jedruch 29.07.10, 09:27 A nie można tak było w maju? Pewnie, że wtedy też zaczęto kombinować, ale deczko za późno. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dziobas Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sandom... IP: 93.159.143.* 29.07.10, 09:32 Jak czytam coś takiego to jakbym słyszał, że ktoś wpadł na pomysł zatrzymywania się na czerwonym świetle i jest zafascynowany, że już nie ma wypadków. Od tego oni są, od tego są oni! Przecież to nie są dziury w ziemi do łowienia ryb tylko, może to będzie dla niektórych odkrywcze, ZBIORNIKI RETENCYJNE! To ja się pytam, jak było wcześniej? Co oni robili podczas powodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 to równiez zbiornik z wodą pitną nt 29.07.10, 11:22 > Przecież to nie są dziury w ziemi do łowienia ryb tylko, może to > będzie dla niektórych odkrywcze, ZBIORNIKI RETENCYJNE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sand IP: *.146.98.166.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.07.10, 14:10 tyle, ze zbiornik w Dobczycach nie jest glownie zbiornikiem retencyjnym. Jest zbiornikiem wody pitnej dla Krakowa, a retencyjnym przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azilecz długo się uczyli.... IP: *.multi-play.net.pl 29.07.10, 09:34 ... zanim się nauczyli, że jak zrzucą wodę w dobczycach to ona dopłynie do Sandomierza.. :/ Tylko żeby z uciechy (po tak spektakularnym sukcesie ;)) nie spuścili teraz całej wody bo się dopiero będzie działo........ A tak poza tym to takie przecież jest zadanie zbiorników retencyjnych aby zbierać nadmiar wody w korycie rzeki i odpowiednio dawkować.. i nie rozumiem gdzie ten sukces zarządzających zaporą (zaporami)! To tak chyba na polepszenie wizerunku ten artykuł powstał........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxL Re: Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sand IP: 195.150.133.* 29.07.10, 09:47 Wtedy opady były zdecydowanie większe, bardziej intensywne i długotrwałe, nie pamiętacie? Tak można się bawić, gdy prognozy są pomyślne, a stan wody nie przybiera w dramatyczny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sandom... IP: 212.160.172.* 29.07.10, 10:37 Żebyście tak "zagrali" w Zesławicach, niestety tu się nikomu nie chciało myśleć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baca A w Krakowie zalało od Serafy IP: 80.50.135.* 29.07.10, 11:21 bo urzędnicy zabrali dzień wcześniej worki z piaskiem. Czy uznali, że za mało jeszcze mieszkańcy ucierpieli od powodzi? - były prognozy pogody na duże opady deszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sand IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 14:59 W maju padało przeszło tydzień i opady były intensywniejsze - teraz tyko trzy dni i to z przerwami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kary Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sandom... IP: 57.66.197.* 29.07.10, 15:16 O zbiornikach retencyjnych wiem tyle co o zalotach godowych dziobakow, ale moj rozumek kaze mi sie zastanowic - co robiono podczas ostatnich upalow, skoro teraz nagle, po ledwie paru dniach opadow nagle jest wielkie halo z oproznianiem zbiornika...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANtek Re: Jak w Dobczycach walczyli, by nie zalało Sand IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 16:35 Już ktoś to wcześniej napisał, ale widać tego nie zauważyłeś. Zbiornik dobczycki jest przede wszystkim zbiornikiem WODY PITNEJ dla Krakowa. To jest jego główna i podstawowa rola. Woda w nim musi być i dlatego nie opróżnia się go w czasie suszy i upałów. Odpowiedz Link Zgłoś