Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem...

IP: 193.193.65.* 20.07.10, 08:20
pamiętam historię, która mnie ubawiła i bawi do dziś. Zdecydowalismy się
na podróż pociągiem, gdy syn nasz był pierwszakiem dwa lub trzy tygodnie.
Legitymacji nie miał, nikt nie zdązyłby jej nawet wyrobić w szkole. Ale
to jeszcze nic. Syn nie umiał zwyczajnie pisać, więc nie podpisałby owej
legitymacji, a bez podpisu każdy dokument jest nieważny. Pech chce, że w
naszym nazwisku jest dwuznak: cz, a tego się dzieci uczą zdecydowanie pod
koniec klasy I. Więć, co tu zrobic, by byc w zgodzie zprzepisami... -

Napisalismy plomienny list do biura w Bydgoszczy, nikt więcej nas nie
ścigał i nie chciał zapłaty za nieważny bilet ulgowy.

Odmówiliśmy zapłaty kary
    • sabba Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... 20.07.10, 08:33
      nie chodzi o elastycznosc konduktorow w przestrzeganiu przepisow ale
      umiejetnosci ich czytania i interpretowania. oraz pewna doza zdrowego
      rozsadku. i oby czyms takim konduktorzy czyli poniekad ludzie jak my wszyscy
      tymi cechami sie wykazywali...czy ludzie sa juz tak bezradni wobec praw ktore
      sami stowrzyli???
      • Gość: Michal Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.scalado.ideon.se 20.07.10, 16:47
        Zgadzam się. Nie na elastyczność i dobrą wolę konduktorów powinno się polagać
        ale na zasadach, które powinny być skontrułowane z myślą o pasażerach.
        Łaskawie "przymykać oko" to konduktor może jak mu się da w łapę, nie kiedy
        rzetelny obywatel chce odbyć podróż.
    • guru133 O tym że urzedasy w PKP to w dużej mierze ludzie 20.07.10, 08:50
      rozumni inaczej świadczy stan ekonomiczny i organizacyjny tej
      instytucji, więc nikt nie powinien się dziwić żadnym absurdom
      wymyślanym przez tych matołków.
      • Gość: g Re: O tym że urzedasy w PKP to w dużej mierze lud IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 15:38
        Ale błysnąłeś.
        Zanim coś napiszesz, może sprawdzisz?
        Zapoznaj się z tym dokumentem:
        uprawnienia do ulgowych przejazdów.
        • Gość: klient_pkp Re: O tym że urzedasy w PKP to w dużej mierze lud IP: *.centertel.pl 20.07.10, 20:34
          Gość portalu: g napisał(a):

          > Ale błysnąłeś.

          To ty błysnąłeś. Dyskusja jest o tym, że cytowane zapisy to bzdura wyssana z
          palca. Z takim podejściem PKP zbankrutuje wcześniej czy później.
          • Gość: g Re: O tym że urzedasy w PKP to w dużej mierze lud IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 22:02
            Następny geniusz.
            Też sobie poczytaj powyższy dokument i sprawdź, czyje rozporządzenia regulują kwestię ulg.

            PS.
            PKP w ramach obecnych przepisów nie może zbankrutować (ani prędzej, ani później:))
            • Gość: klient_PKP Re: O tym że urzedasy w PKP to w dużej mierze lud IP: *.chello.pl 21.07.10, 00:08
              I biedne PKP MUSI SIĘ do niego LITERALNIE stosować. Ich bidulki. Jestem pewien,
              że było z nimi konsultowane - i co, nie mieli zastrzeżeń?
    • Gość: gervee Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.wmdata.fi 20.07.10, 09:08
      Jaką chamotą trzeba być, żeby wmawiać innym, że przepisów trzeba przestrzegać samemu jednocześnie nie dotrzymując umów - notoryczne spóźnienia pociągów, standardy odbiegające od "normalnych", miejscówki w pociągach gdzie można postać sobie "co najwyżej" na korytarzu.

      Można być "świętojebliwym" i udawać, że sprawy nie ma. Sprawa jednak jest.
      • Gość: Połonina Kolejowy teatr absurdu przedstawia...! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 09:20
        Najpierw należy udowodnić, że te kupy mniej lub bardziej rozdygotanego złomu są
        jeszcze koleją. Nieustający spektakl rozgrywany w tych przykrych okolicznościach
        przyrody z pewnością należy zaliczyć do teatru absurdu.
      • gieekaa Pozwy zbiorowe 20.07.10, 09:43
        Jeśli się nie mylę to od wczoraj można składać pozwy zbiorowe. Wystarczy
        skrzyknąć 10 osób, co w przypadku pociągu nie jest problem i już.
      • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 10:02
        a czy Pan zna przepisy, na ktore sie powoluje ?
    • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 10:20
      A ja sie zgadzam z PKP.

      Nikt nikogo nie zmusza do jezdzenia pociagami! Ani do korzystania z ulgi!
      Legitymacja czy ksiazeczka zdrowia nie jest wielkosci torby podroznej i wziecie
      jej nie zajmuje wiecej niz 5 sekund. Po prostu lenistwo!

      Sam korzystam z jednym z ostatnich znizek (studencka) i my podbijamy legitymacje
      2 razy do roku i nikt nie placze! Legitymacja jest wielkosci karty debetowej.

      Ciekawe czy madre mamusie tez tak ochoczo uwazaja, ze nie powinno sie
      legitymowac przy zakupie alkoholu.

      A przytoczony powyzej przyklad jest kropla w morzu lenistwa :)
      • Gość: lol Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 87.239.196.* 20.07.10, 10:30
        idź sie strac studencie za 2 grosze... ciekawe jak bys sie zachowął jakbys miał dziecko w tym wieku!
        kolejnym absurdem jest następujaca sytuacja: dziecko konczy 7 lat np w styczniu i do tego czasu nie moze korzystac ze zniżek bo nie ma legitmacji szkolnej a w przedszkolu nie dają... za paszport tez jest pełna odpłatność a nie połowa bo żniżka obowiązuje do ukonczenia 7 lat ...
        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 10:43
          Prosze mnie nie obrazac, bo to tylko swiadczy o Panu.

          Wyraznie napisalem, ze sa sytuacje w ktorych sa absurdy. Wiekszosc jednak uwaza,
          ze skoro jade z dzieckiem (dowolny wiek) to nie trzeba posiadac _podbitej_
          legitymacji.
          • Gość: ichi51e Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.acn.waw.pl 20.07.10, 11:56
            Tez sie zgadzam ze studentem. Znizka przysluguje z legitymacja/ po
            udowodnieniu wieku - woz ze soba legitymacje, akt urodzenia. A matki
            polki (jak zalozycielka) oslabiaja - kochana ze masz "cz" w nazwisku
            to zaden problem przy podpisie - dziecko moze sie podpisac imieniem
            badz xxx jesli tylko zrobi to wlasnorecznie. Potem placze taka ze
            chciala przewiezc dziecko bez paszportu, pisemnej zgody drugiego
            rodzica a bezduszny urzednik okazal sie swinia.
            • lucusia3 Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:28
              A ja się nie zgadzam. Jeżeli w Polsce jest obowiązek nauki dla dzieci do 18 roku życia, dziecko wygląda bez dyskusji na 8-12 (nie mówię tu o 17-18, bo tu mogą być wątpliwości), więc z definicji takie dziecko chodzi do szkoły, bo musi. Konieczność pokazywania dokumentu to konieczność udowadniania, że się nie jest wielbłądem. Taka sowiecka pozostałość, w rosyjskich zwyczajach zaświadczenie to podstawa funkcjonowania. W cywilizowanych krajach wszystko opiera się na konstytucji i zdrowym rozsądku, w ostateczności na oświadczeniach. Tyle, że tam nikt nie musi udowadniać, że nie jest przestępcą, tam trzeba udowodnić komuś, że coś źle zrobił. Niestety umysłowość komunistyczno-pisowska takich rzeczy nie dopuszcza. Spadek po zaborze rosyjskim pokutuje.
              • Gość: pinup Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 137.191.239.* 20.07.10, 15:45
                nie wierze w to, ze konduktor kazal matce z niemowleciem na reku
                udowadniac, ze dziecko nie ma 4 lat. glowe daje, ze sytuacja dotyczyla
                dziecka starszego i nie bylo to takie oczywiste. kombinatorstwo to
                jedna z podstawowych cech polakow i nie ma sie co dziwic, ze tworza
                absurdalne opowiesci, zeby osmieszyc tych, ktorzy ich na tym
                przylapuja. zenada.
              • Gość: g Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 22:08
                To proszę pisać do ministrów którzy regulują jakie dokumenty obowiązują przy
                przejazdach ulgowych. Póki co takie przepisy obowiązują, jeden ich przestrzega
                bardziej inny mniej, ale takie są.
            • Gość: tina Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 21.07.10, 06:01
              Ani ksążeczka zdrowia, ani akt urodzenia nie są dokumentami
              potwierdzającymi tożsamość dziecka- chociażby dlatego, ze nie mają
              zdjęcia. Czy tak trudno kolejarzowi czy studentowi albo tobie, ze 4-
              lattek to nie 18-latek. Udowodnij mi, że nie jesteś wilbłądem i
              legalnie krzystasz z MPK, pociągu itp, w których przewóż zwierzt odbywa
              się na specjalnych warunkach.Czekam!!
          • Gość: Marek Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 83.238.109.* 20.07.10, 15:56
            Bo nie trzeba - dokument potwierdzający wiek dziecku można stworzyć na oczach
            konduktora służbisty - wystraczy napisać oświadczenie o wieku dziecka.
        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 12:07
          Gość portalu: lol napisał(a):

          > kolejnym absurdem jest następujaca sytuacja: dziecko konczy 7 lat np w styczniu
          > i do tego czasu nie moze korzystac ze zniżek bo nie ma legitmacji szkolnej a w
          > przedszkolu nie dają... za paszport tez jest pełna odpłatność a nie połowa bo
          > żniżka obowiązuje do ukonczenia 7 lat ...

          bardzo prosze, znalazlem za Pana rozwiazanie owego problemu:

          Dzieci w wieku powyżej 4 lat do rozpoczęcia odbywania obowiązkowego
          rocznego przygotowania przedszkolnego

          1) dokument stwierdzający wiek dziecka;
          2) zaświadczenie o odroczeniu spełniania obowiązku szkolnego, wydane
          przez dyrektora publicznej szkoły podstawowej;

          zajelo mi to ok. 2-3 minut :-)
          • Gość: Mich Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.scalado.ideon.se 20.07.10, 16:55
            al> 1) dokument stwierdzający wiek dziecka;
            > 2) zaświadczenie o odroczeniu spełniania obowiązku szkolnego, wydane
            > przez dyrektora publicznej szkoły podstawowej;
            Jak to "odroczeniu"? W wieku 4-7 lat nie ma obowiązku szkolnego to co odraczać?
      • Gość: max Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.10, 10:33
        Odezwał się "człowiek radziecki". To jest przerażające, jak dużo jest młodych
        ludzi (zakładam, że jeśli student to młody), mających wciąz przeświadcznie że to
        człowiek jest dla państwa, instytucji itp..., a nie odwrotnie, i że to, że jest
        j...ny na każdym kroku jest OK
        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 10:45
          Na czym polega "je..." przy okazywaniu legitymacji?

          Dodam, ze przy nie posiadaniu dokumentu do znizki dostajemy mandat, ktory to
          mozna bez wiekszego problemu anulowac okazujac dokument uprawniajacy do znizki i
          placac oplate manipulacyjna (5-10zl).
          • km1957 Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 11:46
            mam.problem napisał:

            > Dodam, ze przy nie posiadaniu dokumentu do znizki dostajemy
            > mandat, ktory to mozna bez wiekszego problemu anulowac okazujac
            > dokument uprawniajacy ...

            W dawnych czasach, ktorych Pan Student nie moze pamietac, krazyla taka opowiesc:
            W jednym z zaprzyjaznionych krajow biurokracja byla do tego stopnia rozbuchana,
            ze na prawie kazdym dokumencie wymagana byla pieczec. Jedynie niewielka liczba
            dokumentow obywala sie bez pieczatki. Jadnak specjalnie dla tych
            "bezpieczatkowych" dokumentow opracowano stempel, ktory po przybiciu zostawial
            na papierze slad: "Biez pieczati" :)

            Nowe wraca ;)
            • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 11:59
              Nie porownujmy sytuacji ilosc makulatury maszyny biurokratycznej do noszenia
              jednego dokumentu potwierdzajacego wiek.
              • Gość: klient_PKP Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.centertel.pl 20.07.10, 20:38
                mam.problem napisał:

                > Nie porownujmy sytuacji ilosc makulatury maszyny biurokratycznej do noszenia
                > jednego dokumentu potwierdzajacego wiek.

                ROTFL. Ale właśnie na tym polega biurokracja, że do każdej czynności (a jest ich
                wiele) potrzebujesz TYLKO jednego dokumentu (każdy inny).
                • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 21.07.10, 10:07
                  Jeszce przed chwila pisal Pan, ze nie ma wlasciwego dokumentu do identyfikacji.
                  A z powyzszego wynika, ze jest ich za duzo ;)
          • Gość: ahhna Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 20.07.10, 12:41
            Na tym, że jest obowiązek szkolny do 18. roku życia. Dziecko wzrostu
            110 i wyglądzie 4-latka nijak nie może mieć więcej niż 18 lat. Przy
            nastolatku mozna sie zastanawiać, ale nie przy czterolatku czy
            niemowlaku. Nie trzeba do stwierdzenia tego żadnych dokumentów, a
            rodzice takiego dziecka nie łamią żadnych praw, korzystając z
            należnej ulgi, ale nie posiadając dokumentu tożsamości dziecka. Czy
            jeśli mam jakieś uprawnienia jako np. kobieta (np wstęp za darmo dla
            pań), mam nosić ze sobą zaświadczenie od ginekologa, że nią jestem?
            Jeśli przysługują mi jakieś przywileje w widocznej ciąży, to mam
            nosić zaświadczenie od ginekologa również, choć brzuch widoczny z
            bardzo daleka? Są rzeczy widoczne na pierwszy rzut oka i one nie
            powinny wymagać żadnych zaświadczeń.
            • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 13:17
              Pudlo!
              Dla dzieci do 4lat jest ulga 100% :)
              • Gość: baltona Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.ipartners.pl 20.07.10, 14:22
                Ale wiek musisz udowodnic . Masz racje jeden papierek to nie problem . Ale jak
                mamy powiedzmy 2 mln . dzieci i kazdy musi sobie wyrobic papierek to jeden las
                wlasnie poszedl pod siekiery . A las rosnie dlugo .
                • Gość: g Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 15:42
                  Dziecko ma książeczkę zdrowia, powinno być też wpisane do legitymacji
                  ubezpieczeniowej rodzica, często ma też paszport. Nie trzeba tworzyć dodatkowych
                  "papierków".
                  • Gość: klient_PKP Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.centertel.pl 20.07.10, 20:42
                    Gość portalu: g napisał(a):

                    > Dziecko ma książeczkę zdrowia, powinno być też wpisane do legitymacji
                    > ubezpieczeniowej rodzica, często ma też paszport.

                    Nie ma już legitymacji ubezpieczeniowych (nie można takowej wyrobić). Nie da się
                    też wpisać dziecka do dowodu.

                    Natomiast wyrobienie dowodu jest darmowe dla wyrabiającego. Trzeba tylko zrobić
                    zdjęcie. Za dowód płacą podatnicy, czyli m.in. ty. Nie tylko za dowód (w sensie
                    plastyku) ale także za pracę urzędników, którzy wyrabiają dowody zamiast np.
                    rejestrować samochody (wiem, że jedno w gminie, drugie w starostwie, jednak
                    czasem jest to w jednym urzędzie).
                    • Gość: g Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 22:15
                      Legitymacje ubezpieczeniowe były jeszcze w grudniu, co oznacza że większość
                      rodziców takowe posiada.
                      Książeczkę zdrowia otrzymuje każde dziecko, nie trzeba specjalnie wyrabiać.
                      • Gość: klient_PKP Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.chello.pl 21.07.10, 00:05
                        Książeczkę zdrowia to ja mogę sobie sam wydrukować. Tyle właśnie warte są te
                        pseudoprzepisy.
                      • Gość: klient_PKP Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.chello.pl 21.07.10, 00:06
                        Gość portalu: g napisał(a):

                        > Legitymacje ubezpieczeniowe były jeszcze w grudniu,

                        Ale ich już nie ma .... - jak zgubisz, skończy się miejsce, nie miałeś w grudniu
                        to nie będziesz miał. KONIEC.
              • Gość: wesolek Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.10, 07:52
                To prawda, ale bilet z kasy i trzeba dla dziecka miec ;)
        • pinup Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:48
          trudno myslec inaczej skoro od wiekow tak w tym kraju jest. komuna to
          byl pikus w porownaniu z tym jak sie teraz traktuje ludzi w urzedach.
          kiedys przynajmniej do przewodniczacego mozna bylo isc po wsparcie, a
          teraz kopna cie w dupe zanim jeszcze zdazysz zapukac do drzwi.
      • Gość: AS Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.07.10, 10:40
        Rzeczywiście masz problem ...
      • Gość: Piotrek Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 10:47
        Nie wiem, co się tak uczepili tych książeczek zdrowia, przecież to nie jest dokument służący do identyfikacji dziecka. Nie ma w książeczce zdrowia opieczętowanego zdjęcia ani nic, co pozwoliłoby stwierdzić, że dane dziecko to właśnie to dziecko, a nie inne - równie dobrze mogę wziąć książeczkę zdrowia dziecka brata, kuzyna, sąsiada, kolegi (przecież nie jest powiedziane, że jadę ze swoim dzieckiem).
        Uważam, że domaganie się okazania dokumentu potwierdzającego, że niemowlę jest niemowlęciem to jakaś paranoja. Mnie to na szczęście nigdy nie spotkało.
        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 10:55
          3. Warunki stosowania
          Przejazd dziecka (dzieci) w wieku do 4 lat odbywa się na podstawie biletu
          jednorazowego z ulgą 100% i dokumentu stwierdzającego wiek dziecka.
          • Gość: urzędnik-na-nie Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.centertel.pl 20.07.10, 11:49
            Niech cię dopadną wszelkie przepisy, szczerze Ci tego życzę.
            I niech ktoś je skrupulatnie wyegzekwuje, zrobi na twojej sprawie
            karierę, do ostatniego paragrafu.
            Będziesz pracować następne 15 lat na spłatę naliczonych opłat i kar.
            Serdecznie pozdrawiam! Oby więcej takich prawomyślnych obywateli -
            dojnych krów skarbu państwa.
            • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 12:04
              Chcialbym dozyc czasow, w ktorych kazdy Polak by nie kombinowal. Niestety, az
              tyle nie planuje zyc :(
              • Gość: baltona Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.ipartners.pl 20.07.10, 14:27
                Tu sie zgadzam ze za duzo kombinujemy ale uwierz mi ( mniemam ze jestem troche
                od Ciebie starszy ) ze stosowanie jednych przepisow powoduje konflikt w innymi i
                jezeli to nie zostanie naprawione (przez wybrancow narodu ) to niestety Polacy
                beda kombinowac zawsze . A to ze nie zostanie naprawione tego akurat jestem
                pewien bo w metnej wodzie mozna wiecej wziatek dostac .
                • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:00
                  A ja mysle, ze regulamin ma sluzyc w przypadkach spornych i dokladnie okreslac
                  kto ma racje :-)

                  To tak jak z zakupem alkoholu - decyduje sprzedajaca czy chce byc pewna o
                  ukonczeniu 18lat przez kupujacego, ale w razie kontroli to ona poniesie
                  konsekwencje. Konduktor sprawdza wiekszosc, bo nie lubi ryzykowac. Tyle...
            • pinup Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:51
              typowa postawa kombinatora.
              wg logiki od prawomyslnego obywatela nie bedzie trzeba nic egzekwowac.
              z moich doswiadczen wynika, ze to nie obywatele, ale urzedy maja
              najwieksze problemy ze znajomoscia i przestrzeganiem paragrafow.
          • Gość: Piotrek Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 12:04
            mam.problem, nikt nie neguje faktu, że pkp ma w regulaminie taki przepis. Chodzi o to, że jego ślepe egzekwowanie w przypadku niemowląt, które z całą pewnością nie mają lat pięciu, jest debilne.
            • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 12:27
              Nie wiem jak jest egzekwowany - poki co nie mam dzieci :-)

              Z drugiej strony "ciezar" oceny zrzucasz na konduktora, ktory to nie jest
              pediatra i nie musi domyslac. Przeciez kazdy rodzic dostaje akt urodzenia, mozna
              zrobic ksero. Wystarczy chciec...
              • Gość: Piotrek Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 12:52
                mam.problem, ty chyba rzeczywiście masz problem. Z czytaniem. Pisałem o niemowlętach. Naprawdę uważasz, że tylko pediatra odróżni niemowlę od dziecka ponadczteroletniego?
                • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 13:04
                  Juz widze troskliwe mamusie pozwalajace zajrzec do wozka konduktorowi ;)

                  btw: niemowlaki mozna wozic w pociagach (chodzi o ich bezpieczenstwo, zdrowie)?
                  • Gość: ~Normalna Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 91.208.10.* 20.07.10, 13:24
                    mam.problem masz problem - przede wszystkim z myśleniem. Logicznym.
                    Nie wiem na podstawie czego przyjęli Cię na uczelnię. No chyba, że to taka
                    uczelnia tylko z nazwy..?

                    Myślisz, że jak jesteś student, to już wszystkie rozumy pozjadałeś??? Szczeniak
                    jeszcze jesteś i życia kompletnie jeszcze nie znasz, a strugasz wielkiego pana
                    'co to nie ja'. Szkoda, że tylko w necie taki chojrak jesteś. Bo w realu pewnie
                    życiową fajtłapą.
                    • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 13:42
                      Rozumiem, duzo ludzi podchodzi tak do mlodych osob.

                      Nie strugam, faktycznie jakby mial dziecko to pewnie bylbym bardziej kompetentny
                      :) Tylko pewnie nie robilbym histerii ze skserowaniem aktu urodzenia i wozenia
                      ze soba.

                      Nie kupuje w "realu" ;))

                      • baglady Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:33
                        na akcie urodzenia sa dane dziecka, nie ma zadnego zdjecia. nie ma wogole
                        żadnego dokumentu, ktory udowodni, ze dziecko z ktorym jedziesz pociagiem jest
                        akurat tym dzieckiem, do ktorego nalezy akt urodzenia. w książeczce zdrowia
                        takze nie ma zdjecia.
                        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 17:02
                          Zdjecia nie ma, bo przeciez niemowlak rosnie i troche sie zmienia ;)
                          Po drugie, najczesciej z dzieckiem jezdza rodzice - wystepuje zbieznosc nazwisk,
                          potem babcie i dziadkowie lub krewni :-)
                          • Gość: klient_PKP Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.centertel.pl 20.07.10, 20:54
                            mam.problem napisał:

                            > Zdjecia nie ma, bo przeciez niemowlak rosnie i troche sie zmienia ;)
                            > Po drugie, najczesciej z dzieckiem jezdza rodzice - wystepuje zbieznosc nazwisk

                            ROTFL. Śmieszny jesteś. Chyba rzeczywiście nie widziałeś małego dziecka na oczy.
                            Otóż wyobraź sobie, że dziecko NIE RODZI się z WYTATUOWANYM nazwiskiem na ciele
                            - więc nie mam mowy o zbieżności nazwisk.

                            Wciąż nie masz jak udowodnić, że dokument potwierdza wiek akurat tego dziecka,
                            które leży w wózku. :-)
                            • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 21.07.10, 10:05
                              Dziecko o ile mi wiadomo dostaje nazwisko rodzicow, bez wytatuowania ;)
                              Mysle, ze jednak wiekszosc dzieci jezdzi z kims krewnym, a nie obcym!

                              I nie jest wina PKP, ze nie ma jasnych przepisow/dokumentow do identyfikacji,
                              tylko panstwa. PKP tworzac taki(lagodny), a nie inny regulamin w tym przypadku
                              wyraznie idzie na reke.

                              btw: rozumiem, ze akt urodzenia tez rozdaje sie na prawo i lewo ?
                          • magdaksp Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 21:11
                            no i co ztego , ze sie zmienia-paszport musi miec.ale nie bede wyrabiac
                            paszportu mojemu 1, 5rocznemu synowi zeby jezdzic pociagami!
                            co ztego, ze wystepuje zbieżność nazwisk? moge miec akt urodzenia syna a jechac
                            z siostrzencem i kto mi udowodni, ze to nie to dziecko?
                            • Gość: g Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 22:22
                              Pewnie nikt nie będzie nawet próbował :)
                              • Gość: klient_PKP W Warszawie na wspólnym bilecie nie mogą wymagać IP: *.chello.pl 21.07.10, 00:13
                                Zwracam uwagę, że w Warszawie osoby jeżdżące na wspólny bilecie (tzn. bilecie
                                ZTM) nie są zobowiązane NICZEGO pokazywać w pociągach. Ulgi regulowane są przez
                                przepisy miejskie

                                www.ztm.waw.pl/?c=142&l=1
                                I co? Da się? Pewnie, że się da, tylko trzeba chcieć. Jednak IMHO to właśnie PKP
                                się nie chce.
                      • pinup Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:57
                        mam.problem nie wiem czy jestes studentem czy nie - jak na moj gust
                        to prowokacja. doskonala zreszta, bo pieknie obnaza polaczkow. no
                        popatrz tylko jak kazdy prawy i bogobojny obywatel (innych przeciez w
                        tym kraju nie ma:)) probuje przekonac cie ze jestes idiota i
                        fajtlapa, bo stosujesz sie do przepisow. przeciez powinienes
                        kombinowac, a potem pyszczyc na urzedy jak ci jakis przekret nie
                        wyjdzie, a ty bys chcial, zeby wszystko bylo bezproblemowo i
                        uczciwie. nie w tym kraju chlopie:)
                        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 17:11
                          prowokacja? do czego?
                          musze zmartwic, jestem studentem (juz krocej niz dluzej) ;)

                          ja widze dwa problemy:
                          - nieznajomosc przez klienta swoich praw i obowiazkow
                          - nieznajomosc przez uslugodawce swoich praw i obowiazkow :-)

                          oba sa o podobnej skali trudnosci, bo trzeba zmienic nastawienie ludzi :)
                    • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 13:51
                      Jesli przez _swiadome_ korzystanie z uslug lub produktow nazywasz mnie fajtlapa
                      zyciowa - to tak, jestem fajtlapa :)
                      Ale dzieki temu nie daje sie latwo oskubac lub oszukac :>
                  • Gość: mimi Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 62.29.171.* 23.07.10, 12:50
                    Ojej, czytam Twoje wpisy, mam.problem, i rece mi opadaja. Jestes
                    chyba jeszcze bardzo mlodym czlowiekiem. Odpowiadam na Twoje
                    pytanie: Tak, niemowleta mozna przewozic bezpiecznie w pociagach ,
                    sa do tego specjalne foteliki (z nazwy samochodowe, ale mozna je
                    przenosic, maja specjalna raczke, poszukaj sobie w google). No i
                    naprawde takie dziecko jest male, to widac na pierwszy rzut oka,
                    wiec rozsadny konduktor nie ryzykuje niczym, przyznajac takiemu
                    dziecku prawo do bezplatnego przejazdu. A gdy juz dorosniesz i
                    bedziesz mial dzieci, to rozjasni ci sie, dlaczego czlowiek
                    dzieciaty czasem zapomina o speudo dokumencie stwierdzajacym
                    tozsamosc dziecka, jakim jest ksiazeczka zdrowia (zobaczysz w jakim
                    pospiechu i chaosie trzeba sie czasem zebrac do wyjazdu), oraz
                    dlaczego czlowiek dzieciaty nie chce potem zalatwiac niekonczacych
                    sie formalnosci zwiazanych z anulowaniem mandatu (nie ma na to
                    czasu, naprawde!). Nie miej mi za zle tej krytyki - pamietam siebie
                    z czasow studenckich, tez myslalam ze wszystko wiem i dzielilam
                    wszystko na czarne-biale. Gdy czlowiek naprawde dojrzeje, zaczyna
                    dostrzegac inne odcienie. Pozdr
              • Gość: tina Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 21.07.10, 06:10
                A jeśli z moim dzieckiem pojedzie opiekunka - co z tego, że okaże akt
                urodzenia mojego dziecka. Na nimmwidnieją moje dane a diecko
                "okazywane" z takim dokumentem nie musi być wcale tym, na który jest
                ono wystawione- brak zdjćia. po co robić przepisy, kóre łatwomożna
                obejsć? Po co przepisy w sytuacjach oczywistych. Po co
                przepisy,których nie można ekzekwować z powdu braku dokuentów
                umożliwiających to. Akt urodzenia, książeczka zdrowia- to w tym
                przypadku nie są dokumenty powierdzające tożsamośc. `tak jak kiedys
                wpis dziecka do dowodu- czy autiomatycznie oznaczało to, że dzecko
                jadące ze mna jest moim dzieckiem?? pkp ma idiotyczny przepis
                sięgający czasów, kiedy stempel a nie logika były ważniejsze. A i
                nawet wtedy ten przepis nie miał zasadności, bo dizeci do 7-go roku
                życia nie miały legitymacji, nie było więc także i wtedy dokumentu
                powtierdzającego, że to właśnie dziecko jest tym....
              • Gość: tina Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 21.07.10, 06:19
                `tak, tak- trzeba być pediatrą, zeby swierdzić, że dziecko jest
                kilklatkiem a nie 165-latkiem. Proponuję, aby PKP wyposażyła swoich
                pracowników w opis niemowlaka, kilk- i kilkunastolatka, powiedzmy byłby
                to taki "wzornik" i na tej podstawie sprawdzać by można- np. wzrost,
                ilość zębów, wagę... A jeśli dzieco nazbyt wrośnięte- niech się opiekun
                tłumaczy!! ale Bareja miałby pole do popisu.....
      • Gość: mazurek25 Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 10:53
        Też wożę książeczkę zdrowia dziecka- nie widzę w tym problemu.

        Teraz mam inny- moje dziecko idzie od września do klasy 0 w szkole (ma 6 lat) i
        nie ma żadnej legitymacji- bo i skąd???
        PKP żąda legitymacji, bo dziecko ma 6 lat- dzieci różnie kończą lata- jedne w
        styczniu a inne w grudniu.
      • Gość: tina Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 20.07.10, 10:54
        Oj, ale mamy słabo myślących (?) studentów- chyba czym innym jest
        legitymacja studencka, będąca dowodem, że osoba pełnoletnią mogącą
        korzystac ze zniżki w związku z kontynuowaniem nauki a czym innym
        jest 4-letnie dziecko, któremu zgodnie z prawem przysługuje przejazd
        bezpłatny. Chyba nawet student, którego post komentuję, byłby w
        stanie odróżnić 4-latka od 19-latka. A może się mylę? równiez nie
        powinno stawrzać się specjalnych problemów w przypadku dzieci
        starszych- chyba widać, ze 10-latek nie jest osobą pełnoletnią. W
        dodatku podważanie prawdziwości wyjaśnień opiekunów co do wieku
        dziecka, jest żałosne. Nie wydaje mi się również, aby jakikolwiek
        sprzedawca sprzedał alkohol 6-letniemu dizecku. Problemy postaja przy
        starszej młodzieży, mogącej uchodzić za pełnoletnią- tu oczywiście
        sprawa wygląda inaczej. Ale omawiany problem dotyczy głownie dzieci
        młodszych i tych nawet najmłodszych.. Studentowi proponuję zaisanie
        sie na kurs z logiki albo lekcje z łaciny- nauka jej też sprzyja
        logicznemu myśleniu.
        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 11:55
          Slabo myslacych ? A problem powstal przez slynne powiedzenie "Polak potrafi" ;)

          Ja np. mialbym problem z rozroznieniem 4 latka i 5 latka od siebie.
          Nie mam dzieci i z checia dowiem sie jak identyfikuje sie dane dziecko np. w
          szpitalu, przychodni czy innym gdzie trzeba podac dane osobowe :)
          btw: u nas byly karty chipowe, ale wiem ze to tylko w woj.slaskim
      • tanczacy.z.myslami Jesli chodzi o zniżki studenckie... 20.07.10, 12:42
        mam.problem napisał:

        > Sam korzystam z jednym z ostatnich znizek (studencka) i my podbijamy
        > legitymacje 2 razy do roku i nikt nie placze!

        A pod koniec V roku "gubicie" je masowo z powodu absurdalnych przepisów uniemożliwiających korzystanie ze zniżki między końcem roku akademickiego a obroną magisterki jeśli jest we wrześniu. Zgadza się? I co, wtedy absurdy biurokratyczne są 'be'?
        • mam.problem Re: Jesli chodzi o zniżki studenckie... 20.07.10, 13:16
          Ja mam naklejki do konca czerwca z sesji letniej ;)
        • Gość: Be Re: Jesli chodzi o zniżki studenckie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.10, 19:29
          > mam.problem napisał:
          >
          > A pod koniec V roku "gubicie" je masowo z powodu absurdalnych przepisów uniemoż
          > liwiających korzystanie ze zniżki między końcem roku akademickiego a obroną mag
          > isterki jeśli jest we wrześniu. Zgadza się? I co, wtedy absurdy biurokratyczne
          > są 'be'?

          Legitymację zazwyczaj oddaje się w dniu obrony, więć argument nietrafiony. Jak ktoś się we wrześniu broni to legitymacje ma dalej ważną (legitymacje są ważne w semestrze zimowym do końca marca, a w semestrze letnim do końca października). Gubienie legitymacji przydaje się jedynie, gdy ktoś broni się w czerwcu a chce korzystać z legitymacji do końca października.
          • Gość: ech.. Re: Jesli chodzi o zniżki studenckie... IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 21.07.10, 06:13
            Legitymacje oddaje się w dniu odebrania dyplomu
      • Gość: baltona Re: Kolejowy absurd z ulgami. IP: *.ipartners.pl 20.07.10, 14:17
        Ok. Kolego tylko za chwile za nasze pieniadze bedzie powolany zespol do
        propagowania korzystania z komunikacji publicznej zamiast samochodu bo
        ekolologia , korki smrod , etc (niepotrzebne skreslic ) . Bylem w zeszlym roku w
        Wiedniu i tam w wakacje dzieci i uczniowie sa zwolnieni z oplat za korzystanie z
        komunikacji publicznej . Podczas kontroli facet spojrzal na moja corke (10 lat
        ) i nie chcial zadnych dokumentow . Uwazasz ze austriacy nie stosuja sie do
        przepisow ? Zaden przepis nie zwalnia z myslenia. Przykre jest troche ze mlodzi
        w tym kraju zamiast otworzyc umysl i modernizowac co sie da to szukaja przepisow .
      • three-gun-max Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 15:30
        Taki młody a już ci zrobili z mózgu wodę. Wzorowy komsomolec :)
      • Gość: ... Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.sds.uw.edu.pl 20.07.10, 16:03
        faktycznie masz problem.. dokument powinien być wymagany, jeżeli
        wystąpi uzasadnione podejrzenie, że dziecko nie kwalifikuje się do
        ulgi. równie dobrze można sprawdzać czy podróżny jest człowiekiem -
        taki sam absurd.
        • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 17:20
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > faktycznie masz problem.. dokument powinien być wymagany, jeżeli
          > wystąpi uzasadnione podejrzenie, że dziecko nie kwalifikuje się do
          > ulgi. równie dobrze można sprawdzać czy podróżny jest człowiekiem -
          > taki sam absurd.

          Czy kupujac normalny bilet trzeba okazac jakikolwiek dokument?
          Mysle, ze gdyby dokumenty nie byly sprawdzane >60% jezdzilaby jako wiecznie
          mlodzi ;)
    • Gość: buka Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.agora.pl 20.07.10, 10:37
      Kiedyś nie miałem legitymacji w pociągu (a byłem studentem),
      dostałem mandat czy jak to się nazywa, w procesie sąd w uzasadnieniu
      ogłosił, że "legitymacja zaświadcza, ale nie stanowi o byciu
      studentem" więc mogłem ją okazać później - co oczywiście spowodowało
      anulowanie mandatu.
    • Gość: tina Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 20.07.10, 10:40
      Tak tak, polskie prawo, to trudne prawo. moze jeszcze wprowadzić sposób
      rozpoznawania 4- i 5-latka, który juz powinien mieć wykupiony bilet.
      Sama mam 2 dzieci i zdarzyło się, ze miałam problemy, bo podróżując nie
      miaąłm ze soba dokumentu. Kiedy pokazywałam książeczkę zdrowia (tak
      tak, rzeczywiście trudno zauważyć, ze dziecko ma 2 lata)było to za
      mało. Przezornie zaczęłąm zabierać ze sobą paszporty dzeci, by
      pracownikom PKP udowodnić, że dzieko, ktore mam ze sobą w pociągu
      osobowym, którym udaję się 40 km za Kraków, jest 2-latkiem.....
      • Gość: hj Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.cable.net-inotel.pl 20.07.10, 10:49
        no i czego sie burzysz? nos ze soba dokumenty, to nie bedziesz miala problemow.
        • Gość: tina Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 20.07.10, 11:05
          Jaki dokument mam pokazać w przypadku dziecka do 7-go roku życia?
          Zastanów się. Legitymacja- nie- bo żłobek ani przedszkole jej nie
          wydają. Książeczka zdrowia- nie jest dokumentem potwierdzającym
          tożsamość. Paszportu nie muszę posiadać, ponadto narażam go na
          zgubienie, kradzież, gdy tak będę nim jeżdzić non-stop (a wyrobienie
          paszportu dla dziecka nie jest łatwe), ponadto jest to dokument,
          którym powinno posługiwać sę za granicą a nie w kraju... . Prawo
          gwarantuje bezpłatny lub ulgowy przejazd dla dzieci w określonym
          wieku, a pracownicy PKP kwestionują prawdziwość moich słów dot wieku
          dziecka, (pomijam, że dziecko wygląda na młodsze niż jest!)
          • Gość: Piotrek Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 11:19
            - Wyrobienie paszportu dla dziecka nie jest trudne - idzie się i się wyrabia.
            - Można też dziecku wyrobić dowód osobisty - żaden problem.
            - Oczywiście żadnego z tych dokumentów dziecko mieć nie musi, ale nie musi też jeździć koleją.
            - Swoje dokumenty też możesz zgubić. Nie nosisz?

            Mimo wszystko uważam, że wymóg udowadniania dokumentem że dziecko jest dzieckiem to idiotyzm. :)
            Krótko mówiąc, co do meritum się z Tobą zgadzam, ale argumenty masz kiepskie.
            • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 12:10
              Az dziwne, ze nikt nie wspomnial o koniecznosci zakupu biletu za 0zl ;) Czyzby
              kazdy byl teoretykiem? (ja sie przyznalem wczesniej, ze jeszcze dzieci mi nie w
              glowie)
            • Gość: antyabsurd Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 77.236.0.* 20.07.10, 20:12
              ad 1 - trzeba odczekać w długich kolejkach i wziąść urlop z pracy
              (niestety biura są czynne w godzinach pracy) poza tym - to
              kosztuje !!! co innego gdyby dla dziecka paszporty dawali za darmo...
              ad 2 - nie słyszalem o dowodach osobistych dla dzieci, słyszałem
              o "tymczasowych" ale dotyczą młodzieży (jeśli dobrze pamiętam -
              powyżej 16 roku życia) !!!
              ad 3 - oczywiście że nie musi, ale gdy chce jechac koleją to chyba
              wyraźnie widać na podstawie wyglądu zewnętrznego że zniżka sie
              należy, czyż nie ?
              ad 4 - w Polsce nie ma obowiązku noszenia przy sobie dokumentów
              tożsamości !!! już nie ma komuny ! oczywiście że nie noszę ze sobą
              dokumentów gdy tego nie wymaga sytuacja (gdy nie idę do urzędu lub
              nie prowadzę samochodu to dokumenty zostawiam w domu, tak samo gdy
              idę na piwo z kolegami lub do sklepu na zakupy) - rozumiesz ?!
              reasumując - dzieci do lat 7 nie mają obowiązku posiadania dokumnetu
              tożsamości w ogóle, a więc w PKP tym bardziej, a żądanie od nich
              takowego na podstawie wewnętrznego regulaminu przewozu spółki
              (chyba) kłóci się z prawem RP... a więc, to właśnie TWOJE argumenty
              są kiepskie !

              • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 21.07.10, 10:11
                ad5. zawsze mozna kupic na pociag bilet pelnoplatny i nic nie trzeba nosic !
            • Gość: klient_PKP Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.centertel.pl 20.07.10, 20:54
              > Krótko mówiąc, co do meritum się z Tobą zgadzam, ale argumenty masz kiepskie.

              Jest jeden argument: KASA.
              I drugi argument KASA.
              I trzeci argument: CZAS, czyli KASA.

              Dowód osobisty jest darmowy (płacą za niego podatnicy) i kosztuje czas zarówno
              osoby, która go wyrabia, jak i urzędnika.

              Udowadnianie rzeczy oczywistych (np. że niemowlę ma mniej niż 4 lata) jest
              zwykłą bzdurą, która jest niewarta wydawania pieniędzy podatnika. Niewarta jest
              też czasu na to spędzonego.
              • Gość: g Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.legnica.vectranet.pl 20.07.10, 22:29
                Jeżdżę sporo pociągami i nie spotkałem się, żeby konduktor "czepiał" się wieku
                niemowlaka (choć powinien - obligują go do tego przepisy, może głupie, ale
                aktualnie obowiązujące).
                Ale już może nie chcieć mu się zgadywać czy taki wyrośnięty dzieciak ma trzy
                lata, bo tak twierdzi jego mamusia czy już pięć.
            • Gość: ech... Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 21.07.10, 06:16
              wyrobenie paszportu dla dziecka nie jest najłatwiejsze, bo wymaga
              równoczesnegi stwienia się w urzędzie obydwojga rodziców atakże zgody
              obydwojga na posiadanie takiegodokumentu przez dziecko, co w niektórych
              przypadkach nie usie być oczywiste- np. rodzice rowiwedzeni.
      • Gość: ichi51e Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.acn.waw.pl 20.07.10, 12:03
        przepisy musza byc jednolite - nie moga stanowic "dzieci ktore nie
        wygladaja na swoj wiek jezdza z legitymacja". Dzieci sa rozne a
        konduktor nie musi miec miary w oku - kiedys bylo tak ze znizka
        przyslugiwala do jakiegos tam wzrostu i mierzyli - myslisz ze to by
        bylo lepiej? Zaloze sie ze sa rodzice drobnych 7 latkow ktorzy
        sciemniaja ze dziecko ma 4 lata - oraz wyrosniete 15 latki ktorych
        nikt by nie podejrzewal ze jeszcze na szkolnym jezdza.
        • Gość: ahhna Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 20.07.10, 12:55
          Ale każdy przepis musi byc egzekwowany z rozsądkiem, żeby nie zrobić
          sobie i innym z życia piekła. Przepis nie jest sam dla siebie, jest
          po to, żeby ludzie nie mogli kombinować. Powiedz, jakie możliwosci
          zakombinowania mają rodzice niemowlaka (bo co do 15-latka to się
          zgodzę, może mieć 18 i nie wyglądać). Tak naprawdę do 18 roku życia
          dzieci mają ulgę, więc problem nie powinien dotyczyc ani 2, ani 7
          ani 10-latków, a jedynie 14-latków i więcej. Reszta to czepialstwo i
          to pewnie nadające się do zaskarżenia.
          • Gość: ahhna Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 20.07.10, 13:05
            Nie widzę tez problemu w dodaniu jakiegoś ustepu czy punktu do
            stosownego przepisu, że rodzice dzieci, które w sposób niebudzacy
            watpliwości zachowują się i wyglądają, jakby nie ukończyły jeszcze
            18 lat,moga podrózować bez ważnego dokumentu.
            To tylko przykład, ale jeśli formaliści z PKP chcą mieć podkładkę,
            to proszę bardzo, niech przeforsują, zamiast do reszty zniesmaczać
            podróżnych.
    • Gość: wojtek Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.vast.net.pl 20.07.10, 11:00
      nie mozna powiedziec, ze konduktorzy rygorystycznie wymagaja legitymacji
      szkolej czy książeczki zdrowia malego pasezera. czesto wystarczy oswiadczenie
      rodzica czy dziadków. natomiast jest bardzo ciekawe dlaczego od dwudziestu lat
      na kolei, tak malo dokonywano inwestycji,że doprowadzono ta firme do ruiny a
      przeciez w poprzednich latach pociagi byly stale przepelnione przez okragły
      rok, wielu pasażerów bylo ze Wschodu. czy wszystkie rzady III, czy IV RP,
      wymagaly od tej spolki prowadzenia takich działań, czy po prostu godzily sie
      na przejadanie swoich przychodow?
    • Gość: gość portalu Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 11:06
      Ktoś w wieku lat 20 może być studentem albo nie, dlatego legitymacja
      jest potrzebna. Dziecko jest dzieckiem i nie potrzebuje dokumentu, żeby
      to potwierdzić. A przepisy są po to, żeby wprowadzać porządek i
      ułatwiac życie, a nie je utrudniać.
    • Gość: ofiara_pkp PKP też nie przestrzega przepisów - np. spluwaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 11:07
      Jeśli PKP twierdzi, że przepisy sa po to aby ich przestrzegać, to
      mam pytanie
      - gdzie są spluwaczki - to coś podobnego do popielniczki wymagane
      przepisami
      - gdzie można kupic bilety peronowe - aby wejść na peron (nawet
      jeśli nie odjeżdża) sprzedaż biletu peronowych PKP zakończyła a
      przepisy ich wymagają.

      Poprotu - Pani Rzecznik PKP rżnie głupa - przepisy upoważniają do
      zniżki, a PKP robi wszystko aby pobrać karną opłatę za brak biletu.
      PKP zapomina że ich podstawową funkcją jest służyc społeczeństwu -
      przewożąc ludzi itowary
    • Gość: wert stare dowody, stare przepisy, stare myślenie. IP: *.2a.pl 20.07.10, 12:10
      Beton w PKP po prostu nie zauważył tego marginalnego dla nich faktu, że PRL
      się skończył i przejawem tego końca było m.in to, że od dekady istnieją nowe
      dowody osobiste, które już nie mają formy książeczki do nabożeństwa tylko
      karty kredytowej i nie mają w związku z tym rubryki DZIECI, gdzie można by
      takiego niemowlaka wpisać.

      Ot i cała tajemnica absurdalnej sytuacji w udowadnianiu, iż dziecko do lat 4
      jest dzieckiem do lat 4.
    • Gość: gość Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.10, 12:11
      pamiętam podróż pkp w zeszłym roku z naszą córeczką, która miała
      wtedy 11 miesięcy. koleś chciał od nas dokument potwierdzający wiek
      dziecka na peronie przed wejściem do pociągu .... akurat w tym
      momencie usłyszał tylko to co miałem do powiedzenia w tym temacie :)
      książeczkę zdrowia zobaczył później w przedziale - był zadowolony,
      niestety nie umiał mi odpowiedzieć na jakiej podstawie sądzi,że
      akurat ta książeczka należy do mojej córki a nie do kuzyna ????!!!
      szczęka mu opadła, uszy zawinął i wyszedł z przedziału.
      pozdrawiam wszystkich którzy maja problem z odróżnieniem 11
      miesięcznego dziecka od 5 latka
      • annkys Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 12:28
        ale przecież autor artykułu wyraźnie napisał, że w przepisach jak byk
        stoi, że trzeba pokazać dokument potwierdzający wiek dziecka. Nawet
        niemowlakowi można wyrobić dowód osobisty (za darmo!) ważny przez 5
        lat i problemu nie ma. Co do młodzieży szkolnej, do zniżki uprawnia
        nie wiek, a własnie legitymacja, w związku z tym musi być podbita.
        Nie znoszę kolei, ale w tym przypadku konduktor ma rację, dziecko
        musi mieć odpowiedni dokument, bo co to za sprawdzanie "na buzię".
        Moje roczne dziecko ma dowód i nikt nam w pociągu problemów nie robi.
    • Gość: nikt ważny Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.10, 12:47
      Dla mnie absurdem jest to ze wiele osób nie zauważa drobnego faktu
      iż podróżny po za swoimi prawami ma też obowiązki do których należy
      między innym posiadanie odpowiednich dokumentów przy kożystaniu z
      przejazdów ulgowych. Skoro państwo coś daje ma chyba prawo coś w
      zamian wymagac. Jaki jest sens zeby dziecko w wieku 10 lat mialo
      legitymację szkolną, a no naprzykład taki, że nie koniecznie musi
      chodzić do polskiej szkoly i w tedy ulga nie przysluguje. Kolejna
      sprawa, majac dzieci czy nie ciężko jest odróżnić czy dziecko
      skończyło juz 4 lata czy zrobi to za tydzień a różnica w bilecie
      jest sporo bo chodzi o przejazd z ulgą 100% lub 37%.
      Jeśli chodzi o karanie osób które nie posiadają przy sobie ważnej
      legitymacji na przejazd sprawa jest bardzo prosta, przy adnotacji na
      bilecie iż podróżny np Jan Kowalski oświadczyla itd ze jest
      studentem w pociągu dopłaca różnicę w cenie a później w drodze
      reklamacji odzyskuje te pieciądze z niewielkim potrącenie. I to w
      cale nie jest skąplikowane.
      Na zakończenie tak jestem konduktorem i nie wstydzę się swojej pracy
      a wyzywanie co poniekturych osób tutaj jest żenujące.
      • Gość: skosem Gratulacje! IP: 193.193.65.* 20.07.10, 14:09
        korzystaj ze słownika, bo mój syn pisze już bezbłędnie.
    • Gość: oleczka Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: 89.191.155.* 20.07.10, 13:01
      Najlepsze jest to ze jesli dziecko mieszka za granica i uczy sie
      tam, i ma legitymacje szkolna ,a nawet w wypadku litwinow cos co
      wyglada jak nasz dowod osobisty, z danymi osobistymi to i tak musisz
      dziecku kupic bilet normalny pomimo ze na tym wlasnie dowodzie z
      roku urodzenia wynika jasno ze ma 12 lat, poniewaz PKP nie honoruje
      legitymacji szkolnych innych panstw, nasze PKP jak zwykle idzie z
      duchem czasu.
      • Gość: nikt ważny Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.10, 13:18
        A dla czego PKP ma chonorować legitymacje szkół z Litwy, Włoch czy
        jakiego kolwiek innego kraju?? te 37% zniżki to nie jest jakies
        widzi mi sie zeby tylko było taniej. Te 37% jest refundowane przez
        nasze Państwo i to ono ograniczyło osoby uprawnione do osób które
        uczęszczają do Polskich szkół. Podobnie jest ze studentami jednagże
        jest ustępsto w postaci legitymacji ISIC
        • Gość: werty Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 193.28.230.* 20.07.10, 13:45
          Do studenta , chyba nie jest az tak trudno ocenic czy podróżujący to
          dziecko 10 letnie czy dorosły, ale ok niech bedzie tylko dzieci do
          lat siedmiu niepsiadają dokumentu tożsamości ze zdjeciem, wiec po
          akcie urodzenia co stwierdzi konduktor tak naprawde nic , bo mozesz
          pokacac akt urodzenia innego dziecka . Moze PKP zarzada paszportu i
          odprawy celnej na 2 godziny przed odjazdem.
          • mam.problem Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 14:09
            Tu student :>

            Mysle, ze robienie zdjecia dziecku do lat 4 mija sie z celem, bo troche sie
            zmienia, panstwo tez tego problemu nie rozwiazalo.

            Stad bardziej liberalny regulamin w PKP.
        • Gość: Skosem z honorem IP: 193.193.65.* 20.07.10, 14:10
          do honoru!
        • Gość: oleczka Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: 89.191.155.* 20.07.10, 16:12
          Niestety jest to bardzo przykre poniewaz kedy wyjechalam na
          stypendium do Hiszpanii mialam tylko polska legitymacje i pan
          konduktor z milym usmiechem spojrzal na moj dokument, bilet ze
          znizka i zyczyl udanego pobytu w kraju, nie bylo zadnego problemu.
          Poniewaz moj pobyt w Hiszpanii sie przedluzyl i moja polska
          legitymacja stracila waznosc a mialam tylko hiszpanska po powrocie
          do kraju kupilam bilet studencki i co musialam zaplacic mandat,
          poniewaz nie moglam wylegitymowac sie legitymacja studencka
          polskiego uniwersytetu, przeciez to jest smiechu warte. i jeszcze
          jedno kupowalabym bilet normalny dla dziecka lat 12 bez polskiej
          legitymacji gdyby nie to ze mila pani w kasie pkp stwierdzila ze to
          absurd i zaproponowala bilet rodzinny, haha, grunt to trafic na
          czlowieka a nie urzednika
    • Gość: Bbb Obowiązek nauki to nie to samo co obowiązek szkoln IP: *.u.itsa.pl 20.07.10, 14:10
    • Gość: zolo Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.10, 14:22
      Prosze sie zapoznac z materiałem zródłowym. Kto i w jakim dokumencie umieścił
      zapis o znizkach. Kolej to tylko realizuje. A róznicę kto dopłaca...
      Zastanawialiscie sie po co 100% ulga na wystawianym bilecire? Poproście
      Macierewicza zeby zostawił ten zapracowany zespół i zajał sie tym.. na
      przykład tym problemem
    • Gość: rav glupich ludzi trzeba ograniczac przepisami... IP: *.swh.uni-giessen.de 20.07.10, 14:32
      ...bo inaczej sobie nie poradza, znizki sa dla grup wiekowych i maja w tym
      uzasadnienie, a nie dla posiadaczy papierka.
      albo wprowadzic karty znizkowe, jak w Niemczech - przychodzisz z
      zaswiadczeniem - dostajesz karte za free, nie masz, a chcesz miec to sobie
      kupujesz i juz. Jeden dokument wydany przez kolej zalatwia wszystkie problemy,
      zreszta Niemcy i tak potrafia sie sami ogarnac, w wielu pociagach nie ma
      konduktora, drzwi ogarnia maszynista, a nie jak u nas, ze do szynobusu wchodzi
      3 os.zaloga
      swoja drogą, ciekawe, ile ludzi do 26 roku życia przewala kolej na
      podrobionych/pozyczonych legitymacjach - moze sie okazac, ze straty sa
      wieksze, niz zyski z kar nalozonych na dzieci...
    • Gość: Toom Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.10, 14:37
      Wieku nie powinno określać się po wyglądzie! Ludzie!! Wszystko jest
      w jak najlepszym porządku. A co chorobą "zespół progerii Hutchinsona-
      Gilforda"? Czy te dzieci mają stracić prawo do ulgi dlatego, że
      wyglądają za staro??????
      • Gość: Ela Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.10, 15:08
        Mieszkam w Niemczech, które uchodzą za kraj badzo przestrzegający zasad.
        Poruszam się komunikacją miejską i chodzę do różnych ośrodków gdzie dzieci do 3, 4 roku życia nie muszą nic płacić.
        Jeszcze nigdy nikt mnie tu nie poprosił o dokumenty stwierdzające wiek mojego 2,5 latka.
    • three-gun-max Urzędnik państwowy=brak mózgu 20.07.10, 15:28
      Tak samo jest z kanarami w autobusach. Jak wsiada kanar, pierwsze co robi to kieruje się w kierunku dzieciaków w nadziei, że któreś z nich zapomniało legitymacji.
    • Gość: Jar Tu nie jest winna kolej IP: *.bk.pc.pl 20.07.10, 15:38
      Zasady udzielania ulg są w ustawach. Jeżeli tam jest napisane że trzeba trzeba
      okazać dokument to trzeba i koniec. Jeżeli konduktor nie będzie tego
      przestrzegać, to jego też może złapać jakaś kontrola.
      Jeżeli komuś to się nie podoba, to niech raczej dręczy posłów, którzy to
      wymyślili.
      To jak z paragonami za jakieś groszowe zakupy. Na cholerę mi paragon za
      zapałki?? A muszę dostać do ręki bo sprzedawcy grozi mandat. Taka sama bzdura,
      ale przecież nie będę się obrażać na sprzedawcę.
      A poza tym, legitymacja to nie walizka, można zabrać ze sobą.
    • Gość: piotr Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to niem... IP: *.tktelekom.pl 20.07.10, 15:39
      Ciekawe jak PKP wywiązuje się z opuznień swoich pociągów niech
      najpierw z tym zrobią porządek matoły a nie jerzdzą jak chcą i to
      złomem.Chory kraj.
      • pinup Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni 20.07.10, 16:01
        nikt ci nie kaze jezdzic pkp. lataj odzrutowcem.
    • michalfront wyrabiajcie dzieciom dowody osobiste i po kłopocie 20.07.10, 15:53
      mało kto wie, ale teraz dowód osobisty można wyrobić każdemu -
      również niemowlęciu - taki zwykły normalny dowód jak każdy inny,
      tyle że jest ważny krócej, a zamiast podpisu jest adnotacja "podpis
      niemożliwy"

      spokojnie da się na niego przekraczać granice w ramach Schengen
      (moje dziecko nie ma paszportu a za granice jeżdzimy) i oszczędza
      sporo nerwów np. w komunikacji miejskiej przy dyskusjach z kanarami
      • Gość: mama malucha Re: wyrabiajcie dzieciom dowody osobiste i po kło IP: *.magma-net.pl 21.07.10, 08:31
        owszem po kłopocie- ale dowod kosztuje około 30 pln o ile pamietam, i daja do na
        1 rok, więc to kwestia kalkulacji, jak często sie podróżuje i dokąd, i czy te 30
        pln rocznie sie zwróci w przejazdach ulgowych.
    • Gość: xx Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.chello.pl 20.07.10, 16:28
      Jak zwykle GWno krzyczy nawet nie zbliżając się do rozumienia problemu.

      Trzeba zrozumieć, że prawo do ulgi ma się niezależnie od posiadanych dokumentów.
      Prawo do ulgi jest zależne od stanu faktycznie nie zaś od papierów. Tak więc nie
      tylko nie trzeba mieć dokumentów, aby mieć ulgę, ale również można dochodzić
      swoich praw do ulgi wstecz, oczywiście o ile prawo do ulgi jest się w stanie
      udowodnić.

      Natomiast kary, o których mowa w przytoczonych przypadkach dotyczą braku
      dokumentów potwierdzających prawo do ulgi. Niestety prawo nie tylko definiuje
      kto ma prawo, ale także opisuje dokumenty, które należy przedłożyć, aby to prawo
      uzasadnić! Tak więc sytuacja wygląda tak:

      1. Prawo obliguje kontrolera do kontroli dokumentów uprawniających do ulgi.
      Jeśli brakuje takowych to kontroler może nałożyć karę za ich brak. Dodatkowo
      może także żądać uiszczenia pełnej odpłatności.
      2. Jeśli faktycznie miało się uprawnienie do ulgi, to można dochodzić zwrotu
      ewentualnego zawyżenia opłaty za przejazd, natomiast brak obowiązkowego
      dokumentu jest faktem i zwrot kary za brak dokumentu jest już wolną wolą
      nakładającego karę.

      Faktem jest, że prawo jest durne. Wymagania dokumentów od niemowlaków, że nie
      mają 4 lat jest bezsensem. Jednak nie PKP ponosi winę, że jest bezsensowne
      prawo. Można by nawet domniemywać, że jeśli państwo działoby sprawnie, to
      kontrolowałoby PKP czy faktycznie przestrzega prawa w zakresie kontroli tych
      dokumentów.
      • Gość: Krzysztof Re: Kolejowy absurd z ulgami. Udowodnij, że to ni IP: *.unknown.vectranet.pl 20.07.10, 23:16
        Bezszens, bezsensem, ale tu nie chodzi o niemowlaków ale o dzieci w
        wieku 3 do ponad 4 lat.
    • fackir świetny temat dla rzecznika praw obywatelskich 20.07.10, 16:40
      ale oni zwykle wolą nic nie robić lub zajmować się nieistotnymi problemami
      wymyślanymi przez politykierów.
    • Gość: Meehow Dorosły nieboszczyk a PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 17:23
      Ciekawe, czy od pasażera zmarłego w czasie podróży, a jadącego bez biletu,
      również konduktor zażąda legitymacji lub dowodu.
      • mam.problem Re: Dorosły nieboszczyk a PKP 21.07.10, 10:13
        Gość portalu: Meehow napisał(a):

        > Ciekawe, czy od pasażera zmarłego w czasie podróży, a jadącego bez biletu,
        > również konduktor zażąda legitymacji lub dowodu.

        Nie mozna przewozic cial.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja