Prywatna fundacja prześwietla służbę zdrowia

22.07.10, 09:16
* nieoperacyjny nowotwór przełyku - do czterech miesięcy na leczenie

Tego się w zasadzie nie leczy (chemioterapia nie ma większego sensu,
radioterapia jest nieskuteczna). Jedyne, co można zrobić, to
wstawić stent zapobiegający niedrożności przełyku i powiedzieć
pacjentowi, że może teraz już może spokojnie pić i palić, ile chce.


* rak gruczołu krokowego, przerzuty do kręgosłupa - dwa miesiące na
leczenie

Racjonalne 'leczenie' polega w tym przypadku główniena podaniu
tabletek. Tak czy owak, to tyko paliacja. Radioterapia (bo chyba o
to chodziło, w wypadku czekania) ma drugorzędne znaczenie i
odroczenie jej o te dwa miesiące niewiele zmieni. W sytuacji
ograniczonej dostępności do aparatury jest to właśnie idealny
kandydat na poczekanie.


Jak się chce prześwietlać, to trzeba mieć czym świecić.
    • Gość: jan Prywatna fundacja prześwietla służbę zdrowia IP: 91.186.72.* 22.07.10, 13:39
      Demagogiczna i niefachowa dzialalnosc fundacji, ktora zamiast
      odklamac system poglebia nieporozumienia. Byc moze intencje sa
      dobre, ale przynajmniej przyklady podane w artykule sa nieadekwatne
      do stawianych sobie celow. Brakuje w nich podstawowej wiedzy na
      temat przebiegu chorob nowotworowych, a takze szerszej perspektywy i
      porownan z innymi krajami. Bardzo watpie aby gdziekolwiek na swiecie
      natychmiast leczono pacjenta z rozpoznanym nowotworem i to w
      panstwowej sluzbie zdrowia. Podam przyklad z tak cenionej przez
      Polakow (niewiadomo dlaczego) szwedzkiej sluzby zdrowia. 2 lata temu
      wg oficjalnych statystyk okres oczekiwania na rozpoczecie leczenia
      nowotworu od pierwszego rozpoznania wynosil 17(!) miesiecy. Czyli na
      dalekiej polnocy przekraczal 2 lata. A w Szwecji nie ma tak dobrze
      jak w Polsce. Tam pacjent ponosi czesciowo koszty kazdego badania
      laboratoryjnego czy rentgenowskiego i ponosi koszty kazdej wizyty
      lekarskiej w przychodni czy na ostrym dyzurze. I to sa bezzwrotne
      oplaty(!). A wiec niech fundacja przestanie oszukiwac Polakow,
      niemniej ja tez chcialbym, aby nasza sluzba zdrowia byla
      sprawniejsza, lepiej dofinansowana, a przede wszystkim lepiej
      zorganizowana. Emerytowany lekarz.
    • Gość: majka Prywatna fundacja prześwietla służbę zdrowia IP: *.aster.pl 22.07.10, 18:13
      Drastyczne przykłady są nośne. Nowotwory są nośne.

      A co z czekaniem miesiąc (słownie: jeden miesiąc) na wizytę u dermatologa? To
      w sumie zwykła wizyta, a nie zabieg chirurgiczny.

      Znawcy tematu twierdzą, że nie ma kraju na świecie, który w zamian za składki
      (podstawowe ubezpieczenie zdrowotne) gwarantuje wszystko.

      Poszukałam. Z tego co znalazłem w internecie, Pan Krzysztof Łanda pracował w
      Departamencie Gospodarki Lekiem. Z boku jest łatwiej szukać wad :(
Pełna wersja