Gość: Krakus IP: *.171.134.250.static.crowley.pl 21.06.10, 16:57 Sporo lat mieszkam w Grodzi Kraka, ale o knajpce "U Księdza" nie słyszałem. Gdzie to jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: arszqa Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 17:00 ...miasta, jak Kraków czy Poznań, które nie ucierpiały tak jak Warszawa, gdzie zachowała się stara tkanka miejska oraz rdzenni mieszkańcy" - panie Krzysztofie powiela pan utarte stereotypy o Krakowie. W grodzie pod Wawelem wcale nie zachowała się nietknięta stara tkanka miejska. Oczywiście strat Krakowa w czasie II wś. nie można porównywać z Warszawą, która została zniszczona i de facto przestała istnieć jako miasto.Kraków stracił 1/4 swoich przedwojennych mieszkańców,w czasie okupacji mieszkańcy Krakowa byli przesiedlani, wypędzani żeby zrobić miejsce np.dla Niemców do których to miasto miało w przyszłości całkowicie należeć. Po zajęciu miasta przez Sowietów w Krakowie nie wytworzyła się pustka osadnicza po wymordowanych Żydach czy też Niemcach, którzy uciekli zanim przyszła Armia Czerwona.Miasto pomimo strat wojennych miało w 1945 więcej mieszkańców niż w 1939 r. Zastąpili ich przyjezdni i byli to nie tylko inteligenci ze Lwowa, ale przede wszystkim ludność z podkrakowskich wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.ghnet.pl 21.06.10, 17:49 przede wszystkim Niemcy zmienili granice administracyjnie, więc ludności "przybyło" i bez przyjezdnych... natomiast dziennikarze GwK mogliby sie czasem postawić, kiedy rozmówca roztacza swoje warszawskie kompleksy i uprzedzenia (czasem odnoszę wrażenie, że w to im graj) nie zauważyłem też, aby turyści angielscy (zwł. pewnego typu) przeważali. raczej stanowią wąski margines. no ale za ten czarny PR możemy podziekować krakowskim mediom - w tym GwK. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan 21.06.10, 20:44 Gość portalu: WG napisał(a): > przede wszystkim Niemcy zmienili granice administracyjnie, więc ludności > "przybyło" i bez przyjezdnych... fakt Niemcy powiększyli granice administracyjne Krakowa, ale zobacz co zostało przyłączone. Wioski,pola, ogrody, więc z pewnością znacząco zwiększyła się powierzchnia miasta oraz ilość koni, krów. Natomiast poszerzenie granic administracyjnych nieznacznie zwiększyło ilość nowych mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
szarak_44 W Krakowie mają obsesję na punkcie Krakowa 22.06.10, 12:49 to się potwierdza w czasie prawie każdej wypowiedzi co bardziej znanych Krakusów... --- Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami... Jesteśmy Słowianie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie z wwa Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 11:57 Warszawski kompleks? Ty chyba nic nie zrozumiałeś z tego tekstu. A szkoda, bo jest tam też o takich jak ty "prawdziwych krakusach", które z racji miejsca urodzenia mają dłuższe penisy i wyższe IQ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czasami krakus Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.hsd1.in.comcast.net 21.06.10, 18:08 Ludność podkrakowskich wsi tez jest lokalna. Owszem po wojnie , jak i do lat 90 (bo teraz to się częściej krakusy na wsie podkrakowskie wyprowadzają niż na odwrót) ludzie ze wsi odstawali czasami mniej lub bardziej od ludności miejskiej, ale mimo wszystko byli z tego samego regionu, mieli czasami wiejski dialekt - ale nie wszyscy, bo już od końca XIX wieku całkiem sporo ludzi z pobliskich wsi pracowało, chodziło do szkół w Krakowie i mieli jednak wiele wspólnych slow z mieszczuchami. Prócz tego już od stuleci Kraków wywiera wpływ na podkrakowskie wsie i na odwrót, kulminacja tego to chłopomania młodej Polski która w Krakowie była wprowadzana w życie - śluby krakowskich artystów z podkrakowskimi chłopkami. Tak więc obecni krakowianie mający przodków z podkrakowskich wsi (byle nie za daleko) i tak są lokalni i trudno ich nazwać ludnością napływowa, używają tych samych regionalizmów, plus jakieś dodatkowe słowa wiejskiego dialektu, ale coraz mniej. Ludność napływowa to jak ktoś przyjedzie z zupełnie innej części Polski i nie ma powiązania z Krakowem. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan 21.06.10, 20:52 Gość portalu: czasami krakus napisał(a): > Ludność podkrakowskich wsi tez jest lokalna. Owszem po wojnie , jak i do lat 90 > (bo teraz to się częściej krakusy na wsie podkrakowskie wyprowadzają niż na > odwrót) ludzie ze wsi odstawali czasami mniej lub bardziej od ludności > miejskiej, ale mimo wszystko byli z tego samego regionu, mieli czasami wiejski > dialekt - ale nie wszyscy, bo już od końca XIX wieku całkiem sporo ludzi z > pobliskich wsi pracowało, chodziło do szkół w Krakowie i mieli jednak wiele > wspólnych slow z mieszczuchami. Prócz tego już od stuleci Kraków wywiera wpływ > na podkrakowskie wsie i na odwrót, kulminacja tego to chłopomania młodej Polski > która w Krakowie była wprowadzana w życie - śluby krakowskich artystów z > podkrakowskimi chłopkami. Tak więc obecni krakowianie mający przodków z > podkrakowskich wsi (byle nie za daleko) i tak są lokalni i trudno ich nazwać > ludnością napływowa, używają tych samych regionalizmów, plus jakieś dodatkowe > słowa wiejskiego dialektu, ale coraz mniej. Ludność napływowa to jak ktoś > przyjedzie z zupełnie innej części Polski i nie ma powiązania z Krakowem. Ciekawe rzeczy piszesz. Czy to Twoje własne przemyślenie czy też opierasz się na jakiejś literaturze przedmiotu? Chłopomania, śluby racja , ale ilu tych artystów krakowskich ożeniło się z chłopkami? Wpływ tych związków na życie, postawy w skali całego miasta był żaden.Podkrakowskie wsie? a ciekawe które to wg. Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
ulther nietknieta tkanka miejska... 22.06.10, 14:55 byla w Lodzi ,ale komunisci ja skutecznie zdegradowali przez 50 lat swoich oswieconych rzadow:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruch Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: 95.155.123.* 21.06.10, 17:24 Poszedł by Pan do Podgórza, mieszkał w Podgórzu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: 195.205.146.* 22.06.10, 10:52 Oczywiście do Podgórza i w Podgórzu. Każde miasto ma swoje tradycje swoich wielbicieli i krytyków. A konflikt Krakowa z Warszawą? Taki sam jak Poznania Gdańska Rzeszowa.... wielu innych miast. Może Warszawa jest sama sobie winna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oaaa Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.toya.net.pl 22.06.10, 21:55 jaaasne. Zadziwiające co Wy tu wypisujecie. Jeszcze ani razu nie słyszałem nic złośliwego o Krakowie, tym bardziej od Warszawianina. Za to ''wspaniali'' Krakusi przy każdej okazji, z tą swoją snobistyczną nonszalancją wypowiadają się źle o stolicy. Prawda jest taka że zupełnie niepotrzebnie czujecie się lepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieśniak Jak mam rejestracje KOL to moge wjechać do Krakowa IP: *.adsl.wanadoo.nl 21.06.10, 18:16 Czy juz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Od kiedy hedomizn w Krakowie jest zły? IP: 213.155.183.* 21.06.10, 18:43 Czytając te wypowiedzi mam wrażenie, że w Krakowie żyją sami grzeczni artyści. Tymczasem to Kraków balował, upijał się, tworzył (przy okazji) i to nie ~dziesiąt a nawet sto lat temu. Kraków nie powinien zgrywać dziś cnotki ale pamiętać bohemę i wyuzdanie. Z tego punktu widzenia przyjazd warszawiaka na szaleństwa nie może być perioratywny. Nie jestem warszawiakiem (ani centusiem),a te ich antagonizmy mnie śmieszą - argumenty w nich przytaczane są żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kikki Dobrze Varga mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 19:50 wódki mu polać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadian i po co pisac głupoty??? IP: *.chello.pl 21.06.10, 19:53 nie macie juz innych zmartwień??? Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Re: i po co pisac głupoty??? 21.06.10, 21:07 " nie macie juz innych zmartwień???" otóż mamy - żeby JarKacz nie wygrał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ufo Re: i po co pisac głupoty??? IP: 195.150.133.* 23.06.10, 08:15 Oj konikudrewniany, a ja się tak boje, że jednak wygra! Odpowiedz Link Zgłoś
adrkrezz Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant 21.06.10, 21:20 Nastepnie wiernopoddanczy tekst o krakowku jako miejscu rozrywki szacownych mieszkancow warszafki. Oni tacy swiatowi, przybysze z wielkiego miasta postanowili laskawie odwiedzic prowincje i podzielic sie swoimi stereotypowymi wypocinami. Niech krakowska GW ma troche wiecej ambicji i przestanie powielac takie bzdury a zamiast tego promowac Krakow jako miasto prezne i nowoczesne. Odpowiedz Link Zgłoś
ziner Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan 22.06.10, 08:38 A ja i tak wolę moją Pragę. A snobistyczny Krakuf mam w tak głębokim poważaniu, jak buraków tak chętnie przedstawiających się jako "warszawianie" Odpowiedz Link Zgłoś
senpai-michael Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan 22.06.10, 09:17 uderz w stół a nożyce się odezwą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdenek Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.net.upc.cz 22.06.10, 12:41 Ja tez wole Prage... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.realitypump.pl 22.06.10, 09:58 Krakow miastem preznym i nowoczesnym ? Wybacz. Mieszkam w Krakowie od urodzenia i uwazam ze Krakow to ciasnota, brud, korki i malo atrakcji - nie wliczajac zalewania mordy w knajpach i ogrzewania lawek na plantach albo murkow kolo Wisly. Warszawa zreszta nie lepsza ale przynajmniej jest metro. W Krakowie poki co jest remont i brak perspektyw. No moze jeszcze ze 3 galerie powstana zeby wiochy mialy gdzie przyjezdzac na łykendy. Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Wiernopoddańczy 22.06.10, 10:43 Sądzę, że jesteś analfabetą funkcjonalnym. Jedno zdanie Cię ubodło? O tym, że Warszawiacy nie przyjeżdżają pracować do Warszawy? Może sam wypromuj Kraków jako prężny i nowoczesny. Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Re: Wiernopoddańczy 22.06.10, 10:44 Do Krakowa miało być, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsc Bahahahahaha!!!! Jakie miasto??? IP: 217.140.15.* 22.06.10, 13:19 Prężne i nowoczesne???? HAHAHAHAHAHA!!! Ja pier... 10/10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mapol Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.toya.net.pl 22.06.10, 21:57 Prężne ????? Brak słów. Jedyne co się czuje w krakowie to nuda i małomiasteczkowość oraz zastój. To nie tylko moje subiektywne odczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:22 pierdoły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Artykuł o Krakowie bez reklamy Pięknego Psa ? IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:44 Tak, to niemozliwe. Wszędzie trzeba go wcisnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemur Re: Artykuł o Krakowie bez reklamy Pięknego Psa ? IP: *.stacje.agora.pl 23.06.10, 10:55 Pies już (dawno) nie jest tym Psem którym był. Reklama zadziałała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xeno Kraków - zakompleksione miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:47 Kraków to miasto zakompleksionych przydupasów z widokiem na hutę oraz blokowiska w pastelowych kolorach. W porównaniu chociażby do Poznania, ludziki w Krakowie są tak niemili, że aż szkoda z nimi rozmawiać. O co im właściwie chodzi tym ludziom? A co do tych przyjezdnych warszawioków, to litości ludzie - burak z pizdziszewa czy innego białystoku zameldowany w Warszawie to jeszcze nie warszawiak. Żeby być z jakiegoś miasta, to trzeba się w nim urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyga Re: Kraków - zakompleksione miasto IP: *.chello.pl 22.06.10, 01:28 Poznaniaki chyba jeszcze gorzej nie lubią ludzi z Warszawy, więc nie mów nic o kompleksach. Odnośnie sedna sprawy, to Opluty się doskonale wpisuje w to co się dzieje. Wystarczy wyjść na Szewską o 12 w nocy. Pełno pijanych i rzygających, agresywnych często osób. Takie rzeczy niestety w obrębie plant to norma. Podkrakowskie panny szukające męża mieszają się z głodnymi zabaw innymi przybyszami. Cała Polska i pół Europy przyjeżdża się do nas odlać na rynku i wyrzygać w bramie. Czasami można spotkać enklawy pseudointeligenckie, które w odróżnieniu od tych co chleją na dyskotekach, chleją we własnych smutkach. Co do złośliwości warszawskich, to wynikają one z tradycji i z dziecinnych zagrywek. Stara śpiewka najlepiej bawi :) Logiki najczęściej nie ma w tym, jedynie uwypuklanie różnic które są naturalne. Byłem w Warszawie w życiu trzy razy, raczej biznesowo - ale pomimo że kiedyś też się lubiłem w tych antagonizmach, dzisiaj Warszawa ma w tym swoim chaosie również coś co może imponować - duch czasu i tego minionego (Powstanie, mieszczańskość, pragę i można napisać trochę peerlowski styl) jak i obecnego w postaci nowoczesnych biur, kreatywności, organizacji które może też nie jest tak doceniane przez wielu w kraju. U nas żyje się wolniej? Może czas płynie czasem przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlson Re: Kraków - zakompleksione miasto IP: *.chello.pl 22.06.10, 02:11 Xeno, chyba pomyliłeś hutę z Elektrociepłownie w Łegu, bo to jej kominy tak ładnie widać z wielu miejsc w Krk. Kombinatu czy jak teraz tam się nazywa tak łatwo z Krakowa nie zobaczysz, tym bardziej, że wydajesz się mało rozgarnięty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus_warszawiak Do Krakus-U Księdza IP: 94.254.130.* 21.06.10, 23:13 To inna nazwa na lokal, który znajduje się na rogu siennej i stolarskiej i nazywa sie dokladnie pierwszy lokal na stolarskiej po lewej stronie idac od malego rynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: 82.41.223.* 22.06.10, 09:42 to ze jakas warga czy inna wagina przyjedzie do Krakowa sie napic, to jeszcze nie powod, by publikowac jej monologi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.chello.pl 22.06.10, 10:19 Gość portalu: lol napisał(a): > to ze jakas warga czy inna wagina przyjedzie do Krakowa sie napic, to jeszcze nie powod, by publikowac jej monologi. Jasna sprawa. Napitych wagin w Krakowie i bez tego multum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna poznan krakow:woń uryny,kupy na trawnikach,rokita,mlaskac IP: *.tktelekom.pl 22.06.10, 12:19 takie sa skojarzenia z tym zasyfialym miasteczkiem pelnym wiesniakow, dodam jeszcze ze smierdzacy zule i żebracy tez kojarzą mi sie z ta wioską Odpowiedz Link Zgłoś
cyrix22 Już chyba 20 atrykuł w GW wylewający pomyje na Kra 22.06.10, 12:50 ków w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Już chyba 20 atrykuł w GW wylewający pomyje n IP: *.absystems.pl 22.06.10, 13:18 a co innego mozna wylac na Krakow i jego mieszkancow? Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Chamstwo 22.06.10, 13:37 Polskie chamstweko w Krakowie ma inny wymiar niż w Warszawie. Bardziej złosliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Już chyba 20 atrykuł w GW wylewający pomyje n 22.06.10, 15:27 Trzeba mieć nie lada kompleksy ,żeby dostrzec "wylewanie pomyj". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorolozerca Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: 213.139.155.* 22.06.10, 14:43 Padej, a czamu tukej zajs : krakowscy poeci i warszawscy poeci, a TZW.poeci śląscy ??! No, skubany warwszawiaku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorolozerca Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: 213.139.155.* 22.06.10, 14:47 > bo Kraków to jedyne miasto, w którym ciągle > zderzam się z antywarszawskimi uprzedzeniami warszawski naiwniak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorolozerca Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: 213.139.155.* 22.06.10, 14:49 > co często prowadzi do wywyższania się i akcentowania > swojej odrębności w stosunku do reszty kraju. To wlasnie glówna cecha mieszkanców "betonowej wiochy stolecznej" ! Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan 22.06.10, 15:30 Gość portalu: gorolozerca napisał(a): > > co często prowadzi do wywyższania się i akcentowania > > swojej odrębności w stosunku do reszty kraju. > To wlasnie glówna cecha mieszkanców "betonowej wiochy stolecznej" ! < Wywyższa sie ludność napływowa tzw.małowiasteczkowa w-wa.Są safascynowani swoją zaradnością. Dali sobie radę i zakotwiczyli w stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paav Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.toya.net.pl 22.06.10, 22:04 wiocha to kraków - kawałek starówki a reszta blokowisko i wiocha - wystarczy zajrzeć na zumi.pl. zastój, nuda i pełno pijaków spijających tanie piwsko. zazdrościcie warszawie że się rozwija i jest dynamiczna. no fakt. w tej waszej wsi małopolskiej tego nie zaznacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.realitypump.pl 23.06.10, 08:56 w Krakowie nie ma starowki! a ze na zumi dostrzegasz meneli i zuli to imponujace. poza tym zgadzam sie ze krakow to nie tyle wiocha co miasto bez koncepcji rozwoju kierowane przez tlum bezmyslnych i biernych urzednikow. Ja bym tam sie nie upieral ze ci zule i pijaki to najgorszy problem Krakowa. Najwiekszy problem to nędzna infrastruktura oraz potworne korki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paav Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.toya.net.pl 23.06.10, 09:13 na zumi widać ile jest zabudowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paav Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: *.toya.net.pl 22.06.10, 21:49 Nie będę zliczał złośliwych artykułów względem Warszawy. A zakleszczajcie się w tym swoim skansenie. Na zdrowie. Wielcy mi poeci... od siedmiu boleści. Snobistyczne NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazda kogo to obchodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.10, 23:12 nie wyobrażam sobie kogo, poza egzaltowanymi frustratami może obchodzić zjawisko antywarszawskośći lub antykrakowskośći, jeśli rzeczywiście takie zjawiska istnieją. Istnieje natomiast w Polsce zjawisko realne, które daje o sobie znać także na tym forum: antywiejskość. Zjawisko zdumiewające w kraju, którego większość mieszkańców pochodzi ze wsi jeśli nie w pierwszym to w drugim, a najdalej w trzecim pokoleniu. W tej sytuacji antywiejskość to kompletny absurd i, jeśli chcieć to zgłębić - robota dla armii psychiatrów. Nawiasem mówiąc, w Polsce nie dostrzega się przez firankę z antywiejskich kompleksów tego, co np. dla Szwajcara lub Bawarczyka jest oczywiste. Otóż na wsi mieszkają rodziny władające nie tylko kawałem ziemi ale posiadające np. kilkaset lat udokumentowanego mieszkania w danem miejscu. W mieście może zamieszkać każdy przybłęda z całego świata i na ogół nie posiada żadnej istotnej nieruchomości poza, co najwyżej mieszkankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: kogo to obchodzi? IP: *.realitypump.pl 23.06.10, 09:00 chyba bardziej chodzi o wiesniaka jako stan umyslowy. a poza tym nie widze jakiegos ogolnonarodowego trendu w uprawianiu roli i wladaniem ziemia :) raczej jest tendencja zeby sprzedac badyle i poslac synowca albo coruchne do miasta na nauki. dlatego w swieta wiekszosc miast pustoszeje i robi sie luzno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzich Re: kogo to obchodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.10, 13:04 czy chcesz przez to powiedzieć, że w Polsce nie ma anywiejskiej fobii? Bo tego dotyczył fragment wypowiedzi twojego poprzednika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Można wejść do krypty i walnąć małpkę... IP: *.222.246.156.spray.net.pl 23.06.10, 00:04 w towarzystwie Ś.P. Prezydenta i małżonki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewsww wiać z krakowa gdzie pieprz rośnie IP: 85.222.87.* 23.06.10, 08:05 W Warszawie nie usłyszysz nic złego na temat Krakowa, przynajmniej w hurtowych ilościach, bo nikogo ten temat nie zajmuje. W Krakowie przyznasz się w knajpie, że jesteś z warszawy, i od razu słyszysz, jakie Warszawiaki to wieśniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A+ Re: wiać z krakowa gdzie pieprz rośnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 21:01 stary, nie charchaj na Krakow! prawda jest taka, ze gdziekolwiek byś nie powiedział, że jesteś z Warsiafy to usłyszysz jakimi to jesteście wieśniakami z rozdmuchanym ego i słomą w butach..oj zapracowaliście sobie na taką opinię w całym kraju! ...na gdańszczan, wrocławiaków i poznaniaków jakoś w Krakowie nie wyrzygują- za to ile śmiechu jest w knajpie jak zejdzie na tematy bucow z Warsiafy:) Pozdrowienia dla Krakusów znad morza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: informatyk Jak odnieść sukces? IP: 57.66.197.* 23.06.10, 10:36 1. Napisać krótki tekst "Kraków vs Warszawa". Jeśli w Krakowie - to źle o Krakowie. Jeśli w Warszawie - to źle o stolycy. Nie musi być nic odkrywczego, najlepsze są wytarte banały. 2. Wydrukować w GW Krakowskiej lub Stołecznej. 3. Profit! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w_rozkroku Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: *.aster.pl 23.06.10, 12:06 jako, że jestem synem krakowiaka i warszawianki mogę obiektywnie powiedzieć, że: Kraków to straszna prowincja jest niestety. Kompleksy, brud, agresja i zaściankowy katolicyzm graniczący z nałogową masturbacją :( szkoda bo kiedyś to było piękne miasto pełne mądrych ludzi. A dziś .... smród, geszeft i centusie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicpon Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plant IP: *.acn.waw.pl 24.06.10, 22:54 Tak naprawdę prawdziwy meszkaniec Warszawy niewiele różni sie od prawdziwego mieszkanca Krakowa. Szacunek dla własnego miasta jest tylko w prawdziwych jego mieszkańcach. Reszta czarnego PR, z którym spotykam sie od lat jako warszawiak, to efekt działań ludzi spoza Warszawy, którzy w weekendy narzekają na korki wyjazdowe z miasta. Mysle, i wiem, że tak samo jest w Krakowie - ale o tym gośno się nie mówi, nie pisze. To taki nasz Warszawsko-Krakowski bol egzystencjonalny, bol istneinia nas prawdziwych, niewyimaginowanych, rdzennych meiszkancow. Jakze zaskakujacym jest za granicą np.: dla Holenndrów moje sąsiedztwo moje: polaka, którego utozsamiaja z buractwem - a tu taaaka niespodzianka. A ja jestem Warszawiak, a ja jestem normalny człowiek. Na poziomie. I czy zawsze musze przepraszac za buractwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podroznik Re: Kraków przyjezdnego zakleszcza w obrębie Plan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 23:26 > Tak naprawdę prawdziwy meszkaniec Warszawy niewiele różni sie od > prawdziwego mieszkanca Krakowa. Tak. Generalnie nie istnieje. Jestem z Poznania, mieszkam w Warszawie, raz w miesiącu jestem w Krakowie, mam dziewczynę w Katowic a na wakacje jeżdżę do Gdańska czy Szczecina. Debili i małych, zaściankowych ksenofobów nie brakuje nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś