Po 11 latach miasto ma działki, spółdzielnia figę

IP: *.chello.pl 27.07.10, 08:49
Zlikwidować spółdzielnie - relikty PRLu - dać mieszkania ludziom. Precz z
imperiami różnych prezesów
    • saliko Re: Po 11 latach miasto ma działki, spółdzielnia 27.07.10, 11:07
      Ciekawe, jak będzie wyglądało sprzątanie wspólnych klatek schodowych czy naprawa
      windy.Sami właściciele mieszkań a kto będzie gospodarzem
      Demokracja dobra dla idiotów, także we wspólnotach mieszkaniowych.
    • Gość: fox Po 11 latach miasto ma działki, spółdzielnia figę IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.07.10, 13:38
      z kobiety na rondzie ofiar katynia miasto zrobiło oszustkę a samo
      jak sie zachowuje i jak zwykle nikt nie jest winny,czasami mam
      wrażenie że żyjemy gdzieś w dzikim kraju w afryce ,u nas w krakowie
      w urzędach nikt nie jest za nic odpowiedzialny
    • Gość: baca Po 11 latach miasto ma działki, spółdzielnia figę IP: 80.50.135.* 27.07.10, 13:49
      Prezydentem Krakowa zostanie pan Kracik i naprawi błąd urzędu. Na
      tą ekipę nie ma już co liczyć.
    • Gość: arcyklecha dyżurny oszołomie IP: 77.236.0.* 28.07.10, 01:18
      @krakauer:
      a gdzie byś wtedy, i miliony innych ludzi, zamieszkał, oszołomie?
      Zawsze się znajdzie jakiś idiota, któryu walczy z rzekomymi
      reliktami PRL a patologii III Rzepy nie widzi. Dzieki tym
      spółdzielniom ty i miliony innych ludzi nie musiało wąchąć gnoju i
      chlewa i mogło po raz pierwszy od pokoleń zamieszkać we względnie
      cywilizowanych warunkach, często lepszych niż u "dewelopera" - we
      współczesnych czworakach.
      • Gość: Krakowiak Re: dyżurny oszołomie IP: *.multi-play.net.pl 28.07.10, 06:24
        Jak odzyskać 10 % z 900 000 tyś.>
        Niemożliwe.Taka "prowizja" uciekła,
        A co do milionów to napewno ...zarobili .{kilka osób}
    • Gość: arcyklecha Pani witkowska rżnie głupa IP: 77.236.0.* 28.07.10, 01:22
      czy może nie udaje a jest głupia. Gdyby właścicielem spornych
      działek był KK to jużby z nawiązką "oddawała" co nie jej a w tym
      przypadku gdzie w oczyswisty sposób doszło do niekorzystnego
      rozporządzenia mieniem spółdzielców obłudnie "broni" interesów
      miasta. Czy w interesie miasta leży przegrany proces ze
      spółdzielnią - czy pani w zapłaci za reprezentację prawną sp-ni i za
      koszty sądowe z własnej kieszeni? Kolejna niekompetentna osoba z
      nieusuwalnej stajni majchra.
    • Gość: panodwfu Po 11 latach miasto ma działki, spółdzielnia figę IP: *.ghnet.pl 29.07.10, 23:00
      "- Na straconych działkach mieliśmy wybudować bloki, na które niektórzy z
      członków naszej spółdzielni czekają od 40 lat."

      Czegoś tu nie rozumiem... Znaczy że jacyś członkowie spółdzielni mieliby
      dostać jakieś mieszkania za samo "czekanie"? Coś chyba przegapiłem (i koniec
      socjalizmu to był tylko mój sen), czy można się gdzieś zapisać na mieszkanie
      za "czekanie"?
      Jakoś nie widzę spółdzielni budującej mieszkania socjalne, ale może się mylę...

      Skoro sąd orzekł, że te tereny im się nie należą to chyba poprzednia umowa w
      ogóle nie miała prawa być zawarta...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja