Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ...

12.06.10, 15:25
Ależ dokładnie o to chodziło! Zniechęcić ludzi do recyklingu, zapełnić Barycz
po brzegi po to, by mieć zgodę społeczną na budowę spalarni. Bo jak nie to
będzie jak w Neapolu (liczne artykuły z fotkami na Kraków.pl) oraz potężne
unijne kary.

Tylko spalarnia i kropka. Wtedy problemy znikną, Unia będzie szczęśliwa a
recykling? Wg oficjalnych dokumentów miasta "system gospodarki odpadami jest
zorganizowany prawodłowo (etap I), wymaga jedynie uzupełnienia o ZTPOK (etap II)"

W krajach UE postępowano całkowicie odwrotnie: najpierw rozwiązywano problem
nadmiaru odpadów za pomocą przepisów prawa (obowiązkowe kaucje etc) oraz
budowy systemów selektywnej zbiórki u źródła, recyklingu i kompostowania.
Dopiero w drugim rzucie (lata 2004-2005) podjęto decyzję o zakończeniu
utylizacji odpadów komunalnych przez składowanie i kieruje się frakcję
resztkową (ok 40-50% )do innych zakładów , nie koniecznie do spalarni.

Najcuekawsze jest to, że wg Planu Gospodarki Odpadami dla Miasta Krakowa
(rozdział 6 : www.ste-silesia.org/krakow05-2009/index.htm ) w roku 2010
powinien zostać wprowadzony powszechny system selektywnej zbiórki u źródła z
podziałem na frakcję mokrą oraz suchą. Chodzi tutaj o dziesiątki tysięcy ton,
czyli wzrost recyklingu o 200-400%.

Czy ktoś w Krakowie widzi te setki pojemników brązowych i czarnych z żółtą
klapą na odpady mokre i suche?

Odpowiedzcie sobie sami.
    • Gość: mrowa Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.10, 15:40
      co za głupie i pozbawione sensu podsumowanie całej wypowiedzi, która porusza
      rzeczywiście istotny problem...
      "...Od tej pory nie segreguję śmieci i uczę dzieci, że to nie ma sensu..." ehh
      segregacja ma sens ale sposób załatwiania tego przez miasto nie ma sensu - i
      to należy dzieciom pokazać, aby w przyszłości myślały i działały z rozsądkiem
      - w przeciwieństwie do naszych obecnych włodarzy miasta
      • Gość: maciek Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:11
        a jak inaczej wytłumaczysz dziecku całą sytuację?

        pamiętacie jak zawiesili tabliczki "Przechodź na zielonym, dajesz przykład dzieciom."? Rok później ustawili w skandaliczny sposób światła na Alejach i ja zupełnie przestałem się przejmować światłami, choć wcześniej rzeczywiście karnie czekałem na zielone.

        Ani trochę się nie dziwię Autorce, choć sam póki co jeszcze segreguję śmieci.
        • Gość: sxxxx Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:31
          > pamiętacie jak zawiesili tabliczki "Przechodź na zielonym, dajesz
          przykład dzie
          > ciom."? Rok później ustawili w skandaliczny sposób światła na
          Alejach i ja zupe
          > łnie przestałem się przejmować światłami

          Mam dokładnie to samo na Matecznego (przejście po skosie zajmuje
          legalnie jakieś 5-7 minut - w sam raz jak jedzie autobus). Mam to
          gdzieś, jak oni mają mnie gdzieś.
          • Gość: marlo zupełnie jak z Majchrowskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.10, 01:09
            paranaoja i bez sensu,
            ale w dalszym ciągu tak .
            • Gość: dodo Re: zupełnie jak z Majchrowskim IP: 195.150.166.* 13.06.10, 11:38
              Zamiast narzekać wystarczy zgłosić sprawę do Absurdów komunikacji miejskiej -
              pomogą.
        • Gość: któś Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: 94.254.197.* 13.06.10, 09:55
          no wańka wstańka... Wytłumaczysz, że podjęto złą decyzję w sprawie
          lokalizacji dzwonów na odpady, że niewłaściwie wyregulowano światła,
          swoją drogą sam się często zastanawiam, cóż za idiota przy nich
          majstrował. Że został popełniony błąd. A nie że segregowanie odpadów
          czy przechodzenie na zielonym jest bez sensu.
          • Gość: maciek Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 13.06.10, 10:56
            "tato, ale dlaczego ja mam czekać, kiedy oni przechodzą?"
            "tato, ale u Anielki nie segregują śmieci, dlaczego ja mam segregować?"
    • Gość: gosc Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.chello.pl 12.06.10, 15:43
      Wacek z łobzowa wymyslony przez wybiurcza, a moze własciciel gruntu odmowil.
    • ola.pera Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... 12.06.10, 15:45
      mieszkam w NH a kontenery, z których korzystam stoją przy ul. Szczeklika i
      zbyt rzadko są opróżniane. Dziś zauważyłam na jednym z nich naklejkę "zakaz
      wyrzucania śmieci obok pojemnika", tylko ze dzwon na plastik był peły!
      Już raz pisałam w tej sprawie maila do UM, ale z marnym skutkiem.
      Strasznie złości mnie ta sytuacja, bo chcę segregować odpady, ale miasto robi
      wszystko, by mnie do tego zniechęcić.
      • pct3 Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be 12.06.10, 17:38
        o to samo wkurzyłem się niedawno. Dzwony pełne, a na nich karteczka że zakaz wyrzucania śmieci obok pojemnika.
        Niemniej jednak, jest wyjście. Jest zakaz wyrzucania ? Należy śmieci obok dzwona jak najdelikatniej położyć. Tak, żeby nikt nie miał cienia wątpliwości że to nie wyrzucanie ;-).
        Oczywiście, mogą być problemy z przekonaniem Straży Miejskiej. Ale wtedy i tak można poprosić o definicję wyrzucania i utrzymywać - zgodnie z prawdą - że w żadnym razie śmieci się nie wyrzuciło.
        Albo po prostu przestać segregować, bo jak widać nie ma to sensu- w sumie to właśnie zamierzam zrobić.

        • Gość: maciek Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:15
          po prostu zerwij kartkę, niech się w d* pocałują z takimi tekstami!
        • Gość: sad Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:16
          a ja nie segreguje smieci, i nie segregowałbym nawet jakbym do tych "dzwonów"
          miałbym bliżej jak do normalnego śmietnika.
          • Gość: monster Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: 195.150.161.* 12.06.10, 22:16
            bo jestes debilem i tyle
          • Gość: Pengos Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 22:56
            Gdybyś nie mieszkał w bloku tylko w domku jednorodzinnym, który ma jeden pojemnik opróżniany raz na dwa tygodnie, to byś docenił recycling ;) Dla wielu mieszkańców recycling jest ratunkiem przed śmietnikiem przepełnionym na tydzień przed przyjazdem śmieciarki...
    • Gość: Makaron Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 15:46
      Po raz kolejny piszę o dzwonach : setki, setki "dzwonów" stoją tuż za bramą
      wjazdu na kamieniołom LIBAN. Teren jest dzierżawiony od UM - do kogo należą
      dzwony nie wiem, natomiast dlaczego stoją tam a nie na osiedlach ?
      Może czas poruszyć tą kwestię, Gazeto? Popytać urzędników, PUKiD?
      A nie tylko publikować listy od czytelników.
    • Gość: 543 Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 15:46
      Kilka miesięcy temu na National Geografic oglądałam film o
      recyklingu plastiku i wygladało to tak, że najpierw plastikowe
      opakowania "szły" do wstępnego rozdrobnienia po czym następowało
      mycie tych kawałków platiku, a nastepnie dalsze przetwarzanie.

      Nam każą myć opakowania przed wrzuceniem do dzwonu. Nie dość, że
      tak , jak w artykule powiedziano, iż segregacja przysparza pracy w
      domu i zajmuje dodatkowe miejsce, to na dodatek trzeba zapłacić za
      wodę i ścieki oraz za prąd lub gaz jeśli komuś piecyk grzeje wodę.
      Nie podoba mi się takie rozwiązanie i zniechęca.
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be 13.06.10, 14:57
        Oglądałem coś podobnego na Galileo w TV4. Pokazane było Los Angeles. Były tylko
        dwa kubły, na mokre i suche.Z mokrego np reszki jedzenia wyrabiali kompost
        sprzedawany rolnikom. Suche przechodziło przez linie na której ludzie
        segregowali śmieci na folię , papier itd. Reszta którą się nie da wykorzystać
        jest wyrzucana na składowisko.
    • Gość: tom Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 15:46
      Niestety, dzwony zniknęły z bezpośredniego sąsiedztwa także mojego
      domu (ul. Skarbińskiego), a dlaczego? Wokół dzwonów zrobił się syf,
      bo wyrzucający bywają niedokładni i wyrzucają obok dzwonu, a także
      śmieci, które do nich się nie nadają. I co? Mieszkańcy najbliższych
      dzwonom bloków zaprotestowali, że nie chcą mieś takiego śmietniska u
      siebie i zażądali ich usunięcia.
      Na szczęście mam jeszcze blisko dzwony na miasteczku i muszę
      powiedzieś, że tam też jest już syf wokół nich.
    • Gość: MichalM Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.rwd.prospect.pl 12.06.10, 15:52
      Nikomu nie zalezy na segeragacji smieci, posegregowane odbiera sie za darmo,
      trzeba je jeszcze raz sprawdzic i zarabia sie na tym grosze podaczas gdy
      odbieranie smieci niesegregowanych to zyla zlota. Za wywózkę na wysypisko
      placi sie mniej wiecej 1/10 tego ile placa osoby wystawiajace smieci
      • Gość: tom Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 16:06
        I tu doszliśmy do sedna problemu złego podejścia do segregowania.
      • kozidran Segregować zawsze warto 13.06.10, 10:58
        To się zmieni po 31.12.2010. Polska ma ogromne zaległości na polu recyclingu w stosunku do zobowiązań podpisanych przez rząd!
    • Gość: g Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.chello.pl 12.06.10, 15:53
      zgadzam sie, w krakowie jest za malo pojemnikow na rozne smieci, co mnie
      bardzo dziwi. Pochodze z mniejszego miasta - tam nie ma najmniejszgo problemu
      z segregacja, pod kazdym blokiem stoja odpowiednie pojemniki.
    • Gość: gall Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: 62.233.211.* 12.06.10, 16:04
      Segregowanie śmieci działa w krk na śmiesznych zasadach, u mnie w miejscowości
      skąd pochodzę posegregowane odpady zabiera samochód jadący zaraz ze śmieciarką
      prosto spod domu, chyba nie trudno coś takiego zorganizować.
      • terion Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be 12.06.10, 16:13
        > Segregowanie śmieci działa w krk na śmiesznych zasadach, u mnie w miejscowości skąd pochodzę posegregowane odpady zabiera samochód jadący zaraz ze śmieciarką prosto spod domu, chyba nie trudno coś takiego zorganizować.

        Wyobrażasz sobie co by było gdyby całe osiedle wystawiło śmieci przed blok?? Co działa na wsi nie zadziała w terenie o gęstej zabudowie.
        • Gość: xena Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 17:31
          Uważam,że segregować trzeba , tylko muszą być do tego warunki.U nas na osiedlu
          też są dzwony i nie raz było tak,że były przepełnione. Cóż wtedy brałam telefon
          i dzwoniłam do MPO a oni odbierali sygnał i przyjeżdżali.Jest tylko przykro,że
          tak jakby nikomu oprócz mnie ,która ma widok na te śmieci, nie przeszkadza
          zrobiony wokół nich bałagan.
          Teraz dzwony są opróżniane systematycznie , co powoduje,że nie ma wokół nich
          zbyt dużego bałaganu.Chyba,że ktoś wywali stary komputer ,albo gruz.
          Niestety kłania się wychowanie, czasem obok dzwonu ze szkłem stoi cała siatka
          butelek, jakoś nie umiem sobie wytłumaczyć ,dlaczego do zwykle pustego dzwonu
          nikt tych butelek nie wrzuci , tylko stawia obok?
          Przydał by się osobny dzwon na tekturę, ponieważ wrzucana z pobliskiego sklepu
          sterta takich opakowań zaraz go zapełnia, no i my nie mamy do czego wrzucać papieru.
          Popieram segregację, tylko musimy się jej też nauczyć.
          • Gość: ad Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:18
            żul andrzej weżmie sobie te butelki na skup i jeszcze zarobi, a wyjdzie na to
            samo. Wiec w czym problem ? te butelki i tak znikną w ciagu jednego dnia
    • Gość: Krzysztof K. Segregacja odpadów wygląda na fikcję IP: *.ghnet.pl 12.06.10, 16:25
      Skoro padają tu porównania do innych miast, to należy wspomnieć też o
      Warszawie. Tam praktycznie w ogóle nie ma segregacji śmieci albo jest w
      szczątkowych ilościach. Dzwonów tam ze świecą szukać. Pokazuje to, że problem
      jest szerszy i ma wymiar ogólnopolski - w Polsce nie ma jakiegoś szerszego
      zamysłu państwowego, by segregować odpady i mam wrażenie, że jeśli są dzwony w
      Krakowie, to tylko po to, żeby uspokoić m.in. piszących tu mieszkańców, którzy
      naczytali się "strasznych rzeczy" o odpadach albo naoglądali National
      Geographic i trzeba ich jakoś uspokoić. Raczej o to tutaj chodzi niż o
      rzeczywistą segregację, o czym świadczy choćby to, że wszystkie odpady są
      wrzucane do jednego wozu, po co więc niby podział dzwonów na różne kolory?
      Wydaje mi się, że odpowiedziałem wyżej na to pytanie, bo nie bardzo wierzę, że
      miastu opłaca się bardziej wysyłać tylko jeden wóz na wszystkie odpady, a
      potem dokonywać powtórnej segregacji niż dokonać tej segregacji od razu.
      • Gość: maciek Re: Segregacja odpadów wygląda na fikcję IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:18
        No bo przecież Wawa ma piękna trującą spalarnię, czymś trzeba ją nakarmić!
      • Gość: kasia Re: Segregacja odpadów wygląda na fikcję IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 12.06.10, 23:36
        W Szczecinie dokładnie to samo - segreguj śmieci a przyjedzie jedna śmieciara i
        wszystko wymiesza...i wiem ze źródła, że mitem jest ta cała segregacja w
        Szczecinie...nic dodać nic ująć...jak wiemy ryba psuje się od głowy i żeby
        segregacja miała sens- jak wszystko w tym kraju-trzeba by tę głowę uciąć.
    • gandharwa Sortowanie odpadów 12.06.10, 18:01
      W dzisiejszej krakowskiej GW jest też artykuł o brakujących dzwonach na placu Szczepańskim. To pokazuje istotę problemu. Tak naprawdę dzwony na tym placu nie są potrzebne. Dzwony to jeden z systemów recyklingu wtórnego tzn uzupełniającego system podstawowy. Mieszkańcy okolic placu Szczepańskiego powinni mieć pojemniki do selektywnej zbiórki na własnym podwórku, w sumie trzy pojemniki: na odpady resztkowe. na frakcję lekką i na odpady BIO. Pojemniki nie muszą być duże, muszą jednak być wywożone częściej, generalnie częściej niż pojemnik na odpady wymieszane. Tak się to dzieje od Uppsali po Weronę.

      Dzwony są ustawiane jedynie dla szkła oraz dla papieru, w szczególności dla dużych kartonów po meblach czy AGD. Może ktoś się zapytać: to co mają zrobić mieszkańcy okolic Placu Szczepańskiego jeżeli na podwórkach będą tylko pojemniki małe? Nie ma problemu, szkło i papier także można wyrzucać do pojemnika z żółtą klapą ( frakcja lekka) system sortowniczy bez najmniejszego problemu takie odpady wysortuje i podzieli na cenne surowce. Sortownie mają tylko problem z surowcami wtórnymi wymieszanymi z odpadami mokrymi, szczególnie BIO, oraz z odpadami budowlanymi czy piaskiem, gruzem , ziemią.

      Nie łudźmy się też, że wszyscy robią zakupy w małych sklepikach w centrum miasta. Doskonała większość jeździ samochodami do sklepów dużych i właśnie tam powinny być punkty przyjmowania tektury, papieru czy butelek szklanych, które ludzi przywiozą z sobą.

      Dobrym przykładem jest IKEA , stara się też TESCO, ale tylko w kwestii odpadów niebezpiecznych (patrony, baterie, żarówki).

      W Opolu w dzielnicach, gdzie wprowadzono system selektywnej zbiórki u źródła ( system workowy w pomieszczeniach na zsypy - opróżniane 2 x dziennie , pojemniki brązowe na BIO przy każdej altanie) i jednocześnie drastycznie ograniczono liczbę zestawów dzwonowych zanotowano wzrost selektywnego sortowania i spadek ilości odpadów wymieszanych.

      A więc da się.
      • Gość: Leśnik Re: Sortowanie odpadów IP: *.chello.pl 12.06.10, 18:52
        Potwierdzam (jestem z Opola).
        Ja sortuję i regularnie wrzucam surowce na odpowiednie miejsca.
        Jednak muszę zauważyć że ludzie wrzucają co popadnie np. kartony po mleku do
        makulatury albo opakowania po papierosach (folia). Butelki do szkła nie
        zdejmując opasek aluminiowych i pokrywek. a nawet bioodpady do różnych
        pojemników np. na papier. Nic dziwnego że trafiają później całe kontenery na
        śmietnik!
    • matt.cobosco Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... 12.06.10, 18:27
      Autorka jest jednak mało zdeterminowana, skoro rezygnuje z segregowania
      śmieci po tym, jak w jej okolicy zniknął _jeden_ komplet dzwonów!
      U mnie na Olszy co chwilę gdzieś niknie. A to koło Lublańskiej 14 (mieszkańcy
      protestowali, bo dzwony zajmowały im jedno miejsce parkingowe!) a to na
      Malawskiego (spłonęły i po pożarze już nie postawiono kolejnego kompletu), no
      ale trudno - dla zdeterminowanego nić trudnego. Nosi się wtedy woreczki do
      innych dzwonów (koło "Meteora", na Żytnią czy na Celarowską).
    • Gość: jan Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.cust.tele2.se 12.06.10, 18:33
      Krakow jest niestety oaza inwalidztwa i niedbalstwa organizacyjnego.
      Sortowanie smieci jest tu demagogia i kulą u nogi dla
      odpowiedzialnych za ten system. Mamy wiec jeszcze jedno krakowsko-
      polskie dziadostwo.
    • Gość: balusz Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.multi-play.net.pl 12.06.10, 18:45
      Ale się Pan zorientował po nie w czasie. Nawet gdyby dzwony do segregacji były
      to i tak ich zbieranie nie ma sensu. Tu chodzi tylko o kasę, nic wiecej.
      Zamiast ulgi dla tych co zbierają i segregują, miasto nakłada kary na tych co
      w domkach jednorodzinnych segregować by ni chcieli. Z pozoru działanie
      całkowicie na odwrót, ale tylko z pozoru. Chodzi oczywiscie o to aby od tych
      co zbieraja pobierać normalny haracz, a od opornych zebrac jeszcze raz.
      Odpłatność za reklamówki jednorazowe w hipermarketach przełozyła sie tylko na
      wiekszy zysk dla tych sklepów. Kupują 100 reklamówek za 2 zł, a klientom
      sprzedają jedną po 0,40 zł. Kilku mądrych ludzi ostrzegało ża tak będzie. Ale
      lobby dopieło swego. Jeśli tak reklamówka rozkłada się tysiąc lat, to co mnie
      to obchodzi ? Moich dzieci też nie i dzieci tych dzieci do dziesiątego
      pokolenia również. Tymczasem wmówili nam jak baranom, "Myśl o nastepnych
      pokoleniach". I nie chodzi mi tutaj o smiecenie na ulicach, a o składowanie.
      "Ekologia" to biznes jak kazdy inny, gdyby na tym nie mozna było zarobic, to
      nikt za nią by nie llobbował.
    • Gość: Kaja Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.10, 19:02
      Segregacja smieci to kłopot dla miasta musza zabierac i najlepiej co
      jakis czas zabierac pojemniki ,ja mieszkam kolo Jubilata ,jest dużo
      turystow,dużo miszka studentow na stancjach i powinnu byc pojemniki
      na butelki plastikowe np przy pl.Kossaka,czy przy ul,Mała ale
      musieli be wywozic/w okolocy sa Hostele/ ale o klopot [Unia kazala/
      to sie postawilo ale to jest wszystko glupie ja tez segregowalam jak
      byly dzwony przy pl.Kossaka ale zabrano a butelki sa na trawniku ale
      to nikomu nie przeszkadza Kakow i tak jest brudny[/u]
    • Gość: mak Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.179.stk.vectranet.pl 12.06.10, 19:26
      Proszę się nie martwić to taki kraj - w Żorach i pewnie ogólnie
      ustawiono tak aby zniechęcać -bo np : jezeli właścicielowi
      wypasionego auta opłaca się w pośpiechu (NOCAMI I W WEEKENDY)
      ZRZUCIĆ BYLE SZYBKO -JAK POPADNIE Z CAŁEGO TYGODNIA SWOJE
      ODCHODY oczywiście o segregowaniu nie ma mowy - chyba , że
      nowobogaccy - "tuzom" z osiedli dostarczają rozrywki właśnie
      aby za wszechmocnych posgregowali.
    • wale.polske tylko idiota segreguje 12.06.10, 20:49
      ja nawet podrzucam śmieci innym, jak mam w nadmiarze , i jest ok.
      • guru133 Podobni tobie kretyni przeważnie cechują się 12.06.10, 21:50
        dobrym samopoczuciem i samozadowoleniem wynikającym z ich ułomności umysłowej.
        Niektórym to z wiekiem mija, u innych jest to genetyczna skaza.:)
      • Gość: romanoi Re: tylko idiota segreguje IP: *.chello.pl 13.06.10, 09:11
        to co robimy demonstracje rządającą przywrócenie PRlu ? czy może od
        razu Generalnej Guberni ? albo monarchii Austro-Węgierskiej ?
    • Gość: gość Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.rtk.net.pl 12.06.10, 21:26
      W Małopolsce to takaś norma. Na moim osiedlu (mieszkam w Nowym
      Sączu) w specyficzny sposób segreguje się śmieci. Do tej samej
      śmieciarki wędrują zarówno śmieci ze śmietnika jak i te już
      posegregowane w oddzielnych kontenerach (papier, szkło, plastik). W
      spółdzielni mieszkanowej "Beskid"( bo to ich śmietniki)dowiedziałam
      się, że ich nie interesuje w jaki sposób te śmieci są wywożone, bo
      oni mało płacą za wywóz i nie chcą wiedzić, co się dzieje z
      posegregowanymi już śmieciami. Śmieci wywozi firma Empol. Wkurzyłam
      się, bo sama segreguję, ale nie wiem, co dalej zrobić w tej sprawie.
      • Gość: maciek Re: Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to be IP: *.chello.pl 12.06.10, 23:46
        1. jesteś pewna, że to idzie do jednej komory? może w środku są przegrody których nie widzisz?
        2. skontaktuj się z firmą wywożącą, jak to nie pomoże to spróbuj w UM albo prasie

        powodzenia!
    • Gość: krakowianin 30 Przecież to jest zamierzone, perfidne działanie IP: 109.243.94.* 12.06.10, 21:39
      Ponieważ spalarnia śmieci ma być budowana na terenie zalewowym przy ul.
      Giedroycia, a w czasie powodzi majowej było tak 1,5 metra wody, to trzeba
      uzasadnić poroniony pomysł budowy tam spalarni stanem wyższej konieczności, bo
      kończy się wysypisko Barycz i dotacja unijna ucieknie, jak nie złoży się na
      jej budowę wniosku do końca czerwca tego roku.
      Zastraszone społeczeństwo spolegliwie przystanie na budowę spalarni za ponad
      700 mln zł netto, a w takim Olsztynie poszli po rozum do głowy i wspólnie z 30
      gminami wybrano alternatywę do spalarni system taki jak funkcjonuje w Dreźnie
      bez wysypiska i spalarni.
      A w Krakowie będziemy mieli dodatkową emisję ze spalarni śmieci do zatrutego
      powietrza ponad 10 ton pyłów rocznie, a rtęci, która jest bardzo szkodliwa
      zrzuca nam ponad pół tony w ciągu 10 lat. Żarówka "ekologiczna" z minimalną
      ilością rtęci jak się rozbije to wymaga specjalnego postępowania. A urzędasy
      chcą nam sypać na głowę ogromne ilości takich efektów rozbitych żarówek.
      Dlatego jest też coraz mniej kontenerów do segregacji, bo spalarnia "lubi"
      plastik, papier i wiele innych produktów, które mozna wykorzystać we wtórnym
      obiegu.
    • Gość: Wielkopolanin wiedzIałem, że chodzi o Kraków IP: 109.243.168.* 13.06.10, 00:14
      Niestety ja mimo chęci i zapału zostałem podobnie oduczony
      segregacji.Po przybyciu przed rokiem do Krakowa segregowałem smieci,
      ale nie było w okolicy żadnych miejsc do składowanIa,wobec czego
      posegregowane śmieci składałem oddzielnie w śmietniku przy
      kontenerze, a tzw mokre w kontenerze. Przy opróznianiu kontenerów
      wszysko lądowało razem..............
      w ten sposób Kraków oduczył mnie sortowania śmieci
    • Gość: lusjola Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.chello.pl 13.06.10, 08:20
      Do autora wale.polske nie wiem jakim trzeba byc wykolejencem zeby
      tak sie wyrazac.A jesli tak ta Polska ci przeszkadza to co tu
      robisz przeciez granice sa otwarte.Prosze wio mozna na wschod bo na
      drugiej stronie miernoto bylbys nikim a tutaj chociaz jestes
      zerem. Powracajac do tematu faktycznie jest z tym problem ja szklo
      i plastik oddzielam ale organiczne i nie organiczne to juz nie a
      moze producenci koszy na smieci stworza jakies hermetycznie
      zamykane podwojne kosze.Bo w upale 34 st.C to duzy klopot
      • gandharwa Odpady BIO w upałach 13.06.10, 13:48
        Smród z pojemników tworzy się nie z powodów upałów, ale z powodu procesów gnilnych w pojemnikach. Dlatego np w Opolu zdecydowano się na specjalne pojemniki z kratką wentylacyjną i otworami od dołu. Wypróżniane co tydzień na osiedlach, nie śmierdzą. Nieprzyjemne zapachy mogą być tylko wtedy, gdy ktoś w domu doprowadził do gnicia (np zbyt długo nie wyrzucał kosza, spleśniałe jedzenie w otwartych słoikach w lodówce) i odpady w takim stanie wyrzucił do pojemnika.

        Jednak nie łudźmy się: gdyby nie było segregacji BIO to by to wrzucił do pojemnika zwykłego - co też by śmierdziało.

        ste-silesia.org/krakow/morfologia/
        Nasze stowarzyszenie prowadzi pilotaż "BIO" - kompostujemy odpady kuchenne i zielone w pojemniku na odpady. Dodaliśmy rurę wentylacyjną. Odpady stały w pojemniku od września 2009 do kwietnia 2010 - nie śmierdziały. Teraz napełniamy go ponownie, już bez odpadów ogrodowych, za to z dżdżownicami kalifornijskimi.

        W Opolu wypróżnienie pojemnika BIO 240 litrów kosztuje 20 PLN. Kompostując w nim oszczędzamy mnóstwo pieniędzy a dodatkowo będzie cenny, dżdżownicowy nawóz. To oczywiście rozwiązanie dla zabudowy jednorodzinnej.
    • Gość: Kasia Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.chello.pl 13.06.10, 08:36
      W NH każdy pojemnik na plastik jest już przepełniony obok dodatkowa
      sterta butelek i żadnej reakcji służb miejskich.Skandal.............
    • Gość: anna Już nie segreguję śmieci, w tym mieście to bez ... IP: *.dsl.pipex.com 13.06.10, 09:56
      Ja przestałam segregować gdy zobaczyłam, jak panowie wrzucają
      wszystkie posegregowane śmieci do jednej śmieciarki.
    • Gość: któś Mała Agatka się obraziła. IP: 94.254.197.* 13.06.10, 10:08
      Z wypowiedzie Małej Agatki wynika, że segregowanie odpadów było z
      jej strony gigantycznym wprost poświęceniem. Co więcej - wynika też,
      że Mała Agatka robiła to dla miasta. Dla urzędników. Że w ten sposób
      robiła im przysługę. I owo miato w tak podły sposób ją oszukało.
      Straszne. Podłe urzędasy, jak można było tak potraktować nieszczęsną
      kobietkę, która tyle dobra im bezinteresownie wyświadczyła,
      dźwigając te potwoorne, urywające się siaty... Straszne.

      Segregowanie odpadów nie jest przymusem. Robimy to dobrowolnie i
      bezinteresownie. Czegoż ta Pani się spodziewa? Wdzięczności?
      Profitów?

      Mała Agatka znalazła sobie pretekst do tego, by równie dobrowolnie i
      bezinteresownie (oraz głupio) się obrazić. Dlaczego głupio? Dlatego
      mianowicie, że głupia decyzja urzędników nie dyskwalifikuje samego
      pomysłu segregowania smieci. Sądzi że robi komukolwiek na złość?
      Zabawne.
      • Gość: maciek Re: Mała Agatka się obraziła. IP: *.chello.pl 13.06.10, 11:01
        > Segregowanie odpadów nie jest przymusem. Robimy to dobrowolnie i
        > bezinteresownie. Czegoż ta Pani się spodziewa? Wdzięczności?
        > Profitów?

        Tak, właśnie wdzięczności miała prawo się spodziewać, skoro pomagała urzędnikom rozwiązać za nich problem śmieci.

        Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia w temacie to po co się odzywasz?
        • Gość: któś Re: Mała Agatka się obraziła. IP: 94.254.132.* 14.06.10, 06:16
          Bo lubie prowokować durniów Tobie podobnych.
      • Gość: popierający gajowy Re: Mała Agatka się obraziła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 18:21
        Świetny komentarz - nawet jak od nas nie wymagają, wymagajmy sami od
        siebie - klik
Inne wątki na temat:
Pełna wersja