Dziwna historia z wczoraj

IP: *.home.aster.pl 27.07.10, 12:10
Taka dziwna historia z wczoraj. Mój mąż uratował życie tonącej osobie. Wskoczył do Wisły. Dostał wysypki, więc szybko pojechałam do apteki po wapno dla niego i wtedy ukradli mi rower. Ręce człowiekowi opadają.
    • gazeta_mi_placi Re: Dziwna historia z wczoraj 27.07.10, 17:19
      Po co tam w ogóle się pchał?
    • Gość: etiuda Re: Dziwna historia z wczoraj IP: *.ksi-system.net 27.07.10, 18:03
      Bardzo przykre jest to co Ci się wydarzyło. Naprawdę, człowiekowi ręce opadają...

      Wyrazy uznania i szacunku dla Męża za bohaterski czyn!:-)

      Jezeli wysypka się utrzymuje, myslę zę jednak trzaba zajrzeć do lekarza, woda we Wiśle jest brudna, nie wiadomo czym zanieczyszczona
      • gazeta_mi_placi Re: Dziwna historia z wczoraj 27.07.10, 20:01
        A może ta wysypka wcale nie od Wisły ;-)
Pełna wersja