Nie ma Pana Jeremiego...

04.03.04, 12:09
Smutno, ale odszedł Starszy Pan...jesienny, a odszedł zanim wiosna...
Szkoda
trudny
    • Gość: kobita1 Re: Nie ma Pana Jeremiego... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 12:13
      ...a mnie zimy zal...Ehhh....odszedl do swojej jesiennej dziewczyny...Wlasnie
      czytam jego wspomnienia...
      • to.ya Re: Nie ma Pana Jeremiego... ['] ['] ['] 04.03.04, 12:23
        Odjadę z tego peronu
        sł. J. Przybora, muz. J. Wasowski
        Kabaret Starszych Panów


        Odjadę z tego peronu
        Na parę krótkich lat,
        Gdy jesień dłonią wzniesioną
        Do drogi da mi znak.
        Z niedużym wsiądę bagażem
        Do jednej z pierwszych klas,
        Bo będę już dygnitarzem
        Lub ulubieńcem mas.
        Nie będzie za mną źrenic,
        Patrzących z żalem w dal -
        To dobrze, bo i mnie nic
        Nie będzie jechać żal.

        Odjadę z tego peronu
        W jesienny, chłodny świat,
        W tę podróż mą wymarzoną,
        O której śnię od lat.
        Czas będzie trochę się dłużył,
        Choć wkoło piękna wieś,
        Bo będzie mnie z tej podróży
        Ktoś oczekiwał gdzieś...
        Lecz jakoś sobie skrócę
        I dopasuję czas:
        Poczytam coś, ponucę,
        Przekąszę co i raz.

        Odjadę z tego peronu
        Za parę krótkich lat,
        Gdy jesień złoto z jesionów
        Wytopi akurat.
        Na małą po mnie stacyjkę
        Dziewczyna wyjdzie, co
        Dziewczęta inne przy niej
        Zupełnie zwykłe są.
        Bukiecik da mi kwiatków,
        Czym wzruszy mnie do łez
        I cicho szepnie: "Dziadku,
        To fajnie, żeś już jest!"

        ***

        ['] ['] ['] ['] ['] [']
    • to.ya Re: Nie ma Pana Jeremiego...; postanowił... 04.03.04, 12:27
      Zupełnie jak ty
      sł. J. Przybora, muz. J. Wasowski


      "(...)
      Więc bez smutku
      Po cichutku
      Postanowiłem dziś,
      Że pora sobie iść.
      Cóż, tak bywa
      (...)"
    • to.ya Panie Jeremi, bez Pana... 04.03.04, 12:31
      Inwokacja (Bez ciebie)
      sł. J. Przybora, muz. J. Wasowski
      Kabaret Starszych Panów

      "Bez Ciebie jestem tak smutny jak kondukt w deszczu pod wiatr
      Bez Ciebie jestem wyzuty z ochoty całej na świat
      Bez Ciebie jestem nieładny bez żadnej szansy u pań
      Bez Ciebie jestem bezradny jak piesek co wypadł z sań
      Bez Ciebie jestem za krótki na długą drogę przez świat
      Bez Ciebie jestem malutki i wytłuc może mnie grad
      Bez Ciebie jestem tak nudny jak akademie "na cześć"
      Bez Ciebie jestem tak trudny że trudno siebie mnie znieść
      Bez Ciebie jestem niepełny jak czegoś ćwierć albo pół
      Bez Ciebie jestem zupełny balon, łachudra i wół
      (...)"
    • peteen Re: Nie ma Pana Jeremiego... 04.03.04, 12:38
      ostatniż to, co TAK poloneza wodził...
      wielka strata całej, zanikającej już powoli, polskiej kultury...
      • ciupazka Re: Nie ma Pana Jeremiego... 04.03.04, 13:09
        Zimy żal
        sł. J. Przybora, muz. J. Wasowski
        Kabaret Starszych Panów


        Wiosna, wiosna już w powietrzu
        Człowiek, kwiat i ptak ją przeczuł,
        Ile do niej jeszcze dób
        Licza usta, pak i dziób.
        A ja wcale nie w zapale
        I zachwytem się nie palęe,
        Bo mi starszy jestem czym,
        Tym bardziej szkoda zim.

        Zima trudna,
        Zima brudna,
        Zima nudna,
        Żaden bal.
        Zima ziębi,
        Zima gnębi,
        Ale zimy, zimy żal.
        Zima mrozi,
        Zima grozi,
        Nie dowozi,
        W zaspach tkwi.
        Ale mimo
        zmartwień zimą
        Żal tej zimy, zimy mi.

        Mało co mnie bawi w zimie
        Ani zamieć, ani wymieć
        A w zakresie lyzew, nart
        Mi nie dopisuje hart.
        Kiedy mróz na rtęć napiera
        I wypiera niżej zera
        Już cholera trzęsie mnie,
        A jednak myślę że:

        Zima trudna....

        Skąd po zimie moje żale?
        Nie szaleje w karnawale.
        Czemu żegnam w mol nie dur
        Nienajlepszą z roku pór?
        Może to mnie właśnie smuci,
        Że ta sama już nie wróci,
        Że z szelestem zdartych dat
        Upłynął życia szmat.

        Życie trudne,
        Życie żmudne,
        Życie nudne,
        Żaden bal.
        Życie ziębi,
        Życie gnębi,
        Ale życia, życia żal.
        Życie mrozi,
        Życie grozi,
        Nie dowozi,
        W zaspach tkwi.
        Lecz choć tycia
        Radość z życia
        Żal jest życia, życia mi.


        Żal jest życia....Żegnaj!



        • pingwin2809 Re: Nie ma Pana Jeremiego... 04.03.04, 13:21
          chociaż CIĘ już aniołowie zawiodą pewnikiem do raju
          wdzięczny jestem za" wesołe jest życie staruszka"...
          i nie tylko; za delikatność, szlachetność i kulture której na próżno w
          dzisiejszym realu szukać :((((
    • Gość: ewa Re: Nie ma Pana Jeremiego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 23:07
      "Sen po wysiłku, port po burzliwym oceanie, pokój po wojnie, śmieć po życiu -
      dobroci zmiłowaniem" - wierzmy w to, choć smutno jak Ktoś tak nietuzinkowy
      odchodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja