Gość: mojprzekret IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 12:18 Ja kiedyś na samochód, którym była poczciwa skoda favorit mówiłem "jadojit" :D jakieś połączenie jadą i końcówki rit, z której oczywiście nie potrafiłem jeszcze wymówić r :P Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jolka Re: Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 14:40 a moje dziecko mówiło "ałałach" na jabłuszko... I "coś poświatuje na długasku" na palącą się lampę uliczną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grześ lat 3 Pająk je biedronkę. A co to dronka ? IP: *.chello.pl 29.04.10, 15:24 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość A wszyscy teraz lgną doJarka! IP: *.range86-134.btcentralplus.com 01.05.10, 02:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dexter Gwiazda Śmierdzi IP: *.chello.pl 01.05.10, 12:37 Ja, ogladając Gwiezdne Wojny, zastanawiałem sie czemu ta Gwiazda Śmierdzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seu 'nacudja" IP: *.markom.krakow.pl 29.04.10, 15:20 moj przekret to była " nacudja" Ciekawe kto to rozszyfruje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kikki Re: 'nacudja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 15:47 na cud Jonasza ? Alleluja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Re: 'nacudja" IP: 109.243.24.* 29.04.10, 17:55 Z ogromną ciekawością przeglądałem te komentarze czy ktoś napisze coś o "nacudii", a już myślałem że tylko ja miałem takie skojarzenie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: 'nacudja" IP: 151.204.99.* 29.04.10, 19:12 Nacudja zasluguje na wyroznienie - nawet jak wreszcie zatrybilem w wieku x-nastu lat, to dalej spiewalem "nacudjo nasza". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: 'nacudja" IP: 194.29.134.* 30.04.10, 14:16 Moja mama za to w dzieciństwie myślała, że to jest "nasturcjo nasza". Bo nie umiała znaleźć innego pasującego słowa, to jej się tak skojarzyło :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: 'nacudja" IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 20:44 Ja wiem! Miałam to samo. Chodzi o: "na cud Jonasza, aaaalelujaaa" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: 'nacudja" IP: 77.236.0.* 30.04.10, 00:03 ja śpiewałam 'nasurio nasza' baaardzo długo i nie mogłam dojść czym jest ta nasuria :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: 'nacudja" IP: *.171-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 30.04.10, 23:53 co wiecej - znam osoby które uznawały świetą Nacudię bo przeciez było Nacudio nasza... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: któś Re: 'nacudja" IP: 94.254.180.* 30.04.10, 18:08 jeśli już, to "a-a-leeee-luu-jaaaaa". Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 winowajcum 30.04.10, 12:20 Dzieckiem bedac, wyraznie slyszalem "jako i my odpuszczamy w naszym winowajcum" i pare lat minelo, zanim to rozszyfrowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: winowajcum 03.05.10, 13:16 przemek05 napisał: > Dzieckiem bedac, wyraznie slyszalem "jako i my odpuszczamy w naszym > winowajcum" i pare lat minelo, zanim to rozszyfrowalem. Kiedy w wieku ok. 4 lat uczono mnie "Ojczenasza", zwrot "naszym winowajcom" kojarzył mi się z winem i wajcami ("wajco" to w mojej rodzimej gwarze jajko) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: 'nacudja" IP: *.botany.gu.se 30.04.10, 19:36 Zawsze interpretowalam to jako gatunek nasturcji. Mial miec biale kwiaty (jak lilje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozterka Re: 'nacudja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 02:09 na studia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nacudyjny Re: 'nacudja" IP: *.chello.pl 01.05.10, 07:10 "Nacudję" przedstawiła mi akurat koleżanka mojej mamy i pamiętam, że później za każdym razem w kościele śmiałem się przy tym fragmencie pieśni. Natomiast mój fragment, przy którym długo zachodziłem w głowę o co chodzi, to "i uderzmy przed Nim czołem" - długo nie mogłem wydedukować co to jest to "przednie czoło" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seu Re: 'nacudja" IP: *.markom.krakow.pl 01.05.10, 11:37 oczywiscie! chodzi o " cud Jonasza". Ja słyszałam " nacudjo" i jak widac na forum nie tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jonasz Re: 'nacudja" IP: *.oc.oc.cox.net 03.05.10, 05:58 Jaki cud Jonasza? O czym wy mowicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorczyca Re: 'nacudja" IP: *.os2.kn.pl 03.05.10, 11:54 chodzi o przypowieść biblijną o Jonaszu, który spędził trzy dni w brzuchu wielkiej ryby i Bóg go ocalił. W pieśni religijnej śpiewanej na Wielkanoc ("Zwycięzca śmierci") przywołuje sie "cud Jonasza" jako zapowiedź Zmartwychwstania trzeciego dnia. Zabawne nieporozumienia w formułach kościelnych, kotóryh nikt dziecom nie tłumaczy to już cała encyklopedia. Zaim mama nie wytłumaczyła mi po kolei, co się mówi odmawoajac "Ojcze nasz" i co oznaczają poszczególne frazy, bardzo długo zastanawiałam sie co to są "jakoimy" (...jako i my odpuszczamy naszym winowajcom...) :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaczuszkella Re: 'nacudja" 02.05.10, 17:39 Ha ha ha!!!!! U mnie to byla "nancudia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yubei Re: 'nacudja" IP: 188.33.113.* 03.05.10, 07:58 U mnie to było " na studjo Nasza" i też nie kumałem o co biega. Nie wiedziałem też dlaczego (i uważałem to za wyjątkowo okrutne) śpiewa się w kościele "Niecierpliwym skracaj ręke", a moja koleżanka zastanawiała się co to jest "teleput" w piosence KOMBI - "jest teleput do zdobycia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angala Smith Re: 'nacudja" IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 08.05.10, 04:59 "na cud ja(o)nasza - aaleluja" - to np. jedna z piesni Wielkanocnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kain Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 162.27.161.* 29.04.10, 15:40 Ja mówiłem "kombinator" na wentylator... A mój siostrzeniec ostatnio opowiadał mi, że jego kolega w przedszkola był w szpitalu, bo miał "chorobinę" (dzieciak nie mógł zapamiętać słowa "przepuklina") :) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:07 Gość portalu: Kain napisał(a): > Ja mówiłem "kombinator" na wentylator... > A mój siostrzeniec ostatnio opowiadał mi, że jego kolega w > przedszkola był w szpitalu, bo miał "chorobinę" (dzieciak nie mógł > zapamiętać słowa "przepuklina") :) Kilka przykładów od moich (byłych) maluchów: Dystrybutor paliwa na stacji to "benzynator" Kuferek nie jest pakowny, tylko "pomieszczny" Miejsce, gdzie w jabłku znajduja się pestki, to "pestniczka" ("bo tam pestki mieskają") Jedziemy do Honolulu. "A gdzie jest Honolul?" Ktoś, kto nic nie niesie, idzie "pusty" Samochód na podnośniku kolumnowym:"Autko na drzewie" Odpowiedz Link Zgłoś
anasell Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 29.04.10, 15:53 Moja córka szła "do widzenia" tzn w miejsce gdzie lepiej było widać:))) Kiedyś też połknęła pestkę z jablka i z płaczem powiedziała nam, ze zjadła "zasadzenie jabłka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gracek Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.evdo.leapwireless.net 29.04.10, 16:27 Szkoda, ze nie wiedzialam, ze powstaje taka ksiazka po mam pare "przekratow". Ja osobiscie jak bylam mala, nie moglam wypowiedzic slowa kolderka mowilam KORDELKA. Natomiast niezapomniany tekst mojej siostry to: Haniec (Hainz znajomy naszego taty) poszedl z lejeniem do weretynarza. Moj syn zas, 2.5 roku na ciezarowke mowi czucz, autobus to jest pype, a spychacz to tutas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waleria Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.static.hckr.nc.charter.com 29.04.10, 17:39 Moja Malgosia jezdzila ze mna "taka sowka", gdy byla mala, i pisala "dlugim pisem". I tak juz zostalo na wieki w naszej rodzinie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Co robi krakowiaczek? Cija. IP: *.dsl.static.sonic.net 29.04.10, 18:00 Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Re: To juz Chyła tak spiewal 30.04.10, 12:10 "Zaraz zacznie cijać: krakowiaczek ci ja!" Odpowiedz Link Zgłoś
persephonix Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 29.04.10, 18:54 ja długi czas po słuchaniu piosenki Kaczka Dziwaczka - z Akademii Pana Kleksa, zastanawiałam się i nijak nie mogłam zrozumieć czym jest MACZKUPACZKA.... w końcu zapomniałam o problemie, zajarzyłam jak usłyszałam ponownie tę piosenkę 3 lata temu - czyli około 30 -tki :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc A moje dziecko na IP: *.xdsl.centertel.pl 30.04.10, 19:32 słowa: maku-paczka czyli ma-kupaczka stwierdza: ma sr...czkę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwert Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.acn.waw.pl 01.05.10, 11:01 u mnie do tej pory w domu na paczkę mowi sie 'kupaczka' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lava Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 21:08 moja córa 3 letnia śpiewała MACZKUMPACZKUM ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 79.133.193.* 29.04.10, 20:23 Mnie długo wrodzina wmawiała, że nie ma czegoś takiego jak "trzeźwobabka". To o czym pisze Chotomska w wierszyku "Marmolada lepsza z jabłka/ Powiedziała trzeźwo babka" ? Zajarzyłam dopiero jak sama przeczytałam ten wierszyk... Odpowiedz Link Zgłoś
hammurabina Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 29.04.10, 20:39 bardzo zabawne! Mój synek kiedyś pytał mnie gdzie jest ten chyłek bo powiedziałam mu że chyłkiem podbiera cukierki. A ja dziecięciem będąc zastanawiałam się w kościele co to jest Nacudja ( fragment pieśni wielkanocnej "NA CUD JOnasza" śpiewanej przez ludzi "jednym ciągiem") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mela Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 23:05 oj, a ja myślałam, ze śpiewamy do jakiejś tajemniczej Nasturii "Na cud Jonasza" - Nasturio nasza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 77.236.0.* 29.04.10, 23:50 o rany, to widzę że wszystkie miałyśmy problem z tą samą pieśnią!! :) ja słyszałam z kolei "nasurio nasza" i zachodziłam w głowę czym jest nasuria :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.chelmnet.pl 30.04.10, 17:31 Z pieśni kościelnych to jeszcze "i uderzmy przed Nim czołem". Rok w rok na procesji w Boże Ciało zastanawiałem się, jak można mieć tylne czoło. Odpowiedz Link Zgłoś
o.beyzyma Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 19:34 A ja śpiewałam "maszyny warczą, Boże, Ojcze nasz" ("boś Ty nam tarczą...") i "Śmierdzi trwoga" (znając bajkę Mickiewicza"Przyjaciele" "sądząc po zapachu, który mógł być skutkiem strachu...") Natomiast mój mąż śpiewał o Dzieciątku, które "i Józef Stalin, i Józef Stalin Ono pielęgnuje...", bo uważał, że Jezusek jest tak wielki, że nawet sam Stalin z pastuszkami oddaje mu hołd. A gdy mąż śpiewał w chórze repertuar cerkiewny to synek chwalił się, że tato śpiewa basem "schody pomaluj" (Hospody pomyłuj) Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:12 Gość portalu: magda napisał(a): > o rany, to widzę że wszystkie miałyśmy problem z tą samą pieśnią!! :) ja > słyszałam z kolei "nasurio nasza" i zachodziłam w głowę czym jest nasuria :)) Albo nauka modlitwy: "...Święta Mario, matko Boża, módl się za nami GRZECZNYMI..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgo Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.access.telenet.be 02.05.10, 23:00 Ja rowniez z okresu Wielkiej Nocy pamietam piesn o "lotrach" (!) - "Lotrzyjcie juz lzy placzacy ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.10, 13:19 a ja zawsze wierzyłam w "święty grzech powszechny" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiku Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.10, 20:48 Mój 4-letni Synek przyzwyczajony do licznych odwiedzin znajomych w dni świąteczne, na jedno z tych świąt mówił: Dzień Podłychgości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 21:57 u mnie brat na bociany mówił babuny:) a na wujka lela od chole*a:) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel78 moctruch 29.04.10, 21:49 A co to jest ten moctruch, co leje?? ("Bóg się rodzi, moctruch leje...") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakózka Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 22:59 A kto wie co to skarpencenty? Mój brat (w wieku 5 lat) podśpiewywał z przejęciem w kościele: "niechaj skarpencenty drogi na wiek wieków" itd... A, jeszcze majuwaju... ("Witaj majuwaju trzenko...) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 77.236.0.* 29.04.10, 23:57 oo... maju waju trzenkę znam :) dzięki mojej mamie która ponoć dokładnie tak samo śpiewała (tudzież wszystkie inne dzieci) w przedszkolu. a ja się zastanawiałam co to za miejscowość Flaszeczkąwino ('a Karliczek za nią, jak za wielką panią, z flaszecz-ką wina') :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr "bójczy trud" - kto domysli sie skad to? IP: 159.53.78.* 29.04.10, 23:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marbo Re: "bójczy trud" - kto domysli sie skad to? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.10, 09:42 Wszystko co nasze Polsce oddamy .... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie-krakus "bójczy trud" - kto domysli sie skad to? IP: *.eu.org 30.04.10, 22:48 Wszystko, co nasze, oddam za kaszę, a co nie nasze, oddam za ryż, świty się bielą, krowy się cielą.... No, ale to już były zaplanowane przeróbki. Przeze mnie mało lubiane, bo to jest naprawdę niezły utwór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 82.160.150.* 29.04.10, 23:18 moj brat z kolei po obejrzeniu filmu o czapce niewidce czesto opowiadal wszystkim wokol jak dobrze byloby miec taka czapke niewidomke, nie mogac zapamietac calkowitych form 'podworko' i 'dwor' dla 'bezpieczenstwa' tworzyl miesznke ' ide na podwor' stworzyl jeszcze wiele innych niestety niespisanych i troche juz zapomnianych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc łaskoniec niebieski IP: 77.236.0.* 29.04.10, 23:26 gdy dzieciaki poszły do przedszkola, pojawił się tajemniczy "łaskoniec"; dzieci nauczyły się piosenki śpiewanej z okazji urodzin, gdzie ŁASK OJCA NIEBIESKIEGO życzyły miedzy innymi. Długo rozgryzaliśmy co to jest ten łaskoniec..... Odpowiedz Link Zgłoś
voitaco Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 30.04.10, 04:56 a ja często się głowiłem czemu kilka osób to ludzie, a jedna osoba to nie ludź tylko człowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrk Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.cyf.gov.pl 30.04.10, 09:55 MOje dziecko mówiło na smoczek - Mojsiamek - jak sie okazało połączenie słów moj smaczek - smoczek. I jeszcze Babinka na mandarynke od babci ktora je przynosiła. A drugie dziecko zawsze mówiło "otwórz się SeZaNIE" i za nic nie wychodzilo sezamie. A moje najlepsze przekrecidło to polecenie dla dziecka - ty umyjesz pranie a ja powieszę głowę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mallina Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 09:28 Dobre, moje dziecko spytało kiedyś swoją koleżankę: czy nie jest ci krótko w tym zimnym rękawku? Jednak wieszanie główki chyba lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:59 Gość portalu: mallina napisał(a): > Dobre, moje dziecko spytało kiedyś swoją koleżankę: czy nie jest ci krótko w ty > m > zimnym rękawku? Jednak wieszanie główki chyba lepsze. Mojemu synowi (3 l.)zawsze było zimno "w brzuch". Kiedys pytam go: Nie jest ci przypadkie zimno w brzuch? A on: Wszędzie mi jest zimno, w CAŁEGO CZŁOWIEKA! Odpowiedz Link Zgłoś
ilika Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 30.04.10, 10:13 :) Cudne są takie pomyłki i wyobrażenia dzieci:) Mój chłopak podobno jako malec na wieść o tym, że w piwnicy jest wilgoć zapytał "a czy ta wilgoć jest na łańcuchu?":) a kiedy mama mu mówiła, że muszą uciekać, bo idzie burza pytał biedaczek czy burza je wilki? :) Dzieci mają zabawne i jak widać czasem przerażające wyobrażenia. Ale gratuluje panu Rusinkowi pomysłu:) Chętnie sięgnę po tą książeczkę. Tak samo jak po nowe przygody Kubusia Puchatka pt. "Powrót do Siedmiomilowego lasu", które tłumaczył. Nie wiem czy wiecie, ale te nowe kubusiowe opowieści mają się ukazać w maju. Już nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
ilika Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 10:28 Poprawka. Oczywiście tytuł książeczki, o której pisałam to "Powrót do Stumilowego lasu" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laura Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.tktelekom.pl 30.04.10, 10:18 Mój synek na samochód mówił op oćka. (Opel Corsa) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek05 Tęsknica główna 30.04.10, 12:31 Pamietam, jak moj kolega z podstawowki odpowiadal z biologii i zakwalifikowal wyzej wymienioną jako część ukladu krwionośnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przekret Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.home.aster.pl 30.04.10, 12:54 ja się zawsze modliłam "módł się za nami grzecznymi" i zastanawiałam się czy jeśli tego dnia byłam niegrzeczna to czy wolno mi tak powiedzieć :D A co do pieśni to wystarczy posłuchać starszych pań i nie trzeba już dzieci do przekrętów: najbardziej dobijające "swe królestwo weź w podrękę" - no chyba 90% wiernych tak śpiewa, "maju waju trzenka" - też wcale nie takie rzadkie u dorosłych, a "Pan Niebiosów obrażony" - to już dzieci. Ogólnie kościół jest kopalnią przekrętów ze względu na język :D Ale też pożyczając notatki w czasie studiów, często można było różne kwiatki napotkać, czy ze względu na przesłyszenie i czy błąd w pisowni a im wyższy stopień abstrakcji tym ciekawsze kwiatki się pojawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 81.26.8.* 30.04.10, 19:53 moje ulubione "kościelne" to: Archanioł bo...żyga bryjel :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 13:03 Dymło-mydło Pinon-pomidor Kunio-skrócona forma dziękuje, Dzię kunio-to co wyżej ,ale gdy prezent był większy, Gubel-magiel(kiedyś tam oddawało się pościel do prasowania), Tajtki-majtki; Tajtijtki-skarpetki; Todut-kogut, ładnie urządzona ta twoja garsonka-mój znajomy do znajomej na parapetówie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 13:06 przedcionek zamiast przedsionek i jeszcze nie poprzatałem, Odpowiedz Link Zgłoś
jupiter116 Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 23:04 Kepuć - keczup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.domwina.net 30.04.10, 14:19 A ja jako dziecko zamiast w kolędzie śpiewać "Ludzie patrzcie jeno jak niebo goreje" śpiewałam "ludzie patrzcie jeno jak nieboga leje" :) Odpowiedz Link Zgłoś