stare zakłady usługowe

25.07.10, 13:41
kompletuje liste starych zakladow uslugowych typu magiel, naprawa parasoli, introligator, kaletnik, szklarz itp. jesli przechadzacie sie po miescie lub macie w pamieci takie zaklady to bardzo bede wdzieczny za podpowiedz. chodzi o klimatyczne miejsca, ktore z racji swoich wiekowych wlascicieli lub kontynuowanych tradycji nie utracily swego specyficznego charakteru sprzed dziesiecioleci i stawiaja opor nowoczesnosci. dziekuje z gory!
    • aztlan Re: stare zakłady usługowe 25.07.10, 14:38
      Fajny pomysł. Popieram.
    • entrara Re: stare zakłady usługowe 26.07.10, 13:41
      z moich obserwacji moge polecic zaklad naprawy parasoli na ulicy
      smolki, po prawej stronie idac w gore do zamoyskiego.
      • aztlan Re: stare zakłady usługowe 26.07.10, 15:11
        na ul. Brogi po lewej stronie też jest naprawa parasoli.
      • to_straszne Opisany 26.07.10, 23:52
        ...w spacerowniku po Podgórzu.

        A tak poważnie, to nikt z tutejszych bywalców Ci nie pomoże, albowiem nie ma o tym pojęcia.
        Większość nie spędziła w Krakowie dzieciństwa, w którym takie magiczne zakłady wpajały się w pamięć. Część nie notuje reliktów epoki PRL-u, bo miała wtedy po kilka lat, albo więcej niż kilka, ale nie na tyle więcej, by móc opuszczać własną dzielnicę/osiedle/ Do tego takie własnie zakłady ulokowane były prawie bez wyjątku wewnątrz drugiej obwodnicy, a któż z tu obecnych się wewnątrz drugiej obwodnicy wychował?
        To oczywiście nie jest żadna zła ocena ani głupia deprecjacja, tylko przegląd zasobów zbiorowej pamięci.
        Na wielkich osiedlach czasów gierkowskich nie było właściwie kultowych sklepików ani usług.
        Zniknęły stare zakłady fryzjerskie, wiekowe małe sklepiki, (został jeden), nie ma szewców, nikt nie naprawia dmuchanych zabawek.
        Czynsze płacone przez banki zjadają jeden po drugim zakłady i sklepy stanowiące esencję miasta.
        Zegarmistrze , jeśli nie reprezentują znanych marek, to znikają.
    • stosecek Re: stare zakłady usługowe 26.07.10, 19:39
      dziekuje za podpowiedzi. zaklad na smolki mam w swoim notesie, ale o tym na brogach nie wiedzialem. dzieki za wsparcie i czekam na kolejne wpisy. pozdrawiam i dziekuje!
      • clas_sic Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 01:04
        Na wylocie Lubelskiej do Mazowieckiej jest zakład szyjący kołdry i poduszki
    • aztlan Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 01:46
      Może "wygooglaj" a potem się doprecyzuje. Zegarmistrz też wchodzi w grę? A
      ostrzenie narzędzi? Kołdry i poduszki szyją też na Zyblikiewicza podobnie jak
      reperują kurtki puchowe.
    • skks Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 08:04
      tak na szybko - bom na urlopie i nie chce mi się myśleć.
      1. Józefa - naprawa pomp - dziś jakiś obszczany hostel.
      2. Józefa - ramiarnia - dziś nic.
      3. Paulińska - kilku krawców, kaletnicy - dziś....nawet nie wiem.
      4. Paulińska - nie pamiętam czy róg Orzeszkowej czy Augustiańskiej - naprawa
      garów, tak, tak młodzi internauci - gary się lutowało:)))
      5. Grzegórzecka - koło Związkowca - cudowny sklepik spożywczy "u żydka" z
      landrynami i galaretkami w cukrze jakie się pamięta tylko z dzieciństwa - dziś
      apteka.
      6. Bobrowskiego - sklepik jarzynowy - dziś - nie wiem...
      7. no i tego co mi najbardziej brakuje:) - "dziadek" z maszyną, drący się
      wniebogłosy: "noże ostrze, lutuje gary"!!!!
      • lira_korbowa Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 09:17
        Nasz "dziadek" wołał: "Garki drutowaaać, żelazne naprawiaaać".
        Lutowanie to się jeszcze pewnie mieści w głowie, ale oplatanie
        drutem pękniętago fajansu/porcelany?
        Co jest "od zawsze" i jeszcze się ostało: cholewkarz na św.
        Wawrzyńca - jak się zdaje ostatni w mieście,
        szewc Franciszek Chytry na ul. Dolnych Młynów,
        ostrzenie noży na ul. Karmelickiej,
        sklepik jarzynowy na początku Batorego.
        • aztlan Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 11:09
          Ostrzenie noży na Karmelickiej i na Długiej.
    • czarna-on-line Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 10:25
      Pytanie na czasie, wczoraj byłam zdziwiona zakładem szyjacym
      kapelusze -Osiedle Stalowe w Nowej Hucie.
      • aztlan Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 11:10
        Modystek jest w Krakowie dosyć sporo- jedna naprzeciwko "Jubilata" nawet.
        • stosecek Re: stare zakłady usługowe 27.07.10, 11:17
          hoho, sie posypalo! dziekuje za wszelkie podpowiedzi. w zasadzie to
          chodzi o wszelkiej masci uslugi, nie ma ograniczen - liczy sie
          rzemioslo i fach w reku, a najlepiej taki w dzisiejszych dniach
          niespotykany, zanikajacy, umierajacy. no bo kto dzis faktycznie lata
          garki? wywala na smieci i kupuje nowy. ale pozostali jeszcze
          pasjonaci swojego rzemiosla, ktorzy z racji chociazby wieku robia to
          dla zabicia czasu.
          • to_straszne Po pierwsze 27.07.10, 11:35
            ... moje wy niedźwiedzie, obudzone ukłuciem szpilki - NAPRAWA PIÓR przy Szpitalnej. Szklarz przy św. Krzyża, srebrnik, naprawa biżuterii przy ul. Krzywej, kaletnik starej daty przy Bronowickiej za Rydla pierwszy domek po prawej, po schodkach; róg Pawlikowskiego i Grabowskiego w piwnicy - naprawa starych mebli; róg Czarnowiejskiej i Michałowskiego "Metal-błysk" , blacharstwo, dekarstwo, obróbki; Chocimska, naprawa narzędzi elektrycznych? (nie pamiętam...); w obrębie drugiej obwodnicy ani jednego stolarza; STARODRUK na III piętrze własnego budynku przy Izaaka (wejście od Estery); Szklarz na rogu Jakuba i Warszauera (kaźmierscy patrioci z Bożej łaski, jak Wam nie wstyd...); introligator Frydrych zniknął z Józefa, ale nie wiem, dokąd się przeniósł; to samo introligator ze Słowackiego, przy Krowoderskiej; pieczątkarze? Św. Filipa? Wiele zakładów przeniosło się na podworce i do bram. Z podworca przy Krupniczej zniknął wulkanizator, z Węgłowej - naprawiacz chłodnic, a z Retoryki - naprawiacz tłumików.

            Powodzenia młodzieży, muszę się zabrać do innej roboty... *c:
            • aztlan pióra! 27.07.10, 13:01
              No fakt...codziennie mijam to miejsce. Szanowny Kolega tak zorientowany, że
              śmiem twierdzić że "maczał palce" przy redagowaniu spacernika.Któregoś na pewno.
              • aztlan spacerownika,oczywiście 27.07.10, 13:02

                • to_straszne E no - coś Pan... 27.07.10, 13:43
                  Wystarczy mieszkać. Coś się zawsze zapamięta.

                  Tam to się poważni ludzie udzielają, a nie takie misie, jak ja.
                  Akuratnie spacerownik po Podgórzu (parasole na Smolki) to robił niejaki Michał Sasadeusz, przewodnik - chyba z papierami.
                  • aztlan No to "szacun" 27.07.10, 14:40
                    w takim razie.
      • to_straszne O! 27.07.10, 11:19
        czarna-on-line napisała:

        > Pytanie na czasie, wczoraj byłam zdziwiona zakładem szyjacym
        > kapelusze -Osiedle Stalowe w Nowej Hucie.


        Nowa Huta! No też ładne miasto. Trochę je zepsuli w stosunku do pierwotnych planów, ale swoje zalety ma.
        Do Krakowa blisko..., zieleni dużo...
        • stosecek maglowanie 28.07.10, 16:52
          no tak. kapelusze, poduszki, piora wieczne i stare meble... a poczciwego magla nikt z Was nigdzie nie dostrzegl? mnie sie zdaje, ze na zwierzynieckich uliczkach, gdzies za placem na groblach uchowal sie maly zakladzik. musze to zweryfikowac.
          • kocinos Re: maglowanie 28.07.10, 17:35
            Magiel to wyemigrował do Wawki na Wiejską ...
            A serio - w N. H. przy ulicy (chyba niegdyś) Demakowa jest kaletnik, Rzemiecha
            przez duże "RZ" - robi też nietypowe zamówienia i robi to dobrze ...
            Przynajmniej mnie satysfakcjonuje ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja