Gość: racja IP: *.chello.pl 13.07.10, 08:10 racja, jest syf. Debile robią, co chcą i są bezkarni Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: o90 podziekowania kierować IP: 87.244.106.* 13.07.10, 08:13 do pana prezydenta Majchrowskiego który nie potrafi z definicji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakauer Re: podziekowania kierować IP: *.chello.pl 13.07.10, 09:09 Za bezpieczeństwo w sensie prewencji (ochrony przed napadem) odpowiada administracja zespolona w osobie pana wojewody - zwana Policją Państwową. Poza ta służbą mamy jeszcze ABW, CBŚ, AW, i straż pożarną. Straż miejska odpowiada za ład i porządek w mieście - znaczy się pieski na trawnikach lub auta na chodnikach. I choćbyśmy chcieli - nic nie zrobimy. Polską rządzą ustawy Sejmu RP. A jakie one są każdy widzi. Chyba, żebyśmy ogłosili autonomię pod przewodnictwem PMK i RMK. W sumie to może i lepiej byśmy na tym wyszli. Państwo o nas nie dba. To co napisał autor to przykra prawda, ale powód jest prozaiczny - kiedyś te firmy które mają tam biznesy wynajmowały ochronę i stali tam gdzieniegdzie mili lub mniej mili panowie z "jezusa" lub innych prywatnych policji. teraz jest kryzys postanowiono oszczędzać na ochronie. i oto efekty. Co zatem wolicie Polacy? nocne komanda policyjne - wyłapujące wszystkich podejrzanych ? (Chile) czy też dostęp do broni ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lokal Re: podziekowania kierować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 11:09 nie bron Majchra! tu nie chodzi tylko o prewencje ale o szybką reakcję w razie zgloszenia! Policja w Krakowie jest kiepsciutka, to fakt. Kto kiedykolwiek prosil o pomoc - ten wie. Zreszta wystarczy isc na komisariat i zobaczyc jaka tam bieda, to przestaniemy sie dziwic. Owszem, ladne salki przyjec, ale wejdzcie do pokojów pracowniczych, to sie zalamiecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawiedziony Re: podziekowania kierować IP: *.ghnet.pl 13.07.10, 15:07 Moge potwierdzić. Kiedy mieszkałem na Kijowskiej grupka dresów pod moim mieszkaniem robiła sobie o 3 w nocy impreze techno na cały regulator. Chciałem sprawe załatwić po ludzku, więc zszedłem na dół i poprosiłem o ściszenie. Powiedzieli, że się zastanowią, a po chwili jeszcze podgłośnili. Zszedłem drugi raz i poprosiłem o ściszenie bym nie musiał wzywać policji. Wtedy poleciała oczywiście wiązanka i grożby, że "jak będe wracał wieczorem do domu to mnie zaj***ą". Stwierdziłem, że nie dam się zastraszyć i zadzwoniłem na policję, mówiąc o głośnej muzyce i o grożeniu mi śmiercią. Na patrol czekałem ponad 2,5 godziny. Po czym "policjanci" nawet nie weszli do klatki, tylko domofonem zadzwonili... do mnie, a nie do mieszkania, gdzie odbywała się impreza (numer znali bo podałem go telefonicznie) z pytaniem czy "już sie uspokoiło"? Oczywiście było już wtedy po wszystkim, było po 6 rano, a dresiki koło 5.30 wyłączyły muze. Więc panowie "policjanci" stwierdzili, że nie mają tu nic do roboty i bez nawet wejścia do klatki poszli sobie dalej, choć prosiłem ich by zwrócili dresom chociaż uwagę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonidas zgadza się niestety prawie... IP: *.multi-play.net.pl 13.07.10, 08:18 Żałosna policja, słabe sądy, ale przede wszystkim przetrącony kręgosłup moralny oraz rzadka postawa obywatelska w społeczeństwie, to są powody tolerowania chuligaństwa i bandytyzmu u nas. Z autorem nie można się nie zgodzić, poza jednym, religia nie ma tutaj nic do rzeczy. Przyjęło się upraszczać, że skoro większość ludzi w statystykach jest katolikami, a syf jest jaki jest, to katolicyzm je toleruje. Co za bzdura! Czesi od II Wojny byli porządniejsi, dlaczego? Bo im nie wytrzebiono dobrych elit. To elity tworzą prawo, dają przykład, mają wpływ na opinie. Czego z naszymi nie zrobiła wojna, to zrobili komuniści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: zgadza się niestety prawie... IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 08:43 To prawda policja jest żałosna.Zajmuje się ale ochroną bandytów. Mnie policjant groził śmiercią.Przy świadkach. Zgłosiłem to na policji. Policja przeprowadziła śledztwo.Przesłuchała świadków,i stwierdziła ,że dowód w postaci świadków i nagrania jest nie wystarczający,bo pan władza nie przyznał się do winy i sprawę umorzyła. Nie che mi się za tym chodzić,bo się menda po zgłoszeniu odczepiła ode mnie ale tacy właśnie są policjanci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomaszooow Mamy przecież monitoring... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 08:59 Oczywiście żartuję. Jakiś czas temu przechodzące obok towarzystwo postanowiło ot tak - pewnie dla zabawy - sprać mojego kumpla. Nie wiadomo jak by się skończyło, gdyby nie było nas kilku. Sytuacja miała miejsce ok. 23:00, 15 metrów od Rynku. I co? I nic. Przecież NIC się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: zgadza się niestety prawie... IP: *.absystems.pl 13.07.10, 10:11 komunisci winni wszystkiemu? nawet temu, ze ludzie nie maja zadnej przyzwoitosci? dziwne rozumowanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: zgadza się niestety prawie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:14 Polska nigdy nie miała dobrych elit. Polskie elity, zarówno przed wojną, jak i teraz, dbały i dbają tylko o to, żeby odizolować się od "hołoty" w swoich tzw. dobrych dzielnicach. Reszta ich nie obchodzi. Wręcz przeciwnie - zależy im na tym, aby utrzymać "hołotę" w jak największej ciemnocie i zacofaniu, bo wtedy można się na "hołocie" najłatwiej dorobić. Takie podejście nie prowadzi jednak do zmniejszenia przestępczości, wręcz przeciwnie, czego najlepszym przykładem są miasta Ameryki Łacińskiej (dzielnice slumsów, a kawałek dalej - ogrodzone i dobrze zabezpieczone domy bogaczy). W Czechach wskaźnik zróżnicowania dochodów między najbogatszymi a najbiedniejszymi jest znacznie mniejszy niż w Polsce. A jeżeli chodzi o katolicyzm, to przykro mi - nie sprzyja on ani uczciwości, ani etosowi pracy (patrz Ameryka Łacińska, Włochy, Hiszpania). Austria i Bawaria są wyjątkami potwierdzającymi regułę, ale te kraje zawsze znajdowały się pod wpływem kultury niemieckiej, czyli protestanckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: zgadza się niestety prawie... IP: 83.142.184.* 13.07.10, 13:25 zawsze czyli od XVII wieku? :) ale bredzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianin Re: zgadza się niestety prawie... IP: *.183.232.235.dsl.dynamic.eranet.pl 16.07.10, 17:48 Gość portalu: Leonidas napisał(a): To > elity tworzą prawo, dają przykład, mają wpływ na opinie. Czego z naszymi nie z > robiła wojna, to zrobili komuniści. Dyskusja z Tobą jak widać mija się z celem, bo po tym co napisałeś widać wyrażnie, że katoprawica i prawicowo-katolicka indoktrynacja od kołyski całkowicie pozbawiła Cie mózgu. Podczas tzw. "reżimu komunistycznego" lumpy, zdrajcy i bandyci, którym teraz stawia się pomniki na widok jednego milicjanta przeskakiwali przez płoty w panicznej ucieczce i takiego draństwa, szumowin i bandytyzmu nie było. To ONI teraz są "we własnym domu" i robią co chcą. Jedyne co przez pewnie przypadek stwierdziłeś słusznie to to, że to elity tworzą prawo i decydują o jego egzekwowaniu, ale elit nie ma nie z powodu komunistów, tylko z powodu zeszmacenia się i służenia za poparcie pozostania przy żłobie Watykanowi, któremu b...l w Polsce jest na rękę w myśl przysłowia "jak trwoga to do Boga". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anchor Niestety, sama prawda... IP: *.nsystem.pl 13.07.10, 08:21 To co wyprawia się nocami na Szewskiej i Floriańskiej to jest nie do opisania. Zjeździłem prawie całą Europę i nie pamiętam żebym w centrach dużych miast miał takiego pietra jak u nas. Zdarzały się nieprzyjemne sytuacje, ale nigdy w obrębie ścisłego centrum! Tam zazwyczaj policji jest tyle, że nikt nie próbuje żadnych hec, a jeśli nawet spróbuje to w sekundę jest "stawiany do pionu". Naprawdę uważam, że nasza policja ma tutaj wiele do nadrobienia. Jeszcze taka uwaga, bardzo często uczestnikami awantur są obcokrajowcy. Czemu? Tylko sobie gdybam, ale chyba chodzi właśnie o to, że nie widzą policji. U siebie by się poprostu bali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakauerka Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 08:25 Nie włócz się po nocach tylko spij. A najlepiej wyprowadż się tam ,skąd przyjechałeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anton-krakus Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.gemini.net.pl 13.07.10, 15:30 Idiotka do potęgi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kynikos Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.zax.pl 13.07.10, 18:48 Ironia... Wiecie, co to za słowo? I nawiązanie do ostatnich dwóch artów o bydle, dzięki któremu centrum się wyludnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: 217.147.104.* 13.07.10, 09:05 skoro płacę tu podatki, to chciałbym być przekonany, że Policja ochroni mnie wieczorem. Przynajmniej w ścisłym centrum miasta, które jest tak niewielkie. Ale znowu usłyszymy, że "niedasie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.absystems.pl 13.07.10, 10:13 nie ma to jak riposta glupio-madrej; chyba powinnas zajac sie szyciem albo czyms zblizonym, bo komputer ci nie sluzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakauer Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.range86-164.btcentralplus.com 14.07.10, 03:52 dokladnie mialem takie same przemyslenia. Mieszkam od urodzenia w KRK - i jakos nie zdarzylo mi sie zebym dostal za nic po twarzy. NIkt mnie nie zaczepia, nikt mnie nie bije nikt mnie nie okrada. Moze faktycznie nie jest to najbezpieczniejsze miasto, ale ludzie ktorzy nie moga podolac jego rzeczywistosci - nie musza tu zostawac. Autor niech sobie wyjedzie do "ateistycznej Pragii", do Honolulu, Londynu - czy gdzie tam chce. Przeciez na litosc boska - nikt go w Krakowie nie trzyma na sile! Koncz wasc studia i wio - spowrotem na rzeszowszczyzne czy skad tam pan jestes! Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia.rajko Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.chello.pl 14.07.10, 22:29 bardzo chętnie wrócę "do rzeszowszczyzny" z tego zapyziałego Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KrakauerPrawdziwy Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 13.07.10, 08:34 Społeczeństwo nam zdziczało, ludzie się od siebie izolują, starają się nie wysiadać ze swoich aut, nie wychodzić za ogrodzenie, świat ich nie obchodzi po za sobą, panuje totalna obojętność. A policja unika terenów gdzie może być coś do roboty, no chyba że chodzi o rowerzystów jadących pod prąd Mikołajską lub innych łatwych do skasowania "frajerów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parada78 Niebezpieczne miasto Kraków IP: 77.236.0.* 13.07.10, 08:34 poprostu w...ć wieśniaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczorek Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.10, 08:39 Brawo, początek kampani wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.ptrhosting.com 13.07.10, 08:50 W Krakowie sluzbe pelni ponad 2000 policjantow. W samym tylko Krakowie. A na Rynku Policjanta ze swieczka szukac. Ot, Krakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Ten człowiek ma obsesję, IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.10, 08:45 Gdyby wspomniał ten katolicyzm raz, to mozna by mu wierzyć, ale po drugim razie - to widać, że albo nasłany (wyskrobcza gazowania!), albo ma fobie. Moze go jakiś polański molestował? Pomijając fakt, że chamstwa jest aż nadto. No ale jeśli miasto idzie na sznurku właścicieli pubów, to tak już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
dovlet Rosnące schamienie 13.07.10, 09:23 To nie jest wyłącznie problem Krakowa. W miastach i miasteczkach w całym kraju jest podobnie. Chamów i wtórnych analfabetów nam przybywa. Socjologowie także to zjawisko zauważają. Nie widzi go tylko cham - ten na ulicach i ten na urzędach. Odpowiedz Link Zgłoś
bartosz.jarzabek Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w kościele 13.07.10, 08:58 Nie jestem wielkim, napakowanym dresem chociaż mieszkam w Nowej Hucie.W Krakowie mieszkam od lat kilkunastu a samo miasto znam od urodzenia praktycznie.NIGDY nie zdarzyło mi się aby ktoś mnie zaczepił, usiłował pobić itp.Często wychodzę z narzeczoną pobawić się w okolice Rynku i NIGDY nie mieliśmy żadnych problemów czy to wieczorem czy nad ranem.Natomiast wielokrotnie mogłem zaobserwować durne, nieprzemyślane reakcje na zaczepki pijanych "młodych gniewnych".Jeżeli 5 łysych karków zaczepia takiego intelektualistę bo chce fajkę czy piwo to na pewno rozsądne nie jest dyskutowanie z nimi albo odpyskowywanie.Agresja rodzi agresję.Wystarczy myśleć.Ludzie niestety bardzo często sami prowokują swoim zachowaniem-tu wystarczyłaby zasada znana z kursów prawa jazdy -"myśl za innych".Co do policji to faktycznie-praktycznie ich nie ma w okolicach rynku i niech Pan rzecznik Dariusz Nowak nie mówi bzdur że funkcjonariuszy jest mnóstwo, ponieważ to że przejadą raz na jakiś czas radiowozem i nic nie widzą wokół to nie znaczy że są.A monitoring jest jaki jest ale o tym wiadomo od dawna że na kamerach w nocy mało co widać.Z drugiej strony jeżeli ktoś nie czuje się bezpiecznie w jakiejś części miasta to po kiego grzyba tam lezie?Niepohamowana żądza dreszczyku emocji?Przecież wiadomo od dawna że na Szewskiej poza cywilizowanym Frantikiem są same lokale najgorszego sortu dla przebranych w dżinsy dresów, lachociągów w różowych mini i zdesperowanych kolesi mających ochotę na wyrwanie jakiejś pijanej w trupa małolaty.Jeżeli ktoś lubi takie towarzystwo to jego sprawa ale sam prosi się o kłopoty-tak ciężko to zrozumieć?Ja rozumiem że krakowscy, "zdolni studenci" mają bardzo rozbuchane ego ale niestety bardzo często nie myślą a później piszą płaczliwe listy do gazet i robią z tego cudownego miasta Ciudad Juarez co najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zPOd celi Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: *.tktelekom.pl 13.07.10, 09:10 i tak ma być... PO to są wybory i PO to głosowaliśmy prawidłowo za odrzuceniem kaczizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RDhadrhadh Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: *.acn.waw.pl 13.07.10, 12:36 >Ludzie niestety bardzo często sami prowokują swoim zachowaniem Przestan bredzic, bo robi sie niedobrze... Gosc ktorego zaatakowano od tylu w celach rabunkowcyh sam jest sobie winny? Bo jakis troglodyta uznal ze bedzie latwym celem? Bo moze ma drobna budowe ciala, nie wyglada na kogos kto jest w stanie sie obronic i w tym tkwi jego wina? Przerazajaco tepa argumentacja, wielokorotnie bylem w Krakowie swiadkiem sytuacji gdy naspidowani dresiarze szukaja pretekstu by dla rozywki dac komus w morde przy kolegach. Znam osobe ktora rowniez w centrum miasta zostala brutalnie zaatakowana i okradziona, w taki sposob ze przed atakiem nawet nie widziala napastnikow. >Z drugiej strony jeżeli ktoś nie czuje się bezpiecznie w jakiejś części miasta to po kiego grzyba tam lezie? Kolejny kretynski argument, uczciwi ludzie powinni rezygnpowac z przebywania w okreslonych miejscach tylko dlatego ze w wyniku nieudolnosci wladz rozpanoszylo sie tam chamstwo? Policja jest od tego zeby zapewnic bezpieczenstwo w kazdym rejonie miasta, A ZWLASZCZA W CENTRUM gdzie dziesiatki tysiecy turystow po prostu ma prawo czuc sie bezpiecznie! Oddanie pola troglodytom bedzie rownoznaczne z naszym przyzwoleniem na taki stan rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: num Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: *.ghnet.pl 13.07.10, 09:25 Problem niestety istnieje i to że Ty sobie radzisz i pewnie sprawiasz wrażenie gościa, który sobie nie pozwoli an zaczepkę nie zmienia faktu zagrożenia dla innych. Kraków to miasto także dla przyjezdnych powinno być bezpieczne i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gul Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: 195.205.243.* 13.07.10, 12:45 No tak - jeśli ktoś się niepewnie czuje w centrum to niech się w ogóle w centrum nie pojawia. A jak ktoś się niepewnie czuje w całym mieście to niech się najlepiej wyniesie, tak ? Miasto ma być dla j....... bandziorów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:23 Natomiast > wielokrotnie mogłem zaobserwować durne, nieprzemyślane reakcje na zaczepki > pijanych "młodych gniewnych".Jeżeli 5 łysych karków zaczepia takiego > intelektualistę bo chce fajkę czy piwo to na pewno rozsądne nie jest > dyskutowanie z nimi albo odpyskowywanie.Agresja rodzi agresję.Wystarczy > myśleć.Ludzie niestety bardzo często sami prowokują swoim zachowaniem Zaraz, zaraz, czyli normalny, cywilizowany człowiek ma ustępować ścierwu i robić to, co ścierwo każe? Może ma jeszcze dziękować ścierwu, że go obraziło? Mamy godzić się na to, żeby w mieście rządzili bandyci? Czy Ty w ogółe zdajesz sobie sprawę z tego, co napisałeś? Nie wiem, co jest bardziej groźne - czy dresiarze, czy tacy jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś 13.07.10, 13:56 Czego się spodziewasz od mieszkańca Nowej Huty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kynikos Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: *.zax.pl 13.07.10, 18:57 Mieszkam w NH od urodzenia, i Twoje pytanie jest co najmniej śmieszne. Żyłeś tu chociaż parę lat, że uogólniasz? Ja nie toleruję chamstwa nigdzie, czy to w mojej dzielnicy, czy to w ścisłym centrum. Argument "po co odpyskować", "po co reagować" skłania mnie do wysnucia wniosków, że najlepiej by było, gdyby bydło robiło to, na co ma ochotę, a ludzie chcący spokoju powinni zamknąć mordy i siedzieć spokojnie, bo jak nie, to kosa od tyłu (cóż za szlachetny atak...) i nowa siedziba na Rakowickim. Obojętność jest gorsza, niż odpyskowanie, bo dzięki obojętności mamy tyle pobić w środkach komunikacji miejskiej i na przystankach, gdzie jest mnóstwo ludzi, ale nikt nie reaguje. A wystarczyłaby jedna osoba, która wstawiłaby się za ofiarą, a reszta raczej nie trwałaby w milczeniu, upajając się aktem przemocy nad atakowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nh Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś IP: *.multi-play.net.pl 14.07.10, 23:47 pieprzysz - Szewska i Florianka to sa w NH ? troche sie w KRK zmienilo - jak widac teraz najwieksza wioska to okolice rynku niestety Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś 15.07.10, 13:35 Bo tam zjeżdża bractwo z Nowej Huty,Prokocimia,Bieżanowa,Kurdwanowa,Kozłówka na balety. Taka prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Re: Jak ktoś ma dostać łomot to dostanie i w koś 16.07.10, 00:03 legitymujesz wszystkich na rogatkach stołeczno-królewskiego, że wiesz kto się zjeżdża do Krk?Koledzy z SB, ORMO, ZOMO, pomagają? Odpowiedz Link Zgłoś
bartosz.jarzabek Podtrzymuję to co napisałem. 13.07.10, 14:17 Jak sam zauważyłeś ten element to ścierwo.Dyskutując z czymś takim nie liczysz chyba na intelektualną rozmowę??Jaki sens ma odpyskowywanie?Ja wychodzę z założenia że dla źle pojętego "honoru" nie ma sensu umierać.Nie jestem samobójcą ani Rambo i wiem że nie miałbym szans w starciu z kilkoma niekontrolującymi się dresami.Właśnie takie podejście jak Twoje prowadzi do tego że ma się obitą twarz i wypłakuje się swoje żale w gazecie.Często widać takich bohaterów, szczególnie po wypiciu piwa czy dwóch kiedy odwaga wzrasta.Bezsensownie wikłają się w kłótnie bo ktoś coś krzyknął itp.Po co to?Warto?Sam zauważyłeś że to śmieci.Sprawia Ci satysfakcję zniżanie się do ich poziomu?Jeżeli tak to gratuluję adekwatnego poziomu.Żyjemy w dużym mieście, które w nocy nie jest oazą spokoju.To nie jest wioska z 4 chałupami na krzyż gdzie wszyscy się znają - naprawdę nie rozumiem dlaczego tak ciężko to pojąć.Ja tez chciałbym żyć w świecie gdzie nie ma przemocy, złodziejstwa i chamstwa.Ale taki świat nie istnieje.To tez trzeba pojąć.A że służby porządkowe mamy jakie mamy to należy dostosować się do sytuacji.Jestem spokojnym człowiekiem ale wiem w jakim świecie żyję i dlatego nosze ze sobą broń.I wiem że jesli będę w sytuacji w której będę musiał strzelić to to zrobię i poniosę tego konsekwencje.Ale na razie takich sytuacji unikam i mam nadzieję że dalej tak będzie.Agresję agresją zwalczysz tylko w filmach niestety.Świata nie zmienisz z dnia na dzień.Myślący człowiek jeżeli wie że na danej ulicy jest niebezpiecznie to nią nie chodzi-to przecież chyba logiczne i nie wiem dlaczego przedmówca uważa to za argument kretyński.Wcale nie godzę się na to aby bandyctwo chodziło ulicami ale nie zależy to niestety ode mnie i ja jestem tego świadomy.Naprawdę naiwnie uważasz że jeżeli przywalisz dresowi to on nie będzie zaczepiał?No proszę Cię...Nie wystrzelasz wszystkich na ulicy a chyba naiwnie nie wierzysz że zobaczysz policjanta co 5 metrów skoro policja w Krakowie ma masakryczne braki kadrowe,brak pieniędzy, jest fatalnie wyszkolona i nie ma żadnego poważania w społeczeństwie?Krakowska Straż Miejska to już parodia całkowita-do perfekcji mają opanowane zakładanie blokad na koła.Pomyśl, czy w takiej sytuacji takie konfrontacyjne nastawienie jak Twoje jest słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Podtrzymuję to co napisałem. 13.07.10, 18:10 A mało to sytuacji,że bez względu na odpowiedź (grzeczną lub nie) dostaniesz w pysk? Grzeczna odpowiedź lub zignorowanie zaczepki niestety nie chroni przed bezpodstawnym atakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Podtrzymuję to co napisałem. IP: 82.41.223.* 16.07.10, 02:54 pozwole sie nie zgodzic jednak. to prosty mechanizm psychologiczny, ktory dziala w ten sposob, ze jesli zignorujemy zaczepke, to najczesciej (nie znaczy zawsze) ostudzimy emocje. takze takie rzeczy jak kontakt wzrokowy b. duzo daja. trzeba opanowac do perfekcji umiejetnosc omijania niebezpieczenst w postaci nabuzowanych chlopcow w dresach. niestety, prawda jest taka, ze tylko prawdziwy psychopata chelpilby sie "wladza" nad slabszym. akurat w przypadku bezposredniego, nocnego starcia najlepsza reakcja jest brak reakcji badz lekka uleglosc, o ktorej wspomina przedmowca. nie kazdy ma szanse w zetknieciu z nozem czy inna nieobliczalnoscia dresa. a ten, jak widzi "mieczaka" (w jego ocenie) - odpuszcza. zawsze wygasza emocje. jesli zas odpyskuje - od razu zaczyna sie: a to ci teraz pokaze, kto tu rzadzi. przeciez o to im chodzi. o sprowokowanie reakcji. jezeli ktos ma silne nerwy i sie nie da sprowokowac, dres czuje sie 2konfundowany, w krotkotrwalym, sekundowym szoku: o co chodzi? reakcja nie taka, jakiej oczekiwalem. poza tym dobrze tez udawac smiertelnie chorego czy innego niepelnosprawnego (wierzcie mi, nawet dresy maja w sobie litosc i odrobine ludzkich uczuc). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Podtrzymuję to co napisałem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 12:03 Dresy i ludzkie uczucia? Może wobec własnej babci, ale tylko wtedy, gdy nie są naprani. W tym roku już dwa razy czytałam, że sąsiad, który poprosił dresów o przestrzeganie ciszy nocnej, został zamordowany. Znajomy lekarz, który został w nocy wezwany do pacjenta na jednym z krakowskich blokowisk, zabłądził i zapytał grupę dresów (bo nikogo innego nie było) o numer bloku. O mało co go nie pobili, musiał uciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2-pswiecki Warszawa wygląda bardzo podobnie. IP: *.aster.pl 16.07.10, 14:45 Godziny 23.00 i dalej zrobiły się policyjne. Problem polega na tym, że nie można uniknąć wyjścia w pewne obszary, ponieważ wymaga tego praca. Łatwo powiedzieć: trzymaj sie z dala od dresów, tylko co zrobić, gdy dres sam się do Ciebie pakuje, albo podstawia Ci nogę gdy właśnie biegniesz zarobić pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
studentsocjalny Znieczulica właśnie polega na tym!!! 16.07.10, 10:48 Popieram osobę, która pisała, że ścierwu nie można pobłażać. Jeśli ktoś zaczepia na ulicy musi się liczyć z knsekwencjami. Nawet najspokojniejsza osoba może kiedyś połamać swojemu prześladowcy ręcę (nie popieram przemocy, ale takie rzeczy się zdarzają). Ja na takie zaczepialskie bydło mam gaz pieprzowy i pałkę teleskopową, choć mieszkam w Warszawie. Fajnie, że ktoś napisał w moim stylu. Martwi mnie także znieczulica, bo gdyby ludzie byli solidarni to z pewnością mniej byłoby najpoważ nniejszych przestępstw, gdyż dzwoniliby po policję lub straż miejską, zanim komuś coś poważniejszego by się stało. Niestety obawiam się, że wielu ludzi nic, dosłownie nic nie zrobiłoby gdyby byli świadkami rozboju, a przecież można przynajmniej potajemnie zadzwonić po policję, albo jeśli oceni się własne siły to obezwładniłoby się napastnika wraz z osobą napdniętą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: conchis smutna prawda, policja stoi w krzakach z suszarka, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 09:13 smutna prawda, policja stoi w krzakach z suszarkami, a na ulicach nie ma nikogo, to trwa od lat, straży miejskiej też na lekarstwo, chyba że jakiejś babinie wlepić mandat, cóż ryba psuje się od głowy, takiego mamy prezydenta Majchrowskiego, który mysli tylko o swojej uczelni, a porządku nie ma kto z tym zrobić, a zapomniałem mamy radnych, dbających o swoja kasę i uchwalających sobie ulgi, żenada zupełna :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wykładowca Wszystko pięknie, wszysko prawda IP: *.ghnet.pl 13.07.10, 09:39 tylko skąd pomysł że napisali by że zdolny student ? Cholera ale ta młodzież dziś ma dzisiaj ma rozbujane ego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LO Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.ghnet.pl 13.07.10, 09:42 Piszecie POlicja powinna to i tamto, Straż Miejska powinna to i tamto i macie rację ! Ale nie to jest istotą problemu. Jego sednem jest postawa ludzi postronnych. Gdyby świadkowie takiego czy innego zdarzenia wzięli w obronę poszkodowanego. Wystarczy stanąć i krzyknąć "zostaw go" i niech to zrobi wielu i napastnicy się rozpierzchną. To są zawsze tchórze bazujący na swojej przewadze a dajemy im sami tą przewagę , żyjąc w lęku i obojętności na zło. To co napisałem jest prawdziwe pod warunkiem ,że "ludzi dobrej woli jest więcej" a tak w istocie jest! Niewłaściwa jest postawa prezentowana przez kolegę z Huty...nie tędy droga, Twoja postawa to przyzwolenie na zło. Prezentujesz postawę tchórza, a że się tym chwalisz i nawołujesz do naśladowania to już zrozumieć nie mogę. Pomyślmy trochę nad tym i reagujmy, trzeba myśleć że "ludzi dobrej woli jest więcej" i jeśli mu zareagujemy to odważymy tym kogoś innego itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RGARHATJ Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.acn.waw.pl 13.07.10, 12:47 >To są zawsze tchórze bazujący na swojej przewadze I to jest niestety nieprawda, w wiekszosci przypadkow ci goscie sa pijani lub co gorsza naspidowani, a wowczas jakiekolwiek opory moralne ustepuja, ich zachowanie staje sie calkowicie pozbawione zachamowian, strachu przed konsekwencjami. Naspidowanego troglodyty nie mozna nazwac tchorzem, bo jego mozg w danym momencie nie generuje strachu lecz przewaznie nienaturalna 'odwage' i agresje wzgledem otoczenia. Pierwszy z brzegu przyklad: www.youtube.com/watch?v=TXIj86cAz_o Sadzisz ze kogos w takim stanie mozna nazwac tchorzem, ze jest w stanie odczuwac strach przed kimkolwiek? Raczej gotowy bedzie bez mrugniecia okiem sprzedac ci kose gdy tylko zwrocisz mu uwage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janosik Re: Niebezpieczne miasto Kraków IP: *.chello.pl 21.07.10, 03:08 no ja tak zrobilem 2lata temu "krzyknalem -zostawcie go-" i "tamten" (ktorego pozdrawiam) zaczal spieprzac i ja zajalem jego miejscu. zemdlalem i skonczylem na oiomie z ranami szarpanymi i klutymi klatki piersiowej i brzucha. w trakcie taksowkarze stojacy na pobliskim postoju odjezdzali z piskiem opon zeby nie "robic sobie przypału". osobiscie nastepnym razem zajme bezpieczna pozycje i wykonam telefon na 112. mam nadzieje ,ze ofiara przezyje do przyjazdu policji. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Re: Niebezpieczne miasto Kraków 13.07.10, 09:49 Policja w Krk jest słaba zobaczcie ile jest zabójstw, bójek z użyciem maczet, noży. Policja od lat nie możne sobie poradzić z tym zjawiskiem.Więcej to patologiczne zjawisko się nasila. Gina już nie tylko kibole WC, ale także przypadkowi młodzi ludzie. Oczywiście policja ustami rzecznika Nowaka wielokrotnie zaklina rzeczywistość twierdząc,że mają środowisko kiboli rozpracowane.Noże noszą też różni gó...arze, którzy chcą nastraszyć w razie czego, a kończy się tak jak np. na Wielopolu, a byli to sąsiedzi z tej samej ulicy, mieszkający w Śródmieściu, a nie odległej szemranej dzielnicy, której przypisze się wszystko co najgorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso młody zdolny skromny student IP: *.net.autocom.pl 13.07.10, 10:26 Wszystko spoko tylko, że aż tyle bijatyk nie ma - nie wiem którędy chodzisz i jak ci się to udaje ale widzisz ich więcej dziennie niż ja przez prawie całe swoje życie, no ale... Inna rzecz - jeśli nie ma nazwisk to jak mają szukać? Dadzą ogłoszenie w gazecie w stylu "jeśli byłeś na ulicy xxx dnia yy o godzinie zz i widziałeś atak nożem to się zgłoś" poza tym nawet (w co wątpie) jakby ktoś się zgłosił to co taka osoba zrobi. Choć w jednym masz 100% rację - gdy ktoś zginie reakcja jest dużo mocniejsza i szybsza a i sprawców czasem łapią, a jak zginie policjant to już w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kminek Re: centrum i ruczaj to koszmar IP: 162.27.161.* 13.07.10, 10:45 I niech mi ktos powie ze to "turysci" sie biją w centrum. Nie! to są mieszkancy Krakowa i głównie mieszkancy centrum i okolicznych osiedli. Od dawna centrum miasta nie jest juz bezpieczne. Nie lepiej jest na Ruczaju. Tam policja powoli boi sie juz przyjezdzac na interwencje bo anóż zostanie posiekana samurajskim (!) mieczem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arhajsaj Re: młody zdolny skromny student IP: *.acn.waw.pl 13.07.10, 12:54 >Inna rzecz - jeśli nie ma nazwisk to jak mają szukać? W tym momencie opadly mi rece... Przeciez chodzilo o sytuacje tuz po zaistnialej napasci, bierze sie wtedy poszkodowana osobe do radiowozu i patroluje okolice napadu, pobliskie przystanki autobusowe, postoje taksowek etc - czesto w taki sposob udaje sie ujac napasynikow. O jakich nazwiskach bredzisz? Gdzy ktos cie napadnie zapytasz go o nazwisko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jełop Re: młody zdolny skromny student IP: *.chello.pl 21.07.10, 03:11 tak. i tak poszkodowana osoba z dziurami w brzuchu wykrwawia sie w policyjnej suce a policjanci sluchaja wtedy piosenek budki suflera. Odpowiedz Link Zgłoś
szlag_mnie_trafi Ale za to mamy pielgrzymki na Wawel.... 13.07.10, 11:08 Tam na pewno się nie biją - no, w końcu coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WKMP Nagonki ciąg dalszy IP: 83.142.184.* 13.07.10, 11:24 Gazeta Wyborcza w Krakowie znów uderza, tym razem ustami (ręką raczej, bo to list w końcu) "młodego, zdolnego" (skromnego) studenta... Najbardziej podoba mi się ten wtręt o katolicyzmie i ateistach :):) Jakżeby mogło tego zabraknąć na łamach krakowskiego dodatku Gazetki :) I nieważna jest jakakolwiek merytoryczna dyskusja, ważne że Wybiórcza mogła sobie po raz kolejny poprzez swoich zakompleksionych przyjezdnych redaktorów ponarzekać, podburzyć i zacierać rączki... "Nowi mieszczanie" w akcji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: afgah Re: Nagonki ciąg dalszy IP: *.acn.waw.pl 13.07.10, 12:56 To ze tresci antyklerykalne czy antypisowskie musza sie pojawic w kazdym materiale wyborczej to fakt, ale sam chyba przyznasz ze problem bandytyzmu w scislym centrum jak najbardziej istnieje i nie wolno go bagatelizowac. Dobbrze ze ktorakowiel krakowska gazeta stara sie go naglosnic, chocby i w takiej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WKMP Re: Nagonki ciąg dalszy IP: 83.142.184.* 13.07.10, 13:03 oczywiście, że jest to problem (chociaż odpukać ja osobiście nigdy się z nim nie spotkałem), ale Gazeta Wyborcza dodatek krakowski już dawno odebrała sobie jakiekolwiek prawo do udawania głosu tego miasta... To, że redaktorzyny tego pisma lub stażyści przy każdej okazji załatwiają swoje prywatne biznesiki i porachunki, tłoczą bezkrytycznie swoją propagandę (viva Mancewicz!) i każdy temat są gotowi wykorzystac politycznie (nawet nazwa nowej kładki itp itd) sprawia, że są całkowicie niewiarygodni przy poruszaniu jakiegokolwiek poważnego tematu. Poza tym gdzie w tym liście mamy coś merytorycznego? CO on wnosi do szerokiej dyskusji o bezpieczeństwie poza paroma wtrętami antykatolickimi i obowiązkowymi w GW krytycznymi porównaniami Krakowa z "innym cywilizowanym miastem"? Najśmieszniejsze jest to, że większość redaktorzyn nie ma nawet pojęcia o bezpieczeństwie w Pradze, Londynie czy Neapolu, ale jakie to ma znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AK Re: Nagonki ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 13:02 A Ten jak zwykłe,nawiedzony,zaczyna temat polityka.Dla Niego to nawet pobicie sie kiboli to też polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WKMP Re: Nagonki ciąg dalszy IP: 83.142.184.* 13.07.10, 13:06 żaden artykuł Wyborczej krakowskiej na tematy sytuacji i funkcjonowania miasta nie jest pozbawiony treści politycznej, nie zauważasz? to jakie mają być komentarze do nich? dziękuję za epitet "nawiedzony", koniecznie umówię się na dziś z egzorcystą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Prezydent i radni mają tę krew na rękach IP: 195.245.84.* 13.07.10, 13:31 Tylko w ciągu ostatniego roku doszło w Krakowie do co najmniej trzech morderstw wśród młodych ludzi - uczniów, studentów: dwóch w Nowej Hucie i jednego ostatnio na Wielopolu. Ostatnio po ulicach Krakowa grasowała banda m.in. z maczetami i mieczami samurajskimi i napadała na ludzi. Kiedy śledzę doniesienia medialne z Polski i pojawia się informacja o morderstwie z użyciem noża czy o innej "ustawce", zawsze ze zgrozą myślę, że pewnie znów chodzi o Kraków. Niestety zazwyczaj się nie mylę. Ile jeszcze osób musi zginąć, aby władze tego miasta poszły wreszcie po rozum do głowy i zaczęły skutecznie walczyć z przemocą? Krew tych ludzi jest także na Pana rękach, Panie Prezydencie Majchrowski i panowie radni. Dlaczego nie ma choćby jakiejś kampanii społecznej, która postawiłaby sobie za cel walkę z przemocą czy upowszechnianie postaw troski o własne bezpieczeństwo? Dlaczego nie odbywają się marsze przeciw przemocy? Mało jeszcze mamy ku temu powodów? Nie są to chyba przesadnie kosztowne przedsięwzięcia w porównaniu z innymi inwestycjami. Ile osób jeszcze musi zginąć, aby takie inicjatywy się wreszcie pojawiły? 10, 100? To będą już wystarczające liczby? Dwa lata temu zostałem wieczorem okradziony na rynku, tuż obok komisariatu policji. Kiedy poszedłem do tego komisariatu, dowiedziałem się, że jeśli zdarzenie miało miejsce po zmroku, to kamery raczej nic nie zarejestrowały, bo one nic nie "widzą" po zmroku. Po co nam kamery, które nic nie widzą po ciemku w samym centrum Krakowa, gdzie życie toczy się całą dobę, a większość przestępstw zdarza się (raczej) po zmroku? Witamy w Krakowie, najniebezpieczniejszym mieście w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Prezydent i radni mają tę krew na rękach IP: 82.41.223.* 16.07.10, 03:15 niestety, masz racje w tym, co piszesz. ja u siebie zauwazam podobna reakcje (ten strach, ze to znowu chodzi o Krakow). na szczescie dla mnie w tym miescie juz nie mieszkam. no i ten typowo polski absurd - nic sie nie da zrobic. nie ma nigdzie monitoringu, a jak juz jest, to nie dziala sprawnie. ale co z tym zrobimy jako wladze miasta? nic. przeciez "nic sie nie da zrobic". to wie przeciez kazdy (oczywista oczywistosc, klasyk by rzekl). w tym kontekscie wypowiedz "wladzy" w postaci pana Krzeczkowskiego nie jest nawet zaskakujaca, ale brzmi absurdalno-smieszno-strasznie, kiedy bierze sie stolice europejskich miast (gdzie problem podobny wystepuje, ale gdzie wladza stara sie z nim za wszelka cene walczyc) a nasz Krakow. a mowiac juz calkiem powaznie - ta wypowiedz jest skandaliczna. oczywiscie w Polsce nikt tego nie zauwaza, gazeta drukuje bez komentarza. no i jeszcze jedno. w Europie jednak nikt z maczetami czy innymi kijami do bejsbola po ulicach nie lata i miedzy soba sie nie tlucze. Polska to naprawde dosc dziki kraj i niebezpieczny dla cywilizowanych turystow. pokazcie mi dresa w typie polskiego gdziekolwiek na Zachod od Odry. wiem, ze w Meksyku wystepuja, ale chyba nie z nimi chcemy sie rownac. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Ratunku, Policja! Proszę mnie nie rozśmieszać! 13.07.10, 14:31 Za tak zwanej głębokiej komuny mieszkałem na Syrokomli. Na skrzyżowaniu przy moście Dębnickim stała sobie budka z napisem MO, a obok niej nudził się Pan Milicjant. Jak ktoś przejechał "na czerwone" to gwizdał i ładował mandat - a jeśli wieczorem doszło do burdy na Morawskiego lub na bulwarach to na okrzyk "Milicja" jakoś dziwnie szybko pojawiał się radiowóz (Pan Milicjant na skrzyżowaniu dysponował telefonem). Potem pojawiła się kolumna do automatycznego przywoływania milicji. Nawet działała. "Kwiat młodzieży" z Półwsia Zwierzynieckiego (Bar na Stawach i te sprawy) jak widział Pana Milicjanta zachowywał się grzeczniutko. Jak jest dziś - każdy widzi! Budki ani kolumny dawno już nie ma - Pana Milicjanta też - ale nie zastąpił go NIKT! Kierowcy przejeżdżają bez obawy "na czerwone", a krzyk bitego "Ratunku, Policja" co najwyżej rozsierdzi napastników, bo na pewno nie spowoduje pojawienia się "na miejscu zdarzenia" policjantów. Nawet, jak znajdą się przypadkiem w okolicy burdy i wyjących kiboli udają, że nic nie widzą. No to i nie cieszą się szacunkiem i nie mówi się do nich "Szanowny Panie Władzo". Jak od czasu do czasu Policja zrobi "akcję" to budzi to takie zdziwienie jak atak Marsjan... A zgłaszać kradzież portfela, czy uszkodzenie samochodu proszę nawet nie próbować. Najeździcie się po mieście, zmarnujecie kupę czasu i po 3 miesiącach otrzymacie pisemko "Umorzono z braku wykrycia sprawców". Oczywiście, zdarzają się i w Policji chlubne wyjątki ale trzeba mieć wielkie szczęście, aby na nie trafić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ratunku, Policja! Proszę mnie nie rozśmieszać IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 04:41 cyt...Jak od czasu do czasu Policja zrobi "akcję" to budzi to takie zdziwienie jak atak Marsjan... I to jest niestety smutna prawda i sama prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redaktor dlaczego nie wydrukowali IP: *.chello.pl 13.07.10, 14:50 Pański opis był rzetelny, realny a to nie służy poczytności. I jak Pan widzi, żaden dziennikarz nawet w GW nie raczył dołączyć swojego komentarza. Przykre prawda, jak się zmieniła rola dziennikarzy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www hahahah wybiórcza IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.10, 16:22 Juz "kibole" wam się znudziły i teraz przezuciliscie sie na "bestialski" Kraków?... Obecnie w Krakowie jest bezpiecznie jak nigdy, a te propagandowe opowieści wyimaginowanych studencików swiadczą o kompleksach jego autora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ts Niebezpieczniej ak nigdzie IP: *.rz.izeto.pl 13.07.10, 23:07 Można po mordzie dostać i w Centrum i na osiedlach i nie ma znaczenia czy jesteś zastraszonym studencikiem 1 szego roku studiów, czy bujasz się po dzielnicach od x lat, jedyne wyjście to chodzić wszędzie z ekipą łobuzów ale zawsze można trafić na ostrzejsza ekipę z uzbrojeniem tak jak my na Wlotowej i wtedy tylko palenie trampka, Ogólnie mimo że gabaryty swoje mam, jestem po 2 wyrokach i pare solówek zaliczyłem ,znam tematy ulicy to sam paraduje w nocy tylko do auta albo taxi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja! Niebezpieczne miasto Kraków. "Boję się o zdrowie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:56 Mieszkam w Krakowie od urodzenia - a dokładnie w Prokocimiu, który ponoć należy do mało bezpiecznych miejsc. Bywało się nocami na imprezach, wracało w środku nocy albo nad ranem do domu (najczęściej samotnie) i NIGDY nic mi się nie przydarzyło. Ani u mnie, ani w centrum. Nigdy również żadnej bijatyki nie widziałam. Narzekania, że w przypadku śmierci policjanta wszystko załatwiane jest szybciej i skuteczniej są uzasadnione - ale z drugiej strony należałoby się zastanowić nad sobą. Czy nie jest tak, że inaczej reagujemy i jesteśmy zdolni do większych poświęceń, jeśli chodzi o kogoś, kogo znamy, szanujemy, z kim pracujemy na co dzień? Wcale nie rozgrzeszam policji w tym względzie, każdy przypadek powinien być traktowany dokładnie tak samo.. w idealnym świecie by tak było. Fakt faktem, policji na ulicach miasta i w samym centrum wiele się nie widuje - nawet czyhających na przekraczających prędkość nie widuję zbyt wielu, a samochodem jeżdżę sporo. Niemniej jednak artykuł - o ile w ogóle prawdziwy - jest moim zdaniem mocno przesadzony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Niebezpieczne miasto Kraków. "Boję się o zdro IP: 82.41.223.* 16.07.10, 03:23 no trudno, inteligentna inaczej, zeby mial ciebie akurat jakis dres pobic. albo zadac cios maczeta czy innym mieczem samurajskim. a moze mialby cie okrasc? pamietaj, ze to sa ZAWSZE mesko-meskie rozgrywki. dokladniej - hetereseksualnych samcow. takich, jak twoj potencjalny chlopak. a to, ze cie nikt nie zgwalcil - to chyba jedyne, ewentualnie, co mogloby ci grozic ze strony tego typu osobnikow, nie znaczy, ze bijatyk w centrum nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studencik in spe Niebezpieczne miasto Kraków. "Boję się o zdrowie" IP: 89.231.220.* 14.07.10, 23:25 od października będę biednym zastraszonym studenckiem I roku z głebokiej prowincji spod jasła i mam nieskromne pytanie naprawdę jest tak ch...owo? Mam sobie wyrabiać pozwolenie na broń i zaopatrzyć się w jakąś giwerę na wieczorne picie? Wg artykułu Rynek i okolice to prawie jak spacerniak w pierdlu. Byłbym wdzięczny gdyby ktoś obiektywnie przedstawił sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.jazon123 Re: Niebezpieczne miasto Kraków. "Boję się o zdro 16.07.10, 00:15 Nie świruj , to za dużo formalności, a i tak nie dostaniesz.weź od ojca siekierę :) lub sierp :) serio to tak źle nie jest, chociaż noże i maczety w ruchu ale przede wszystkim w półświatku kibolowskim, jak można przeczytać, więc od nich trzymaj się z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
studentsocjalny Niebezpieczne miasto Kraków. "Boję się o zdrowie" 16.07.10, 10:42 Kraków to rzeczywiście straszna patologia. Przeczytałem, że tam kibole ciągle działają, ludzie rzeczywiście lubią zaczepiać i w dużej części są bardzo chamscy agresywni. Zresztą zobaczmy po tym jak niektóre manifestacje muszą być odgrodzone od tego agresywnego bydła i marginesu złożonego z Wszechpolaków, dresiarzy, skinheadów. Nie wiem, może te ludziki są naćpane lub ciągle piją wódkę, bo każdy wie, że używki łączą się z najgorszą patologią. Niedawno przeczytałem dwa artykuły: jeden o bijatyce na maczety, a drugi o rannym 17-latku, które też został zraniony maczetą. Odstęp czasu zaledwie tydzień daje do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Niebezpieczne miasto Kraków. "Boję się o zdro IP: 109.243.102.* 17.07.10, 03:14 We środę było o rannym 17-latku, ale już we czwartek, czyli następnego dnia kolejny przypadek: krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8145903,Kolejny_nastolatek_pociety_maczeta_w_Krakowie.html Odpowiedz Link Zgłoś