Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki...

IP: *.chello.pl 16.07.10, 15:26
Przecież na tym polega cudowność tego miasta - jak chcą co niektórzy Krakowa
jako stolicy cooltury!
    • Gość: lolo Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 62.29.133.* 16.07.10, 15:51
      Policja się po prostu boi. Wolą spokojniej spędzić tą noc wypisując komuś
      mandat za przechodzenie na czerwonym świetle, przez zupełnie pustą w nocy
      ulicę, niż szarpać się z pijanymi karkami na Szewskiej. Nieudolny kraj.
      • Gość: Z Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.chello.pl 16.07.10, 16:36
        > Policja się po prostu boi.

        Niestety tak. I w sumie to częściowo rozumiem Za taką pensję, przy
        takiej pogardzie, jaką społeczeństwo żywi do wszystkich funkcjonariuszy
        państwowych (poza strażakami może), kto by chciał zachowywać się bohatersko,
        ponadprzeciętnie? Lepiej iść po linii najmniejszego oporu.
        To czysta ekonomia, w niebezpiecznych sprawach interweniujemy wtedy tylko, gdy
        już się zupełnie nie da od tego wykrecić. Jak "nie było zgłoszenia", to nie
        widzimy pijanych dresiarzy, których aż korci, by z kimś zadrzeć.
        • Gość: Marcin Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 188.33.97.* 16.07.10, 20:39
          Właśnie po to jest policja i ich zawód polega na niebezpieczeństwie. Idą do
          pracy wiedzą jaką dostaną pensję i co będzie należeć do ich obowiązków. Może nie
          szanują ich bo nie wywiązują się z tego do czego zostali zatrudnieni? Swojej
          pracy nie wykonują, normalnemu obywatelowi na wszelkie sposoby utrudniają
          możliwość obrony, eh szkoda się rozpisywać.
    • destin Pani Sabina mnie rozbroiła, przysięgam...:) 16.07.10, 15:52
      Pani Sabino, od niepamiętnych czasów w niedzielę pod Halą Targową odbywa się
      kiermasz staroci i rzeczy wszelkich a stara broń tudzież jej repliki są tu jak
      najbardziej pożądanym towarem.Miecze, noże łuki i tarcze kupi Pani w
      Sukiennicach a tasaki w każdym szanującym się supermarkecie.Zresztą młodzież
      władająca takimi narzędziami upodobała sobie właśnie narzędzia kuchenne jako
      ulubiony oręż walki.Zakazać sprzedaży tego wszystkiego?I czym będzie Pani
      kroiła kaczuszkę czy kurczaczka na niedzielny obiadek?Pozdrawiam
      • Gość: imd Re: Pani Sabina mnie rozbroiła, przysięgam...:) IP: 82.177.125.* 16.07.10, 16:22
        nożem kupionym w IKEI guptoku. Zawsze się znajdzie furteczke dla
        własnych interesików-ważne by sie kręciły, no nie?
        • zablokowany-obrazliwy-nick Re: Pani Sabina mnie rozbroiła, przysięgam...:) 16.07.10, 19:42
          Gość portalu: imd napisał(a):

          > nożem kupionym w IKEI guptoku. Zawsze się znajdzie furteczke dla
          > własnych interesików-ważne by sie kręciły, no nie

          Jesteś menadżerem ds/sprzedaży w IKEI?
    • Gość: janciowodnik Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.10, 16:24
      Policja ma inne zadania. W radio podali, że jutro w Wawie na
      paradzie pederastów będzie mnóstwo zabezpieczających ją policjantów
      z Warszawy, Łodzi, Białegostoku, Lublina i Kielc.
      • Gość: aa Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:34
        Ale z drugiej strony do Warszawy przyjedzie mnóstwo kibolskiego
        ścierwa z maczetami, które zawsze przyłącza się przy takich okazjach
        do "obrońców wartości", więc równowaga zostanie zachowana.
        • Gość: ka.barecik Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.home.aster.pl 16.07.10, 19:49
          już nie przyjadą, litewska policja ogołociła ich z maczet a bez sprzętu nadają
          się tylko do ubijania kapusty
    • Gość: Zdzicho I Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 193.193.74.* 16.07.10, 16:41
      Uważam, i to od wielu lat, że policja i straż miejska po prostu się boją
      interweniować. Boją się pijaczków, bo to się jeszcze rączki ubrudzi przy
      robocie i niewielka ściaglność mandatów od meneli jest a także słabo to
      poprawia statystyki w policyjnych "notesach". Boją się kiboli, ponieważ kibole
      w większej liczbie mogli by służbom spuścić łomot i po co im to? Boją się
      chamskich kierowców, bo nie dość, że pyskują to jeszcze potrafią uciec z
      miejsca rozróby, a policjant przecież nie ma środków aby takiego namierzyć i
      dogonić. Boją się wreszcie prawdziwych przestępców, bo tacy rzeczywiście mogą
      ich wytropić i "załatwić", a płaca zbyt marna w policji żeby tyle ryzykować. A
      więc to jest przyczyna niemocy służb. Na koniec pytanie: kiedy widziałaś
      (widziałeś) ostatnio stójkowego na ulicy? Bo ja jakieś 4 miesiące temu, a
      chodzę sporo po mieście K.
      Z poważaniem
      Zdzicho I
      • Gość: ? Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 77.236.16.* 16.07.10, 17:12
        ja ostatnio widziałem przechadzających się :-) stójkowych

        za czasów reżimu kaczystów....
        i chuligani wtedy jakoś tak mocno poznikali z ulic i ławeczek...
        • Gość: ax Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.10, 17:41
          Bez przesady, nie poznikali, choć trzeba przyznać, że przez jakieś
          dwa lata było tego mniej. Nie wynika to jednak z "reżimu kaczystów",
          bo to ścierwo najczęściej nawet nie wie, kto jest prezydentem, a kto
          premierem, tylko z emigracji. Ksiądz, który wtedy chodził po
          kolędzie w jednym z blokowisk, mówił mi, że prawie cała młodzież
          płci męskiej, która wcześniej robiła bydło na ławeczkach, wyjechała
          do roboty.
      • jakubdiduch Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... 16.07.10, 17:20
        nie boją się. po prostu są fatalnie zorganizowani. jeżeli 5
        policjantów w 1 radiowozie siedzi na zakopiance i łapie na
        ultranowoczesny radar sierotki dociskające pedał, to się nie dziw.
        trzech z nich mogłoby spokojnie maszerować w tym czasie po osiedlach
        lub rzeczonym Rynku. a swoja drogą to niech się te cholerne wakacje
        wreszcie skończą, dziatwa zamiast maczetami się dziubać to się do
        nauki zabierze. a wyczekiwani przez krakowskich hotelarzy i
        restauratorów brytyjscy goście wrócą z europejskiej stolicy kultury
        do pracy w dokach. i wszystko wróci do normy. idę, bo mię browar się
        grzeje. pa.
    • Gość: maro1 W Krakowie brakuje 450 policjantów IP: *.chello.pl 16.07.10, 19:28
      Zlikwidowano służbe kandydacka czyloiu odrabianie wojska w policji a to
      350 etatów i jest około 100 wakatów a po drugie jaka płaca taka praca, a
      jak sie dobierzemy do ich emerytur to sie sami będziemy bronic maczetami
      • zablokowany-obrazliwy-nick Re: W Krakowie brakuje 450 policjantów 16.07.10, 19:47
        Gość portalu: maro1 napisał(a):

        > Zlikwidowano służbe kandydacka czyloiu odrabianie wojska w policji a to
        > 350 etatów i jest około 100 wakatów a po drugie jaka płaca taka praca
        Zawsze tłumaczenie "jaka płaca taka praca"- to po jaka cholerę pchają sie do policji?
        Podwójny zwycięzca ma cel, który go przeżyje i zapisze się na kartach historii.
        • jakubdiduch Re: W Krakowie brakuje 450 policjantów 16.07.10, 20:14
          a apropos odrabiania wojska, to mój kumpel w Katowicach odrabiał.
          mieli podobny sposób, jak w Warszawie, czyli znaleźć spokojną
          piwnicę i patrol nocny przeczekać. bo takich w kandydackiej leją
          znacznie mocniej, niż zawodowych :). jednakowoż jeśli podejdziemy do
          tematu na zasadzie idealistycznego wyboru zawodu, to nam zostaną
          sami psychopaci. zamierzając swego czasu wstąpić w szeregi formacji
          uzbrojonej, jako człowiek młody i głupi, postanowiłem najpierw odbyć
          rozmowę ze znajomym psychologiem testującym mundurowych. zapytał
          mię, po co ja właściwie chcę tam wejśc, w ten cały zgiełk. jak mu
          odpowiedziałem, że po to, by bezpieczeństwa ludzi bronić, to
          usłyszałem, że jestem idiotą z nadmotywacją i potencjalnie
          niebezpiecznym kandydatem, ale na psychopatę. i radził na rozmowę
          kwalifikacyjną przygotować sobie uzasadnienie z zakresu raczej dumy,
          prestiżu, rwania lasek na mundur, stabilizacji finansowej,
          wcześniejszej emerytury itp. więc ów podwójny zwycięzca, my friend,
          w opinii nauki jest większym zagrożeniem, niźli odbębniający robotę
          olewacz. i koło się zamyka. uprzejmie się kłaniam. pa.
          • Gość: poviss Re: W Krakowie brakuje 450 policjantów IP: 77.236.0.* 16.07.10, 21:36
            rewelacyjny tekst. tak dokładnie jest także w prokuraturze i sadach.pozdrawiam
            • Gość: ??? Re: W Krakowie brakuje 450 policjantów IP: *.chello.pl 16.07.10, 23:21
              i na kolei! i w tramwajach! i w budkach z kebabem! aaaaa wszyscy źli, oszaleć
              idzie! Tylko przedmówca daje z siebie zapewne wszystko z minimalną pensję 24 h
              na dobę!
    • Gość: emeryt Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.telnet.krakow.pl 16.07.10, 20:15
      Radiowóz z dwójką policjantów stoi na Stolarskiej 24 godziny na dobę 7 dni w
      tygodniu. Można?
      • Gość: g. Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 82.41.223.* 16.07.10, 21:26
        jasne, ze za hamerykanckie pieniadze mozna.
    • Gość: kx Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 77.236.28.* 17.07.10, 02:40
      po pierwsze - dopóki nie będzie tragedii w samym środku rynku, dopóki krew sie
      nie poleje obficie na buty Adama lub jeszcze lepiej jakiegoś notabla
      spacerującego - NIC sie nie zmieni
      po 2 - dopóki urzędnik (w tym i policjant) nie będzie osobiście odpowiedzialny
      za porzadek i praworzadek, nie bedzie - zaleznie od wlasnych wysysilkow -
      premiowany lub karany finansowo to NIC sie nie zmieni. odpowiedzialność
      zbiorowa (policja sie mowi, a nie osobnik taki i taki) nie działa na pożytek
      obywatelom
      po 3 - dopoki sluzby (ale i ludzie) nie zaczna reagowac na kazde chocby
      najdrobniejsz wykroczenie i problem (smieci, kupy na trawnikach, zaczepianie
      przez meneli itp.) to NIC sie nie zmieni. rozbita szyba na przystanku zachęca
      do rozbicia nosa komus. Giuliani juz to przetestował w NY.
      po 4 - znam 45-letnich policjantów, którzy po latach niby-pracy sa na
      zasłużonej emeryturze z pensja 3000 na reke. tak im źle?
    • Gość: Jx Kara śmierci za morderstwo i dostęp do broni IP: *.ists.pl 17.07.10, 05:54
      Należy po prostu zacząć traktować ludzi poważnie.

      Za morderstwo z premedytacją bezdyskusyjna kara śmierci.

      Za rozbój potężne kary finansowe plus łączone kary więzienia. Jak
      bandyta dostanie za recydywę rozboju łącznie tysiąc lat więzienia, to
      nawet jeśli połowę mu zmniejszą za dobre zachowanie, to i tak nie
      będzie już groźny.

      Dalej - karać bandytów więzieniem bezdyskusyjnie. Nie ma porządnych
      więzień??? A co to za przeszkoda. Dla bandytów wystarczą blaszaki. Co
      to za problem postawić gdzieś na odludziu zwyczajne nieogrzewane
      /szkoda pieniędzy/ kontenery, ogrodzić wielokrotnie murami i drutami.
      Pobudować wieże.

      Bandytom luksus jest niepotrzebny.

      Dalej - policja powinna mieć nowoczesną broń i korzystać z niej bez
      ostrzeżenia wobec terrorystów. Korzystać - znaczy strzelać tak, aby
      bandytów eliminować raz na zawsze !!

      Cały świat popiera i będzie popierał walkę z terrorystami.

      Trzeba sobie wreszcie zdać sprawę, że Kraków jest terroryzowany przez
      ok. stu-kilkudziesięciu terrorystów. Są to głównie młodzi bandyci.

      I tych sto-kilkadziesiąt bandytów robi gębę całej metropolii.

      Wreszcie - dostęp do broni dla spokojnych ludzi w spokojnym wieku.
      Niekarani 40-latkowie i starsi spokojnie mogą posiadać przy sobie
      broń palną dla samoobrony.

      Należy wprowadzić wręcz obowiązek posiadanie nowoczesnej i sprawnej
      średniokalibrowej broni palnej w domostwach w celu obrony przed
      bandytami pod karą grzywny w razie unikania tej formy samoobrony !!!

      Ponadto w celach samoobrony można dopuścić posiadanie małokalibrowej
      broni palnej poza domem. W Teksasie wszyscy powszechnie posiadają
      broń palną i jakoś nie ma tam praktycznie bandytyzmu.

      Tam obowiązuje zasada "my house is my tower" i najpierw się bardzo
      celnie strzela do intruza a dopiero potem pyta "kto tam" ..

      Oczywiście muszą ulec zmianie przepisy chroniące zdrowie bandytów
      kosztem życia ofiar.

      I na koniec, jednio mnie ogromnie dziwi.

      Mianowicie przecież policja od wielu lat zmaga się praktycznie z tą
      samą liczbą praktycznie tys samych bandytów.

      Jak to jest, że policja nic nie wie??

      Jakie patrole, jakie radiowozy na ulicach???

      Toż policja powinna na pamięć jechać pod znajome adresy wyłapywać
      bandytów. Przecież policja wie, gdzie mieszkają terroryści.

      Nie potrzeba na nich ciągle od nowa polować na ulicy.
      • Gość: sharku Re: Kara śmierci za morderstwo i dostęp do broni IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17.07.10, 12:47
        Tak czytam i czytam i przy niektorych wypowiedziach ogarnia mnie smiech. Policja
        to nie wojsko troche lat temu, do Policji nie ma obowiazku isc, to jest wybor.
        Ci ludzie sie potencjalnie narazaja dla nas wiec tzw. "Na dziendobry" pewna doza
        szacunku im sie nalezy, ale pewna bo na prawdziwy nalezy sobie zasluzyc.

        Do przedmowcy, szanownego Jx - popieram szanownego Pana, moze oprocz broni w
        domu ( domy przestepcow ? oni tez maja miec obowiazkowo bron sredniego kalibru?).

        Do Policjantow i Policjantek
        Na szacunek ludzi trzeba sobie zapracowac, a nie oczekiwac ze sie go dostanie za
        noszenie munduru. Jesli zajmiecie sie naprawde swoja praca a nie bedziecie sie
        obijac i robic tylko to co latwiej to ludzie Was zaczna szanowac.
      • nnike Re: Kara śmierci za morderstwo i dostęp do broni 19.07.10, 01:18
        Gość portalu: Jx napisał(a):


        >
        > I na koniec, jednio mnie ogromnie dziwi.
        >
        > Mianowicie przecież policja od wielu lat zmaga się praktycznie z tą
        > samą liczbą praktycznie tys samych bandytów.
        >
        > Jak to jest, że policja nic nie wie??
        >

        Ależ wie! Ilekroć kogoś złapią za jakieś przestępstwo, zawsze w komunikacie jest
        stwierdzenie: dobrze znany policji lub też wielokrotnie notowany.
        Zawsze się wtedy zastanawiam, dlaczego do tej pory nie siedzi?
    • Gość: JP Wino pite przez gościa na zdjęciu IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.10, 16:04
      Wino pite przez gościa na zdjęciu:
      Wiśnia Mocna, producent Dwikozy
      www.winka.net/wino/wisnia-mocna-903.html
      :)
    • Gość: wszystko Rzeszów - 5 orlików, Kraków - 2 orliki. IP: *.79.236.140.jlsystem.com.pl 17.07.10, 21:57
      Kiedy dogonimy Rzeszów?
      Gdzie ta młodzież ma wyładowywać agresję i energię?
    • Gość: zniesmaczony Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 18:52
      Mieszkam w okolicy Nowego Bieżanowa i tak jak pan Jacek K. mam dosyć wrzasków
      w nocy. Dosłownie rzut beretem jest nowiusieńki komisariat i cóż z tego kiedy
      jazda policjantów na zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej i rozwalaniu wiat
      przystankowych zajmuje im ..... parę godzin. Policji chodzi o to aby nie
      musieli złapać sprawców itp. Po co nam taka "opieka" przecież oni za za nasze
      pieniądze dobrze nagradzani.....podobno policjant też człowiek, niech zmieni
      pracę. A w godzinach pracy to ich pełno jest na zakupach i w barach.
      • Gość: duchnik Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 99.198.127.* 18.07.10, 19:52
        A wszystko to dlatego ze policja zamiast rozwiazywac problemy i
        pomagac mieszkancom nakłada tylko mandaty. Dramat.
      • Gość: . Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 05:03
        He,he,he a w pewnej miejscowości podkrakowskiej na literę G to
        policjanci jak jest jakaś w nocy awantura to zamykają komisariat i udają,ze ich tam nie ma.Mało tego jak raz była awantura w restauracji
        obok,to spakowali się do radiowozu i uciekli a na komisariacie
        zostawili biednego dyżurnego który się szybko pozamykał i pogasił
        wszystkie światła.
    • Gość: bajbuss Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.liwest.at 18.07.10, 19:42
      Urodziłem się na Kazimierzu w latach piedziesiątych mieszkałem tam
      do 1980r.Nie widziałem jeszcze milicjanta żeby bał się jakis tam
      młodocianych czy pijaków,a wrecz przeciwnie stała grupa prawie na
      każdym rogu wystarczyło że zobaczyli dzielnicowego
      Kozłowskiego,Bednarzewskiego i paru innych to ich wymiotło na sam
      widok.B o to byli ludzie którzy nadawali się na stanowisko.A po
      drugie inne prawo było dzisiej takiego nie wolno ruszyc i to jest
      pszyczyną tego ich bezprawia.Dawniej by takiego frajera na Szeroką
      zabrali dostał by po ryju i zapomniał by które pół dnia dłuższe.Ale
      takie mamy chore prawo.
    • Gość: Zniesmaczony Re: Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: *.152.142.253.dsl.dynamic.eranet.pl 19.07.10, 00:33
      Cóż to za "nowy Polak" został zatrudniony w Gazecie, że pisze tak
      jakoś dziwacznie - "pijańskie wybryki"?. Kierownictwo Gazety powinno
      takiego "redaktora" przeszkolić i wpoić , że pisze się "pijackie
      wybryki". W Polsce i w gazecie wydawanej dla Polaków należy pisać po
      polsku.
    • Gość: imd ostrzeżenie IP: 82.177.125.* 20.07.10, 21:33
      "pijańskie" wybryki? może z Lądynu wrócił. A oto jak tam się sprawki
      załatwia: ostrzeżeniem! muzyka.interia.pl/plotki/news/madonna-
      otrzymala-oficjalne-ostrzezenie,1508317
      • shark103 Re: ostrzeżenie 22.07.10, 10:24
        hmmm...
        ten jegomosc to sie chyba z ksiezyca urwal z takim postem w takim temacie


        ps. po polsku piszemy z "Londynu" poniewaz Londyn to nazwa miasta (nazwa wlasna)
    • Gość: imd Listy. Nocne bijatyki, pijańskie wybryki... IP: 82.177.125.* 23.07.10, 09:10
      no to macie! nie będzie ciszy nocnej. Zacznijmy lepiej szukać
      mieszkań poza miastem. Warto też sie zastanowić jaki obszar zostanie
      zdefiniowany jako centrum Krakowa - bo z pewnością zostanie tu
      włączony także Kazimeirz, a za pare lat zapewne i Podgórze. Czy w
      takim kierunku powinny iśc zmiany? Tak - bo przynoszą pieniadze, a
      lokatorzy są tylko źródłem kłopotów dla "miasta"
      www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/438001,terror_cichej_starowki_mieszkancy_maja_spokoj_ale_miasto_traci.html
Pełna wersja