Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 07:21
Zlikwidować ścieżki rowerowe, a nie by miasto płaciło za gamonia, który na
rowerze nie umie jeździć!
30 km do klienta na rowerze to musi gościu ładnie śmierdzieć.
    • Gość: ro Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.06.10, 07:36
      właśnie pokazałeś jakim jesteś burakiem - pastewnym
      • Gość: p Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 12:59
        typowy rowerzysta jeśli chodzi o kulturę - niestety
    • Gość: Zojka Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.ghnet.pl 12.06.10, 07:59
      Nie dość że jesteś burak-to nie rozumiesz czytanego tekstu!"Rowerzysta pokonuje 30 KM DZIENNIE"...a nie do klienta(w tym są też zakupy,droga do pracy itd.ZROZUMIAŁEŚ???
    • Gość: gol Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: 93.159.24.* 12.06.10, 08:04
      widzę że demokracja nie wszystkim służy dobrze! nie jest fizycznie możliwe żeby nie bylo żadnej dziurki w drogach! No ale cóż tory od temperatury się wyginają co dopiero ludzie! ciekawie będzie jak miasto dojedzie rowerzystów za jazdę po chodnikach! zobaczymy wtedy kto będzie piszczał!
      • Gość: KrakuS Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 12.06.10, 10:23

        rowerzyści korzystają z chodników tylko wtedy, gdy od tego zależy ich
        bezpieczeństwo. Piesi korzystają z dróg dla rowerów z własnej wygody i
        głupoty, a kierowcy z chodników z powodu swego chamstwa...
        • Gość: Katana Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.jmdi.pl 12.06.10, 11:46
          I tu sie mylisz Wielokrotnie widze rowerzystow korzystajacych z chodnikow dla
          swojej wygody, rowneiz takich przejezdzajacych przez przejscie dla pieszych mimo
          ze nie ma tam sciezki rowerowej itp itd. Z moich obserwacji wynika ze rowerzysci
          jako uzytkownicy drog sa najbardziej chamska grupa. Smutne i przykre ale
          prawdziwe. Do tego nie maja obowiazku obezpieczania sie od tego co wywina w
          trakcie jazdy. Oczywiscie sa tez tacy ktorzy zachowuja sie OK, ale niestety
          niesmak pozostajacy z po wyczynach tych ktorzy sie uwazaja za centralna postac
          ruchu ulicznego sprawia ze nie szanuje sie rowniez tycn.
          Nie zgodze sie rowniez z zarzutem chamstwa przy korzystaniu ze zmotoryzowanych z
          chodnikow. Jak sie przyzjzysz przepisom to wiele z tych manewrow jest
          dozwolonych Nawet jesli ci sie to nie podoba.
          • Gość: KrakuS Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 12.06.10, 11:56
            to o czym piszesz wynika z braku infrastruktury rowerowej i braku kultury wśród polskich kierowców, którzy to bezpieczeństwo rowerzystów mają za nic. Co do manewrów kierowców na chodnikach to pamiętaj, iż MUSZĄ zostawić 1,5m wolnego miejsca. W takim wypadku jaki procent samochodów jest legalnie zaparkowanych?!
            • Gość: p Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 12:58

              jezeli pozostawił 1,5 metra to rowerzysta NIE MIAŁ PRAWA tam się
              znaleźć
      • Gość: za_rowerem Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 12.06.10, 11:42
        jesteś kierowcą? gratuluje :) wyobraź sobie tych wszystkich rowerzystów, których
        chcesz gonić z chodników, jadących ulicą! korek i utrudnienia w ruchu
        samochodowym MUROWANE, w interesie kierowców jest aby pozwolono jeździć
        rowerzystom po szerokich chodnikach, albo stworzenie większej ilości ścieżek.
    • Gość: aqq pewnie gadał przez komórkę IP: 77.236.0.* 12.06.10, 08:30
      to i nie zauważył dziury
      • Gość: a Re: pewnie gadał przez komórkę IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 12.06.10, 11:57
        jeśli byłeś świadkiem, to idź z tym na policję, jesli nie to zamilcz polaczku...
        • misiu-1 Re: pewnie gadał przez komórkę 12.06.10, 14:40
          Gość portalu: a napisał(a):

          > jesli nie to zamilcz polaczku.

          A ty żyd, czy hitlerowiec?
          • Gość: a Re: pewnie gadał przez komórkę IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 12.06.10, 14:46
            Polak
    • fakuju Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... 12.06.10, 08:31
      "...na rowerze 30 km rowerem" to nie jest żadna sztuka! Windą na hulajnodze to
      by było coś...
      Niestety od pewnego czasu wygląda na to, że nikt tych tekstów po napisaniu nie
      czyta. Ale jak już nie zwracacie uwagi na treść, to może chociaż zachowujcie
      formę... Chyba czas zatrudnić jedną, umiejącą czytać (a może nawet ze
      zrozumieniem) osobę w redakcji?? A na początek włączyć słowniki w edytorze
      tekstu, bo po niektórych artykułach widać, że i tego brakuje... Pozdrawiam i w
      razie czego, polecam się jako korektor ;)
      • Gość: p Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 12:41
        i nikt nie poprawia, teraz jest 12.40 i dalej ten tekst można
        przeczytać
        • Gość: jajcajakies Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 15:46
          15.45 wciąż wspaniały tekst widnieje :)
          • Gość: TRalala Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.10, 16:58
            może mają wolne:)
    • Gość: meeeeeee jak paliwo będzie po 10 pln to też będziesz dymał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 10:31
      po 30 km dziennie dwukołowcem typu Ural lub Ukraina-5 ....
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: jak paliwo będzie po 10 pln to też będziesz d 12.06.10, 11:11
        Gość portalu: meeeeeee napisał(a):

        > po 30 km dziennie dwukołowcem typu Ural lub Ukraina-5 ....
        Ukraina lub Uralem nie wpadnie w taką szczelinę
    • Gość: Mama Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: *.48.classcom.pl 12.06.10, 10:38
      Opisana dziura, ma już na swoim koncie na pewno jedno nieszczęśliwe wydarzenie
      TRZY LATA TEMU , moja córka jechała opisaną ścieżką rowerową na swoją
      pierwszą po studiach rozmowę o prace. Był to 27 września i liście z drzew już
      leżały na jezdni. Szczelina w nawierzchni biegnie wzdłuż ścieżki , jest
      głęboka i szeroka na tyle, że idealnie wpada w nią koło rowerowe i jest
      natychmiast blokowane. Rowerzysta, który zwichnął rękę miał więcej szczęścia
      od mojego dziecka!
      Córka wypadła z roweru na twarz, ustami brodą i nosem uderzyła w jezdnie.
      Wyglądała tragicznie. Straciła bezpowrotnie górna jedynkę, a jeszcze 3
      przednie zęby zostały poważnie uszkodzone. Blizny na twarzy są widoczne do
      dziś .Zgłosiła ten wypadek na Policji. Prokuratura postanowiła jednak umorzyć
      dochodzenie "wobec braku znamion czynu zabronionego". Ponadto w uzasadnieniu
      dodano, ze "wypadek był wynikiem nieszczęśliwszego zbiegu okoliczności, nie
      wiązał się z żadnymi działaniami lub zaniechaniami, które by mogły doprowadzić
      do wypadku."
      Jednak do dziś ta nieszczęsna dziura- pułapka ciągle jest i jeszcze się
      pogłębiła. Zarząd Dróg i Transportu w Krakowie został o niej poinformowany co
      najmniej trzykrotnie.Pierwszy raz w momencie wszczęcia dochodzenia. Dodam, ze
      Policja dostała komplet zdjęć dokumentujących wydarzenie. Prokuratura
      umarzając sprawę w uzasadnieniu również opisuje szczegółowo co się wydarzyło i
      jakie przyniosło skutki. Po roku córka napisała do nich własne pismo, jeszcze
      raz przypominając co ją i gdzie spotkało !
      W okolicznościach kolejnego wypadku , w tym samym miejscu, można już pomyśleć
      o wyciągnięciu konsekwencji prawnych. Taż teraz nie można już się " nie
      dopatrzyć znamion czynu zabronionego" jakim jest świadome zaniechanie .
      Zaniechanie naprawy i narażanie ludzi na utratę zdrowia. Oby nie było
      cięższego wypadku!
      • Gość: turysta Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 12.06.10, 12:50
        Gość portalu: Mama napisał(a):

        > Opisana dziura, ma już na swoim koncie na pewno jedno nieszczęśliwe wydarzenie

        Proponuję spotkać się z poszkodowanym opisanym w artykule i wytoczyć działa
        przeciwko zarządcy drogi. I nagłaśniać w prasie i mediach.. Oni myślą, że takich
        maluczkich można pokonać różnymi niejasnymi przepisami i dalej będą mieć
        wszystko gdzieś.. Czas najwyższy, by ludzie, którzy biorą kasę za nadzorowanie
        dróg, ponosili za to odpowiedzialność..
    • Gość: balusz Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: *.multi-play.net.pl 12.06.10, 11:05
      wzruszająca historia
    • Gość: Kabuto15 Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.ds16.agh.edu.pl 12.06.10, 11:40
      Rozumiem, że "asfalt był zły i wszystko było złe", ale niedługo zacznie
      dochodzić do absurdu, że kiedy będę szedł po chodniku i się potknę uderzając
      przy tym o płyty chodnikowe, będę mógł dochodzić odszkodowania. Ludzie trochę
      umiaru. Jak ktoś jest lewus to niech nie wsiada na rower. Sam duże jeżdżę
      rowerem i zauważam jacy rowerzyści są nierozważni w stosunku do innych
      uczestników ruchu miejskiego - przechodniów czy kierowców. Rzadko, który
      dokładnie kontroluje obszar wokół siebie (tak jak się to robi jadąc w
      samochodzie). Swoją drogą kto na rozmowę o pracę jedzie rowerem ?
      • Gość: A Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 12.06.10, 11:59
        bardzo postronny komentarz - "tak jak się to robi jadąc w
        > samochodzie" . hahhahahahahah
      • Gość: turysta Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 12.06.10, 12:55
        Gość portalu: Kabuto15 napisał(a):

        > Rozumiem, że "asfalt był zły i wszystko było złe", ale niedługo zacznie
        > dochodzić do absurdu, że kiedy będę szedł po chodniku i się potknę uderzając
        > przy tym o płyty chodnikowe, będę mógł dochodzić odszkodowania.

        Oczywiście. Masz do tego pełne prawo.

        > Ludzie trochę
        > umiaru. Jak ktoś jest lewus to niech nie wsiada na rower.

        Jeśli będziesz jechał ciemną ulicę i wpadniesz w niezabezpieczoną dziurę, to też
        będziesz na siebie zły? Nie wszystkich takich sytuacji, mimo starań, da się
        uniknąć i do cholery za coś zarządca drogi kasę bierze..

        > Swoją drogą kto na rozmowę o pracę jedzie rowerem ?

        I po co uprawiasz ciemnogród? Co ci do tego, kto czym na rozmowę się udaje?
        Zapewne jesteś typem niedzielnego rowerzysty jeżdżącego rekreacyjnie po lesie,
        ale niektórzy traktują rower jako normalny środek transportu. Nie tobie mówić,
        czym kto ma gdzie jeździć..
        • Gość: Kabuto15 Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.ds16.agh.edu.pl 12.06.10, 18:22
          > I po co uprawiasz ciemnogród? Co ci do tego, kto czym na rozmowę się udaje?
          > Zapewne jesteś typem niedzielnego rowerzysty jeżdżącego rekreacyjnie po lesie

          Rekreacyjnie po lesie :) Często jeszcze zabieram swojego dziadka i babcię.
          Ciemnogród to Ty masz w głowie. Przyjedź spocony na rozmowę o pracę innej niż w
          Telepizzy to się dowiesz co to znaczy rekrutacja.
          Jak mi ktoś włoży w kij w szprychy albo wpadnę w niezabezpieczoną dziurę to może
          i bym się zastanowił nad pozwem. A tak to wychodzi, że mogę ich pozwać za zbyt
          wysokie krawężniki, czy źle ułożoną kostkę.
          • Gość: ooc Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 12.06.10, 19:44
            Człowiek który na co dzień wszędzie jeździ na rowerze, nie poci się tak jak "niedzielny rowerzysta", który po kilometrze dostaje zadyszki. Ja jeżdzę do pracy ok 10km dziennie w jedną stronę i jakoś nie śmierdzę.
            • Gość: Kabuto15 Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.ds16.agh.edu.pl 12.06.10, 23:24
              Człowiek z natury nie czuje własnego smrodu. Pracujesz w biurze ? Czy na budowie ?
              • mocten Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si 13.06.10, 01:17
                Kabuto15, bardzo nam przykro że zaczynasz śmierdzieć już po przejściu stu metrów
                lub pokonaniu 10ciu schodków. Może być lepiej, jeśli zaczniesz uprawiać jakiś
                sport i przestaniesz żreć salceson z supermarketu.
              • Gość: turysta Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 14.06.10, 08:13
                Gość portalu: Kabuto15 napisał(a):

                > Człowiek z natury nie czuje własnego smrodu.

                Zapewniam Cię, że jak śmierdzi, to czuje. Zresztą.. opinie na temat swojego
                zapachu (lub jego braku) znam od postronnych osób. Dbam o swoją higienę i nie
                mam z tym problemu..

                Pracujesz w biurze ? Czy na budowi
                > e ?

                W biurze, w dziale administracyjnym jednej dużej firmy. Do pracy mam 2km, więc
                nawet nie zdążę się rozgrzać podczas chłodniejszego poranka..
          • Gość: turysta Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 14.06.10, 08:07
            > Ciemnogród to Ty masz w głowie.

            Sądząc po przekonaniach i stereotypach, to raczej Ty.

            > Przyjedź spocony na rozmowę o pracę innej niż w
            > Telepizzy to się dowiesz co to znaczy rekrutacja.

            A kto Ci się każe pocić na rowerze?

            > Jak mi ktoś włoży w kij w szprychy albo wpadnę w niezabezpieczoną dziurę to moż
            > e
            > i bym się zastanowił nad pozwem. A tak to wychodzi, że mogę ich pozwać za zbyt
            > wysokie krawężniki, czy źle ułożoną kostkę.

            Widzisz... Nie każdy, gdy ktoś na niego pluje, mówi, że deszcz zaczął padać..
      • Gość: miejscowy Do Kabuto 15 IP: *.chello.pl 13.06.10, 04:47
        Jezeli bedziesz szedl chodnikiem i sie potkniesz uderzajac,bedziesz mogl dochodzic odszkodowania.Oczywiscie ,jezeli chodnik byl dziurawy lub nierowny.Takie jest prawo.! Kazdy musi ponosic odpowiedzialnosc za swoje obowiazki.A jazda na rowerze nie ma polegac na ciaglym kreceniu glowa we wszystkie strony,tylko na skupieniu sie na torze jazdy.Niestety w naszej dziurawej i absurdalnej rzeczywistosci,jazda rowerem czy samochodem to wieczny stres i narazanie zycia.Skoro ja musze przestrzegac prawa to ci ktorzy to prawo stanowia,rowniez.! Tyle.
      • Gość: Zenio Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.acn.waw.pl 13.06.10, 08:37
        > Rozumiem, że "asfalt był zły i wszystko było złe", ale niedługo zacznie
        > dochodzić do absurdu, że kiedy będę szedł po chodniku i się potknę uderzając
        > przy tym o płyty chodnikowe, będę mógł dochodzić odszkodowania.

        Jeśli twoje potkniecie będzie spowodowane złym stanem chodnika, czyli
        zaniedbaniem zarządcy chodnika to już możesz. Jesli np nadmiernym spożyciem alko
        to nie ;0
    • Gość: conrad Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: *.147.146.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.06.10, 12:30
      obok każdek nowej jezdni lub odnawianej powinno się budować ścieżki
      rowerowe (patrz Norwegia, Szwecja ...), tylko w zapyziałej Polsce
      rowerzyści traktowani są jako "zło konieczne"
      jacy politycy takie też społeczeństwo ( dobrze, że nie wszyscy, ale
      szkoda że jest ich mniej)
    • Gość: eberhard Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: *.chello.pl 12.06.10, 12:49
      miałem bardzo podobny wypadek w tym samym miejscu! tyle, że zamiast
      zwichniętej ręki, zrobiłem na tej dziurze pięknego fikołka i przejechałem się
      plecami po asfalcie... ładnie to nie wyglądało, miałem podobne myśli, jak
      bohater tego artykułu, ale nie wierzyłem, że ktoś w tym mieście potraktuje
      poważnie rowerzystę...

      notabene dobrze by było stworzyć taką mapę najbardziej niebezpiecznych
      odcinków ścieżek rowerowych w Krakowie - pierwsze miejsce bezapelacyjnie moim
      zdaniem należy się właśnie ulicy Kopernika: za te dziury przed wiaduktem, za
      pieszych nigdy nie oglądających się w lewą stronę przed wejściem na jezdnię,
      za kierowców wyprzedzających pasem rowerzystów, często zmuszając ich do
      ucieczki na chodnik w ostatniej chwili i za kierowców drugi raz, którzy
      wyjeżdżając z ulicy Strzeleckiej w Kopernika, zanim dołączą do ruchu często
      zatrzymują się właśnie na drodze rowerowej...

      oczywiście wydzwaniałem kiedyś do straży miejskiej, sugerowałem, żeby kiedyś
      jakiś tam patrol stanął, no ale moje propozycje odbiły się jak grochem o ścianę

      innym razem wbiłem się rowerem w samochód dostawczy, który postanowił nagle
      zaparkować sobie na ścieżce rowerowej na przeciwko kiosku - wezwałem policję,
      Panowie stwierdzili, że w sumie nic wielkiego się nie stało (miałem lekko
      stłuczone kolano i parę siniaków), więc postanowili kierowcę... upomnieć
      • Gość: Kolażż Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 12.06.10, 14:20
        Ludzie, kto na szczytach władzy interesuje się jakimiś ścieżkami rowerowymi lub
        dziurami na niej?...
        na szczytach władzy tylko przekręt się liczy (kasa misiu,kasa)
        Poszkodowanemu życzę powodzenia, no a osobom odpowiedzialnym za
        stan ścieżek rowerowych wysokich kar i sankcji w stosunku
        odpowiedzialności zawodowej...Pozdro!
    • Gość: Dziurawy_Jacek dziurawy budżet, dziurawe drogi, dziurawe ścieżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 15:16
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Bardzo dobrze, pozywać miasto! 12.06.10, 19:24
        Doskonały pomysł, tak trzymać! Pozywać miasto do sądu! Popieram rowerzystów.
    • Gość: Autorka Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: *.ip.netia.com.pl 12.06.10, 16:11
      Proszę "Mamę" rowerzystki, która w tym miejscu miała wypadek trzy lata temu, o
      kontakt z redakcją.
    • Gość: yyyyy Ciekawe, na jaki artykuł się powoła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 22:00
      że ścieżka była źle wydeptana?
    • thekaroten Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si 12.06.10, 23:02
      > Zlikwidować ścieżki rowerowe, a nie by miasto płaciło za gamonia, który na
      > rowerze nie umie jeździć!

      Zlikwidować Internet - a nie by ludzie musieli czytać wypociny takich kretynów.
      • Gość: G.S. Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 13.06.10, 08:58
        Ubolewam nad tobą bracie! Kto Ciebie zmusza do czytania wszystkich artykułów?!
        każdy ma wolny wybór i od Ciebie zależy co czytasz!
        • Gość: drwal Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: 89.231.192.* 13.06.10, 14:18
          Również ubolewam ale nie nad nim, gdyż on odniósł się do prymitywnego
          komentarza, a nie artykułu. Czy tak wam trudno czytać ze zrozumieniem zanim
          nabazgrolicie jakąś ripostę bez weryfikacji?
    • waldek.ekopolsad Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... 13.06.10, 10:12
      Polskie drogi i chodniki to już temat beton tak twardy jak
      urzędnicza cza biurokracja.Nie wina kierowcy,rowerzysty czy też
      pieszego,że doznał szkody na polskich drogach czy ulicach lecz osób
      odpowiedzialnych za ich stan.Dopóty administracja będzie płacić
      sądowo przyznane odszkodowania dopóki konsekwencji materialnych za
      ten stan rzecznie będą ponosić osoby osobiście zobowiązane do
      administrowania stanu ulic i dróg w Polsce.Ostatecznie pracują,mają
      jakiś zakres obowiązków,za swą pracę mają płacone więc najwyższy
      czas trzeba zacząć egzekwować wykonywanie tych obowiązków.
    • lehoo Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... 13.06.10, 10:27
      Nie odpuszczaj ! Z treści poprzednich komentarzy wynika, że urzędasy głównie
      są zajęci regularnym pobieraniem pensji, a nie dbaniem o bezpieczeństwo ruchu.
    • Gość: bbbb Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 13:18
      Czas pomyśleć by staneły znaki dla rowerzystów Na kostce wymalowane
      ograniczające prędkość. W śród rowerzystów maniaków prędkości (jak i w śród
      kierowców)nie brakuje. Jak by jechał powoli nic by mu się nie stało. Nich
      cierpi przez swoją GŁÓPOTĘ
      • Gość: mkk Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 15:25
        GŁÓPOTĘ :)
      • Gość: turysta Re: Rowerzysta kontra miasto: za tę dziurę sąd si IP: *.chello.pl 14.06.10, 11:24
        Gość portalu: bbbb napisał(a):

        > Czas pomyśleć by staneły znaki dla rowerzystów Na kostce wymalowane
        > ograniczające prędkość.

        A ileż to rowerzystów przekracza dopuszczalną w mieście prędkość 50km/h?

        > W śród rowerzystów maniaków prędkości (jak i w śród
        > kierowców)nie brakuje.

        Stawianie znaku równości pomiędzy ważącymi tonę lub kilka samochodami jadącymi
        120km/h, a rowerzystami osiągajacymi na płaskich odcinkach w porywach do 50km/h,
        a z reguły 20-30km/h, jest trochę nie ma miejscu..

        > Jak by jechał powoli nic by mu się nie stało. Nich
        > cierpi przez swoją GŁÓPOTĘ

        Pewnie. Lepiej stać w miejscu. Tylko wtedy na głowę cegłówka może spać i czyja
        będzie wtedy głupota?
    • Gość: eso 120 000? IP: *.net.autocom.pl 13.06.10, 20:46
      ja się pytam za co tyle odszkodowania?
      • Gość: floreso Re: 120 000? IP: *.radom.vectranet.pl 14.06.10, 19:22
        Gość portalu: eso napisał(a):

        > ja się pytam za co tyle odszkodowania?

        Kupi gazeta.pl i zlikwiduje głupie pytania na forum
Inne wątki na temat:
Pełna wersja