Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałem ...

    • Gość: figa Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 14:52
      heh ja sie baardzo lubilam bawic DODĄ <H2O>
      a moj brat mowi "chcialbym zeby poszlaś";)
    • Gość: Dziad Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.chello.pl 30.04.10, 15:09
      Dwuletnia Julka wielokrotnie próbuje wdrapać się na wysokie oparcie kanapy, za
      każdym razem gdy spada mówi:
      -Nie da się!
      Wreszcie, za dwudziestym razem sukces, Julka szczęśliwa siedząc na oparciu
      oznajmia:
      - Dasiało!
      • Gość: gagatka Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 21:16
        :)))))))).... Boskie!!!
    • Gość: Gaffa Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 168.224.160.* 30.04.10, 17:41
      Synek kolegi konicznie chciał posłuchac kolęde o "RZepie" . Nikt nie
      wiedział o którą kolendę chodzi ,dopóki w trakcie przesłuchwania n-
      tej Krzyś nie wykrzyknął ,że to ta...a sami usłyszeliśmy :..."że-
      Panna czysta, że Panna czysta porodziła syna "...to była ta kolęda
      o "rzepie"
      • Gość: Dorota Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: 80.48.68.* 02.05.10, 21:54
        Mój około 2 leni syn poprosił bym zaśpiewała mu piosenkę o AJAKU...?????
        Okazało sie,że jest to piosenka o jamniczku , który.. "a jak spał a jak spał..."
    • Gość: któś Piknoś ino po kolana IP: 94.254.180.* 30.04.10, 18:05
      Pewnien proboszcz z wielkopolskiej wsi opowiadał, że mu baby w kościele
      śpiewały "święta Mario, matko pana, piknoś ino po kolana".
    • Gość: chickenrun Dla mnie najlepsza jest historia o babaście IP: *.xdsl.centertel.pl 30.04.10, 18:15
      Jedno z naszych znajomych dzieci, kiedyś w czasach akademikowych, było w
      "domowym przedszkolu". W pewnym momencie poprosiło "babaśki". Oczywiście
      dorosła osoba aktualnie opiekująca się garstką małolatów zrozumiała "w mig" -
      kiełbaska! W czasach realnego komunizmu - rarytas. Ale skoro dziecko chce to i
      kiełbaska się znalazła. Maluch zjadł i dalej "babaśki" - no to kolejna porcja
      dla dzieciaka. Po raz trzeci babaśki i w płacz!!!
      Po powrocie mamusi naszej pociechy okazało się, że chodzi o herbatkę. Od tego
      czasu w naszej rodzinie mówimy o "her-babaśce" lub zdrobniale "babaśce".
      Z czasów jeszcze starszych: apel kolonijny i hymn harcerski:
      ... ramię precz zbójczy trup ...
      odważniejsi byli ci harcerze od nas!
    • Gość: yula Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 18:38
      A dla mnie KOmbi do tej pory śpiewa: "słodkie kombi mego życia" inaczej sie nei da usłyszeć
      • lavenders27 Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 02.05.10, 13:06
        A jak ma być poprawnie?
        Ja zawsze tak słyszę taką wersję i myślałam, że to tak ma byc...
    • Gość: micha Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 18:41
      a ja będąc w szkole podstawowej na etapie słuchania zespołu varius manx z
      anitą lipnicką byłam przekonana, że w piosence ZAMIGOTAŁ ŚWIAT TYSIĄCEM BARW
      Anita śpiewa ZAMKNIJ KOTA W ŚWIAT TYSIĄCA BARW :D
    • Gość: mannia Re: Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałe IP: *.aster.pl 30.04.10, 18:55
      Moja córka zawsze prosiła nas, żeby śpiewać jej piosenke o "kotku lawym". Za
      pierwszym razem długo zastanawialiśmy się o co chodzi, ale potem juz było
      wiadomo że" oj, bo przyjdzie KOT KULawy, cicho dzieci, cicho sza....
    • Gość: :)) Re: Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałe IP: *.chello.pl 30.04.10, 19:02
      w dzieciństwie byłam przekonana, że pszczółka maja ma na imię zofia, bo wodecki
      śpiewa "tę pszczółkę którą tu widzicie zofią mają"
      a ze mialam sąsiadkę, która miała na imię danuta a mówiono do niej basia, fakt
      że na pszczółkę zofię wołano maja w ogóle mnie nie dziwił
      • Gość: mall Re: Ryż z przymusem jabłkowym - rozmowa z Michałe IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 09:38
        ja połowy tekstu z Mai nie rozumiałam, ale Zofia jest najlepsza. Szkoda, że
        rzeczywiście tak się nie nazywała, bo brzmi o wiele zabawniej. Może dlatego, że
        kojarzy mi się ze sceną z filmu Miś: Pan pozwoli, moja żona Zofia..
    • Gość: tybulec Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.04.10, 19:08
      Ja na studiach miałem koleżankę, która podczas referatu notorycznie używała
      słów tybulec, tybulcy zamiast tubylec, tubylcy. Najlepsze było to, że ona była
      święcie przekonana, że to tak się mówi i nawet po zajęciach nie bardzo dała
      się przekonać :)
    • Gość: agata Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: 84.79.92.* 30.04.10, 19:18
      nacudji nie rozszyfrowalam do dzis:) wielkie dzieki za to objawienie!

      Poza tym:
      czestopliwosc
      azymunt
      i niezastopiane wieszmaki (kaczuszko, wiesz maki sa tak duze duze duze)
      Moj znajomy byl swiecie przekonany ze refren piosenki TURNAUA brzmial
      "w krakowie na placki pada deszcz"
    • Gość: mary Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.wod.abpl.pl 30.04.10, 20:34
      Moja 4letnia córcia po zapytaniu co u Ciebie słychać odpowiadała"Stara
      winda(stara bieda)".Zamiast pobudka mówiła "Kogutka",samolot to był
      "Psiapsiu" a pies Dukat nazywał się "Łukasz"i pies do dzisiaj reaguje
      na te dwa imiona;)Zamiast powiedzieć siadaj mówiła "siajaj".Można by
      tak pisać do nieskończoności.
      • Gość: asia Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.leed.cable.ntl.com 30.04.10, 21:09
        Spadla gruszka do fartuszka, a za gruszka dwa jabluszka.
        A sliweczka SPASNIESCIALA, bo sliweczka nie dojrzala.
        Co to jest SPASNIESCIALA, do licha?
        • Gość: gość Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 09:36
          spaść nie chciała ? :-)
    • simpson0107 Moim zdecydowanym number one jest: 30.04.10, 21:05
      "Przyjął działo zmarłej dziewicy". Dość późno uświadomiłem sobie, że tam
      jednak są inne słowa. Natomiast moja mama opowiadała mi, że jak była małą, to
      zawsze się zastanawiała co to jest "wymię ojca (i syna, i ducha świętego)".
      • Gość: nie-krakus Re: Moim zdecydowanym number one jest: IP: *.eu.org 30.04.10, 23:31
        Ciało, oczywiście. Ktoś tu kiedyś pisał, że pewnie dlatego Jezus miał długie włosy.
      • Gość: KA48 Re: Moim zdecydowanym number one jest: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 12:17
        Mnie długo frapowało, co to jest "Miojca" (I w imię Ojca...)
      • 4v Re: Moim zdecydowanym number one jest: 02.05.10, 17:04
        "Przyjął ciało zmarłej dziewicy" - o tak. mnie to przerażało jak miałem z 5-8
        lat. później zastanawiało, i w sumie nie wiem, kiedy zrozumiałem o co w tym
        chodzi. pewnie w wieku 11-12 lat gdzieś dopiero.

        Kościół, jako miejsce gdzie przetrwało najwięcej archaizmów, jest na pewno
        najczęstszą zagwozdką dla dzieciaków. choć nie tylko dla dzieciaków. nigdy nie
        zapomnę, jak jakaś gruba baba oznajmiała na mszy

        Panie, nie jestem głodna, abyś przyszedł do mnie...
    • Gość: frog Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 21:11
      Z pieśni kościelnych: "pragnę, zdyyycham, Jeeezu móóój", "a jam niesmarny był"
      ("a jam jest marny pył")
    • beata.laska Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 30.04.10, 21:21
      "Ciagle pada! Asfalt ulic jest juz sliski jak siurpryzy"
      • beata.laska Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 30.04.10, 21:25
        A potem jeszcze było: "Potem zaczął deszcz ulewny siekać bosa"

        Kiedys spisywałam tekst piosenek słuchając kaset magnetofonowych i tak mi pasowało :-)
        • Gość: PMS Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.04.10, 22:55
          Wróć Jola (x3)
          On znowu woła mnie poprzez wiatr...
    • Gość: a_ja Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.10, 21:26
      deszczenie spokojne :) z melodii tytułowej z czterech pancernych,
      dorosłą będąc dopiero zorientowałam się, że chodzi o deszcze
      niespokojne. ups...
    • Gość: franulka Złeps IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.10, 21:27
      Czym jest złeps? Tym, przed czym ostrzega przestroga UWAGA ZŁEPSY (z
      dzieciństwa).

    • Gość: andrew95 Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.chello.pl 30.04.10, 21:42
      Będąc małym chłopcem, jeszcze w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych, często
      oprócz Filipinek słuchałem piosenki, której słowa brzmiały: 'kirasjerzy,
      kirasjerzy, całowali jak należy'. Dopiero w trakcie przerabiania materiału
      dotyczącego wojen napoleońskich doznałem gwałtownego olśnienia i niesłychanej
      ulgi. W końcu udało mi się zrozumieć dlaczego niejaki Jerzy Kiras, czy też
      Kiras Jerzy całowali jak należy w liczbie mnogiej, nie zaś jak podpowiadało mi
      dziecinne wyczucie gramatyki, w liczbie pojedynczej. To przez te wczesne
      zmagania ze strukturą języka polskiego oraz Kirasa Jerzego zostałem chyba
      językoznawcą.
      • Gość: andrew95 Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.chello.pl 30.04.10, 22:00
        Przypominam sobie również wyjazd ze znajomymi na narty na Słowację, jakieś 12
        lat temu, gdy jadąc w stopniowo gęstniejącej mgle samochodem słuchaliśmy wszyscy
        jak odurzeni słów piosenki Natalii Kukulskiej, w której, jak słusznie zwrócił na
        to uwagę jeden z naszych kolegów, strasznie dziękowała jakiemuś Midelotowi.
        Dookoła gęstniejąca mgła, nie widać drogi, totalna klaustrofobia, a ta w kółko:
        'O dzięki Midelocie, o dzięki Midelocie'. Dopiero zjazd z góry i ustąpienie mgły
        rozjaśniło nam myśli. Okazało się, że Natalia śpiewała, że 'po cienkim idzie
        lodzie'. My w tej mgle zresztą też.
        • Gość: ret Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.retsat1.com.pl 03.05.10, 00:00
          To ja do tej pory słyszę w tej piosence "O dzięki Midelodzie".
        • Gość: mallina Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 09:41
          moja koleżanka słyszała minelotę: bo dzięki minelocie
      • Gość: mycha70 Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 00:44
        Oprócz Jerzego Kirasa był również Jerzy Gondol znad Wisły.
        • slona22 Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 02.05.10, 15:00
          O rany! Ten Jerzy Gondol znad Wisły!

          Gondolierzy znad Wisły
          barkami wożą piach,
          mieszają wiosłem złoto
          odbitych w wodzie gwiazd.
      • Gość: krakózka Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 20:39
        A Gondol Jerzy?...:-)
    • Gość: ata Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 21:47
      Modlitwa "módl się za nami grzecznymi"-no bo za jakimi warto?
      Porponętka-portmonetka."Wiławianki"-z piosenki "wiła wianki i rzucała
      je na falującą wodę...".
      • Gość: m Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 00:31
        ... biła garnki i rzucała je na gotującą wodę, biła garnki i rzucała je na
        wrzątek... :D
    • carroty Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową 30.04.10, 21:55
      siadełko rowerowe - bo przecież się siada
      Kurewna Cieśka - Królewna Śnieżka
      tawelelki (kartofelki), pelaryna, kandajki,
    • Gość: cycly A moja teściowa IP: *.globalconnect.pl 30.04.10, 22:21
      stwierdziła, że bez sensu jest refren piosenki Klausa Mitffocha:
      "uuuuuuu, jestem kawałek podłogi" (Mój jest ten kawałek podłogi).
      Córka 4-latka natomiast zwróciła mi uwagę: "Tato, umyj wodę żółwiom, bo
      śmierdzi!"
      • kaatrin Re: A moja teściowa 30.04.10, 23:42
        To mnie uswiadomilas! Do tej pory serio myslalam ze tam
        jest "jestem" :-)
      • Gość: Ali Re: A moja teściowa IP: *.zone9.bethere.co.uk 01.05.10, 01:35
        Jedna poprawka: to nie jest Klaus Mittfoch
      • Gość: Ali Re: A moja teściowa IP: *.zone9.bethere.co.uk 01.05.10, 01:40
        Przypomnialem sobie - Mr Zoob
    • Gość: bea Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.10, 22:25
      Moja trzyletnia siostra złożyła kiedyś cioci życzenia treści: "Wszystkiego
      złego!".
      Potem okazało się, że pomyliło jej się ze słowami modlitwy do Anioła Stróża
      ("broń mnie od wszystkiego złego")
    • Gość: wwssa Ślimak je biedronkę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.10, 22:57
      A co to jest "dronka"?
    • Gość: yerba Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.zone11.bethere.co.uk 30.04.10, 23:17
      kiedy jako dziecko slyszalam:..umeczon pod Ponckim Piłatem...bylam przekonana
      , ze to jest ..miejsowosc
      • Gość: mallina Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.10, 09:43
        a ja przerobiłam na: umęczon pod końskim piłatem
        • Gość: hihi Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.10, 13:32
          a ja pod polskim piłatem :D
      • eti.gda Re: Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę g 03.05.10, 13:26
        Gość portalu: yerba napisał(a):

        > kiedy jako dziecko slyszalam:..umeczon pod Ponckim Piłatem...bylam
        przekonana
        > , ze to jest ..miejsowosc

        A ja słyszałem wyraźnie: "umęczon pod POLSKIM Piłatem".
    • Gość: ratar Mamo, tata myje kochankę w kuchni! Kochankę gazową IP: *.zax.pl 30.04.10, 23:27
      Ja zastanawiałem się kim jest duch Tedary " poblogosła duchu te dary "
Inne wątki na temat:
Pełna wersja