jop
28.07.10, 22:00
Za pizzą generalnie nie przepadam, w polskim wydaniu jest przeważnie
zakalcowatym, przesiąkniętym tłuszczem plackiem, więc unikam jak mogę. Tym
razem mnie namówiono i nie żałuję, bo to zupełnie inna bajka. To jest
chrupiące, nieprzekombinowane, zrobione z dobrych składników, najprościej jak
się da. Taka pizza z bakłażanem to ciasto, sos pomidorowy, taki robiony ze
świeżych pomidorów i mozzarella. (Tam była prawdziwa mozzarella!!! Nie
supermarkeciana podróbka!!! I jeszcze dla z dedykacją dla wszystkich emo
wielbicieli nieświeżego sushi: proszę, naści, jeszcze trzy wykrzykniki: !!!)
Próżno tam szukać pizzy po polsku typu brzoskwinia z ananasem, wyłącznie
proste kombinacje.
Sprzedają na prostokątne kawałki, które przed wydaniem klientowi lądują na
parę minut w piecu. Cena 7-8 zł, doskonała alternatywa dla przereklamowanych
zapiekanek.
Ci sami ludzie mają jeszcze knajpę z bardziej bogatą ofertą (mięsa, makarony,
desery) przy Bonarka 5 (koło Matecznego, w pobliżu myjni samochodowej).
Wpisaliśmy na listę do pilnego przetestowania, bo włoszczyznę uwielbiamy, a
oferta włoskich knajp Krakowa jest tylko pozornie bogata, relacja niebawem.