Radni o wynikach sondażu hipermarketowego

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 11:42
panowie radni ,bezradni-zajmijcie się wreszcie do cięzkiej cholery
rzeczywistymi problemami ,kim myślicie ze jesteście
    • Gość: szwedzio radni - nie podajcie sie presji! IP: 5.3.1R* / *.weizmann.ac.il 04.03.04, 11:44
      nie dajcie supermarketom niszczyc struktury miasta!
      • Gość: Popieram!! Re: radni - nie podajcie sie presji! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 11:18
        Nie poddajcie się. W końcu wyniki badań wskazują, że większość mieszkańców chce
        ograniczeń!!! TO jest waszym obowiązkiem to przegłosować!!
    • Gość: KRAKOWIANKA Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 12:07
      Radni opowiadajacy sie za zamknieciem hipermarketow sa chyba maksmymalnymi
      krety..nami, ktorzy nie maja pojecia o normalnym zyciu i zakupach.Zarabiaja
      kupe kasy jako radni, zbyt czesto w pracy nie bywaja to maja czas na zakupy w
      tygodniu, a reszta przeciezs moze nie kupowac (ile zaoszzcedza)
      jesli faktycznie hipermarkety zostana zamkniete, bede sie wstydzic ze mieszkam
      w miescie KRETYNOW!@!!!!!!!!!!
      • Gość: rafal Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.net.autocom.pl 04.03.04, 13:08
        Czy ty naprawde jesteś taka ciemna ?
        Czy może jesteś dyrektorką któregoś TESCO ?
        Hipermarkety to pasożyty niszczące lokalny handel.
        Nic złego ci się nie stanie jak zakupy zrobisz sobie w ciągu tygodnia
        wieczorem (wiele z tych sklepów otwarta jest do późna).
        Ja mam nadzieje że radni przegłosują uchwałę i Kraków da przykład
        innym miastom w Polsce.

        Pozdrawiam
        • kapitan.kirk Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego 04.03.04, 14:16
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Hipermarkety to pasożyty niszczące lokalny handel.

          Owo niszczenie najwyraźniej idzie im niemrawo, skoro liczba małych sklepów
          nadal rośnie (polecam wyniki statystyczne w GW sprzed kilku dni). To sklepy są
          dla klientów, a nie odwrotnie - jeżeli kupcy nie potrafią sprostać konkurencji,
          to może niech zajmą się czym innym niż handlem? Niestety, dla bardzo wielu
          sklepikarzy pojęcie "nieuczciwa konkurencja" równa się pojęciu "jakakolwiek
          konkurencja".

          > Nic złego ci się nie stanie jak zakupy zrobisz sobie w ciągu tygodnia
          > wieczorem (wiele z tych sklepów otwarta jest do późna).

          Nic Ci do tego kiedy mam ochotę robić zakupy a kiedy nie. Powtarzam: to handel
          jest dla ludzi, nie ludzie dla handlu; żaden urzędas nie będzie mi dyktował
          kiedy mam prawo chodzić do sklepu.

          > Ja mam nadzieje że radni przegłosują uchwałę i Kraków da przykład
          > innym miastom w Polsce.

          Wątpię - radni nie są politycznymi samobójcami, a przecież elektorat kupców
          jest nieporównanie mniej liczny niż elektorat klientów. Cała ta wrzawa ma
          według mnie charakter wyborczy. Koniec końców nieideologiczne kluby zarządzą
          dyscyplinę i będą głosować "przeciw", a do kupców puści się oko: "widzicie,
          chcieliśmy, ale nie wyszło..."
          • Gość: rafal Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.net.autocom.pl 04.03.04, 16:10
            A co w takim razie powiesz na to że
            w wiekszości krajów EU jest zakaz handlu w niedziele ??
            Czyżby dali się oni omamić jakąś ideologią czy tylko
            dbają o interesy własnych lokalnych kupców ??

            Ogólnie to uważam że hipermarkety są potrzebne, jednak w naszym kraju
            sklepy te posiadają zbyt wiele przywilejów i w ten sposób nie jest możliwa
            uczciwa konkurencja.

            Pozdrawiam
            • kapitan.kirk Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego 05.03.04, 10:08
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > A co w takim razie powiesz na to że
              > w wiekszości krajów EU jest zakaz handlu w niedziele ??
              > Czyżby dali się oni omamić jakąś ideologią czy tylko
              > dbają o interesy własnych lokalnych kupców ??

              Czy jeśli gdzieś obowiązują głupie przepisy to znaczy, że automatycznie mamy je
              wprowadzać u siebie? Zwracam uwagę, że w krajach "na dorobku", jak np.
              Portugalia czy Hiszpania, nie ma żadnych takich zakazów.
              • Gość: Bylem! w Hiszpaniu Re: Radni o wynikach sondażu Hiszpania IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 16:50
                Czlowieku, a byles ty kiedys w Hiszpanii??? TO nie powtarzaj za Wyborczą, ze
                nie ma tam ograniczeń bo SĄ!!!! Bylem i widziałem. Problem w tym, ze to nie
                jest ustalane odgórnie ustawą, tylko jest to w kompetencjach samorządów, tak
                jak u nas. W wielu miastach nie mogłem nic kupić w niedziele w dużych sklepach
                i tyle. Rusz tylek w siwat najpierw!
        • Gość: Popieram rafala Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.04, 16:53
          Popieram rafala w pelni! Dobrze gosc pisze. Moze soie komus wreszcie oczy
          otworza. Juz mam dość tych bzdur, ze tylko w niedziele ludzie maja czas na
          zakupy. Kogo pytam, czy TYLKO w niedz. robi zakupy (a mam roznych znajomych -
          zwolennikow hiper tez), to patrzy na mnie jak na idiote!!! Z reguly jak ktos
          haruje w tygodniu to robi to w sobote!
          • hm_tak Ach naturalnie 15.03.04, 20:26
            ...a te tłumy, które walą do hiperków w niedziele - to fatamorgana, bo Twoi
            znajomi i CI, KTÓRYCH PYTASZ tak powiedzieli. Ciekawe pojmowanie statystyki:
            MOI ZNAJOMI I CI Z KTÓRYMI ROZMAWIAM. Super.


            Gość portalu: Popieram rafala napisał(a):

            > Popieram rafala w pelni! Dobrze gosc pisze. Moze soie komus wreszcie oczy
            > otworza. Juz mam dość tych bzdur, ze tylko w niedziele ludzie maja czas na
            > zakupy. Kogo pytam, czy TYLKO w niedz. robi zakupy (a mam roznych znajomych -
            > zwolennikow hiper tez), to patrzy na mnie jak na idiote!!! Z reguly jak ktos
            > haruje w tygodniu to robi to w sobote!
            • Gość: Popieram rafala Re: Ach naturalnie - to tylko odczucia IP: 149.156.26.* 16.03.04, 14:54
              Z tymi znajomymi to byly tylko moej odcucia. To tak na marginesie badań
              sonadażowych, z których wynika że WIEKSZOŚĆ krakowian jest za ograniczeniem
              handlu w hipersyfach w niedziele i tyle. Ale do niektórych żadne argumenty nie
              trafiają, tylko wycieczki osobiste urządzają.
              Co ma np. ta poniższa wypowiedź do tego tematu??? Że radny bk jest zasłużony???
              A inni nie??? To nie mają prawa się wypowiadać? Czlowieku, co ty opowiadasz.
              Zresztą o niejednych przekrętach przy m.in. budowie hipermarketów w powiązaniu
              z ZASLUŻONYMI radnymi i innymi załsużonymi urzędasami z poprzednich lat będzie
              jeszcze głośno! I co wtedy powiesz?
      • waldek2856 Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego 04.03.04, 15:37
        niech radni ustalą godziny otwarcia przychodni osychiatrycznych i tam się udadzą
        • radnybk Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego 04.03.04, 16:18
          Sondaże trzeba brać pod uwagę bo mówią ,co myślą statysytycznie ludzie,tym
          bardziej ,że w wielu wersjach / Gazeta Wyborcza, firmy robiące badania /
          proporcja się potwierdza.Sam wielokrotnie protestowałem przeciwko decydowaniu o
          zamykaniu hipermarketów decyzjami rady.Stąd ,szanowni forumowicze nie można
          uogólniać - nie wszyscy radni chcieli zamykać a ci którzy chcieli - mieli
          bardzo różne argumenty.Jeżeli protestujecie pko takiej ewentualnej decyzji -
          pomóżcie się jej politycznie przeciwstawić - naciskajcie na radnych ,szukajcie
          radnych na dyżurach ,skrzynkach mailowych ,jak są jakieś spotkania - też
          atakujcie.Sesja 17 marca jest otwarta i też mozna zobaczyć kto co mówi i jak
          głosuje.A jeśli chodzi o przewidywane efekty to na 60 % bedzie dyscyplina i
          kluby będą głosowały jednolicie - a to oznacza ,że pomysł nie powinien przejść,
          na 20 % ,że znajdą się wyłomy i może decydować pojedynczy głos ,na 20% że radni
          spróbują wycofać projekt z porządku obrad,a to oznacza ,że w każdej chwili
          będzie mógł wrócić.A ponieważ i z sondaży i z głosów na forum wynika,że
          większość mieszkańców jest przeciwko zamykaniu - powinniśmy zwyciężyć.
          • Gość: zainteresowany Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.waxpol.net / 195.150.2.* 04.03.04, 16:30
            Chetnie bym obejrzal i posluchal tych ancymonow. Gdzie i jak mozna sie
            dowiedziec czegos wiecej o tej sesji?
          • Gość: Krakus Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 11:23
            Panie Radny Bogusławie!!! W bankach poważnych pracowałeś, ekspertyzy pisałeś
            ekonomiczne poważne, a nie umiesz danych sondażowych zinterpretować?? Toż to
            nie widzisz, że większość Krakowian jest za ograniczeniem handlu w
            hipermarketach w niedziele a mniejszość (poniżej 50%!!!!), żeby zostawić tak
            jak jest??? Poza tym co do dyscypliny - to chamski sposób zamykania ust
            niektórym radnym i z demokracją nie ma wiele wspólnego. TO nie jest sprawa
            polityczna przecież!
          • hm_tak Szanowny Panie Radny BK 15.03.04, 20:45
            dobry wieczór. Jeśli ktoś jeszcze nie wie ( a Pan zapewne wie) o co tu idzie,
            to informuję, że idzie wyłącznie o ZWRÓCENIE NA SIEBIE UWAGI za pomocą mediów i
            głosowań w Radzie. Zasada jest prosta, i syszał Pan o niej z pewnością: żle,
            czy dobrze - byle z nazwiskiem. Tak samo postępuje pański sąsiad, zwany przez
            przyjaciół OKOMATEM. Udało mu się położyćna perłowo wizerunek pewnej partii, a
            niektórzy mówią, że i szanse pewnej prezydentury. Tera wykrzykuje rozmaite
            rzeczy WYŁĄCZNIE PO TO, BY ZAISTNIEĆ PUBLICZNIE. Stary numer. Podobnie robi
            Radny od Wesołej Polany, zwany w dalszej części umowy Wesołym Głupkiem.
            Wiadomo, że jak się zrobi coś niepopularno-popularnego, to rozgłos i sława
            zapewniona. Postępował tak nieodżałowanej pamięci Radny Bocian, którego z
            pewnością Pan pamięta. Teraz Wesoły Głupek przynosi na posiedzenia Rady
            projektu uchwał napisane przez kogoś innego (tzw gotowce)i uchodzi za ich
            propagatora. Sława zapewniona. Jego elektorat nie zaprząta sobie wszak głowy
            faktami. On - jak Pan to trafnie ujął - żyje w innym matriksie.
            Za chwilę wszystko przepadnie jak sen, wielkie sklepy - na razie - pozostaną
            otwarte w niedzielę, za referendum nikt nikt zapłaci, bo i bez tego miasto ma
            budżet "w plecy". ( to tylko propagator interesów Jana Marysi rozgłaszał coś
            innego. Ale szyi za to nie da, znaczy się - mógł rozgłaszać).
            Zamieszanie wokół niedzielnego handlu to niestety wyłącznie zagrywki w walce o
            popularność facetów wypływających z niebytu. No bo gdzie oni byli, kiedy Pan
            uczył harcerzy albo ujmował się za Bitumem?
            Powiem Panu: oni byli nigdzie. Tylko teraz mają mordki pełne frazesu, bo bazują
            na krótkiej pamięci elektoratu.
            A specjalista od usuwania z Plant pomnika Boya sikał jeszcze w majtki. Teraz
            próbuje nadrobić zaległości i zamienić sobie nieco ogłupiałą Nową Hutę w
            maszynkę do głosowania.
            Na szczęście Nowa Huta ma swój rozum.
            "Jude gang". Nie wiem jak Panu , ale mnie przypominają się niezapomniane czasy
            opisywane przez Kisiela: BYCZO JEST.
            Pozdrawiam.
            • hm_tak Re: Szanowny Panie Radny BK 16.03.04, 13:40
              do góry proszę, na poczatek listy
            • Gość: hm-tak - uważaj! Re: Szanowny Panie Radny BK IP: 149.156.26.* 16.03.04, 15:01
              Hm-tak... uważaj, bo widze, że peany piejesz na temat radnego bk, a tu niejedn
              numer moze ci wyciąc. Juz na dyskusji o hiepermarketach szeptano o roznych
              powiązaniach i interesach radnych, którzy bronią hipersyfów... i wtedy ci
              będzie głupio - "głowę dawałeś" a tu taki numer! Nie wstyd ci będzie? Tak to
              jest w Polsce - utożsamiasz się z jakims politykiem (ze niby taki porzadny), a
              potem ci glupio, jak wyjda jego przekrety i jak z wyborców sobie jaja robił dla
              swojego interesu!
              • hm_tak Duży kłopot... 16.03.04, 16:32
                Umiejętność czytania i pisania - nawet biegła - nie jest jeszcze równoznaczna z
                wykształceniem, ani też z umiejętnością myślenia. Więc może wyjaśnijmy sobie,
                że Z PEWNOŚCIA NIE MASZ POJĘCIA O CZYM PISZĘ, oraz ŻE NADAL BĘDĘPISAŁ TO, NA CO
                MAM OCHOTĘ.To co piszę nie ma związku z tzw peanami nt radnego BK, to tylko
                Tobie się tak wydaje. To co piszę NIE JEST także peanami na czyjąkolwiek cześć.
                O treści ani znaczeniu tego, co napisałem nie masz pojęcia, i zapewne nie
                będziesz miał. Capisco?!
                Nie może więc wyciąć mi żadnego NUMERU. Jeśli idzie o cokolwiek związanego z
                utożsamianiem, to Twoja głęboka (sądząc po składni) metafora niestety do mnie
                nie dotarła. Nie wiem też skąd czerpiesz informacje o tym , jaki porządny jest
                radny BK, bo z pewnością nie czerpiesz ich z mojej wypowiedzi.
                Uwaga teraz będzie trudne: O RZECZACH, O KTÓRYCH PISZĘW MOIM LIŚCIE DO RADNEGO
                BK NAJZWYCZAJNIEJ W SWIECIE NIE MASZ POJĘCIA. Takie zdarzenia niekiedy
                zachodzą, sam nie mam pojęcia o większości rzeczy tego świata, więc wiem, że
                zachodzą.
                No to pa.


                Gość portalu: hm-tak - uważaj! napisał(a):

                > Hm-tak... uważaj, bo widze, że peany piejesz na temat radnego bk, a tu
                niejedn
                > numer moze ci wyciąc. Juz na dyskusji o hiepermarketach szeptano o roznych
                > powiązaniach i interesach radnych, którzy bronią hipersyfów... i wtedy ci
                > będzie głupio - "głowę dawałeś" a tu taki numer! Nie wstyd ci będzie? Tak to
                > jest w Polsce - utożsamiasz się z jakims politykiem (ze niby taki porzadny),
                a
                > potem ci glupio, jak wyjda jego przekrety i jak z wyborców sobie jaja robił
                dla
                >
                > swojego interesu!
                • radnybk Re: Duży kłopot... 16.03.04, 17:05
                  Witam
                  W hiperach nie pracowałem ani nie zamierzam pracować ,indywidualnych interesów
                  z nimi nie mam,a zdecydowanie byłem przeciwko zamykaniu bo taki mam pogląd,bo
                  uważam ,że politycy nie powinni decydować o obyczajach ludzi,bo politycy nie
                  powinni stosować politycznych metod do zwalczania konkurencji gospodarczej.SAm
                  rzadko robię zakupy w hipermarketach ale chcę mieć taką mozliwość.I tyle może
                  wyjść jeśli chodzi o mnie.O peanach na swoją cześć nie słyszałem choć
                  podejrzewam hm_tak o udział w tzw mafii harcerskiej,nawet powiem śródmiejskiej.
                  O interesach radnych/niektórych / żądających zamknięcia dużych sklepów
                  rozpisywała się prasa.Z sondaży wynika,że /str 8 dół/ 74 % uważa,że sklepy
                  powinny być w sobotę cały czas otwarte a co do niedzieli to 46,9 uważa że
                  powinny byc otwarte jak teraz,29.1% że zamknięte, 20.3 % otwarte ale krócej niż
                  teraz ,Najwieksza grupa uważa więc że sklepy powinny być cały czas czynne a
                  żadna grupa nie ma większości. Jednak za otwartymi w niedzielę cały czas i
                  częściowo jest 46.9+20.3% czyli 67.2% a to już jest większość.O swoich własnych
                  przekrętach nie słyszałem i mam nadzieję nigdy nie usłyszę. Staram się i
                  czasami mi wychodzi ,czasami nie.Oceniają wyborcy .... . Pozdrawiam wszystkich.
                  • hm_tak Re: Duży kłopot... 16.03.04, 17:16
                    Matematyka to okrutna broń. Pozdrawiam.

                    PS: ja i mafia? Wykluczone...
                  • Gość: Popieram rafala Re: Duży kłopot... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.04, 17:36
                    hm-tak: rzeczywiscie, tak pokretnie piszesz, ze nie wiadomo o co ci chodzi!
                    Zmien w takim razie styl wypowiedzi, bo straszny belkot

                    Panie radny bk: rzeczwysicie pana wyliczenia sa imponujace, szkoda tylko, ze
                    nie zauwazyl pan, ze z tej prostej matematyki wynika, ze WIEKSZOŚĆ jest za
                    ograniczeniami pracy hipermarketów w niedziele (takie sa fakty), a wiec
                    dyskusja jest potrzeba. Mozna co najwyzej sie spierac czy maja byc w ogole
                    zamknięte w niedziele czy tylko w niektorych godzinach. Co do soboty to nie ma
                    co ludziom mydlic oczy, bo to nie na temat i nie wiem po co ranking ktos robil,
                    bo w proponowanej uchwale nic nie bylo o zamykaniu w ogole sklepów w sobote, a
                    jedynie od 18 czy ktorejs tam. Poza tym slusznie Pan zauwazyl podczas dyskusji
                    pod Jaszczurami, ze w Berlinie i innych miastach to SAMORZAD DECYDUJE o
                    otwieraniu. W wlasnie! Samorzad, a więc dlaczego nie w Krakowie. Na marginesie:
                    powolywal się Pan na jednostkowy przyklad, ktory jest wyjatkiem na mocy
                    specjalnej ustawy - panie radny, niech pan lepiej pojezdzi w niedziele po
                    hipermarketach w Berlinie, bo chyba nie widzial Pan dobrze). Widzę na
                    szczeście, ze zmienil Pan ton w tej sprawie z histerycznego na nieco
                    spokojniejszy. Widocznie Pan rozumie jakie są procesy w cywilizowanym swiecie,
                    a to jest cenne. CO do interesow, to nie trzeba pracowac w hipersyfach, ale np.
                    w bankach powiazanych lub będących współwlascicielami hipersyfów. ALe to byla
                    tylko taka dygresja ogolna. Widzi Pan, ludzie wybieraja sobnie np. posłow (vide
                    Samoobrona), a potem sie okazuje, ze maja sprawy karne o jakies przekrety. Po
                    prostu w Polsce nie wiadomo, czy polityk jest i bedzie uczciwy, bo taka
                    mammy "klaser polityczna". i tyle.

                    A poza tym argumentow, argumentow Panie radny, a nie tylko o tej wolnosci, bo
                    to juz zdarta plyta... Pisali forumowicze juz nie raz: a moze zniesc cisze
                    nocną od 22 do 6??? itp. Regulucje we wszystkich dziedzinach życia są i będą i
                    być muszą, chyba jako polityk to Pan rozumie...
                    • hm_tak Ojej, łatwo już było - zdaje się 16.03.04, 19:12
                      Gość portalu: Popieram rafala napisał(a):

                      > hm-tak: rzeczywiscie, tak pokretnie piszesz, ze nie wiadomo o co ci chodzi!
                      > Zmien w takim razie styl wypowiedzi, bo straszny belkot

                      Rzeczywiście zapewne dlatego, że Ty tak napisałeś. Tak, rzeczywiście
                      kończyliśmy inne szkoły.To pewne. Być może TOBIE nie wiadomo, o co mi chodzi.
                      Trudno się dziwić.

                      >
                      > Panie radny bk: rzeczwysicie pana wyliczenia sa imponujace, szkoda tylko, ze
                      > nie zauwazyl pan, ze z tej prostej matematyki wynika, ze WIEKSZOŚĆ jest za
                      > ograniczeniami pracy hipermarketów w niedziele (takie sa fakty), a wiec
                      > dyskusja jest potrzeba.

                      że/że/że. No to ograniczenie, czy zamknięcie, Panie Anonim niezalogowany?

                      Mozna co najwyzej sie spierac czy maja byc w ogole
                      > zamknięte w niedziele czy tylko w niektorych godzinach. Co do soboty to nie
                      ma
                      > co ludziom mydlic oczy,

                      oczu


                      bo to nie na temat i nie wiem po co ranking ktos robil,

                      Rankingi robi się z różnych powodów,a nie tylko dlatego,że Pan
                      pozwoli,łaskawco. Choćby i dlatego, że się komuś podoba robić rankingi. Ranking
                      pochodzi od polskiego słowa "rank", prawda? Zapraszamy do słowników...to słówko
                      oznacza coś innego. No i tak.
                      >

                      > bo w proponowanej uchwale nic nie bylo o zamykaniu w ogole sklepów w sobote,
                      a
                      > jedynie od 18 czy ktorejs tam. Poza tym slusznie Pan zauwazyl podczas
                      dyskusji
                      > pod Jaszczurami, ze w Berlinie i innych miastach to SAMORZAD DECYDUJE o
                      > otwieraniu. W wlasnie! Samorzad, a więc dlaczego nie w Krakowie.

                      Jakto nie w Krakowie? A gdzie? A czyja to uchwała ma być prawem obowiązującym?
                      Obudź się Anonimie niezalogowany...

                      Na marginesie:
                      >
                      > powolywal się Pan na jednostkowy przyklad, ktory jest wyjatkiem na mocy
                      > specjalnej ustawy - panie radny,

                      No to co? Jest ustawa, czy jej nie ma? I co z tego, że specjalna? Czy jeśli
                      jest specjalna,to znaczy, że nie obowiązuje? Tak? Super...

                      niech pan lepiej pojezdzi w niedziele po
                      > hipermarketach w Berlinie, bo chyba nie widzial Pan dobrze). Widzę na
                      > szczeście, ze zmienil Pan ton w tej sprawie z histerycznego na nieco
                      > spokojniejszy. Widocznie Pan rozumie jakie są procesy w cywilizowanym
                      swiecie,
                      > a to jest cenne. CO do interesow, to nie trzeba pracowac w hipersyfach, ale
                      np.
                      >
                      > w bankach powiazanych lub będących współwlascicielami hipersyfów. ALe to byla
                      > tylko taka dygresja ogolna.

                      Zamiast dygresji szczególnej. Pod pojęciem "hipersyf" rozumie się w Twojej
                      gminie sklepy wielkopowierzchniowe, czy coś innego? A swoje sądy o bankach i
                      sklepach wywodzisz z doświadczeń z pracy w bankach, w sklepach, czy z opowiadań
                      Cioci Zosi na imieninach?


                      A
                      Widzi Pan, ludzie wybieraja sobnie np. posłow (vide
                      >
                      > Samoobrona), a potem sie okazuje, ze maja sprawy karne o jakies przekrety.

                      Jeśli ktoś wybiera takich posłów jacy są później w "Samobronie" to powinien być
                      z siebie dumny. Zrobł coś, co sam uważa za mądre. Nie głosowałem
                      na "Samoobronę". Popieranie kombinatorów popieranych przez obce wywiady i
                      byłych ubeków mnie nie interesuje. Moi posłowie sprawująsięjak należy.

                      Po
                      > prostu w Polsce nie wiadomo, czy polityk jest i bedzie uczciwy, bo taka
                      > mammy "klaser polityczna". i tyle.
                      >
                      > A poza tym argumentow, argumentow Panie radny, a nie tylko o tej wolnosci, bo
                      > to juz zdarta plyta... Pisali forumowicze juz nie raz: a moze zniesc cisze
                      > nocną od 22 do 6??? itp. Regulucje we wszystkich dziedzinach życia są i będą
                      i
                      > być muszą, chyba jako polityk to Pan rozumie...

                      No to może będą regulacje? Regulacja pt "Moje na wierzchu" to nie jest
                      regulacja, tylko terror, lub samowola, jak-kto-woli.

                      Słowniczek trudniejszych wyrazów dostarczam na żądanie
                    • hm_tak Re: Duży kłopot... 16.03.04, 19:33
                      Dobrze by też było się zdecydować, czy na użytek tego okienka nazywasz
                      się "Popieram rafała", czy też może "hm-tak - uważaj". Bo jesteś jedną i tą
                      samą osobą. A Szpieg z Krainy Deszczowców to jest postać ze starej bajki.
                      Dobrej, ale starej. A znowóż rozdwojenie jaźni to poważne schorzenie. Podobnie
                      jak przebieranie się za kogoś innego. Dla porządku podaję Twój IP, o którym
                      sobie pewnie w ferworze walki zapomniałeś: 149.156.26.*
                      Teraz już wiesz, o co chodzi?
                      • radnybk Argumenty pko zamykaniu hiperów 16.03.04, 19:50
                        GŁÓWNE ARGUMENTY PRZECIWKO ZAMYKANIU HIPERÓW:

                        1.Wolność wyboru wolnego człowieka:
                        - państwo czy samorząd nie powinni decydować o zachowaniach i o
                        obyczajach obywateli,
                        - wolny obywatel zdecyduje czy chce kupować w otwartym sklepie
                        - nikt nie może zmuszać do nie kupowania i nie sprzedawania
                        - konsument jest tak samo ważny jak sprzedawca
                        - prawo to norma powszechnie akceptowana,
                        2. Wolny handel w wolnym kraju:
                        - to właściciel powinien decydować czy chce sprzedawać i kiedy chce
                        sprzedawać ,ograniczeniem może być konieczność zabezpieczenia
                        zdrowia, życia ,bezpieczeństwa lub wygody obywatela-konsumenta
                        - wspieranie polskich przedsiębiorców nie może polegać na politycznym
                        eliminowaniu konkurencji, są inne metody wspierania
                        - hipery to miejsca raczej tanich zakupów ,także dla mniej zamożnych
                        - jeżeli równość podmiotów gospodarczych wobec prawa to te same prawa i
                        obowiązki
                        - wprowadzanie w Krakowie tak szybkich zmian to destabilizacja zakładów
                        i utrata wiarygodności gospodarczej Miasta
                        3. Ochrona miejsc pracy:
                        - zamykanie to utrata znacznej ilości miejsc pracy, bez możliwości ich
                        wchłonięcia przez inne podmioty
                        - destabilizacja rynku pracy
                        - brak konkurencji na rynku pracy spowoduje pogorszenie warunków dla
                        pracowników innych firm
                        4. Utrudnienia dla mieszkańców ,droższe kupowanie
                        5. Zły obraz Krakowa jako miasta nieprzyjaznego inwestycjom
                        – niestabilność gospodarowania
                        6.Potencjalne odszkodowania
                        7. Precedens – wykorzystanie polityki do eliminowania konkurencji

    • Gość: ala Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 15:55
      I juz widać,które ogrupowanie polityczne jest z mieszkańcami (albo inaczej z
      większością mieszkańców Krakowa). PO, SLD(bez Pana Udzieli), PRO (bez Pana
      Zięby. LPR nigdy nie zaliczałam do myślących ludzi - i myślę żę głosowanie na
      Sesji Rady będzie zwycięstwem tych mądrych nad głupimi.
    • Gość: zuzek Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.kim.pl / *.kim.pl 04.03.04, 17:25
      Panowie Radni!
      Do roboty! Bo myśleć to Wy nie potraficie!!
      Prosimy Redakcję Gazety - może wspólnie "wylobujemy" - jakieś referendum w
      sprawie dni i godzin otwarcia supermarketów.
      A poza tym proszę o opublikowanie nazwisk wszystkich radnych, którzy w końcu
      mają reprezentować NAS WYBORCÓW a nie jakieś klany kupieckie, którzy głosują
      przeciw otwarciu marketów w soboty i niedziele.
      Chcemy wiedzieć w końcu na kogo mamy nie oddawać swoich głosów w następnych
      wyborach.
      • Gość: cracoviaczek Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 21:08
        Zuzek a może Ty reprezentujesz klan markeciarstwa ?????
    • Gość: rawicza Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 18:07
      Jak zwykle chodzi o pieniądze. Pytanie dla kogo ile i za co. Napewno nie jest
      to dyktowane interesem ludzi. Tylko my mieszkańcy możemy decydować o tym czy w
      jakimś miejscu ma być hipermarket czy nie i kiedy ma być otwarty. oczywiście
      gdyby nam się chcialo? Proszę sobie wyobrazić,że nie chcemy hipermarketu np. w
      Czyzynach. Sklep powstał ktoś się wzbogacił ktoś stracił. Ale sklep powstał
      wbrew mieszkancom , Jak myślicie Krakowianie długo bedzie handlował jesli nikt
      do niego nie bedzie chodził na zakupy. To w koncu my decydujemy kto gdzie jak i
      dlaczego oczywiście jeśli nam się bedzie chciało chcieć.
    • Gość: Vicio Re: Radni o wynikach sondażu hipermarketowego IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 11.03.04, 11:50
      A może trzeba inaczej sformułować pytania w w sondażu ( do Pani Kursy)
      Czy jesteś za uregulowaniem ( ujednoliceniem) godzin pracy w krakowskim handlu ?
      i dotyczy to całego handlu małego i dużego , aby każdy nie otwirał i nie
      zamykał sklepu kidy chce. Geant np. prcuje obecnie do 21.00 a pracował do 22.00
      jadę coś kupić o 21.10 i odbijam się od ochrniarza , to samo dotyczy małych
      sklepów , na jednej ulicy jedne są czynne do 18.00 inne do 18.30 a jeszce inne
      do 19.00 kidyś było tak że wszyskie sklepy obowiązkowo pracowały w ustalonych
      godzinach i wszysko było jasne. A i jeszcze jedno z tego co wiem to nie kupcy
      wymyślili aby w niedziele otwirać sklepy mniejsze niż 300 metrów.
      jestem za tym aby w niedziele były zamknięte albo wszyskie albo pracowały w
      ustalonych godzinach np. od 8.00 do 13.00 i wystarczy kto chce to zrobi zakupy
      przed południem.
      Pozdrawiam wszyskich Tych co się tu obrzucają inwektywami
      ludzi trochę argumentów a nie pyskówki
Pełna wersja