a ja bede sobie biegac w ...

09.07.10, 08:55
wieliczce bo widze że lepiej samej bp dobrze sie mOwi ale nic nie
robi w tum kierunku;-0
    • wampir-wampir Re: a ja bede sobie biegac w ... 09.07.10, 09:01
      Brawo, tak trzymać! A jak się zmęczysz to możemy się razem poopalać.
      Taki sposób spędzania wolnego czasu bardziej mi odpowiada :-)))
      • rita.8 opalaj to sie..... 09.07.10, 09:10
        ze swoją babeczka;-)staruszku;0
        • rita.8 potrzebuje.... 09.07.10, 09:22
          jakiejś pożadnej pracy...ogloszenie ze szukam na forum mi zaraz
          skasuja wiec tutaj musze wplesc swoje potrzeby;-0
        • wampir-wampir Re: opalaj to sie..... 09.07.10, 09:39
          rita.8 napisała:

          > ze swoją babeczka;-)staruszku;0

          Nie mogę z nią, bo wyjechała do Belgii z dzieciakami. Jestem
          słomianym wdowcem do końca lipca. Mogłabyś popodziwiać mój nagi
          tors, co Ci szkodzi ;-)))
          • rita.8 .......ja nie lubie siedziec plackiem na plazy;-) 09.07.10, 09:41
            znajdz sobie inna ofare;-0 a pozatym szukam leoszej pracy;-0
            • wampir-wampir Re: .......ja nie lubie siedziec plackiem na plaz 09.07.10, 09:55
              Zaraz plackiem, pospacerować i napić się piwka też możemy. Poza tym
              to nie praca tylko, przyjemnosć ;-))) A jakiej roboty szukasz?
              • gosia.43 Jak to jakiej ? 09.07.10, 10:30
                Doczytaj wyżej - Rita szuka "pożądnej " pracy ;)
                Nie wiem tylko czy zabrakło "r" przed "z" , czy też zostało "a "
                pominięte po "d".
                :)
                gosia
                • wampir-wampir Re: Jak to jakiej ? 09.07.10, 10:52
                  Tak czy siak, to głupi pomysł. Lepiej przecież szukać bogatego męża
                  albo kochanka. Praca męczy ;-)))
                  • rita.8 ale ja jestem ambitna.... 09.07.10, 10:56
                    i chce pracowac cięzko...lepiej zeby praca męczyła niż bogaty
                    brzydki stary mąz;-)
                • rita.8 dlaczego.... 09.07.10, 10:54
                  ..wszystko co napisz kojarzy Wam sie z...se...m.Szukam pracy
                  biurowej takiej w ktorej staje sie o 5.30,jedzie w korkach ponad
                  godz,8 godz tyra i wraca sie do domu wykonczonym.Mówie powaznie na
                  powazniej na swiecie...
                  Dajac tuta takie odloszenie admin zaraz by je skasowal..wiec musze
                  wplatac niesmiało...
                  Ja nie mam tyle kaski jak wy stali bywalcy tego forum,ze mozecie
                  sobie siedziec i sie opalac....no.Tyle mama do powiedzenia;-)
                  Może praca w jakiejs gazetce.Siedzicie tu juz wieki a wiec wiecie co
                  gdzie...
                  • wampir-wampir Re: dlaczego.... 09.07.10, 11:02
                    Zapisz się na kurs dla księgowych. Praca biurowa, łatwa do dostania.
                    8 godzin tyrania codziennie. A jak jesteś ambitna, to z czasem
                    zdobędziesz odpowiednie certyfikaty i założysz własną firmę albo
                    pomyślisz o doradztwie podatkowym i będziesz zarabiać prawdziwe
                    pieniądze. Ja tak zrobiłem. Po studiach historycznych ze
                    specjalnością archiwalną miałem jedynie szanse na kelnerowanie. A
                    teraz się mogę opalać, bo wakacje są, no!
                    • rita.8 a ja juz jestem.. 09.07.10, 11:08
                      technikiem ekonomistą...ok najpierw to ja muszę się wkręcic do
                      jakiegos biuro bo w tym kierunku doswiadczenia nie mam jak sie
                      cholerka wkrece to moge sobie robic kursy nie kusry i zakladać
                      firme..i mowisz ze kryzys ci nie dopadł skoro kokosy zarabiasz...hm;-
                      )a moze ja jestem niedowiarkiem..
                      • wampir-wampir Re: a ja juz jestem.. 09.07.10, 11:22
                        Kokosy jak kokosy. Teraz piszę na portalu dla księgowych i mam
                        finansowo trochę gorzej, niż gdy pracowałem w poważnej firmie
                        konsultingowej, ale nie wydaję kasy na garnitury, drogie buty,
                        krawaty i różne inne duperele, które kiedyś musiałem kupować. Mam
                        też więcej czasu dla siebie i dla rodziny. Generalnie to polecam ten
                        zawód. Robota zawsze się znajdzie. Jak jesteś technikiem ekonomistą,
                        to jakieś pojęcie o ksiegowości masz. Przejdź się po biurach
                        rachunkowych, powinnaś coś znaleźć bez problemu, zwłaszcza, że
                        wakacje, ludzie na urlopach. A jak sie sprawdzisz, to zaczepisz sie
                        na dłużej.
                        • rita.8 Własnie tak planuje... 09.07.10, 11:37
                          w poniedziałek pochodzić ....porozgladac sie swoje namiary
                          zostawic...mam nadzieje ze cos się wykluje...
                          Podoba mi się ten cytat Becketa;-)
                          On dotyczy mnie;-0
                      • kotgrzmot Re: a ja juz jestem.. 09.07.10, 11:27
                        Myślołem, co jezdes w firmo, mosz chwilko dlo neta, przeca ni mosz
                        kuguńca;)) Godom zy wglyndo no bigi;) Jok znom Wieliczko, moses w
                        nij śmioło siem odszukoć;))) Jakosik bordzij pasowna jezdeś do
                        innygo miosta, mose mniem siem telko zdawa??) Miouuu;)
                        --
                        Macham ogonkiem, jak każdy niedowiarek-)
                        • rita.8 no nie i jeszcze on... 09.07.10, 11:33
                          Kot sie przybłakał...dawno cie kocie nie bylo;0
                        • rita.8 bo w ... 09.07.10, 11:39
                          Wieliczce na forum wszyscy spia...tutaj jest wieksza aktywnosc.wiec
                          bylam zdecydowana tu biegac....no ale skoro nie wyszlo...wiec sama
                          bede sie motywowac moze i psa zmotywyje,moze mnie obroni...
                          • rita.8 wiesz co kocie.... 09.07.10, 11:44
                            kojarzysz mi się z filmem "Śniadanie u Tiffaniego';-0
                            Chociaż jestem młoda lubie stare dobre firmy;-0
                            • kotgrzmot Re: wiesz co kocie.... 09.07.10, 12:04
                              Kruco fixa, widza co jodosz cyrstwy chlib;)) Zyrkoć no tokie
                              śniodonio, jom nie widzioł tygo filma, o cym jezd?))
                              --
                              Macham ogonkiem, trzy razy w czasie jednej minuty-)
                              • rita.8 nie grzesz.... 09.07.10, 12:41
                                ale na pewno interesujący temat dla ciebie....oglądnij go to się
                                przekonasz a Biały Kanion znasz;-0
                                ja mam 26 lat.
                                Uwazam ,że filmy z 1950 i dalej sa najlepsze...;-)
                                • wampir-wampir Re: nie grzesz.... 09.07.10, 12:52
                                  26 lat? Eee, dla mnie jesteś o jakieś 4 za młoda ;-))) A filmy
                                  Bunuela bardzo lubię i Viscontiego.
                                  • rita.8 a ja... 09.07.10, 12:55
                                    aldovadara i woodiego....;-)
                                    I baaardzo dobrze....bo ja tu nie szukam faceta...
                                    ;-)
                                    • wampir-wampir Re: a ja... 09.07.10, 13:09
                                      rita.8 napisała:

                                      > aldovadara i woodiego....;-)

                                      Też ich lubię, ale Almodovara to raczej z wcześniejszego
                                      okresu. "Pepe, Lucy, Bom i inne dziewczyny" + filmiki w ten deseń.

                                      > I baaardzo dobrze....bo ja tu nie szukam faceta...
                                      > ;-)

                                      Terefere ;-)))
                                      • rita.8 Re: a ja... 09.07.10, 13:23
                                        Wszystko o mojej matce,Drżące ciało..generalnie wszystko przepraszam
                                        do tytułów nie mam głowy...
                                        Jak juz szukać to w realu...;-0tak do 35latek im starszy tym
                                        głupszy;-)
                                        • wampir-wampir Re: a ja... 09.07.10, 13:38
                                          rita.8 napisała:

                                          > Wszystko o mojej matce,Drżące ciało..generalnie wszystko
                                          przepraszam
                                          > do tytułów nie mam głowy...

                                          Nie, te tytuły odpadają. Już za bardzo komercyjne i pretensjonalne.
                                          Wolałem jego wcześniejsze filmy. "Prawo pożądania", "Kobiety na
                                          skraju załamania nerwowego", "Labirynt namiętności", nawet "Kikę".

                                          > Jak juz szukać to w realu...;-0tak do 35latek im starszy tym
                                          > głupszy;-)

                                          Bardzo ciekawa teoria. Ja myślałem, że z wiekiem się mądrzeje ;-)))
                                          • rita.8 wiek nie gra roli... 09.07.10, 18:59
                                            Generalnie zycie,ludzie ktorych poznajesz i ich dole i niedole
                                            radosci i smutki. ...generalnie jezeli nie masz klapek na oczach i
                                            widzisz głębiej a nie tylko obrazek zewnetrzny...to mysle ze mozna
                                            powiedziec o to jest dojrzay czlowiek.W wieku 35 lat-70 mozna miec
                                            umysl dziesięciolatka ,klapki na oczach i myslec o sukienkach i
                                            pierdółkach.
                                            Mądry zrozumie me zagmatwane przesłanie...;-)
                                            • wampir-wampir Re: wiek nie gra roli... 09.07.10, 19:23
                                              rita.8 napisała:

                                              > Generalnie zycie,ludzie ktorych poznajesz i ich dole i niedole
                                              > radosci i smutki. ...generalnie jezeli nie masz klapek na oczach i
                                              > widzisz głębiej a nie tylko obrazek zewnetrzny...to mysle ze mozna
                                              > powiedziec o to jest dojrzay czlowiek.W wieku 35 lat-70 mozna miec
                                              > umysl dziesięciolatka ,klapki na oczach i myslec o sukienkach i
                                              > pierdółkach.

                                              Ja się mieszczę w tym przedziale wiekowym, ale o sukienkach nie
                                              myślę ;-)))

                                              > Mądry zrozumie me zagmatwane przesłanie...;-)

                                              Moje jest prostsze. Szczęśliwe mężatki w wieku 30-40 lub starsze do
                                              niezobowiązujących zabaw ;-)))
                                  • rita.8 wejdz na... 09.07.10, 12:58
                                    you tube....i wpisz Śniadanie u tiffaniego;)
    • aztlan Kobieto 09.07.10, 17:23
      Ja moge biegać ale nie o 8.30 rano w niedzielę zwłaszcza że będę miał kaca ze
      szczęścia jak Urugwaj wygra. Albo z picia na smutno jak wynik będzie mniej
      satysfakcjonujący...
      • rita.8 trzeba umiec pic;-) 09.07.10, 18:48
        tak zeby sie nie upic..poniewaz za duzo myslisz...to ja sobie
        pomyslalam że bede biegac po parku w wieliczce o 6.30
        wiec jesli kiedys sie zdeklarujesz i zbierzesz w sobie to napisz
        chłopcze...masz tam maila wystarczy napisac ....wykazac troche
        checi..
        • wampir-wampir Re: trzeba umiec pic;-) 09.07.10, 19:21
          Łomatkoboskozjezusickiem nazaryńskim! O 6.30 to się śpi, a nie
          biega. Ja nawet gdybym sie zdecydował na taki wysiłek fizyczny, to
          tylko wieczorem ;-)))
      • emelem1 Re: Kobieto 09.07.10, 19:15
        bieganie jest dobre na kaca
    • redaktor.traktor Re: a ja bede sobie biegac w ... 09.07.10, 19:17
      nie chce mi się wierzyć, że będziesz biegać sama, możesz wrzucić fotkę jak biegniesz sama?
      • rita.8 To nie wierz... 09.07.10, 19:40
        sobie...nic nikomu nie muszę udowadniac....przykro sie robi tylko od
        tego lenistwa Waszego forumowego.
        jak trzeba działac to to nikogo nie ma lepsza postawa gapia;-0
        • gosia.43 Podobno w Wieliczce 09.07.10, 20:45
          o 6.30 wracają niedobitki z imprezy - sami chętni do biegania :)
          gosia
          • rita.8 nic mmnie... 09.07.10, 21:12
            o tym nie wiadomo...ja będe biegac jak zobacze to uwierze;-)
            • gosia.43 Tylko uważaj na siebie , 09.07.10, 21:27
              zebyś nie latała z przypadkowymi :)
              gosia
              • kotgrzmot Re: Tylko uważaj na siebie , 11.07.10, 16:04
                No upała tyż trza uwożoć;))
                --
                Macham ogonkiem, ze względu na panujący upał-)
Pełna wersja