buszel
23.07.10, 14:09
Ulica Długa została wyremontowana za grube miliony lecz:
1.Nie uświadczysz na niej ścieżki rowerowej, rowerem można jechać tylko po
torowisku z żołądkiem w sercu bo wiemy jak się jeździ po torowisku zwłaszcza
gdy opony są szosowe, nie przejedziesz bezpiecznie na rowerze już po Długiej
przez następnych 20 lat.
2.Choćby śladu zieleni,
Czy naprawdę miasto musi być betonowsikiem? Nie nie musi trzeba mieć tylko
pojęcie o urbanistyce i dobrą wolę nie bycia ignorantem, aby nie użyć
dosadniejszego określenia.
3. Zero kompozycji lampy, parkometry, słupy podtrzymujące trakcję i inne
elementy hulają po całej szerokości ulicy. Wygląda to w perspektywie ulicy
Długiej, która ma długą perspektywę jak całuj mnie w nos.
4. NAJGORSZE I NIEWYBACZALNE: CHODNIKI
Chodniki są miejscami zawężone do kilkudziesięciu centymetrów. To jest jakieś
kuriozum...Osoba niepełnosprawna czy też dwie osoby się tam będą musiały
przeciskać, niekoniecznie z powodzeniem.
Komu miasto ten projekt zleciło?
Dzieciom ze szkoły podstawowej?
Czy projektantom nie wstyd?
Czy miastu nie wstyd?
Czy nie szkoda takiej zmarnowanej szansy?
A można było zrobić parkowanie tylko jedną stroną ulicy, jedną puścić ścieżkę
rowerową i jeszcze zostałyby pasek na zieleń i małą architekturę typu ławka
czy kosz...
I było by pięknie i miejsko i nowocześnie.
Niestety żyjemy w kraju który wciąż swoimi "modernizacjami" pogarsza warunki
życia ludzi, dlaczego?
Jak można marnować taką szanse i taką kasę?
Ja tego nie pojmuję.
Czy tylko mnie to wpienia?
Architekt.