Jak rozmawiać po katastrofie? Trudna sztuka pom...

IP: 193.111.41.* 29.07.10, 09:09
Pół biedy, jeśli mówimy o pomocy z pieniędzy fundacji zasilanych przez
prywatnych ludzi. Gorzej jeśli mowa o pieniędzy z budżetu państwa - tam już
nikt nad tym nie panuje, nikt nikomu nie odżałuje, bo to nie jego. Ech... A
później trzeba podnosić podatki, żeby budżet państwa jakoś się dopiął. Wstyd,
wstyd, wstyd!
    • Gość: gość Jak rozmawiać po katastrofie? Trudna sztuka pom... IP: *.rz.izeto.pl 04.08.10, 19:23
      Moim zdaniem, lista osób poszkodowanych powinna być jawna, kto ile
      dostał. Nie było by kumoterstwa.A mowie tak dlatego, że mam sasiadów
      którzy mają za małe kregi w rowie (tzw mostek) odprowadzające wode
      deszczową, przez co zalewa, nie tylko mi, działkę .Do ich piwnicy,
      też się dostaje woda gruntowa.Bylo zgłaszane w gminie -cisza, soltys
      był na ogledzinach -cisza, co prawda stwierdził ze w jednym przypadku
      (obok siebie jest wybudowane rodzeństwo,obojga to dotyczy) kregi są
      małe. W drugim przypadku ,udawał że nie widzi a tylko dlatego że po
      bokach są dostawione większe.Nadmienie tylko że sołtys jest kolegą
      ich tatusia.I wiecie co, szlak by mnie trafił, jak bym się
      dowiedziała że zglosili się do gminy po kasę.
Pełna wersja