Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy!

IP: *.ists.pl 24.06.10, 01:34
A niech sobie graja, co to komu przeszkadza. W UK mozna przechodzic na
czerwonym swietle, mozna pic piwo na ulicy i nikomu krzywda sie nie dzieje. W
PL za wszystko mandat
    • Gość: Andrzej Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 06:23
      Przyjeżdżam do Krakowa co roku między innymi po to, aby posłuchać
      grajków na Rynku Głównym, obejrzeć ludzi -pomniki i inne występy.
      Wszystko jest na profesjonalnym poziomie, a najwazniejsze to
      róznorodnośc. Ktos maluje, ktoś inny "żonglije piłką, ktoś śpiewa,
      inni tańczą. czasem występują zespoły zagraniczne, które potem
      uczestniczą w róznych festiwalach i jest bardzo przyjemnie. Przecież
      gdyby nie ci artyści Rynek byłby nudny -tylko sklepy i restauracje.
      . Idąc Rynkiem zawsze zmierzam w kierunku skąd słyszę muzykę. Nie
      można robić z takich występów komercji - (pozwolenia, a moze jeszcze
      podatk)i To nie są nachalni zebracy. Powinno sie zapewnic im pełną
      swobode wyboru miejsca i formy wyrazu, byleby nie było zbyt głośno.
      • Gość: rewwer a Rumuńscy cyganie to też artyści??? litości IP: *.chello.pl 24.06.10, 09:25
        Andrzeju jak do corocznego przyjazdu do Krakowa motywują cię tylko uliczni
        grajkowie to może sprawdź czy w okolicy twojej wsi nie ma jakiś odpustów czy
        jarmarków - zaoszczędzisz na PKS-ie. A wracając do tematu - jestem na Rynku
        codziennie od lat więc mam okazję popatrzeć na "artystów". Poza nielicznymi
        przypadkami gdzie to się ociera o jakąś sztukę czy dodaje kolorytu np. Biała
        Dama zdecydowana reszta to rodzaj jarmarcznego żebractwa: paru małolatów tańczy
        przed ogródkami ku uciesze turystów, jakiś gość z psem zbiera na piwo grając na
        gitarze, ktośtam się pomalował farbą i udaje pomnik... To jest na poziomie
        odpustu w Pcimiu a nie historycznego centrum jednego z najpiękniejszych miast w
        Europie.
        • Gość: Mario Re: a Rumuńscy cyganie to też artyści??? litości IP: 85.222.87.* 24.06.10, 10:56
          a to Ci megalomania uderzyła do głowy ...
          • Gość: terry Re: a Rumuńscy cyganie to też artyści??? litości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 16:31
            Odwrotnie: najlepiej podzielmy rynek na 2 części w jednej niech się kłębią
            żonglerze piłek, tancerze, ludzie pomniki, śpiewacy-żebracy i wszelkiej innej
            maści "artyści" - jak widać po poście Andrzeje lud łaknie takich rozrywek a w
            drugiej części otwórzmy domy uciech wszelakich dla pijanych angoli.
    • Gość: Bobi Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.chello.pl 24.06.10, 06:33
      Z jednej strony osobiście niecierpię zaśmiecania centrum hałasem. Tu orkiestra ludowa, tam studenci wyją, brzdękając na rozklekotanej gitarze, tam znów ktoś gra poważnie na skrzypcach - a wszystko to nachodzi na siebie i miesza się irytująco.
      Z drugiej strony, takie granie to jakby element Krakowa, był od zawsze i tworzył ten klimat.

      Ale jednak organizatorzy akcji zniechęcili mnie do siebie hasłami w stylu "to nam jednak przypomina czasy, gdy w Polsce panował inny ustrój". Ile ta dziewcznynka ma lat?
      Przestrzeganie przepisów i regulacja przestrzeni publicznej tak jakby nie ma nic wspólnego z "innym ustrojem". Akurat kiedyś przestrzeń publiczna była niczyja, a każdy grał i spał, gdzie chciał.
      • Gość: maciek Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.chello.pl 24.06.10, 10:20
        Ale czemu ich wywalać, skoro Miasto samo daje przykład organizaując sceniczne jarmarki wycia na rynku? Jak kogoś wywalać, to w pierwszej kolejności tę jazgoczącą budę przy wieży wraz z jej akompaniamentem. ze dwa tygodnie temu jęczały tam jakieś dzieciaki, a słychać je było aż w połowie szewskiej. i tak jest ciągle.

        a mnie zniechęciło inne zdanie, o tym że oni 'zajmują przestrzeń'. to ja mam pytanie, po co w takim razie tworzymy przestrzeń, po co nam największy rynek w europie, skoro ma stać pusty? pan majchrowski już zasłynął jako wielbiciel zabudowy wszystkiego odrażającą architekturą, dobrze to ośmieszył artboom ostatnio. może więć zabudujmy rynek i wreszcie gatunek krakusa-porządnej-panienki co mu to przeszkadza granie na gitarze ostatecznie wyginie.

        p.s. to ostatnie już nie do Ciebie oczywiście było, lecz do tych radykalnych komentujących.
    • Gość: chatul Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: 77.236.0.* 24.06.10, 06:41
      Wywalić urzędasów, którym takie pomysły do głowy przychodzą.Pewnie z nudów, a
      z całą pewnością z głupoty.
    • Gość: Oni Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.10, 07:19
      Poznać wolę Boga
      Umiłować Prawdę
      Iść drogami prawa natury, wznosić góry by nie zwątpić.
      Musicie Polacy stracić rozsądek, miłość ojczyzny, rozumowanie - by upaść.
      Tak by poznać prawdziwy bul swojej gnojowicy którą ukochaliście swoją wolą namówień.
      Taki jest prawdziwy proces by pojąc niektóre sprawy życia by zrozumieć.
      Ale i to nie wszyscy. Dla nich jest otchłań ciemności wiekuistych.
      Kim jest kler.
      To zlepek Polaków rdzennych, komunistów,i masonów.
      Przecież Pieronek to mason, Jeziorański,Brzeziński.itd.
      Tak nie można mówić Polacy o wolnej Polsce gdy ulegamy zaborcą.
      Solidarność nigdy nie była związkiem Polskim.
      A robotą Masonów z kooperacją naszego Papierza.
      Ale czy tak do końca naszego który nas zaprzedał masonom.
      Jego robotę wykonuje kler.
      Czy nie widać jak Polska została ograbiona?
      Przez ludzi którzy wiedzą co w trawie piszczy.
      Kler ma prawdziwe prawa i przywileje.
      Komuchy dostali profity.
      Masoni dopinają gospodarkę swojej własności.
      Rozgrywając całkowite zawłaszczenie kraju.
      W czym rzecz maso-nowie nie lubią się dzielić.
      Tak i komuchy i kler na powolną odstawkę idą.
      Co teraz!
      Pozostał nam prawdziwy Bóg, pokora i zrozumienie Prawdy.
      Stwórca nie ostawi dzieci swoich co ich kochają.
      Rzeczy niemożliwe mogą stać się prawdziwe.
      Przytrzecie oczy Duchem Świętym.
      No niestety którego nie znacie, jak mogliście znać modląc się słowami a nie
      duchem, gdzie kler wytworzył wam swojego Bożka by was zmylić.
      Tak poczytajcie, Moją poezję, Drogę do Prawdy,Poezjapl.
      To są strony groma.
      Tak widzicie w mojej rodzinie dzieją się dziwne rzeczy!!!
      Nie będę posądzał, ale szatan chwyta się słabszych.
      Ale w moich wrogach będą się działy dziwolągi.
      A zrozumią z kim walczą.
      Syn żołnierza Andersa.
      Walczy duchem nie muskułami.
      Oni nie znają tej wiedzy.
      Ale poznają owoc swojej złowieszczej roboty.
      Której jest prawo ponad prawem.
      Tak Polacy - warto być prawdziwym polakiem.

      Prawdziwy pogromca i rekin oceanu.
      Którego maso nowie poznają od niechcianej strony.

      To Grom jest z wami Polacy
      • Gość: rumun Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.energo.krakow.pl 24.06.10, 12:02
        lecz się ;-)
    • Gość: prroffessorr urzędnikom w głowach sie pomieszało! IP: 88.220.37.* 24.06.10, 07:58
      Optuję za obowiązkowymi testami psychologicznymi dla wszystkich urzędników administracji, od których zależy cokolwiek.
      Poczucie władzy całkiem tym ludziom spaczyło horyzont!
      "Umowa z miastem" dla wędrownego grajka - też coś!!!
    • lajkomik Wywalic ich na zbity pijany pysk 24.06.10, 08:22
      Większość to sępy, które zbierają na wino czy nalewkę. Niektórzy to już nie
      grają, ale biegają z brudną gitarą i sępią. Ostatnio przy Zalipiankach i
      Bunkrze sztuki. Już bezpardonowo proszą na piwo. A śmierdzi od nich jak z Barczy
      • Gość: st_cyco Re: Wywalic ich na zbity pijany pysk IP: *.chello.pl 24.06.10, 08:38
        Zgadza się. Większość albo duża część to menele. Wyjce takie, że nie można
        spokojnie w ogródku zjeść obiadu albo wypić piwa. Powinno miasto rozsądnie
        wydawać koncesję nie tylko na grajków ale i na handlarzy - bo Rynek, szczególnie
        od strony G-H przypomina jakiś żałosny jarmark. Jakieś foliowe balony, ciupagi
        obok okropnych akordeonistów. Szkoda gadać.
    • Gość: ? ilość grajków itp atrakcji przekroczyła granicę bó IP: *.tktelekom.pl 24.06.10, 08:32
      no niestety trzeba coś z tymi atrakcjami

      /grajki, mimy/ zrobić

      ich ilość na hektar powierzchni Rynku zdecydowanie przekracza
      próg bólu...
      • Gość: sz Re: ilość grajków itp atrakcji przekroczyła grani IP: *.intense.pl 24.06.10, 08:40
        Tak koniecznie coś trzeba z tymi atrakcjami zrobić (urzędnicy/straż miejska).
        Ich ilość i kretyńskie pomysły dawno przekroczyły próg bólu....

        PS: i niestety MUSIMY na nich płacić.... a grajek jak nie będzie się podobał, to
        nie dostanie nic i po jakimś czasie zniknie z rynku (jak żebracy ze skrzyżowań).
    • Gość: mieloman Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 08:45
      współczuję zwłaszcza sprzedawcom i przechodniom z ok. wylotu Siennej
      na Mały Rynek, gdzie od paru dni wyje na okrągło pewien Pan siedzący
      na schodkach ... :/
    • Gość: pp Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 11:21
      Dla osoby, ktora sobie przechodzi spacerkiem przez rynek, faktycznie nie
      przeszkadza.
      Pracowałam jakiś czas w jednym z biur przy rynku i był to istny koszmar. Nie
      dlatego, że ktoś źle śpiewał czy grał (więc i tak miałam szczęście), ale przez
      8h w kółko ten sam repertuar, tuż pod oknem - ani chwili spokoju, ani chwili
      ciszy - naprawdę uciążliuwa sprawa.
    • szlag_mnie_trafi A jeden taki, na trąbce, gra na rynku co chwilę 24.06.10, 11:22
      nawet w nocy - i nic.
      • Gość: 1249 Re: A jeden taki, na trąbce, gra na rynku co chwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 12:01
        jak to nic - zatrudnić Tatara z łukiem i po problemie... ;)
    • Gość: wertel Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: 77.236.0.* 24.06.10, 11:30
      Problemem jest to, że w Krakowie zrobił się z tym straszliwy bałagan. Rynek swoją swojskością dorównuje jarmarkowi w miasteczku na Ukrainie. Wiem, że jest spora grupa ludzi, której ta właśnie swojskość się podoba, ale ja jednak wolałbym żyć w europejskim mieście, a nie w skansenie.
      Każdy lubi przyjść do cyrku, ale nikt nie chciałby w nim mieszkać.
      • Gość: Iza Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.10, 12:54
        Tak się składa, że akurat w europejskich miastach aż roi się od ulicznych
        grajków, mimów, sprzedawców rękodzieła własnej produkcji, ulicznych zaplataczy
        warkoczyków, portrecistów, żonglerów, połykaczy ognia itp. W przeciwieństwie do
        ukraińskich miasteczek. Możesz mi wierzyć, często bywam i tu i tu.
    • Gość: kuglarz Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.ghnet.pl 24.06.10, 11:46
      Trzeba znać swoje prawa. W Krakowie straż miejska nie może nic wam zrobić,
      dopóki nie tarasujecie pasa ruchu (tzn. zagradzacie przejście), albo nie
      hałasujecie po 22, a i wtedy tylko jeśli komuś ten hałas przeszkadza i złoży
      skargę na was (z wielu knajp muzyka dudni przez całą noc i jakoś to nikomu nie
      przeszkadza). Zarzut żebrania jest zasadny tylko wtedy, jeśli ktoś chodzi "z
      czapką" - jeśli "czapka" leży na ziemi wszystko jest w porządku, takie mamy
      dziwne prawo. Nie dajcie się zastraszać :)
    • Gość: dada Posprzątać ulice!!! IP: *.ksi-system.net 24.06.10, 12:29
      Bo jak nie to jutro będzie protest cygańskich żebraków, a po jutrze
      kieszonkowców, którym policja nie pozwala spokojnie pracować w
      tramwajach i autobusach.
    • Gość: black Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.ghnet.pl 24.06.10, 13:24
      Było mi dane pracowac przez dwa letnie sezony w Starym Miescie.
      I owszem moze dla kogos to stanowi "nieodlaczny frament kultury miasta", ale zazwyczaj te osoby sa tam przez minut kilka.
      Nie mniej nie ukrywajmy - wiekszosc ludzi wyrazajaca swoje "artystyczne wnetrze" wcale nie ma go artystycznego :)
      a to osobom ktore przebywaja w takich miejscach dluzej niz godzine (a zazwyczaj - codziennie) w znaczny sposob przekszkadza...

      a z drugiej strony - co lepsze - koles ktory siedzi ze swoja nie do konca nastrojona gitara i otwartym futeralem czy ten ktory podchodzi i nachalnie w ogrodku knajpkowym domaga sie "szefie...daj dwa zlote"

      jak zwykle znalezienie zlotego srodka jest najtrudniejsze :)
    • Gość: tina Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 24.06.10, 13:26
      Tym Kraków różni się od innych miejsc w Polsce, artyści, w tym
      uliczni byli tutaj zawsze i wspóltworzyli kolryt miasta. Dlaczgo to
      zmieniać. Z drugiej strony trudno Rynek Głowny, aspirujący do
      miana "salonu miasta" zamieniać w plac jarmarczny i zazwalac na
      wszystko. Jeeden z piszących zwraca uwagę na natok artystów
      ulicznych. I tu się z nim zgadzam- rzeczywiście ich ilośc jest zbyt
      wielka. Moze artyści powinni ozdobić swa sztuka równiez inne
      dzielnice miasta. Wiem, wiem, tu nie tylko chodzio sztukę.., ale
      taka gęstośc i czestotliwość wszelakich pokazów ulicznmych zapewne
      nie suzy samym artstom
    • Gość: góral zajmijcie się menelami śpiącymi na ławkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 13:33
      śmierdzącymi na kilometr - odczepcie się od grajków i kuglarzy
      • Gość: fi Re: zajmijcie się menelami śpiącymi na ławkach IP: 195.150.94.* 24.06.10, 14:46
        zgadzam się w 100% z powyższym postem:
        jeśli straż miejska tak bardzo troszczy się o dobrostan spacerowiczów, itd.,
        może niech najpierw zajmie się agresywnymi i uciążliwymi "menelami"! O ile im
        starczy odwagi, bo pewnie łatwiej uczepić się niezbyt groźnego grajka...
    • the_rapist Niech w ramach protestu wyniosa sie raz na zawsze 24.06.10, 17:10
      i przestana zaklocac ludziom spokoj. A jesli chodzi o Wielka Brytanie, to
      wlasnie uliczni grajkowie maja koncesje i identyfikatory, maja swoje miejsca,
      w ktorych graja, nie sepia na chama od przechodniow, nie sa natarczywi i, co
      dla krakowskich grajkow zupelnie nie do pojecia, sa trzezwi.
    • Gość: Easy Riders Na całym swiecie grają na ulicach IP: *.ver.abpl.pl 24.06.10, 18:03
      Na całym świecie wwielkich miastach sa muzycy czy inni artysci
      uprawiajcy swa sztukę na ulicach.Zobaczcie najbliżej miast
      europejskie Paryż.Florencję,Rzym,Londyn wszedzie grają i nikt ich
      nie goni.Nie nagabują o pieniadze na wino a jak ktos do futerału
      chce i wrzuci monetę to jego prawa ale nie ma przymusu zeby
      płacić.oczywiście mowie tu o graniu a nie o żebraniu przez pijnych
      lumow na fundusz emerytalny jabol.To co mowi p.Aniol ze Straży
      Miejskiej nie jest prawda do konca-to taka wersja soft dla potrzeb
      prasy.Strażnicy maja w swoich zadaniach od przelozonych usuwac
      grajkow itp. tylko że w straży panuje milczenie owiec bo zadani
      stawiane strażnikom są nieraz absurdalne.Kraków ponoć uważany jest
      za stolicę kulturalna -ciekawe jak na tle innych stolic kulturlnych
      wypadnie z opinią że sie z ulic przegania artystów pod
      pretekstem "zajecia chodnika" czy "przestrzeni miejskiej".Niedługo
      może wymyślą, że po Florianskiej mozna spacerować tylko w strojach
      wyjściowych
    • inaa1 Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! 24.06.10, 18:27
      mam wrażenie, ze niektórym marzy się Rynek jako opustoszały plac rodem z Korei
      Północnej.
    • Gość: maniek Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 20:09
      Znów przykład wyjątkowego wyczucia i sprawności Strazy Miejskiej.Jak mieszkańcy nie mogą spać przez zakłocające muzyke głośne dyskoteki to nic nie potrafią zrobić, jak muzycy dodający kolorytu Krakowowi cicho graja to są karani. Panie Prezydencie mieszkańcy liczą ze w końcu zrobisz porządek w Straży tak aby słuzyła mieszkańcom a nie czepiała sie o drobiazgi a kompromitowała się przy poważnych sprawach.
    • Gość: anty-krakauer Re: Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:44
      Miasto ogólnie jest nieprzychylne wszelkiej odmienności i innowacji. Czy Wy nie
      widzicie, że Kraków to ma być muzeum i miejsce zaDUMY naRODOWEJ? O to tutaj
      chodzi. I w sprawie grajów i wielu innych sprawach. Stąd też ludzie KULTURY
      zasadniczo stąd uciekają. A to co pozostaje, to knajpiany krajobraz. KULINARNOŚĆ
      a nie KULTURALNOŚĆ, a prym wiedzie festiwal pieroga! Poz Wieżę Ratuszową z nim!
      To jest ta wielka specyfika KRK!
    • Gość: nomar Protest grajków: Miasto wygania nas z ulicy! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 01.07.10, 23:22
      ludzie, w krakowie jest za mało ulicznych artystow, a przez zakazy urzendasow
      bedzie jeszcze mniej... w barcelonie jest trzykrotnie wiecej a w nowym jorku
      czterokrotnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja