segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzie

02.07.10, 10:08
Gratuluje mieszkańcom osiedla Interbudu przy ul. Bobrzyńskiego
paranoi i bezmyślności ! Nie wiem tylko, co powiem czteroletniej
córce, ze nie może wejść na ten Wasz Plac Zabaw? Ze jest dzieckiem
drugiej kategorii?! W 1939 tez zaczęto stosować takie metody
podziału, a w niektórych krajach jak np. RPA stosowano je bardzo
długo. A może od razu rozdajmy opaski na ręce dzieciom ... Jakie
pokolenie z tych dzieci wyrośnie? Strach pomyśleć, skoro w tym wieku
stosujemy segregacje na dzieci lepsze, które mogą korzystać z placu
zabaw i na dzieci gorsze te z bloków sąsiednich, którym zabroniono
tam wstępu. Ja rozumiem, ze plac zabaw należy do interbudu, ale to
są tylko dzieci (z naszego placu też korzystają inne dzieci i jakoś
nikt nie robi problemów)! Nie można małych dzieci tak traktować! I
co mam stać z dzieckiem przyklejonym do ogrodzenia żeby oglądało z
za kraty jak dzieci lepsze sie bawią a ona nie może tam wejść bo
jest trędowata ? ... Obrzydliwe... Ale czego można spodziewać się
skoro tyle tałatajstwa zjechało przez ostatnie 10 lat do miasta i o
przysłowiowe trzy palce miedzy będą się kłócić i grodzić ( polecam
ogrodzenie pod prądem wówczas na pewno obce dziecko nie skorzysta z
placu). Mieszkańcy osiedla Bobrzyńskiego dali wyraz swojego
ograniczenia i nieprzystosowania do mieszkania w dużym mieście...
    • stefan26 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:13
      wspolczuje. mysle, ze mozna poprosic rade dzielnicy o mediacje...
      • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:24
        Oczywiście zamierzam w tej sprawie napisać do UMK z uprzejmym
        zapytaniem gdzie miasto stworzyło plac zabaw dla dzieci z nowych
        osiedli na Ruczaju skoro tak ochoczo dawało pozwolenia na budowę
        bloków przez ostatnie 10 lat (i nadal daje)...I proszę nie piszcie
        tylko , ze nie musiałam kupować mieszkania w takim miejscu...
        Odpowiem : musiałam bo Krowodrza jest za droga… a Nowa Huta nie
        wchodziła w grę...
        • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:36
          >a Nowa Huta nie
          wchodziła w grę...

          Tu pełna racja,wszystko lepsze od Nowej Huty ( okolic typu Bieżanów)..
        • zablokowany-obrazliwy-nick Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 03.07.10, 00:04
          antygona72 napisała: > Odpowiem : musiałam bo Krowodrza jest za droga… a Nowa
          Huta nie
          > wchodziła w grę.

          Całe szczęście ze nie przybyłaś do NH
          PS Kiedy się sprowadziłaś do Krakowa?
          • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 03.07.10, 14:49
            Tu akurat w pełni ją popieram.Każda matka chce wychować dziecko w bezpiecznym
            lub przynajmniej stosunkowo bezpiecznym miejscu.
            Może dzięki temu jej nastoletnie już dziecko nie zostanie dźgnięte przez
            nowohuckiego kibica na przystanku w biały dzień.
            • zablokowany-obrazliwy-nick Czy w pozostałych częściach Krakowa 04.07.10, 21:46
              nie dźgają nożami?
    • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:22
      Mieszkańcy osiedla Interbudu zapewne za ten plac zabaw zapłacili i
      ponoszą koszty jego utrzymania i eksploatacji. Nie widzę żadnego
      powodu, żeby na krzywy ryj miało z niego korzystać jeszcze pół
      dzielnicy. Chcesz mieć plac zabaw - przekonaj do idei zarządcę
      swojego osiedla i współmieszkańców, żeby chcieli wyłożyć na to forsę
      ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy.
      • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:32
        jop napisała:
        "...Mieszkańcy osiedla Interbudu zapewne za ten plac zabaw zapłacili
        i ponoszą koszty jego utrzymania i eksploatacji. Nie widzę żadnego
        powodu, żeby na krzywy ryj miało z niego korzystać jeszcze pół
        dzielnicy..."

        Jak piszesz "na krzywy ryj" korzysta z niego tylko trochę małych
        dzieci (a z drugiej strony ciekawe sformułowanie użyłeś w stosunku
        do czterolatki... czyżbyś był z Interbudu?). wiec Cię informuję my
        też mamy plac zabaw za który płacimy i jakoś go nie grodzimy przed
        innymi dziećmi, które go odwiedzają ( w tym wasze dzieci z
        interbudu). Dzieci maja ten zwyczaj , że często lubią zaliczyć kilka
        placów zabaw w poszukiwaniu swoich rówieśników.
        • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:35
          >Dzieci maja ten zwyczaj , że często lubią zaliczyć kilka
          > placów zabaw w poszukiwaniu swoich rówieśników.

          Chyba raczej Mamusie...
          Dzieci w tym wieku chyba nie wychodzą samodzielnie,prawda?
          Jeden swoją prywatną własność nie odgrodzi (ma to tego prawo) innym zagrodzi (i
          TEŻ ma do tego prawo).
          Nie wymagaj od innych,żeby robili wszystko tak jak w Twojej wspólnocie.
          • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:45
            gazeta_mi_placi napisała:
            "... Chyba raczej Mamusie...
            Dzieci w tym wieku chyba nie wychodzą samodzielnie,prawda?.."

            Mamusie nie korzystają z placu zabaw...o przepraszam usiadłam na
            ławce w Interbudzie!!! Wyślę im przelew bankowy za skorzystanie z
            ławki...a może powinni wymienić ławkę bo trędowata na niej
            siedziała?
            Owszem to prywatny teren ale ponawiam pytanie jak wytłumaczyć
            czteroletniemu dziecku, że są lepsi i trędowaci? I przypominam
            nowoprzybyłym do miasta , że tu się miedzy nie grodzi!!!!
            • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:12
              A co zrobisz jak Twoje dziecko przechodząc koło dowolnego domku jednorodzinnego
              zauważy huśtawki (wielu rodziców zakłada je dla dzieci w ogródkach przydomowych)
              i będzie chciało pohuśtać?
              Jak mu wytłumaczysz,że jednak nie może?
              Czy po prostu wejdziesz nie bacząc na to że to prywatny dom (może akurat nie
              zamknęli furtki na klucz)?
              • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:17
                Będzie problem - chyba że wcześniej zapisze się na warsztaty dla
                rodziców "Jak wytłumaczyć czterolatce, że nie zawsze może dostać to,
                co chce." Bez tego ani rusz.
                • krakuska.pl Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 14:03
                  I powiedziałeś całą prawdę :)
                  Ech, te dzisiejsze mamuśki.
                  Miałam scysję dzisiaj w autobusie z taka jedną mamuśką, ktorej się
                  wydaje, że jej dziecko ze złota, nietykalne i wsio mu się należy.
                  Ale opiszę to chyba w innym wątku.
                  Coraz częściej, niestety, obserwuję taki typ "mamusiek" .
                  Nawbijały im media, kolorowe pisemka itp. , że jak urodzi dziecko,
                  to jest niczym "święta madonna" , a dziecko też jakby poświęcane.
                  Kobity! Opamiętajcie się. Miliony kobiet przed wami rodziło dzieci i
                  nikt nie robił z posiadania takowego takich "jaj" jak wy dzisiaj.
                  • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 14:31
                    Masz rację zahacz o inny watek bo nie na temat piszesz… Jakieś
                    kłopoty ze zrozumieniem słowa pisanego?
                    • krakuska.pl Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 14:47
                      No tak i potwierdzasz tym samym to, co opisałam wyżej.
                      Nic dodać, nic ująć.
                      Skąd się bierze tyle agresji w tych dzisiejszych "mamuśkach"?
                      Jakieś niedowartościowane kobitki.
                      • kocinos Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 23:38
                        Spokojnie, Krakuska. Wszystko już było, rzekł ...
                        Słyszałem jakieś dwadzieścia parę lat temu taki dowcip o "bezstresowym
                        wychowaniu" (lody, kok, i.t.d.), znaczy wtedy też już istniał "zespół
                        przeświadczenia o wyjątkowości" ... W konsekwencji albo jestem "elyta" (obojętne
                        jaka) i wszystko mi wolno, albo jestem pariasem i wszyscy mi robią "wbrew".
                        Trzeciej możliwości (nikt mnie nie zauważa) nie ma ... Ale kto by się babrał w
                        niuansach psychosocjologii ...
            • gph jak wytłumaczyć 4 letniemu dziecku? - normalnie 02.07.10, 11:16
              jakby nie było 4 latek sporo rzeczy już rozumie

              jak idziesz do sklepu to chyba nie pozwalasz dziecku brać
              wszystkiego co mu wpadnie w oko - nie?

              dziecko też człowiek - najzwyczajniej w świecie trzeba mu tłumaczyć
              zasady rządzące światem. Z pewnością można lepiej wytłumaczyć
              dziecku dlaczego nie może gdzieś wejść niż tylko opowiadając że
              jest "gorsze i trędowate"...


              a z tymi "nowoprzybyłymi", "grodzeniem" i tak dalej to nastrój sobie
              chcesz poprawić, czy cós? Wszak mieszkasz w tej samej dzielnicy -
              uważasz że oprócz Ciebie cała reszta to mieszkańcy wsi??


              antygona72 napisała:

              > Owszem to prywatny teren ale ponawiam pytanie jak wytłumaczyć
              > czteroletniemu dziecku, że są lepsi i trędowaci? I przypominam
              > nowoprzybyłym do miasta , że tu się miedzy nie grodzi!!!!
            • kr_kr najprościej odwrócić kota ogonem :) 02.07.10, 11:21
              > jak wytłumaczyć czteroletniemu dziecku, że są lepsi i trędowaci?

              Powiedzieć, że niestety nie może się bawić z tamtymi dziećmi, bo one się mogą bawić tylko ze sobą i tylko na tym jednym placu zabaw.
              A on/ona może wybrać dowolny inny.

              Albo coś w ten deseń ...
        • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:42
          Skoro macie własny plac zabaw, to nie rozumiem histerii o niemożność
          korzystania z cudzego.

          Gdyby Twoje dziecko rzeczywiście było zaprzyjaźnione z jakimiś
          dziećmi stamtąd, to chyba nie byłoby problemu z umawianiem się na
          wspólne zabawy tak, żeby tamtejsi mieszkańcy Was wpuszczali.

          A jeśli nie masz takiej możliwości - mówi się "trudno", ciskanie się
          o niemożność krzyworyjowego skorzystania z cudzej własności jest
          wyjątkowo burackie. Rozumiem, że jak przejeżdżając zobaczysz fajną
          willę z basenem i opalającym się przy nim przystojnym blondynem, to
          się po prostu ochoczo wpakujesz i jeszcze zażądasz drinka?
          • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:53
            jop napisała:
            "..Rozumiem, że jak przejeżdżając zobaczysz fajną willę z basenem i
            opalającym się przy nim przystojnym blondynem, to się po prostu
            ochoczo wpakujesz i jeszcze zażądasz drinka?..."

            Myślę, że nie rozumiesz do końca o co chodzi (prawdopodobnie nie
            masz dzieci lub od niedawna mieszkasz w mieście). Nie można w
            przypadku małych dzieci stwarzać podziałów jakie pokolenie z tych
            dzieci wyrośnie?
            • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:06
              Zgadza się, na szczęście nie mam dzieci - więc nie mam doświadczenia
              z objawami odmacicznego zapalenia mózgu, objawiającego się
              niemożnością zrozumienia, że jak ktoś sobie nie życzy, żeby osoby
              niepowołane korzystały z jego własności, to nie pozostaje nic
              innego, jak grzecznie się podporządkować, a czterolatkę czeka
              jeszcze w życiu wiele podobnych rozczarowań - rozumiem, że jak się
              pierwszy raz nieszczęśliwie zakocha, to przystawisz chłopakowi
              pistolet do głowy?

              A w Krakowie mieszkam od urodzenia.
            • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:22
              Na forum e-mama był tam podobny wątek (może nawet Twój z innego nicka?) i
              wyobraź sobie że były też tam mamy małych dzieci które miały dokładnie takie
              samo zdanie jak Jop...
              Nie wszystkie mamy widać uważają,że jak mają małe dziecko to wszystko im się
              należy,nawet korzystanie z czyjejś prywatnej własności.
            • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:24
              >Nie można w
              przypadku małych dzieci stwarzać podziałów jakie pokolenie z tych
              dzieci wyrośnie?

              Wobec tego może polikwidować prywatne szkoły i przedszkola? To też podział,nie
              każdego przecież stać na prywatne przedszkole więc kolejny podział...
            • petitbateau Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 09.07.10, 15:31
              Antygona,jaka segregacja? Poprostu własnośc wspólnoty, która
              zarządza swoim terenem. Niektóre dzieci mieszkaja w domkach
              jednorodzinnych z ogrodami, huśtawkami itd, niektóre w blokach i co
              to też wg ciebie segregacja? Zażądasz wpuszczenia cię na prywatny
              placyk przy prywatnym domu, bo twojej 4-latce wszystko się należy?
              Poprostu wytłumacz, że tak jak nie należy zabiarac innemu dziecku
              jego zabawki, tak i nie z każdego prywatnego placu mozna skorzystać.
              Zrozumie lepiej niż ty. Współczuje podejścia do życia.
        • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 10:58
          O ranyście, jak czytam o problemach mieszkańców Ruczaju czy innej
          Złocieniowej, to mam ochotę skakać z radości, że mieszkam w
          Bronowicach.
          • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:05
            jop napisała:
            "... mam ochotę skakać z radości, że mieszkam w Bronowicach..."

            No to teraz rozumiem przywiązanie do miedzy :)
            • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:09
              Nie stwierdzono istnienia miedzy w promieniu jakiś siedmiu
              kilometrów od mojego kondominium. Na Ruczaju są? I krowy pod oknami?
              To wiele wyjaśnia.
              • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:13
                Krowy nie,ale konie jak najbardziej :-) (nie żartuję).
                • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:23
                  Konie się nie liczą. Mogą być krowy, świnki, albo ewentualnie
                  kozy. ;-P

                  (Dobra, czekam, jak daleko jeszcze posunie się wątkotwórczyni w
                  swoim przypisywaniu wszystkim dookoła wieśniactwa i napływowości,
                  nawet jak mieszkają w tej Krowodrzy, na którą jej nie stać. Idę po
                  popcorn i colę i rozsiadam się wygodnie.)
                  • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:27
                    Kozy to ja w Krakowie widziałam w Nowej Hucie przy ulicy Cienistej :-)
                    Były atrakcją dla okolicznych dzieci.
                    Pamiętam płacz jakiejś małej dziewczynki "Mamo jak chcę do kóz!!! Do kóz!!!"

                    • zablokowany-obrazliwy-nick Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 23:58
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Kozy to ja w Krakowie widziałam w Nowej Hucie przy ulicy Cienistej :-)
                      > Były atrakcją dla okolicznych dzieci.
                      > Pamiętam płacz jakiejś małej dziewczynki "Mamo jak chcę do kóz!!! Do kóz!!!
                      Ty byłaś tą małą dziewczynką?
          • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:19
            Bronowice to fajna sympatyczna dzielnica bliżej centrum i ludzie jakoś nie zakładają for osiedlowych z terenu Bronowic gdzie debile i inne inwektywy sypią się jak z rękawa (patrz forum Wolna Europa-mieszkańców Osiedla Europejskiego,pobliskiego zresztą).
            Jak ktoś kiedyś by chciał kupić mieszkanie na tym osiedlu myślę,że wystarczy aby poczytał tamto forum a przejdzie mu ochota do kupna.
            Dziwię,że deweloperzy od OE nie dążą do skasowania tych for,dużo klientów chyba im uciekło przez lekturę tych pouczających i bardzo kulturalnych for (w co drugim poście ze słowem "burak").
            • kr_kr Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:25
              > Bronowice to fajna sympatyczna dzielnica bliżej centrum i ludzie jakoś nie zakł
              > adają for osiedlowych z terenu Bronowic gdzie debile i inne inwektywy sypią się
              > jak z rękawa

              Ciekawe ... zawsze wydawało mi się, że okolice Makro to Bronowice ... a tu się
              okazuje, że przynależność do Bronowic osiedli z tego rejonu jest zależna od
              tego, czy mają takie fora/wątki. Jak mają - to podpadają pod Ruczaj :D
              • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:29
                Ale także okolice Akademii Pedagogicznej,Tetmajera,Rydla itp...
                Ale zawsze lepiej pogadać o tej gorszej części Bronowic prawda?
                • kr_kr Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 11:43
                  Ok, rozumiem - o Bronowicach można pogadać tylko o tej lepszej ich części, o
                  każdym innym rejonie Krakowa tylko o tych gorszych.
                  Argumentację przyjmuję, choć nie muszę się z nią zgadzać.
                  • saaroo Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:04
                    Wystarczy popatrzeć na rejestracje samochodów na OE i w okolicy. Te z Krakowa
                    stanowią niestety mniejszość. Napływowi chcą się od razu odgradzać od innych. A
                    takiego "jopa" nie chciałbym mieć za sąsiada - jeszcze by mi dziecko za włosy
                    wytargał, że weszło na JEGO huśtawkę. Jakiś pisior zatwardziały. Co innego jak
                    ktoś korzystałby np. ze śmietnika i podrzucał swoje, a co innego jak małe
                    dziecko chce się pobawić w innym miejscu. Odrobina zdrowego rozsądku nie
                    zaszkodziłaby pomysłodawcom takich bzdurnych pomysłów..
                    • seven Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:13
                      saaroo napisał:

                      > Jakiś pisior zatwardziały.

                      ale zenada.. nie ma to jak wyjechac z takimi pie...mi w watku o placu zabaw.
                    • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:15
                      nomen omen jop ( job twoju...?)
                    • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:19
                      Rozumiem, że w takim razie nie masz nic przeciwko temu, żebym wpadła
                      do Twojego mieszkania* wzięła długą kąpiel i opróżniła lodówkę?
                      Zostaw klucze pod wycieraczką, nie zapomnij o dobrze schłodzonym
                      szampanie i nie wracaj przed północą.

                      (Nie, nigdy nie głosowałam na PiS.)

                      *O ile jakieś na własność posiadasz, bo fanami nieskrępowanego
                      korzystania z cudzej własności bywają raczej tacy nicniemający.
                      • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:24
                        udiał w placu zabaw dla maluchów- ! działa trzeba wytaczać w obronie
                        takiej własności! mentalne dziadostwo interbudczyków, popleczników i
                        jopa, ot co !
                        • jop Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:32
                          Tak, taka własność, jak każda inna. I właściciel decyduje o tym, czy
                          chce jej komuś użyczyć, czy nie.

                          Podejrzewam, że plac zabaw zamknięto raczej w ramach ochrony przed
                          menelstwem niż okolicznymi dziećmi, ale skoro mieszkamy w takim
                          fajnym kraju, że inaczej się nie da, to nie ma co się o to burzyć.
    • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 12:44
      Dla przypomnienia wątek jest o bezmyślnym zagrodzeniu placu zabaw
      dla dzieci (a nie basenu z drinkami) przez mieszkańców osiedla
      Interbudu przy ul. Bobrzyńskiego. I proszę „Jopa” i innych o
      przeczytanie ze zrozumieniem. Zgadzam się ze to jest prywatna
      własność, ale przypominam mówimy tu o osiedlowym placu zabaw (a nie
      huśtawce w domu prywatnym) znajdującym się na nieogrodzonym dużym
      osiedlu przy drodze łączącej klika osiedli, z którego przez prawie
      trzy lata korzystały wszystkie dzieci. Idąc tym tokiem rozumowania,
      co mieszkańcy Interbudu , to SM Zadworze, jako posiadacz jedynego w
      okolicy placu zabaw z huśtawkami powinna natychmiast go zagrodzić.
      Inne wspólnoty też (BRE Locum posiada mikro plac zabaw dla
      najmniejszych dzieci- zamknąć na klucz). A może od razu Park
      Jordana, jako utrzymywany z miejskiej kasy powinien być tylko dla
      dzieci zameldowanych na terenie miasta?! Ale, do czego to prowadzi?!
      I cały czas mówimy o placu zabaw dla małych dzieci.
      A jak czytam niektóre wypowiedzi to dochodzę do wniosku, że
      najlepiej wszczepić dzieciom chipy i postawić przy bramkach
      uzbrojonego ochroniarza, który specjalnym czytnikiem będzie
      sprawdzał legalność korzystania z placu zabaw. Tylko, co zrobić z
      dziećmi bez odpowiedniego chipu? Czy powinny być za kare rażone
      prądem przez ochroniarza?
      W jakich smutnych czasów doczekaliśmy skoro place zabaw są tak
      bardzo strzeżone, ale niestety nie przed chuliganami tylko przed
      małymi dziećmi…
      • gosia.43 Antygono , antygono.... 02.07.10, 13:10
        Jaka straszna złość i agresja przemawia w Twoich słowach - już sam
        tytuł wątku wywłuje niesmak i budzi niepokój - segregacja ludzi ?!
        Dziewczyno - z niczego robisz "burzę " i cięzkich słów używasz w
        dodatku w tak uroczym temacie jak zabawa dzieci...

        Wystarczy popatrzyc na to w ten sposób , że pewna grupa ludzi (
        wspólnota mieszkaniowa ) zdecydowała , ze chca mieć plac zabaw dla
        swoich dzieci i ta grupa wydała na to pieniądze. To przeciez ich
        sprawa. Coraz więcej powstaje w Krakowie osiedi całych tzw.
        zamknietych a nie ty;lkjo palców zabaw , czy garaży . Czy to jest
        dobre - czy złe - to już sprawa odrębna , ale uszanuj wolę tych
        ludzi.
        Zwyczajnie - nie partycypowałaś w kosztach - więc możesz ewentualnie
        poprosić o gościnę a Ty ich wrecz oskarżasz o dyskryminację . To
        niesamowite....

        Zupełnie odrębnym tematem są dzieci - i co im wolno a co
        nie...Wiesz - czteroletniemu dziecku mozna wytłumaczyc bardzo
        wiele , tylko wszystko zalezy jak Ty do tego podejdziesz i jak sobie
        z tym poradzisz... - dziecko przyjmie to co Ty dziecku podasz - no
        serio ;)
        Tak na marginesie dodam , że dobrze jest , żeby dziecku nie dawać
        wszystkiego , żeby miało już w tym wieku a nawet wczesniej
        pewne "zakazy" .To zaowocuje w przyszłości .
        gosia
        • antygona72 Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 13:30
          Znaczy, że moja wspólnota ma też szczelnie ogrodzić i zamknąć plac
          zabaw za który zapłaciła, aby nie daj boże "OBCE" dziecko nie bawiło
          sie na nim?
          „ Ojej Jontek łap za widły OBCE dziecko siedzi na huśtawce!”
          Paranoja...
          A co do pewnych „zakazów” to zakaz korzystania z osiedlowego placu
          zabaw jest nie trafiony i nie zaowocuje niczym pozytywnym…
          • gosia.43 Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 13:49
            Niech sobie robi Twoja wspólnota to - co uzna za stosowne - byle nie
            łamała prawa. Wolnoć Tomku w swoim domku :)
            gosia
            No wiesz - to Twoje dziecko , możesz mu nawet księżyc sprowadzic na
            ziemię , zeby się na nim pobujał i powiedziec , że wszyscy naokoło
            są "be" ...Ja tylko moge powiedziec , że to smutne....
            gosia
          • kr_kr Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 13:54
            > Znaczy, że moja wspólnota ma też szczelnie ogrodzić i zamknąć plac
            > zabaw za który zapłaciła, aby nie daj boże "OBCE" dziecko nie bawiło
            > sie na nim?

            A nie możecie przyuważyć rodziców i dzieci z "tamtego" placu, i czy nie
            korzystają one z "waszego"? Bo jak tak to następnym razem delikatnie powiedzieć
            im, że ten jest Wasz i podobnie jak oni na swoim nie życzą sobie Waszej
            obecności tak i Wy nie życzycie sobie ich obecności na swoim? A ogradzać nie
            będziecie, bo nie chcecie go w klatkę jak w zoo zamieniać.
          • 10iwonka10 Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 14:04
            A moze maja tez tutaj wzgledy bezpieczenstwa? Moze mieszkancy nie
            chca aby im sie jakies zboczury czy pijaki krecily na placu zabaw.

            Wydaje mi sie ze gdybys miala tam znajoma z dziecmi to normalne ze
            ja dowiedzasz i ona cie zaprasza z dzieckiem na plac zabaw. Jesli
            nie znasz tam nikogo to dlaczego chcesz tam tak na sile isc? Czasy
            komuny i 'wszystko wspolne' juz sie skonczyly i bedzie przybywac
            wiecej i wiecej takich miejsc. Dla mnie logiczne jest jesli
            plac/park...jest finansowany przez Urzad miasta to powinien on byc
            dostepny dla kazdego ale jesli jest finansowany przez mala wspolnote
            to ona decyduja na jakich warunkach jest tam ustalony dostep.

            • antygona72 Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 14:26
              10iwonka10 napisała: „…A moze maja tez tutaj wzgledy
              bezpieczenstwa? Moze mieszkancy nie chca aby im sie jakies zboczury
              czy pijaki krecily na placu zabaw. ..”

              Wysokość ogrodzenia nie stanowi problemu dla zboczura, pijaczka czy
              nawet dla 10-latka (więc nie o bezpieczeństwo tu chodzi).

              „… Wydaje mi sie ze gdybys miala tam znajoma z dziecmi to normalne
              ze ja dowiedzasz i ona cie zaprasza z dzieckiem na plac zabaw...
              Czasy komuny i 'wszystko wspolne' juz sie skonczyly i bedzie
              przybywac wiecej i wiecej takich miejsc...”

              Oczywiście, ze mogę tam iść ze znajomą … ale teraz po co. A
              najbardziej przerażające jest to że będzie więcej takich miejsc
              zwłaszcza, że cały czas mówimy o osiedlowym placu zabaw dla
              maluchów!
              • kr_kr Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 14:40
                > Wysokość ogrodzenia nie stanowi problemu dla zboczura, pijaczka czy
                > nawet dla 10-latka (więc nie o bezpieczeństwo tu chodzi).

                Eeee ... a jak rozumiem na ogrodzeniu wisi tabliczka "obcym wstęp wzbroniony"?
                Bo jak nie, to może chodziło tylko o to, o co chodzi na większości takich placów
                zabaw - czyli o uniemożliwienie wchodzenia psów (i innych zwierząt) do piaskownicy?
                • antygona72 Re: Antygono , antygono.... 02.07.10, 14:53
                  kr_kr napisał:
                  ”...Eeee ... a jak rozumiem na ogrodzeniu wisi tabliczka "obcym
                  wstęp wzbroniony"? Bo jak nie, to może chodziło tylko o to, o co
                  chodzi na większości takich placów zabaw - czyli o uniemożliwienie
                  wchodzenia psów (i innych zwierząt) do piaskown…”

                  Tablica jest, i nie o psy czy inne zwierzęta (ani o meneli) tu
                  chodzi z tym ogrodzeniem, tylko o OBCE dzieci i to te małe bo jak
                  już wspomniałam taki np. 10-13 latek spokojnie sobie poradzi
                  wieczorową porą.
                  • gazeta_mi_placi Re: Antygono , antygono.... 03.07.10, 15:01
                    > Tablica jest, i nie o psy czy inne zwierzęta (ani o meneli) tu
                    > chodzi z tym ogrodzeniem, tylko o OBCE dzieci i to te małe bo jak
                    > już wspomniałam taki np. 10-13 latek spokojnie sobie poradzi
                    > wieczorową porą.

                    A jakby ten plac zabaw należał do okolicznego przedszkola też być miała
                    pretensję że wpuszczają tylko dzieci z przedszkola i się grodzą?
                    Często przedszkola mają własne zamykane i ogrodzone place zabaw.
      • petitbateau Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 09.07.10, 15:39
        reszta dzieci może bezproblemowo korzystać z publicznych placów
        zabaw i na Ruczaju jest taki w starej jego części, duży i niedawno
        rozbudowany.
    • szto_tawariszczi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 14:22
      czy sytuacja już dojrzała

      do wywieszania kapitalistów na latarniach
      /zrobienia kulą dziury w głowie ?????
    • marajka Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 16:22
      W 1939 tez zaczęto stosować takie metody
      > podziału, a w niektórych krajach jak np. RPA stosowano je bardzo
      > długo. A może od razu rozdajmy opaski na ręce dzieciom ...

      le czego można spodziewać się
      > skoro tyle tałatajstwa zjechało przez ostatnie 10 lat do miasta

      Decyduj się kobieto, albo wszyscy równi, albo nie. Chcesz wejść na plac zabaw z dzieckiem i to jest ok, wszyscy są równi, jednocześnie, ci którzy do Krakowa przyjechali z innych miast czy ze wsi to "tałatajstwo". Więc po co chcesz sie z dzieckiem pchać na plaz zabaw to tych wieśniaków, co to do Krakowa przyjechały niedawno?

      Mieszkańcy osiedla Bobrzyńskiego dali wyraz swojego
      > ograniczenia i nieprzystosowania do mieszkania w dużym mieście...

      A na czym polega przystosowanie do mieszkania w dużym mieście? Że wykłada się kasę na plac zabaw dla swoich dzieci i potem się ten plac przeznacza dla nich?

      Mi też się nie podoba takie rozwiązanie, ale jestem w stanie zrozumieć.
    • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 16:22
      Tyle w Tobie żalu, agresji, zaciętości i zapalczywości, że włosy dęba na głowie
      stają. I przekonany jestem, że Twoja córeczka nie widzi problemu w ogrodzonym
      placu zabaw bo zapewne jest rezolutną czterolatką, której można wiele
      wytłumaczyć i zrozumie. Problem masz TY. I od takich ludzi jak ty, faktycznie
      sam bym się odgradzał. Nawet- jak sama sugerujesz, ogrodzeniem pod prądem. A fe!
      • krakuska.pl Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 16:53
        To jest drobny "problem" z placem zabaw.
        Nawet nie chcę myśleć jak ta pani reaguje w PRAWDZIWIE trudnych
        sprawach w życiu.
        • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 19:29
          Pani cierpi na pewien syndrom. Niemniej jednak nie jestem psychiatrą- nie
          wypowiem się zatem.
    • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 19:41
      Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i powoli mnie przekonujecie, ze
      to ja mam problem. Nabrałam nawet przekonania , że własność prywatna
      rzeczą świętą ! Więc idąc dalej waszym tokiem rozumowania
      zastanawiam sie teraz dlaczego mam nie zagrodzić drogi, którą
      mieszkańcy osiedla odprowadzają dzieci do przedszkola i nie tylko.
      W końcu to po części własność mojej wspólnoty , która płaci za
      utrzymanie tej drogi (a jak piszecie własność rzecz święta- inna
      droga jest więc niech spacerują dookoła). Więc macie drodzy
      forumowicze rację ogradzajmy się całymi osiedlami najlepiej murem z
      drutem kolczastym(w Berlinie może jeszcze maja gdzieś gotowe
      elementy na składzie ). I osobiście nie mam nic przeciwko ludności
      napływowej (dokładnie proszę czytać wcześniejsze moje posty) tylko
      przeciwko tu zacytuję siebie „tałatajstwa , które zjechało przez
      ostatnie 10 lat do miasta i o przysłowiowe trzy palce miedzy będą
      się kłócić i grodzić” ( nie ma tu nic o ludności napływowej). I
      będąc już zupełnie przekonaną, że własność rzecz święta i należy ją
      stanowczo czym prędzej zagrodzić chcę tylko zauważyć, że dzieci i te
      z interbudu i z innych wspólnot spotykają się w tej samej szkole, a
      to już tylko kwestia czasu kiedy będą się zwalczać tylko dlatego, ze
      mieszkają na innych osiedlach. I tylko dla przypomnienia tym,
      którzy dołączyli później chodzi o plac zabaw dla dzieci na dużym
      nieogrodzonym osiedlu przy drodze dojazdowej do kilku osiedli (nie
      jest to osiedle zamknięte ale teraz myślę, że to straszne
      niedopatrzenie i należy to zmienić).
      • aztlan lecz się 02.07.10, 20:48
        a nie myśl tyle bo Ci to kobieto najwyrazniej szkodzi. I odgradzaj się murem od
        reszty. Dla dobra swojego i bezpieczeństwa innych.
      • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 21:23
        masz rację Antygono i nie daj się zwariować.Poziom zaciętości Twoich
        oponentów sięga szczytów.Dzieci trzeba uczyć dzielenia się, a nie
        grodzenia i wywyższania, to ponoć chrześcijanie ale tu nie pomoże
        religia nawet od żłobka
        • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 02.07.10, 21:56
          Jasne. Jak się nie chcą dzielić to trzeba zmusić. Koniecznie. To po chrześcijańsku.
          • saaroo Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 05.07.10, 11:20
            Leczenie powinieneś zacząć od siebie. Ja bym ciebie odgrodził murem i drutem pod
            wysokim napięciem, bo ze swoimi poglądami jesteś niebezpieczny dla otoczenia.
            Nikt by ci wtedy nie przeszkadzał, a przede wszystkim 4 letnie maluchy.
            • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 05.07.10, 11:34
              No to do dzieła;-) Leć do Obi, kup co potrzeba a ja Ci na priv adres podam,
              dobra? maluchy mi nie przeszkadzają bo sam mam kilka, jedynie ich nawiedzone
              mamusie, którym upał daje się we znaki. O bezpieczenstwo otoczenia się nie
              martw- obroni się samo jak przed nalotem kaczek. BWT-to nie Tobie i Twoim
              poglądom był tutaj swego czasu poświęcony wątek bajoku? Hę?;-)))
              • saaroo Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 16:26
                Oho, pisiorek się zdenerwował i zaczyna obrażać. Ty masz dzieci? Musisz być
                wyjątkowo wrednym "tatusiem".
                • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 16:47
                  Obrażać? gdzie? Nie przeceniaj swojej Szanownej Osoby- nie jesteś bowiem w
                  stanie nikogo zdenerwować, co najwyżej rozśmieszyć. Odszukaj w archiwum wątek
                  poświęcony twojej Szanownej Osobie.No i czytaj ze zrozumieniem to może właściwie
                  zidentyfikujesz przynależność polityczną interlokutorów. Bo na razie coś kiepsko
                  Ci to idzie....
                  • aztlan Tutaj złociutki..znaj me chamskie serce. 06.07.10, 16:49
                    forum.gazeta.pl/forum/w,61,112443583,112443583,Saaroo_.html
          • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 14:48
            sam sobie odpowiedz co dla Ciebie znaczy chrześcijańskie dzielenie
            się, albo inne - bo to nakazy każdej religii
            • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 15:34
              A idze, idze bajoku!
              • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 15:47
                och !ta siła argumentów, podwyższa poziom dyskujsji :DDD
                napisz coś jeszcze , czekamy !
                • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 15:51
                  Ja nie muszę- w tym wątku jestem w większości.Tak się fatalnie dla Ciebie
                  składa. Więc czekać można, co najwyżej na Twoje argumenty, służące przekonaniu
                  większości do racji Antygony. Póki co tylko coś tam popiskujesz nieśmiało a
                  szkoda bo to Twoje wpisy są bardziej oczekiwane. Poza tym- nie powtarzaj się ;-)
                  www.youtube.com/watch?v=WwTsP6e3doo&NR=1

                  www.youtube.com/watch?v=RoidjHh1W2w&feature=related
                  • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 16:01
                    Bycie w większości to patent na rację? Gratuluję :D
                    • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 16:05
                      Ależ nie ma za co. Może postaw tarota żeby przepowiedzieć zakończenie sporu?
                      Koniecznie potem podziel się tą informacją. Czekamy;-)
      • ka.bochenek Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 03.07.10, 12:31
        ja musze sie zgodzic z przedmówcami!moze czasami uzyli za ostrych słów, ale
        niestety problem lezy po Twojej stronie-4 latkowi nalezy wytłumaczyc,ze nie
        wszystko w zyciu mozna miec -jesli przyjda obce dzieci do Twojego domu i beda
        chcialy sie bawic zabawkami watpie czy bedziesz zadowolona. I nie mówie,ze nie
        wolno sie dzielic, ale sa pewne granice .Ponosza Cie emocje -pisanie o
        ogradzaniu sie murem , ludnosci napływowej -sama pokazujesz negatywne emocje.Nie
        jestem z tego osiedla , ale Twoje zarzuty i oczekiwania sa nie na miejscu. Moze
        zanim zaczniesz rzucac obelgami -owtórz drzwi do swojego domu i wpuszczaj
        kazdego -to przesada?owszem -przesada taka sama jak Twoje pretensje do
        otaczajacego sie swiata. I jesli dziecku nie pokazesz ,ze nie mozna miec
        wszystko to zrobisz mu krzywde.
        • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 04.07.10, 15:51
          ka.bochenek napisała:
          "...pisanie o ogradzaniu sie murem , ludnosci napływowej -sama
          pokazujesz negatywne emocje..."

          No i następny na forum co nie rozumie tego co czyta. Pokaz mi
          dokładnie w którym miejscu napisałam o ogradzaniu murem ludności
          napływowej ? . Przeczytaj jeszcze raz moje posty ale tym razem
          postaraj się zrozumieć co czytasz.

          "...Moze zanim zaczniesz rzucac obelgami -owtórz drzwi do swojego
          domu i wpuszczaj kazdego -to przesada?..."




          otaczajacego sie swiata. I jesli dziecku nie pokazesz ,ze nie mozna
          miec wszystko to zrobisz mu krzywde..."

          I tu ponawiam prośbę proszę czytać ze zrozumieniem!!! ( czasami się
          to przydaje). W którym miejscu rzucam obelgami? Czy chodzi co o
          tałatajstwo, które zjechało się do Krakowa (tałatajstwo a nie
          ludność napływowa czujesz tą subtelną różnicę) ?Czy o to ,że
          mieszkańcy Interbudu przy Bobrzyńskiego wykazali się bezmyślnością i
          paranoją tak chorobliwie strzegąc placu zabaw przed obcymi dziećmi?
          A moje dziecko świetnie rozumie, że nie można mieć wszystkiego. Nie
          rozumie za to bezmyślności niektórych ograniczonych dorosłych,
          którym się wydaje , ze jak kupili mieszkanie i mają udziały w
          gruncie to im wszystko wolno w tym wywalać śmieci, niedopałki na
          ziemie zamiast do kosza . Halo mieszkamy w mieście czy to się wam
          podoba czy nie i tu się murów nie stawia. Jak nie odpowiada
          proponuje domek pod Krakowem. Przypominam sytuację z pod Hotelu
          Forum gdzie w imię chorej własności zablokowano przejazd i tym samym
          polowa Krakowa była sparaliżowana.
          • peteen Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 04.07.10, 15:55
            skąd w tobie tyle zacietrzewienia?
            wyluzuj, kobieto...
          • aztlan te, Antygona 04.07.10, 17:16
            a może oni się celowo odgradzają od takich jak Ty, co? moze nie chcą żeby ich
            dzieci bawiły się z Twoimi jak również tamte dzieci również nie wykazują
            zainteresowania zabawą z tymi "zza" ogrodzenia. Nie przyszło Ci to do głowy?
            Ktoś Ci pokazuje , że NIE CHCE Twojej obecności a Ty na siłę starasz się go do
            tego zmusić. Idż i nawołuj do pospolitego ruszenia, agituj, zbieraj podpisy,
            poproś księdza o kilka minut po niedzielnym kazaniu i przekaż gburom swoje
            przesłanie. W mordę go i nożem zamiast się żołądkować na forum bo to już się
            nudne staje a na pewno bezproduktywne! Upał Ci szkodzi!
          • spokojny.zenek Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 04.07.10, 17:45
            Uspokój się! Nie dość, ze ewidentnie nie masz racji, to jeszcze wylewasz kubły
            pomyj na KILKANAŚCIE osób, które próbują ci to uzmysłowić. Skąd w tobie tyle
            nienawiści i agresji?

          • ka.bochenek Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 03:46
            świetnie rozumiem co pisze -smiem twierdzić,ze Ty sama siebie nie rozumiesz .
            i myśle sobie, że dla Ciebie najlepszym miejscem bedzie domek -nie dla
            wiekszosci osób wypowiadajcych sie w tym watku-TYLKO DLA CIEBIE
            ale goraca prosba -zamieszaj ,gdzies na odludziu w dzikim lesie najlepiej -bo
            zapewne jak sasiąd bedzie miał fajniejsza działke od Ciebie moze z basenem to
            tez pewnie bedziesz chciała korzystac z basenu -bo dziecko bedzie mialo ochote
            sie wykapac ,a odgradzac sie nie mozna przeciez

            i dla mnie uzycie słowa "tałatajstwo" jest obrazaniem ludzi
            rozumiem,ze nie znasz znaczenia tego słowa
            a powinnas bo nikt inny , ale własnie TY jestes TAŁAJSTWEM
            (w ramach pomocy zrozumienia słowa -proponuje zajrzec do słownika wyrazów)

            żałosne pretensje-spójrz na te wszytskie wypowiedzi i zastanów sie nad swoim
            zachowaniem
      • gazeta_mi_placi Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 03.07.10, 14:57
        >. Nabrałam nawet przekonania , że własność prywatna
        rzeczą świętą.

        Bo to akurat prawda.
        A własność prywatna zakupiona i utrzymywana z pieniędzy jednego właściciela to
        dokładnie taka sama własność prywatna jak ta co ma 70 właścicieli.

        >I osobiście nie mam nic przeciwko ludności
        > napływowej.

        I ich prawa do własności prywatnej...

        >i te
        > z interbudu i z innych wspólnot spotykają się w tej samej szkole..

        A niektóre nie,bo pójdą do prywatnych szkół i dopiero wtedy napiszesz długaśny
        elaborat o niesprawiedliwości społecznej,bo jeden ma dostęp do prywatnej szkoły
        a inny nie...

        >I tylko dla przypomnienia tym,
        > którzy dołączyli później chodzi o plac zabaw dla dzieci na dużym
        > nieogrodzonym osiedlu przy drodze dojazdowej do kilku osiedli.

        W przypadku własności prywatnej nie ma to żadnego znaczenia.





        • antygona72 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 04.07.10, 16:47
          „Gazeta_mi_placi” zachowaj swoje prowokacje na forum osiedla
          europejskiego (tam się spełniasz najlepiejjako awanturnica i niech
          tak zostanie).. Zastanawia mnie tylko skąd ta niechęć do rodziców
          małych dzieci albo raczej jak Ty je nazywasz bachorów?
          • ka.bochenek Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 03:52
            i jeszcze jedna propozycja-proponuje,zebys zamiast sledzienia ludzi na forach
            (tego co pisza i co robia-jestes świetnie zorientowana -Gratulacje )zajeła sie
            wychowaniem własnego dziecka -moze jakas zabawa, wyjscie do ogólnodostepnego
            parku itp
    • wicehrabia.julian Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 04.07.10, 17:09
      - NIE jesteś właścicielem/członkiem wspólnoty właścicieli terenu
      - NIE partycypowałaś w kosztach powstania placu zabaw i huśtawek
      - NIE ponosisz kosztów utrzymania w/w (podatków, napraw, koszenia trawy etc.)
      -NIE jesteś odpowiedzialna za ten teren

      Właśnie dlatego nie masz prawa wtryniać się tam ze swoim dzieckiem. Uczciwie
      byłoby zapłacić za dostęp do placu, ale nie wyobrażam sobie żeby wspólnocie
      chciałoby się sprzedawać bilety.

      Zamiast wściekać się na rzeczywistość zdopinguj swoją spółdzielnię/wspólnotę do
      utworzenia i utrzymania placu zabaw, albo korzystaj z ogólnodostępnych
      miejskich, których jest wiele w mieście. I pamiętaj, że nie masz prawa do
      rozporządzania cudzą własnością, zwłaszcza w imię fałszywie pojętego dobra
      twojego dziecka.
    • wanilia39 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 04.07.10, 21:22
      Przepraszam - gdzie widzisz "paranoie i bezmyślność mieszkańców
      osiedla"? Przecież to na terenie za który zapłacili, za ich
      pieniądze został wybudowany plac zabaw. Na terenie Ruczaju jest
      kilka wpółnych placyków, jest kilkanaście prywatnych... No cóż. Sami
      chcieliśmy aby tak było.
      Nie rozumiem dlaczego się irytujesz.
    • lima Komuno wróć :) 04.07.10, 22:50
      wszystko jest wszystkich i to rzecz święta,
      nie jakieś tam prywatne własności, działki czy tereny, twój prywatny samochód
      jest mój bo jak mam dziecka samochodem nie przewieź? jak stoi i patrzy ze ty
      jedziesz a ono nie? to niesprawiedliwe by bylo gdybyś sama ze swojego auta
      korzystała.
      i seks też dla wszystkich jak tylko jest ochota, każda kobieta może męza
      koleżanki Antygony pożyczyć i wykorzystać. nie powinno być granic w dostępie do
      cudzych mężów! ani do cudzych placów zabaw.

      ps. naprawdę tak mało sama z siebie masz dziecku do zaoferowania, że z rozpaczą
      dziecko stoi przy siatce i teskni za cudzym placem zabaw? nie umiesz dziecku nic
      zaproponować lepszego do zabawy na WASZYM placu zabaw?
      • wadera_77 Re: Komuno wróć :) 04.07.10, 23:46
        Oczywiście nie popieram wszelkich roszczeniowych postaw i staram się
        zrozumieć istotę grodzenia swoich własności..
        ale obyśmy nie popadli w paranoje jaka ma np. miejsce na nowych
        warszawskich osiedlach.. pogrodzone bloki powodują, że żeby dośc do
        przystanku autobusowego, trzeba nieraz nadrabiać 20,30 minut, bo
        trzeba ominąć wszystkie zamknięte osiedla... dzieci razem chodzące do
        szkoły zamiast swobodnie komunikować sie na placu zabaw, czy po
        prostu na ławeczce przed blokiem, robią to przez gg, albo wcale.. nie
        ma miejsc gdzie można zawiązywać naturalne przyjaźnie.. Każdy skrawek
        jest wykorzystywany pod zabudowę i w zasadzie miejscem spotkań może
        być tylko chodnik miedzy sklepami , a ulicą ..
        bramki zabezpieczenia wcale tak naprawde nie chronia przed menelami,
        mordercami czy pedofilami.. bo jesli mieszka sie na takim osiedlu to
        traci sie czujność.. uważa się, że skoro ktos jest wśrodku to znaczy,
        że jest stąd..
        a jednocześnie pojawia się nieuświadomiona niechęc do "obcych" z
        innego podwórka.. nie chce tu popadać w demonizacje ogrodzeń...
        ale... no jakies ale mnie gryzie...
        • spokojny.zenek Re: Komuno wróć :) 05.07.10, 09:06
          Oczywiście to prawda, co piszesz. Charakterystyczne głownie dla Polski zjawisko
          grodzenia ma fatalne skutki. W niczym to jednak nie usprawiedliwia pisaniny
          założycielki wątku - pełnej agresji, nienawiści i zapiekłej złości.
          • wadera_77 Re: Komuno wróć :) 05.07.10, 09:35
            zaczynając watek zwróciłam na to uwagę:)
        • bibi234 Re: Komuno wróć :) 06.07.10, 14:47
          jak widzisz Wadero sam problem grodzenia nikogo nie interesuje-
          wszystkich interesuje aby naskoczyć na Antygonę , nazwać ją
          komunistką i wypowiadać się o jej zdolnościach pedagogicznych - i
          ach! jakie biedne jest jej dzieciątko, wyrośnie z niego
          roszczeniowiec a może bandyta, co to cudze będzie dla siebie
          zagarniać!!!
          a niech się grodzą! ciekawie gazeta pisała o ogrodzonych ludziach z
          osiedli Wilanowa, którzy jedyną przestrzeń publiczną mają w jaju
          Glempa, i niech mają;)))
          • aztlan Re: Komuno wróć :) 06.07.10, 15:37
            Ależ nikogo nie interesuje, żeby na Antygonę naskoczyć. Ona naprawdę nie
            interesowała nikogo, do momentu zaprezentowania swoich abstrakcyjnych roszczeń i
            przekonań. A niech się Szanowna Pani przestanie martwić o mieszkańców
            ogrodzonego osiedla i ich dzieci, oraz wyrokować o ich mentalności, przyszłości
            i zdolności interakcji z innymi bo nikt jej takiego prawa nie dał. Dadzą sobie
            radę, spokojnie. A jej zdanie mają w najgłębszym poważaniu i to zdaje się być
            podstawowym ( o ile nie jedynym) problemem Antygony.
            • bibi234 Re: Komuno wróć :) 06.07.10, 15:50
              stop bełkotowi !!!
              • aztlan Re: Komuno wróć :) 06.07.10, 15:56
                Masz rację.Popieram. Stop. Zamilcz zatem.
      • ka.bochenek Re: Komuno wróć :) 06.07.10, 03:48
        Lima-gratuluje :-) świete słowa
        popieram w 100%
    • forum-0000 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 02:52
      Często przychodziły tam obce mamusie palące papierosy i dmuchające dzieciom w twarz dymem, w towarzystwie partnerów, rzucające ostro mięsem. Tamtejsze dzieci często zostawiają na placu zabawki. Zabawki są zabierane przez obce dzieci.
      Nie dziw się zakazowi.
    • henio56 biedne dziecko antygony 72 06.07.10, 08:56
      Kobieto, nie wszystko mamy co byśmy chcieli. Jak nie potrafisz
      wytłumaczyć tego sobie i dziecku, to znaczy ,ze za kilka lat
      wyrośnie nam nowy bandyta. Zamiast zazdrościić innym i rościć sobie
      prawa do majątku innych , trzeba się skrzyknąć wśród innych rodziców
      i wystąpić z wnioskiem do wspólnoty, spóldzielni, rady dzielnicy,z
      prośbą o budowę placu zabaw dla dzieci.


      • kocinos Re: biedne dziecko antygony 72 06.07.10, 11:27
        No tek, tylko zwróć uwagę, że destrukcja jest łatwiejsza niż kreacja, ergo
        łatwiej zająć/znacjonalizować/przejąć/zająć/rozp..., niż
        stworzyć/zorganizować/zbudować ...
        I jest to smutne stwierdzenie faktu nie tylko w odniesieniu do tak błahej
        sprawy, jak ta z placem zabaw ...
    • krakuska.pl Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 12:47
      Przez ten ogrodzony plac zabaw biedna Antygona pewnie po nocach spać
      nie może.

      forum.gazeta.pl/forum/w,49937,113615151,113668427,Re_Ogrodzony_plac_zabaw_na_Bobrzynskiego_.html
      • peteen Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 06.07.10, 13:00
        a stylistyka i interpunkcja tak podobne, że podejrzewam sklonowanie...
        ;c)
        • gosia.43 Antygono - zobacz 08.07.10, 10:06
          opisują cię dzisiaj w Gazecie ;)
          gosia


          krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8114114,Plac_zabaw_na_Ruczaju_podzielil_mieszkancow.html
          • aztlan Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 13:45
            a jakie komentarze...zbulwersowanych rodziców...ile jadu i agresji..
            • 10iwonka10 Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 14:00
              Dokladnie. I jak kots tam napisal z etylko w krajach jak Brazylia
              grodza bloki i zatrudniaja ochroniarzy. Nir do konca np moja
              kuzynka mieszka w Chicago i na obrzezach jest osiedle domow gdzie
              maja ochroniarza i wszedzie kamery. Jesli ktos tam wjedzie to
              ochroniarz zaraz sie pojawia i pyta komu sie sklada wizyte i czesto
              od razu dzwoni do tej osoby aby to potwierdzic. Wiec miejsc takich
              jest duzo ludzie zamozni nie lubia intruzow na swoim terenie czy nam
              sie to podoba czy nie.


              • aztlan Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 15:43
                Niestety większości się to nie podoba i będą wylewać gorzkie żale. Tyle, że na
                niewiele się to zda a mieszkańców spornego osiedla ani Interbudu nie wzruszy.
                Wolnoć Tomku w swoim domku. I już.
                • krakuska.pl aztlan wygrywa ! 08.07.10, 15:53
                  Gratulacje dla aztlan ! Twój post jest 100-ym postem w tym
                  tak ekscytującym wątku.
                  Należy Ci się jakaś nagroda od założycielki wątku antygony.
                  Np. darmowa przejażdżka po zjeżdżalni na JEJ placu zabaw ;)
                  • aztlan Re: aztlan wygrywa ! 08.07.10, 16:05
                    Dziękuję, nie skorzystam. Zjeżdżalnia byłaby fajna, ale zapewne ANtygona
                    chciałaby mnie uraczyć swoim towarzystwem i całą frajdę szlag by trafił.
                  • saaroo Re: aztlan wygrywa ! 08.07.10, 16:39
                    Raczej solidny kopniak w tyłek - może wtedy trochę zmądrzeje.
                    • aztlan Re: aztlan wygrywa ! 08.07.10, 19:59
                      Nie kopię kobiet. Ale skoro masz doświadczenie- spróbuj. NIgdy nie zaszkodzi.
                      Może faktycznie jej pomoże.
                  • gazeta_mi_placi Re: aztlan wygrywa ! 08.07.10, 17:27
                    E tam,darmowe skorzystanie z jej sypialni,a co...
                    Jak wszystko wspólne to wszystko wspólne ;-)
          • gazeta_mi_placi Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 17:25
            Ale jaja,faktycznie...
            I ogródź tu człowieku swoją własność prywatną...
            He he,u nas też jest ogrodzony plac zabaw (nieduży bo nieduży) dla dzieci...
            Czekam na kolejny artykuł...
            A...
            Mój znajomy z kolei ogrodził ogródek z basenem a w pobliżu nie ma żadnego
            ogólnie dostępnego dla wszystkich basenu,a każdy w taki upał chciałby popływać.
            Jak Gazeta jest chętna opisać tego antyspołecznego egoistę podam namiar na priv ...
            :D
            • aztlan Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 20:01
              U nas nie dość że plac grodzony, to jeszcze "nachalny" portier/ochroniarz
              pytający do kogo i po co;-))))
              • gazeta_mi_placi Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 20:10
                Napisz list do redakcji Gazety Wyborczej :-)
                • aztlan Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 20:16
                  jeszcze o psie zapomniałem...Ochroniarz ma psa. Rottweiler.O gryzie. I szczeka.
                  W sumie to napiszę, bo mi to szczekanie przeszkadza.Dzięki za sugestię.Może
                  wątek założę, co?
                • wadera_77 Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 20:25
                  jakies dziwne to poczucie własności..w niedalekich Myslenicach jest
                  zamknięty placyk zabaw (znaczy wybudowany przez spółdzielnię,
                  ogrodzony z własnym regulaminem... ba .. nawet z zabawkami w
                  piaskownicy), ale nikt mi nie robił problemów jak chciałam wejść z
                  synem, wręcz odwrotnie mamy dzieciaków wciagnęły moje dziecko do
                  zabawy... o 19.00 placyk jest zamykany... są tam stoliki z
                  parasolami, i jakos nikt mnie nie wygonił, jak tam usiadłam...
                  Poruszyła mnie postawa Antygony, zbyt roszczeniowa jak dla mnie, bo
                  ja po prostu bym poszła i zapytała... ale jeszcze bardziej poruszyła
                  mnie postawa wszystkich innych zaciekle walczących o swoją własnośc,
                  o to kto mieszka w gorszej dzielnicy ,kto w lepszej.. kto chodzi w
                  dresach, a kto w graniturze itp, itd... no przyznam, że szczęka mi
                  opadła ...

                  Wolę ponieść klęskę robiąc to co chcę, niż odnieść sukces robiąc to
                  czego chcą inni!
                  Jestem puszysta, ale sie nie mechacę! Mechacę się??? Hmmmmmmm???
                  • aztlan Re: Antygono - zobacz 08.07.10, 21:42
                    Wiesz, skoro Antygona w ten sposób postępuje to raczej nie powinna się dziwić
                    reakcji. Można wszystko załatwić rozmową, normalnie, po ludzku. Ale ona woli
                    rajfurzyć na forum.
    • haad-ija Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 12.07.10, 16:08
      Polecam 2 art na ten temat:
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8119136.html
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8114114,Plac_zabaw_na_Ruczaju_podzielil_mieszkancow.html
      Wnioski? Mieszkańcy z wielkimi ambicjami pragnący mieć prived plac zabaw only
      dla _swoich_ dzieci. Dla mnie? Żenujące! Wybaczcie mieszkańcy, również mieszkam
      na jednym z osiedli Ruczaju, również mamy plac zabaw ale nikomu z nas nie
      przyszłoby do głowy aby go zamknąć. Przychodzi masa dzieci, cała masa z
      zewnątrz, pewnie rówież mieszkańcy osiedla Bobrzyńskiego!
      • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 12.07.10, 16:15
        Każdy ma prawo decydować o swojej własności. Sporny plac zabaw należy do
        mieszkańców tego osiedla i oni taką decyzję podjęli. I nic do tego ani Tobie ani
        Antygonie ani innym rozsierdzonym rodzicom. Nie podoba Ci się to? Masz problem.
        Oni nie.
        • haad-ija Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 12.07.10, 16:26
          Nie biorę udziału w dyskusjach które do niczego nie prowadzą aztlan. Ja mam
          zdanie jak wyżej przedstawiłam, Ty masz inne i spokój.
          Rozumiem zatem że skoro masz takie zdanie to nie chodzisz z dziećmi na inne
          _prywatne_ należące do wspólnot mieszkańców place zabaw? :-)
          • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 12.07.10, 16:37
            Dobrze rozumiesz. Nie chodzę. Nie korzystam z cudzej własności jeśli nie jestem
            do tego uprawniony. I tego uczę moje dzieci. Tam gdzie mieszkamy jest plac
            zabaw. Wewnątrz osiedla. Nie ma zatem potrzeby chodzić gdzie indziej.
        • haad-ija Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 12.07.10, 16:31
          aztlan napisał:

          > Każdy ma prawo decydować o swojej własności. Sporny plac zabaw należy do
          > mieszkańców tego osiedla i oni taką decyzję podjęli. I nic do tego ani Tobie an
          > i
          > Antygonie ani innym rozsierdzonym rodzicom. Nie podoba Ci się to? Masz problem.
          > Oni nie.

          Dlaczego zakładasz że jestem rozsierdzonym rodzicem aztlanie?
          Jak już napisałam wyżej nasza wspólnota ma dosyć fajny, ogrodzny ale nie
          zamknięty plac zabaw i nie przyszłoby mi do głowy aby go zamykać, dzieci
          huśtawek nam raczej nie zjedzą...
          Ja mam zdanie podobne do Antygony z tym że ja nie uważam że coś innej wspólnoty
          mi się należy bo tak. Nie! Ja uważam że wiele wspólnot ma tu (na Ruczaj) place
          zabaw, do nas przychodzą rodzice z zewnątrz aby ich dzieci się pobawiły, tak
          samo z innymi niezamkniętymi placami więc uważam że zamykanie jednego było
          trochę nie fair.
          Szczególnie że rodzice z bloków na Bobrzyńskiego (czyli z omawianej wspolnoty)
          często wybierają inne zacienione place zabaw ponieważ ich w tak upalne dni jest
          bardzo nasłoneczniony. Podczas gdy oni sami się zamykają na kłódkę, czy to jest
          fair?
          • aztlan Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 12.07.10, 16:40
            Niczego nie zakładam. Nie rozumiem jedynie dlaczego zamiast zaprezentować swoje
            racje i zaproponować rozwiązanie- może kompromis podczas zebrania wspólnoty (
            chyba że tam też ludzie z zewnątrz nie są wpuszczani nawet jeśli o to poproszą)
            kolejna osoba prezentuje swoje niezadowolenie na internetowym forum. Czy to
            rozwiąże sytuację? Raczej nie. Chyba, że chodzi o to żeby się nagadać do
            znudzenia. A ten poziom właśnie został osiągnięty.
          • bibi234 Re: segregacja dzieci na placu zabaw w Interbudzi 13.07.10, 16:40
            Szczególnie że rodzice z bloków na Bobrzyńskiego (czyli z omawianej
            wspolnoty)
            > często wybierają inne zacienione place zabaw ponieważ ich w tak
            upalne dni jest
            > bardzo nasłoneczniony. Podczas gdy oni sami się zamykają na
            kłódkę, czy to jest
            > fair?
            ...................
            oczywiśćie , że nie fair ale dobrze, że jesteście wielkoduszni:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja