W Bratniaku bez zmian

21.06.10, 13:28
Idą wakacje. Studenci kierunków środowiskowych, magistranci wszyscy udają się
do siedziby SSIJ i FSiA Kradniak by próbować wymodlić sobie miejsce w
akademiku. Niestety, jeżeli nie masz znajomości bliższych z samorządowcami czy
z eminencją prezesem nawet prezentacja oralna swoich racji nie pomoże (chociaż
podobno paniom zostaje prezentacja oralno-genitalna). Znowu studenci niczym
bydło przeganiani są z całym dobytkiem w obrębie budynków należących formalnie
do UJ. Znowu ich miejsca zajmują goście hotelowi... bo wszak dobry pokój na
wakacje studentowi się nie należy - wszak to darmozjad. Dziwnym trafem na
swoich miejscach zostają nieliczni zasłużeni. Również oni mogą liczyć na
intratne robótki, dofinansowanie od Fundacji czy Żaczkowiczów. Na UJ bez
zmian... Bratniak coraz bardziej się uwłaszcza na akademikach, a obiecanych do
2012 roku TRZECH nowych budynków dalej nie widać. Prezes pozostaje ten sam
niczym Łukaszenko i pociąga za sznurki w SS i rektoracie... pozostaje mieć
nadzieję iż szukając dochodów Kwestura w końcu weźmie się za Fundację. Jeśli
nie ona to kto? Kontrola NIK poza wskazaniem braków nie zrobiła nic. Kontrola
ppoż przychodzi na kawkę i nie zauważa żonglerki gaśnicami po piętrach.
Sanepid przychodzi na ciasteczka i ogląda wytypowane pokoje. To samo
certifikatorzy hotelu. A krakowska klika śmieje się w twarz. Krakowska
Ośmiornica. I nikt nic nie powie...
    • Gość: gość portalu Re: W Bratniaku bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 23:37
      Ehh, kochany Bratniak, kochany UJ. Przez kłopoty finansowe musiałem w 2006
      porzucić studia na pewien czas, to było wtedy jak poszybowały ceny mieszkań o
      100%. A w akademikach setki lokatorów, wyłącznie sierot z domu dziecka z
      dochodem 300zł na głowę w rodzinie (tj. jeden rodzic musi być martwy, drugi na
      bezrobociu i mieć co najmniej dwoje dzieci), i z całej Polski zebrał się komplet
      500 takich przypadków, że dla mnie nie starczyło miejsca... Trzeba dziękować
      Bogu i łasce Komisji, że zaopiekowano się tymi sierotkami.
      • gotzenbach Re: W Bratniaku bez zmian 29.06.10, 12:38
        Dokładnie. Do tego SSUJ, Bratniak i Żaczkowicze "sierotki" wsparli finansowo
        tak, że mogą teraz w spokoju żyć, nie myśląc o źle które ich w życiu spotkało.
        Tyle w teorii, a w praktyce w czołówce osób zajmujących najlepsze pokoje i
        dostających dofinansowanie znajdują się trzydziestokilkuletni studenci co to
        studiów skończyć od kilkunastu lat nie mogą, ale dzielnie godzący powtarzanie
        roku po raz kolejny z wysokimi funkcjami w Fundacji, Samorządzie i
        Uniwersytecie... kochane bagienko.

        Tylko ile można na to patrzeć!?
        • gotzenbach Re: W Bratniaku bez zmian 01.08.10, 00:52
          swego czasu trafiłem na stronę bloga jednego z pracowników "fundacji"... o
          dziwo, gdy spróbowałem trafić tam znów okazało się, że został usunięty...
          krakowska ośmiornica działa
Pełna wersja