gubel-magiel(kiedyś tam oddawało się pościel do prasowania),
      Tajtki-majtki;
      Tajtijtki-skarpetki;
      Todut-kogut,
      ładnie urządzona ta twoja garsonka-mój znajomy do znajomej na
      parapetówie,
      • Gość: gość Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 13:06
        przedcionek zamiast przedsionek
        i jeszcze nie poprzatałem,
        • jupiter116 Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 23:04
          Kepuć - keczup
    • Gość: Kaśka Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.domwina.net 30.04.10, 14:19
      A ja jako dziecko zamiast w kolędzie śpiewać "Ludzie patrzcie jeno jak niebo
      goreje" śpiewałam "ludzie patrzcie jeno jak nieboga leje" :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja