Nietykalni III RP

19.03.04, 17:03
Antoni Macierewicz
Dariusz Maciej Grabowski
Halina Nowina-Konopka
Jan Olszewski
Katarzyna Piekarska
Roman Giertych
Zbigniew Kuźmiuk
Zbigniew Ziobro



Może czas pomyśleć o zjednoczeniu sił?
    • Gość: H56 Re: Nietykalni III RP ? przesada IP: *.comnet.krakow.pl 19.03.04, 21:01
      a pod jakim sztandarem chcesz zjednoczyć te siły ? Przecież Macierewicz to facet
      który ma nierówno pod sufitem.
      • sabbina Re: Nietykalni III RP ? przesada 19.03.04, 21:03
        Gość portalu: H56 napisał(a):

        Przecież Macierewicz to facet który ma nierówno pod sufitem.

        nie Heniu, to Tobie się tylko odwróciło, ale najważnejsze, żeby cię nie
        bolało .!
        • Gość: H56 Re: Nietykalni III RP ? przesada IP: *.comnet.krakow.pl 19.03.04, 21:36
          może troszkę jasniej
      • stalynick Partia Centrum 29.03.04, 16:42
        Partia Centrum

        Socjalkapitalistyczna.

        Taka partia powinna znaleźć się dokładnie po środku, pomiędzy prawicą a lewicą.
        Jej członkami powinni być ludzie potrafiący wychodzić i wchodzić dwoma
        sejmowymi drzwiami jednocześnie (tymi z krzyżem i bez). ;)

        Ta partia polityczna powinna w miarę uwzględniać oczekiwania wszystkich
        wyborców (a w przyszłości ludzi, których są przedstawicielami).
        Myślę, że Europa dorosła już do myśli, że świat wymaga kompromisów.
        I że żadne skrajności nie mają prawa bytu (nauczył się już chyba tego AWS/PO
        jak również SLD/SDPL).
        Jeżeli mowa o tolerancyjności – to ani lewa ani prawa strona tego nie
        zapewniają. (jedni są ateistami inni wierzącymi... itp.).
        A tu potrzeba poszukiwać jedności i porozumienia na każdej płaszczyźnie.

        W takiej partii powinni znaleźć się wszyscy, dla których ważny jest interes
        Polski i Polaków, którzy zauważają miejsce Polski w zjednoczonej Europie,
        którzy doceniają rolę wiary i jednocześnie są otwarci na ludzi niewierzących –
        ale skonstruowanych na prawie etycznym/moralnym.
        Taka partia byłaby od razu jak sito, które odseparowuje karierowiczów (do nowo
        powstającej partii, której przyszłość jest jeszcze niepewna, nie przyjdzie
        nikt, kto poszukuje kariery, pieniędzy itp. Rzeczy), a jednocześnie
        wyłapywałaby ludzi, którzy mają pomysły idee i marzenia.

        Taka partia ponad podziałami (wspólny cel: to dobro kraju).

        Ludzie muszą nauczyć się ze sobą współpracować. I nie ważne czy są Murzynami,
        Żydami, Homoseksualistami, Tymi z lewej, Tymi z prawej, Wierzącymi, Ateistami,
        Warszawiakami, Krakusami... itd.

        Lewa i prawa strona wyczerpały swoje szanse. Mogą się przekształcać w PO czy
        SDPL, ale ludzie już wiedzą, czego się spodziewać: partyjniactwa, oszustwa,
        albo skrajności (kapitalizm lub socjalizm).

        A tu potrzebna jest hybryda. Czas to zrozumieć.

        W takiej hybrydzie:
        Socjalizm to np: emerytury i renty, służba zdrowia, administracja,
        zaangażowanie w tworzenie miejsc pracy
        Kapitalizm: wiadomo

        I jedno z drugim w naszym kraju powinno współgrać. Daję sobie głowę obciąć, że
        gdyby celowo wszystkiego nie popsuli (spadku po PRL) to dziś byłoby sielankowo.



        Niestety SLD i SDPL to skrajność w lewo... (nie będę komentował bo ostatnio już
        chyba wszystko jest jasne)

        PO (AWS) to skrajność kapitalistyczna... (dodatkowo horągiewistyczna ;) –
        układają się z kimkolwiek {SLD} a później ich wystawiają do wiatru. Takim
        politykom nie mogę ufać)

        PIS to skrajność kapitalistyczna + przeciwnicy unii (błąd) (plus jest taki, że
        są antykomunistami i chcieliby ich rozliczyć)

        LPR to taka partia centroprawicowa (głównie odwołują się do wiary). Poza tym są
        przeciwnikami unii (wielki błąd). Są też w pewnym sensie socjalistami
        (dlatego „centro”). Bycie narodowościowcami nie powinno w niczym przeszkadzać
        Polsce (wręcz tacy ludzie potrafią się dobrze targować [czego brakowało SLD i
        spartaczyli negocjacje na całkowitą niekorzyść Polski {no, ale nie myślę by tak
        inteligentni ludzie nie wiedzieli co złego czynią}]). W pewnym momencie trzeba
        być gotowym na kompromisy (a ta partia [LPR]niestety nie jest – jest
        przeciwnikiem unii). Kilka kroków i może być idealną partią centralną.

        PSL pokazała jak bardzo jest łasa na władzę (będąc w ostatniej koalicji i
        zarzucając walkę w imię dobra Polski). Wycofali się, ale za późno. I jest
        nauczka. Bo ludzie nie lubią takiej dwulicowości. To też partia bliska centrum
        (tylko nie wiem, z której strony)(dawniej w zależności od tego, od której
        strony wiało zapachem stołków).

        UP – no comment (no może malutki: unia pollujących i przewodniczących twórców
        bezrobocia)


        Itd.




        PS
        Unii Europejskiej można było postawić jasny warunek:
        Wchodzimy do niej, ale cała nasza gospodarka pozostaje bez zmian. Działają
        kopalnie, huty, pgry, rozdrobnione rolnictwo (zdrowe i tym samym bardzo
        konkurencyjne i dochodowe w unii) itd.
        Unia jest i była w stanie wytrzymać taki cios. Trochę by stracili (na przemyśle
        i rolnictwie) ale coś za coś. Zawsze ratują ich nowoczesne technologie –
        których my dziś nie mamy.
        Teraz wchodzimy goli i „weseli”.
        Wchodzimy do unii bez gospodarki.
        Wchodzimy tylko z tym co było w stanie się podnieść uczciwie z gruzów i z tymi
        którzy obracając w gruzy coś tam dla siebie łapsnęli i „gospodarują”.
        Gdybyśmy weszli tak jak mówię – to z biegiem czasu zmniejszalibyśmy produkcję
        żywności i produktów przemysłowych na rzecz innych krajów (by też mogły coś
        sprzedać i wyprodukować) ;). W tym czasie rozwijalibyśmy za te pieniądze inny
        nowoczesny typ gospodarki (Wysokospecjalizowane technologie itd.). Państwo by
        się nie rozleciało (tak jak teraz stoi na granicy bankructwa) i stać by je było
        na utrzymanie administracji, wypłaty świadczeń, służbę zdrowia (które sobie
        ludzie wypracowali) itd.

        Ehh. To jest takie proste, że aż za trudne dla niektórych :). Wchodzimy jak
        debile, którzy pozwolili się oskubać bogatym by Ci byli jeszcze bogatsi a my
        jeszcze biedniejsi. I: „zaczynaj hołoto od zera”.





        PS
        Ale z tego artykułu wynika, że socjalkapitalizm "TAK" ale każdy kraj osobno :)

        www.wprost.pl/ar/?O=51735&C=57

        A gdy razem (w unii) to zaczyna się kłopot - i zwala się na socjalizm. Ja
        jednak myślę, że Unia się z tego poddźwignie - gdy stanie się jednym dużym
        krajem (i będą jej dotyczyły takie same prawa jak kiedy każdy z tych krajów był
        (cytat) "samodzielnym cudem gospodarczym"
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Nietykalni III RP 19.03.04, 21:56
      Leszek Balcerowicz
      Adam Michnik
      Włodzimierz Czarzasty
      Robert Kewiatkowski
      Jerzy Owsiak
      Lena Kolarska Bobńska
      Janusz Lewandowski
      Paweł Piskorski
      Robert Biedroń
      Anda Roettenberg
      Krystyna Kofta
      Kazimiera Sczuka
      Katarzyna Kozyra
      Wanda Rapaczyńśka
      Helena Łuczywo
      Jan Tomasz Gross
      ksStanisław Musiał
      ksMichal Czajkowski
      abp Józef Życińśki
      bp Tadeusz Pieronek
      abp Tadeusz Goclowski
      dr Paweł Śpiewak
      dr Ireneusz Krzemiński
      ..i długo mozna by tę listę lewactwa ciagnąć
Pełna wersja