Znani lekarze krakowscy staną przed sądem

IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.10, 16:26
wiekszosc lekarzy sie do leczenia pacjentow nie nadaje ! a ci co sie
nadaja , maja -czesto- w nosie zycie drugiego czlowieka,smutne ale
prawdziwe;dobrze ,ze sie prokuratura interesuje takimi lekkoduchami
a gazeta to upublicznia-gdyz jutro moze zycie kazdego z nas od tych
ludzi zalezec.Kazdy z nas musi swoja prace wykonywac rzetelnie-to
samo dotyczy lekarzy.
    • Gość: karibu Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.ip.netia.com.pl 08.05.10, 16:34

      Bardzo trudna sprawa! Ocena, która droga postępowania dawała większe
      szanse matce i dziecku, jest zawsze obarczona błędem i ryzykiem.
      Gdyby po operacji mózgu pacjentka z dzieckiem by zmarła, ktoś by
      ocenił, ze trzeba było leczyc zachowawczo. Zawsze łatwiej oceniac
      czyjąs działalnośc patrząc na jej skutki, ciekawe co inni zrobili by
      w pdobnej sytuacji???
      • Gość: matka Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.herntx.dsl-w.verizon.net 08.05.10, 17:49
        no właśnie. To dotyczy nie tylko lekarzy, ale wszelkiej oceny działalności
        człowieka - ratownictwo górskie jest też ogromnie trudne w ocenie itd.
        Ludzie łatwo nabierają przekonań mimo, że nie mają pojęcia, choćby o szczegółach
        stanu tej kobiety - może były jakieś dodatkowe przeciwskazania do operacji,
        które zwiększały ryzyko? Przecież po takim artykule tak naprawdę prawie nic nie
        wiemy.
        • dr01 zator tętnicy płucnej w sekcji? 08.05.10, 18:50
          w tekście pojawia się informacja, że przyczyną zgonu stwierdzoną w czasie sekcji
          zwłok był zator tętnicy płucnej. Jeżeli tak było, to operacja krwawienia
          podpajęczynówkowego nie ma z tym nic wspólnego a niepodjęcie jej nie było
          przyczyną zgonu. Akt oskarżenia przedstawiony w artykule nie trzyma się kupy.
          Może było inaczej a ktoś przekręcił fakty (co możliwe), albo było tak jak w
          artykule a sąd uniewinni lekarzy (i znowu "biała mafia się wybroni")

          pacjentka problematyczna, trudna decyzja: robić/nie robić, w przypadku gdyby
          zabieg wykonano a dziecko by zmarło wówczas ten sam prokurator prowadziłby
          postępowanie z powodu błędnej decyzji dotyczącej operacji

          niestety, jakieś decyzje podejmować trzeba, czasem trafne a czasem nie a
          dywagacje po fakcie co by było gdyby było to tylko bezsensowne gdybanie ze
          szkodą dla wszystkich, a w szczególności przyszłych pacjentów
          • Gość: simple tam pracują wspaniali ludzie, fachowcy, którzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 21:07
            uratowali życie i zdrowie setek ludzi, gdyby wszyscy w Polsce
            posiadali tak rozległą wiedzę i potrafili tak dobrze wykonywac swoją
            pracę to mielibyśmy tu drugą Szwajcarę a nie jakieś peryferia.
            Prokuratura powinna ścigac przestępców którzy stanowią faktyczne
            zagrożenie dla innych a nie lekarzy, którzy z racji wykonywanej
            trudnej profesji na codzień muszą podejmowac ryzyko przegranej z
            czynnikami od nich niezależnymi ...
            • Gość: hg Re: tam pracują wspaniali ludzie, fachowcy, którz IP: *.jmdi.pl 09.05.10, 21:22
              odnoszę wrażenie, że jakiś prokurator bardzo chce zrobić karierę i oskarżanie
              lekarzy wydaje mu się najprostszym sposobem...

              mam nadzieję, że ich uniewinnią - w końcu lekarze muszą mieć odwagę do
              podejmowania JAKICHKOLWIEK decyzji. Jeżeli prokuratorzy zaczną wygrywać w takich
              procesach, rozwinie się medycyna defensywna ze szkodą dla wszystkich (w
              szczególności dla pacjentów i płatników) - mnożenie bezsensownych badań i
              konsultacji i za wszelką cenę unikanie trudnych przypadków

              opamiętajcie się trochę
              • Gość: Tereska Nie 'jakichkolwiek' tylko optymalnych dla pacjenta IP: *.ec.europa.eu 10.05.10, 09:45
                Opamietaj sie troche - jest w koncu jakas wiedza medyczna ktora
                pozwala okreslac co powinno sie robic w danej sytuacji. (Co
                oczywiscie nie oznacza gwarancji sukcesu).

                Nie mam nic przeciw badaniom i konsultacjom :).
                • Gość: hg Re: Nie 'jakichkolwiek' tylko optymalnych dla pac IP: *.biznesdsl.etel.pl 14.05.10, 21:38
                  >
                  > Nie mam nic przeciw badaniom i konsultacjom :).

                  ale to m.in. Ty za te bezsensowne badania i konsultacje płacisz...

                  a nie masz przeciwko by w czasie przeglądu samochodu wymienili Ci "na wszelki
                  wypadek" połowę zawieszenia i cały układ hamulcowy bez potrzeby - ale za Twoje
                  pieniądze?
      • maura4 Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 08.05.10, 21:17
        W takiej dramatycznej sytuacji decyzja zawsze powinna należeć do
        rodziny lub samej pacjentki, o ile ta jest w stanie ją podjąć.
        Tylko, że lekarze powinni bardzo dokładnie przedstwić sposoby
        leczenia i ewentualne konsekwencje. Gdyby to była decyzja rodziny,
        nie byłoby dziś sądu. U nas lekarze nie płacą tak horendalnych
        odszkodowań jak w USA i dlatego wydaje im się, że sami mogą
        zadecydować o życiu pacjenta. No a w przypadku ciąży, dostają
        paraliżu. Nie pierwszy to przypadek, że nie podejmują leczenia
        ciężarnej, a konsekwencją jest śmierć obojga.
        • aelithe Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 08.05.10, 22:58
          w usa maksymalne odszkodowanie nie może przekroczyć w większości stanów 200 000 usg t.j. jakieś 600 000
          milionowe odszkodowania licząc renty są na porządku dziennym

          w usa odsetek wygranych spraw wynosi 3% ; co więcej samodzielnie musisz zapłacić za opinie medyczne stwierdzające popełnienie błędu lekarskiego

          odsetek pozwów w PL nawet wyższy niż w stanach , gdzie ma tendencję malejącą.
          • Gość: Al Wypisujesz bzdury! Miałem źle leczone IP: 109.243.30.* 09.05.10, 07:39
            kolano (wdała się infekcja) w Chicago i dostałem ponad $550.000. Mój kuzyn złamał sobie piętę (sic!) i też wyszło na to, że był źle leczony - nie mógł pracować przez 6 miesięcy. Wywalczył 160.000 odszkodowania za błędy w leczeniu.
            Opłaty za ekspertyzy wcale nie są takie wysokie - i są dostępne dla przeciętnego człowieka nawet tego o bardzo niskich (tj. 22 tys.$/year )dochodach.
            Polski wymiar sprawiedliwości jak i system ubezpieczeń musi jeszcze wiele nadrobić.
            • aelithe Re: Wypisujesz bzdury! Miałem źle leczone 09.05.10, 09:30
              1. w którym roku dostałeś to odszkodowanie ??
              2. poza tym stan - jak rozumiem Michigen

              3. dowody na malpractise jak się mylę nie zbierała prokuratora publiczna ; tylko twój solicitor

              4. ile kosztowała operacja kolana i ile z odszkodowania zabrał ci solec
        • Gość: ed Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.chello.pl 09.05.10, 08:47
          a ty tam byłeś i wiesz wszystko.
      • miszczu.pll Czytałem kiedyś o dziwnej sprawie 09.05.10, 09:26
        matka z córka płynęły kajakiem na spływie w górach, kajak się wywrócił w rwącym
        strumieniu, na brzegu był facet który rzucił się na ratunek zaczął ratować matkę
        bo córka trzymała się kamienia, wyciągnął matkę na brzeg ale córka międzyczasie
        utonęła. Efekt: matka podała gościa do sądu że nie uratował jej córki.
        Ziobro doprowadził w tym kraju do powszechnej nienawiści do lekarzy, doprowadził
        to z własnej zemsty, psychiczny du_pek który powinien być izo0lowany w zakładzie
        zamkniętym.
        • Gość: idź sie leczyć Re: Czytałem kiedyś o dziwnej sprawie IP: *.182.54.80.sta.gaja.net.pl 09.05.10, 22:04
          co ma wiatrak do piernika, nie będę bronił Ziobry ,ale chyba zdajesz sobie
          sprawę jak wygląda polska służba zdrowia, a lekarze sami sobie zapracowali na
          opinię ,na pewno nie dotyczy to wszystkich ,ale kilkanaście procent z nich to
          skur..iele i na to nie ma rady sam znam przykład gdy czekali z operacją , a w
          zasadzie wysłaniem do specjalistycznego szpitala aż rodzina dowiozła
          kasechodziło też o jakiegoś guza mózgu
    • koszerny51 Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 08.05.10, 16:56
      teraz beda bardziej znani
    • Gość: fdsa Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.chello.pl 08.05.10, 18:20
      Kolejny szef neurochirurgii uniwersyteckiej skazany. ciekawe, jakie
      zarzuty bedzie mial nastepny...
    • Gość: Apple Winni nie lekarze, ale chore pojęcie ochrony płodu IP: *.chello.pl 08.05.10, 18:22
      Gdyby nie była w ciąży, od razu poszłaby na stół operacyjny.
      A tak, żaden lekarz nie chciał ryzykować "zabicia dziecka nienarodzonego", aby nie wystawić się pod publiczny i środowiskowy pręgierz.
      Lekarzom w sumie na jedno tera wychodzi. Awantura byłaby taka sama lub większa, gdyby matka przeżyła, a dziecko nie.
      • nomina Re: Winni nie lekarze, ale chore pojęcie ochrony 08.05.10, 19:29
        Ano właśnie. W tekście lekarz sam przyznaje, że kierował się dobrem
        nienarodzonego dziecka. Szkoda, że dobro narodzonej kobiety nie było istotne.

        I - to już refleksja ogólna, nie zarzut pod adresem rzeczonych lekarzy - szkoda,
        że prawodawstwo tego kraju nie daje kobiecie prawa do zachowania zdrowia i życia
        w sytuacji zagrożenia, kiedy jest ona w ciąży. Od przykładu Alicji Tysiąc
        zaczynając, na bohaterce artykułu kończąc. Kobieta jest traktowana gorzej niż
        zwierzę, bo nawet za okaleczenie lub zabicie psa ostatnio sądy wyrokują wyższe
        kary niż za okaleczenie lub zabicie kobiety, która jest w ciąży i ta ciąża
        rzutuje na decyzje o postępowaniu medycznym w przypadku matki.
        • 0ffka stosunek Polaków do kobiet 09.05.10, 00:01
          Dla Polaków kobieta to tylko inkubator a nie człowiek.
      • Gość: q Re: Winni nie lekarze, ale chore pojęcie ochrony IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.10, 00:08
        Gdyby nie była w ciąży, od razu poszłaby na stół operacyjny.
        ###
        Dokładnie

        to nie pierwszy przypadek kiedy ciężarna i płód umiera bo niepodjęto operacji w
        obawie przed "zabiciem nienarodzonego"

        ot tyle w temacie wszelkiej maści posr*ńców od obrony nienarodzonych,
        poczętych,plemników i jajeczek...Gowinie przybywaj
    • Gość: łapownik Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.advancednetworkhosting.com 08.05.10, 18:22
      > wiekszosc lekarzy sie do leczenia pacjentow nie nadaje ! a ci co
      > sie nadaja , maja -czesto- w nosie zycie drugiego czlowieka,smutne > ale prawdziwe


      Za to większość takich jak ty nadaje się do wszystkiego a zwłaszcza do leczenia
      ludzi i oceniania lekarzy. Lekarzem zapewne nie zostałaś
      dlatego, że byłaś za mądra. Mam rację?


      >Szefostwo oddziału i kliniki objął w dramatycznych okolicznościach, >gdy jego
      poprzednikowi CBA i prokuratura zarzuciły przyjmowanie >pieniędzy od pacjentów.

      Mój lekarz ciągle przyjmuje ode mnie pieniądze, od wielu lat,
      wcale nie w dramatycznych okolicznościach i jeszcze mi wystawia rachunek,
      całkowicie legalnie.

      Nikt go zamykać nie zamierza. Co za bezprawie!
    • Gość: xx Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 18:45
      Sprawa bardzo trudna i szkoda, że tragiczna.

      Natomist tego typu sprawy są bardzo potrzebne w Polsce, aby lekarze
      przestali być nietykalnymi świętymi krowami i aby ludzie wiedzieli,
      że mogą walczyć o sprawiedliwość nawet z lekarzami.
      • dr01 Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 08.05.10, 18:53
        > Natomist tego typu sprawy są bardzo potrzebne w Polsce, aby lekarze
        > przestali być nietykalnymi świętymi krowami i aby ludzie wiedzieli,
        > że mogą walczyć o sprawiedliwość nawet z lekarzami.

        i żeby było tak jak w Ameryce - tam z powodu konieczności wliczenia w ceny
        składek ubezpieczeniowych ceny świadczeń medycznych są najwyższe na świecie...

        no ale co mnie to obchodzi - przecież to pacjenci płacą
        • Gość: maczores Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: 87.192.160.* 08.05.10, 19:07
          Niedługo bedzie tak jak w Iralndii gdzie lekaze wogóle nie podejmują
          się leczenia trudnych przypadków z obawy o oskarżenia jak
          powyżej.Pacjent spokojnie umiera śmiercią naturalna i nie ma sprzwy.
      • slav_ Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 09.05.10, 15:49
        > Sprawa bardzo trudna i szkoda, że tragiczna.
        >
        > Natomist tego typu sprawy są bardzo potrzebne w Polsce, aby lekarze
        > przestali być nietykalnymi świętymi krowami

        jeszcze trochę "tego typu spraw" i będąc chorym na chorobę której leczenie jest
        obarczone wysokim ryzykiem powikłań nie znajdziesz lekarza który podejmie się
        leczenia
    • Gość: GK Doświadczeni neurochirurdzy to nadludzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 19:01
      Są dobrzy w tym co robią i nie olewają pacjentów.

      Zawdzięczam życie tym z MSWiA, więc mogę być posądzany o brak obiektywnej
      oceny, ale widać czy ktoś się pasjonuje tym co robi, czy też nie i nie
      spotkałem chirurga który spoczywałby na laurach.
      Tym co przeszkadza jest tragiczna organizacja służby zdrowia w tym skażonym
      genetycznie kraju.
    • Gość: Krzysztof K. Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.fema.krakow.pl 08.05.10, 19:33
      Wydaje się, że o ile sprawy korupcji należy zwalczać stanowczo i bezwzględnie,
      w tym wypadku sytuacja jest inna. Należy podchodzić do spraw błędów lekarskich
      z wielką ostrożnością. Operacje neurologiczne są obarczone, jak sądzę, wielkim
      ryzykiem i trudno decyzję o podjęciu takiej operacji podejmować pochopnie.
    • pendrek_wyrzutek Wypędzić wszystkich lekarzy! 08.05.10, 19:40
      Gość portalu: hanka napisał(a):

      > wiekszosc lekarzy sie do leczenia pacjentow nie nadaje!
      > a ci co sie
      > nadaja , maja -czesto- w nosie zycie drugiego czlowieka,smutne ale

      Niech jadą do krajów co im lepiej będą płacić.

      W Polsce mamy dobrych znachorów. Taniej będzie.
    • Gość: linnea Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.serva.net 08.05.10, 21:21
      Ludzie co wy niektorzy wypisujecie! Kto z lekarzy chcial smierci pacjentki!
      Kompletna bzdura, uratowanie zycia to najwieksze szczescie dla kazdego lekarza
      /przypadki neurochirurgiczne szczegolnie ciezkie/. Ten kto wybiera zawod
      neurochirurga to musi byc lekarzem z prawdziwego zdazenia. Juz na studiach
      taki czlowiek musi byc bardzo dobrym studentem i ma duza wiedze medyczna.
      Slabsi siedza w przychodniach a ci z zamilowania do zawodu lekarz ciezko
      pracuja ratujac nam zycie! Trzeba dac nalezyta pensje, zeby nie musieli
      zdobywac pieniedzy w sposob uwlaczajacy ich profesji. A przeciez oni tez musza
      utrzymac rodzine, placic czynsz itp. Taki lekarz mui miec spokojna glowe i nie
      miec przyziemnych klopotow! Blad lezy w panstwie polskim.
    • Gość: szabepio źle to wygląda IP: 83.143.161.* 08.05.10, 21:39
      jeśli udowodnią ze chcieli podjac akcję operacyjną a okoliczności im
      nie pozwoliły to będą uniewinnieni, inaczej dostaną wyroki w
      zawieszeniu i degradację
      • Gość: Aga Re: źle to wygląda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 21:49
        Dr Marek M. jst jednym z najlepszych neurochirurgów w Polsce i bardzo dobrym
        człowiekiem. Jeżeli mówi, że tak trzeba było postąpić, to ma rację! I niech się
        nie wydaje przemądrzałym internautom, że wiedzą o czym piszą, większość na myśl
        o krwi traci przytomnoś, nic tak na prawdę nie wiemy, nie osądzajmy ludzi na zapas!
    • Gość: kotek Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.chello.pl 08.05.10, 22:08
      Połowe lekarzy za kratki za korupcję , drugą połowę za błędy w sztuce i
      będziemy się leczyc sami .No co , przeciez każdy potrafi np zoperowac mózg.:)
    • Gość: realista Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.147.101.80.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.05.10, 22:10
      Czy pacjentka z podwadowickiej wsi była "niedochodowa" i stąd dramat?
    • aelithe Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 08.05.10, 23:01
      "wyniki sekcji zwłok potwierdzają, że przyczyną zgonu był zator tętnicy płucnej,"

      mamy pierwszy proces w Polsce o niezatrudnienie wróżbity, jasnowidza, bądź tarocistki.
    • dbs2004 a może byli przemęczeni? 08.05.10, 23:06
      bo za mało jest specjalistów?
      Trzeba skończyć z pracą po godzinach itp. bo prędzej czy później musi się to
      odbić na jakości podejmowanych decyzji czy działań.
      Polacy pracują najwięcej w Europie.
      • Gość: jan Re: a może byli przemęczeni? IP: *.ghnet.pl 09.05.10, 10:44
        Skad taka wiedza, ze Polacy pracuja najwiecej w Europie? Po 2 - 3
        tygodniowym lekarskim kontrakcie np w Szwecji, jestem kompletnie
        wykonczony. Praca lekarza dyzurnego moze konczyc sie nawet nad
        ranem, a o 7.30 zaczyna nastepny 8-godzinny dzien pracy, a
        nastepnego dnia czesto kolejny dyzur itd. W niektorych
        specjalnosciach praca w Szwecji nawet na stalym etacie przewyzsza,
        łącznie z dyzurami, ilosc pracy dorabiajacego lekarza w Polsce.
        Zgadzam sie z jednym - przepracowanie jest grozne dla pacjenta.
    • Gość: kris w Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.pppoe-dynamic.High-Speed.nb.bellaliant.net 09.05.10, 03:34
      Mozg to zupelnie inny organ niz watroba czy nerka, pacjentka byla
      unieruchomiona a poniewaz nie mozna bylo podac srodkow
      przeciwkrzepliwych to dostala PE czyli zator,w zaleznosci gdzie
      krwiak byl umiejscowiony podejmuje sie decyzje o operacji to znaczy
      otwarcie czaszki i usuniecie skrzepu albo plynnej krwi ale wszystko
      zalezy gdzie byl krwiak, wlozenie rak w kieszen moze byc
      najlepszym rowiazaniem, prosze nie wpadac w konkluzje i
      przypuszczenia, sprawa powinna najpierw byc rozpaczona przez Izbe
      lekarska a nastepnie do sadu jezeli nie ma rozwiazania,
      neurochiruria jest chyba najbardziej ryzykowna specjalnoscia, krolem
      jestes jak ratujesz zycie i zdrowie a morderca gdy mozg wykipi
      albo sie nie roz[prezy, sam to robilem jak mlody bylem a teraz wole
      sie bawic w medycyne rodzinna i biegac na nartach, Doktorowi Markowi
      zycze pomyslnego rozpaczenia sprawy, Panie swiec nad spokojenm
      duszy Matki i Dziecka
    • Gość: optymista Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 06:42
      cyt."- Prokuratura przygotowuje akty oskarżenia w sprawie wielu
      osób. Ale dopóki przed sądem nie zapadnie wyrok, obowiązuje
      domniemanie niewinności - broni decyzji Tomasz Grodzicki, dziekan
      wydziału lekarskiego. Ale dodaje: - Podejmując decyzję, nie
      wiedzieliśmy, że taka sprawa się toczy. Jeśli zapadnie wyrok,
      ustalimy, czy zachodzi konflikt z działalnością uniwersytecką.

      Podobne stanowisko przyjęła dyrekcja Szpitala Uniwersyteckiego. - Do
      czasu zakończenia postępowania przed sądem nie będziemy tego
      komentować - mówi rzeczniczka Niedźwiedzka."
      Czy w dalszym ciagu dyrektorem Szpitala Uniwersyteckiego jest
      Andrzej K.?
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/krakow-proba-samobojcza-po-przesluchaniu,922484?source=rss

      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,4205986.html
      www.malopolskie.iap.pl/?id=wiadomosci&nrwiad=130008
    • Gość: eva smutne... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.10, 08:24
      smutne,ale ...obecnie rodziny zmarłych,jak donoszą media, walczą o
      duże odszkodowania, ciekawe ,jak się z tym czują ...
      • Gość: Taki ktoś Re: smutne... IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.10, 08:36
        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7854406,Zadoscuczynienie__odszkodowanie__renta_dla_Edyty_Terki.html


        Smutne ale prawdziwe,tyle zaniedbań.
    • Gość: anna Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.10, 09:58
      uwazam ze tylko osoba przyznajacy sie do polelnienia bledu jest tak
      naprawde czlowiekiem. Kazdy z nas popelnia bledy i trzeba wlasnie
      nauczyc sie tej trudnej sztuki przyznania sie i wybaczania
      • Gość: znafca Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.jmdi.pl 09.05.10, 21:33
        > uwazam ze tylko osoba przyznajacy sie do polelnienia bledu jest tak
        > naprawde czlowiekiem. Kazdy z nas popelnia bledy i trzeba wlasnie
        > nauczyc sie tej trudnej sztuki przyznania sie i wybaczania

        niestety, w PL taka strategia to czysta głupota - bo stanowi podstawę dla
        roszczeń dla rodziny

        trzeba zaprzeczać do upadłego, bo inaczej sam się człowiek podkłada

        społeczeństwo jest krwiożercze i musi mieć igrzyska sądowe

        a może być inaczej - fundusz który wypłaca odszkodowania niezależnie od winy
        lekarza - w każdym przypadku powikłań medycznych bez obciążania konkretnych
        osób. Wówczas przyznanie się do błędu nie skutkowała by karą finansową co
        umożliwiłoby poprawę sytuacji (np. zmiany procedur) aby uniknąć błędów w
        przyszłości - z korzyścią dla pacjentów...
        ale jak znam naszych rodaków, w tym kraju to nie przejdzie, bo igrzysk się
        tłuszcza domaga
    • Gość: z.gora Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 10:01
      Jeśli sąd udowadnia winę lekarza, że jest to ewidentny błąd "w
      sztuce", to dlaczego za jego blędy ma płacić podatnik lub szpital?
      Jeśli ja popołnię błąd lub przestęspstwo to muszę płacić z własnej
      kieszeni i tak powinni robić lekarze. Za błędy trzeba płacić z
      własnej kieszeni. Dość obiążania społeczeństwa za błedy lub
      niedouczenia pewnych grup. Skończmy z tymi świętymi "krowami"! Jeśli
      ktoś nie potrafi wykonać spraw, do których został przyuczony, to
      niech lepiej zmieni zawód i robi to co lubi, a nie wbrew sobie.
      • Gość: znafca Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.jmdi.pl 09.05.10, 21:36
        Jeśli sąd udowadnia winę lekarza, że jest to ewidentny błąd "w
        > sztuce", to dlaczego za jego blędy ma płacić podatnik lub szpital?
        > Jeśli ja popołnię błąd lub przestęspstwo to muszę płacić z własnej
        > kieszeni i tak powinni robić lekarze. Za błędy trzeba płacić z
        > własnej kieszeni. Dość obiążania społeczeństwa za błedy lub
        > niedouczenia pewnych grup. Skończmy z tymi świętymi "krowami"! Jeśli
        > ktoś nie potrafi wykonać spraw, do których został przyuczony, to
        > niech lepiej zmieni zawód i robi to co lubi, a nie wbrew sobie.

        taki sposób myślenia prowadzi do konieczności zaprzeczania do upadłego i
        ukrywania błędów za wszelką cenę -ze szkodą dla wszystkich. Gdyby lekarz za
        błędy nie odpowiadał finansowo, a tylko uświadamiał sobie konsekwencje (sam
        fakt, że przez swoje niedbalstwo-niewiedzę zabił pacjenta jest wbrew pozorom
        bardzo dużą karą), nie byłoby powodu do ukrywania błędów co znacznie poprawiło
        by postępowanie przez modyfikowanie standardów i procedur oraz naukę na przyszłość.
    • Gość: ale...... to nie wina lekarza, że miała krwiaka IP: *.elomza.pl 09.05.10, 10:31
      To jest chore. Biegli ustalili, że nie miało to bezpośredniego związku, ale
      prokuratura jednak ten związek zobaczyła. Gdyby zaraz po przyjęciu zrobiono
      cięcie i dziecko by zmarło (siódmy miesiąc-to nie znaczy, że WSZYSTKIE
      przeżyją !) - wtedy TEŻ można biec do sądu, że PO CO Zrobili cięcie..........
      skoro matka żyła i dziecko też !
      Gdyby, gdyby, gdyby wszystko się dobrze skończyło - "to dzięki bogu"..., a tak
      Szukanie winy i odwetu ZA KRWIAK na lekarzach. Wierzę, że zostaną
      uniewinnieni. Robili wszystko, by jak najmniej szkodzić , a ratowali gdy było
      naprawdę źle. Czy tak trudno TO zrozumieć? Widocznie tak.........
    • Gość: karola Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.centertel.pl 09.05.10, 11:13
      Zmarła na zator płucny a nie przez krwiaka. jezlei zyla dwa dni pózniej to znaczy ze krwiak byl pod kontrolą i dobrze że nie ryzykowali zaraz cesarek i operacji. a na zator płucny to i sportowcy nagle umieraja i nie ma to nic do rzeczy- tego nawet w w szpitalu mozna nie zdążc wyratowac. miala po prostu dwa gotowe wyroki na siebie jeden udało sie zahamowac ale drugiego juz nie. tak jej bylo pisane-lekarze to nie Bóg wszytskich nie sa wstanie wyratowac.dziecko dwa miesiące jeszcze żyło ale jak jest słabe to słabe w końcu matka była obciązona w tak młodym wieku juz dwoma chorobami i to właśnie krążeniowymi to sie tez dziedziczy.. słabe to słabe natura bywa bezwzgledna.
    • Gość: mysiapolska Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: 194.181.193.* 09.05.10, 12:05
      "Przekonywał, że wyniki sekcji zwłok potwierdzają, że przyczyną zgonu był
      zator tętnicy płucnej, co nie miało związku z neurochirurgią".

      I kto wreszcie poniesie odpowiedzialność za skierowanie pacjenta nie tam gdzie
      trzeba???

      To jest błąd polskiej "służby zdrowia" - zamiast poszukiwać przyczyn stanu
      chorobowego, diagnozować i leczyć najpierw na oddziale chorób wewnętrznych,
      lub jak widać ewidentnie przyczynę na oddziale chorób zakaźnych,czy np
      endokrynologicznych itp,lekarze ze względu na koszty lub niedostępność badań
      od razu odsyłają pacjenta do neurochirurgów i neurologów, którzy oferują albo
      "leczenie" objawowe (quasi-leczenie)albo eksperymentalne zabiegi na mózgu czy
      kręgosłupie, albo po prostu obserwację zamiast odpowiedniej pomocy w
      odpowiednim czasie. A jak się okaże, że to np "zator tętnicy płucnej" - to już
      za cierpienie śmierć ci fachowcy nie odpowiadają, wywijają się od
      odpowiedzialności, mimo , że nie odesłali pacjenta, tam gdzie trzeba, , bez
      zakłopotania argumentując, że przecież mają prawo nie mieć zielonego pojęcia o
      internie. Stąd leczenie nagłych przypadków w Polsce jest zagrożone wielkim
      ryzykiem dalszego postępowania choroby, kalectwa i/lub śmierci. Do neurologów
      i neurochirurgów chorzy powinni trafiać dopiero po dokładnym wykluczeniu
      innych przyczyn ich stanu, na końcu, dopiero wtedy kiedy będzie wiadomo, że
      naprawdę innego wyjścia poza leczeniem paliatywnym lub neurochirurgicznym nic
      nie pozostaje. Kto wymuyśla takie porąbane procedury???
      • Gość: anna Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.range86-171.btcentralplus.com 09.05.10, 14:21
        Jak nie masz pojecia o co chodzi, to siedz cicho, a nie pisz kompletnych bzdur.
      • Gość: Toni Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 09.05.10, 22:51
        Hej mysiapolska !
        zarot tetnicy plucnej zabija w bardzo krotkom czasie, najczesciej natychmiast
        wiec pacjentka dostalo go dopiero po 2 dniach.
        Dziwe sie ekspertom z Wroclawia, do dzisiaj nie ma pewnosci, czy lepiej pekniete
        naczynie w mozgu operowac natychmiast czy dopiero po pewnym czasie wiec
        stanowczo wypowiadac sie nie mozna. Ta opinia podwaza kompetencje medyczne
        autorow. I do tego "ambitny" prokurator.
    • cheratka Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 09.05.10, 12:54
      Przecież żaden lekarz to nie Bóg. Ludzie o tym zapominają i jak coś
      pójdzie nie po ich myśli, to od razu idą do sądu, niszczą dobrą
      reputację lekarzy, ich karierę i niejednokrotnie dalsze życie.

      W tej sprawie jestem po stronie lekarzy. Nawet gdyby przeprowadzili
      operację od razu, nie było pewności, że kobieta i/lub płód przeżyją.
      Nie można skakać im do gardeł i rozrywać na strzępy, bo nie mają
      boskiej mocy uzdrawiania, bo nie udało im się uratować pacjentki.

      • nomina Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 09.05.10, 13:37
        Tylko proszę pamiętać o różnicy między winą a odpowiedzialnością. Nikt nie
        twierdzi - na razie - że lekarze zawinili, popełniając błąd. Ale są
        odpowiedzialni za śmierć dwóch osób, bo przyjęli dwie żywe, a z oddziału
        wyjechały dwie martwe. Jakiś czas temu w podobnej sprawie wrocławski sąd orzekł
        - o dziwo! - że szpital ponosi odpowiedzialność za śmierć ciężarnej, nawet gdy
        biegli nie dopatrzyli się winy, czyli błędnych działań, lekarzy - bo do
        szpitala, na oddział położniczy nie jedzie się umierać.

        To tak jakby ktokolwiek z Was przyszedł do mnie na kawę i nagle na głowę
        zawaliłby się Wam kawałek sufitu, który ni stąd, ni zowąd się oberwał (tak,
        wiem, że cegła sama nikomu... jak pisał klasyk, ale chodzi mi o przykład),
        powodując kalectwo. Czy jestem winna? Nie. Czy ponoszę odpowiedzialność? Tak, bo
        stało się w moim domu, w miejscu, za które odpowiadam, podczas zorganizowanej
        przeze mnie czynności. I ja z mojej polisy OC powinnam płacić Wam rentę i
        odszkodowanie za rehabilitację.

        Niestety, polscy lekarze nie są w stanie tego pojąć. Że ich zawód to nie tylko
        darcie się o 3 średnie krajowe, 150 zł za 20 minut spotkania w gabinecie, ale
        również to wieczne upiornie wysokie ryzyko uszkodzenia zdrowia pacjenta nawet
        przy idealnie prawidłowym postępowaniu. I na to ryzyko trzeba się stale
        zabezpieczać. No coś za coś. Jak się nie chce ponosić odpowiedzialności za to
        ryzyko, należy pomyśleć o zmianie zawodu. Taka sprzątaczka na przykład owego
        ryzyka w swojej pracy nie ma...
      • maura4 Re: Znani lekarze krakowscy staną przed sądem 09.05.10, 18:30
        Nie , a zachowali sie jak bogowie. Sami zadecydowali o życiu tych
        dwojga. Powinni decyzję co do sposobu leczenia zostawić rodzinie.
        Mogli powiedzieć im, że robimy operację natychmiast, ale wtedy
        dziecko nie ma większych szans na życie. Szanse matki co prawda
        rosną, ale też nie ma 100- procentowej pewności, że będzie żyła.
        Możemy prowadzić leczenie zachowawcze, ale też nie wiadomo z jakim
        skutkiem. Musicie państwo zdecydować, bo z tej sytuacji nie ma
        dobrego dla obojga wyjścia. No, ale bogowie nikogo pytać nie muszą.
        Dlatego stoją dziś przed sądem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja