Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuższe

IP: 195.150.70.* 17.07.10, 13:28
Polecam porównanie czasów przejazdu pociągów. Wystarczy kliknąć na obrazek, by
przekonać się jak ma się czas przejazdu pociągów w 1939 i obecnie.
www.wykop.pl/artykul/407544/koleje-wczoraj-i-dzis/Porażka!!!
    • Gość: Ryana Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuższe IP: *.icpnet.pl 17.07.10, 14:13
      Od roku 2005 podróżuję koleją (pociągiem pospiesznym) na trasie Kraków-Poznań
      przez Wrocław, z rzadka trasą przez Ostrów Wielkopolski.

      Kiedy zaczynałam jeździć (zawsze pociągiem pospiesznym), podróż ta trwała 6h
      40min. Pociąg nie zawsze dojeżdżał na czas, ale nie bywało to dłużej niż 7h.
      Czasem zdarzało się dojechać wcześniej, rekord wynosił bodaj 6h 20min.
      W tym czasie trasa przez Ostrów Wielkopolski była remontowana. Jako, że jest
      to trasa krótsza, liczyłam, że kiedy zakończy się remont, czas podróży się skróci.
      Dodatkowo skład ówczesnych pociągów TLK zawierał zawsze jeden wagon z
      siedzeniami lotniczymi, w mojej opinii znacznie wygodniejszy od standardowych
      przedziałów (w opinii innych podróżników najwyraźniej też, zawsze było na
      niego sporo chętnych). W tym czasie na TLK płaciło się dodatkowo za miejscówkę
      (i ją miało), co w okresie poświątecznym itp. bywało znaczącym plusem.

      Następnie (nie pamiętam w którym dokładnie roku, powiedzmy 2007) został
      ukończony remont trasy przez Ostrów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy się
      okazało, że pociąg tą krótszą trasą jedzie prawie godzinę dłużej...
      Policzę to za absurd nr 1.
      Pozostałam więc przy połączeniu przez Wrocław.

      Potem przyszło wielkie przemeblowanie w PKP, (czy raczej przemianowanie).
      Czytając wypowiedzi pracowników spółki łatwo można się było domyśleć, co z
      tego wyniknie. Miało być bardziej komfortowo z drobnym dopiskiem, że będzie
      trochę drożej. Oczywiście wyszło jak można się było spodziewać - dłużej,
      drożej, a komfort (czyli wspomniane siedzenia lotnicze) znikł jak za
      dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

      Obecnie pociągi spod szyldu PKP Intercity TLK (w praktyce pod każdym względem
      odpowiednik dawnego pośpiesznego, ponieważ miejscówki zlikwidowano) jedzie 7h
      30min (a często i 8h), wspomnianych siedzeń lotniczych brak, a kosztuje więcej
      niż w czasach, gdy wymagał wykupu miejscówki.
      Czyli mamy absurd 2, 3, 4.
      (Swoją drogą nazywanie tego pociągu inaczej niż zwykłym pospiesznym to po
      prostu nadużycie).

      Z sympatią podchodzę do pociągów PKP Przewozy Regionalne InterRegio. To jest
      dalej ten sam pospieszny, ze starym standardem, ale jest trochę tańszy od
      obecnej formy TLK i jeździ (przynajmniej nominalnie) tyle, ile pociągi sprzed
      wielkiej reformy.
      (Czyli się da. Uwzględnić to jako absurd nr 5?)

      Ach, czasem jeżdżę "nowym TLK" - bez miejscówek - przez ten nieszczęsny
      Ostrów. 8h. Ale w krytycznych momentach roku większa szansa na miejsce.

      W ramach wisienki na torcie absurd nr 6.
      Najszybsze połączenie między Krakowem a Poznaniem zawsze wiodło przez
      Warszawę. 6h, w tym 50min czekania w Warszawie na przesiadkę. Tyle, że
      Kraków-Warszawa w tej chwili to prawie wyłącznie ekspresy, InterCity i inne
      cuda, nie na kieszeń przeciętnego Polaka.

      Ja naprawdę nie wymagam Bóg wie czego, nie sądzę, by w pociągu którym jeżdżą
      tłumy ludzi mogła panować rześka atmosfera jak na górskiej łączce, jeśli
      chodzi o toalety, to ktoś w sensie pasażerowie doprowadza je do stanu w jakim
      są. Nie wierzę, żeby mityczne Deutshe Bahny cokolwiek w tej dziedzinie zmieniły.

      Chciałabym po prostu nie płacić jak za woły za wycięty z życiorysu dzień w
      PKP, ewentualnie nie spędzać w nich całego dnia z tendencją zwyżkową.
      Niestety, idzie ku gorszemu i nie jest to wypowiedź z kategorii polskiego
      narzekania.
    • Gość: nieprawda Re: Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 14:20
      Pragnął bym zauważyć, iż jeżdżę ostatnio dość często pociągiem IR na trasie
      Kraków Główny - Opole i nie jest on zawsze opóźniony. Do Krakowa zawsze
      przyjeżdża o czasie (a wyjeżdża on z Rzeszowa), do Opola również przyjeżdża o
      czasie. Raz spóźnił się 10 min co spowodowane było obecnymi upałami przez co
      pociąg musiał zwolnić (tak, pociągi również nie mogą się przemęczać w czasie
      upałów gdyż szyny by im się powyginały i tak jest na całym świecie). Podobnie
      jest w relacji powrotnej. Spóźnił się 15 min dlatego że było zbyt ciepło, jednak
      do Krakowa nadrobił to opóźnienie i przyjechał o czasie.

      W ogóle uważam całą tą akcję za śmieszną, ludzie którzy nie mają pojęcia o
      niektórych technicznych sprawach jak np. to że pociąg w czasie upałów musi
      zwolnić wypisują swoje żale a inni którzy również nie mają pojęcia o czym piszą
      to czytają i powielają potem te głupoty.
      • misself Re: Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuż 17.07.10, 16:26
        Gość portalu: nieprawda napisał(a):
        > W ogóle uważam całą tą akcję za śmieszną, ludzie którzy nie mają pojęcia o
        > niektórych technicznych sprawach jak np. to że pociąg w czasie upałów musi
        > zwolnić wypisują swoje żale a inni którzy również nie mają pojęcia o czym piszą
        > to czytają i powielają potem te głupoty.

        Dla mnie śmieszne jest to, że pociąg musi zwolnić:
        - w czasie upałów
        - w czasie deszczu
        - w czasie mrozu
        - podczas silnego wiatru
        - po powodzi
        - na terenach zagrożonych tąpnięciami (praktycznie cały Górny Śląsk).

        To oznacza, że w 8 przypadkach na 10 pociąg jest opóźniony w stosunku do
        rozkładu. A przecież można inaczej, czego przykładem są pociągi o skandalicznie
        długim w stosunku do dystansu czasie przejazdu (np. ponad godzina na trasie
        Katowice - Tarnowskie Góry), jednak czasie RZECZYWISTYM. No i IC - na trasie
        Kraków - Warszawa raz się zdarzyło, że się spóźnił, czyli jakoś może jechać
        normalnie bez względu na pogodę.
        • Gość: psyl0cybe Otóż to IP: *.chello.pl 17.07.10, 22:17
          na zachodzie da sie zrobic trasy, po ktorych pociag mknie 300km/h niewazne czy
          jest cieplo, zimno, mokro, goraco? Da sie, wiec czemu u nas nie ? Ja dawno
          porzucilem PKP jako srodek transportu, jak mam gdzies jechac pociagiem, to albo
          szukam autobusu albo kupuje bilet lotniczy, mimo 3krotnie wyzszej ceny. Czekam,
          az ten moloch upadnie i pojawi sie konkurencja.
          • Gość: nikt ważny ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.10, 16:44

            czy są to koleje nasze rodzime czy jakie kolwiek na całym świecie obowiązuje jedna prosta zasada. Przy wysokich temperaturach powietrza metal (tory) mają tędencję ro powiększania swojej obiętości (w przypadku torów długości) co powoduje ich wyginanie. Ze wzgledów bezpieczenstwa (nie zapominajmy ze to ono wbrew pozorom jest najważniejsze) na wszystkich trasach kolejowych świata te ograniczenia są wprowadzone i mylne jest że tak "cudowne" DB nie ma takich problemów. To nie obowiązuje tylko chyba koleji japońskich o dużych prędkościach ale to dla tego że tam nie mają klasycznych szyn tylko poduszki magnetyczne...
    • Gość: Paul Ten ostatni list nie mówi prawdy IP: *.152.141.220.dsl.dynamic.eranet.pl 17.07.10, 14:26
      Korzystałem z IR Wrocław-Kraków kilkakrotnie. Owszem, parę z tych razów się
      spóźnił, ale raz ku mojemu zdziwieniu zajechał dokładnie w rozkładowe 4 godziny
      28 minut.
    • Gość: nie macie racji Re: Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 14:27
      Chciałbym się zapytać dlaczego mój wpis został skasowany? Na szczęście go
      zapisałem, ale bardzo nie ładnie robicie...

      Pragnął bym zauważyć, iż jeżdżę ostatnio dość często pociągiem IR na trasie
      Kraków Główny - Opole i nie jest on zawsze opóźniony. Do Krakowa zawsze
      przyjeżdża o czasie (a wyjeżdża on z Rzeszowa), do Opola również przyjeżdża o
      czasie. Raz spóźnił się 10 min co spowodowane było obecnymi upałami przez co
      pociąg musiał zwolnić (tak, pociągi również nie mogą się przemęczać w czasie
      upałów gdyż szyny by im się powyginały i tak jest na całym świecie). Podobnie
      jest w relacji powrotnej. Spóźnił się 15 min dlatego że było zbyt ciepło, jednak
      do Krakowa nadrobił to opóźnienie i przyjechał o czasie.

      W ogóle uważam całą tą akcję za śmieszną, ludzie którzy nie mają pojęcia o
      niektórych technicznych sprawach jak np. to że pociąg w czasie upałów musi
      zwolnić wypisują swoje żale a inni którzy również nie mają pojęcia o czym piszą
      to czytają i powielają potem te głupoty. Najpierw zastanówcie się co
      publikujecie i sprawdźcie to.
      • Gość: p. Re: Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.10, 15:30
        Chciałbym się zapytać dlaczego mój wpis został skasowany? Na szczęście go
        zapisałem, ale bardzo nie ładnie robicie...


        - zauważyłem ostatnio, że wpis po dodaniu jest widoczny przez chwilę, potem
        znika tak na 5-10 minut, a następnie znowu się pojawia :D Przynajmniej tak jest
        u mnie. Ten Twój też nie został skasowany, jest powyżej!
    • Gość: ona Kraków-Wrocław. TLK a IR. IP: *.aster.pl 17.07.10, 15:45
      IR jedzie krócej na tej trasie nie z powodu widzimisię układającego rozkład,
      ale po prostu jedzie inną trasą (przez Strzelce Opolskie)...
    • Gość: ANTYPKP Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuższe IP: *.wignet.pl 17.07.10, 23:59
      POLSKIE KOLEJE:WIELE SPÓŁECZEK,Z ROZBUCHANYMI ZARZĄDAMI I ARMIĄ
      DYREKTORÓW, KTÓRE TO ZARZĄDY ZYJĄ W INNYM ŚWIECIE, JAKBY NIE
      KIEROWALI KOLEJAMI TYLKO UDAWALI,ŻE KIERUJĄ,ODERWANI CAŁKOWICIE OD
      RZECZYWSITYCH PROBLEMÓW!!DO TEGO BANDA ROSZCZENIOWYCH I Z INNEJ
      EPOKI ZWIĄZKOWCÓW, POLITYCY OSZUŚCI,PATRZĄCY ILE BY TU UKRĘCIC KASY
      DLA SIEBIE I KOLESIÓW...A NA DNIE SZARA RZECZYWSITOŚĆ I ZMAGAJĄCY
      SIE Z TYM SZMELCEM:KONDUKTORZY, MASZYNISCI I PASAŻEROWIE!!DOPÓKI
      SPOSÓB ZARZĄDZANIA KOLEJAMI SIE NIE ZMIENI I SPOSÓB MYŚLENIA O
      KOLEJACH,DOPÓTY ZAPOMNIJMY O CZYSTYCH, SZYBKICH I NOWOCZESNYCH
      POCIĄGACH!!
      • lucas wyslac na Sybir beton PKP 18.07.10, 19:19
        z takim zarzadzaniem i milionami ktore ida na utrzymanie linii, nie mam pojecia
        gdzie te pieniadze sie rozchodza..

        to jest jakis chory uklad
        EIC w piatek
        Wawa-Krk - 5 godzin niespelna - rekord wszechczasow:D
    • Gość: pociąg doznaje ... Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuższe IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 08:58
      Od kilku lat regularnie 2 razy w tygodniu jeżdżę na trasie Krakłów -
      Warszawa. Od stycznia tego roku RAZ zdarzyło sie, że pociąg
      nie "doznał opóźnienia" jak to eufemistycznie i bezosobowo określa
      PKP. W niektórych wagonach klasy 1 muszla w WC jest tak obrośnięta
      kamieniem z duzą zawartościaq mocznika, że sie niedobrze robi.
      Klimatyzacja i ogrzewanie są najczęściej niesprawne. Kiedys na
      zwrócona na ten temat uwage konduktor bezczelnie powiedział, że on
      jest z działu obsługi pasażerów, a nie z działu technicznego.
      W ubiegły piatek wracałem z Wareszawy do Krakowa. Na rozkładzie
      pociąg miał być o 10.15, na miejscówce napisano 10.18. O godzinie
      10.20 podano, że pociąg na 10 minut opóźnienia, po chwili podano, że
      opóźnienie się zwiększyło. W międzyczasie zajechał szabrawy skład
      elektryczny TLK do Krakowa. Zdezorientowani turyści obcjęzyczni jęli
      wsiadać. Informowałem wszystkich, ze to nie jest właściwy pociąg.
      Ostatecznie nasz IC odjechał około 10.45. W pociągu pewien Hiszpan
      zapytał grzecznie konduktora gdzie w wagonie 9 jest miejsce 102 i
      103. Konduktor powiedział: Powiedz mu pan że tych miejsc nie ma,
      zeby siadał gdzie jest wolne. Hiszpan zrobił oczka mocno okrągłe po
      czym zapytał gdzie jest klimatyzacja. Odpowiedziałe samodzielnie że
      ona jest czysto teoretyczna! Ludzie, czemu ja sie muszę wsytdzić na
      podobno Polskie Koleje Państwowe!
    • Gość: czarna mamba Absurdy kolejowe. Podróże upojne i coraz dłuższe IP: *.chello.pl 09.08.10, 20:06
      do kolegi Pawła Haziaka;jesli masz jakieś niezgodności z umową,czyli jak w
      Twoim przypadku nie było Twojego wagonu a wiec i opłaconego miejsca to zawsze
      musisz to zgłosić konduktorowi i żądać aby Ci to zapisal z tyłu
      biletu!!!Ludzie!Jesteście niedorozwinięci?
Pełna wersja