Gość: coty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.07.10, 12:10
Bo jest za dużo świateł w tym mieście. Człowiek nie może się 20 metrów ruszyć,
żeby nie stanąć na następnych. I nic nikomu nie dało do myślenia, że po Pocztą
główną najlepiej poruszało się wtedy, gdy światła były wyłączone - i
samochodom, i tramwajom, i pieszym. Jak włączą światła pod dworcem znów będzie
gehenna.
Nie szkoda pieniędzy? Po cholerę np. światła pod policją na Mogilskiej? Jaki
tam jest ruch?
Zamiast przepuszczać setki tysięcy na światła, niech policjanci zaczną pouczać
kierowców, by zatrzymywali się przed pasami wtedy, gdy widać, że ktoś chce
przejść.